Reakcja NYSE na default Grecji

08.02.12, 05:54
Przeczytalem dzisiaj rano zupelnie absurdalny artykul na temat CDSow wystawionych na dlug Grecji.
www.oftwominds.com/blogfeb12/deleveraging-rally02-12.html
To bylo prawie 12 godzin temu i poczatkowo uznalem go za tak absurdalny, ze nie warty ani komentarza, ani namyslu. Jednak przez caly dzien ta sprawa nie daje mi spokoju. Zastanawiam sie czy to co poczatkowo wzialem za kompletny absurd nie ma przypadkiem sensu. Dlatego postanowilem sie z wami podzielic ta 'rewelacja' - poniewaz sam jestem w rozterce - bo nie da sie tej hipotezy zweryfikowac a przyjmowanie takich tekstow za fakt jest bardzo niebezpieczne. Zanim przejde do konkretow - to musze na wstepie wyjasnic, ze nadal jestem bardzo sceptyczny co do tresci zawartych w tym artykule, a nawet powiem wiecej - chyba w to sam nie wierze - ale po tym wyjasnieniu przechodze do rzeczy:

Otoz ten pan twierdzi, ze na dlug Grecki jest wystawionych CDSow o wartosci nominalnej 1T dolarow. Oprocz tego on mowi, ze czesc z tych CDSow jest rozliczana bezgotowkowo - za pomoca indexow gieldowych - co brzmi dosyc metnie - ale chodzi o to, ze w przypadku defaultu - instytucja wystawiajaca tego CDSa - lub tez akurat majaca go w ksiegach - musi dostarczyc okreslona ilosc akcji - lub rownowartosc pieniezna danego indexu.

Ja tego nie moge potwierdzic, poniewaz czytalem, ze CDSow na dlug grecki jest wystawionych nominalnie na okolo 70B dolarow. Jednak nawet do tej kwoty podchodze sceptycznie - poniewaz nie ma jak tego rzetelnie zweryfikowac. To nie jest rynek otwarty - rozliczany przez gielde - tylko to sa produkty negocjowane indywidualnie i nie ma mozliwosci sprawdzic co kto ma i jaki jest kontrakt.

Dodatkowo nie spotkalem sie nigdy wczesniej z CDSami na dlug panstwowy rozliczanymi indexem rynku papierow wartosciowych. Pierwszy raz o czyms takim slysze.

Zalozmy jednak, ze ten czlowiek ma racje i faktycznie - gdzies tam sa jakies CDSy indexowane DJI i rozliczane za pomoca papierow wartosciowych. No i wtedy mamy problem.

Wyobrazmy sobie sytuacje w ktorej jest grupa podmiotow oceniajacych ryzyko defaultu na rynku i wiedzacych ze sa CDSy rozliczane na DJI. I powiedzmy, ze ktos wie, ze takie CDSy sa warte powiedzmy 1T dolarow. Wtedy, w przypadku defaultu na kwote 70B - osoby majace taki zaklad musza wyplacic 1T w akcjach DJI. (Co jest samo w sobie absurdalne, ale niech bedzie) Poniewaz pozycje w CDsach sa zwykle otwierane 'naked' 'sale to open', zatem na poczatku - kiedy Grecja ma szanse dogadac sie z ECB - to osoby wystawiajace CDSy maja ryzyko defaultu bez ryzyka kursowego na DJI. Ale wraz ze wzrostem szans defaultu - zaczynaja sie zakupy na gieldzie, poniewaz zaczyna wzrastac ryzyko kursowe.

I chodzi o to - ze te zakupy sa tylko czesciowe - bo nie ma sensu otwierac tej pozycji w calosci - bo ciagle jest szansa ze sie dogadaja - zatem jesli bedzie default - to wtedy wystawiajacy CDSy beda miec pewnosc zdarzenia i przystapia do ostatecznych zakupow - ale jesli w ostatniej chwili Grecja i ECB sie dogadaja - to na rynku znikna kupujacy.

Ta teoria ma sens tylko wtedy, kiedy jest prawdziwa. Jesli te CDSy faktycznie istnieja i rzeczywiscie sa indexowane akcjami - to wtedy caly obecny wzrost rynku jest bez sensu - poniewaz jest wywolany popytem zewnetrznym. Caly paradoks tej sytuacji polega na tym - ze wszyscy gracze gieldowi oczekuja, ze DJI i NYSE spadna - gdy Grecja zbankrutuje - lub odwrotnie - wzrosna, kiedy Grecja dogada sie z trojka. Tymczasem gdyby oprzec sie logicznie na tej teorii CDSow - to wtedy bedzie dokladnie odwrotnie - dogadanie sie Grecji spowoduje spadek popytu i natychmiastowe zamykanie dlugich pozycji z zyskiem - wskutek czego indexy spadna.

Gdyby jednak Grecja zbankrutowala - to wtedy nastapi 1-2 sesyjny spadek - po czym wielki popyt tylko na tych indexach, rozliczanych w CDS - a potem - po uznaniu defaultu i wymianie papierow - potezny spadek NYSE w wyniku likwidacji pozycji przez beneficjantow CDS.

W miedzy czasie na futures beda sie dzialy bardzo dziwne rzeczy - bo jesli ktos ma do kupienia duzo akcji - to musi zrobic lock in ceny i beda otwierac dlugie. I odwrotnie - beneficjenci beda otwierac krotkie - zabezpieczajac ceny przed sprzedaza.

W efekcie rynek spadnie - w obu przypadkach - bo jesli bedzie default - to spadnie po rozliczeniu - a jesli nie bedzie - to urwie sie popyt i tez spadnie. Czekam na komentarze.
    • przycinek.usa cytat 08.02.12, 07:55
      Kluczowy fragment:

      "As I understand it, some of these CDS are written against various swaps or stock indices, meaning that the asset to be delivered upon default is ultimately a claim against stock indices, currencies, etc.

      That means that those holding the CDS obligations have to acquire these assets so they can pay off their obligation when Greece defaults."
    • szutnik Nie wierzę. 08.02.12, 13:33
      O ile pamiętam i nie myle osób, to p. Charles Huges Smith jest typowym permabear'em.
      Jak dla mnie to jest to próba pogodzenia przez p. Smith'a swoich poglądów nt. tego, że wszystko się za chwilę zawali z obserwowanymi wzrostami na giełdach, ktore wyraźnie mu nie pasują do układanki.
      CDS mogą być rozliczane w dowolnym aktywie, to kwestia umowy. Tyle, ze ja akurat będąc instytucją finansową wolałbym zdecydowanie rozliczenie w czystej gotówce.
      W momentach rozliczania CDSów z tych czy innych powodów najczęściej jest potężna zmienność na rynkach akcji i mogłoby się okazać, że "moje" akcje, otrzymane w rozliczeniu mają np. 20% wartości sprzed wystąpienia "zdarzenia kredytowego".
      • bagracz Re: Nie wierzę. 08.02.12, 14:54
        Wszystko to pięknie wyłożone i z rozsądkiem.
        Ja sam np., gdybym sprzedawał ropę, bym chciał się rozliczać w tym co uważam za właściwe.
        Jakoś nie wszyscy tak mogą.
        Ja bardzo wątpię by rozsądek był czymś co ma duży wpływ na rynki derywatów. Dlatego kładzenie na szalę rozsądku, który miałby eliminować jakieś możliwości, jest jak najbardziej słuszne. Ale nie ma waloru wykluczającego. To raczej nie jest kwestia wiary tylko prawdopodobieństwa.
      • przycinek.usa Re: Nie wierzę. 08.02.12, 15:26
        No dobrze, ale wierzysz w manipulacje rzadowe na rynku, prawda?
        Zatem wyobrazmy sobie taka sytuacje, ze istnieja CDSy rozliczane gotowka i wiemy, ze Grecja sie zawali tak czy owak za jakis czas - wiemy tez ze rzadom nie zalezy na takim scenariuszu i ktos wpada na pomysl - aby powiazac kursy indexow z negatywnym scenariuszem w Grecji a potem wystawia te CDSy do sprzedazy - pamietajac, aby cena byla bardziej atrakcyjna od istniejacych. Wtedy na rynku doszloby do wypchniecia jednego produktu przez inny, tyle ze bardziej skomplikowany. Takie produkty strukturyzowane sa mozliwe - rozliczenie koszykiem DJI w przeliczeniu na punkt procentowy jest zupelnie wykonalne. To ze jest to absurd nie znaczy, ze ktos out there nie robi takich manipulacji.
        To byloby nawet sprytne, poniewaz trzymaloby w gorze index w okresie niestabilnosci systemu. I ten czlowiek mowi nam wlasnie - ze cos takiego sie dzieje. Czyli mowi, ze jemu ktos powiedzial, ale dowodow nie ma. Zatem opinia kogos, kogo nie znamy na temat, ktory jest mozliwy, ale bez poparcia faktualnego. Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Sam w to niespecjalnie wierze, poniewaz zaraz pewnie okaze sie, ze on sie pomylil, albo przekrecil, albo tych CDSow jest nominalnie na 2B i sprawy nie ma. Ale JESLI to jest prawda, to DJI spadnie po umowie w Grecji i ratyfikacji przez parlament niemiecki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja