Dodaj do ulubionych

Adminom z wyrazami*

09.08.12, 05:44
Zawodowcy...

www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_zatrudnie_trolla_-_czyli_jak_manipulatorzy_zatruwaja_zycie_normalnym_internautom.html
...ODDALCIE SIĘ POSPIESZNIE!

*albo bez wyrazów.
Teraz już macie czarno na białym i niebiesko na zielonym.
Z kolorowymi ilustracjami.
Nawet jeśli SAMI ich zatrudniacie, to już wiecie, że MY o tym TEŻ wiemy.

1) Nie ma wątków autorskich
2) Nie ma spisu trolli
3) Nie ma zakazu rozmów z trollami
czyli:
Trolli nie ma!

Jeśli mógłbym coś dla Was jeszcze zrobić, to dajcie znać.
Obserwuj wątek
    • leny20-4-7 Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w Warszawie 09.08.12, 13:20
      oj Vince...zmuszasz abym odkrył na co własnie zamierzałem aplikowac

      Ogłoszenie nr: 145116
      Data ukazania się ogłoszenia: 02 sierpnia 2012 r.

      Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w Warszawie
      Dyrektor Generalny
      poszukuje kandydatów na stanowisko:
      referendarz
      do spraw obsługi serwisów internetowych
      w Centrum Informacyjnym Rządu


      W miesiącu poprzedzającym datę upublicznienia ogłoszenia wskażnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych w urzędzie, w rozumieniu przepisów o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jest niższy niż 6%.


      Wymiar etatu: 1
      Liczba stanowisk pracy: 1
      Adres urzędu
      Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
      Al. Ujazdowskie 1/3
      00-583 Warszawa
      Miejsce wykonywania pracy:
      Warszawa
      Zakres zadań wykonywanych na stanowisku pracy:
      aktualizacja serwisu internetowego www.premier.gov.pl i serwisów społecznościowych (w tym odpowiedzialność za publikację tekstów, zdjęć, materiałów wideo, infografik, etc.);
      udział w przygotowywaniu strategii i realizacji projektów lub kampanii informacyjnych, społecznych lub promocyjnych dotyczących działań Prezesa Rady Ministrów, Rady Ministrów lub Kancelarii Prezesa Rady Ministrów;
      współpraca z podmiotami zewnętrznymi odpowiedzialnymi za wykonanie, administrację i utrzymanie serwisów internetowych;
      nawiązywanie relacji z partnerami biznesowymi pod kątem wdrożenia nowych usług internetowych;
      współpraca przy produkcji i montażu filmów;
      analizowanie rynku i potrzeb użytkowników Internetu;
      monitorowanie i analizowanie skuteczności prowadzonych działań w Internecie;
      współpraca z Zespołem ds. komunikacji społecznej w zakresie zarządzania treścią serwisu www.premier.gov.pl i serwisów społecznościowych oraz realizacji projektów i kampanii komunikacyjnych.
      Warunki pracy
      Warunki dotyczące charakteru pracy na stanowisku i sposobu wykonywania zadań

      Pracownik wykonuje czynności o charakterze statycznym, związane głównie z pracą przy biurku i komputerze, oraz dynamicznym, związane głównie z poruszaniem się po terenie KPRM oraz poza nim. Większość czynności jest wykonywana w pozycji siedzącej: praca z dokumentami, obsługa komputera powyżej 4 godzin na dobę, prowadzenie rozmów, uczestniczenie w spotkaniach. Praca wiąże się dyspozycyjnością, może odbywać się w nietypowych godzinach.


      Miejsce i otoczenie organizacyjno-techniczne stanowiska pracy

      Stanowisko pracy zlokalizowane jest w pokoju biurowym. Podstawowe wyposażenie stanowiska to: zestaw komputerowy, meble biurowe oraz elektryczne urządzenia biurowe. Kancelaria zajmuje kompleks trzech piętrowych budynków: gmach główny w Al. Ujazdowskich 1/3 (siedziba KPRM) połączony z budynkiem w Al. Ujazdowskich 5 oraz budynek w Al. Szucha 14. Budynki te wraz z przyległym terenem wpisane są do rejestru zabytków. Występuje utrudniony lub ograniczony dostęp do części budynków dla osób, które mają problemy z samodzielnym poruszaniem się po schodach.


      Wymagania związane ze stanowiskiem pracy
      n i e z b ę d n e
      wykształcenie: wyższe
      pozostałe wymagania niezbędne:
      powyżej 1 roku doświadczenia zawodowego w tworzeniu lub zarządzaniu treścią serwisów internetowych;
      orientacja w aktualnej sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej w kraju i na świecie;
      znajomość zasad komunikacji społecznej i funkcjonowania mediów, ze szczególnym uwzględnieniem Internetu i serwisów społecznościowych;
      umiejętność tworzenia i zarządzania treścią serwisów internetowych;
      umiejętność pracy w zespole;
      samodzielność;
      kreatywność;
      dyspozycyjność.
      wymagania dodatkowe
      znajomość języka angielskiego na poziomie B2
      Wymagane dokumenty i oświadczenia:
      życiorys i list motywacyjny
      oświadczenie kandydata o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych do celów rekrutacji
      oświadczenie kandydata o korzystaniu z pełni praw publicznych
      oświadczenie kandydata o nieskazaniu prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe
      kopie dokumentów potwierdzających wykształcenie
      kopia dokumentu potwierdzającego posiadanie polskiego obywatelstwa lub oświadczenie o posiadaniu obywatelstwa polskiego
      kopia poświadczenia bezpieczeństwa uprawniającego do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych klauzulą "tajne" lub oświadczenie o wyrażeniu zgody na przeprowadzenie postępowania sprawdzającego zgodnie z ustawą z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 182, poz. 1228),
      kopie świadectw pracy lub innych dokumentów potwierdzających wymagane niezbędne doświadczenie zawodowe
      Kopie innych dokumentów i oświadczenia:
      Kopia dokumentu potwierdzającego niepełnosprawność - w przypadku kandydatów, którzy zamierzają skorzystać z pierwszeństwa w zatrudnieniu w przypadku, gdy znajdą się w gronie najlepszych kandydatów
      kopie dokumentów potwierdzających znajomość języka angielskiego na wskazanym poziomie
      Termin składania dokumentów:
      14-08-2012
      Miejsce składania dokumentów:
      Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
      Biuro Dyrektora Generalnego
      Al. Ujazdowskie 1/3
      00-583 Warszawa
      z dopiskiem: BDG-7122-25(2)/22/12, pok. 3.11.


      Inne informacje:
      Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi zasad organizacji naboru w KPRM oraz skorzystania z zamieszczonych wzorów oświadczeń, które są dostępne na stronie BIP KPRM, w zakładce Praca w KPRM.

      Do składania dokumentów zachęcamy również osoby niepełnosprawne, które spełniają wymagania określone w niniejszym ogłoszeniu.
      Kandydaci zakwalifikowani do dalszych etapów naboru zostaną powiadomieni telefonicznie lub e-mailem o ich terminie.
      Dodatkowe informacje można uzyskać pod nr. tel. 22 694 61 02.
      powrót
      Wytworzył/Odpowiada: Dyrektor Generalny
      Jednostka organizacyjna: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w Warszawie
      Udostępnił: Edyta Szkudlarek
      Komórka organizacyjna: Biuro Dyrektora Generalnego
      Wprowadzono: 01-08-2012
    • poszi Stosunek sygnału do szumu 09.08.12, 13:54
      To forum jest od pewnego czasu trupem nie dlatego, że jest dużo szumu, w którym gubi się sygnał. To forum jest trupem, bo tu nie ma praktycznie wcale sygnału. Ja tu zaglądam wyłącznie z sentymentu, bo może pojawi się jakaś ciekawa dyskusja, jak kiedyś. Nie ma jednak sensu przedzierać się przez jałowe dyskusje w poszukiwaniu perełek, bo ich już tu prawie nie ma.
      • leny20-4-7 Re: Stosunek sygnału do szumu 09.08.12, 14:02
        po tak konstruktywnym głosie. moze pójdziesz za ciosem i zapodasz ciekawy temat/obserwacje, który wzbudzi tak pożądana przez Ciebie dyskusję?

        co do notki Vinca to jest to "kwiatek". tresci przez niego przekazane są do zweryfikowania. którejś zaprzeczasz? wątpię. chyba raczej nie podoba Ci sie dobór tematów do dyskusji, jeśli tak to wróc do pierwszego akapitu i zajmij czymś konstruktywnym Vinca. proste jak drut...ale wtenczas tzreba porzucic swój krytpopisizm i zamiast frustratem zaczac byc kims aktywnym.

          • poszi Kill the messenger 13.08.12, 10:29
            > "sie pojawi dyskusja" = pelny konsumeryzm i tumiwisizm stosowany posziego.

            O to jest kolejny problem z Forum. Wychodzę z opinią, która powinna być użyteczna i którą choć może bolesna, wyrażona z powodu tego, że mam do tego Forum spory pozytywny sentyment, a dostaje w odpowiedzi zarzut personalny. Ja w historii tego Forum założyłem chyba 2 lub może 3 wątki. Włączałem się jednak w setki dyskusji i nierzadko spędzałem sporo czasu weryfikując źródła czy nawet cyzelując swoje wypowiedzi, żeby brzmiały zrozumiale. 100% konsumeryzmu i tumiwisizmu!

            Napisałem kiedyś zniechęcony, że z Forum zrobiła się "Paranoja i z rzadka Gospodarka". Zrobiło się jeszcze gorzej, bo to już jest "Paranoja, Partyjniactwo i z rzadka Gospodarka, która w toku dyskusji przekształca się w Partyjniactwo". To partyjniactwo to niestety nie tylko problem Forum, tylko chyba całego kraju i bardzo smutne, jak wszystko się spolaryzowało.

            Najbardziej śmiesznie to jest w USA. Demokraci i Republikanie są praktycznie jak Coke i Pepsi: ta sama, prawie nierozróżnialna niezdrowa słodzona woda, tylko jedna w puszce czerwonej, a druga niebieskiej. Całe jednak rzesze fanatyków potrafią wielbić smak jednej opcji politycznej i robić z drugiej diabła wcielonego.
            • leny20-4-7 Re: Kill the messenger 13.08.12, 11:13
              Poszi, jesteś całkiem łebski gość ( dla mnie osobiście to nawet bez stopniowania) ale po co piszesz takie trywializmy? Na serio masz się za posłańca złych wiadomości i szykujesz się do dekapitacji? Szok!

              Piszesz, że wychodzisz z użyteczną opinią chociaż bolesną. Kolego wiesz co byłoby UŻYTECZNE? Ano to żebyś zamiast stac z boku i patrzeć, i frustrować się, że nikt nie może trafić na temat ciekawy dla Posziego, raz czy dwa -zabrał głos . Właśnie o tym pisze do Ciebie także i Przycinek. Nie kryguj się zatem teraz na Katona czy Kasandra bo ziewać mi się chce czytając takie "odkrywcze" mądrości: "partyjniactwo" czy "paranoja", "upadek" Forum. Daj coś od siebie bo przecież stać Cię i potrafisz.

              Na koniec jeszcze kilka pytań:czy myślisz, że osoby, których dyskusje śledziłeś x lat temu nagle dopadła jakaś demencja lub kretynizm, że nagle całe oleum wyparowało im z czachy? czy tutaj jest FABRYKA i pisze się na akord czy też może jednak FORUM? jaki masz wkład w to aby dyskusje nie dryfowały w paranoiczne obszary? i w końcu rzeczywiście interesuje Ciebie to co się tutaj dzieje, czy też wpadłeś bąka puściłeś i rok czasu nie będzie po Tobie śladu po czym znowu przybędziesz aby "odświeżyć" nam tutaj piszącym percepcję?

              ps. za Twój autorski licznik mieszkań, za wypowiedzi np. w kwestii OFE i czas/zaangażowanie które poświęcałeś dawniej chwała i WIELKA DZIĘKUWA.


    • szczurek.polny Nie rozumiem cię Vice 09.08.12, 21:31
      Nie rozumiem dlaczego tak piszesz. Moim zdaniem ciepłe słowo nie powinno być skierowane do Adminów. To nie Admini powinni "oddalić się pospiesznie na znaczną odległość w kierunku obojętnym". Oni tu nie są służbowo ani nie są w celach zarobkowych. A to właśnie obecność osób oddelegowanych tu służbowo w związku z pełnieniem obowiązków jest dla mnie najbardziej uciążliwa.

      Napiszesz mi pewnie, że "jestem naiwny". Napiszesz mi być może, że "chcę wierzyć".
      Tak, może być i tak, że któregoś dnia okaże się, że jestem naiwny, ale póki co chcę wierzyć. Póki co nie mam żadnych dowodów ani nawet poszlak na to, że którykolwiek z Adminów w realu ma na imię Ilona i zamiast uczciwie przykładać się do pracy w Ministerstwie, za moje (podatnika) pieniądze "uprzyjemnia" mi czas swoją obecnością na Forum.

      Admini są do uratowania. Admini to w gruncie rzeczy porządni ludzie. A błądzić też jest rzeczą ludzką. (Poza tym to tylko Internet wink )
      • vice_versa Chętnie wyjaśniam 09.08.12, 23:00
        > To nie Admini powinni "oddalić się pospiesznie na znaczną odległość w kierunku obojętnym"

        Przesłanie mojego postu jest inne. Jedyną intencją jest "walenie po oczach" FAKTAMI.

        Najoględniej mówiąc nie znajduję w sobie takich pokładów zaufania w stosunku do wszystkich adminów. JUŻ nie. Można być naiwnym, ale w obliczu faktów i bezradności adminów nie można być głupim. Dlatego wolę już skrajny cynizm.

        Bo co mi szkodzi założyć, że niektórzy admini mogą mieć INTERES w funkcjonowaniu trolli na forum? Mam się bać, że to ich dotknie? Dotknie tych z Adminów którzy z tym procederem nie mają nic wspólnego, tak, bardzo mi przykro WOBEC NICH, naprawdę przepraszam.
        A Ci którzy WIEDZĄ o czym piszę będą milczeć.

        Takie założenie uważam za racjonalne, gdyż lepiej jest myśleć że jest gorzej niż jest i się pozytywnie zdziwić, niż np. być kasowanym za grzeczny post, przy jednoczesnym pozostawieniu trolli. Więc pozostanę cynikiem z powodów całkiem racjonalnych.

        Szczególnie, że nic się nie zmieniło, co wymieniłem w kilku punktach.

        Od teraz przynajmniej nikt nie może udawać, że "nic się z tym nie da zrobić".
        Taka postawa to WYBÓR. Takie wybory MOGĄ rodzić podejrzenia, że to nie jest przypadkowe. Więc czemu mam milczeć?

        Twój post przypomina mi moje strofowanie Stoję i Patrzę kiedy założył wątek "Zamach?".
        Z dzisiejszej perspektywy uważam, że ogląd cyniczny jest bardziej prawdopodobny niż moja naiwność. Nie, żebym to lubił. Mi się to WCALE nie podoba, ale taka jest rzeczywistość, więc chowanie głowy w piasek NIC w tym temacie nie zmieni.
        A mnie stać na to, żeby znowu zostać usunięty albo dostać bana, za odrobinę cierpkiego cynizmu. Ja przynajmniej nie uchylam się od odpowiedzialności całym sobą za swoją działalność.

        Zauważyłeś Szczurku o ile się poprawiło ostatnio?
        To co mamy znowu popełniać błąd jak z Zakonem Krzyżackim po 1410r i czekać aż wróci stare, czy jednak zmienimy jakieś zasady?
        A jeśli nie zmienią, to... patrz punkt wyjścia-mój cynizm jest ZASADNY.
      • vice_versa Re: Adminom z wyrazami* 09.08.12, 23:10
        Ależ mam Jasiu:

        Żadna zasada nie została zmieniona.

        W związku z tym uważam że bardziej racjonalne jest przyjęcie wariantu pesymistycznego, sceptycznego i cynicznego niż cieszenie się, że się chwilowo poprawiło. Więc cynicznie i pesymistycznie zakładam wariant ponury. Tak mi nakazuje mój pragmatyzm.

        Per analogiam: NAWET jeśli nic nie wiemy w sprawie Smoleńska, racjonalna polityka powinna opierać się na założeniu że TO BYŁ zamach. Dlatego, że nie docenianie potencjalnego wroga jest najgorszym ze złudzeń. A jeśli wróg okazałby się przyjacielem, to co nam szkodzi założyć wariant gorszy/bardziej cyniczny?
        • glupi_jasio Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 00:14

          Sorry, dla mnie prywante i anonimowe forum dyskusyjne ma sens wtedy, jak sie na nim spotka grupa ludzi, ktora sie rozumie i potrafi ze soba rozmawiac, z minimum wzajemnego szacunku. I ten ludzki szacunek, na takim forum jak to, powienien tak samo dotyczyc wszystkich przyzwoitych ludzi zainteresowanych uczciwa rozmowa, adminow, czy nie, tym bardziej, ze granice sa plynne i zmienne.

          Moim zdaniem, piszac o wynajmowaniu trolli przekroczyles pewne granice normalnej komunikacji i ... raczej forum nie pomagasz. Czy bedzie to skuteczne, czy kontrskuteczne? Sie okaze.
          • vice_versa Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 04:49
            Ostatnio apelowałeś o merytoryczne uwagi. Może więc zamiast kawałków o mnie i mojej irytującej roli odniesiemy się do FAKTÓW, np. tych które jakże trafnie wkleił Leny...

            Twój wpis na pewno jest skuteczny i zostanie dostrzeżony! Musiałbym nie doceniać konformizmu i tyranii status quo, żeby tak parskać i wierzgać w tak wytwornym towarzystwie!

            Więc CHYBA się zgadzamy: Uczciwa rozmowa musi się opierać na PRAWDZIE.
            CNOTA krytyk się nie boi!

            "tym bardziej, ze granice sa plynne i zmienne."

            To bardzo ciekawe, mógłbyś rozwinąć tę myśl? Czego granice są płynne i zmienne?

            Dlaczego miałbym zakładać, że wszyscy są równie uczciwi co ja i nikogo nie dopadł w ręce system Agory i szmal? A co, jeśli proszę o DOWODY to już jest przejaw złego wychowania czy jak?

            Może jestem irytujący ale przynajmniej PRAWDZIWY.
            Ty natomiast jesteś ŻYCZENIOWO-HIPOTETYCZNY: "POWINIEN tak samo dotyczyc wszystkich"

            Dla mnie widzisz niektóre sprawy są ważniejsze niż milusińskość.
            O tych ważniejszych właśnie pisałem w pierwszym poście.
            Dopiero moja milusińskość wynika z przekonania że coś nas łączy.
            Nie rozdaję jej hipotetycznie, więc nie robię tego z góry i na wyrost.

            Właśnie wymyśliłem Regulamin mojego forum:
            1. Warto wiedzieć w którą stronę jest Mekka.
            2. Zakazuje się gryźć Żubra w dupę pod groźbą banu, nawet jeśli się ma argumenty, bo patrz pkt.1.

            Czy jest wystarczająco UCZCIWY?

            Mówił LBS że ten dom jest źle chroniony???
            Mówił Jasio, że wątki autorskie gwarantują spokój od trolli???

            LBS jest ode mnie mądrzejszy, bo namawia mnie żebym zmądrzał i podążał za tym na co jest popyt. No więc sprawdzam czy jest popyt na ZASADY. Wychodzi mi, że absolutnie nie mam racji! Żubry mogą odetchnąć z ulgą. Tym gorzej dla zasad.

            Są dwa typy sprawowania władzy:
            Jeden rady/ludzi wycina w pień.
            Drugi nie istnieje.

            Widzisz Jasiu, ja się UCZĘ.
            • glupi_jasio Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 12:23
              Vice, mnie jest zwyczajnie przykro, jak czytam, ze rzucasz posadzenia zeszmacenia sie na ludzi, z ktorymi piszesz od 8 lat i to za taka mala kase. Nie potrafie dowiesc, ze nie pracuje dla Agory, ale Ty tez nie. Bach. Mamy problem. Trzymajmy sie na muszce na wszelki wypadek. Zlotowka za post piechota nie chodzi.

              Trolling - to jest problem powszechny, ktorego zwalczanie jest trudne, bo latwiej szkodzic, niz budowac; bo granice sa rozmyte, bo na anonimowych forach nie ma dobrych narzedzi promocji jakosci. No i wymaga to WYSILKU. Nie sztuka (i zadna chwala, przyjemnosc itp.) kogos wywalic, sztuka kogos pozyskac.

              Zmiennosc i plynnosc rol: na tym forum pisza byli jego "wlasciciele", byli, aktualni i potencjalni admini, admini biora normalny udzial w rozmowach itp. Stosowanie do takiej dosc niewielkiej grupy ludzi, znajacych sie jak lyse konie, kryteriow wlasciwych dla panstwa - z jego formalnoscia, przymusowoscia, prawem do bezposredniej przemocy i redystrybucji wartosci materialnych; posadami, etatami, nagrodami itp. - jest zupelnym nieporozumieniem.

              Ad. cnota - czytajac zarzuty pracy dla Agory, ja sie nie boje o cnote adminow, tylko sie boje, ze przestane brac powaznie Twoje zarzuty.

              Kwestia zmian regulaminu i traktowania trollingu - tez jestem zainteresowany, ale nie chcialbym przeznaczac na ten temat wiecej, niz 10% forumowej aktywnosci. Interesuje mnie - w pierwszym rzedzie - materia forum.

              • vice_versa Re: Adminom z wyrazami* 11.08.12, 00:31
                Oczywiście! Najdłuższe wątki na tym forum są jednym wielkim JĘKIEM.
                To Ty przekonywałeś mnie że WARTO składać doniesienie na Tuska i Arabskiego ze 148kk.

                A teraz przekonujesz mnie, że nawet nie warto próbować TUTAJ w sprawie regulaminu???

                Tam nic nie możemy bo jest polityczna czapa.

                Tutaj TEŻ nic nie możemy?
                • przycinek.usa Re: Adminom z wyrazami* 11.08.12, 09:02
                  Drogi Vice, nie myl formy od tresci.
                  Tak sie bowiem sklada, ze pomiedzy nami panuje zaskakujaco duza zbieznosc pogladow.
                  Co innego jednak miec poglady a co innego postulowac zakaz propagowania pogladow odmiennych. Tak sie bowiem w zyciu sklada, ze na 10 decyzji zawsze kilka jest blednych i nie mozna nigdy odwrocic sie plecami do swiata, bo on 'jest gupi'.

                  I w tym sensie - mozesz miec 97% racji - a te pozostale 3% doprowadza do podwazenia calej lini obrony, poniewaz tak juz na tym swiecie pelnym zlosci bywa, ze istoty marne czepiaja sie tego, czego czepic sie moga.

                  I jeszcze wyjasnienie - ja bardzo dokladnie czytam niektore wypowiedzi - zwlaszcza te, po ktorych na forum powstaje wielkie wzburzenie - i czesto niestety widze, ze to wzburzenie jest niemiarodajne, mylace a arumenty powodow sa przesadzone. Wedlug mnie wazne sa kwestie merytoryczne - a nie nastawienie ogolne. To jest szczegolnie istotna sprawa. Pamietasz bajke o pastuchu i wilkach?

                  To jest forum i nie powinnismy sie denerwowac tym, ze ktos nam napisze cos zlosliwego.
                  Mozemy sie z tym nie zgadzac, ale wykluczac kogos za poglady - tylko dlatego, ze w danym momencie sie z nami nie zgadza - to jest zbyt daleko posunieta kara.

                  Inna sprawa jesli ktos lamie ogolno pojete formy wypowiedzi, wyzywa innych od chamow, bucow i tak dalej - albo jesli ktos zdecydowanie atakuje wartosci narodowe, polskie swieta, albo stosuje antypolska retoryke - to jest wtedy sprawa jasna momentalnie.

                  Kwestie trolingu przyjalem do wiadomosci, przemyslalem, zgadzam sie, ze to jest zjawisko szkodliwe - jestem sklonny sie zgodzic, ze to moze byc dzialanie celowe - ale znowu - jakie sa tego ramy? Jak to wyglada konkretnie? W ktorym momencie zwykla dyskusja zamienia sie w troling i jak to definiowac? Tego jeszcze nie sprecyzowalem.

                  Argument o uczciwosci dyskusji jest zasadny, zgadzam sie, ze troling moze byc taka manipulacja, w ktorej uczciwosc jest ofiara. No ale znowu - nawet jesli sie zgadzam z toba odnosnie kwestii zasadniczych - to juz kwestie organizacyjne sa trudne.

                  Na razie sa wakacje - nie ma sie co denerwowac - jak siedzimy na forum 10 lat or so - to nic sie nie stanie jak poczekamy jeszcze troche.
      • vice_versa Re: Adminom z wyrazami* 09.08.12, 23:20
        Jeśli nie zatrudniacie, to co stoi na przeszkodzie żeby zmienić zasady forum skoro inni zatrudniają a my jesteśmy bezradni?

        Możemy oczywiście poczekać, aż wróci stare pod nowym nickiem.
        Czekamy?
        Zmieniamy zasady?
        Czy UDAJEMY, że problem nie istnieje?

        Mam lepszy pomysł.
        Niech Przycinek wytnie cały wątek, ja sobie pójdę a problem zniknie, hehehehe...
        Dalej, zlinczować messengera!
        • tartaczek Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 01:25
          Zgadzam sie z V-v odnosnie tego, ze udawanie, ze te trolle to taki niewinny dodatek do forum juz dawno przestalo byc zabawne. Dla kazdego co nieco myslacego czlowieka pewne kwestie sa widoczne nawet bez tego linka.
          Pisalo o tym wiele osob na forum, ale bez rezultatu. Przycinek jasno to wyrazil w poscie po apelu vipera, zeby cos z tym zrobic. Bedzie bez zmian.
          Stad wiele osob przestalo sie tu udzielac. I pewnie o to chodzilo.
          Przytoczony przez V-v link wyczerpuje temat.
          Dlugie dyskusje Jasia ze zschlodzonym, gdzie ten drugi uzywa obrazliwych, wrecz chamskich odzywek sprzyjaja obnizeniu wartosci forum. Albo sie ucina dyskusje, albo wycina posty co chyba w koncu uczyniono ale zbyt pozno.O banie juz nie wspomne. Ale dyskusje kompletnie bez sensu.Czego Jas sie nie nauczyl to i Jan nie bedzie umial(zbieznosc imion przypadkowa)-mam na mysli schlodzonego. Zaczynam sie zastanawiac czy ilosc postow i mnozonych watkow ma tu jakies znaczenie. Jak tak dalej pojdzie to niedlugo tylko admini, trolle i kadi pozostana na placu boju. Czujnosc niektorych adminow objawia sie dopiero wtedy, kiedy ktos sie zwraca przeciwko nim? A w tak zwanym miedzyczasie ?
          Przepaska na oczach?
          • przycinek.usa Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 03:43
            no dobrze, ale jak ktos ma wiare we wlasne poglady i przekonanie o slusznosci swojego zdania, to dlaczego go jakies trolle obchodza? Te sprawy trolowania to sa powazne zagadnienia i nie ma mozliwosci, aby zajal sie tym natychmiast. Tymczasem widze postawy roszczeniowe - od razu ma byc efekt, bo forumowicz tak chce. I jeszcze mi pisze, ja jestem czemus winny.

            a merytorycznie - naprawde nie mam czasu na to - aby zabawiac towarzystwo nowymi wiadmosciami. Tych nowych rzeczy jest mnostwo - ale jak poszi napisal - trzeba wybic sie ponad szum, a do tego trzeba niestety duzo pracy. Moze bede mial czas, a moze nie - przydaloby sie jednak czasem wykazac jakimis zainteresowaniami i zmienic postawe z konsumpcyjnej na kreatywna i czyms sie z ludzmi podzielic. Zaczynam miec wrazenie, ze wiekszosc forumowiczow tylko patrzy na innych, ale samemu dac przyklad nie chce.
            Zupelnie jakby sie nic w waszym zyciu nie dzialo.
            • vice_versa Pięknie mnie zlałeś... 10.08.12, 05:10
              > no dobrze, ale jak ktos ma wiare we wlasne poglady i przekonanie o slusznosci s
              > wojego zdania, to dlaczego go jakies trolle obchodza?

              Dlatego że ma ochotę na UCZCIWĄ dyskusję?

              > Te sprawy trolowania to sa powazne zagadnienia i nie ma mozliwosci, aby zajal sie tym
              > natychmiast.

              Umiejętność czytania między wierszami zawsze prowadziła mnie do niezwykle trafnych konkluzji.

              > Tymczasem widze postawy roszczeniowe - od razu ma byc efekt, bo forumowicz tak chce.
              > I jeszcze mi pisze, ja jestem czemus winny.

              JEDEN forumowicz. Napisz WYRAŹNIE. Będzie UCZCIWIEJ.

              > przydaloby sie jednak czasem wykazac jakimis zainteresowaniami
              > i zmienic postawe z konsumpcyjnej na kreatywna i czyms sie z ludzmi podzielic.

              Pisz więcej Tartaczku, pisz więcej!
              Ktoś tu mówił o ROSZCZENIACH?

              Następnym razem zamiast zaczynać wątek napiszę sobie postulaty na lustrze w łazience.
          • zimna-wodka Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 10:14
            tartaczek napisał:


            > Dlugie dyskusje Jasia ze zschlodzonym, gdzie ten drugi uzywa obrazliwych, wrecz
            > chamskich odzywek sprzyjaja obnizeniu wartosci forum. Albo sie ucina dyskusje,
            > albo wycina posty co chyba w koncu uczyniono ale zbyt pozno.O banie juz nie ws
            > pomne. Ale dyskusje kompletnie bez sensu.Czego Jas sie nie nauczyl to i Jan nie
            > bedzie umial(zbieznosc imion przypadkowa)-mam na mysli schlodzonego.

            Widzę, że zaczynam robić za straszak na małe dzieci. To może coś wyjaśnię.
            Można postawić dowolną tezę i żądać merytorycznej dyskusji. A co zrobić jak teza jest durna durnotą wielką jak pałac kultury. Olać, czy dyskutować? A jeśli dyskutować to jak?
            Wyobraźmy sobie tezę - polityk (bez nazwiska) sypia ze swoim zwierzakiem (bez imienia) i wywołuje to określone skutki dla sceny politycznej. Co z taką tezą zrobić - szczególnie jak autor domaga się merytorycznej dyskusji. Rozpatrywać fizjologię i psychologię relacji polityk-zwierzak czy od razu nazwać autora durniem. Durniem nie można - bo chamstwo. Dyskutować się nie da. Olać - i niech kwitnie?
            A wszystko to nakłada się na sympatie polityczne. Jeśli w miejsce polityka podstawimy JK i kota (a Alik to jeszcze żyje?) będzie to ohydna brutalna napaść. Jeśli wstawimy DT i kozę (nic nie wiem o kozie Donka) będzie to uprawniona krytyka rządu. Wszak każdy ma prawo krytykować rząd.
            PS1. Nie jestem wielbicielem PO. Ale wkurza mnie durnota - w każdej postaci i w ramach każdej opcji.
            PS2. Przejechałem się kiedyś po lenym. Obraził się, wyemigrował ale wrócił. Wrócił mądrzejszy bo coś przemyślał - choćby to, że świat nie jest czarno-biały a proste napier.... do niczego nie prowadzi. Lenny jest młody (sam tak twierdzi) a widać, że będą z niego ludzie.
            Przejechałem się po jasiu. Z jasia ludzie nie będą. Ciekawe jest tylko to, że w ocenie "ogólnej" słowo dureń jest obraźliwe a słowo cham jak najbardziej na miejscu. A te durnie i chamy latały gęsto. Durnie zostały wycięte , chamy zostały.
            PS3. Kiedyś wyleciał mój wpis. Uzasadnienie - "nie pozwolą obrażać jasia". Takie uzasadnienie daje do myślenia.
            PS4. Bana nie dostałem. Sam jestem zdziwiony.
            • leny20-4-7 Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 11:02
              Ktoś mający kontakt z wypowiedziami Polaków z końca 19w czy początku 20w słysząc - dureń - czy - nadęty patriotyzm - odczuwa zaledwie poczucie deża vu podszyte odrobiną zdziwienia. Oto w 150lat po ówczesnej klęsce spotyka się bowiem jeszcze osoby, których romantyzm czy też bezkompromisowy patriotyzm tak DOSKWIERA! Dlaczego? Dlaczego także nie stać ich na używanie w dyskusji/sporze słów innych niż "dureń"? Obawiają się, że ad personam jest skuteczniejsze niż ad rem? Fakt "dureń" byc może i "załatwia" dyskusję na onecie czy zaprzyjaźnionej tv ale tutaj to "trochę" ZA MAŁO.

              Na marginesie. Bardzo odważny sąd z tym "będą ludzie". Łatwo o omyłkę...tym bardziej, że z Jaśka w realnym życiu- już są - że użyję liczby mnogiej.
              Na marginesieII. Wszystkie moje powroty ( dwa) to owoc rozmów i argumentów Damkona. Dziękuję, że pomógł mi ustawić właściwą perspektywę do wielu życiowych spraw.
              • zimna-wodka Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 11:10
                Leny,
                1. Próbowałem napisać, że "ad rem" się nie da. A "bezkompromisowy patriotyzm" to temat na dłuższą dyskusję.
                2. Będą z Ciebie ludzie. M. in. dlatego, że masz ustawioną perspektywę.
                3. Jeśli pkt 2 to zasługa Damkona tym bardziej rośnie mój szacunek dla niego.
                • leny20-4-7 Re: Adminom z wyrazami* 10.08.12, 11:32
                  Zimny,

                  Najprawdopodobniej dzieli nas 20-22 lata życia czyli wystarczająco dużo abyś Ty miał pewność ( ja jeszcze opieram się na teorii) co do tego, że zawsze (od pewnego poziomu) ad personam przegrywa z ad rem!

                  Dlatego jeśli piszesz, że "próbowałem" ale "się nie da" to ja mogę tylko odpowiedzieć: może za słabo próbowałeś! albo "nie tak" próbowałeś! albo jeśli faktycznie "się jednak nie da" to może lepiej przystać na to, że ten "dureń" MA PRAWO do swoich przekonań zamiast go publicznie "jechać" ad personam. Przemyśl to. To w części Damkonasmile
                  • zimna-wodka Być może 10.08.12, 18:06
                    leny20-4-7 napisał:

                    > Zimny,
                    >

                    > Dlatego jeśli piszesz, że "próbowałem" ale "się nie da" to ja mogę tylko odpowi
                    > edzieć: może za słabo próbowałeś! albo "nie tak" próbowałeś! albo jeśli faktycz
                    > nie "się jednak nie da" to może lepiej przystać na to, że ten "dureń" MA PRAWO
                    > do swoich przekonań zamiast go publicznie "jechać" ad personam. Przemyśl to. To
                    > w części Damkonasmile

                    Być może nie miałem racji nazywając jasia durniem
                    Być może jasio miał rację nazywając mnie chamem
                    Być może tenże jasio miał rację nazywając mnie barbarzyńcą za kpiny ze śmierci p. Stankiewicz
                    Być może tenże jasio miał rację określając mnie (i mnie podobnych) jako leminga
                    Być może każda napier.... w Tuska to uprawniona krytyka rządu
                    Być może krytyka rządu nie musi być konstruktywna - wystarczy napier....
                    Być może opozycję należy darzyć szacunkiem za to że w ogóle jest. Niestosowne jest natomiast wiązanie z tą opozycją jakichkolwiek nadziei.
                    Być może X ma prawo traktować "funkcjonariuszem" kogo tylko uzna za stosowne. Natomiast zbieżność w czasie , miejsc i treści wpisów X z wypocinami autentycznego "funkcjonariusza" jest zupełni przypadkowa.
                    Być może niepodzielanie "jedynie słusznych " poglądów jest podstawą do zidentyfikowania trolla.
                    Być może ...................................

                    Być może, leny. Ale nie każ mi tego "przemyśliwać".
                    • szczurek.polny O polityku i jego zwierzaku 10.08.12, 18:48
                      > Być może każda napier.... w Tuska to uprawniona krytyka rządu
                      > Być może krytyka rządu nie musi być konstruktywna - wystarczy napier....
                      > Być może opozycję należy darzyć szacunkiem za to że w ogóle jest. Niestosowne j
                      > est natomiast wiązanie z tą opozycją jakichkolwiek nadziei.
                      > Być może X ma prawo traktować "funkcjonariuszem" kogo tylko uzna za stosowne. N
                      > atomiast zbieżność w czasie , miejsc i treści wpisów X z wypocinami autentyczne
                      > go "funkcjonariusza" jest zupełni przypadkowa.
                      > Być może niepodzielanie "jedynie słusznych " poglądów jest podstawą do zidentyf
                      > ikowania trolla.
                      > Być może ...................................

                      W moim odczuciu, to co napisałeś powyżej, to takie pisanie o polityku (bez nazwiska), który sypia ze swoim zwierzakiem (bez imienia). Naprawdę, nie wiem co zrobić z tezą, która durna jest durnotą wielką jak pałac kultury. Olać, czy dyskutować? A jeśli dyskutować to jak?
                      Co z taką tezą zrobić - szczególnie że odnoszę wrażenie, że domagasz się merytorycznej dyskusji.
                      Od razu nazwać cię durniem? Durniem nie można - bo chamstwo. Dyskutować się nie da. Olać - i niech kwitnie?
          • przycinek.usa Re: Adminom z wyrazami* 11.08.12, 09:18
            "Bedzie bez zmian."

            Nie bedzie bez zmian. Zmiany beda - juz sa. Ale wez prosze poprawke na to - jak mysla inni.
            Nie wszyscy mysla tak jak ty. Mozliwe, ze jako admin nie docenialem do tej pory efektow takiego manipulowania wypowiedziami. Skad ja moglem wiedziec, ze na spora czesc dyskutantow wystarczy krzywo spojrzec i juz uciekaja na inne forum. To sie do tego mniej wiecej sprowadza. Juz kiedys wlasnie o tym rozmawialismy - dawno temu - ze jesli jestesmy czegos pewni, mamy przekonanie i wiare we wlasne poglady - to ani pogoda, ani wiatr ani deszcz tych pogladow nie zmienia. A tu masz. Jest spryciaz, ktory specjalizuje sie w psychologii i polowe dyskutantow wystraszyl. I jak to o nasz swiadczy?

            To zreszta moze byc problem ogolnie obecny w polskim internecie. Ludzie sa niepewni, zakrzyczeni i na dodatek ktos im naukowo tlumaczy, ze smolensk to byl CFIT. He he he.
            No coz...
            • glupi_jasio Re: Adminom z wyrazami* 11.08.12, 15:07
              przycinek.usa napisał:
              > Juz kiedys wlasnie o tym rozmawialismy - dawno temu - ze jesli jestesmy czegos pewni, mamy przekonanie i wiare we wlasne
              > poglady - to ani pogoda, ani wiatr ani deszcz tych pogladow nie zmienia.

              Oczywiscie, ale na forum sie chce pogadac; podzielic sie wynikami przemyslen, obserwacjami i watpliwosciami, czasem sie czegos dowiedziec. Wiem, ze rozumiesz, ze to jest znacznie latwiejsze, jesli uczciwe, otwarte podejscie nie napotyka roznych form palowania, klotni, intryg itp.

              PiG to specyficzne forum, bo wielu swietnych ludzi wrzuca tu np. jeden, ale ciekawy, znaczacy, post na tydzien. A, np. nudzacy sie w pracy techniczego pracownika portalu internetowego mlodzieniec moze w ciagu tygodnia wrzucic masy personalizujaych postow na slabym poziomie, ktore zaczynaja decydowac o charakterze forum; co wiecej, np. zlosliwa, deprecjonujaca personalizacja dyskusji - nie wywoluje zwykle problemow od razu; ale ten sam schemat realizowany miesiacami, chronicznie, zwyczajnie wplywa na atrakcyjnosc forum, na to, jak sie je postrzega i czy sie wpada tu z przyjemnoscia, czy bez niej.

              No i, jak wiesz, ludzie sa rozni. Oczywiscie, ze trolle najchetniej prowokuja tych, ktorych sprowokowac najlatwiej, a efekty sa najbardziej efektowne. Oczywiscie, odpornosc jest cnota, ale ludzie, ktorym zalezy bardziej, z reguly sa mniej odporni na dziadostwo, wiec jest tu miejsce na madry arbitraz.


              > masz. Jest spryciaz, ktory specjalizuje sie w psychologii i polowe dyskutantow wystraszyl. I jak to o nasz swiadczy?

              Nie wystraszyl, a utrul niemozebnie. Nie chce wchodzic w szczegoly, ale wiem, ze naprawde to nie jest takie trudne i zadnych specjalizacji nie wymaga.

              Zwyczajnie, w necie slowo jest bardzo lekkie, a dyskutuje sie dla przyjemnosci; bardzo latwo jest taka przyjemnosc zniszczyc; pogodzenie otwartosci anonimowego forum z wysoka jakoscia rozmow to prawdziwy cud. Znam sie na tym troche, dlatego niezmiennie podziwam zalozycieli forum i osoby dzieki ktorym to forum dziala. Tym niemniej, wydaje mi sie, ze od paru tygodni rozmawia sie, jakby lepiej.


              • bagracz Re: Adminom z wyrazami* 11.08.12, 16:42
                Są dyskusje na różnych poziomach i są dyskutanci na różnych poziomach.
                Nikt rozsądny chyba nie myśli poważnie, że można oczekiwać ciekawej dyskusji, czy w ogóle dyskusji, między ludźmi o zupełnie różnych poziomach wiedzy, doświadczenia, inteligencji.
                Wyjątki oczywiście się zdarzają ale tylko potwierdzają obserwację.
                Trollem jest wiec ktoś kto niszczy dyskusję w dowolny sposób i czyni to uparcie. Bo każdemu przecież może się zdarzyć zły dzień.
                Wszystkie inne cechy trolla, którymi Troll próbuje się maskować, świadomie czy nieświadomie, nie są istotne
                • glupi_jasio Re: Adminom z wyrazami* 12.08.12, 14:04
                  bagracz napisał:

                  > Są dyskusje na różnych poziomach i są dyskutanci na różnych poziomach. Nikt rozsądny chyba nie myśli poważnie, że można oczekiwać ciekawej dyskusji, czy w ogóle dyskusji, między ludźmi o zupełnie różnych poziomach wiedzy, doświadczenia, inteligencji.


                  Jest mozliwa, ale wymaga dobrej woli obu stron. Np. w rozmowie ekspert - laik, laik moze byc zrodlem inspiracji i przekazac ciekawe obserwacje, osobiste doswiadczenia, postawic swietne pytania.

                  Natomiast, w wysoce asymetrycznej sytuacji, w istocie nie ma wielkiego sensu dyskusja konfrontacyjna.

                  A "dyskusja" - wychodzaca z mniej lub bardziej jawnego zalozenia - ze jej celem jest zrobienie glupka (lub inna inwektywa tego sortu) z oponenta, to w ogole idiotyzm, w kazdej konfiguracji.




                  > Trollem jest wiec ktoś kto niszczy dyskusję w dowolny sposób i czyni to uparcie.


                  Piekna, w swej prostocie, definicja, swietny punkt wyjscia smile

                  Pozostaje pytanie, co sie rozumie przez niszczenie dyskusji. Oczywiscie, nie mowie o sytuacjach ewidentnych, tylko takich z pogranicza. To jest, oczywiscie, wyczuwalne, ale chyba nieco subiektywne, wiec chcialoby sie miec twarde kryteria oceny i jakies, nie budzace wielkich emocji, w miare uniwersalne procedury postepowania.


                  Moje, bazowe kryteria trollowania sa takie:

                  -personalizacja dyskusji, czeste ataki ad personam, notoryczna zlosliwosc

                  -spychanie watkow na boczne tory, rozbudowa off-topow

                  -niesprowokowane zaczepki, swoiste nekanie wybranych uzytkownikow

                  -notoryczne deprecjonowanie oponetow i forum

                  -zasadnicze przekrecanie, manipulowanie tresci wypowiedzi oponentow, unikanie odpowiedzi na argumenty wazkie, w zamian za to - ekspozycja nieistotnych detali; unikanie konkretow

                  -niska jakos merytoryczna wypowiedzi, przewazajacy negatywizm, zdecydowana przewaga aktywnosci deprecjonujacej wypowiedzi innych, nad wypowiedziami przekazujacymi wlasne obserwacje, przemyslenia itp.

                  -klamstwa i deformacje roznego rodzaju

                  -nadaktywnosc

                  Jak ktos wykazuje kilka z tych zachowan na raz i notorycznie, to jest wlasciwie pewne, ze bedzie degradowal dyskusje.
    • leny20-4-7 Autodafe 10.08.12, 10:41
      WSZYSTKICH adminów darzę zaufaniem. Uważam, że żaden z nich nie ma INTERESU w funkcjonowaniu trolli na Forum. Forum to miejsce do po i przegadania, do spotkania się raczej niż maszynka do zarabiania pieniędzy.

      Skoro już się uzewnętrzniam to powiem więcej, nie wydaje mi się aby na Forum funkcjonowali płatni zagłuszacze! Paradoksalnie byłoby może i miło bo wtedy "ktoś" uznałby to miejsce za warte obstalunku. To czego w ostatnim czasie doświadczyliśmy to albo zadawnione resentymenty albo dziecinne mrzonki. Bynajmniej nie dają podstaw do noszenia nosa aż tak wysoko.

      Co więcej? To może dla tych wszystkich ROSZCZENIOWYCH cztery myśli bo niby łebscy, a wypowiadają się jak dzieci.
      1. Forum to nie jest FABRYKA. Nie przychodzimy tutaj na 7 i nie harujemy powiedzmy do 5 z zamiarem napisania 15 postów i iluś tam wierszy!!!
      2. Forum to także nie jest agencja towarzyska gdzie czyjeś posty/myśli MUSZĄ zadowolić WSZYSTKICH!
      3. Taki Vice Versa, Jasiek czy Kadi (bo oni w tej chwili najwięcej się udzielają) to nie są wróżbici aby odgadnąć co też ktoś czytający z sentymentu Forum chciałby sobie przeczytać! To nie ich wina, że pan-milczę-i-się-frustruję jest fakin angry, że oni dyskutują o tym co ICH akurat teraz ZAINTERESOWAŁO, a nie jego!!! Zresztą jak on milczy to skąd oni mają wiedzieć, że chce o czymś innym pogadać?
      4. To nie prawda, że teraz nie ma ciekawych informacji/dyskusji! Pierwsza z brzegu, akurat mnie najbardziej interesująca, czy sprzedać Rosjanom Chemię ( Azoty) czy też nie - wątek gaz łupkowy. Druga, która wypłynęła na bazie Amber Gołdy czyli współczesna Ziemia Obiecana: „Ja nie mam nic, ty nie masz nic i on nie ma nic, to razem mamy w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę". Są i inne faktycznie może już zgrane i nudne ale nadal z ciekawymi zajawkami jak "Chiny nad przepaścią" albo "sytuacja na giełduniach". NUDA? Może i tak ale dla dyskutujących najwyraźniej nie. Najlepiej krytykować oczywiście byle nie PO i płemiera bo TUSKU MUSI, a samemu pomyśleć i ruszyć palcem po klawiaturze to taka straszna mordęga...faktycznie pomyślałby ktoś, że i prawda.


      ps. Vince bez urazy, że w kontrze do Ciebie. Mam po prostu odmienne zdanie w kwestii, która podrzuciłeś w tym wątku.
      • tartaczek Re: Autodafe 10.08.12, 12:11
        @lodowaty
        Dyskutowac mozna o wielu rzeczach bez obrazania kogokolwiek. Mozna sie z kims nie zgadzac, ale wyrazac to w kulturalnej formie. Czasami przy wrecz nachalnej manipulacji trudno utrzymac jezyk na wodzy, ale powinno byc to raczej wyjatkiem niz regula.
        @leny
        Zastrzezenia zglaszal nie tylko vice, pamietam wielokrotne posty Lsb, byl tez viper i swojego czasu bagracz. Czyli wedlug mnie bardzo wartosciowi dyskutanci.
        Mnie sie tez juz odechcialo pisac po paru dyskusjach, ktore obserwowalam i zostaly sprowadzone na manowce.
        I taki jest cel wiekszosci forum. Zagluszyc prawde. Mniej lub bardziej subtelnie, zaleznie od poziomu forum. Taka jest smutna rzeczywistosc. Stwarza to pozory wolnosci slowa.
        Slizganie sie po tematach bez zaglebiania sie w tlo sluzy tylko skanalizowaniu negatywnych emocji. Umiejetnosc czytania miedzy wierszami wbrew pozorom posiada wiele osob. Nie wszyscy sie z tym ujawniaja. Niestety w dzisiejszym swiecie prawda nie jest mile widziana.
        Zmieniajac temat.
        W moim otoczeniu w ostatnim czasie "obrobiono" kilka domow w tym na jednym malym osiedlu az 4. Zapytalam co skradziono: glownie kosztownosci i zloto, troche elektroniki. Podobnie bylo w ubieglych latach w mieszkaniach. W TV wrecz powiedzieli, ze zlodzieje dokladnie wiedzieli czego i u kogo szukac. Od tej pory zakladanie drzwi antywlamaniowych stalo sie swietnym interesem. Po sprawdzeniu numeru rejestracyjnego samochodu, ktory widziano w okolicy okazalo sie, ze auto zostalo zezlomowane. Pytanie kto ma dojscie do skasowanych tablic rejestracyjnych? Biorac pod uwage, ze w moim banku pod pretekstem przenosin w inne miejsce zlikwidowano sktytki bankowe, tak naprawde nabywcy zlota i srebra nie maja gdzie go przechowywac. Platosc karta identyfikuje nabywce, dlatego m.in dazy sie do zlikwidowania obrotu gotowka. Zreszta bank w pismie wyraznie zaznaczal, ze w skrytce nie wolno przechowywac pieniedzy. O kruszcach nie pamietam, bo ich nie posiadam. Pozdrawiam tych co kupuja i trzymaja zloto czy srebro w domu. Ja nie mam zludzen, ze zarowno Ci co maja pieniadze na koncie czy w jak i nabywcy nieruchomosci czy zlota i srebra czy tez obligacji, wszyscy zostana "ogoleni" w ten czy inny sposob. Wystarczy siegnac do niedalekiej historii okresu okolowojennego. Dlatego warto korzystac z zycia i podrozowac czy oddawac sie hobby, spedzac wiecej czasu z rodzina i przyjaciolmi, przebywac na lonie natury, bo jak juz pisalam kiedys wczesniej, wspomnien i przyjemnosci z tego czego sie doswiadczylo nikt nie jest w stanie odebrac. Poki jeszcze mamy mozliwosci. Odkladanie na kiedys, pozniej nie ma sensu. Pozniej moze juz nie byc z roznych powodow np. naglej utraty zdrowia czy innych niepozadanych okolicznosci. Pogon za pieniadzem prowadzi na manowce. Kiedys spedzalam zycie w pracy, na szczescie w pore sie ocknelam. Znajomi mi mowia, ze przeciez teraz znacznie mniej zarabiam i to jest prawda, ale na zycie mi wystarcza i na hobby tez. To po co mi wiecej? Ale przynajmniej teraz czuje, ze zyje.
        Trzymajcie sie, ide do lasu.To hobby nic nie kosztuje.
        • leny20-4-7 Re: Autodafe 10.08.12, 13:22
          Wiesz czym innym jest stawianie zastrzeżeń, propozycji zmian, etc, a czym innym jest głośne formułowanie zarzutów! Aby z pewnych przesłanek wysnuć, że "niektórzy admini mogą mieć INTERES" trzeba mieć coś więcej na ręku niż "Bo co mi szkodzi założyć". Mając w pamięci to co się działo na Forum, w pewnym przypadku Vinca vist byłby uprawniony ale my się przecież znamy i rozmawiamy ze sobą od lat i nagle okazać się ma, aby trustno1?!

          Troll zaś, nawet inteligenty, jest tylko zagłuszaczem i jeśli sygnał wyjściowy jest mocny to nic nie wskóra. Nadawca sygnału powinien byc pewny swego przekazu i potrafić tak argumentować aby wziąć za rękę każdego nieprzekonanego i przeprowadzić go przez szumy. To karkołomne...dużo prostsze jest krzyknąć "łapaj złodzieja".

          Na koniec, nie wiem w sumie po co ale tak na wszelki wypadek aby nie umknęło, podkreślam, że ja mam zaufanie co do intencji osób będących tutejszymi adminami. Dodaję także - no claims do czegokolwiek.

    • catmar Drogi Przycinku! 12.08.12, 04:31

      przycinek.usa napisał:

      > "Bedzie bez zmian."
      >
      > Nie bedzie bez zmian. Zmiany beda - juz sa. Ale wez prosze poprawke na to - jak
      > mysla inni.
      > Nie wszyscy mysla tak jak ty. Mozliwe, ze jako admin nie docenialem do tej pory
      > efektow takiego manipulowania wypowiedziami. Skad ja moglem wiedziec, ze na sp
      > ora czesc dyskutantow wystarczy krzywo spojrzec i juz uciekaja na inne forum. T
      > o sie do tego mniej wiecej sprowadza. Juz kiedys wlasnie o tym rozmawialismy -
      > dawno temu - ze jesli jestesmy czegos pewni, mamy przekonanie i wiare we wlasne
      > poglady - to ani pogoda, ani wiatr ani deszcz tych pogladow nie zmienia. A tu
      > masz. Jest spryciaz, ktory specjalizuje sie w psychologii i polowe dyskutantow
      > wystraszyl. I jak to o nasz swiadczy?



      Rozmawialismy juz o tym:

      "I jeszcze - wieksza "ekspozycja" i latwiejsza dostepnosc moze (ale tez i nie
      musi) sciagnac nie tylko trole _rozbijacze czy tez niewyzyte "emotionki" ale i
      tez zachecic "zartownisiow" do roznych form cyberatakow."

      I to jest ryzyko sukcesu.
      Beda trole ale ogladalnosc przekroczy obecna wiele razy.

      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,86368914,86383668,Re_Czytam_CODZIENNIE_od_lata_2005.html


      Dla mnie to Forum bylo (jest jeszcze?) ostoja oaza w internetowym realu, gdzie nie ma michnikowszczyzny manipulacji polskich mass-mediow, pyskowek z onetu, wulgaryzmow z polskojezycznego internetu, etc. etc.

      To forum czytam dla relaksu, spokoju, wiedzy czyli przyjemnosci.

      Cale dlugasne watki -dyskusje z tym czy innym animatorem, platnym czy partyjnym (partie nie placa mlodziezowkom za to), po prostu przewijam; patrzenie bez czytania.
      Ale to jest meczace, zniecheca do lektury i wymusza zastanowienie czy aby to nie jest kolejna bardziej wyrafinowana forma manipulacji swiadomoscia czytelnika.

      Pewnie to zbyt ostre i nie naljepsze zobrazowanie…
      - fajna ksiazka z utytlana okladka i stronicami wysmarowanymi czyms brazowym…



      _____
      google >> "polacy nie sie nie stalo"



        • catmar Re: Drogi Przycinku! 13.08.12, 02:21

          Poniekad dlatego wlasnie:


          tartaczek napisał:

          > Stad wiele osob przestalo sie tu udzielac. I pewnie o to chodzilo.


          tartaczek napisał:

          > Mnie sie tez juz odechcialo pisac po paru dyskusjach, ktore
          > obserwowalam i zostaly sprowadzone na manowce.



          Ponadto czesto miewalem nieodparte wrazenie, ze niektore trolle trolla wyraznie szlifuja swoje specyficzne umiejetnosci talenty tu, na tym forum.
          Do swoich zadan podchodza nad wyraz krotochwilnie czego nie mozna powiedziec o wplatywanych dynamicznie i zadetych czesto.

          … Byl niezly fan, zrobilo sie kul, i teraz ten nowy luk jest okej, jest trendy!!

          Nie zdziwilbym sie, gdyby te materialy wykorzystywano do magisterek doktoratow albo dla innych bardzo bardzo specjalistycznych opracowan socjotechnicznych.
          Takie verification in the field.

          Ale ja nie czuje w sobie powolania do bycia myszka laboratoryjna.


          Jezeli jest w nas potrzeba to zaspokojmy ja albo wpierwej sprawdzmy czy jest nasza.


          Ilez rozmazano watkow merytorycznych zrodlowych tutaj ...
          Choziaz nikt ich nie zamazal wymazal to czytelne sa malo.

          Rzeki nie zatrzymuj; lecz niech plynie rozmywa tam gdzie ty chcesz.
          (chyba chinskie jakies)



          I jeszcze - po co przekonywac, ze np. dzialajace "teorie" ekonomiczne sa tworzone dopracowywane PO FAKTACH!

          Ot, watazka rydwanem biezy a nadworni objasniaja slady kol jego.

          Cel, strategia i taktyka tycza zdarzen przyszlych; sa tajne.



          Wiedza nie jest wazna.
          Wiedza wlasna jest skarbem.
          Przybliza nas do madrosci.

          Rozrozniam: madrosc, wiedza, informacja; moze nie do konca w postaci sformulowan obowiazujacych aktualnie.





          PS.
          Znakomita wiekszosc pogladow opinii wnioskow w postach Twoich, LBS, V-V i paru innych jest identyczna lub bardzo zbiezna z moimi lecz duzo ladniej napisana; lubie smakowac czytajac to Wasze.
          smile

          Wyszlo teraz malo lapidarnie pewnie sad



          _____
          Ojtam Ojtam.
          Polacy, nic się nie stało!




          • lastboyscout Uklony 13.08.12, 05:02
            Jest mi szczerze milo, dziekuje.

            O forum jest zle zarzadzane.
            To sie MUSI zmienic.
            Wlasnoscia moze zarzadzac WYLACZNIE wlasciciel watku lub wypowiedzi a nie zlodzieje CUDZEJ mysli intelektualnej - WATKI AUTORSKIE.
            To oczywiscie oznacza usuniecie wladzy jej NIEPRZYNALEZNEJ i sprowadzenie jej do jej faktycznej roli - SLUZEBNEJ

            Zaznaczam, ze nie wierze aby tutejsza wladza cos z powyzszego pojela, tak jak to bylo w fundamentalnch tematach forum: motto, przeslania forum, stop, infacji, oligopoli, poziomu stop, rynku nieruchomosciowego, BUM!!! ITD.

            Zachecam cie do pozostania pomimo, ze mnie tu nie bedzie dopoki wladza nie zrozumie jaka jest jej wlasciwa rola!.


            ------,
            ..."Czy Ty naprawdę nie widzisz, że to forum żyje tylko dzięki ludziom takim jak ja, dorota, z-w lub jack?"... NotSoFast

            www.youtube.com/watch?v=TG3NDtHcs40
            LastBoyScout
            • lastboyscout Uklony - poprawka 13.08.12, 13:43

              Przepraszam ale pisalem w srodku nocy z tableta wiec musze poprawic :

              >>Rozrozniam: madrosc, wiedza, informacja; moze nie do konca w postaci sformulowan >>obowiazujacych aktualnie.
              >>PS.
              >>Znakomita wiekszosc pogladow opinii wnioskow w postach Twoich, LBS, V-V i paru innych >>jest identyczna lub bardzo zbiezna z moimi lecz duzo ladniej napisana; lubie smakowac >>czytajac to Wasze.


              Jest mi szczerze milo, dziekuje.

              To forum jest zle zarzadzane i chronione.
              To sie MUSI zmienic !
              Wlasnoscia moze zarzadzac WYLACZNIE wlasciciel watku lub wypowiedzi a nie zlodzieje CUDZEJ mysli intelektualnej a recepta na to sa tylko WATKI AUTORSKIE = zarzad wlasnym watkiem/wypowiedzia przez autora.

              To oczywiscie oznacza NATYCHMIASTOWE i BEZWZGLEDNE usuniecie wladzy z funkcji cenzorskich i calkowicie jej NIEPRZYNALEZNEJ i NIEZASLUZONEJ roli metorskiej
              celem sprowadzenie wladzy do jej faktycznej i JEDYNEJ roli - SLUZEBNEJ wobec tworcow watkow oraz innych wypowiedzi.

              Zaznaczam, ze nie wierze aby tutejsza wladza pojela o czym pisze powyzej,
              tak dlugo nic nie pojmowala albo wciaz nie pojmujew innych fundamentalnych tematach forum: motto, identyfikacja forum, niepodejmowanie jakichkolwiek dyskusji z trollami/ich banowanie, stop, pojecie infacji i druku pieniadza, rozowi w POlsce, Unia, rola Niemiec, Chiny, oligopole, poziom stop, rynek nieruchomosciowy, BUM!!! ITD.

              Zachecam cie jednak do pozostania pomimo, ze mnie tu nie bedzie dopoki wladza nie zrozumie jaka jest jej wlasciwa rola!.
              • catmar Re: Uklony - poprawka 14.08.12, 04:25
                Wladza, kazda, wyglada mniej wiecej tak:
                "Zlapal Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za leb trzyma"


                A ponadto:
                "He who has power over others
                can't empower himself.
                He who clings to his work
                will create nothing that endures."
                www.duhtao.com/translations/smitchell/text.html#24
                smile

                __
                Ojtam Ojtam.
                Polacy, nic się nie stało!

      • vice_versa Re: Drogi Przycinku! 13.08.12, 02:05
        > Beda trole ale ogladalnosc przekroczy obecna wiele razy.

        Ostatnio zajrzałem w ten wątek o Bubble Gum.
        Tam Przycinek podał link do dyskusji sprzed 4lat.
        Otworzyłem i zdumiało mnie ile tam było nicków.

        Wnioski są zastanawiające.
        W wątku sprzed 4 lat: 21 użytkowników
        W wątku obecnym: 7użytkowników

        W ciągu: 6 dni
        W ciągu: 22 dni

        Moje wnioski są proste: skoro zmieniło się ŚRODOWISKO należy wprowadzać REGUŁY adekwatne do CELU jaki się chce osiągnąć. Jeśli celem ma być dobre forum to NALEŻY PRZYSTOSOWAĆ REGULAMIN, tak aby uwzględniał zjawiska o których jest ten obecny wątek.

        Albo się trawnik pielęgnuje, albo nie.
          • catmar Re: Drogi Przycinku! 13.08.12, 02:48

            przycinek.usa napisał:

            > to jakie masz propozycje zmian?


            Nie tlumaczyc kwadratury kola
            Nie tlumaczyc kwadratury kola
            Nie tlumaczyc kwadratury kola



            bo:
            pisac kazde moze, jedno lepiej, drugie gorzej.
            nawet ja probuje smile

            bo:
            zdolnosc pisania to nie zdolnosc czytania

            bo:
            czytanie nawet na glos to nie rozumienie nawet w pamieci

            bo:
            rozumienie to nie akceptacja jego

            bo:
            temat dyskusji nie musi byc celem dyskusji

            bo:
            Arthur Schopenhauer fanow ma

            bo:
            erystyke niektore cwiczyc chca




            _____
            Ojtam Ojtam.
            Polacy, nic się nie stało!

              • catmar Okolotematycznie. 14.08.12, 03:52

                Dziekuje bardzo!



                A przy okazji, okolotematycznie:


                Jest jak jest i bylo jak bylo.
                Tak po prostu.
                Z A W S Z E !

                Ale poniewaz nas chowano >> wychowano >> uczono >> wyksztalcono >> uksztaltowano
                wiec jestesmy jacy jestesmy i reagujemy jak reagujemy.
                Indywidualnie.


                __
                Ojtam Ojtam.
                Polacy, nic się nie stało!

    • vice_versa Szczurkowi... 03.11.12, 01:01
      Pamiętasz? Wyżej napisałeś:

      Autor: szczurek.polny 09.08.12, 21:31
      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      Nie rozumiem dlaczego tak piszesz. Moim zdaniem ciepłe słowo nie powinno być skierowane do Adminów. To nie Admini powinni "oddalić się pospiesznie na znaczną odległość w kierunku obojętnym". Oni tu nie są służbowo ani nie są w celach zarobkowych. A to właśnie obecność osób oddelegowanych tu służbowo w związku z pełnieniem obowiązków jest dla mnie najbardziej uciążliwa.

      Napiszesz mi pewnie, że "jestem naiwny". Napiszesz mi być może, że "chcę wierzyć".
      Tak, może być i tak, że któregoś dnia okaże się, że jestem naiwny, ale póki co chcę wierzyć. Póki co nie mam żadnych dowodów ani nawet poszlak na to, że którykolwiek z Adminów w realu ma na imię Ilona i zamiast uczciwie przykładać się do pracy w Ministerstwie, za moje (podatnika) pieniądze "uprzyjemnia" mi czas swoją obecnością na Forum.
      -----------------

      Poczytałem sobie trochę S24. Jedna odpowiedź przykuła moją uwagę, jak znalazł jest odpowiedzią na Twoje uwagi. Generalnie analogiczna sytuacja jak u nas. Nomen omen "military grade", hehehe:

      @coryllus
      "Kliknąłem w ten link, bo nie przywiązywałem do wczoraj żadnej wagi do projektu lcz."
      @RedPill 2.4
      Kiedy wreszcie zrozumiesz, że niniejszy portal to "military grade operation" z zakresu wojny psychologicznej i informacyjnej, operacja prowadzona z imponującym rozmachem i budżetem, w której dokładnie NIC nie jest przypadkowe i bez znaczenia? No kiedy?
      coryllus.salon24.pl/459511,o-srodowiskach-raz-jeszcze-i-o-mrowce#comment_6804335
    • vice_versa Proceder werbowania trolli 1 29.10.13, 19:44
      Proceder werbowania agentów/ trolli w sieci

      2013-10-29 08:11
      Jakiś czas temu zamieściłem na jednym z dobrze znanych portali z ogłoszeniami takie oto ogłoszenie- prowokację:

      „Serdecznie zapraszam wszystkich, którzy żyją z pisania lub chcą zacząć żyć. Naszym celem jest walka z tradycyjnym modelem społeczeństwa, który wyklucza wiele osób z normalnego życia. Chcemy zerwać z haniebnym patriotyzmem wspominkowym, który bezpodstawnie wybiela naszą historię i tym agresywnym często przedstawianym na ulicach i stworzyć nowy, lepszy świat- świat w duchu liberalnych wartości."

      Podkreśliłem w tym ogłoszeniu słowa- klucze.

      1. Walka z tradycyjnym modelem społeczeństwa to synonim działań dywersyjnych, co dziś niewielu rozumie. KGB podczas zimnej wojny i dużo wcześniej prowadził działania, których celem było wprowadzenie chaosu i dezintegracji obywatelskiej w krajach będących na jego celowniku m.in. w silnych Stanach Zjednoczonych. Problem doskonale opisuje Jurij Bezmienow w „Jak napaść na państwo?” Służby rosyjskie prowadziły działalność wywiadowczą i dywersyjną w czasopismach już na przełomie XIX i XX w.
      „Pionierem tworzenia sieci agentury wpływu był Piotr Iwanowicz Raczkowski, szef Zagranicznej Agentury Ochrany w Paryżu w latach 1885-1902. Opłacał on sowicie i regularnie francuskich żurnalistów, piszących na zlecenie i umieszczających we francuskich czasopismach pochlebne artykuły o rodzinie carskiej oraz sytuacji wewnętrznej i gospodarczej Rosji.”*

      2. Podobnie jest w przypadku tworzenia nowego, lepszego świata, bo aby ten nowy świat stworzyć trzeba zburzyć stary. Dziś mamy już tyle szumu polegającego na tym, że wmawia nam się że Kościół, pamięć historyczna i tradycyjna rodzina to największe zagrożenia dla wolności, ładu społecznego i demokracji, że ludzie po prostu przestali zwracać na to uwagę. Przestali rozumieć, że to czysta dywersja.

      Aplikacje, które otrzymałem i których fragmenty tu przedstawię są dowodem na to, że coś co nazywamy "płatnym trollingiem" rzeczywiście istnieje. Oczywiście nie każdy płatny troll/ agent będzie nas obrzucał inwektywami. Niektórzy są dosyć dobrze przygotowani do dyskusji, ale to ich przygotowanie nigdy nie służy dobrej sprawie. Nawet gdy podają fakty, to ich zestawienie ma na celu odwrócenie uwagi od meritum, lub po prostu zdenerwowanie rozmówcy.

      Przykład:
      Piszemy na forum o jakiejś aferze korupcyjnej opisanej w danej gazecie. Na to nasz płatny troll (agent)-rozmówca odpowiada, że w tym samym numerze gazety napisano jakąś bzdurę. Ma rację i ma prawo tak pisać, więc tutaj nie popełnia grzechu. Natomiast gdy zadamy sobie pytanie: co jest jego rzeczywistym celem i z jakich działa pobudek?- sprawa nabiera innego wymiaru.
      Płatny troll nie napisze, że problem dyskutowanej afery korupcyjnej pojawił się też w kilkudziesięciu innych mediach, tylko będzie obniżał wartość wypowiedzi rozmówcy poprzez obniżenie wartości źródła, na które ten się powołał.

      „…dobrze uplasowany dziennikarz może być bronią równie śmiercionośną co ładunek wybuchowy lub szpieg w centrum aparatu władzy…”.- John Hughes-Wilson, A Brief History of the Cold War, Londyn, Robinson, 2006, str. 261.

      „…W dobie galopującego obiegu informacji i coraz bardziej skoncentrowanych mediów, których możliwości techniczne dają nie tylko globalny zasięg, ale także możliwość jednoczesnego oddziaływania na różne grupy językowe, walka o międzynarodową supremację nabiera nowego wymiaru. W konfrontacji „sczepionych w starciu rozumów” decydującego znaczenia nabiera „destrukcyjna umysłowość” oraz „pogarda dla dotychczasowych reguł gry”. Naga fizyczna przemoc ustępuje coraz częściej miejsca zafałszowanej informacji i manipulacyjnej perswazji. Broń jądrowa zmieniła dotychczasowe doktryny, bowiem jej celem stały się wielkie miasta pełniące rolę zakładników. Tradycyjne natarcie, obrona, front straciły sens. Zwycięska bitwa na froncie stała się bez znaczenia, w sytuacji, gdy przeciwnik mógł zrzucając jedną bombę zniszczyć całe miasto na tyłach powodując straty idące w miliony ludzi. Według oceny ekspertów zachodnich opracowanej w 1980 roku, skutkiem wymiany uderzeń nuklearnych między ZSRR a USA byłoby ponad 30 milionów zabitych i około 45 milionów dotkniętych chorobą popromienną. Michaił Gorbaczow pisał w wydanej w 1987 roku książce Pierestrojka, że konfrontacja nuklearna nie jest dobrym środkiem osiągnięcia celów Moskwy. Niesie bowiem katastrofalne zniszczenia, a korzyść ze zdobycia radioaktywnych ruin jest raczej wątpliwa.

      W zasadzie nie ma w tej konstatacji niczego nowego. Sun Tzu (legendarny chiński strateg i teoretyk działań wojennych sprzed 2 i pół tysiąca lat) oceniał, że szczytem umiejętności wodza jest podporządkowanie sobie wrogiej armii bez walki, a najwyższą kategorią zmagań jest „atakowanie planów przeciwnika”. Paraliżowanie jego zamiarów, zanim nabiorą bardziej skrystalizowanego charakteru i staną się realnym zagrożeniem
      • vice_versa Re: Proceder werbowania trolli 2 29.10.13, 19:45
        Według moich obserwacji niewielu jest w Polsce młodych ludzi chętnych umierać za ojczyznę [przyp. red.]

        Do zadań agentury wpływu należy sterowanie władzami i opinią publiczną atakowanego kraju, poprzez rozpowszechnianie odpowiednio dobranych informacji, dezinformacji, pojednawczych i/lub alarmistycznych opinii i argumentów, oraz chwytliwych sloganów i słów wytrychów zastępujących wiarygodną ocenę faktów. Agentura wpływu ma sterować opiniami środowiska w którym się obraca. Zadanie to wypełnia posługując się „technikami zarządzania postrzeganiem”, co w mniej politycznie poprawnych słowach można określić, jako atrakcyjnie podane, ordynarne fałszowanie rzeczywistości.” .” – pisze dr Rafał Brzeski historyk działań wywiadu i kontrwywiadu.

        Dziennikarze mają bezpośredni wpływ na to co ludzie wrzucają do urn podczas wyborów a także czy tworzą społeczeństwo obywatelskie i czy czują się związani z krajem, w którym mieszkają.

        Po mojej prowokacji nikt ze służb nie kontaktował się ze mną. Nie było żadnego przesłuchania, czy pogrożenia palcem. Nie wiem dlaczego, przecież służby monitorują Internet... Nikt nie doniósł? Może to po prostu przeoczono? Mogłem być przecież oficerem służb obcego wywiadu, który wprost, przez Internet werbował swoich nowych „podopiecznych”. Co innego gdybym napisał coś pełnego inwektyw po adresem prezydenta, czy premiera. Wtedy mógłbym się spodziewać wizyty ABW o 6 rano i sprawy w sądzie.

        Wyniki mojej prowokacji dla mnie były przerażające. Na 50 odpowiedzi, które otrzymałem tylko 4 osoby mnie zrugały a reszta była gotowa do pracy od zaraz.

        Kto do mnie pisał?

        Dziennikarze wcześniej związani m.in. z Onetem, Gazetą Wyborczą, TVN-em i TVP- czyli z dużymi, znanymi mediami, często dobrze wykształceni. Jedna Pani była związana i z TVP i z TVN-em.

        Poniżej treść jednego z listów motywacyjnych:

        „Witam,
        jestem zainteresowany publikowaniem artykułów i komentarzy propagujących postępowe i liberalne wartości. Jestem absolwentem pedagogiki w Akademii …… w ….. i mam doświadczenie w pisaniu tego typu tekstów. Proszę o kontakt.”

        Inny przykład:

        „Dzień dobry, ze względu na przekonania i własną walkę z wykluczeniem, bardzo chętnie podejmę się współpracy z Państwem. Ale: proszę podać zakres czynności, informację czy praca może być zdalna. Czekam na kontakt. Ewentualne teksty, przykłady komentarzy do wglądu.
        Z poważaniem”

        Albo taki kwiatek (pisownia oryginalna):

        „Dzien dobry. Jestem zainteresowana. Spamuje chetnie w wolnych chwilach. Posiadam wyzsze wyksztalcenie i dobrze argumentuje.
        Poprosze o szczegoly.
        Dziekuje z gory i pozdrawiam”

        Nie zabrakło też:

        „…jestem zainteresowany, denerwuje mnie bigoteria, kult tzw "żołnierzy wyklętych" itp…”

        Jedna dobrze wykształcona pani odbyła kursy i szkolenia z:

        Sztuki przekonywania i argumentacji, techniki zarządzania emocjami podczas wystąpień publicznych, techniki i wyrazistości wymowy,

        Ogłoszenie z tego co pamiętam nie wisiało nawet 24 godziny:

        Moim zdaniem nie powinno być usprawiedliwienia dla podejmowania tego rodzaju pracy, ale w społeczeństwach zdegenerowanych komunizmem i wojnami takich pracowników można znaleźć niestety bardzo wielu. Na pewno każdy z nas miał do czynienia w pracy z kimś, kto dla kariery i pieniędzy byłby w stanie zrobić wszystko. Dopóki postkomunistyczny mainstream trzyma w rękach narrację nad naszym życiem i decyduje co jest dobre a co złe i co komu wolno a co komu nie wolno, proces demoralizacji i dezintegracji naszego społeczeństwa będzie się pogłębiał.

        www.obiektywnie.com.pl/artykuly/proceder-werbowania-agentow-trolli-w-sieci.html
        Na ten temat czytaj:


        * www.obiektywnie.com.pl/artykuly/agentura-wplywu-cz-1.html

        www.obiektywnie.com.pl/artykuly/agentura-wplywu-cz-2.html

        www.obiektywnie.com.pl/artykuly/agentura-wplywu-cz-3.html

        www.obiektywnie.com.pl/artykuly/nasz-wywiad-z-cezarym-gmyzem.html----------------------------------------------

        naszeblogi.pl/41923-proceder-werbowania-agentow-trolli-w-sieci
        • thor-sten Re: Proceder werbowania trolli 2 29.10.13, 20:38
          > Moim zdaniem nie powinno być usprawiedliwienia dla podejmowania tego rodzaju pr
          > acy, ale w społeczeństwach zdegenerowanych komunizmem

          Komunizm się skończył 24 lata temu.
          Myślisz że ile te osoby mogły mieć lat?
          Wątpię by tam był ktoś pod 40-tce, a średnia to może 30 lat
          Większość pewnie zna PRL tylko z opowiadań.
          Więc nie pisz ze są zdegenerowani komunizmem, to nieprawda, jeśli są zdegenerowani to tylko i wyłącznie przez to co po komuniźmie nastało.

          Czy w PRL w 1969 (24 lata po wojnie) komuchy narzekały że ludzie zdegenerowani wojną i stosunkami panującymi w Generalnej Guberni? Nie narzekały bo to by było śmieszne, tak samo śmieszne jest narzekanie że dość młodzi ludzie są zdegenerowani komunizmem.
          • przycinek.usa Re: Proceder werbowania trolli 2 30.10.13, 03:58
            Hmm, mysle, ze to moga byc osoby znacznie starsze. Naprawde duzo starsze. Te komentarze nie sa przeciez pisane zgodnie z wlasnymi pogladami. Oni pisza to, czego sie od nich wymaga. To wymaga solidnej porcji cynizmu. Wez pod uwage, ze czlowiek staje sie naprawde cyniczny dopiero po 40-tce. I to grubo. No nie wiem, moze masz inne doswiadcznia, ale ja sadze, ze z takich ogloszen moga zyc osoby majace trudnosci ze znalezieniem lepszej pracy - a to jest z reguly okolo 50tki i pozniej. Aby robic cos takiego to albo trzeba byc cynicznym, albo nie miec naprawde innych mozliwosci, byc kaleka, albo osoba chora fizycznie.
          • klip-klap Re: Proceder werbowania trolli 2 30.10.13, 18:59
            Chyba nie przeczytales uwaznie. VV slusznie napisal, ze spoleczenstwo jest zdegenerowane komunizmem. Mlodsze pokolenia powtarzaja nawyki starszych, choc na szczescie sa tez inne bodzce, ktore wplywaja na zachowania mlodszych.
        • dexxton Re: Proceder werbowania trolli 2 29.10.13, 22:41
          Acha, czyli co? Jak wywieszę ogłoszenie, że dam pińścet komuś kto kopnie vice-versa w d#pę i zgłoszą się chętni to znaczy, że na tę część ciała vice-a szykują się już służby specjalne? Autor odkrył właśnie, że w Internetach jest masa gimbusów z niskim kieszonkowym, którzy trollują na tematy przeróżne i chętnie będą to robić za pieniądze. To prawda, ale co z tego?
      • glupi_jasio Re: Proceder werbowania trolli 1 31.10.13, 11:11
        Admini wiedzieć.

        Tylko, zrozum Vice, czasem to jest naprawdę szalenie uciążliwe, ciągle tropić nowe trolle; a niektóre bywają naprawdę złośliwe, np. poprzednie wcielenie naszego głośniczka było niebanowalne. Serio.

        Więc pragmatyka jest taka, że traktuje się stałego, oficjalnego trolla jak głośniczki na Kubie; wyłączyć nie bardzo się da, ale nikomu nie każe się słuchać, dyskutować, czy traktować poważnie. W końcu, skoro piszemy na forum GW, to trudno całkiem zabronić właścicielom udziału ich jawnego przedstawiciela w forum na ich własnym portalu wink
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka