sytuacja w Grecji

15.02.12, 07:43
Czy interesujecie sie Grecja? Nie? Powinien byc osobny watek o Grecji, to jest kraj pelen absurdow - zatem zaczynam tym newsem -
The “Anonymous” hacking group on Tuesday claimed to have shut down the website of security firm Combined Systems, which it accused of providing the tear gas used in crackdowns on protests.

Czyli podobno zdjeli strone firmy, ktora dostarcza gaz dla Policji. Przy okazji - czy wiecie, ze w Atenach zabraklo gazu? Nie? Tak sie ludzie wsciekli, ze policja zuzyla caly gaz. I wtedy jak zuzyli ten gaz, to tlum zaczal podpalac budynki i gdzies czytalem, ze cale miasto w ogniu i podobno 44 budynki splonely w tym Starbucks Cafe.
cache.gawker.com/assets/images/7/2012/02/c6aad85b22206b60e486da134aa676e8.jpg
Gaz jest wiec bardzo potrzebny, to niezrozumiale, ze jacys hakerzy atakuja niewinne strony w internecie, przeciez przez braki gazu tyle budynkow splonelo. -)

Takie doswiadczenia powinno sie wykorzystac lokalnie, bo nigdy nic nie wiadomo, cos sie moze stac, np. wyjasnia w koncu te katastrofe Smolenska i co bedzie? Demonstracje, nie?
Kto zrozumie moherow, a nuz sie znowu o cos wsiekna. Wiadomo to?

Myslicie, ze Tusk rozkazal policji kupic odpowiednia ilosc gazu? Bo kto wie, moze sie przydac, na kibicow, PiS, prawice, i tak dalej. kto wie, moze bedzie stan wojenny bis w Polsce? -)
Roznie moze byc z taka waadza. Trzeba sprawy sledzic, zwlaszcza jak znowu kaza na czolgi zakladac gasienice z ogumieniem do jazdy po asfalcie. -)

maxkeiser.com/2012/02/14/the-%E2%80%9Canonymous%E2%80%9D-hacking-group-on-tuesday-claimed-to-have-shut-down-the-website-of-security-firm-combined-systems-which-it-accused-of-providing-the-tear-gas-used-in-crackdowns-on-prote/
    • przycinek.usa Niemcy groza Grecji 16.02.12, 16:39
      To juz nawet nie jest smieszne - wyglada na to, ze Niemcy otwarcie daza do wymiany rzadu na swoj w Grecji.

      edition.cnn.com/2012/02/16/business/greek-debt-crisis-battle-wills/index.html
      "The battle of wills between Athens and its eurozone lenders has intensified, with Greece's finance minister accusing "forces in Europe" of pushing his country out of the euro while his German counterpart suggested postponing Greek elections and installing a new government without political parties."
      • przycinek.usa Prezydent Grecji tez wsciekly 16.02.12, 16:47
        To bylo wczesniej - prezydent Grecji zdenerwowal sie uwagami niemieckiego ministra finansow:
        www.businessweek.com/news/2012-02-16/greek-president-slams-german-insults-as-bailout-talks-stall.html
        “I don’t accept insults to my country by Mr. Schaeuble,” Papoulias, who fought in the resistance against the Nazis during World War II, said in a speech today. “I don’t accept it as a Greek. Who is Mr. Schaeuble to ridicule Greece?"

        Przypominam, ze w przypadku Polski sytacja nie bylaby tak dyplomatyczna, poniewaz graniczymy z Niemcami. Natomiast pomiedzy Grecja i Niemcami sa bufory - Grecja jest DALEKO od Niemiec i trudno byloby Niemcom napasc Grecje.

        Ja rozumiem, ze dlugi sa zlem, a niesplacanie dlugow jest jeszcze gorsze - ale pamietajmy, ze w momencie kiedy ryzyko defaultu zaczyna byc wysokie i wlaczaja sie grozby polityczne - to znaczy, ze nie ma zadnej unii, tylko zamordyzm i potencjalna interwencje zbrojna. To ze Niemcy mowia o tym rzadzie jest bardzo nierozsadne, bo powoduje zwiekszenie sie sil rozsadzajacych unie.

        • przycinek.usa negocjacje w zlej wierze 16.02.12, 16:58
          zwracam uwage na to zdanie:
          "“We are continually faced with new terms,” Finance Minister Evangelos Venizelos told reporters in Athens today. “In the euro area, there are plenty who don’t want us anymore."

          To w zasadzie wyjasnia dlaczego nie ma tego porozumienia.

          Rownoczesnie ukazalo sie to:
          hat4uk.wordpress.com/2012/02/16/greek-default-exclusive-senior-us-bankers-given-explicit-timetable-for-athens-default/
          Gdzie pisze, ze NIE MA ZADNEGO POROZUMIENIA, jest tylko przeciaganie negocjacji i PLANOWANY DEFAULT.

          Czyli niezaleznie od tego co widzicie w TV - Grecja i tak zbankrutuje - 23 marca:
          "The plan gives a firm date of March 23rd for default to be announced after the close of business."

          I to jest to - o czym mowie od dawna - wystepuje mozliwosc rozwiazania problemow gospodarczych swiata poprzez efekt domina. Pamietajmy, ze na CDSach gra jest jak na kontraktach - jak ktos traci - to ktos inny zyskuje - wiec jesli tych CDSow jest duzo - to jakies banki zbankrutuja, a inne zarobia. Te zbankrutowane przejmie panstwo - a ECB wydrukuje pieniadze. Pytanie ile bedzie tych pieniedzy? Co bedzie - jesli to beda kworty rzedu np. 2T Euro?

          Jak sie wam podoba system finansowy w ktorym M3 moze sie podniesc w kilka dni o 2000 miliardow Euro?

          Myslicie, ze to jest dobrze dla cen? Nie?
          To bedzie dobrze dla zlota i srebra.
          Mozliwe, ze czesc z tych euro zostanie zamieniona na dolary w swapach z FED - a wtedy bedzie popyt na obligacje UST. Wiec to moze byc niezly numer naszej administracji.

          Czyli to moze byc taki ukryty plan - doprowadzic do bankructwa Grecji - po to, aby ogolic banki Europejskie z forsy - a przy okazji doprowadzic do mega bailoutu z ECB i wtedy inwestorzy przerazeni przyrostem M3 beda kupowac obligacje UST.

          Wtedy Niemcy robia blad epoki pozwalajac na taki default.
          No ale coz wymagac od politykow, oni nie rozumieja nawet tego, ze gospodarka nie powinna miec VAT.
          • przycinek.usa potwierdzenie tej teorii 16.02.12, 17:08
            zwroccie uwage na cytat z tego pierwszego artykulu:
            "Greece took a step closer to meeting those demands when Antonis Samaras, head of the centre-right New Democracy party and the presumptive next prime minister, sent a two-page letter to European Union leaders on Wednesday vowing to implement the austerity measures included in the €130bn bail-out programme.

            The letter, which came along with a similar missive from George Papandreou, the former prime minister who remains head of Pasok, was demanded by EU leaders as a condition of the deal. But the letter was received coolly in Brussels, particularly as Mr Samaras reiterated his stance that "modifications might be required" to the programme."


            Tutaj widzimy, ze Grecy robia wszystko - aby te forse dostac. Spelniaja warunki, pisza listy - tak jak chce tego Niemcy i trojka, wprawdzie rownoczesnie Grecy mowia, ze "modifications might be required" to the programme." - ale nie zmienia to faktu - ze kwestie oszczednosci sa na pismie - tak jak chciala Bruksela.


            "the letter was received coolly in Brussels"
            I wtedy byla ta konferencje telefoniczna, gdzie:
            "During a conference call among eurozone finance minsters, the three countries suggested they may want additional letters from other smaller Greek parties and openly discussed the possibility of postponing Greek elections."

            I wtedy dopiero prezzydent sie wsciekl. Co ciekawe - prezydent powiedzial to w czasie posiedzenia departamentu obrony i rozmowy z generalami. To powinno dac Polakom do myslenia co tu sie dzieje.

            To jest faktycznie panowie walka o wielka stawke - w ktorej spora czesc graczy ma zle intencje.
    • zeenek Polacy i ulica? 16.02.12, 18:19
      nie Ci ludzie nie ta mentalność. Polacy żeby wyjść na ulicę i protestować musiałoby naprawdę dostać porządnie w dupę!
      Dlaczego nie wychodzą, nie protestują jak im podnoszą podatki, kradną emerytury etc?
      Bo było kiedyś gorzej i mimo, że dalej ich się okrada i okradać będzie to nie ruszą tyłków sprzed TV smile A poza tym to nie jest naród, który ma mocne poczucie wspólnoty.

      Jeżeli chodzi o wątek napaści kraju X na Y (bo wiadomo, że jeżeli chodzi o długi to nie ma się wiele do stracenia) bardziej interesująca jest obserwacja USA-CHINY.

      A taki kawałek - bardzo zabawny:
      www.youtube.com/watch?v=tLG8LQRyrqg
      • nannek Re: Polacy i ulica? 17.02.12, 09:41
        zeenek napisał:
        > Bo było kiedyś gorzej

        Co było gorzej?
        Żądali emerytur w wieku lat 50 i wzrostu pensji netto o 2tys zł przy średniej 6380zł netto przy kosztach utrzymania jak dziś, inflacji 1% i praktycznie zerowym bezrobociu. 1980r

        Jest wręcz odwrotnie jak piszesz, Polacy mieli już lepiej ale otumanieni wyszli na ulicę co się kończyło bezrobociem biedą i największym zubożeniem w świecie, więc i sensu wychodzenia na ulicę nie widzą.

        www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/biedni-pozostana-biednymi
        ""W latach 90. Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa w stosunku do rozwoju gospodarczego spośród wszystkich 175 państw sklasyfikowanych przez UNDP (ONZ-owski Program Rozwoju) - twierdzi Colin Glennie, przedstawiciel ONZ w Polsce.""
        • nannek Re: Polacy i ulica? 17.02.12, 09:58
          Kto zresztą ma wyjść?
          Najaktywniejsi uciekli milionami , reszta pracuje po 14h, reszta otumaniona propagandą zielonej wyspy itd.

          Propaganda serwuje dzień w dzień art.. o Grecji , opłaceni pisarze postów i klikacze w plusy minusy opluwają Grecję i Greków od brudasów i nierobów.
          Napisze taki idiota ze Grecy go okradają następny ze mają 13-nastki itd. szerzą zawiść i nienawiść ,propaganda doskonale wie że bidaki są bardzo podatni na taką manipulację , zamiast myśleć aby u nich było lepiej cieszą się ze innym tez będzie gorzej.

          • llukiz Re: Polacy i ulica? 17.02.12, 11:32
            > Propaganda serwuje dzień w dzień art.. o Grecji , opłaceni pisarze postów i kl
            > ikacze w plusy minusy opluwają Grecję i Greków od brudasów i nierobów.

            Ale właściwie po opłaca się tych pisarzy postów? Kto czerpie korzyść z tego opluwania Grecji? Jaka jest twoja teza?
      • przycinek.usa Re: Polacy i ulica? 17.02.12, 16:42
        dzieki za link, to video nie jest wcale zabawne - Shiff mowi dokladnie to samo, co ja wam tu mowie od wielu lat - ze nikt niczego nie potrzebuje, ze wszyscy wszystko maja - ze ludzie wyrzucaja rzeczy, poniewaz maja nadmiar rzeczy. To jest w sumie przerazajace.

        Ja o tym mowilem ze sto razy - ze po zaspokojeniu popytu wymiana ustaje.
        Dyskutowalismy na ten temat - wymyslilem nawet do tego nazwe - koncepcje zaspokojonego popytu. Obecnie wladze maja keynsisci, w zlym tego slowa znaczeniu i opieraja swoja polityke o zle teorie i dlatego wladza doprowadzi te rynki do katastrofy, ktora odrzuca 90%
        ludzi. 90% ludzi mysli, ze nic sie nie stanie, ze jest dobrze i nie ma sie co obawiac - tymczasem wynika to jedynie z oparcia sie na zlym zestawie blednych pogladow ekonomicznych.
    • szczurek.polny Krótko o wszystkim 16.02.12, 22:45
      Krótko o wszystkim moim prywatnym zdaniem prostaczka-naiwniaczka:
      - Czy jakby Niemcy zainstalowali swój rząd w Atenach, to w greckim skarbcu magicznie znalazłyby się pieniądze na wykup obligacji? Moim zdaniem nie i Niemcy też o tym wiedzą.
      - Czy Niemcy najbardziej dostaną w dupę jak Grecja padnie? Nie, najbardziej dostaną Francuzi.
      - Czy Niemców rusza to, że Francuzi dostaną w dupę? Generalnie to ich już nie rusza. Niemcy widzą, że idzie źle i trzeba się samemu ratować, bez oglądania na innych. Tylko że akurat TERAZ bankructwo Grecji i seria "problemów" francuskich banków jest im bardzo nie na rękę, bo idą wybory we Francji, a Makrela wolałaby tam Kurdupla niż Socjalistę.

      Tak więc cel Niemców jest mniej więcej taki: jak najmniejszym kosztem dowieźć Grecję do wyborów we Francji, a potem, cóż, niech się wali. Jak najmniejszym kosztem, bo mają pełną świadomość, że każde euro "pomocy" "pożyczone" Grekom jest nie do odzyskania.

      Co robią Francuzi? Pewnie też się próbują ratować. Historia uczy, że w takich sytuacjach zwykle starali się dymać "najwierniejszych przyjaciół" (ot, taki urewski charakter tego narodu). Podejrzewam, że zagraniczne filie francuskich banków otrzymują propozycje nie do odrzucenia zakupu "wciąż jeszcze dobrych" aktywów od swoich banków-matek lub innych francuskich spółek tej samej grupy w zamian za czystą gotówkę. Moim ulubionym przykładem jest belgijski BNP-Paribas-Fortis. No niby dlaczego BNP-Paribas-Fortis Belgique nie miałby być centralnym składowiskiem całego toksycznego syfu całej grupy BNP-Paribas w zamian za czysty cash odessany pospiesznie do Francji? No dlaczego? Przecież Francuzi w nim rządzą.

      Tak więc upadek Grecji spowoduje duże problemy jakiegoś kapitałowo powiązanego z Francją, ale nie-francuskiego i nie-niemieckiego banku. A rząd tego biednego kraju, na który padnie, będzie musiał pospiesznie ten swój bank "dokapitalizować". Tylko jakby tak padło na Włochy lub Belgię, to za bardzo nie ma z czego, bo w kasie pustka i deficyt wyje.
      • szczurek.polny I jeszcze jedno: zeenek ma rację! 16.02.12, 22:46
        I oczywiście zeenek ma rację. Polacy dziś to generalnie c...py i dopóki im Tańca z Glistami nie wyłączą, to się będą gapić w telewizor.
      • lastboyscout Jakmamusia nie kochala to niech se irokeza postawi 16.02.12, 23:29

        No, Jasiu w koncu przewietrzyl salony !!! smile
        To, ze komus nie zwiera zwietacz nie znaczy, ze ja musze wdychac tu cudze kompleksy ...

        Swietny wpis Szczurek, zwlaszcza w ocenie zewnetrznego klimatu i kierunku jego zmian.

        Osobiscie sprecyzowalbym tylko samych POlakow.
        Zreszta co tu precyzowac skoro precyzyjnie widac KTO popieral rozowe rzady ostatniego prawie cwiercwiecza ...
        My juz tak mamy od zawsze : glupia duma narodowa i kompleksy od stuleci = dzisiaj "mlodzi wyksztalceni" Michalkiewicza ze naglowka tego forum, kiedys "szlachta" potem "artystokracja".
        I od czasu do czasu powstanie, zawsze za pozno, zawsze przegrane a przywodcy zdradzeni zmuszeni do emigracji aby swoje talenty sprzedawac innym skoro swoi nie chcieli prawdziwej elity za darmo...

        Nie przekonuje mnie tez to, ze eksport taaaaakiej kupy do malego kraju kapitalizujacego nawet duzy bank cokolwiek zalatwi ...

        Co wiec dalej po tej unijnej farsie?
      • sowietolog dwa fronty w Europie, trzeci w Lewancie... 17.02.12, 05:34
        W dużej mierze zgadzam się z analizą Szczurka; na to wygląda, iż:

        1. Wszystkie KLUCZOWE ośrodki decyzyjne grają na przeczekanie. Mam tu na myśli przede wszystkim Berlin, Paryż (robiący tak jakby już za berlińską kurtyzanę), Waszyngton i do jakiegoś stopnia Moskwę, Londyn, innych... Cała para z kotłów tych ośrodków oraz zależnych od nich instytucji, banków, funduszy, mediów, lobbies, "autorytetów" idzie na przeczekanie. Chodzi tu o "stabilizację" i "przeniesienie" obecnego układu personalnego (Obama, Sarkozy, Putin) na czas kollapsu. Oczywiście, jeżeli ten kollaps nastąpi. Wybory mają Obama, Sarkozy i Putin. Wszyscy troje w jakiś sposób gwarantują stabilność obecnego stolika do gry. Przyjście do władzy (zatem i do stolika) jakiegoś republikanina-jastrzębia w USA, antyunijnej nacjonalistki Maryny Le Pen we Francji czy kogoś nieobliczalnego dla zachodu (np. komunisty Ziuganowa) może zakończyć się celowym bądż przypadkowym (wypadkowym) wywaleniem stolika... Ogromną potrzebę "elit" zachowania obecnego układu widać w tak bezprecedensowych i kontrowersyjnych ruchach, jak jawne poparcie Merkel dla Sarkozy'ego i bojkot (dyskryminacja, hehe) nawet tak "układowego" i "obliczalnego" polityka franc. i kandydata, jak socjalista Hollande!i

        Dlatego plebs (i światowe lemingi) utrzymuje się za wszelką cenę w stanie niewiedzy do czasu przeniesienia władzy. Jednak pomimo tego "zapierania się":

        2. Zaczyna pękać, pruć się w szwach i coraz mocniej widoczne są te różnego rodzaju manipulacje, ściemy, vide niedawny, b. dobry wpis na blogu SiP'a o nieskuteczności - czy wręcz przeciwnie, szkodliwości - pomocy dla Grecji. Czy zejście z AAA dla Francji. Dlatego mimo tych usilnych starań o utrzymanie kollapsu przed przeniesieniem władzy, toczy się też gra na drugim froncie - o przyjęcie jak najlepszej pozycji na kollaps, który może nastąpić tuż, tuż. A to doniesienia o skrytym przeprogramowywaniu bankomatów w Niemczech, a to o tajnym druku nowych niem. marek w jakiejś bryt. drukarni, a to o niektórych azjatyckich bankach, które rzekomo przyjmują tylko euro w gotówce w formie banknotow z nr serii wskazujących na druk tych pieniędzy w Niemczech... Trzeba też dodać, że "elity" nawet w tak karnym i hierarchicznym państwie jak Bundesrepublika czasem nie zgadzają się z władzami czy w pewnym momencie - widząć rozwój sytuacji - przestają się zgadzać i zaczynają artykułować publicznie własne poglądy, chcąc wymusić na władzy zmianę działań. Jest też możliwość, iż wcale nie jest to jakaś forma "nacisku" czy wręcz "buntu", lecz przyjęcie roli "złego policjanta" obok tego "dobrego" (rządu Niemiec, kanclerzycy) i mówienie w jego imieniu tego, co dobremu nie wypada. Czyli otworzenie drugiego frontu, opcji na kollaps tuż tuż... Szanowany szef Boscha w tej roli:
        gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/379473,szef-koncernu-bosch-grecja-nie-ma-czego-szukac-w-ue.html
        Ergo, gdy "pomoc" przyszła do Grecji, a raczej poprzez Grecję do niem., franc. i bryt. banków, czyszcząc ich papiery na Grecję, to można już zdjąć maskę i ukazać prawdziwą własną mentalność. Tę butę, arogancję, poczucie wyższości, ubermenschtwa...

        3. Na powyższe trzeba jeszcze nałożyć czynnik komplikujący grę na dwa fronty, dwa scenariusze. Czynnik w postaci aktorów trzecioplanowych, np. Izrael... Izraelowi bardzo zależy na rozwiązaniu siłowym "kwestii irańskiej", usilnie się do tego przygotowuje. To państwo może z premedytacją wejść do gry, wykorzystując wyborcze zamieszanie. Zarówno w USA (powstrzymująca Izrael administracja Obamy) i w Rosji (stojąca w obronie Iranu administracja Putina, zapowiadająca siłową, militarną interwencje w obronie Persów). Wykorzystać do ataku...
        • jeepwdyzlu buta? arogancja? 17.02.12, 09:26
          grecki system jest zrujnowany i stanowi zbyt duży ciężar dla europejskiej wspólnoty solidarności. Ocenił, że państwo, które wypłaca emerytury zmarłym i gdzie bogacze nie płacą podatków, a administracja nie funkcjonuje, nie ma czego szukać w Unii Europejskiej.

          Jak dodał, jeśli Grecja dobrowolnie nie wystąpi z UE i strefy euro, to Wspólnota powinna zmienić swoje traktaty i umożliwić wykluczenie państwa członkowskiego. Unia mogłaby złagodzić konsekwencje wystąpienia Grecji przyznając temu państwu pomoc strukturalną - uważa szef Boscha.

          W jego ocenie wspólna waluta europejska będzie w stanie trwale funkcjonować tylko wówczas, gdy strefa euro prowadzić będzie wspólną politykę podatkową, budżetową i gospodarczą. Kraje słabsze gospodarczo powinny pozostać na razie poza wzmocnioną integracją. Nie unikniemy Europy dwóch prędkości - powiedział Fehrenbach.
          -------------------
          a co?
          nieprawdę mówi?
          Nie odróżniasz prawności języka polityków od pozbawionej hipokryzji opinii człowieka z przemysłu?
          Gdzie widzisz arogancję i butę w tej wypowiedzi?
          jeep
          • viper39 Re: buta? arogancja? nie "funny shit" 17.02.12, 17:38
            no wlasnie tak to okreslil moj znajomy - "funny shit"
            my wszyscy tutaj wiemy ze media nie koniecznie sa dla nas szczere, a w zasadzie mozna powiedziec ze "5 wladza" jest na uslugach (? nie wiem czy dobre slowo) ale napewno pracuje razem w politykami i rzadzacymi aby jakos panowac na motlochem (czyli nami... niezle znalezc sie w motlochu co?)

            - nie znamy do konca prawdy o Syrii: nie to ze tam jest dobrze ale tam bylo zle CALY CZAS, mam kolege syryjczyka (katolik), ktorego rodzina musiala wyjechac z kraju dawno bo by ich wyrzneli za to ze sa katolikami, rznecie w Syrii bylo zawsze (wieksze lub mniejsze) ale naglasnia sie dzis, bo jest cos do ukrecenia, moze to byc preluduim do wojny z iranem, moze cos innego

            - nie znamy do konca sytacji w Islandii, no bo media nie chca rozpowiadac ze oto kraj sie zbuntowac i ma gdzies zachodnie banki i politykow, chce zyc normalnym zyciem dobrym dla swojego (ISLANDZKIEGO) obywatela, jest to niebezpieczne bo ten kraj moze stac sie przykladem dla innych... brrrrr
            swoja droga jeden z moich znajomych byl tam ostatniego lata i kraj funkcjonuje NORMALNIE!

            - Wegry, strach ze kraj wiekszy od Islandii moze isc droga NIE-SOCJALISTYCZNA! droga ktora jest podobna do Islandii... brrrr, mozna by pisac wiecej ale to nie o tym...

            - Libia, na ten kraj zachod mial ochote od dosc dawna, mimo ze ludziom tam zylo sie OK, wiadomo ze jak ktos byl przeciwko "wodzowi" to mialby przechlapane, ale to w kazdym kraju tak jest, w USA niech zwykly czlowiek sprobuje podskakiwac burackowi, to sie dowie jaki "aparat nacisku" ma nasz presio

            itd.....

            - no i teraz Grecja, kraj zdemoralizowany socjalizmem (starsi pewnie pamietaja jak grecy pojawili sie w Polsce w latach70-tych), w ktorym dzieci ktore sie rodza byly zdemoralizowane lenistwem, nieuctwem, oszukiwaniem, okradaniem, itd wlasnego kraju i ludzi ktorzy tam do niego przyjezdzaja, to jest zdanie Greka ktory urodzil sie w Grecji ale jako dzieciak przyjechal do USA, poniewaz niezle mu sie powodzi, jego rodzina wymagala od niego aby on im pomagal (skad my to znamy... aaaa bylo tak w Polsce kiedys)... dzis ludzie wychodza na ulice bo chce NORMALNIE ZYC, no tak tylko co to znaczy normalnie dla Greka? panstwo Greckie padlo to znaczy ze ma ono okradac panstwa unijne? hmmm no tam w okradaniu czeka juz kilka krajow, Wlosi sa w tym specami z tego co pamietam...
            na balkanach zaczely sie chyba obie wojny (tak mi sie wydaje), a wiec tam sie w Grecji juz pali, my dokladnie nie wiem jak duzy jest ogien, wiemy jednak ze ogien podniecany jest przez media (walki trwaja od przed Olimpiady), media na uslugach tych co rzadza swiatem, media na usluchac politykow...
            chca wykluczyc Grecje z eu... fajnie, no i co dalej? przeciez Grecy na tym by tylko skorzystali, choc zwykly Grek nie ma o tym pojecia, on jest straszony tym

            malo tego, media nastawiaja narody przeciwko narodom, buduja nienawisc podawajac rozne sensacje, wmawiajac niemcom ze okradaja ich grecy lub inni polacy, wmawiajac polakom czy grekom to ze niemcy tylko chca zabrac nam Slask czy Gdansk, a Grekom ze niemcy mysla o zabieraniu im jakochs wysp za dlugi... itd...

            a tak powaznie co my wiemy o Grecji? mamy wiadomosci medialne.... porownujemy media i znajdujemy cos ciekawego, cos co moze nam sie wydawac faktem... ale to tez moze byc opinia ktora zamazuje fakt...

            PS. w Irlandii w mediach wiesza sie psy na Polakach, bo to niby Polacy zabieraja Irlandczykom prace, bo w Polsce sa napisy na fabrykach ze nie przyjmuja Irlandczykow, itd...
            Irlandczyk wierzy swoim mediom, i nienawidzi Polakow...

            idzie nowe... rzniecie w eu... gdzie wybuchnie? i ja nie mowie w wojnie finansowej ktora jest w toku, ja mowie o rznieciu takim gdzie krew sie poleje...

            hmmm... dosc dlugo w europie nie bylo wojny, czyzby cos sie mialo wydarzyc?
            • lastboyscout Re: buta? arogancja? nie "funny shit" 17.02.12, 18:05

              W tym jest wlasnie rzecz abysmy zgodzili sie odciac od siebie.
              Abysmy zaufali mediom i rzadom bardziej niz wlasnej rodzinie, przyjaciolom, sasiadom itd.
              Temu sluzy wpajany nam wszechobecnie wszechobecny STRACH ...
              Pernamentny terroryzm. Pernamentne kryzysy,. Pernamentne strach przed epidemiami, trujaca zywnoscia, lekami, powietrzem, klimatem, sloncem i deszczem.
              Pernamentny strach przed nieograniczonym korzystaniem z netu.
              Pernamentny strach przed ludzmi.
              Pernamentny strach przed bycie samym soba ...

              A kto moze nam ratowac (nie mylic, z uratowaniem!) przed takimi kataliklizmami?
              Rzad. Rzad korporacyjny. Bo im szerzej rozpoztarty, im bardziej wszechmocny tymbardziej skuteczny .... ??!
              A tak faktycznie skuteczny w czym?
              W kreowaniu strachu.

              A wiosenne kwiatki, cieply wiatr, fale oceanu, piekna muza i biusty panienek zachwacaja jak zawsze.
              Reszta to... bullshit. Fuck them all! Enjoy YOUR life ...
              • tartaczek Re: buta? arogancja? nie "funny shit" 17.02.12, 19:23
                @Lsb
                No to juz jestesmy tylko o krok od epoki Dzieci - kwiatow. Tylko, ze w naszej cywilizacji zachodniej , zamkneli dostep do tych roslinek co to pokojowo nastawiaja czlowieka , a takze likwiduja nalogi i depresje i jeszcze co najgorsze lecza z chorob ponoc nieuleczalnych (watek przycinka , ale nie tylko o tej roslince). Po ich zazyciu (nie przetworzonych) czlowiek moglby sie przestac bac. Z jakiegos powodu ludzie pokojowo nastawieni i pogodzeni ze soba i swiatem nie sa pozadanymi obywatelami.
                Gdzies czytalam i chyba cos w tym jest , ze na swiecie toczy sie wojna miedzy dobrem i zlem.
                I tylko od nas zalezy jaka droga pojdziemy.
                • tartaczek Re: buta? arogancja? nie "funny shit" 17.02.12, 19:42
                  A wracajac do Grekow. Gdzie jest powiedziane , ze czlowiek ma zapitalac od rana do wieczora , nie widujac prawie rodziny i ze to jest wlasnie norma, bo tak sie nam wmawia. Mnie sie troche swiatopoglad odmienil w ostatnim czasie. Lezenie na hamaku takie zle nie jest , przynajmniej sie czlowiek odlezyn nie nabawi . Popatrzylam troche jak zyja ludzie gdzie indziej i troche im pozazdroscilam. Nie dosc , ze klimat super , placa niskie podatki albo wcale , bo kwota wylaczona od podatku jest dosc wysoka , godzine latwo okreslic po wysokosci slonca , ktore zawsze wschodzi i zachodzi o tej samej porze , wiec po co nosic zegarek. Po dwoch tygodniach doszlam do wprawy i nie mylilam sie wiecej niz o 15 min . Jakby co, to masa ptakow w poblizu ukladajaca sie do spania i budzaca rano - robila za budzik. Koguty spelniaja podobna role. Pare dni temu ogladalam program z Belize jak Indianin nie byl zachwycony chodzeniem do szkoly swoich dzieci , bo jak stwierdzil - wyucza sie , a potem beda pracowac na innych. A tak maja za chata wszystko co im potrzeba . Dzungla ich zywi i leczy. Ale mlode pokolenie chce cywilizacji.
                  No i zaczelam Grekow rozumiec. Cieply klimat ogolnie rozleniwia.
                • lastboyscout Od wachania niczego nie przybywa. 17.02.12, 19:51

                  > No to juz jestesmy tylko o krok od epoki Dzieci - kwiatow.

                  Mozna w tym co mowi Shiff widziec tylko nastepny kataklizm.
                  Niektorzy jednak potrafia w tym co mowi Shiff dostrzec/zrozumiec tez duzo wiecej ...

                  Maly cytat:
                  ..."Sa tacy, ktorzy uwazaja, ze to nie jest w porzadku aby Amerykanie pozyczali nie majac zamiaru oddac.
                  Amerykanie uwazaja, ze to nie jest w porzadku pozyczac Amerykanom wiedzac, ze Amerykanie nie maja zamiaru tego oddac ..."...
                  • tartaczek Re: Od wachania niczego nie przybywa. 18.02.12, 11:58
                    To nie o wachanie chodzi , ale o zazywanie nieprzetworzonej w proszek roslinki. Okazuje sie, ze DMT jest wytwarzane nie tylko w organizmie czlowieka , ale wytwarzaja go tez zwierzeta i rosliny. Wedlug Indian, dzieki zazyciu niektorych roslin czy grzybow zwanych halucynogennymi uzyskuje sie kontakt z "duchem" roslin czy zwierzat. Inni nazywaja to wspolnym "jezykiem" swiata roslinnego , zwierzecego i ludzi. DMT w organizmie ludzkim wytwarza sie w wiekszej ilosci pod wplywem silnych emocji lub moze byc dostarczone z zewnatrz przez spozycie wspomnianych roslinek w stanie naturalnym. Powtarzane "ceremonie " zwiekszaja ilosc receptorow serotoninowych podczas gdy leki zwane antydepresyjnymi ponoc dzialaja odwrotnie i stad ich nieskutecznosc i jeszcze wieksze problemy po ich odstawieniu. Indianie swoje wyniki w leczeniu uzyskali nie dzieki doswiadczeniu i powtarzanym probom , tylko poprzez kontakt z "duchem" rosliny . Ale kto by tam wierzyl "prymitywnym "ludziom. Nacpali sie i tyle i plota trzy po trzy. Ludzie , ktorzy spedzili sporo czasu wsrod Indian, w tym lekarze czy podroznicy skalniaja sie do swiatopogladu Indian. Polecam ksiazke "Medycyna indianska" -autor prof Zdzislaw Ryn ,lekarz z Krakowa czy nawet popularna ksiazke W.Cejrowskiego "Rio Anaconda". Dwoch ludzi , dwa spojrzenia na ta realno-magiczna rzeczywistosc.
                    W sumie ten post powinien sie znalezc w watku przycinka - o medycznym zastosowaniu pewnej roslinki. Ale tych roslinek jest wiecej. Wiekszosc prawnie zakazana w naszej cywilizacji. Z pewnoscia z troski o nasze zdrowie. Najlepsze jest to ,ze wiekszosc krajow zaklasyfikowala je do lekow narkotycznych, a taka np.ayahuasca z pewnoscia narkotykiem nie jest, a wrecz leczy z nalogow. I tu jest chyba pies pogrzebany.
                    Firmy farmaceutyczne izoluja poszczegolne skladniki roslin i produkuja z nich proszki , podczas gdy okazuje sie , ze to cala roslina ze wszystkimi komponentami dziala leczniczo , a nie jeden jej skladnik.
                    • przycinek.usa Re: Od wachania niczego nie przybywa. 18.02.12, 19:24
                      to wklej do tamtego watku, OK?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja