"żadnych zapasów zbóż nie mieliśmy" by lulu1024

13.12.10, 11:38
1.lulu1024 11.12.10, 15:23
Rozpoczynam wątek o zbozach dużo wcześniej niż na przednówku od cytatu:

Podrożały wszystkie rodzaje ziarna. Brakuje wysokiej jakości pszenicy konsumpcyjnej. Młynarze produkują więc mąkę z gorszej jakości ziarna.

W Polsce brakuje ziarna, a zapasy ocenione na ok. 5 mln ton na początku sezonu 2010/2011 okazały się znacznie mniejsze niż prognozowano.

"Wzrost cen jest potwierdzeniem tego, że żadnych zapasów nie mieliśmy" - powiedział PAP w poniedziałek sekretarz Krajowej Federacji Producentów Zbóż (KFPZ) Zbigniew Kaszuba.

stooq.pl/n/?f=394345
https://www.bankfotek.pl/thumb/819489.jpeg
Na razie jest to odprysk QE2.0 i innych wynalazków, ale zapewniam, ze wojna celna i po prostu panika wytworzą taka bańkę na zborzach, oliwie i cukrze, że najstarsi górale tego nie pamietają.

2. dorota_3 11.12.10, 15:36
Bańka na surowcach rolnych warta jest odrębnego wątku, ale nienajlepiej zacząłeś, Lulu "Zboże" to bardzo stare słowo i gdybys znał jego etymologię, to taki błąd by sie nie pojawił:
"Zboże - pochodzi od słowa Bóg, pierwotnie oznaczało bogactwo ogólnie, a dopiero później nabrało znaczenia bogactwa, majątku, dzisiejszego zboża. Od Zboża pochodzi prośba o Zbożny pobyt na ziemi, czyli o dostatnie życie."

3. demergis 11.12.10, 18:10

bawełna to nie zboże, ale zwracam uwagę na jazdę bez trzymanki na tym sofcie: 40 dolców w dół i 30 do góry w dwadzieścia sesji......

4. lulu1024 11.12.10, 21:44

Przypominam tylko, ze panika 2008 roku zaczela sie wlasnie od pikowania cen zboz

5. damkon 11.12.10, 22:12

Tym bardziej, że Twój wątek porusza dość ciekawy temat i sądzę, że może tu się rozwinąć całkiem ciekawa rozmowa merytoryczna.

-----------------------------------------------------------------------------------------------

    • lulu1024 zapasy 13.12.10, 13:56
      Bardzo dziekuje za pomoc w edycji komentarzy.

      Niepokojąco prezentuje się sytuacja na rynku amerykańskim, gdzie po redukcji prognoz najbliższych zbiorów łącznie o przeszło 8 mln ton, zapasy w sezonie 2010/2011 pokryją prawdopodobnie jedynie około 5 tygodni konsumpcji krajowej, co jest najniższym poziomem od 15 lat. www.skarbiec.biz/gospodarka/07_10_2010_waluty.htm

      Jest to o tyle ciekawe, ze zapasy kukurydzy i pszenicy bywały ogromne. Oczywiście nie chodzi o to byście kupywali mąkę na rok do przodu (bardzo by to poprawilo nasze statystyki wink , Polacy kupuja ok 8% mniej zywnosci niz przed rokiem), ale chce pokazać skalę. tu macie tez ceny pszenicy w Polsce
      ceny.rolnicy.com/ceny-pszenicy/
      Trzeba też pamiętać o wojnie celnej w latach 30 jako pokłosie kryzysu. Dzis właściwie tylko Rosja zakazała wywozu ziarna, ale gdyby zrobił to jeszcze jakis jeden duzy kraj ceny mogły by mocno szybować. Nie za wiele możemy obsiać i obrobić terenów:
      "W ciągu ostatnich 60 lat zasobność polskich gleb w materię organiczną spadła o 40 proc." www.portalspozywczy.pl/zboza-oleiste/wiadomosci/w-polsce-spada-zyznosc-gleb,42494.html podobnie jest wszędzie.
      Dla nas wzrost cen o 100% nie będzie tragedią, ale już azja może po prostu przyczynic sie do głodu.
    • lulu1024 Ceny żywności w Polsce wzrosną do czerwca średnio 19.01.11, 16:00
      " o 5 procent"
      ale
      "Dane GUS pokazują, że w tym czasie sprzedaż detaliczna żywności spadła o 1,1 procent. To oznacza, że pole manewru do wzrostu cen jest coraz mniejsze i gwałtownych podwyżek nie będzie"
      A wiec nie jest źle. stooq.pl/n/?f=409498&search=pszenicy jesli nie bedzie nieurodzaju lub jakiegos wykupowania zborza przez wojsko to bedzie kilkanascie procent na koniec roku. W nastepnym roku podobnie. to jeszcze do przezycia.
    • lulu1024 Apel o ukrócenie spekulacji w handlu żywnością 22.01.11, 23:46
      w UE 2011/2012 [zbiory] prognozowane są na 290,9 mln ton, czyli o 5,5 proc. więcej w porównaniu z bieżącym sezonem. stooq.pl/n/?f=411165

      A pszenica ciagle drozeje stooq.pl/n/?f=411211 juz niedlugo bedzie prawie zlotowka za kilogram.

      "Ceny żywności w Polsce wzrosną do czerwca średnio o 5 procent"

      A teraz najlepsze:
      "Berlin Ministrowie rolnictwa 52 krajów, wyrazili zaniepokojenie spekulacjami w międzynarodowym handlu żywnością i produktami rolnymi oraz zaapelowali o ukrócenie manipulacji cenami. " stooq.pl/n/?f=411535

      Oznacza to podwyżke ceny zbórz w czasie żniw o 50% lub grubo wiecej. Rządy krajów zaczną skupowac zywność i zborza dla ludnosci i wojska. Wywołają potężny skok cen. Prawdę powiedziawszy to chetnie bym zakontraktował teraz zborze na 10 lat do przodu. Może być kilka ton rocznie do odebrania samodzielnie.
    • lulu1024 Zbiory zbóż 1,726 mld ton wobec 1,725 mld rokwczej 04.02.11, 14:44
      Łączne zbiory zbóż na świecie w tym sezonie zostały oszacowane na 1,726 mld ton wobec 1,725 mld ton sezon wcześniej, a poziom zapasów końcowych nieznacznie podwyższony - z 340 mln ton do 342 mln ton (będą one jednak znacząco niższe niż sezon wcześniej - o 62 mln ton)

      stooq.pl/n/?f=417028

      Jak widać zapasów mamy na 20% czyli 2,5 miesiaca. Przy oszczednym uzywaniu bedzie tego nawet na rok. Jesli dodac mieso to nie ma powodow do paniki. Nawet totalny blockout by nie byl zagrozeniem dla ziemi. Niestety producenci moga nie chciec sprzedawac zywnosci liczac na podwyzke cen. A to oznacza wmieszanie sie rzadu.
    • jeepwdyzlu pomijając skandal edycyjny 04.02.11, 15:29
      pomimo wysiłków - dalej jest nieczytelnie

      Niemniej strategicznie - Polska jest dużym producentem żywności, a sporych rezerwach. Tak więc tendencja której początek widzimy - może być dla nas korzystna...
      Porównując produkcję - wzrost cen to wynik spadku wartości pieniądza, a nie braków zboża...
      Mylę się?
      jeep
      • demergis Re: pomijając skandal edycyjny 04.02.11, 15:40
        "wzrost cen to wynik spadku wartości pieniądza" - mylisz się totalnie
        ceny produktów rolnych w ostatnich co najmniej 10 latach były na poziomie, który zapewniał producentowi pokrycie kosztów produkcji od 70 do 120%. (rac\ej 70 niz 120) to była tragedia dla producentów !!!!
        jeśli spadła by wartość pieniądza, to chyba nieruchomości jako pierwsze poszły by w góre, a tutaj raczej tendencja jest odwrotna
        • jeepwdyzlu Re: pomijając skandal edycyjny 04.02.11, 16:17
          mylę się totalnie.....
          przeczytaj mądrzejszych od siebie:
          stojeipatrze.blogspot.com/2011/02/cytat-dnia-ben-shalom-bernake-i-ceny.htmlciao
          jeep
          • jeepwdyzlu właściwy link 04.02.11, 16:18
            stojeipatrze.blogspot.com/2011/02/cytat-dnia-ben-shalom-bernake-i-ceny.html
            • demergis Re: właściwy link 04.02.11, 17:36
              czytaj sobie jak najbardziej raporty GUS, bardzo ogólne raporty FEDu itp itd. Natomiast wzrost cen żywności to pokłosie klęsk klimatycznych - to jest główne źródło podwyżek
              i druga sprawa to odkrycie spekulantów, że na kawie, kakao, pszenicy, cukrze bawełnie da się zarobić tak samo jak na akcjach kontraktach akcyjnych, na złocie srebrze itp. czyli na wszystkim co już było grane, co nawet "ulica w bangladeszu" miała pojęcie jak na tym spekulować.
              byc może jest też element inflacyjny w cenach produktów rolnych, ale jest on minimalny

              PS
              SiP to bardzo mądry człowiek. skoro jego cytujesz, to zajrzyj pare wpisów wcześniej i zobacz zdjęcia chłopa chińskiego siedzącego przy bawełnie nie sprzedanej jak zwykle, tylko zmagazynowanej w pokoju sypialnym (albo salonie -ciężko wyczuć co to za komnata). On trzyma swój plon i liczy ile procent więcej dostanie za miesiąc albo dwa. Tylko za miesiąc albo dwa dostanie połowę tego co jest bawełna warta dzisiaj, albo w miedzyczasie jego plon spłonie z powodu nieuwagi. I gdzie wówczas twój spadek wartości pieniądza?
Pełna wersja