heimat dla heimera?

31.05.04, 15:20
znalazlem ciekawy artykul w ostatnim wproscie ktory mowi o mniejszosciach
niemieckich i finansowaniu ich przez steinnbachowa
heimer jak wiekszosc tam ludzi i niemcow pala nienawiscia do polakow
amerykanow i wojnie przeciwko terroryzmowi (czego do konca pewnie nie rozumie
bo tak naprawde to pacyfizm zawsze byl kierowany poprzez socialistow ale to
juz inny temat)
to takie podobienstwo heimer, a tak dokladnie to kim ty jestes i patrzac na
twoje wpisy to nigdy one nie palaly miloscia ani troska o polske, ale jakos
dziwnie w podtextach zachwycales sie niemcami i eu....
ponizej text

http://www.wprost.pl/ar/?O=60590&C=57

Rzesza Opolska
Tygodnik "Wprost", Nr 1122 (30 maja 2004)


Niemcy tworzą w Opolskiem replikę Heimatu z lat 30.

Żyjemy na własnej ziemi przy grobach naszych przodków. Dbamy o ojcowiznę, ład
i porządek. Bronimy naszego prawa do własnej tożsamości i godności". Tak
pisali przedstawiciele niemieckiej mniejszości na Opolszczyźnie przed
wyborami w 1997 r. Cztery lata później apelowali: "Nadszedł czas największej
próby dla Niemców w Polsce, dla naszej dojrzałości i rozsądku. W tych
wyborach nie tylko wybieramy, ale i udowadniamy swoją przynależność do
niemieckiej grupy narodowej, wierność swojej Ojczyźnie". W tej deklaracji
wyraźnie widać, że pod pojęciem "ojczyzna" opolscy Niemcy wcale nie rozumieją
Rzeczypospolitej Polskiej, lecz mityczny niemiecki Heimat. Polskie władze
mają im tylko nie przeszkadzać w odtworzeniu tego Heimatu, czyli prawdziwych
Niemiec (sprzed 1938 r.) na Opolszczyźnie. Polscy mieszkańcy tego regionu,
owszem, są mile widziani, ale jako goście. Właśnie odbudowa Heimatu na
Opolszczyźnie jest głównym źródłem konfliktów między Niemcami i Polakami.

Głosuj na swoich!
Niemiecka mniejszość na Opolszczyźnie, która - jak wynika z danych spisu
powszechnego w 2002 r. - stanowi tam 20 proc. społeczeństwa, stara się
narzucić swoją wizję tego regionu. Mniejszość samodzielnie rządzi w 5 z 12
powiatów i w 25 z 71 gmin województwa opolskiego. W kolejnych dwóch powiatach
i trzynastu gminach współrządzi. W sejmiku województwa klub mniejszości wraz
z SLD tworzy koalicję rządzącą. Z mniejszości wywodzi się dwóch
wiceprzewodniczących sejmiku. Przedstawiciel mniejszości jest też
wicewojewodą.
Nieliczenie się Niemców z ich polskimi współobywatelami sprawia, że co kilka
miesięcy wybuchają konflikty. Przedmiotem sporu są pomniki, szkoły,
dwujęzyczne napisy. Prawo pozwala na umieszczanie dwujęzycznych napisów, ale
zabrania tłumaczenia nazw własnych miejscowości. Tablice muszą mieć inny
kształt, kolor, czcionkę. Tak jest, ale tylko na papierze. Tablica na
urzędzie powiatowym w Strzelcach Opolskich głosi, że jest to starostwo w
Gross Strehlitz. Tak nazywało się to miasto przed wojną. - Niemcy nie biorą
pod uwagę naszych historycznych lęków. Dla nich liczy się tylko skupienie
mniejszości wokół hasła "głosuj na swoich". Temu służy wywoływanie napięć, bo
gdyby nie było konfliktów, nie byłoby sensu mobilizowania mniejszości wokół
swojej organizacji - mówi prof. Dorota Simonides, senator z Opola.

Heimat pod Opolem
Mobilizacja opolskich Niemców ma dalekosiężny cel: chcą oni zbudować replikę
Heimatu z lat 30., z czasów III Rzeszy. Robią to w Polsce, bo w Niemczech
takie próby są nielegalne. Współpracując z ziomkostwami i Związkiem
Wypędzonych Eriki Steinbach, opolscy Niemcy chcą stworzyć Heimat dla
wszystkich swoich współbraci. Heimat, który byłby matecznikiem
niemieckości. "Heimat nie jest tylko tym odrębnym, niewielkim i dającym się
wymierzyć skrawkiem ziemi, antytezą świata, oddalenia i życia. Heimat to
strumienie i potoki, które tę ziemię przecinają, a jego częścią są
rozpościerające się nad wsią chmury i gwiazdy" - pisał w 1903 r. pochodzący z
Pragi niemiecki poeta Rainer Maria Rilke. Heimat, który ma się odrodzić na
Opolszczyźnie, wychwalali pisarze Heinrich Böll, Hans Helmut Kirst i René
Schickele. Pisał też o nim w "Blaszanym bębenku" Günter Grass. Okazuje się,
że w starszych Niemcach tęsknota za Heimatem przetrwała do dziś, a ponieważ
Niemcy jako państwo bezpowrotnie się po wojnie zmieniły, wielu z nich doszło
do wniosku, że prawdziwy Heimat można odtworzyć tylko na dawnych terenach
wschodnich Rzeszy. Taką koncepcję otwarcie forsują ziomkostwa, a początkiem
tego procesu ma być zwrot utraconych majątków. Do sądów i urzędów na
Opolszczyźnie trafiają setki pozwów i wniosków o ich zwrot.
Rudi Pawelka, przewodniczący Ziomkostwa Śląskiego, który został niedawno
szefem Pruskiego Powiernictwa, domaga się zwrotu porzuconych przez Niemców
majątków w Polsce. - Oddajecie majątki Żydom i Amerykanom, a Niemcom - nie.
Według praw Unii Europejskiej to dyskryminacja. Nie zamierzamy nikomu niczego
zabierać, ale mamy nadzieję, że polskie władze pozwolą tym wypędzonym, którzy
tego chcą, bez przeszkód powrócić do swego Heimatu - mówi "Wprost" Rudi
Pawelka. I tłumaczy, jakie to korzyści odniosłaby Polska. Przekonuje, że ci
ludzie zainwestowaliby w Polsce swoje pieniądze. Mówi, że tylko w Kotlinie
Kłodzkiej pięćdziesiąt dawnych niemieckich wiosek jest dziś wyludnionych.
Takie miejsca mają być szansą na powrót wypędzonych bez odbierania
komukolwiek jego własności.
Damian Spielvogel, dyrektor w Ziomkostwie Śląskim, twierdzi, że chce być ono
tylko pomostem między Niemcami a Polską. Generacja tych, którzy opuścili
swoje rodzinne strony po roku 1945, wymiera, dlatego musimy współpracować z
mniejszością niemiecką w Polsce - mówi Spielvogel. I pyta: - Czy naprawdę tak
trudno uwierzyć w to, że ludzie kierowani sentymentem i miłością do swych
stron rodzinnych albo stron rodzinnych swych ojców i dziadków chcą, by te
miejsca jaśniały pełnym blaskiem? W Heimacie nie ma nic złego".

Buforowa republika
Tworzenie Heimatu rozpoczęło się od wprowadzenia podwójnych nazw
miejscowości. Przy tym nie nawiązywano do nazw sprzed III Rzeszy, lecz do
tych, które ustanowiły hitlerowskie władze. Rzecznicy Heimatu zaczęli się
potem domagać języka niemieckiego jako urzędowego, nauki religii po niemiecku
i pomocy niemieckiego rządu. Na początku lat 90. opolscy Niemcy zaczęli
odbudowywać pomniki poległych podczas I wojny światowej. Szybko obok nazwisk
z pierwszej wojny pojawiły się nazwiska poległych w drugiej wojnie, a także
żelazne krzyże i nazwy miejscowości nadane im po 1933 r. Mieszkańców
Szczedrzyka nie można było przez kilka lat przekonać do usunięcia z
miejscowego pomnika nazwy "Hitlersee", nadanej wsi w 1934 r.
Niemiecko-polski konflikt rozgorzał na dobre, gdy na Opolszczyznę zaczęli
przybywać członkowie neofaszystowskiej Nationale Offensive. Już w 1991 r.
założyli oni swój ośrodek w Dziewkowicach. Gdy we wsi pojawił się przywódca
organizacji Günter Boschütz, młodzi neofaszyści przestali się ukrywać.
Boschütz zaczął wydawać odezwy nawołujące do uwolnienia świata spod panowania
żydowsko-amerykańskiego kapitału. Otwarcie nawoływał do utworzenia "na
ziemiach niemieckich na wschód od Odry i Nysy" buforowej republiki, czyli
swego rodzaju Rzeszy Opolskiej. Za takie słowa Boschütz byłby w Niemczech
ścigany.
Dopiero gdy do Dziewkowic zjechali dziennikarze z ogólnopolskich gazet, wbito
mu do paszportu wizę administracyjną z nakazem opuszczenia Polski. Wtedy w
Opolskiem pojawili się polscy narodowcy, którzy oblewali niemieckie pomniki
farbą. W rewanżu Niemcy ostentacyjnie wieszali na nich żelazne krzyże i
dodawali nazwiska poległych podczas II wojny światowej. Konflikt o pomniki i
nazwy miejscowości z czasów hitlerowskich tli się do dziś. Podobnie jak spór
o naukę języka niemieckiego w szkołach. Niemcy domagali się, by niemiecki
stał się językiem wykładowym, na co nie zgadzali się Polacy. Pięć lat temu
wywodzące się z mniejszości władze Bierawy chciały nawet likwidować szkołę w
Kotlarni, gdzie większość obywateli stanowią Polacy. Ta szkoła była jedyną w
gminie, w której jęz
    • viper39 Re: heimat dla heimera? cd 31.05.04, 15:30
      cd

      Dopiero gdy do Dziewkowic zjechali dziennikarze z ogólnopolskich gazet, wbito
      mu do paszportu wizę administracyjną z nakazem opuszczenia Polski. Wtedy w
      Opolskiem pojawili się polscy narodowcy, którzy oblewali niemieckie pomniki
      farbą. W rewanżu Niemcy ostentacyjnie wieszali na nich żelazne krzyże i
      dodawali nazwiska poległych podczas II wojny światowej. Konflikt o pomniki i
      nazwy miejscowości z czasów hitlerowskich tli się do dziś. Podobnie jak spór o
      naukę języka niemieckiego w szkołach. Niemcy domagali się, by niemiecki stał
      się językiem wykładowym, na co nie zgadzali się Polacy. Pięć lat temu wywodzące
      się z mniejszości władze Bierawy chciały nawet likwidować szkołę w Kotlarni,
      gdzie większość obywateli stanowią Polacy. Ta szkoła była jedyną w gminie, w
      której język niemiecki nie był wykładowym (sami Niemcy mówią o języku
      ojczystym). W końcu Polacy się ugięli.
      Radni mniejszości niemieckiej z Bierawy żądali, by w statucie gminy zapisać
      podział mieszkańców wedle narodowości polskiej i niemieckiej. Mimo że nie
      zgadzał się na to wójt, radni wprowadzili taki zapis. Sprawa trafiła do sądu,
      który orzekł, że takie podziały są nielegalne.

      Mała Jugosławia
      - Musimy i chcemy żyć obok siebie i współpracować. Tak myśli zdecydowana
      większość tutejszych Niemców. Kłopot w tym, że nasi liderzy tego nie chcą
      dostrzegać - opowiada Hubert Beier, Niemiec z Bogacicy, usunięty z władz
      Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Opolszczyźnie. Beier tego nie
      mówi, ale liderzy mniejszości nie liczą się ze współziomkami na Opolszczyźnie,
      bo to nie oni ich finansują. Liczą się ze zdaniem Eriki Steinbach i liderów
      ziomkostw, którzy dają im pieniądze. Te pieniądze mają zatrzymać Niemców w
      Opolskiem, bo młodsi najchętniej wyjechaliby do Niemiec. Zresztą dla młodszych
      koncepcja Heimatu jest czymś, czego w ogóle nie rozumieją, starsi zaś
      wymierają. - Młodzi mają niemieckie paszporty, mówią po niemiecku, ale nie chcą
      niczego tu organizować, bo nie mają na to czasu ani ochoty - mówi Marek Heince,
      lider mniejszości w Komprachcicach. - Nie ma kto przekazywać niemieckich
      tradycji. Wielu rodziców zapewniło dzieciom niemiecki paszport, ale nie
      przekazało niemieckiej tożsamości. Niemieckie domy kultury na wsiach świecą
      pustkami - ubolewa Franz-Josef Kotulla, były lider mniejszości w Izbicku.
      Im mniej zainteresowania młodych restauracją Heimatu, tym więcej prowokacji i
      sztucznie wywoływanych konfliktów. Na wypisywaniu antyniemieckich haseł
      przyłapano przedstawiciela mniejszości Sebastiana Fikusa. Tłumaczył, że chciał,
      by coś się działo. Poseł Jerzy Czerwiński z Ruchu Katolicko-Narodowego
      twierdzi, że działacze mniejszości niemieckiej wszelkimi sposobami dążą do
      dezintegracji polskiej państwowości. Takie działania dostrzega też dr Danuta
      Berlińska, socjolog z Instytutu Śląskiego.
      Osoby sprzeciwiające się podsycaniu polsko-niemieckich konfliktów, m.in. Hubert
      Beier, prof. Gerhard Bartodziej czy były starosta krapkowicki Joachim Czernek,
      są izolowane, a nawet nazywane zdrajcami narodu niemieckiego. A właśnie tacy
      jak oni zwracają uwagę, że tworzenie na Opolszczyźnie Heimatu w znaczeniu
      sprzed 1938 r. najbardziej szkodzi samym Niemcom. Po pierwsze, tracą oni
      wiarygodność jako partnerzy dialogu. Po drugie, są coraz częściej traktowani
      jako najemnicy Związku Wypędzonych. Mocodawcy osób podsycających konflikty
      wywodzący się ze Związku Wypędzonych oraz ziomkostw są zresztą oszukiwani co do
      liczebności i aktywności niemieckiej mniejszości. Na listach organizacji
      mniejszości prawie połowę stanowią martwe dusze, czyli osoby, które zmarły lub
      wyjechały na stałe do Niemiec.
      Władze samorządowe na Opolszczyźnie obawiają się, że do tworzenia Heimatu w
      pewnym momencie może być potrzebna ofiara krwi, bo zjednoczy wszystkich
      zwolenników tej idei. Łatwo sobie wyobrazić, że bojówka którejś ze stron kogoś
      poturbuje, potem będzie rewanż, aż w końcu ktoś zginie. A wtedy wystarczy
      rzucić hasło "Na Niemca!" albo "Na Polaka!" i na Opolszczyźnie będziemy mieli
      małą Jugosławię.

      Tomasz Krzyżak
      Współpraca: Paweł Rusak



      a tak na koniec to kto tu jest swoj? i dlaczego wogole mniejszosciom daje sie
      tyle praw? dlaczego wogole dopuszcza sie takie paranoje ze niemcy rzadaja
      oddania im majatkow i porownuja sie z amerykanami czy zydami, to niemcy
      wywolali wojne to niemcy za nia powinni cierpiec, i jak komus sie nie podoba to
      rachunek pownno sie im wystawic za zniszczenie miast wsi, infrastruktury, nie
      wspominajac juz o odszkodowaniach za zamordowanie milionow polakow, a jak sie
      mniejszosci niemieckiej nie podoba to won do nrd
      to jest kurcze V kolumna, nigdzie na swiecie to nie byloby mozliwe ale w polsce
      to jest mozliwe bo mamy kupe smiecia w rzadzie
      czy tam juz w tej polsce nie ma ludzi myslacych?
      to jest przerazajace
    • heimer Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 10:26
      viper39 napisał:

      > heimer jak wiekszosc tam ludzi i niemcow pala nienawiscia do polakow
      > amerykanow i wojnie przeciwko terroryzmowi (czego do konca pewnie nie rozumie
      > bo tak naprawde to pacyfizm zawsze byl kierowany poprzez socialistow ale to
      > juz inny temat)
      > to takie podobienstwo heimer, a tak dokladnie to kim ty jestes i patrzac na
      > twoje wpisy to nigdy one nie palaly miloscia ani troska o polske, ale jakos
      > dziwnie w podtextach zachwycales sie niemcami i eu....

      Jestes typowym zakompleksionym dupkiem, dla ktorego ludzie majacy inne zdanie sa
      od razu wrogami. Tacy jak ty sa w pieprzonym rzadzie, tacy jak ty sa w sejmie,
      itd. To przez takich jak ty, ludzie nie znoszacy atmosfery grajdola musza emigrowac.
      • viper39 Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 14:23
        "heimer napisał:
        > Jestes typowym zakompleksionym dupkiem, dla ktorego ludzie majacy inne zdanie
        sa od razu wrogami. Tacy jak ty sa w pieprzonym rzadzie, tacy jak ty sa w
        sejmie, itd. To przez takich jak ty, ludzie nie znoszacy atmosfery grajdola
        musza emigrowac."

        no coz heimer, ja tez jestem na emigracji, jak to sie mowi uderz w stol a
        nozyce sie odezwa,
        heimer, ty poprostu palasz nienawiscia do polski i polakow, to mozna wyczytac z
        twoich textow, to ze nienawidzisz usa to spowodowalo ze przeczytalem twoje
        wpisy raz jeszcze, czy tobie placi moze erika steinach? abys na forach robil
        zamet?
        to ze w polsce sa dupki w sejmie to masz racje bo dawno powinni zrobic porzadek
        z tym pieprzonym heimatem i mniejszoscia niemiecka w polsce, prawo jest jedno w
        polsce i dla kazdego tutaj mieszkajacego, nie ma lepszych ani gorszych, a
        mniejszosci chca wykorzystac idiotow w rzadzie aby dostac wiecej praw.
        ty heimer jestes jednym z nich i to udowadniasz kazdym wpisem
        atmosfera grajdola w polsce jest tworzona przez grupy takie jak mniejszosci
        niemieckie (np) to oni chca pokazac ze w polska jest nadal w XIX wieku, ze
        przesladuje kogos, ze komus czegos nie oddaje, ze zacofana itd, to wlasnie
        media ktore maja wlascicieli niemieckich takie bzdury wypisuja, to wlasnie tacy
        jak ty heimer robia nam nieciekawa opinie na swiecie, takich jak ty mozna
        nazwac dzisiejsza V kolumna co to pluja na gniazdko w ktorym sie wchowali,
        heimer czy mozna sie bardziej zeszmacic?
        co do moich kompleksow to ty sie nie przejmuj, erika wyslucha twojego placzu
        no i kto by pomyslal ze tacy tez sa na tym forum

        ty poprostu nie mozesz przezyc tego ze niemiecka impotencja jest tak wielka od
        czasow II wojny swiatowej i nie moga sami nic zrobic, nawet kraju swojego sami
        nie odbudowali, sami sie nie bronili przez dziesieciolecia (tak samo jak
        francja), ty poprostu nie mozesz zniesc bycia drugim, a wielu cymbalow niemcow
        marzy o nastepnej rzeszy niemieckiej, a ty jestes jednym z nich, jest tylko
        jeden problem, niemcy razem w toba to impotencja polityczno-gospodarcza
        ostatnio, i nieczego nie zrobia, ta cala unia to mialo byc wyjscie z kryzysu
        takich krajow jak niemcy i francja, bo to oni z tym wielkim kamieniem socialnym
        ciagna cala eu na dno, i jak sie nie obudza to unia sie rozpadnie szybko,
        narazie to jest kolos na glinianych nogach ktory sie wali powoli zanim jeszcze
        powstal, coraz wiecej panstw zaczyna byc sceptycznie nastawionych do
        przywodctwa niemiecko-francuskiego....
        i to wlasnie ciebie gryzie heimer, koniec marzen o powstaniu heimatu, koniec
        marzen o wielkich i wspanialych niemcach, i o wielkiej i wspanialej eu ktora
        bedzie wielka....
        a uzywanie przez ciebie wyzwisk swiadczy tylko o twojej niemocy, bezsilnosci,
        tak jak to w uni i w niemiczech jest, gdybym stanal blisko ciebie to pewnie w
        portakch mialbys pelno, wiec daj sobie luzu z wyzwiskami bo zaczynasz byc
        smieszny.
        • heimer Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 15:03
          viper39 napisał:

          > no coz heimer, ja tez jestem na emigracji, ...

          To zupelnie nic nie zmienia.
          To przez takich ty prostakow w Polsce jest jak jest.


          > heimer, ty poprostu palasz nienawiscia do polski i polakow, ...

          Pozwolisz ze nie nawiaze dalszej dyskusji ze wzgledu na rynsztokowy poziom
          intelektualny jaki reprezentujesz.

          Z takimi pasterzami dyskusje nie maja sensu.
          Podobne dywagacje prowadz sobie z bezmozgowcami swojego pokroju.
          • viper39 Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 17:20
            heimer napisał:
            > viper39 napisał:
            > > no coz heimer, ja tez jestem na emigracji, ...
            >
            > To zupelnie nic nie zmienia.
            > To przez takich ty prostakow w Polsce jest jak jest.
            >
            > > heimer, ty poprostu palasz nienawiscia do polski i polakow, ...
            >
            > Pozwolisz ze nie nawiaze dalszej dyskusji ze wzgledu na rynsztokowy poziom
            > intelektualny jaki reprezentujesz.
            >
            > Z takimi pasterzami dyskusje nie maja sensu.
            > Podobne dywagacje prowadz sobie z bezmozgowcami swojego pokroju.

            heimer, rynsztokowcem to ty jestes, to pokazales, tu w tej dyskusji, a o jakich
            ty poziomach intelektualnych mowisz heimer? ty nie rozumesz tego co mowisz, tak
            w tym poniemieckim helmie ci sie mozg zagotowal ze tylko mozesz zaczac wyzywac
            ludzi szmato poniemiecka jedna,
            mozna mieszkac gdziekolwiek na swiecie, ale nie mozna zapominac o swoich
            korzeniach a ty wlasnie nalezysz do tych szmat co pluja na polske
            masz racje co do jednego, ze tutaj nikt nie jest twojego pokroju, nikt tak jak
            ty nie zeszmacil sie, kazda inna osoba ma jakas godnosc i nie wazne jakie
            poglady prezentuje, umie je przedstawic na forum, ty tego nie potrafisz ze
            swoja smieciarska inteligencja
            po co przychodzisz na takie fora? szpiegowac dla eriki? czy dla innego helmuta?
            co za szmata z ciebie, masz szczescie bo w czasie wojny takim na poczatek
            golili glowy a jak nie pomagalo to kulka w lep sprzedawczyku
            • heimer Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 18:08
              A mowilem, ze nadajesz sie do sejmu smile))
              • viper39 Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 19:25
                heimer napisał:
                > A mowilem, ze nadajesz sie do sejmu smile))

                no coz choc jednak gdzies sie nadaje, ty niestety nigdzie sie nie nadajesz, no
                moze na wycieraczke dla eriki
                • przycinek.usa Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 19:47
                  Ale sie fajnie poklociliscie. He he he he. Dziwny jestes Heimer. Naprawde.


                  • klip-klap dużo emocji 02.06.04, 20:27
                    Co masz na mysli ?

                    Nie wtracłem się w ta wymianę by nie dostac przy okazji po łbie od obu. Pamiętam
                    te dyskusje sprzed roku i heimer był proniemiecki i krytykował Polaków. Ja
                    osobiscie nie mam nic przeciwko, można byc proamerykańskim, projapońskim itd.
                    Jedyny zarzut jaki mu wtedy postawiłem,to to że on do tego się nie chce
                    przyznać. Być może po prostu tego nie zauważał.
                    Nikomu patriotyzmu narzucać nie można, ale to nie znaczy,że nie można go
                    bronić,choc nie wiem czy viper przybrał dobry sposób. Na pewno stanowczy.
                    • przycinek.usa milo jest wymienic szczerze poglady. He he he. 02.06.04, 20:53
                      Viper prawde napisal, a Heimer mu na to: "Jestes typowym zakompleksionym
                      dupkiem" he he he.

                      Chetnie przylaczylbym sie do tej pyskowy, ale nigdy nie wiadomo, co komu
                      strzeli do lba i nie mam ochoty potem za takie wyzwiska placic. W koncu
                      internet nie jest anonimowy.

                      Jednak wcale nie uwazam takich dyskusji za niepotrzebne.

                      Wrecz przeciwnie. Powinno sie wszystkich antyPolakow wyzywac, pluc na nich i
                      karcic na kazdym kroku. A napisalem, ze Heimer jest dziwny, bo czasem zdarza mu
                      sie powiedziec cos madrego. W przerwach na chwalenie unii i krytyke Polakow.

                      No to teraz mozecie na mnie zaczac pyskowac, he he he.

                      Niezaleznie od tego kto ma racje, pozdrawiam obie strony konfliktu.
                      Dlatego, ze prawda i falsz chodza parami i warto nawet poswiecic pare chwil
                      spokoju dla awantury, aby sie czegos o innych dowiedziec. Tak mysle.
                    • heimer Re: dużo emocji 02.06.04, 20:55
                      klip-klap napisał:

                      > ... i krytykował Polaków.

                      A nie ma za co?
                      Polakow nie wolno krytykowac? Sa po krytyka?
                      Wszystko w kraju jest cacy? Az tak jest cudownie na Wisla?

                      Prawdziwa cnota krytyki sie nie boi.


                      > Nikomu patriotyzmu narzucać nie można, ...

                      Jestem partiota wiekszym niz Ci sie zdaje.
                      Swiadomosc bycia Polakiem bardzo dobrze uswiadamia emigracja.
                      Jak znajdziesz sie w obcym srodowisku, bez zadnego znajomego polaka, bardzo
                      szybko poczujesz swoja innosc i przynaleznosc do polskiego narodu z jego
                      historia i kultura.
                      Ja to przezylem i nie zycze sobie by jakis petak zarzucal mi brak patryjotyzmu
                      tylko dlatego ze ma inne poglady na jakies sprawy.

                      A to ze bronie Niemcow? Moze dlatego ze ich troche znam.
                      I mam dla nich szacunek. Zabronione?
                      Pewnie wedlug 'partriotow' z LPR i niektorych tutaj pewnie tak.
                      • klip-klap Re: dużo emocji 02.06.04, 21:02
                        Ja mam ciągle wrazenie,że te proporcje były zaburzone i brak było twego jasnego
                        stanowiska. Ale oczywiscie znam cie na tylko na tyle na ile sam tu piszesz.
                        • heimer Re: dużo emocji 02.06.04, 21:05
                          klip-klap napisał:

                          > Ja mam ciągle wrazenie,że te proporcje były zaburzone i brak było twego jasnego
                          > stanowiska.

                          Byc moze masz racje.
                          Ale jesli tak bylo, to bylo to spowodowane tylko i wylacznie brakiem proporcji w
                          pogladach innych osob.
                      • viper39 Re: dużo emocji 02.06.04, 21:26
                        heimer napisał:
                        > klip-klap napisał:
                        > > ... i krytykował Polaków.
                        > A nie ma za co?
                        > Polakow nie wolno krytykowac? Sa po krytyka?
                        > Wszystko w kraju jest cacy? Az tak jest cudownie na Wisla?
                        >
                        > Prawdziwa cnota krytyki sie nie boi.
                        >
                        > > Nikomu patriotyzmu narzucać nie można, ...
                        >
                        > Jestem partiota wiekszym niz Ci sie zdaje.
                        > Swiadomosc bycia Polakiem bardzo dobrze uswiadamia emigracja.
                        > Jak znajdziesz sie w obcym srodowisku, bez zadnego znajomego polaka, bardzo
                        > szybko poczujesz swoja innosc i przynaleznosc do polskiego narodu z jego
                        > historia i kultura.
                        > Ja to przezylem i nie zycze sobie by jakis petak zarzucal mi brak
                        patryjotyzmu tylko dlatego ze ma inne poglady na jakies sprawy.
                        >
                        > A to ze bronie Niemcow? Moze dlatego ze ich troche znam.
                        > I mam dla nich szacunek. Zabronione?
                        > Pewnie wedlug 'partriotow' z LPR i niektorych tutaj pewnie tak.


                        sluchaj heimer smieciu jeden, niemiecka swinio jedna, czy tak lepiej? ja staram
                        sie nie uzywac takiego jezyka ale moze ty potrzebujesz co?
                        jestes szmata i sie bronisz, teraz tutaj o patriotyzmie mowisz? o jakim i dla
                        kogo? dla eriki i helmuta?
                        kazdy kto jest na obczyznie przezywa tesknote za ojczyzna, ale u ciebie to
                        zachwiania sa wewnetrzne nie wiesz kogo masz w sercu bo to i erika i helmut a
                        jednak czasami cie pewnie krew zalewa ze jestes zdrajca co?

                        a co do krytyki polski i polakow koles to krytykowac mozna duzo, pewnie ale aby
                        ta krytyka byla konstruktywna, a nie glupie wytykanie/wysmiewanie sie,
                        dobrze miej szacunek dla tych ktorzy wymordowali pare milionow polakow nie jest
                        to zabronione, nie jest tez zabronione zachwycac sie innymi mordercami,
                        i jesli tak tam w niemczech jest pieknie to dlaczego odczuwasz innosc? co oni
                        tez do sprzedawczykow nie maja szacunku?
                        widzisz w usa kazdy jest u siebie, taki to kraj....
                        • heimer Re: dużo emocji 02.06.04, 21:52
                          Jak to sie stalo ze ty zyjesz.
                          Przeciez ludzie bez mozgu sie nie rodza. A tobie sie udalo.
                          • viper39 Re: dużo emocji 02.06.04, 22:27
                            no a co ty niemiecka szmato eriki mozesz wymyslec, przez wiele lat za ciebie
                            ktos myslal to masz problemy z mysleniem heimer
                            byles i jestes smieszny w swojej bezmocy sprzedawczyku
                    • viper39 Re: dużo emocji 02.06.04, 21:06
                      klip-klap, wiesz czasami czlowiek sie zastanawia nad pewnymi rzeczami ktore
                      tutaj czyta, i jakis artykul, czasami cos innego poprostu dziala jak "zarowka"
                      cos w rodzaju "polam i wszystko jasne", wiesz ja doceniam to co robi usa dla
                      nie tylko polski ale i dla eu, nie byloby eu gdyby nie usa, nie jestem slepy
                      jednak wiem ze tez maja wpadki (ale kto ich nie ma, nie ma ich penie ten ktory
                      nic nie robi), i wiem ze tez w usa sa roznego rodzaju przekrety toz przeciez
                      ludzie tutaj tez mieszkaja i sa rozni ludzie,
                      masz racje klip-klap nie mozna partiotyzmu nikomu narzucic, i pewnie cokolwiek
                      bym tutaj nie powiedzial o honorze to tez nic nie da, ludzie sprzedawali sie i
                      beda sie sprzedawac,
                      szkoda tylko ze polska i polacy cierpia bo tych sprzedawczykow jest coraz
                      wiecej, a sposob w jaki to ja powiedzialem ... hmmm no coz moze czasami trzeba
                      przestac ubierac tresc w ladne slowa bo ludzie nie rozumieja tego co sie chce
                      im powiedziec....
                      heimer, heimat..... czyzby to byl czysty zbieg okolicznosci, napewno nie, on
                      nie zdawal sobie sprawy ze ktos moze to polaczyc to wszystko, ale to nie jest
                      najgorsze, bo najgorsze to jest to ze takich jak on jest wiecej.....
                  • heimer Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 20:46
                    przycinek.usa napisał:

                    > ...Dziwny jestes Heimer. Naprawde.

                    A dlaczego jestem dziwny?
                    Dlatego ze reaguje jak ktos mnie obraza?
                    Hmmmm.....
                    • przycinek.usa Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 20:55
                      e tam cie obraza, wywalil ci prawde na stol a ty sie unosisz jak Dziewica
                      Orleanska z SLD.

                      He he he.
                      • heimer Re: heimat dla heimera? 02.06.04, 20:57
                        przycinek.usa napisał:

                        > ... wywalil ci prawde na stol

                        no comment
    • klip-klap na marginesie 02.06.04, 12:45
      Powracające tematy niemiecko-polskie to znak, iż zbliża się posucha na forum. To
      samo było rok temu na Forum UE. Jeszcze pamietam te goroące spory o krzyże
      niemiecie. Ciekawe czy tu bedzie tak samo ?
      • robisc Re: na marginesie 02.06.04, 22:49
        Też to zauwazyłem. W okresie urlopowym będzie raczej wiało nudą na forum bo i
        tematów do dyskusji jakby mniej. Ozywienie przewiduję dopiero we wrześniu.
        Przynajmniej na forach UE i Gospodarki tak było w ubiegłym roku.
Pełna wersja