Podsłuch w Niemczech vs w Polsce

11.10.11, 23:59
"W 2007 r. Bundestag przyjął ustawę, że wszystkie dane o połączeniach telefonicznych i internetowych dostawcy usług muszą gromadzić przez pół roku i udostępniać je służbom specjalnym, które np. zajmują się zwalczaniem terroryzmu. Wyobraża pan to sobie? Informacje o każdym telefonie, jaki pan wykonał w Niemczech, były zapisywane.

W zeszłym roku trybunał konstytucyjny zabronił takiego zbierania danych, bo uznał, że łamie to konstytucję. Jednak politycy z tego nie zrezyg-nowali i będą próbować kolejnych uchwał. Dlatego mam prawo czuć się zagrożony. Zostałem politykiem, by z tym zagrożeniem walczyć.
"

wyborcza.pl/1,75480,10424060,Niemcy_pod_piracka_flaga.html
jakież to niesamowite, że u nas dokładnie JEST TO ROBIONE i takie coś nazywa się ogólnie retencją danych i trwa dwa lata.

Błagam przy tym aby mi ktoś mi nie wyskoczył z tekstem że co to to nie, u nas tego nie ma, u nas jest tylko informacja głosowa.

Otóż nie, zapisywane są adresy IP z jakimi się łączymy, zapisywane są wszystkie SMS itp.


Trust me Im a Doctorwink
    • leny20-4-7 Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 12.10.11, 00:16
      SiP, a moze wspomnij jeszcze slowo, moze dwa o przeroznych "projektach" z interesujacymi nazwami/kryptonimami, o ktorych mogles cos "uslyszec", a dotycza/ły telekomunikacji.

      moga byc bowiem tacy, do ktorych latwiej dotrze wtedy przekaz o duzym stopniu inwigilacji tych czy innych sluzb, of kors ku chwale ojczyzny.
      • stoje_i_patrze Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 12.10.11, 21:55
        Leny,

        na publicznym forum, gdzie nie mam możliwości kasowania wpisów chcesz abym opowiadał o systemach które są tajne i dla któych trzeba mieć certyfikaty od smutnych panów?? kaman....
    • przycinek.usa Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 12.10.11, 06:44
      No coz, jest nawet lepiej, o czym malo kto wie. Otoz rejestrowane sa tez proby dodzwonienia sie - nawet kiedy polaczenie nie zostalo zrealizowane. Tego nawet specjalisci moga nie wiedziec. -)
      Ale to jest prawda. Na szczescie te dane sa do uzytku wewnetrznego - zatem marne szanse aby cos takiego zobaczyly organy scigania, choc chyba jest to mozliwe. Przynajmiej tego sluzby chyba nie maja.
      • stoje_i_patrze Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 12.10.11, 21:57
        Zasmucę Cię. To nie jest do użytku wewnętrznego.

        Z drugiej strony mogę Cię pocieszyć. Całe rozmowy nie są nagrywane, a dopiero wtedy kiedy jesteś na "podglądzie". To samo z ruchem IP.

        Dowiedziałem się o tym na forach internetowych, wiedza zupełnie przypadkowa :]
        • przycinek.usa Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 13.10.11, 02:53
          > Zasmucę Cię. To nie jest do użytku wewnętrznego.

          No nie wiem, nie bede polemizowal, bo to sa stare informacje, ale pamietam, ze system centralowy byl tak skomplikowany, centrale byly tak niekompatybilne, ze nie istniala jednolita struktura zarzadzania tymi danymi. Dodatkowo prawie nikt nie wiedzial, ze takie informacje sa na centralach gromadzone. Ja rozumiem, ze jak ktos jest na widelcu - to sie go obserwuje sila rzeczy, ale jak ktos nie jest - to tez sie dalo takie dane uzyskac tyle, ze z wielkim trudem.
      • szczurek.polny Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 12.10.11, 23:07
        Polecam wpis na blogu pana Roberta Gwiazdowskiego z 6 stycznia 2010 roku zatytułowany "Telefon zamiast chipa".

        gwiazdowski.blogbank.pl/2010/01/06/telofon-zamiast-chipa/
        Tam jest wyjaśnione co i jak w Polsce obowiązuje od 1 stycznia 2010.
        • przycinek.usa Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 13.10.11, 02:57
          O dzieki, przegladnalem sobie i faktycznie - tam jest podany obowiazek rejestracji polaczen nieudanych. Co za zaskakujaca sytuacja - czyli teraz nawet takie dane przechowuja, rany boskie, co za absurd!

          No tak, wielki brat czuwa caly czas - )
          • vice_versa Re: Podsłuch w Niemczech vs w Polsce 14.10.11, 02:45
            A skoro mamy Wielkiego Brata, to mamy też Winstonów Smithów.
            Można też prościej: rok 1984 był już 27 lat temu...

            Tu w Polsce to nawet mamy nie jakieś podrzędne Ministerstwo Miłości, tylko cały Rząd Miłości, z czego prosty wniosek, że dalszego ciągu rozkwitu tej rewolucji proletariatu to nawet Orwell nie ogarnął...
            Mamy też i "znikniętych"
            lubczasopismo.salon24.pl/DonaldTusk/post/348144,aldona-zaorska-lista-smierci

            Rok1984 zakończył się bardzo naiwnie, z tym skierowaniem na przymusową reedukację w duchu miłości do Partii... Rzeczywistość pokazuje, że władzy jest to zupełnie obojętne, bo i tak seanse nienawiści tych co przejrzeli marginalizują i spychają w niebyt. Nie jest więc tak, że władza wyraża szczególne zainteresowanie reedukacją jednostki. A konformizm rodem z badań Salomona Ascha dopełnia reszty, jedynie słuszna większość ma rację...
            pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Ascha
            Proste?
            Ba!
            • vice_versa A eksperyment Scherifa znacie? 14.10.11, 03:23
              pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Sherifa
              To jest dopiero prawdziwa wiedza o społeczeństwie!
              Cholera, psychologia społeczna mnie jakoś ominęła. Ale nie do końca.
              Czyli zupełnie nie ważne że o niej nie wiem, ważne że ona wie o mnie wink

              A jak popatrzycie na ten drugi "dodatkowy wynik" to nawet Wy Zza Oceanu powinniście nabrać wątpliwości czy Wam już przeszło i okres detoksykacji macie za sobą, bo eksperyment pokazuje co innego... wink Dobra, może uroków demokracji ludowej żeście nie 'zinternalizowali', więc to Was nie dotyczy, ale ekonomii na pewno trochę łyknęliście tutaj wink

              Gdyby mnie czytał ten Spoooowoooolnioooony, to to co wyżej pisałem do przyjaciół z przymrużeniem oka i pękając ze śmiechu. Mówiąc więc absolutnie serio: Niniejszym pragnę zapewnić Spoooowoooolnioneeego, że o tym Scherifie to lepiej nawet nie wiedzieć! Wniosków z tego eksperymentu nie należy brać do siebie i nigdy nie śmiałbym takiej potrzeby nawet sugerować. Serio, serio.
              • notsofast Re: A eksperyment Scherifa znacie? 14.10.11, 19:15
                Mówiąc więc absolutnie serio: Niniejszym pragnę zapewnić Spoooowoooolnioneeego, że o tym Scherifie to lepiej nawet nie wiedzieć!

                Wierz lub nie, ale jakies 10 lat temu bralem udzial w realizacji projektu badawczego, ktory troche powtorzyl, a troche rozszerzyl definicje konformizmu edukacyjnego. smile

                > Czyli zupełnie nie ważne że o niej nie wiem, ważne że ona wie o mnie wink
                Dzieki mechanizmom redukcji dysonansu poznawczego i zgodnie z teoria optimum odrebnosci nawet nie podejrzewasz jak duzo i jak latwo jestes sterowalny tkwiac po uszy w swoim niezaszczepionym przekonaniu o niesterowalnosci. smile
                • notsofast Re: A eksperyment Scherifa znacie? 14.10.11, 19:25
                  Tfu! Oczywiscie konformizmu informacyjnego. Myslalem to miejscu w ktorym to robilem(UW) i z konformizmu informacyjnego zrobil mi sie bezwiednie edukacyjny, co generalnie jest swiadectwem... wlasnie konformizmu edukacyjnego. Ot, zmanipulowalem sam siebie... smile
    • vice_versa Coś w temacie... 14.10.11, 02:20
      SiP, oczywiście, że Ci wierzę, bo już Hobbes to przewidział wink

      Wyścig między omnipotencją władzy (każdej, tej prywatnej narzucającej licencje też...) a wolnościowcami istnieje praktycznie w każdej dziedzinie.

      Co więcej, ten podział wcale nie przebiega wbrew pozorom wg klasycznego podziału na prywatne i państwowe (vide partnerstwo publiczno-prywatne, fundusze unijne, ale także usługi księgowe, podatkowe, doradcze czy pisanie wniosków unijnych m.zd. jest biurokracją bo zaspokaja JEJ potrzeby- i takie rozdawnictwo jest nierynkowe bo zastępuje i wypiera mechanizm kredytowy). LBS kiedyś to trafnie zdiagnozował, że słowa oderwały się od treści i wcale nie oznaczają już tego co miały... i mamy wieżę Babel. I już nikt nigdy nie sklei.
      (* LBS, wybacz, nieudolnie staram się oddać sens, myśl mi zapadła, ale verbum przeminęło z wiatrem...)

      Popatrzcie sami jakie mechanizmy są w Niemczech. Póki jeszcze jakiś nie-za-szybki nie powie, że to nieprawda i jest zupełnie inaczej, a my mamy spiskowe schizy. Pamiętacie zawód Winstona Smitha? On był chyba korektorem, czyścił pamięć o "znikniętych" i niewygodnych dla Partii i Wielkiego Brata faktach... Strasznie się namnożyło nam Winstonów Smithów, tacy to się muszą starać żeby skorygować niewygodne tezy... A przynajmniej zaznaczyć, że tak naprawdę nie wiadomo jak jest, bo może być inaczej, hahahaha... Sieją taki "dyskretny urok ambiwalencji" wink W nowomowie to brzmi zdaje się "obiektywny", "inny pogląd" itp.

      Acha, poniżej wkleję ten WŁAŚCIWY post, bo to była tylko dygresja smile
      • vice_versa Niemcy używają TROJANÓW... 14.10.11, 02:22

        Niemcy: Hakerzy zdekonspirowali oprogramowanie szpiegujące prywatne komputery
        Aktualizacja: 2011-10-13 2:12 pm

        Niemieccy hakerzy z Chaos Computer Club w Berlinie złamali kod państwowego oprogramowania szpiegowskiego. Było ono używane do podglądania przepływu danych na prywatnych komputerach

        Złamanie systemu wywołało w całym kraju wielką aferę, jak tylko okazało się, że oprogramowanie było wykorzystywane nie zawsze zgodnie z prawem – do szpiegowania twardych dysków na prywatnych komputerach. Specsłużby zapewniają, że dotyczyło to tylko osób podejrzanych o przestępstwa, ale w praktyce możliwości programu nie były limitowane.

        Według hakerów, jest to wyjątkowo inteligentny i agresywny trojan, pozwalający temu, kto go rozsyła (w tym wypadku policji i służbom specjalnym) na zdalne śledzenie bieżącej komunikacji danego komputera. Co prawda rząd zapewniał, że trojan nie był powszechnie stosowany, to jednak najnowsze informacje temu zaprzeczają. MSW przyznało, że policja poszczególnych krajów związkowych działa w pełni samodzielnie w tym zakresie, co w praktyce oznacza, że może z programu korzystać na własną rękę. Jak się okazało, państwowy program szpiegowski był stosowany przez służby w Bawarii, Badenii-Wirtembergii, Dolnej Saksonii, Szlezwiku-Holsztynie, Nadrenii-Palatynacie oraz w Brandenburgii. Z innych landów na razie brak danych.

        Szef resortu spraw wewnętrznych Hans Peter Friedrich postuluje wycofanie się państwa z używania tego programu, ale dziennikarze wątpią, czy tak się stanie, skoro nikt nie może zagwarantować, że rząd nie posiada już następnej jego wersji. Minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Scharrenberger skrytykowała lokalne władze, które nadużywały programu szpiegowskiego, i zażądała od nich wyjaśnień. Stwierdziła, że sprawa może wpłynąć na obniżenie społecznego zaufania do państwa prawa. Zapomniała jednak dodać, iż cały proceder był możliwy wskutek ustawy o bezpieczeństwie z 2008 r., którą poparli zarówno politycy chadeccy, jak i socjaldemokraci. Wolfgang Hoffmann Riem, który jako czynny sędzia Trybunału Konstytucyjnego był przeciwny ustawie o łatwiejszym zdobywaniu i magazynowaniu danych obywateli, po ujawnieniu afery ocenił, że zastosowanie programów szpiegowskich przez władze jest niezgodne z konstytucją.

        W Niemczech istnieje wiele możliwości totalnej kontroli obywateli, począwszy od powszechnego stosowania analizy DNA, poprzez kontrole telefonów, komputerów, danych elektronicznych w chipach paszportowych, kontrole kont bankowych (z kupowaniem od złodziei kont swoich obywateli włącznie), aż do filmowania ludzi z setek tysięcy kamer umieszczonych w całym kraju. Wszystko dla naszego dobra – zapewnia rząd.

        Waldemar Maszewski
        Hamburg

        www.bibula.com/?p=45704

        Totalitaryzm???
        Eeeee tam, przecież uczyli, że jest wolność i demokracja...
        • vice_versa A my robimy przetarg... 14.10.11, 03:31
          www.bibula.com/?p=45650
          Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło konkurs 1/2011 na wykonanie projektów w zakresie badań naukowych lub prac rozwojowych na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa.

          [...]Autonomiczne narzędzia wspomagające zwalczanie cyberprzestępczości[...]

          str 31:

          * opracowanie narzędzi do identyfikacji tożsamości osób popełniających przestępstwa w sieci teleinformatycznej, kamuflujących swoją tożsamość przy użyciu serwera Proxy i sieci TOR
          * opracowanie narzędzi umożliwiających niejawne i zdalne uzyskiwanie dostępu do zapisu na informatycznym nośniku danych, treści przekazów nadawanych i odbieranych oraz ich utrwalanie
          * opracowanie narzędzi do identyfikacji, lokalizacji serwerów i komputerów w sieciach lokalnych, w tym w sieciach bezprzewodowych
          * opracowanie zintegrowanego zestawu narzędzi do prowadzenia analizy zainfekowanego oprogramowania badanych urządzeń
          * opracowanie narzędzi do wizualizacji środowisk systemów teleinformatycznych oraz sieci
          * opracowanie narzędzi do dynamicznego blokowania treści niezgodnych z obowiązujących prawem, publikowanych w sieciach teleinformatycznych.

          Instytucja zgłaszająca: MSWIA oraz ABW.

          - Więcej na: sierp.libertarianizm.pl

          Marcin Hugo Kosiński
          ---------


          Jeszcze chwila a za używanie TOR staniemy się ex lege CYBERPRZESTĘPCAMI!!!
          I wtedy będzie można ogłosić stan w... yjątkowy, bo wojenny się już źle kojarzy i zdecydowali się na rebranding.
          • vice_versa Resume sytuacji... 14.10.11, 03:40
            www.bibula.com/?p=39755
            To już za długie, żeby wklejać, ale nieźle opisuje sytuację.

            Do tego dodajmy ten Sylan i sprawę TechLab2000 i obrazek się dopełnia.
            www.bibula.com/?p=32122
Inne wątki na temat:
Pełna wersja