Gry komputerowe jako nowy rodzaj kampanii

19.08.11, 20:34
Po SLD przyszła kolej na Platformę Obywatelską.


W związku z zakazem reklamy na Billboardach, w telewizji i radiu, partie polityczne szukają nowych sposobów dotarcia do wyborców.
SLD ze swoją grą "Kolej Przyspieszenie", próbowała zwrócić uwagę wyborców na bałagan panujący w spółkach PKP. Gra polegała na upychaniu jak największej ilości pasażerów w jednym pociągu.

Platforma idąc za ciosem wypuściła zabawną grę wyścigową „Platformuła” wzorowaną na starej kreskówce „Wacky Races” – celem gry jest dojechanie do mety i niszczenie ewentualnych przeszkód na naszej drodze - główni bohaterowie tej gry to nasi „Czołowi” politycy: Premier Donald Tusk w sportowym samochodzie, który przeciwników rozwala kopiąc piłkę w ich stronę, Prezes Jarosław Kaczyński z Zbigniewem Ziobrą w czołgu strzelającym kotami, Waldemar Pawlak w skrzyżowaniu poduszkowca z samolotem w ramach ataku bawiący się w strażaka, Antoni Macierewicz w rakiecie z psem gryzącym jego przeciwników oraz Grzegorz Napieralski w oldschoolowym samochodzie oślepiający przeciwników lampą błyskową.
Przeszkadzajki to: Agent Tomek, o. Rydzyk, Grek rzucający euro, pseudokibice, którzy rzucają szalik na oczy oraz dokumenty z IPN.

Jak widać nasi politycy co raz szybciej uczą się, że internet można wykorzystać do swoich celów, pytanie czy społeczeństwo zaakceptuje wydawanie naszych pieniędzy na taki rodzaj kampanii wyborczej.

/Corwin.
    • szczurek.polny Re: Gry komputerowe jako nowy rodzaj kampanii 19.08.11, 21:41
      Politycy mają rację (traktując społeczeństwo jak dzieci specjalnej troski).
      • klip-klap wygodnictwo 20.08.11, 20:34
        Ehem, a wyborcy traktujac politykow jak bande klamcow i zlodziei ?
        Widac nikomu sie nie chce przerwac tego blednego kregu.
        • viper39 Re: wygodnictwo 20.08.11, 23:48

          klip-klap napisał:

          > Ehem, a wyborcy traktujac politykow jak bande klamcow i zlodziei ?
          > Widac nikomu sie nie chce przerwac tego blednego kregu.

          no tak ale to tylko politycy na tym wychodza dobrze, bo to oni maja kase od wyborcow za ktora to dobrze zyja, przy okazji pare machlojek i jakos sie to zycie toczy im lepiej niz przecietnemu wyborcy, popatrz na przecietnego polityka jaka on kasa obraca
          eee po co tak daleko isc... jedz na wies i popatrz jak mieszka wojt a jak zyja inni rolnicy... sam wiesz ze "wladza sie wyzywi"

          polityk napewno nie chce przerwac tego blednego kola (przeciez nie jest glupi on jest tylko zlodziejem i swinia no i klamca ale z kasa), za to wyborca jest durniem bo tego nie robi
          • klip-klap Re: wygodnictwo 22.08.11, 09:55
            Tak, ale polityk odpowiada tez na potrzeby wyborcy, bo inaczej nie wygra wyborow. Wiec widac te potrzeby wyborcow sa wlasnie takie by politycy mieli kase i robili swoje machloje, a wyborcy robili swoje i by niowiele sie zmienilo (np. zasilek+praca na czarno).
            Wiec krotkookresowo wyborca nie jest durniem, tylko kupuje sobie wzgledny spokoj i brak zmian.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja