herr7
17.11.11, 11:10
Mam takie wrażenie, że został skomponowany w sposób przypominający losowanie w totolotka. Czyżby był to przejaw - przezorności Tuska (1), czystego przypadku (2), czy też desperacji (3). Najbardziej mnie zadziwia "silna pozycja" minister Kudryckiej, która w środowisku naukowym ma ksyfkę "bufetowa". Jeżeli minister Kudrycka należy do najlepszych ministrów w poprzednim rządzie to aż strach pomyśleć, jaki poziom musiał reprezentować ten najgorszy...