leny20-4-7
11.05.12, 23:37
Początkowo chciałem tego njusa sprzedac w wątku zamachu, ale pomyslalem, że to przecież nie o Smoleńsku ani o tamtej brzemiennej w skutkach Katastrofie. Nie chcąc jednak aby temat i przemyślenia uległy zapomnainiu postanowiłem załozyc nowy watek o tytule pozyteczni idioci.
To mocny nagłówek, chwytliwy jak Cuda pewnego Cudotwórcy, którego hasło w trakcie kampanii wyborczej z 2010r. brzmiało_ nie róbmy polityki, budujmy drogi/mosty/boiska_, a wyszło tak jak tutaj prześmiewczo pokazałem njusacz.blogspot.com/2012/05/breaking-news.html, tendencyjny i prosto ustawiający za albo przeciw.
Ale robię to celowo. Za wiki-encyklopedia:
Pożyteczni idioci (pożyteczny idiota, ros. Поле́зный идиот, transkryp. pl: poleznyj idiot[1]) czasem też użyteczny idiota – pejoratywne określenie przypisywane Leninowi, który miałby tak określać zachodnich dziennikarzy piszących entuzjastycznie o rewolucji bolszewickiej i ukrywających jej niepowodzenia.
Po II wojnie światowej określenie zostało przejęte przez antykomunistów – przede wszystkim amerykańskich – do określania osób o nastawieniu socjaldemokratycznym, organizacji lewicowych i pacyfistycznych, aby podkreślić, że ich działania obiektywnie pomagały ZSRR w zimnej wojnie.
Jak inaczej mam nazwac tych wszystkich zaangażowanych w (dez)informowanie o Katastrofie Smoleńskiej po przeczytaniu tej wiadomosci:
>>>Wielka nadzieja przemysłu lotniczego Federacji Rosyjskiej, a dokładnie biura konstrukcyjnego Suchoj, roztrzaskała się o zbocze góry Salak w Indonezji. Samolot Su100 Superjet z 45 osobami na pokładzie wystartował o godz. 14.00 czasu lokalnego, do lotu pokazowego. Zniknął z radarów kontroli ruchu lotniczego o godz. 14.21, zaraz po tym, jak pilot Aleksander Jablonczew, dostał zgodę na zejście na pułap 6 000 stóp (1800m). Na pokładzie było 35 obywateli Indonezji, 8 Rosjan, 1 Amerykanin i 1 Francuz. Pomijamy nieistotne szczegóły tragedii, skupiamy się tylko na tych najciekawszych, z naszego - polskiego, punktu widzenia.
Ponieważ wiemy, conajmniej od 10 kwietnia 2010 roku, że jedyną i najlepszą na świecie, instytucją do wyjaśniania katastrof radzieckich i rosyjskich samolotów, jest MAK generałowej Tatiany Anodiny, pewni jesteśmy, że został włączony do sprawy Su100 roztrzaskanego na zboczu Salak.
Niestety nie. Nowo wybrany prezydent Putin polecił, również zupełnie nowemu, rządowi natychmiastowe włączenie się do wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy. A sam, w tym celu, przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Indonezji i uzyskał natychmiastową zgodę na włączenie Rosjan do śledztwa. Na czele rosyjskiej ekipy stanął wiceminister handlu i przemysłu Jurij Sjusar.
Władimir Markin z Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej zapowiada wysłanie do Jakarty rosyjskich kryminologów oraz wyraża nadzieję, że czarne skrzynki będą badane w Moskwie. Ministerstwo D/S Nadzwyczajnych wysłało już do Indonezji dwa samoloty i jeden śmigłowiec. Z rosyskimi specjalistami i ratownikami.
Ale najciekawsze wyszło na jaw dzisiaj, kiedy okazało się, że w trakcie tragicznego lotu, w kabinie pilotów były osoby trzecie, albo jak kto woli - postronne.
Co na to niezawodni radzieccy eksperci, bo jak pamiętamy doskonale, obecność ,,pijanego generała" oraz naciski ,,głównego pasażera" były jedyną i bezpośrednią przyczyną TAMTEJ katastrofy.
Wsio w pariadkie - mówi zasłużony pilot-oblatywacz Siergiej Zawałkin, taki obwieszony medalami lotczik-kosmonawt. Bo tak dokładnie wypowiedział się w moskiewskiej telewizji:
Takie rzeczy są w pełni dopuszczalne na określonych warunkach i przy zgodzie - podkreślam - przedstawiciela firmy Suchoj i kapitana samolotu
Sumując to z kompletnym brakiem zainteresowania, rosyjskiej prokuratury, samotną przeciwlotniczą brzozą, oraz powyższymi radzieckimi standardami wyjaśniania lotniczych katastrof na obcym terytorium, mam jedno tylko pytanie - jak się teraz czujecie nadwiślańscy uzyteczni idioci?
Teraz już całkiem bezużyteczni.
za: www.kontrowersje.net/tresc/jak_sie_przerabia_uzytecznych_idiotow_na_calkiem_bezuzytecznych
Myślę, że warto obserwowac Rosjan przy pracy zmierzającej do wyjaśnienia ich tragedii tak ludzkiej ( zginęło kilkadziesiąt osób) oraz finansowej ( kto teraz zakupi tę latająca trumnę?)
Dwa warto wyłuskiwac takie njusy jak ten, że Prezydent Putin na coś nalega, o coś walczy. To BEZCENNA nauka dla naszych polityków, zwyciężców swego podwórka.
Trzy, nie spisywałbym naszych (dez)informatorów tak pospiesznie...not-so-fast!!! ich rola jeszcze niezakończona.
Cztery pilotem tragicznego lotu był...urodzony w WARSZAWIE Alexander Yablontsev rówieśnik mojej mamy. Ciekawe czy Rosjanie wystąpią o badanie 3 pokoleń jego rodziny w IPNie...przecież to mogło byc samobójstwo/odwet...na wyrost to napisałem.