Koguty stanieją czyli wywiad z Rybińskim

15.04.04, 22:06
Tfu..już go nie lubie.

www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=67710&loc=2
    • robisc co ma zdrożeć to zdrożeje 15.04.04, 22:22
      Państwo może niewiele

      Wyobraźmy sobie, że właściciel osiedlowego sklepu po 1 maja znacznie podwyższy
      ceny. Zdumionym klientom będzie tłumaczył, że przecież weszliśmy do Unii
      Europejskiej. Co może w takiej sytuacji zrobić państwo. Otóż najczęściej nic.
      Mamy wolny rynek, a kontrola wysokości cen jest ustawowo ograniczona -
      podkreśla "Gazeta Prawna".

      Według niej, coraz częściej pada pytanie, co zdrożeje po cukrze? Szczególnie
      dotkliwe mogą okazać się podwyżki dokonywane pod pretekstem wejścia do Unii
      Europejskiej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma przeprowadzać w takich
      przypadkach postępowania wyjaśniające Wiele osób spodziewa się "cudu"
      oczekując, że państwo będzie mogło ingerować we wszystkie nieuzasadnione
      podwyżki, a każdym nieuczciwym sprzedawcą będzie mógł zająć się UOKiK,
      nakładając dotkliwą karę. Nic bardziej mylnego - pisze "Gazeta Prawna".

      Przypomina jednocześnie, że zgodnie z ustawą z grudnia 2000 roku o ochronie
      konkurencji i konsumentów, ingerencja prezesa UOKiK jest możliwa tylko w dwóch
      przypadkach. Wówczas gdy zawyżone ceny stosowane są wyniku porozumienia
      pomiędzy przedsiębiorcami, a także gdy narzucanie nadmiernie wygórowanych cen
      jest efektem nadużywania pozycji dominującej.

      Tymczasem - jak podkreśla "Gazeta Prawna" - udowodnienie zmowy cenowej jest
      niezwykle trudne, a w przypadku nadużywania pozycji dominującej w grę wchodzą
      wyłącznie takie firmy, których udział w rynku przekracza 40%. (PAP)
      • klip-klap Re: co ma zdrożeć to zdrożeje 15.04.04, 22:37

        I całe szczęście.
        Jedyne co mozna robic ,to nie kupować i pytać skąd te podwyżki( co proponował
        toja3003 na Forum UE).
        • robisc Re: co ma zdrożeć to zdrożeje 15.04.04, 22:41
          Duża część podwyżek nie ma nic wspólnego z akcesją np. ceny artykułów
          hutniczych. Z tego powodu podrążeja samochody, sprzęt AGD, mieszkania - słowem
          wszystko, do czego wytworzenia używa sie stali.
          • przycinek.usa Re: co ma zdrożeć to zdrożeje 15.04.04, 22:51
            Mam wrazenie, ze ten rybinski wypowiada sie jak idiota. Przeczytalem to i jak
            zobaczylem cytuje: "producent zdecydował się zwiększyć marżę, czyli odbić sobie
            2 ciężkie lata i taka informacja – proszę bardzo."

            to zwatpilem.

            Ekonomista, to taki czlowiek, ktory ma OBOWIAZEK przewidziec takie zjawiska jak
            wzrost, spadek i stagnacje cen. Dostosowac do tego polityke kursowa Panstwa,
            przewidziec stopy, uwazglednic wzrost konsumpcji i sprzedazy - slowem to
            wszystko - czego w Polsce nikt nie robi. A dzialania NBP i GW sa smieszne i
            jedynie wkurwia ludzi bardziej, bo ludzie nie beda obwiniac spekulantow tylko
            jak zwykle Balcerowicza i GW. Ja nie wierze, ze ludzie uwierza w kolejna
            propagande prasowa. Mysle, ze ludzie coraz bardziej otwieraja oczy i zaczynaja
            dostrzegac, ze sie ich wszedzie oszukuje. Jak dwadziescia lat temu. I moze dojsc
            do tego, ze przestana wierzyc prasie.

Pełna wersja