Płacimy za "europejskość"

04.05.04, 22:11
Gdyby nie ten drobny szczegół byłbym gorącym euroentuzjastą.

UE/ Ministerstwo Finansów: Polska zapłaciła pierwszą transzę unijnej składki


04.05.2004 Warszawa (PAP) - Polska zapłaciła pierwszą transzę składki
unijnej, która wyniosła 727 mln zł. Cała składka, jaką musimy zapłacić w 2004
roku, wynosi 1,344 mld euro (6,32 mld zł) - poinformowało we wtorek w
komunikacie Ministerstwo Finansów.


"Dzisiaj (4 maja - PAP) na konto Komisji Europejskiej w NBP przesłana została
pierwsza transza polskiej składki do budżetu Unii Europejskiej, która
wyniosła 727 mln zł" - napisało MF.

Resort poinformował, że Polska otrzymała także z UE pierwszą ratę
rekompensaty budżetowej w wysokości 290 mln zł. Cała zaplanowana na ten rok
rekompensata budżetowa wynosi 490 mln euro. [powrót]
    • kimmjiki Re: Płacimy za "europejskość" 05.05.04, 17:13
      > Gdyby nie ten drobny szczegół byłbym gorącym euroentuzjastą.

      Milo mi to slyszec. Za rok lub dwa bedziemy juz na plusie, a wiec...
      • robisc Re: Płacimy za "europejskość" 05.05.04, 22:09
        kimmjiki napisał:

        > > Gdyby nie ten drobny szczegół byłbym gorącym euroentuzjastą.
        >
        > Milo mi to slyszec. Za rok lub dwa bedziemy juz na plusie, a wiec...

        Wtedy napisze, że sie myliłem i zribię to z radością. Ale bardzo wątpie w
        spełnienie sie pozytywnego scenariusza. Poza tym nie miałem na mysli jedynie
        składki, ale wszystkie nasze koszty związane z akcesją - a to jest dużo więcej
        niż sama składka. Jako bywalcowi forum UE na pewno nie muszę Ci wyliczać
        wszystkich składników tych kosztów.
      • krzysztofsf mity i przepowiednie rok 2002 - wyjatki z agitek 05.05.04, 23:06
        kimmjiki napisał:

        > > Gdyby nie ten drobny szczegół byłbym gorącym euroentuzjastą.
        >
        > Milo mi to slyszec. Za rok lub dwa bedziemy juz na plusie, a wiec...

        Szybko zmieniasz poglady. Troche odswieze ci pamiec
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3326826&a=3335372
        > Te 5,3 mld euro możesz sobie wyciąć z gazet, które mają czelność jeszcze
        > takie brednie drukować.

        Wole powycinac brednie, ze bedziemy platnikiem netto - bedzie sie z czego smiac
        w przyszlosci.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3326826&a=3335372
        > Bedziemy platnikiem netto czy nie? Jezeli tak (a to juz wiadomo wszystkim opruc
        > z ciebie), to jednak wyjdzie na plus.

        No prosze - negocjacje jeszcze nie rozpoczete, a juz wszystkim wiadomo. Jak ja
        lubie ludzi, ktorzy cos sobie ubzduraja i uznaja to za pewnik.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=3952775&a=3952775
        Ile chca nam dac
        Autor: kimmjiki
        Data: 13.12.2002 12:08

        zarchiwizowany
        Obecne stanowisko UE:
        2004 - dostajemy 3051 mln euro, w tym 969 z funduszy strukturalnych, nasza
        skladka 1576, saldo 1475.
        2005 - dostajemy 4669, w tym 1970 z funduszy, skladka 2429, saldo 2241.
        2006 - dostajemy 5209, w tym 2313 z funduszy, skladka 2495, saldo 2714.

        Nawet zupelny analfabeta matematyczny powinien bez trudu zauwazyc, ze nawet
        jesli nie wykorzystamy ANI GROSZA z funduszy strukturalnych, to i tak
        wyjdziemy na plus. Zycze eurofobom (nie)milego kombinowania, jak zmanipulowac
        te dane, zeby "udowodnic", ze bedziemy platnikiem netto.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=3676016&a=3676016
        3. Najbardziej chyba ukochane klamstwo eurofobow to przekonanie, ze Polska
        bedzie platnikiem netto. Wczorajsza decyzja o opoznieniu naszego wejscia do
        UE o 4 miesiace (co oznacza, ze zaplacimy o 1/3 mniejsza skladke, a kasy z
        Brukseli dostaniemy tyle samo) powinna ostatecznie zakonczyc ten temat, bo
        juz tylko zupelny fantasta moze twierdzic, ze nasz budzet cos straci.
        Chcialbym jednak zwrocic uwage na dwie manipulacje eurofobow w tej kwestii.
        Pierwsza polega na uporczywym pomijaniu kwestii, ze wszelkie niekorzystne dla
        nas wyliczenia dotyczyly TYLKO pierwszego roku czlonkostwa! Nikomu nawet sie
        nie snilo, ze moglibysmy nie byc "na plusie" w kolejnych latach. Eurofobiczna
        propaganda jednak przedstawia sprawe tak, jakbysmy mieli juz na wieki
        doplacac do Unii. Druga sprawa to moze nie tyle manipulacja, ile zwykla
        niewiedza. Chodzi o to, ze w calej klotni o budzet chodzilo tak naprawde nie
        o doplacanie do UE, lecz o mozliwe pogorszenie sie naszego bilansu. Na czym
        polega roznica? Ano na tym, ze UE juz obecnie do nas doplaca w formie pomocy
        przedakcesyjnej i funduszy typu PHARE. W tym roku bylo to ok. 800 mln euro.
        Jestesmy wiec 800 mln euro do przodu, natomiast istnialo zagrozenie, ze w
        2004 bilans bylby dla nas pozytywny, tylko ze mniejszy. Zatem przepowiednie,
        ze bedziemy dokladac do tego interesu byly zupelnie wyssane z palca.
        Maly aktualny aneksik na temat
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2057200.html
        Polska może stracić część unijnych funduszy strukturalnych dla przedsiębiorców. System ich rozdzielania jest zbyt scentralizowany i skomplikowany. Wspólną prognozę wykorzystania unijnych funduszy przez polskie firmy opublikowały w środę Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych oraz Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1370459&a=1423281
        I dobrze. Mam juz serdecznie dosc "dyskusji" z czlowiekiem, ktory trzy czwarte
        moich argumentow ignoruje, a na reszte odpowiada inwektywami. I ktory tak silnie
        wierzy w teze o doplacaniu do unijnego budzetu przez Polske, ze w glowie mu sie
        nie miesci, ze moze byc inaczej, choc zadnych ustalen jeszcze w tej kwestii nie
        bylo. Pewnie nawet jak po zakonczeniu negocjacji okaze sie, ze wyjdziemy na plus,
        Ty i tak bedziesz uparcie twierdzic, ze stracimy.



        Tyle z "pism pobieznie wybranych" kima
        • przycinek.usa he he he 05.05.04, 23:21
          No prosze, ja juz zapomnialem, jak sie klociliscie. Ech, szkoda, ze sceptycy
          mieli racje. Bardzo zaluje. Panie Kimiki, jeszcze sie nie zaczely efekty
          integracyjne, a wy gadacie, ze za jakis czas bedzie na plus, a jak nie bedzie?
          • robisc więcej he, he, he 05.05.04, 23:25
            co za brednie, Kimmjiki bzdur ciag DALSZY.....
            Autor: Gość: , IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net
            Data: 05-12-2002 15:32 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            "Nawet gdyby Polska zaczela oddawac Unii wszystkie swoje dochody, to i tak dla
            niej bylyby to grosze! Polska gospodarka jest TRZYDZIESTOKROTNIE mniejsza od
            unijnej i tylko zupelny analfabeta ekonomiczny moze wierzyc w te brednie, ze my
            mamy niby za cos zaplacic."

            KIMJIKI!!!! Ja cie juz nie moge sluchac!
            Takich bzdur jakie wypisujesz nie mozna nawet zakwalifikowac do kategorii
            oszolomstwa RM.
            Dyskusja z toba jest bezsensu. Takich jak ty powinno sie izolowac.

            twoje bredzenie doprowadza mnie do rozpaczy.

            Jezu!
            • przycinek.usa Re: więcej he, he, he 05.05.04, 23:45
              O!
              To ja tam mam juz teczke? Musze uwazac, zeby absolutnie nie wjezdzac do Polski
              na polskim paszporcie, bo mnie tam zamkniecie.
              Koniec swiata.

              A na powaznie to ja szukalem tego naszego dlugiego watku o Iraku, bo chcialem
              sobie te artykuly przypomniec i nie moge tego watku wykopac, pomoglbys Robert?

              Masz link do tego archiwalnego watku? To chyba bylo jakos tak:
              "dlaczego unii Nie" autor "Deni".
              • robisc Re: więcej he, he, he 06.05.04, 00:00
                Ten post jest w "Hitach" dlatego o nim pamietałem. A link do wątku Deniego jest
                w "Kultowych".
                • przycinek.usa Re: więcej he, he, he 06.05.04, 00:14
                  O dzieki, wyszukiwarka nie dziala poprawnie. Pierwsze co znalazlem, to to o
                  starym Giertychu, he he he:

                  "Robi, ten czlowiek nie jest pragmatycznym, zimnym naukowcem, dazacym do wladzy
                  politycznej, i reformie w panstwie, to jest czlowiek zajmujacy sie
                  dzialalnoscia pseudointelektualna, spikowo-konspiracyjna, marnujacy swoj czas,
                  marnujacy czas wyborcow, ktorzy mu wierza, krotko mowiac on zajmuje sie
                  pierdolami!"

                  To byl fascynujacy watek. Przynajmiej dla mnie. Pozdrawiam.
                • kimmjiki Re: więcej he, he, he 06.05.04, 22:20
                  robisc napisał:

                  > Ten post jest w "Hitach"

                  No to widze, ze niezle musza byc te Wasze "hity", skoro tak nieslychanie merytoryczna wypowiedz sie tam zalapala.
        • kimmjiki Re: mity i przepowiednie rok 2002 - wyjatki z agi 06.05.04, 22:14
          krzysztofsf napisał:

          > Szybko zmieniasz poglady.

          Wygrzebujesz teksty sprzed dwoch lat i mowisz "szybko"? A co do pogladow - coz, jeszcze przed referendum mowilem, ze w pierwszym roku mozemy jeszcze wyjsc na minus. I tego pogladu nie zmienilem.
          Przy okazji dziekuje za przytoczenie tekstu o wplywie pomocy przedakcesyjnej na nasz bilans - malo co, a sam bym o tym zapomnialwink.
          • krzysztofsf Re: mity i przepowiednie rok 2002 - wyjatki z agi 06.05.04, 22:21
            kimmjiki napisał:

            > krzysztofsf napisał:
            >
            > > Szybko zmieniasz poglady.
            >
            > Wygrzebujesz teksty sprzed dwoch lat i mowisz "szybko"? A co do pogladow - coz,
            > jeszcze przed referendum mowilem, ze w pierwszym roku mozemy jeszcze wyjsc na
            > minus. I tego pogladu nie zmienilem.

            Przede wszystkim twoj mily sposob dyskusji i wyzywanie ludzi, ktorzy smieli miec inne zdanie - jak sie okazuje jednak sluszne,
            szybko......tak - szybko - gdy tylko zaczely sie konkrety a nie bajedy agitacyjne.
            W cytowanycjh postach tylko raz wspomniales o pierwszym roku.
            teraz mowisz juz "rok, moze dwa"
            za rok bedziesz mowil piesc a za piec zaczniesz opowiadac o szansie dla przyszlych pokolen
            > Przy okazji dziekuje za przytoczenie tekstu o wplywie pomocy przedakcesyjnej na
            > nasz bilans - malo co, a sam bym o tym zapomnialwink.

            Oczywiscie. Tak samo jak skladka nie jest jedynym kosztem ponoszonym przez Polske.
            • kimmjiki Re: mity i przepowiednie rok 2002 - wyjatki z agi 06.05.04, 22:42
              krzysztofsf napisał:

              > Przede wszystkim twoj mily sposob dyskusji i wyzywanie ludzi, ktorzy smieli
              > miec inne zdanie

              O przepraszam - moze kiedys za latwo dawalem sie wciagac w pyskowki, ale nigdy nie zaczalem pierwszy.

              > W cytowanycjh postach tylko raz wspomniales o pierwszym roku.
              > teraz mowisz juz "rok, moze dwa"

              Odroznijmy dwie rzeczy - mowiac "za rok lub dwa bedziemy juz na plusie", mialem na mysli, ze bedziemy na plusie nie tylko w danym roku, ale takze po odjeciu ewentualnych strat z pierwszego roku. Natomiast patrzac na kazdy rok z osobna oczywiscie juz 2005 zakonczymy jako beneficjent. Podobnie jak i kolejne - bo chyba slyszales o projekcie budzetu na lata 2007-2013? Wiem, w "sceptycznych" mediach nie wspominali, ale Ty przeciez myslisz samodzielnie, prawda?

              > Tak samo jak skladka nie jest jedynym kosztem ponoszonym przez Polske.

              A kasa z Brukseli nie jest jedyna korzyscia.
    • robisc Płacimy...a jak korzystamy? 05.05.04, 22:12
      Polska/ Przedsiębiorcy są zaniepokojeni wykorzystaniem funduszy UE


      05.05.2004 Warszawa (PAP) - Polsce grozi, że nie wykorzysta funduszy unijnych
      ze względu na centralizację decyzji w przyznawaniu tych środków i monopol
      państwa na zarządzanie nimi - uważają przedsiębiorcy z Polskiej Konfederacji
      Pracodawców Prywatnych (PKPP) i eksperci z Instytutu Badań nad Gospodarką
      Rynkową (IBnGR).


      "Są różne modele wykorzystania funduszy strukturalnych w Unii Europejskiej, np.
      irlandzki, gdzie zostały one wykorzystane bardzo dobrze, i grecki, gdzie to się
      nie udało. Wydaje się, że Polsce bliżej jest do modelu greckiego" - powiedział
      w środę PAP ekspert IBnGR Marcin Nowicki.

      Zdaniem wiceprezesa PKPP Jacka Krawczyka, do Konfederacji napływa coraz więcej
      sygnałów od przedsiębiorców, że nie zamierzają oni korzystać z pieniędzy
      pochodzących z unijnych funduszy strukturalnych.

      "System przyznawania tych środków jest scentralizowany, nieprzejrzysty i
      czasochłonny. Mamy sygnały, że przedsiębiorcy nie chcą tracić czasu" -
      powiedział PAP Krawczyk.

      Przedsiębiorcy uważają, że rząd nie prowadził dialogu z ich środowiskiem na
      temat wdrażania i wykorzystywania pieniędzy z UE.

      "Przedsiębiorcy nie rozumieją tego systemu. Ocena wniosków o udzielenie
      pieniędzy z funduszy zależy od urzędników, którzy oceniają je ze względu na
      zgodność formalną, a nie ze względu na jakość" - twierdzi Nowicki.

      Zdaniem przedsiębiorców w ramach Komisji Trójstronnej powinien powstać zespół
      roboczy, złożony z przedstawicieli organizacji biznesowych, związków zawodowych
      i niezależnych ekspertów, który będzie decydował o odpowiednim wykorzystaniu
      środków unijnych. [powrót]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja