"niemcy mają objąć polityczne przywództwo"

26.01.12, 10:35
Wprwadzie sam news jest już dośc stary, ale specjalnie odczekałem, żeby zosczyć, czy pojawi się na forum
    • notsofast Re: "niemcy mają objąć polityczne przywództwo" 26.01.12, 11:42
      4) Sikorski robi co może by psim swędem uczepić się ogona Europy "pełnoprędkościowej". Bo jeśli wszystko ma pie$#ać to jaka inna strategia jest lepsza dla Polski?
      • frusto Re: "niemcy mają objąć polityczne przywództwo" 26.01.12, 12:33
        notsofast napisał:

        > 4) Sikorski robi co może by psim swędem uczepić się ogona Europy "pełnoprędkośc
        > iowej". Bo jeśli wszystko ma pie$#ać to jaka inna strategia jest lepsza dla Pol
        > ski?

        Nie, notsofast. Oddawanie za darmo i nadskakiwanie w nadziei, że nas przyczepią, zakwalifikowałem do kategorii 1) czyli "idiota".



        • notsofast Re: "niemcy mają objąć polityczne przywództwo" 26.01.12, 13:01
          Zgoda, 1) bez posiadania choćby planów na 3) to marna strategia. Ale nawet jeśli marna, to:
          - zyski małe, ale straty też. Nadskakiwanie może mierzić, ale ostatecznie słowa nic nie kosztują.
          - osobiście nie widzę opcji.
          • szczurek.polny Re: "niemcy mają objąć polityczne przywództwo" 26.01.12, 16:23
            > - osobiście nie widzę opcji.
            I tu nie ma między nami zgody. I być nie może.
        • przycinek.usa jest jeszcze 4 mozliwosc 26.01.12, 16:39
          taka mianowicie, ze sikorski robi to w ramach idealistycznej wizji oparcia sie o silniejszego.

          Widze, ze zaczynasz trzezwiec frusto. To dobrze.
          • frusto Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 09:05
            przycinek.usa napisał:

            > taka mianowicie, ze sikorski robi to w ramach idealistycznej wizji oparcia sie
            > o silniejszego.
            Nie, to jest albo opcja 1) (idiota, palnał bo ma nadzieje, ze go docenia) albo 3) (faktycznie cos wynegocjowal i to cena którą musi zapłacić)

            > Widze, ze zaczynasz trzezwiec frusto. To dobrze.
            Zasadniczo moje poglądy nie zmieniły się. Nie uważam wizji "oparcia sie o silniejszego" za głupią samą w sobie. Uważam tylko, że tak jak wykrzykiwanie "kocham Cię!" jest kiepską metodą na podryw supermodelki, tak samo wykrzykiwanie "prowadź!" jest kiepską metodą w negocjacjach.
            • notsofast Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 10:52
              No ja wiem, ze kiepsko ale "kiepsko'' moze rowniez oznaczac: ''lepiej niz wcale''. Tak wiec wracamy do pytania: ''Co zamiast?''
              • frusto Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 10:59
                notsofast napisał:

                > No ja wiem, ze kiepsko ale "kiepsko'' moze rowniez oznaczac: ''lepiej niz wcale
                > ''. Tak wiec wracamy do pytania: ''Co zamiast?''

                Ooo sporo rzeczy. Tyle tylko, że trzeba do tego konsekwencji, długoplanowego myślenia, czyli teog wszystkiego, czego wszystkim naszym politykom brakuje. Polska jest naturalnym rzecznikiem krajów naszego regionu
                • notsofast Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 11:51
                  > Polska jako lider grupy czterech czy pięciu krajów
                  • frusto Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 12:01
                    notsofast napisał:

                    > > Polska jako lider grupy czterech czy pięciu krajów
                    • notsofast Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 12:38
                      Nie, przeczytałem przed chwilą. I jeszcze gdyby rynki miały ten sam pogląd co G. to byłoby się nad czym zastanawiać. Ale skoro nie mają to chyba jednak lepiej żebyś nikt nas z Węgrami nie kojarzył.
                      • szczurek.polny Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 13:08
                        > I jeszcze gdyby rynki miały ten sam pogląd
                        To gdzie ja mam na te rynki patrzeć, żeby zobaczyć, że mają inny pogląd na temat Węgier niż Gwiazdowski?
                        stooq.pl/q/?s=eurpln&d=20120127&c=1y&t=l&a=lg&r=eurhuf
                        • notsofast Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 13:28
                          Pod ten mały guziczek z napisem "5l" smile Całość jest zwykle prawdziwsza niż część
                          • szczurek.polny Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 13:49
                            Przecież Węgry zostały "zgniłym jajem" Europy 29 maja 2010 roku, kiedy na premiera zaprzysiężono Viktora Orbána. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja i tego masz się trzymać.

                            Czyżby te 5 lat miało sugerować, że Węgry "zgniłym jajem" były do końca maja 2010, a potem przestały? A fuj, kaczystowska siło nieczysta!

                            No to gdzie jest ta istotna różnica w postrzeganiu przez rynki finansowe zgniłych Węgier i kwitnącej Polski?
                            • notsofast Re: jest jeszcze 4 mozliwosc 27.01.12, 15:59
                              > No to gdzie jest ta istotna różnica w postrzeganiu przez rynki finansowe zgniły
                              > ch Węgier i kwitnącej Polski?

                              Przyznam się, że nie znam się za dobrze na tych całych ratingach. Czy "śmieciowy" to jest jakoś wysoko? I i co u licha Orban ma na myśli mówiąc że Węgrowie oglądają nasze plecy? Oby nie seks analny! Wytłumaczysz?
      • klip-klap Re: "niemcy mają objąć polityczne przywództwo" 27.01.12, 10:46
        Niby za pomoca czego maja rozwinac te predkosc. Kolejnych regulacji ?

        Sadze, ze idzie o przyszle kariery Tuska i Sikorskiego. A politycy juz tam sobie w glowkach zracjonalizuja, ze chodzi o interes Polski.
    • leny20-4-7 koncert mocarstw 26.01.12, 14:15
      Frustro, takze czekalem na jakakowliek wzmianke i nic. to swiadczy o podejsciu do Polityki bedacej w nazwie.

      do rzeczy:
      po pierwsze ciekawe jak kombinuje teraz mister sikorski ( pisany z malej bo uwazam go za "malego" czlowieka) po zapowiedzi wolty przez p. Tuska? jak rachuby wslizgniecia sie do paktu starszych, madrzejszych i silniejszych nadal malo-prawdopodobne?

      to co byc moze bylo grane to poza oczekiwaniem poglaskania po glowce prymusa faktycznie chodzilo o wkupienie sie w łaski lokalnego hegemona i podczepienie sie pod niego. spojrzmy jednak na realia. imperium z siedziba w Berlinie implikuje podzial na centrum i redukcje pozostalych do miana peryferii. to do stolicy przybywac beda emisariusze obcych poteg ( USA, BRICs) i tam beda pdoejmowane decyzje w kwestii tak Warszawy jak i Aten czy Dublina. Gracze nie wchodza w dyskusje z pionkami w zwiazku z tym ich glos nie ma znaczenia. wtedy jednak cala koncepcja Unii Europejskiej z jej formalna rownoscia, samostanowieniem, etc krajow czlonkowskich bedzie tylko atrapa.

      chce od razu zaznaczyc, ze w zagrozenie ze strony RFN jakos przesadnie nie wierze jednak nie usmiecha mi sie zyc w kraju zdominowanym przez nich gospodarczo, politycznie czy nawet w pewnym sensie kulturowo. o wiele gorzniejsze dla Polski jest sasiedztwo wschodniego niedziwedzia, ktory z jakiegos powodu pokazuje ze ma pazury: wojan z Gruzja, przeczolganie i pacyfikacja Czeczenow, wsparcie dla Syrii, Iranu, szukanie wspolpracy z Chinamy. to w Rosji bez sladu gina ludzie ( dziennikarze chcoiazby ktorych znikniecia czy zabojstwa sie naglasnia) a nie w RFNie. jednak cywlizacyjnei blizsi wydaja sie byc Niemcy, chociaz pod wieloma wzgledami jednak blizej nam do wschodu.

      na koniec w ramach krotkiego podsumowania. Radzio wypowiadajac swoje slowa, to bylo oficjalne wystapienie MSZ, do tego bez konsultacji krajowych, bez jakiejkowliek dyskusji wewnetrznej albo wyrywal sie przed szereg ( Irlandczycy wyslali niewiele wczesniej do akceptacji swoj budzet do Frankfurtu!!!) bo widzac co sie kroi chcial ustawiac nas w awangardzie tego co i tak nieuniknione albo jako pierwszy zapoczatkowal przejscie od czapkowania komisarzom bruxelskim do wycierania kolanami pruskich podlug. ewnetualnie gra go przerosla...jak to u "małych" ludzi niestety bywa.

      co do samej Hegemonii RFNu to Niemcy zawsze mieli swoje interesy i raz lepiej raz gorzej historia uczy, ze wcielali je w zycie. realizm pokazuje, ze zadnych gwarancji wspoldzialania w pdoejmowaniu przez nich decyzji jak nie mielismy ( np gazociag baltycki) tak i miec nei bedziemy. pamietajac jeszcze napinke hasel "nic o nas bez nas", ale takie sa skutki braku panstwowosci przez prawie 300lat. centrum rozwija zawsze tylko siebie i dba i swoich poddanych, jak ta zasady wplynie na mozliwosc rozwoju kraju przywislanskiego? czas pokaze. zjazd gnieznienski 1000r juz sie nie wroci...

      tyle tak na szybko,

      Pozdro,
      • letelete Re: koncert mocarstw 28.01.12, 10:35
        "...chociaż pod wieloma wzgledami jednak blizej nam do wschodu."

        Jest taki ruski historyk, o którym w Rosji mówią, że jest Rasputinem Putina. Nazywa się Dugin. I ten historyk wywodzi korzenie Rosji z rozpadu imperium Czyngiz chana. Nie mam pod ręką jakiegoś linka, ale chodzi o XIII wiek, kiedy imperium to rozpadło się na cztery chanaty. Jednym z nich była właśnie Rosja.
        Sposób organizacji tego państwa był, jest w prostej linii kontynuacją imperium Czyngiz chana. Także mentalność tego narodu jest bardzo bliska tamtym korzeniom.

        Całkowite podporządkowanie władcy i permanentne dążenie do podbojów, poszerzania zasięgu wpływów.

        Coraz mniej widzę wspólnych cech z ludem zamieszkującym pogranicze Europy i Azji. Coraz bardziej przekonuję się, że to jakaś wielka ściema historyków ta Słowiańszczyzna.
        • notsofast Re: koncert mocarstw 28.01.12, 13:07
          Tylko nie wiadomo jaką perspektywę przyjąć. Kulturowe czy genetyczne? Bo jeśli to drugie, to dystrybucja "słowiańskości" jest jednak widoczna: en.wikipedia.org/wiki/File:R1a1a_distribution.png

          Nowe, ciekawe źródło wiedzy, ale czy geny są w stanie skazywać całe ludy na określony schemat rozwoju? Oczywiście miło byłoby wierzyć, że nasze opieranie się obcym wpływom mamy we krwi.
          • frusto Lepsze obrazki (genetyka) 30.01.12, 10:06
            Eee tam, mam lepsze:

            www.google.pl/imgres?q=r1a&um=1&hl=pl&safe=off&client=firefox-a&sa=N&rls=org.mozilla:pl-PL:unofficial&biw=1024&bih=604&tbm=isch&tbnid=4yHgBg7EEVwdvM:&imgrefurl=http://bialczynski.wordpress.com/2010/09/24/czy-scytowie-byli-slowianami/&docid=YjLXlqJclmOAmM&imgurl=http://bialczynski.files.wordpress.com/2010/09/aa-europa-r1a_map.jpg&w=897&h=755&ei=WVsmT_GzJMWf-wbkmITeCA&zoom=1
            Co do Rosjan, to genetycznie oni dzielą się z grubsza na 2 grupy: jedna jest identyczna jak Polacy, druga ma domieszkę genów ugrofińskich (prawdopodobnie).

            Co do lete-lete, to geny nie determinują kultury. Na kulturę może natomiast wpływać język (zgodnie z hipotezątego jak mu ta.. Sapir-Whorfa???). Wystarczy zresztą przypomnieć np. historię Nowgorodu
    • sowietolog Re: "niemcy mają objąć polityczne przywództwo" 26.01.12, 15:48
      Tu masz wyjaśnienie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,132734322,132734322,Polska_na_unijnym_haju_.html
      Bez tej unijnej dealerki czeka nas ponarkotyczny megakac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja