Szechter przeproś za ojca i brata

17.04.11, 10:11
Piękne, po prostu boskie!
    • szczurek.polny Re: Szechter przeproś za ojca i brata 17.04.11, 12:14
      Wpis jest oczywiście do wycięcia, ale zanim pójdzie pod nóż...
      Jak mnie wku...ia takie plemienno-klanowe myślenie! Wspomniany wyżej osobnik z pewnością ma za co przepraszać, jego własnych uczynków wystarczy na przepraszanie na wiele lat.
      Co się zaś tyczy uczynków ojca i brata - one zostały dokonane przez owego ojca i owego brata i to oni powinni zostać za nie osądzeni (choćby to miał być tylko osąd moralny).

      To są podstawy naszej cywilizacji, podstawy chrześcijaństwa. Chrystus przychodzi zbawiać każdego INDYWIDUALNIE, każdy pójdzie do nieba albo będzie się smażył w piekle ZA SWOJE WŁASNE I WYŁĄCZNIE ZA SWOJE WŁASNE czyny. Tu k...wa nie ma wyjątków!!!
      • danz Re: Szechter przeproś za ojca i brata 17.04.11, 14:32
        Szanowny Panie szczurek.polny,
        pozwolę się nie zgodzić postawianej przez Pana tezie.
        Teoretycznie każdy odpowiada za siebie, ale jakże często są przeprosiny za innych. Czy to poprzedników/przodków czy to za współobywateli/współwyznawców.
        A przedstawiciele narodu Żydowskiego wprost słyną w wymuszaniu za holokaust, antysemityzm, pogromy itp, czyny skądinąd obrzydliwe ale czy czy sposób i nacisk jaki stosują jest usprawiedliwiony? Dlaczego Hiszpanie, Portugalczycy, czy Kościół mają przepraszać za czyny popełnione kilkaset lat wcześniej w Ameryce? A przepraszają lub się tłumaczą.
        Czy słusznie są wybierane strony które mają przepraszać czy jest to potrzeba chwili, potrzeba silniejszego?
        Dlatego jak sam napisałeś "Wspomniany wyżej osobnik" ma prawo bronić a więc stawiać im dobre świadectwo? Bo bronihonoru swojej rodziny. Ale powiedz mi dlaczego ma nie przepraszać? Bo nie widzi nic złego w ich czynach? Będzie to tłumaczył ukąszeniem Heglowskim?
      • demergis Re: Szechter przeproś za ojca i brata 17.04.11, 18:33
        podstawy chrześcijaństwa nie zabraniają w żadnym akapicie, w żadnym punkcie przeproszenia za takich skurwysynów i moredrców jak rzeczony tatuś i braciszek. chyba że przepraszający jest jeszcze większym sukinsynem jak oni, wtedy masz racje, nie ma jak i nie ma za co przepraszać
    • szczurek.polny Chyba jednak nie do kosza... 17.04.11, 16:13
      Napisałem powyżej, że wpis ten nadaje się do kosza. Ale chyba się myliłem.

      Brakuje co prawda dokładniejszego opisu, ale jak sądzę chodzi o dyskusję na tematy sportowe ("meczyk w gałę" jak mawia tzw. płemieł) i kulturalne (specjalny rodzaj artystycznego happeningu zwany "oprawą"). To sportowo-kulturalne wydarzenie jest swoistą grupową manifestacją nastrojów społecznych, a jak wiadomo nastroje społeczne wpływają i na politykę i na gospodarkę.

      Więcej szczegółów tutaj:
      www.fanslask.pl/?p=5343
      • demergis prosze o linki 17.04.11, 16:27
        o co chodzi, nie śledziłem tematu
        • szczurek.polny Re: prosze o linki 17.04.11, 16:39
          Chodzi o tak zwaną "oprawę" jaką kibice Legii Warszawa wywiesili wczoraj, 16 kwietnia w Poznaniu, podczas meczu Lech - Legia.

          Dałem już linka powyżej, ale powtórzę:
          www.fanslask.pl/?p=5343
          Znalazłem jeszcze to:
          www.youtube.com/watch?v=l9tnyiTLP2k&feature=related
          To dość ciekawe, bo to co się dzieje na stadionach (nie tylko w Polsce), to jakiś sposób manifestacja nastrojów społecznych tak zwanych "szerokich mas". Ja już po raz kolejny napotykam w sieci takie dość, hmm... jakby to nazwać... odważne i nowatorskie, idące wbrew głównemu prądowi "oprawy", a jakoś to zjawisko nie znajduje odzwierciedlenia w mediach, nawet w magazynach kulturalnych.
    • dorota_3 Kibicom cześć i chwała 17.04.11, 19:29
      Wbrew temu, co sugeruje Szczurek, demonstracje kibiców na niektórych polskich stadionach nie są emanacją nastrojów społecznych, tylko nastrojów pewnego, specyficznego dosyć, środowiska.

      Chodzi oczywiście o takie artykuły na portalach powiązanych Gazetą Wyborczą - opisujące to, co dzieje się na stadionach (i poza nimi):
      www.sport.pl/pilka/1,70994,9370755,Ekstraklasa__Kibol_bije_pilkarza.html
      www.sport.pl/pilka/1,65039,9370747,Komentarz__Legio__kiedy_i_ja_dostane_z_liscia_.html
      Cekam na to, aż PiS wyraźnie weźmie w tym sporze stronę kibiców (jakże niesłusznie zwanych kibolami - to wspaniali chłopcy) big_grin No, bo skoro Wyborcza ich krytykuje, to muszą to być zacni ludzie i prawdziwi patrioci...
      • demergis nie czekaj na pis.czekaj na oświecenie własne 17.04.11, 19:39
        byłoby dziwne tow. funkcjonariuszko gdybyś kota ogonem nie wywróciła. nie chodzi o kibolskie rozgrywki czy ustawki czy walory czysto sportowe, tylko o treści wybiegające daleko poza sport. i jeszcze w swojej skrajnej genetycznej głupocie musiałaś wmieszać w to pis. niewiadomo dlaczego, niewiadomo po co. Zgodnie z twoją maksymą, że zawsze pis dobrze jest w cokolwiek wmieszać. rozumu ubywa w trybie jednostajnym - niestety coraz bardziej
        • dorota_3 wróg mojego wroga jest moim przyjacielem 17.04.11, 19:45
          - tak najwyraźniej niektórzy ludzie rozumują. Bo widziałam na tym Forum tryumfalne przytoczenie zdjęcia z trybuny sportowej lżące GW cytowane przez zwolennika PiS. Ktokolwiek dołoży Wyborczej, to ich usatysfakcjonuje.

          Taka mentalność to ślepy zaułek. W tym przypadku poprowadzi do uwielbienia kiboli.
          • demergis Re: wróg mojego wroga jest moim przyjacielem 17.04.11, 19:53
            byłem kilka dni na Słowacji w "interesach" miałem kontakty z wieloma przedsiębiorcami i zwykłymi ludźmi. odżyłem, normalni ludzie, sympatyczni, bezpośredni życzliwi, pomocni. Nie wierzyłem własnym oczom i uszom. a SŁOWACJA to bieda dużo większa jak tutaj, bezrobocie ogromne.... Nasz naród stacza się w rynsztok coraz bardziej pod przywództwem coraz bardziej rynsztokowych elit WSZYSTKICH ELIT.
      • szczurek.polny Powinnaś przeprosić 17.04.11, 22:48
        Ależ porzuć Ilono na chwilę tę wąską perspektywę walki PO z PiSem i spójrz na całą sprawę nieco szerzej. Czyż nie są to bowiem początki tak wyczekiwanego "społeczeństwa obywatelskiego". Oto bowiem znalazła się grupa ludzi, którym coś przeszkadza i postanowili wziąć sprawy w swoje własne, spracowane, robociarskie ręce i coś z tym przeszkadzającym cosiem zrobić. To nie są profesorowie uniwersyteccy organizujący się za unijne granty. To nie są profesjonalni działacze samorządowi i animatorzy społeczni na pół-państwowych, pół-NGO-owych posadkach. To nie są też ani lokalni, ani centralni politycy zasilani dotacjami budżetowymi. To są autentyczni ludzie, pijący "Lecha" wprost z zielonych, półlitrowych butelek.

        Jednym ludziom przeszkadza na przykład globalne ocieplenie i oni organizują się, żeby coś z tym zrobić. Innym ludziom przeszkadza brak studni w Afryce. Tym ludziom przeszkadza niezbyt przyjemny pan z papierosem w ustach i też postanowili coś z tym fantem zrobić. Czyż nie o to walczył Wasz Wielki Bronisław? (Tak przy okazji, Wasz Wielki Bronisław jest już martwy, a więc bez przeszkód możemy dyskutować o jego postawie, nieprawdaż?). Czyż nie apatia i bierność społeczna nie była przez te wszystkie lata przedmiotem troski Starszych i Mądrzejszych? Pamiętajmy przy tym, że "pewne, specyficzne dość, środowiska" organizują się szybciej i sprawniej niż reszta społeczeństwa. Ale pozostaje nam mieć nadzieję, że ta iskra, ten pierwszy promień, będzie początkiem prawdziwego pożaru autentycznych i oddolnych inicjatyw społecznych.

        Cieszmy się zatem, a nie narzekajmy. I wielka szkoda, że tak dużo autentycznych i spontanicznych działań, podejmowanych przez ludzi z pasją za własne pieniądze i w swoim własnym czasie, nie spotyka się z żadnym oddźwiękiem w mediach głównego nurtu. Bo czyż na przykład takie zdarzenie nie zasługiwało choćby na niewielką wzmiankę:
        www.youtube.com/watch?v=YNw4wnKFD7Q&feature=player_embedded#at=84
        Osobiście też mam taką swoją małą radość. Cieszy mnie to, że każda twoja odpowiedź będzie podbijała ten wątek i zwiększała szansę, że ktoś jeszcze się dowie o tym małym zdarzeniu na stadionie Lecha, zdarzeniu, którego "miało nie być" i które skwapliwie jest pomijane w wiodących tytułach prasowych.

        P.S.
        Po napisaniu tego zdałem sobie sprawę, że autorami oprawy byli kibice Legii pijący raczej "Królewskie" z brązowych butelek, a nie "Lecha" z zielonych. Ale czy to takie ważne, wszak butelki i tak są półlitrowe. Nie jestem kibicem Legii (i wielokrotnie życzyłem tej drużynie... no nie najlepiej), ale pewnych rzeczy kibicom Legii nie zapomnę:
        i45.tinypic.com/2ptympw.jpgSzacun.



      • corgan1 to raczej PO kocha środowisko kiboli 17.04.11, 23:07
        i w ogóle piłkę nożną.

        > Czekam na to, aż PiS wyraźnie weźmie w tym sporze stronę kibiców (jakże niesłusznie
        > zwanych kibolami - to wspaniali chłopcy) big_grin

        Czekam wyraźnie aż przestaniesz bredzić bo Twoje (i nie tylko) antyPiSowskie nastawienie jest coraz nudniejsze i coraz żałośniejsze.
    • szczurek.polny Wzrok selektywny 19.04.11, 21:05
      Chłodny Żółw pisze u siebie o tym, co w sobotę na stadionie Lecha widzieli dziennikarze WP i czego dziennikarze WP tam nie widzieli:
      chlodnyzolw.salon24.pl/299693,mecz-lecha-z-legia-czyli-slepi-dziennikarze
      Sama relacja WP:
      ekstraklasa.wp.pl/kat,77156,title,Oprawy-z-meczu-Lech-Legia,wid,13333562,wiadomosc.html
      Cóż, oglądane z oddali zachowanie polskich "dziennikarzy" wydaje się nawet komiczne.
    • dorota_3 Re: Szechter przeproś za ojca i brata 21.04.11, 08:57
      fzp.salon24.pl/300077,daleko-poza-stadiony
      • szczurek.polny Re: Szechter przeproś za ojca i brata 21.04.11, 09:06
        Dzięki za podbicie wątku!

        Fajny link. Po pierwsze Żydzi uważają, że nazwanie kogoś Żydem jest obraźliwe. Ja bym z nimi się tu nie zgodził. No ale oni znają się na tym lepiej.

        Po drugie są przeciwni stosowaniu potępianej przeze mnie "logiki plemienno-klanowej". Wolą, aby po chrześcijańsku każdy odpowiadał tylko i wyłącznie za swoje własne czyny. Ochrzcili się czy co?

        I czy ja też mogę już nie przepraszać za Jedwabne? Bo mnie tam ponad wszelką wątpliwość nie było.
        • stoje_i_patrze Re: Szechter przeproś za ojca i brata 21.04.11, 09:12
          szczurek.polny napisał:

          > Dzięki za podbicie wątku!
          >
          > Fajny link. Po pierwsze Żydzi uważają, że nazwanie kogoś Żydem jest obraźliwe.
          > Ja bym z nimi się tu nie zgodził. No ale oni znają się na tym lepiej.
          >
          > Po drugie są przeciwni stosowaniu potępianej przeze mnie "logiki plemienno-klan
          > owej". Wolą, aby po chrześcijańsku każdy odpowiadał tylko i wyłącznie za swoje
          > własne czyny. Ochrzcili się czy co?
          >
          > I czy ja też mogę już nie przepraszać za Jedwabne? Bo mnie tam ponad wszelką wą
          > tpliwość nie było.

          Nic dodać nic ujać. Autor wpisu idealnie, wybiórczo manipuluje. Najbardziej mi się podoba jak ciągle mamy przepraszać za to za tamto, jak nie wolno użyć słowa Żyd. Ogólnie kabaret.

          Niestety Dorota nie jest po raz kolejny kompletnie obojętna. Co więcej jest tutaj kompletnie nie obiektywna z uwagi na "powiązania".
          • dorota_3 Re: Szechter przeproś za ojca i brata 21.04.11, 09:16
            jakie "powiązania" - SIP, czy i Tobie kompletnie odbiło? smile
        • dorota_3 Re: Szechter przeproś za ojca i brata 21.04.11, 09:18
          Tak na chłopski rozum, Szczurku, to może zrozumiesz: gdyby Twój brat zabił czowieka, to czy Ciebie należałoby piętnować jako mordercę? Proste pytanie.
          • szczurek.polny Re: Szechter przeproś za ojca i brata 21.04.11, 20:11
            > Tak na chłopski rozum, Szczurku, to może zrozumiesz: gdyby Twój brat zabił czow
            > ieka, to czy Ciebie należałoby piętnować jako mordercę? Proste pytanie.

            ???
            Ale mój brat jest młodszy ode mnie. I jego w Jedwabnem jeszcze bardziej nie było niż mnie tam nie było. I on nikogo tam nie zabił jeszcze bardziej niż ja tam nikogo nie zabiłem...

            www.youtube.com/watch?v=nYkp74v0cww
            – Halo, tu „Brzoza”, tu „Brzoza”! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu... „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!
            • dorota_3 Absurd odpowiedzialności zbiorowej 21.04.11, 20:45
              Nie zrozumiałeś, lub udajesz. Odpowiadać można tylko za swoje czyny. Wszelkie przypisywanie odpowiedzialności na zasadach zbiorowych jest zbrodnicze i absurdalne zarazem. Tak działali i komuniści i faszyści.

              Jedwabne to trochę inna sprawa. Nikt Cię nie oskarża o tę zbrodnię. Jeżeli ktoś przepraszał - to, jak rozumiem - jako przedstawiciel narodu przedstawicieli narodu poszkodowanego. Ale to temat szeroki i nie na ten wątek - nie mam pewności, że zbrodnię w Jedwabnem można przypisać Polakom, więc przeprosiny wydawały mi się niepotrzebne. To jednak subiektywna moja ocena.

              • szczurek.polny Re: Absurd odpowiedzialności zbiorowej 21.04.11, 23:21
                www.youtube.com/watch?v=g58UNr1fx58
                Tak od 1:25 gdzieś do 1:32
              • vice_versa Re: Absurd odpowiedzialności zbiorowej 23.04.11, 02:01

                "to, jak rozumiem - jako przedstawiciel narodu przedstawicieli narodu poszkodowanego
          • vice_versa Re: Szechter przeproś za ojca i brata 23.04.11, 01:31

            Czy możesz choć w przybliżeniu podać ilość wspólnych spotkań Adama ze Stefciem w ostatnich 5 lat? Powiedzmy z dokładnością +/- 2, margines wynosi więc 4, tak żeby Ci ułatwić...

            Dziękuję bardzo. Teraz już wiesz, że nie wszyscy spotykają się z mordercami i jak wiele NIE WIESZ. A mimo to zabierasz głos. Fajnie tak gadać o winach przodków jakby nie miało to żadnego przełożenia na współczesność. Ale przecież skoro Kwaśniewski mógł mieć naturę korpuskularno-falową czyli in casu obywatelsko-prezydencką, i obywatelskość Kwaśniewskiego umożliwiała mu stanięcie przed Komisją Rywina, a prezydenckość mu uniemożliwiała, to przecież Michnik też może mieć wiedzę o naturze korpuskularno falowej swojego przyrodniego brata Stefana która umożliwia mu spotkania z bratem a nie spotykanie stalinowskiego oprawcy ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości. W dodatku sam Adaś podejrzewam też ma naturę korpuskularno falową, która z jednej strony nakazuje frazesy o obronie słabszych, a z drugiej pozwala wytaczać powództwa jako Agora...

            Chłopski rozum wiedzie Panią na manowce, bo tego się po prostu NIE DA BRONIĆ.
            Ale co tam...
            • dorota_3 Re: Szechter przeproś za ojca i brata 23.04.11, 12:03
              Z braku czasu krótko:
              1. "Takiego transparentu nie da się wnieść bez zgody ochrony, to zaplanowana odgórnie akcja, a nie jacyś tam "kibole".
              Zakładasz więc, że nieświadomi niczego kibice dali się wkręcić. Wątpię. Jakoś nie wydaje mi się, żeby do demonstracji antysemickich trzeba było kibiców szczególnie zachęcać. Anysemityzm (i rasizm) na stadionach kwitną. Moja hipoteza, że po prostu są wściekli za piętnowanie przez GW niektórych wybryków, jest prostsza - i broni się.

              2. Co do kontaktów Michnika z bratem - to nie zmienia mojego przekonania, że odpowiadać można tylko za SWOJE własne uczynki. Także utrzymywanie bliskich stosunków z człowiekiem, który jest zbrodniarzem obciąża konkretnie Michnika. Za brata nie ma powodu odpowiadać, za siebie - jak najbardziej. Hasło "Szechter przeproś za ojca i brata" pozostaje haniebnym idiotyzmem.
      • stoje_i_patrze Re: Szechter przeproś za ojca i brata 21.04.11, 09:10
        kup książkę i przeczytaj:
        pl.wikipedia.org/wiki/Michnikowszczyzna._Zapis_choroby
    • szczurek.polny Sprawa skończona. Dalszego ciągu nie ma. 10.05.11, 22:16
      No i sprawa skończona. Dalszego ciągu nie ma. Nie wydarzyło się nic, co by miało związek z tą nieszczęsną "oprawą".
      Zupełnie bez związku ze sprawą, ci sami kibice Legii i Lecha, pobili się w Bydgoszczy po meczu o Puchar Polski. Nawet najbardziej odjechani blogerzy nie snują cienia przypuszczeń, że być może siłom zapewniającym porządek publiczny mogło tym razem... hmmm... zależeć na tego porządku niezapewnieniu.
      hansklos.blogspot.com/2011/05/pajacyk-na-sznurku.html
      Ponieważ kilkudziesięciu kibiców wzięło udział w bójce w Bydgoszczy, oczywistą konsekwencją było zamknięcie stadionów Lecha i Legii przez wojewodów dla wszystkich kibiców. Prezydent Poznania i szef lokalnej policji nie widzieli przeszkód aby mecz się odbył - jednak podległy rządowi wojewoda zadecydował o zamknięciu stadionu "ze względów bezpieczeństwa".
      Dziś rano Policja Obywatelska dokonała serii nalotów i brutalnych aresztowań (łapiąc jak leci: winnych i niewinnych wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9574283,Policja_lapie_kibola__A_to_brat_blizniak.html). Otóż do lokali, gdzie mogli przebywać podejrzani o... Właściwie nie wiadomo o co - wiodący tytuł prasowy nie podawał w swoich informacjach na podstawie jakiego paragrafu i z jakimi zarzutami zostali zatrzymani. Można się domyślać, że chodzi o wykroczenia (przestępstwa?) przeciwko mieniu, takie jak zamordowanie głośnika i masowa rzeź krzesełek plastikowych - w sumie straty po meczu w Bydgoszczy oszacowano na 40 tys. PLN. No więc sytuacja niewątpliwie wymagała użycia oddziałów antyterrorystycznych i wywalania drzwi w lokalach, w których znajdowali się również inni, niewinni i nie związani ze sprawą ludzie.
      Poparcie dla PO i szacunek dla Premiera w kraju niezmiennie rośnie:
      www.youtube.com/watch?v=nsz_7zugwqQ&feature=player_embedded
      P.S.
      Przy okazji podano wiadomość, że liczba billingów telefonicznych sprawdzanych przez wszelkie służby w 2010 roku wyniosła 1,4 miliona, lekki wzrost wobec 1,0 miliona sprawdzanych rok wcześniej.
      wyborcza.pl/1,76842,9568207,Hossa_na_billingi.html
      • demergis podsłuchy PO vs PiS 11.05.11, 08:27
        dodajmy, że za czasów rządów Kaczyńskiego podsłuchów było KILKAKROTNIE MNIEJ niż za sutka, a każdy pojedynczy wykryty podsłuch był natychmiast mocno nagłaśniany i urastał do rangi faszystowskiej zbrodni, Polska Kaczyńskiego była państwem terroru, inwigilacji i ograniczenia swobód obywatelskich - według klakierów PO. A czym jest w takim razie Polska sutka?
      • klip-klap 'wiarygodnosc' GW, Donald Kononowicz 13.05.11, 21:36
        Jedna uwaga, kibice juz od jakiegos czasu bojkotuja i to dosc aktywnie GW, wiec z definicji jakikolwiek news tej gazety o kibicach ma wartosc zerowa.

        Ja do kibicow/kiboli mam stosunek obojetny, ale po ostatnich pokazowkach Donalda Kononowicza zaczynam ich troche lubic.

        Poza tym, coraz bardziej to wyglada na prowokacje
        ekstraklasa.net/staruch-mimo-zakazu-stadionowego-dostal-bilet-na-final-na-prosbe-policji,artykul.html?material_id=4dc1393616f1dac363010000

        Donald matole...
    • klip-klap plotki potwierdzone - PRemier walczy z haslami 15.05.11, 21:39
      PRemiera albo Michnika zabolaly transparenty i haselka kiboli.

      "Twierdzi też, że wydano dodatkowy rozkaz. – Usłyszeliśmy polecenie, że z tłumu kibiców mamy wyłapywać osoby "trzymające transparenty obrażające premiera". Pakować do więźniarek i przewozić na komisariaty – opowiada policjant z prewencji. – Jeden kolegów spytał, czy to jest rozkaz komendanta miejskiego. Usłyszał od prowadzącego odprawę dowódcy, że ma nie wnikać"
      www.rp.pl/artykul/658674_Co_wolno_skandowac_i_pisac_na_transparentach.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja