Dlaczego US hater jest korespondentem GW w USA?

18.07.12, 16:09
Tak sobie czytam jego wypociny, tego Zawadzkiego i widze ze on o USA umie pisac tylko negatywnie. Wiec- dlaczego taki ktos ( napisalem poczatkowo bydlak, ale wymazalaem), ktory nie potrafi sie zdobyc nawet na odrobine obiektywizmu, jest korespondentem Gazety Wyborczej, mieniacej sie znaczaca i opiniotworza gazeta/ medium przekazu w Polsce ? Czy tu chodzi tylko o czysty polski malkontentyzm, wszystko musi byc zle, czy moze to jakas linia polityczna Gazety? A moze jeszcze cos innego ? Ale co ? Czy ktos wie? Prosze sie podzielic.
Fakt, ze daleko mu do konfabulant, lgarza, ozszusta i kretyna Kolonki, ale jednak wyczyny Zawadzkiego sa troche „trwalsze” , pozostawiaja slad na papierze ....
Zawadzki kiedys pisal, jak to jego dziecku udzielano pomocy medycznej w USA ( nie moge znalezc linka) . Dziecko zbadano, wyleczono, Zawadzki nie zaplacil ani grosza, bo zaplacilo mu ubezpieczenie, ktore najwyrazniej ma. W podsumowaniu napisal, ze taniej byloby mu jechac do jego lekarza w Polsce . Taniej, mimo ze nie zaplacil ani centa. A nie zaplacil, bo ma ubezpieczenie, moron.

Probki dzialalnosci Zawadzkiego :


wyborcza.pl/1,76842,10495438,Studenci_tania_sila_robocza_w_USA.html
wyborcza.pl/1,76842,12050475,Judasz__ktory_sprzedal_Ameryke.html
wyborcza.pl/1,76842,9247434,Generacja_ja.html ( Tu macie jego morde)


wyborcza.pl/1,76842,8933987,Amerykanska_milosc_do_karabinu.html
    • lastboyscout Re: Dlaczego US hater jest korespondentem GW w US 18.07.12, 17:04

      >>>Tak sobie czytam jego wypociny, tego Zawadzkiego i widze ze on o USA umie pisac
      >>> TYLKO negatywnie.

      Tak maja wszyscy, ktorym w Ameryce (i w ogole w zyciu) nie wyszlo lub chcieliby aby wyszlo ale nawet nie probuja (czy jest na sali Eva?!)
      Takie przekonywanie SIEBIE, ze podjecie wyzwania nie ma sensu.
      Tak ma zreszta wiekszosc starych ludzi ale w ich przypadku ma to sens bo musza SIEBIE przekonac, ze warto umierac bo obecny (juz nie ich) swiat nie ma sensu.
      (tez wtedy tak bym chcial miec bo po skoro juz na starosc musi bolec cialo to dlaczego jeszcze ma bolec dusza?).
      Z powyzszego na wprost jednak wynika, ze Zawadzki jest trup, choc w pracy.

      Trudno jednak nie zauwazyc, ze w swoim platnym krytykanctwie gosc ma czesc racji.

      Pielgrzymi woleli jesc tylko indyki niz poddac sie i oddac spowrotem pod wladze rzadow
      spod ktorych wladzy uciekli aby stac sie wolnymi ludzmi.
      Zapisali to wyraznie tutaj:
      constitutionus.com/
      Wara rzadowi federalnemu od tego JAK MY CHCEMY ZYC !!!
      (wladze lokalne to MY juz wybierzemy sobie sami)

      Ale to zostalo zmanipulowane.
      Prawo do obrony stalo sie prawem korporacji do zarabiania na giwerach, ubezpieczeniach, szczepionkach, edukacji, leczeniu itp.

      Funkcjonariusz Wybiorczej oczywiscie rowniez manipuluje, skoro nie podoba mu sie leczenie
      z ktorego sam korzysta zamiast korzystac z ubezpieczenia ktore nieprzypadkowo sobie odpuscil.
      Ale on tak wlasciwie to nie narzeka.
      Zawadzki PRACUJE i dlatego podsuwa niedorozwinietym gotowe schematy myslowe zamiast TYLKO INFORMOWAC co w istocie jest jego zawodem.

      www.youtube.com/watch?v=dCYcmAXTjdw
      Na pohybel Zawadzkiego bo inaczej nierozwinieci/niedorozwinieci nigdy nie zmadrzeja ... sad

      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,114644854,114649777,Re_To_jest_malo_istotne.html
      • byly-kadi Kogo przekonuje Zawadzki ? 18.07.12, 17:33
        Ale Zawadzki nie przekonuje siebie, on przekonuje innych Polakow. Sadzac po ryju na zdjeciu, Zawadzki juz doskonale wie ze swoje zycie sp..olil.
        Ze zycie w Ameryce nie ma sensu Zawadzki przekonuje Polakow, w ktorej zreszta on, ten Zawadzki zyje tylko tymczasowo, suto, za kase tych przekonywanych zreszta. Zawadzki przekonuje takze i MNIE ( I Ciebie) ze nasze zycie w Ameryce nie ma i nie mailo sensu. No bo skoro w USA jest tylko syf i zgnilizna, to jaki sens mialo tu przezyc cwierc wieku? Bo Zawadzki w USA jak do tej pory nie zauwazyl ani JEDNEJ (!) rzeczy pozytywnej, ani jednego pozytywnego aspektu. A przeciez, w podtekscie, ja moglbym zyc w Polsce, pracowac jako nauczyciel,ksztalcic mlodziezy przyszlosc swietlana, jak chocby tu, prawda?

        wyborcza.pl/1,75478,12106214,Zaciskam_zeby_i_po_prostu_ucze.html
        Tego Zawadzki nie napisal, nie napisze, bo mu , Zawadzkiej mendzie, jest jednak najlepiej w USA jakims cudem?

        Zreszta, nie ma co plakac, od wrzesnia zeby skorzystac z Gowna trzeba bedzie bulic, a ja raczej sobie dam zeba wyrwac bez znieczulenia niz im zaplace cokolwiek:

        www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12148970,_Ten_wariant_byl_nieuchronny___Koniec_z_bezplatnymi.html
        • szczurek.polny Taka hipoteza 18.07.12, 19:42
          Taka hipoteza, nie wiem, czy prawdziwa... Może chodzi o to, żeby miejscowej polskiej ludności obrzydzić wszelką zagranicę, że niby tam się żyć nie da, że najlepiej, to zostać w Polsce i bulić kasę Rostowskiemu na Donalda i jego wesołą ekipę.
          No bo wiecie, każdy emigrant to też i podatnik mniej. A kasa jakby coraz bardziej potrzebna.
          A że Zawadzkiego rzucili akurat na odcinek "Ameryka", to i się chłop stara robić powierzoną robotę najlepiej jak potrafi. Ci, co dostali kraje europejskie to mają trudniej: niby o takich Niemcach trzeba pisać, że żyć się tam polskiemu emigrantowi nie da, ale z drugiej strony trzeba to robić delikatnie i z wyczuciem, żeby się towarzysze niemieccy nie poczuli dotknięci. Jakoś tak nie wypada o Niemcach wprost pisać, że bieda, że rasiści i nieuki, że Polaków biją, bo to przecież światły i wiodący kraj Unii Europejskiej jest. Zawadzki sobie może pofolgować i z tej okazji korzysta.
          Może są i inne powody, ale mnie póki co przychodzi do głowy ten jeden.

          A co do bulenia za przeglądanie, to ode mnie też złamanego grosza nie ujrzą. Ale póki co, to chyba Agora chce wprowadzić opłaty wyłącznie za: wyborcza.pl, poradnikdomowy.pl, czterykaty.pl, ladnydom.pl, e-ogrody.pl, magazyn-kuchnia.pl, logo24.pl - jak sądzę propaganda.pl i gazeta.pl pozostaną w dalszym ciągu bezpłatne.
          • byly-kadi Re: Taka hipoteza 18.07.12, 19:54
            Moze byc .....
            Ja zauwazylem ze Zawadzki uwielbia cytowac I powolywac sie na New York Times.
            Wiec: NYT, oszalala do zglupienia w swym liberalizmie i antyamerykanskosci gazetka w posiadaniu zydowskiego mogula. GW- w posiadaniu Agory posiadanej przez zydowskiego mogula, przepraszam Michnika.
            Moze tu nalezy szukac powiazan ?
          • lastboyscout Beze mnie ... 18.07.12, 20:25

            >>najlepiej, to zostać w Polsce i bulić kasę Rostowskiemu na Donalda i jego wesołą ekipę.

            Szczurek, przypominam, ze to MY, emigranci utrzymujemy was i WASZYCH rozowych umilowanych rozowych przywodcow.

            finanse.wp.pl/kat,102634,title,Polscy-emigranci-sie-postarali-Do-kraju-przyslali-160-mld-zl,wid,14736292,wiadomosc.html?ticaid=1ed44&_ticrsn=3
            Jezeli juz stawiac teze o Zawadzkim to taka, ze Zawadzki pisze tak glupio, ze kazdy uzna,
            ze media klamia wiec wyemigruje aby utrzymywac z zazgranicy subtelnych roz na licach umilowanych przywodcow ....

            humor.pl/demotywatory/92693-znajdz_3_roznice
    • jack79 Re: Dlaczego US hater jest korespondentem GW w US 18.07.12, 17:27
      ale dlaczego kadi boli Cie że ktoś pisze negatywnie o USA?
      Ty często piszesz negatywnie o Polsce, a właściwie to zawsze smile
      Zawadzki wdać nie przepada za amerykanami i wyszukuje to co mu sie nie podoba tak jak Ty wyszukujesz to co Ci sie nie podoba w Polsce
      tylko że coś mu sie nie podoba to jeszcze nic nie znaczy, przeczytałem tylko jeden artykuł, ten "generacja, ja" no i co jest nie tak? dlaczego uznajesz ten artykuł za negatywny, moim zdaniem pewnośc siebie to bardzo ważna cecha pozwalająca dać sobie rade w życiu, a zawadzki udowadnia że amerykanie mają tej pewności coraz więcej więc w sumie można ten artykuł uznać za pozytywny?
      w życiu jest tak że najlepsze stanowiska zdobywają pewni siebie bufoni a nie genialni matematycy smile
      • byly-kadi Nie lapiesz roznicy miedzy Zawadzkim i mna ??? 18.07.12, 17:35
        jack79 napisał:

        > ale dlaczego kadi boli Cie że ktoś pisze negatywnie o USA?

        Bo nigdy nie pisze pozytywnie. Ja widze wiele pozytywow zycia w USA.

