Podatke katastr(-of)alny coraz bliżej :(

28.04.04, 21:56
Otwieram konkurs na ciekawe propozycje nowych podatków. Na początek gwiazda
pierwszej wielkości, czyli podatkek katastralny.

Kataster blisko!
28.04.2004 10:02

/ INTERIA.PL
W czwartek rząd zaakceptował biznesplan budowy zintegrowanego systemu
informacji o nieruchomościach (ZSIN), zwanego popularnie katastrem. Ogromne
koszty, kilka lat prac i fiskus będzie miał zintegrowany system katastralny.
Ma m.in. podnieść atrakcyjność inwestycyjną Polski.

Przygotowany przez specjalny międzyresortowy zespół ekspertów plan szacuje
koszty katastru na 2,6 mld zł, z czego 1,2 mld zł ma kosztować budowa i
integracja systemów ewidencji, a 1,4 mld zł powszechna taksacja (wycena
nieruchomości). Dodatkowo państwo będzie musiało rocznie wydać 155 mln zł na
utrzymanie i aktualizację systemu.

Po co to wszystko? Rząd przekonuje, że dla podniesienia atrakcyjności
inwestycyjnej Polski, sprawnego funkcjonowania państwa i gospodarki,
poprawienia obiegu informacji. Słowem: ułatwienia życia obywatelom
(podatnikom). Ci ostatni nie wierzą w piękne słowa i obawiają się przede
wszystkim kolejnego niesprawiedliwego podatku.

Kto ma rację? Trzy w jednym nowym podatku w biznesplanie jest niewiele.
Dokument skupia się na podsumowaniu zakończonych prac i planach na lata 2004-
2005. Dotąd (od 1999 r.) wydaliśmy na kataster blisko 450 mln zł. Przy czym w
ostatnich dwóch latach nastąpił postęp w inwestycjach (100 mln zł w 2002 r. i
około 160 mln zł w 2003 r.).

W latach 2004-2005 ma nastąpić jeszcze wyraźniejsze przyspieszenie - chcemy
wydać 106 mln EUR (blisko 480 mln zł). Finansowanie zapewnić ma głównie
budżet, ale też kilka programów unijnych (m.in. PHARE) i Bank Światowy. To i
tak, zdaniem autorów biznesplanu, nie wystarczy.,,W celu zapewnienia
właściwego wdrożenia ZSIN istnieje pilna potrzeba uruchomienia w latach 2004-
2005 dodatkowych środków finansowych w kwocie 100 mln zł" - napisano w
dokumencie.W zamian mamy otrzymać trzon (projekt ma być realizowany do 2008
r.) zintegrowanego katastru - systemu trzech głównych komunikujących się ze
sobą rejestrów: ewidencji gruntów i budynków, ksiąg wieczystych i ewidencji
podatkowej nieruchomości, połączonych platformą elektroniczną. System będzie
też nieco luźniej powiązany z 23 innymi rejestrami państwowymi (m.in PESEL,
NIP i REGON).

Docelowo kataster zbierze w formie elektronicznej dane opisowe i graficzne o
blisko 20 mln budynkach i lokalach, księgach wieczystych, gruntach. Projekt
jest ogromny, dlatego współpracują przy nim aż cztery resorty: finansów,
sprawiedliwości, infrastruktury i gospodarki. Prace koordynuje główny geodeta
kraju.

Bez znieczulenia

O katastrze głośno jest jednak już od jakiegoś czasu nie z powodu wielkości
projektu, ale celu, do którego prowadzi - wprowadzenia podatku od wartości (a
nie jak dotąd - powierzchni) nieruchomości. Społeczeństwo obawia się, że
będzie płacić o wiele więcej niż obecnie. Stąd jak tylko pojawia się hasło
kataster, towarzyszą mu protesty zbulwersowanych pazernością państwa. Autorzy
biznesplanu dostrzegają niebezpieczeństwo, stąd niemal cały rozdział
poświęcili na opisanie środków zaradczych - akcji informacyjnej
zorganizowanej wspólnie z mediami, cyklicznym konferencjom prasowym itp.
Przestrzegają przed myleniem katastru z podatkiem, bo to dwa różne pojęcia, a
rejestry mają się wszystkim opłacić. Podatku katastralnego ma zresztą nie być
co najmniej do 2006 r. Nie musi on być też liczony od wartości całej
nieruchomości, ale np. od 40 czy 70 proc., jak to jest w innych krajach
europejskich. Trudno jednak przypuszczać, że jeśli ktoś będzie miał zapłacić
więcej niż teraz, stanie się zwolennikiem nowych regulacji.

Mariusz Zielke (Puls Biznesu)
    • vico1 Re: Podatke katastr(-of)alny coraz bliżej :( 28.04.04, 23:49
      Faktycznie nie jest to podatek, tylko stanowi umowny dochod, gdyz nie musisz
      wynajmowac gdzies mieszkania. U mnie mowi sie wprost: katastralny dochod.
      Ten wirtualny "dochod" jest w zeznaniu podatkowym dodawany i natychmiast
      odejmowany (ale tylko od jednego domu, w ktorym sie mieszka) od calkowitego
      rocznego dochodu. Czyli nie place od niego federalnego podatku. Place natomiast
      policzony od niego podatek od nieruchomosci.
      Katastralny dochod ma duzo wieksze zastosowanie. Np uzaleznia sie od niego
      wysokosc stypendiow. Student, ktory ma rodzicow na marnej rencie, ale
      mieszkajacych w palacu, nie dostanie stypendium.
    • robisc Już sobie policzyłem 12.05.04, 19:40
      Zapłacę od 1.750 do 7000 PLN rocznie od wartości swojego mieszkania, w
      zależności jaką stawką mnie uraczą. Dziś płacę 64 PLN (słownie: sześćdziesiąt
      cztery złote) podatku od nieruchomości rocznie.

      Środa, 12 maja 2004

      Podatek katastralny zagląda w oczy
      PAP 05:25

      "Gazeta Prawna" zwraca uwagę: choć do tej pory nie podano oficjalnie, ile
      będzie wynosić stawka przyszłego podatku katastralnego w Polsce, to z
      pojawiających się informacji wynika, że może on wynosić w skali roku średnio od
      0,5 proc. do 2 proc. wartości nieruchomości.

      Niewykluczone, że nowy podatek zostanie wdrożony na przełomie 2006 i 2007 r . -
      podaje dziennik.

      Obecnie obowiązujący podatek od nieruchomości uwzględnia powierzchnie działek i
      postawionych na niej domów oraz innych budynków. Ma on jednak zostać zastąpiony
      przez nowy podatek katastralny, którego wysokość będzie uwzględniała wartość
      nieruchomości - informuje "Gazeta Prawna".

      "Wprowadzenie podatku katastralnego będzie poprzedzone stworzeniem katastru,
      czyli urzędowej ewidencji nieruchomości znajdujących się w gminach z
      uwzględnieniem czynników wpływających na ich wartość" - powiedział "Gazecie
      Prawnej" Wojciech Andrzejczak, radca prawny w Kancelarii Wierzbowski i
      Wspólnicy. (PAP)
      • przycinek.usa Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 21:01
        Zartujesz? O cholera. Posylam maila na priv. Prosze o odpowiedz.
        • przycinek.usa Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 21:07
          Sprawdz tez drugi adres, nie ten w pracy.
          • robisc Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 22:16
            przycinek.usa napisał:

            > Sprawdz tez drugi adres, nie ten w pracy.

            Nie dostałem od Ciebie żadnego maila.
            • przycinek.usa Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 22:18
              poslalem na adres na yahoo.
      • vico1 Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 21:58
        U mnie jest okolo 0,5%. Wciaz nie rozumiem, dlaczego w Polsce mialaby cala ta
        kwota stanowic podatek katastralny. Ja dopiero od wartosci katastralnej (lub
        dochodu k.)place roczny podatek od nieruchomosci, ktory stanowi okolo 30% tej
        wartosci.

        • robisc Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 22:04
          vico1 napisał:

          > U mnie jest okolo 0,5%. Wciaz nie rozumiem, dlaczego w Polsce mialaby cala ta
          > kwota stanowic podatek katastralny. Ja dopiero od wartosci katastralnej (lub
          > dochodu k.)place roczny podatek od nieruchomosci, ktory stanowi okolo 30% tej
          > wartosci.

          Jakoś w Polsce o takim rozwiązaniu nie piszą. Jak przywalą to porządnie.
          • przycinek.usa Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 22:23
            Zwykle zbyt wysoki podatek katastralny powoduje duze napiecia spoleczne i w
            konsekwencji jego wycofanie. Czytalem kiedys o tym. W miedzy czasie spadaja
            ceny nieruchomosci i bankrutuja kredytobiorcy, majacy kupione mieszkania na
            kredyt. Nie mowie, ze to sie stanie w Polsce, ale taki mechanizm byl opisywany
            w prasie kiedys. Po prostu wprowadzono kataster, ludzie zaczeli sprzedawac
            mieszkania o pol ceny nizej, ktos te wszystkie nieruchomosci wykupil, a potem
            kataster zniesiono i ceny skoczyly tam, gdzie byly przed podatkiem.

            Pytanie jest, jak duzy bedzie ten podatek i jaka metodyka wyceny mieszkan.
            Jak beda to kwoty liczone w dwoch srednich pensjach miesiecznych, to cena
            mieszkan spadnie o polowe.




          • vico1 Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 22:59
            Dziwie sie, ze do ludzi docieraja tylko lapidarne informacje, ktorych efektem
            jest ogolny strach. Minister finansow powinien publicznie wyjasnic plany w tej
            materii.
            Jezeli system ten ma byc zblizony do innych europejskich, to te 0,5%do 2% beda
            stanowily wartosc katastralna, a nie podatek od nieruchomosci.
            Dopiero od tej wartosci bylby pobierany faktyczny podatek od nieruchomosci.

            Nie wyobrazam sobie, by ludzie byli w stanie zaplacic roczny podatek rzedu 2%
            wartosci nieruchomosci. To bylby absurd.
            • cesarok Re: Już sobie policzyłem 14.05.04, 13:47
              vico1 napisał:

              > Nie wyobrazam sobie, by ludzie byli w stanie zaplacic roczny podatek rzedu 2%
              > wartosci nieruchomosci. To bylby absurd.

              A 0,5% wyobrażasz sobie. To też będzie wielokrotnie więcej niż płacimy teraz.
              Wytłumacz jeszce raz na jakich zasadach płacisz podatek od nieruchomości?
              • vico1 Re: Już sobie policzyłem 14.05.04, 17:22
                Wartosc kadastralna nowozbudowanego domu zostaje oszacowana przez urzednika,
                ktory pokreci sie troche wokol, bez wchodzenia do srodka. Biorac za wzor domy
                sasiadow mozna sie spodziewac przyblizonej wartosci kadastralnej, w razie
                watpliwosci mozna sie odwolac.
                Wartosc kadastralna u mnie(w wymiarze rocznym)wynosi mniej wiecej 0,50%
                wartosci domu. Moze nawet troche mniej, gdyz wartosc ta jest indeksowana, ale
                nie w takim tempie co wzrost cen domow na wolnym rynku.
                Place corocznie podatek od nieruchomosci stanowiacy w moim przypadku okolo 30%
                wartosci kadastralnej.
                Dlatego sadze, ze mylicie wartosc kadastralna z podatkiem od nieruchomosci.
      • klip-klap Re: Już sobie policzyłem 12.05.04, 22:31
        Którzy politycy to popierają ?
    • pepe49 kataster w programie UPR 18.05.04, 16:33
      Fragment z programu UPR o podatkach: (żeby nie było, że "a nawet UPR jest za
      podatkiem katastralnym")

      new.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=79&aid=91



      P. Podatki

      1. Podstawą systemu będą podatki lokalne. Podatki ziemskie i państwowe będą
      określane jako procent od podatku lokalnego.

      2. Podatki zostaną uproszczone i zredukowane do kilku:

      a. powszechny, równy podatek gruntowy

      b. promilowy podatek od wartości nieruchomości

      c. podatek pogłówny




      Podatki a i c spowodują znaczną intensyfikację pracy i wykorzystania ziemi.
      Podatek b zwiększa obciążenie osób zamożniejszych, by uniknąć efektu jak w Wlk.
      Brytanii. Pogłówne zostało ostatnio (w mniejszych rozmiarach) wprowadzone
      pomyślnie w Wlk. Brytanii. Jednak subiektywne poczucie, że ,,bogatym jest
      łatwo” pogorszyło sytuację p. Thatcher.

      3. Dochody państwa pochodzić jeszcze będąz:

      a. żup (sprzedaż prawa do eksploatacji kopalin)

      b. ,,podatku emisyjnego” (regularny dodruk pieniądza - p. comm.A1)

      c. monopolu państwowego

      Monopole zostaną zlikwidowane, za wyjątkiem - w okresie przejściowym -
      spirytusowego. Jednak podatek od wódki (obrotowy) zostanie dwukrotnie
      zmniejszony.

      4. Pozostałe fundusze będą odseparowane i zrównoważone.

      Np. podatek drogowy ukryty jest w cenie paliw. Opłata ta musi w całości iść na
      budowę i utrzymanie dróg. Najprawdopodobniej powinna zostać znacznie obniżona,
      co zniżyłoby ceny paliw.

      5. Wszelkie pozostałe podatki: obrotowe, dochodowe, od wynagrodzeń, spadkowe,
      od kupna-sprzedaży, VAT, konsumpcyjne, ,,popiwek” itd. zostaną zniesione.

      6. Podatki ,,regulujące” zostaną konstytucyjnie zakazane.

      7. W okresie przejściowym gminy będą mogły nakładać niewielki (do 15%) podatek
      dodatkowy dla pokrycia voucherów itp.

      Na szczeblu gminy podatek ten nie jest groźny, gdyż konkurencja między gminami
      zmusi do obniżania go.

      8. Nastąpi abolicja podatkowa w roku ostatnim i 20% w poprzednim.

      • przycinek.usa wspaniale. 18.05.04, 18:35
        Po czyms takim zatrudnienie przekroczy w Polsce ilosc rak do pracy a wzrost
        gospodarczy bedzie rowny chinskiemu przez tak dlugi okres czasu jak dlugo UPR
        bedzie we wladzach. Niestety do takiego rozwoju sytuacji nie dopuszcza panstwa
        sasiednie. A maja prawo traktatowe do ingerencji w Polskie przepisy.
    • robisc Więcej informacji 18.05.04, 22:30
      ale niestety nasze czarnowidztwo się potwierdza. Jakoś nie piszą o o
      rozwiązaniu, które jest stosowane w Belgii.

      Podatek katastralny nadchodzi

      Za dwa - trzy lata podatki lokalne mogą wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie

      2 tys. zł rocznie, zamiast 150 zł obecnie, zapłacą być może właściciele małych
      jednorodzinnych domków na niewielkich działkach. Tyle może wynieść podatek
      katastralny, który Ministerstwo Finansów planuje wkrótce wprowadzić.

      Jeżeli stawka podatku katastralnego wyniesie 1 proc. wartości nieruchomości, to
      właściciele wielu domków jednorodzinnych staną przed widmem utraty dorobku
      całego życia. Co zrobi emeryt mieszkający w 120-metrowej szeregówce na 3-arowej
      działce, gdy co roku będzie musiał gminie zapłacić gminie 2000 zł podatku
      katastralnego? Jeżeli wątła emerytura nie wystarczy, sprzeda dorobek swojego
      życia i będzie musiał szukać mieszkania komunalnego.

      Zachodni inwestorzy już ostrzą sobie zęby na wykup takich domków w Polsce.
      Podatek katastralny nieuchronnie zostanie wprowadzony. Nie wiadomo tylko na
      razie kiedy i ile wyniesie jego stawka.

      Co to jest ten kataster

      Ewidencja nieruchomości, nazywana katastrem, jest już w Polsce zrobiona.
      Jeszcze tylko w niektórych gminach trwają ostatnie prace nad jej aktualizacją.
      Kataster będzie podstawą do naliczania podatku katastralnego. Ministerstwo
      Finansów planuje jego wprowadzenie od początku 2007 r. Biorąc pod uwagę
      zaawansowanie prac nad system, bardziej realne wydaje się, że nastąpi to rok
      później, czyli 1 stycznia 2008 r.

      - Od początku przyszłego roku w gminach zostanie utworzona ewidencja podatkowa
      nieruchomości – mówi Janina Dyjak, dyrektor wydziału finansowego Urzędu Miasta
      Rzeszowa. – Ministerstwo Finansów przygotowuje odpowiedni program i w sierpniu
      pracownicy przejdą przeszkolenie w jego obsłudze. Ta elektroniczna ewidencja
      zostanie nałożona na, również elektroniczną, mapę katastralną. Będzie to
      podstawą do ustalania wysokości podatku katastralnego.

      Podatek katastralny zastąpi podatki od nieruchomości, rolny i leśny. Będzie
      obliczany od rzeczywistej wartości nieruchomości lub gruntu rolniczego, a nie
      jak dotychczas od powierzchni. Inną kwotę podatku zapłaci wiec właściciel
      mieszkania w centrum miasta, a inną na jego obrzeżach. Różnice będą nawet
      między sąsiadami z tej samej klatki schodowej. Drożej będą płacili mieszkańcy
      pierwszego piętra, taniej ci z parteru lub ostatniego piętra. Zdaniem
      ekonomistów, taki system jest bardziej sprawiedliwy i dlatego jest powszechnie
      stosowany w większości krajów na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych.

      Czym to grozi

      Ponieważ podatek katastralny będzie obliczany od rzeczywistej wartości
      posiadanej nieruchomości, może spowodować niechęć do modernizacji i
      remontowania posiadanych budynków. Każda złotówka zainwestowana w mieszkanie
      czy domek to wzrost jego wartości i wyższy podatek. Wiele nieremontowanych
      domów będzie więc ulegało stopniowemu zniszczeniu. Każdy kto zamierza budować
      własną willę, czy daczę będzie musiał uwzględnić to, że wartość jego działki
      gwałtownie wzrośnie, a za tym i podatek.

      Ile wyniesie stawka katastru

      W zachodniej Europie stawka podatku katastralnego wynosi od 0,6 do nawet 5
      proc. wartości nieruchomości. Tam jednak roczny dochód przeciętnej rodziny to
      25 – 30 proc. wartości posiadanego domu. W Polsce, zaledwie ok. 10 proc. Dla
      emerytów, mieszkających w pracowniczych domkach te proporcje są znacznie
      gorsze.

      - Na razie nie ma jeszcze żadnych decyzji w sprawie stawki podatku
      katastralnego – wyjaśnia Janina Dyjak. – Ministerstwo Finansów prowadzi obecnie
      przygotowania do jego wprowadzenia. Decyzje o wysokości zapadną później.
      Mówi się o stawkach od 0,5 do nawet 2 proc. Ponieważ podatek katastralny w
      całości zasili gminne budżety, to lokalne samorządy ustalą ostateczną wysokość
      obciążeń fiskalnych. Czy doprowadzą nasze społeczeństwo do bankructwa?

      Krzysztof Rokosz

      wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?&wid=5260411&kat=16631
Pełna wersja