corwin18
19.08.11, 20:34
Po SLD przyszła kolej na Platformę Obywatelską.
W związku z zakazem reklamy na Billboardach, w telewizji i radiu, partie polityczne szukają nowych sposobów dotarcia do wyborców.
SLD ze swoją grą "Kolej Przyspieszenie", próbowała zwrócić uwagę wyborców na bałagan panujący w spółkach PKP. Gra polegała na upychaniu jak największej ilości pasażerów w jednym pociągu.
Platforma idąc za ciosem wypuściła zabawną grę wyścigową „Platformuła” wzorowaną na starej kreskówce „Wacky Races” – celem gry jest dojechanie do mety i niszczenie ewentualnych przeszkód na naszej drodze - główni bohaterowie tej gry to nasi „Czołowi” politycy: Premier Donald Tusk w sportowym samochodzie, który przeciwników rozwala kopiąc piłkę w ich stronę, Prezes Jarosław Kaczyński z Zbigniewem Ziobrą w czołgu strzelającym kotami, Waldemar Pawlak w skrzyżowaniu poduszkowca z samolotem w ramach ataku bawiący się w strażaka, Antoni Macierewicz w rakiecie z psem gryzącym jego przeciwników oraz Grzegorz Napieralski w oldschoolowym samochodzie oślepiający przeciwników lampą błyskową.
Przeszkadzajki to: Agent Tomek, o. Rydzyk, Grek rzucający euro, pseudokibice, którzy rzucają szalik na oczy oraz dokumenty z IPN.
Jak widać nasi politycy co raz szybciej uczą się, że internet można wykorzystać do swoich celów, pytanie czy społeczeństwo zaakceptuje wydawanie naszych pieniędzy na taki rodzaj kampanii wyborczej.
/Corwin.