        > Ty często piszesz negatywnie o Polsce, a właściwie to zawsze smile
        > Zawadzki wdać nie przepada za amerykanami i wyszukuje to co mu sie nie podoba t
        > ak jak Ty wyszukujesz to co Ci sie nie podoba w Polsce

        FACET, JA NIE JESTEM KORESPONDENTEM AMERYKANSKIEJ GAZETY W POLSCE !!!!!!!!
        • jack79 Re: Nie lapiesz roznicy miedzy Zawadzkim i mna ?? 18.07.12, 17:47
          > Bo nigdy nie pisze pozytywnie. Ja widze wiele pozytywow zycia w USA.

          pewnie ze jest dużo pozytywów
          na pewno więcej niż negatywów porównując z resztą świata
          niejaki kublik specjalizuje się w straszeniu rosjanami, a zawadzki w obrzydzaniu USA
          tacy specjaliści w swoich dziedzinach, wazne by przedstawiali fakty i nie kłamali, resztę można wybaczyć smile
          • byly-kadi Wybacz 18.07.12, 17:54
            Ale dla mnie to nie jest przedstawianie faktow:
            "Oczywiście najbardziej uczciwie byłoby, gdyby ludzi bez pieniędzy w ogóle nie leczyć i gdyby zdychali przed szpitalami jak zwierzęta. Niestety, na całkowitą sprawiedliwość w dzisiejszych czasach nie można już liczyć."

            Więcej... wyborcza.pl/1,76842,12050475,Judasz__ktory_sprzedal_Ameryke.html#ixzz20zRl46AT
            • jack79 Re: Wybacz 18.07.12, 18:27
              przecież ten ostatni akapit to tylko złośliwość wobec jednej z opcji w sporze dotyczącym ubezpieczeń
              jak się przeczyta całość, to wygląda mniej groźnie

              znów nie widzę tu krytyki USA, co najwyżej krytykę braku powszechnych ubezpieczeń
              facet popiera reformę Obamy a nie krytykuje USA
              masz na niego awersję bo często masz inne zdanie smile
              • byly-kadi Re: Wybacz 18.07.12, 18:44
                Ja o Zawadzkim tu pisze pierwszy raz, ma uwage zwrocil sposob wyrazania opinii przez tego chamusia.
    • byly-kadi Kolejny wyprysk nienawisci do USA u Zawadzkiego ! 18.07.12, 19:36


      “Rodzina Wasilewskich z Chicago, rozdzielona przez bezduszne amerykańskie prawo imigracyjne, po czterech latach walki w sądach znowu jest razem”

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,10085766,Deportowana_cztery_lata_temu_Polka_wrocila_do_USA.html#ixzz20zqSXo00

      A mozna bylo napisac prawde: "Rodzina Wasilewskich zostala rozdzielona, poniewaz pani Wasilewska klamala w aplikacji o azyl polityczny a pozniej zignorowla poecenie wyjazdu z USA po odmowie tegoz azylu."
    • szczurek.polny Macie poważniejsze problemy niż ten Zawadzki 18.07.12, 20:11
      Trochę off-topic, ale wy tam w tej Ameryce to macie poważniejsze problemy, niż te o których Zawadzki pisuje.
      No bo niby jakiego koloru jest właściwie ten wasz kenijski prezydent?
      www.hollywoodreporter.com/news/morgan-freeman-obama-not-black-president-345661
      • byly-kadi Sposob na sprawdzenie jest tylko JEDEN 18.07.12, 20:32

        Podmiot musi probowac zlapac zolta taksowke w NY. Jak taxi sie zatrzyma , to nie-czarnuch. Jak da po gazie izwieje- czarnuch.
        Morgan Freeman jest czarny na 100%, bo kiedys probowal lapac taxi i mu sp..il, byla nawet afera z tego.
    • przycinek.usa Re: Dlaczego US hater jest korespondentem GW w US 18.07.12, 21:19
      nie zgadzam sie z toba. nie odczytuje tego jako hate speech.
      a co do artykulu o edukacji - to akurat uwazam, ze on ma racje
      mysle, ze on nie wykracza poza ramy konstruktywnej krytyki.

      Zreszta mysle tez, ze w Polsce jest zapotrzebowanie na artykuly o USA i to te specyficzne - w ktorych USA poddawane jest krytyce. Mozliwe, ze on ma po prostu taka prace - musi byc lekki bias, bo inaczej nie zaplaciliby mu za te teksty. Artykul o reformie Obamy zdecydowanie mi sie nie podobal - ale jestem daleki od tego aby personalnie tego dziennikarza obwiniac.
      • byly-kadi Re: Dlaczego US hater jest korespondentem GW w US 18.07.12, 21:27
        To wszystko jest OK. Ale ja na to patrze tak- gdybym ja pisal o Polsce dla gazety w USA, czytanej przez Amerykanow, to nie wybieralbym tylko aspektow negatywnych i nie opatrzal ich dodatkowo nienawistnymi komentarzami. Z kilku wzgledow- to nie jest obiektywne, nie jest fair a poza tym, wiekszosc prosto myslacych jankesow uznala by mnie za przyglupa, co kala gniazdo z ktorego wyszedlem i przestala by mnie czytac !
      • byly-kadi Dobre i to 22.05.15, 16:54
        O Polsce teraz pisze
        wyborcza.pl/1,75968,17962569.html
        O Polsce on sobie moze pisac co chce .
    • dorota_333 American human biomass - czy to już nienawiść? 19.07.12, 12:23
      "Gościnnie" w wątku Kadiego - bo dedykowane specjalnie jemu. Spójrz na zdjęcie 11:
      read.bi/OGoCnX
      Pojęcie "American human biomass" po prostu mnie rozwaliło smile

      I pytanie do Ciebie, Kadi - czy mówienie o tym to już jest "hatery"? (tak się to pisze?)
      • byly-kadi Re: American human biomass - czy to już nienawiść 19.07.12, 14:55
        Jo, 267 dolcow wydajemy na produkty z corn syrup . Rocznie. Miesiecznie ja na zarcie dla dwoch osob wydaje jakies 600, czyli 300 na lebka. Czyli jedna dwunasta zawiera corn syrup? Idzie wytrzymac.
        BTW, wole juz jesc i pic sam corn syrup, niz uzywac zycia w ten sposob:

        wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,12153909,Polak_na_autostradzie.html?as=1&startsz=x?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
        • szczurek.polny Re: American human biomass - czy to już nienawiść 19.07.12, 18:35
          Jak se tego podanego linka otworzysz, to na samej górze masz taki szary cieniutki pasek z napisem: "Ta strona jest częścią systemu Piano", a to znaczy, że od 1 września nie będziemy musieli takich wypocin czytać.
    • byly-kadi Tym razem przedsadzila ta menda. 18.03.15, 14:42
      Jak widac z koncowego akapitu, kazali bydlakowi odszczekac to co wczesniej napisal nt. Lekarzy amerykanskich, co niechetnie czyni.
      Ja jednak jestem szczerze mowiac oburzony tym, ze jak ktos rzuci fraze dla Polski krzywdzaca, szkalujaca czy obrazliwa jak “polski oboz koncentracyjny” to stajecie od razu na rzesach- protesty, sady, grozenie sprawami etc a ten tu sobie siedzi jak u pana boga za piecem , pluje namoj kraj I jeszcze bierze za to pieniadze stamtad, czyli z Polski.
      Dlaczego jestescie tacy niedobrzy, Polacy (?) Amoze to jednak nie Polacy ?
      Ja chce zaprotestowac , tylko jak? Pewnie napisac na Berdyczow ?
      wyborcza.pl/1,75477,17579334.html
      • dorota_333 Re: Tym razem przedsadzila ta menda. 18.03.15, 17:11
        Zacytuj jakiś większy fragment, bo nie mam abonamentu (a wygląda ciekawie). I okaże się, czy jesteśmy naprawdę niedobrzy smile
        • byly-kadi Idzie calosc .... 18.03.15, 18:10
          Daje calosc, moze wejdzie 
          On sie pogorszyl, to znaczy wali go mocniej w dekiel. Po prostu- jest to stek bzdur, zaczynajac od tego , ze mamy drugi rok Obamacare I WSZYSCY musza byc ubezpieczeni. Juz wiec z punku ) to co tej jebus dalej pisze jest idiotyczne ….

          Uczona z USA porównała ceny badań i zabiegów w kalifornijskich szpitalach. Ujawnione dane odsłaniają patologię amerykańskiego systemu opieki medycznej.
          Takie rzeczy, jakie opisuje pani profesor Renee Hsia ze stanowego University of California, w Polsce zdarzają się na szczęście tylko w klubach go-go. Słyszeli o nich prawie wszyscy - nawet ci, którzy w podobnych przybytkach rozpusty nie bywają. Oto o trzeciej nad ranem podpity i napalony klient ulega namowom uroczej striptizerki, tzn. zamawia butelkę szampana. Po wystawieniu rachunku okazuje się, że owa butelka kosztowała 10 tys. zł, których energicznie domaga się grupa dobrze zbudowanych mężczyzn z włosami obciętymi na jeża.

          Szpital jak klub go-go

          W USA wszystko przebiega podobnie z trzema zasadniczymi różnicami - klient jest nie podpity, tylko chory; rzecz dzieje się nie w klubie go-go, lecz w szpitalu, i nie w środku nocy, ale w biały dzień. Pani profesor Hsia owo dziwne zjawisko opisała w naukowym piśmie "BMJ Open". Dowiedziała się mianowicie, jakie są koszty dość podstawowych badań laboratoryjnych w różnych szpitalach w słonecznej Kalifornii.

          Okazało się, że badanie krwi znane jako "profil lipidowy" w najtańszym kalifornijskim szpitalu kosztowało 10 dol., a w najdroższym - 10 169 dolarów (słownie: dziesięć tysięcy sto sześćdziesiąt dziewięć dolarów). Inne badanie krwi, które mierzy metabolizm pacjenta (ang. CMP - complete metabolic panel), pewien szpital wycenił na 35 dolarów, a inny - na 7303 dolary.

          W prywatnym laboratorium w Polsce profil lipidowy kosztuje zwykle kilkadziesiąt złotych.

          Liczby z Kalifornii są tak niewiarygodne, że u niejednego czytelnika pojawiają wątpliwości co do rzetelności badań i wiarygodności autorki. Trzeba je jednak rozwiać - wprawdzie prof. Hsia na zdjęciach wygląda dość młodo, ale uczelnia, która ją zatrudnia - University of California w San Francisco - uchodzi za jedną z najlepszych akademii medycznych na świecie.

          Analogia między polskim klubem go-go a amerykańskim szpitalem - oczywiście pochodząca ode mnie, a nie od prof. Hsia - jest bardziej trafna, niż się może komuś wydawać. Otóż w obydwu przybytkach klient w pierwszym momencie - zamawiając szampana lub poddając się leczeniu - nie wie, jakie będą koszty. Bo amerykański szpital zwykle wycenia koszty po fakcie (chodzi tu o pacjentów, którzy nie mają ubezpieczenia i płacą z własnej kieszeni).

          Transakcja zawierana w ciemno

          Doświadczyłem tego kiedyś na własnej skórze. Przegapiłem miesięczną składkę ubezpieczeniową i polisa została anulowana, tymczasem musiałem jechać na ostry dyżur. Tam zapytałem, ile będzie kosztować wizyta. "Od 350 dolarów w górę". "Ale ile w górę?" - dopytywałem. "Nie wiadomo, to zależy od badań i leczenia, które zostanie podjęte".

          Jak zauważył były minister zdrowia Mike Leavitt: "Amerykanie znają z góry ceny niemal wszystkiego, za co płacą, z wyjątkiem najważniejszej rzeczy, czyli opieki zdrowotnej".

          Oczywiście w wielu przypadkach klient, który padł ofiarą przekrętu, jest sam sobie winien. Często jest dość czasu, żeby zażądać oszacowania kosztów, sprawdzić oferty kilku szpitali itp. Ale co, jeśli sprawa jest nagła, np. trzeba wyciąć wyrostek robaczkowy? Prof. Hsia zbadała rozbieżności cen również tej medycznej procedury. Przy czym skupiła się na operacjach łatwych, bez komplikacji, po których pacjent wychodził ze szpitala najpóźniej po czterech dniach.

          Okazuje się, że w jednym szpitalu w Kalifornii wycięcie wyrostka kosztowało 1529 dol., a w innym - 182 955 dol. Pacjent z ostrym zapaleniem wyrostka, zauważa prof. Hsia, raczej nie jest w stanie pozwalającym na szukanie najtańszego szpitala.

          Oczywiście amerykańskie szpitale, podobnie jak polskie kluby go--go, nie są z reguły takie straszne. Najczęściej podpity klient zobaczy na rachunku za butelkę szampana 1000, a nie 10 tys. zł. Trzeba mieć również pecha, żeby po rutynowym badaniu krwi w Kalifornii zobaczyć na rachunku 100 tys. dol.

          Jeśli odrzucić przypadki skrajne, czyli 5 proc. najtańszych i 5 proc. najdroższych szpitali w Kalifornii, to badanie krwi CMP - w pozostałych 90 proc. szpitali - kosztuje od 79 dol. do 948 dol. A zatem rozpiętość jest jedynie 12-krotna (te dane także pochodzą z pracy prof. Hsia).

          Z góry zaprogramowany "kompromis"

          A co po otrzymaniu napompowanego rachunku? Otóż w polskim klubie go-go i w amerykańskim szpitalu nadal wszystko przebiega bardzo podobnie! Podpity klient awanturuje się, błaga o litość itp., aż wreszcie grupa otaczających go osiłków mówi: "No dobra, płacisz 2 tys., a nie 10 tys., i zapomnimy o całej sprawie!". Klient płaci i wybiega z klubu szczęśliwy, żeby czym prędzej wrócić do żony i dzieci.

          W amerykańskim szpitalu zadłużonego po uszy i przerażonego klienta wypuszczają do domu, a rachunek przychodzi po kilku dniach. Grozi mu utrata samochodu, domu itd. Co roku 2 mln Amerykanów bankrutuje z powodu długów medycznych. Ale wkrótce do pacjenta zgłasza się profesjonalny negocjator długów medycznych, który proponuje kompromis. W przypadku dużych, napompowanych długów szpital zwykle na starcie proponuje dłużnikowi: "Zapłać połowę, a zapomnimy o sprawie". W toku negocjacji daje się to jeszcze trochę zbić. Ostatecznie klient płaci zamiast 100 tys. "jedynie" np. 35 tys.

          I wszyscy są zadowoleni. Klient, bo stracił tylko jedną trzecią. Szpital, bo to, co dostał, i tak jest kwotą wziętą z sufitu, a bawienie się w sądy, komornika itd. jest czasochłonne i niepraktyczne. Negocjator długów, bo dostał swoją dolę za rozwiązanie problemu.

          Średniacy do oskubania

          Opisany model wyłudzania pieniędzy nie uderza w najbogatszych Amerykanów, którzy mają polisy ubezpieczeniowe, ani w najbiedniejszych, którzy mają zapewnioną darmową opiekę medyczną. Takie bandyckie metody stosuje się jedynie wobec przedstawicieli niższej klasy średniej, którzy coś tam mają, ale ryzykują życie bez polisy ubezpieczeniowej, żeby zaoszczędzić trochę grosza. A więc ofiarami nie są bogacze ani biedacy, tylko szaraki, które ledwo wiążą koniec z końcem.

          Niecałe dwa lata temu napisałem artykuł pt. "Bandziory w białych kitlach" - o amerykańskiej służbie zdrowia - który wywołał głosy oburzenia wielu znakomitych polskich lekarzy, w tym na wysokich stanowiskach państwowych. Redakcja "Gazety" otrzymała listy z protestami.

          Krytykowano mnie, że pochopnie oczerniam całą grupę zawodową. Niektórzy przyznawali, że bandytyzm występuje, ale pouczali mnie, że odpowiedzialni są właściciele szpitali, a nie lekarze. Dlatego tytuł "Bandziory w białych kitlach" był, ich zdaniem, niestosowny.

          Z tym zarzutem w zasadzie się zgadzam. I niniejszym przepraszam wszystkich, którzy poczuli się obrażeni określeniem "bandziory w białych kitlach". Amerykańscy lekarze nie występują w roli właściciela klubu go-go - do końca będę się trzymał mojej analogii - ani w roli napakowanych bramkarzy egzekwujących dług. Nie są więc "bandziorami". Występują jedynie w roli uroczych striptizerek, które namawiają frajera na butelkę szampana
          • dorota_333 Re: Idzie calosc .... 19.03.15, 15:30
            Dzięki. Z moich informacji wynika, że to było możliwe przed Obamacare (rozmawiałam kiedyś z osobą pracującą na czarno w USA, ale to żaden dowód, jedna osoba).
            Ciekawe, co na to Przycinek powie.
            • byly-kadi Re: Idzie calosc .... 19.03.15, 15:59
              Szpitale z konsekwencja scigaly dluznikow. Podobnie jak to robia np. Szkoly wyzsze. Tuition loan ponadto nie podlega prawu bakructwa czy jak to tam nazwac. To wszystko ma sens: Dom mozna odebrac, wyksztalcenia nie za bardzo ?
              Ok, teraz mamy tego trzesacego sie bidoka bez ubezpieczenia , ktory padl na ulicy na zawal serca. Amerykanski szpital nikogo w takiej sytuacji nie pyta(l) czy ma czym placic, tylko ratowal zycie. Slusznie czy moze nie ?
              Teraz mamy oczywiscie CENE tego ratowania: 100 000 dolarow powiedzmy. Kolejne pytanie: Czy dla niego samego to zycie I ogolnie jego zycie, tego biedaka, z kontem w banku na 200 dolarow, warte jest takiej kasy i bycia szpitalnym dluznikiem do konca zycia, czy moze gdyby nie byl nieprzytomny, to wybralby smierc? Ale stad juz tylko krok do dostrzeliwania umierajacych na chodnikach.
              Ja tam pierdole w czapke i wybierma ZYCIE. Ale to moje prywatne i jak najbardziej osobiste zdanie.
            • byly-kadi Ciekawe tez co odpowie konsul 19.03.15, 16:25


              Gacek?
              Pewnie nic, ale co mi szkodzilo sprobowac ?
              Nastepnym razem jak beda zbieraz podpisy pod protestami ze im sie jakas krzywda dzieje, to mam swoja wlasna podkladke-a co z moja “krzywda”? He ?
              Generalnie to w sumie nie chodzi o to, zeby on , ten Zawadzki, pisal bzdury I odwolywal, podobnie jak nie o to chodzi Polakow w kwestiach przeklaman nt. Polski, prawda? Chodzi o to, zeby przestal.
      • fidziaczek Re: Tym razem przedsadzila ta menda. 20.03.15, 11:50
        Nie wiem co tam gośc napisał ale jeśli chodzi o amerykańską służbe zdrowia to jest ona najgorsza na śwecie chyba biorąc pod uwagę współczynnik efekt/koszt
        Polska jest jedną z najlepszych, a przynajmniej kilka lat temu była

        blogi.ifin24.pl/trystero/2010/10/08/zanim-zaczniesz-dyskusje-o-polskiej-sluzbie-zdrowia%E2%80%A6-cz-i/
        blogi.ifin24.pl/trystero/2010/10/09/zanim-zaczniesz-dyskusje-o-polskiej-sluzbie-zdrowia%E2%80%A6-cz-ii/
        • byly-kadi Tu sa prawdziwe dane OPEC 20.03.15, 14:39


          www.oecd.org/els/health-systems/Health-at-a-Glance-2013.pdf
          Co mydlisz oczy jakims blogiem? Srrona 128-9 interesujace sttystyki.
          Wezmy takiego raka piersi czy jelita grubego. W Albanii czy na Bialorusi prawie nikt nie umiera na raka jelita grubego czy piersi. Wierzy ktos w to? W Polsce tez relatywnie niewiele. Bo jak trafia do lekarza, to juz trudno stwierdzic na co wlasciwie umieraja.
          Dlaczego? Moja 51- letnia siostra poszla na mamografie I kolonoskopie dopiero, gdy jasno I na pismie powiedzialem jej, ze mnie wiecej na oczy nie zobacza ( ona I Mamusia, ona to by olala, ale Matka nie dala by jej wtedy zyc) , poki tego nie zrobi. A jest osoba z wyzszym wyksztaleniem I obracajaca sie w srodowisku takichze osob. Zreszta, pytalem ludzi naokolo, NIKT tam nie robil sobie jescze np kolonoskopii, ktora w USA niejako jest obowiazkowa poczawszy od 50 roku zycia. Na badnai prostaty I mamografie mamy raz rocznie wolny dzien. W Polsce tez macie? Pozmiatajcie swoje podworko zanim zaczniecie innym robic porzadki.
          Smiertelnoisc noworodkow ?Haha, jak Meksykanka czolga sie przez granice dzien przed porodem I z pustyni birzez ja karetka do amerykanskiego szpitala, to jaka niby ma byc ta ptzezywalnosc noworodkow? W Teksasie, Arizonie czy Kalifornii ???
          • fidziaczek Re: Tu sa prawdziwe dane OPEC 20.03.15, 19:22
            > Co mydlisz oczy jakims blogiem? Srrona 128-9 interesujace sttystyki.

            Ten bloger też podaje dane OECD i to jest jedna strona a nie 200 jak w Twoim raporcie, przeciez całego nie przeczytam

            > Dlaczego? Moja 51- letnia siostra poszla na mamografie I kolonoskopie dopiero,
            > gdy jasno I na pismie powiedzialem jej, ze mnie wiecej na oczy nie zobacza ( o
            > na I Mamusia, ona to by olala, ale Matka nie dala by jej wtedy zyc) , poki teg
            > o nie zrobi. A jest osoba z wyzszym wyksztaleniem I obracajaca sie w srodowisku
            > takichze osob. Zreszta, pytalem ludzi naokolo, NIKT tam nie robil sobie jescz
            > e np kolonoskopii, ktora w USA niejako jest obowiazkowa poczawszy od 50 roku zy
            > cia. Na badnai prostaty I mamografie mamy raz rocznie wolny dzien.

            No i efektem jest że macie długość życia niższą niż średnia OECD34
            Żeby nie było - strona 27 z Twojego linka
            Więc co daje ta doskonała diagnostyka?

            Co ciekawe w 1970 roku w USA ta średnia była wyższa niz w OECD34, ale od tego czasu mimo rekordowych wydatków na zdrowie teraz w USA umiera się szybciej

            > Smiertelnoisc noworodkow ?Haha, jak Meksykanka czolga sie przez granice dzien p
            > rzed porodem I z pustyni birzez ja karetka do amerykanskiego szpitala, to jaka
            > niby ma byc ta ptzezywalnosc noworodkow? W Teksasie, Arizonie czy Kalifornii ??

            To chyba te meksykanki milionami tam sie do was czołgają, że wpływają na średnią zgonów ponad 300 milionowym kraju
            Do tego oczywiście wszystkie czołgają się w 8 czy 9 miesiącu ciąży. smile
            Mi dajesz do czytania poważny raport a jak jakieś dane Ci nie odpowiadają to sobie to tłumaczysz czołgającymi się meksykankami?

            Skoro tak chętnie krytykujesz Polskę bądź gotowy że ktoś krytykuje USA, to jest jedna z wielu zalet w USA, że można sobie skrtykowac wszystko i wszystkich a nie tylko tego kogo wypada.
            W Polsce nie zawsze tak było a i teraz chyba nie jest

            Żeby nie było że mam coś do USA to tu mamy temat na podstawie którego można skrytykowac i Polske i USA (znów bloger)
            dwagrosze.com/2015/03/nie-jest-zle.html
            A tu link do oryginału
            www.ets.org/s/research/30079/introduction.html
            • byly-kadi Jeszcze raz: 20.03.15, 20:17
              Moze najpierw sobie sprawdz, co to znaczy Life expectancy at birth, jesli w ogole znasz angielski.
              To nie jest to samo co "srednia dlugosc zycia". Malo tego,zaleznosc miedzy tym jak dlugo zyja ludzie zamieszkali w danym kraju czyli longevity a life exectancy at birth jest luzna.
              Oczywiwscie ze Life expectancy at birth podobnie jak longevity maja prawo byc w USA krotsze ( chociaz de facto nie jest) - w koncu przyjelismy to holote i dzicz z najbardziej zapuszczonych rejonow swiata, gdzie LEAB wynosi ledwo ponad 40 lat.
              Dalej, powolujesz sie maniacko na OECD I porownujesz OECD z USA. Jaki ma to sens w sytuacji, gdy same USA sa w OECD ??
              TU masz, prosze, dane ktore co nieco mowia na temat twego ulubionego Life Expectancy, kolumna po stronie prawej:
              b-i.forbesimg.com/theapothecary/files/2013/11/National-Life-Expectancy12.png
              To sa dla Ciebie dane do analizy....bo inaczej to odbijamy te pilke na zasadzie gadal gluchy z z niemowa. Albo jak mawial moj koleja, chuj z butem ( do dzis nie wiem dlaczego)
              • fidziaczek Re: Jeszcze raz: 20.03.15, 20:36
                Nie bądź taki formalny, to jest średnia długość życia a że nie dodałem w chwili urodzin.
                Mi się to nie podoba że używają takiej metodyki, ale Tobie się powinno podobać skoro to jest z Twojego linku.
                Mój link Ci się nie podobał, cytuję Twój, też Ci się nie podoba.

                > TU masz, prosze, dane ktore co nieco mowia na temat twego ulubionego Life Expec
                > tancy, kolumna po stronie prawej:
                > rel="nofollow">b-i.forbesimg.com/theapothecary/files/2013/11/National-Life-Expectancy12.png

                Ten link mi się nie podoba z kolei
                Fajne dane, według nich Japończycy żyją 78,7, ale jak odebrać "fatal injuries" to żyją 76 lat.
                Przecież odejmując wypadki muszą żyć dłużej a nie krócej.
                Więc ktoś mało rozgarnięty "produkował te dane".
                No chyba że ja czegoś nie rozumiem i mi to wytłumaczysz

                Ale o czym mowa, ja się czepiłem współczynnika "efekt/koszt" .
                Nie przeczę przecież że w USA idzie na zdrowie najwięcej, ja ciągle o tym mówię!
                Chodzi mi tylko o efekty tych ogromnych nakładów.
                Nie są one powalające.
                Macie lepsza diagnostykę, na pewno zrobicie najładniejszy nos czy najładniejsze silikonowe cycki, być może jakąś rzadką chorobę wyleczycie, trudny przeszczep serca wykonacie, ale jeśli chodzi o niemowlaki jest gorzej.
                Sumarycznie tych nakładów po prostu nie widać ani w zdrowiu amerykanów ani w ich długości życia


                • saturn5 Re: Jeszcze raz: 21.03.15, 09:14
                  Japonczycy żyją dłużej bo sie dobrze odżywiają - jedzą ryby, najlepsza technika lekarska nie wydłuży ci życia jak sam o nie nie dbasz, jak jesteś otyły, itp. Druga sprawa to amerykańskie statystyki są tez zaniżane przez spory procent dość tępawej, mało dbającej o sprawy zdrowia społeczności murzyńsko-latynowskiej. Mieszkam w USA i nie narzekam na medycynę - po pierwsze należąc do HMO nigdy nie widzę żadnych dużych rachunków, płace tylko symboliczne sumy i moje składki miesięczne nie są wcale wygórowane. Gdyby Amerykanie w większości chcieli otrzymywać pomoc zdrowotna przez HMO być może stosunek koszt/efekt byłby korzystniejszy ale Amerykanie to urodzeni indywidualiści i nie lubią 'masowych' rozwiązań.
          • fidziaczek Re: Tu sa prawdziwe dane OPEC 20.03.15, 19:39
            Co do emigracji/imigracji z meksyku:
            finanse.wp.pl/kat,58436,title,Spada-emigracja-z-Meksyku-do-USA-gdzie-coraz-trudniej-o-prace,wid,14438945,wiadomosc.html?ticaid=1e559
            www.faktychicago.com/wiadomosci/meksykanie-nie-emigruja-juz-do-usa,news,7451.html
            Może być że teraz więcej meksykanek czołga się z powrotem. tongue_out
    • saturn5 Re: Dlaczego US hater jest korespondentem GW w US 21.03.15, 18:57
      Ja niekoniecznie sie dopatruje u Zawadzkiego ze jest haterem USA (choc teoretycznie wszystko mozliwe), dla mnie to typowy kiepski sensacjonalistyczny dziennikarz GW lub zreszta wszystkich mediow - jakich teraz mnostwo w RP. Akurat czytam duzo o lotnictwie, znam sie duzo na ten temat, latam w USA i po prostu to co czytam o lotnictwie to stek nonsensow, ludzie to pisza co nigdy do samolotu nie wsiedli, co nawet nie przeczytali dobrych zrodel zachodnich na ten temat. A wiec po prostu zwalilbym to na fatalny poziom dziennikarstwa w Polsce.
    • byly-kadi Kolejny wyprysk hejtu i dzlasze klamstwa 31.03.15, 01:31
      wyborcza.pl/1,75477,17678004.html?v=1&pId=33705617&send-a=1#opinion33705617
    • byly-kadi On chyba kompletnie zwariowal. 08.04.15, 01:44
      wyborcza.pl/0,137234.html
      Pisze to samo pod roznymi tematami jak widac, albo mu placa mniej, albo moze mu odbilo kompletnie, cos z nim jest nie tak. A do tego pisze na tak idiotyczne tematy, ze zaczynam podejrzewac ze w USA zaczyna sie po prostu naprawde dziac lepeij (!!!) .
      • dorota_333 Re: On chyba kompletnie zwariowal. 08.04.15, 11:38
        > A do tego pisze na tak idiotyczne
        > tematy, ze zaczynam podejrzewac ze w USA zaczyna sie po prostu naprawde dziac l
        > epeij (!!!) .

        W końcu marca słyszałam, że siedzibę NSA staranowało dwóch facetów w samochodzie, obaj przebrani za kobiety. Podobno jeden z nich to transwestyta-prostytutka.
        Nie wiem, czy w USA dzieje się "lepiej". ale na pewno zabawniej. U nas do tego jeszcze nie dorośli.
      • saturn5 Re: On chyba kompletnie zwariowal. 08.04.15, 22:57
        On sie po prostu para czyms co sie nazywa 'yellow journalism'.
    • byly-kadi Zawadzki kontratakuje ! 06.05.15, 16:08



      Poniewaz poinformowalem o jego zlodziejstwie ( ukradl artykul) I zrobil sie huk, to Mariuszekw odpowiedzii … zwymyslal kobiete, ktora wyslala mu stabdardowa note informujaca ze zaszlo podejrzenie ze korzystal z tekstu bez autoryzacji.
      Nie podaje konkretow tub o sprawa nabiera rozmachu. W kazdym razie autorka oryginalu byla zaskoczona agresja Zawadzkiego w odpowiedzi na note….
      Coz, cham to cham, I do tego winny, to sie broni atakiem.

      A ja nie spoczne poki on nie przestanie krasc I pisac swcyh paszkwili na moj kraj.
      • przycinek.usa Re: Zawadzki kontratakuje ! 07.05.15, 06:47
        ".... I do tego winny, to sie broni atakiem."


        He he he he
        • byly-kadi Re: Zawadzki kontratakuje ! 07.05.15, 12:49
          No wic tak bylo- sluchaj, jedna z dziennikarek, ktorej Zawadzki podpylil artykul, wyslala do niego standardowa forma z zapytaniem, z czego korzystal....to sie wysyla najpierw, bo w sumie teks mogl byc cytowany z innego zrodla, na przyklad kto sie wczesniej posluzyl jej tekstem.
          A tu prosze - kobita napisala do mnie z e od 13 lat nikt tak nie zareogowal w tak agresywny sposob na tego typu pismo.
    • byly-kadi Jak przydusisz, to odpusci 11.05.15, 14:02


      Pisze teraz inaczej, moze mu tak kazano bo przesadzil I troche sie narobilo smordu .
      A moze to przypadek. W kazdym razie widac, jaki on jest nedzny gdy pisze “od siebie” , co gramotniejszy lecealista napisalby lepszy material> Tz dobre dziennikarstwo GW, za ktore slono placimy, poczytne jest tylko gdy gran a emocjach, a juz na emocjach antyamerykanskich to w ogole piknie gro….
    • zwolennik_twardej_reki Ktos ma plus. Tylko kto ? 06.03.17, 21:48
      Ze Zawadzkiego wyp..ono na zbita morde z funcji "korespondenta" w USA.
    • fajnnyydammm Re: Dlaczego US hater jest korespondentem GW w US 06.03.17, 22:11
      jest taki gatunek ludzi jak towarisze pierwowoj rangasmile
    • zwolennik_twardej_reki Wywalili go i innnych na morde 31.03.17, 02:04
      www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-bielecki-mariusz-zawadzki-i-jaroslaw-mikolajewski-zegnaja-sie-z-gazeta-wyborcza#
      Cienko przeda, to bardziej znamienne niz statystyki mowiace ze PO dogania PiS.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja