0poczatek
25.06.12, 09:46
Moje słowa powoli zaczynają się sprawdzać. Dlatego zdecydowałem się założyć nowy wątek.
www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/euro;w;polsce;jacek;dominik;zostal;pelnomocnikiem;rzadu;ds;euro,19,0,1111827.html
"Jacek Dominik, wiceminister finansów został pełnomocnikiem rządu ds. wprowadzenia euro - podało Ministerstwo Finansów"
Nie można w nieskończoność drukować. W pewnym momencie skończa się nawet majtki i spinki prezesa. Dlatego potrzebne jest otwarcie i zastawienie większej ilości aktywów do czego Polska sie świetnie nadaje.
Moim zdaniem sa 2 scenariusze:
a) euro wprowadzamy szybko. traktaty nas zobowiązują nie ma dyskusji, jest to bezpieczeństwo narodowe itp.
W tym wariancie nasza waluta się będzie umacniać.
b) Ucieczka do bezpiecznej przystani jeśli nie uda się załatwic tego w sejmie.
najpierw waluta nasza będzie się huśtać a raz nawet spadnie drastycznie co wszyscy odczujemy.
Oczywiście jest tylko jeden poziom relacji zł do euro do zaakceptowania przez Niemcy. Nie może być to za dużo, ani za mało. Dlatego tez ruchy te nie będa trwac wiecznie. Jeśli zatem będzie określony czas wprowadzenia euro bedziemy wiedzieli jak się ustawić w tej sytuacji.
Moim zdaniem punkt a) bedzie realizowany już w tym roku. Zostanie określony termin i jeśli nie będzie zbytniej reakcji sejm to przegłosuje bezboleśnie.
Całej unii europejskiej da to jakieś 2 lata względnego spokoju i możliwości drukowania.