Dodaj do ulubionych

USA ujawniają, co wiedziały o Katyniu

11.09.12, 20:45
"Na stronach internetowych Narodowych Archiwów USA opublikowano w poniedziałek amerykańskie akta dotyczące historii zbrodni katyńskiej. Część opublikowanego materiału, liczącego kilka tysięcy stron, to dokumenty dotąd nieznane."
www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/mapy-zdjecia-lotnicze-dokumenty-usa-ujawniaja-co-wiedzialy-o-katyniu,276018.html

To, że Amerykanie znali prawdę o Katyniu oczywiście nie jest nowością. Jednak dopiero teraz przyznali oficjalnie swój stan wiedzy na ten temat. Roosevelt miał już tą wiedzę w Jałcie, kiedy tworzył ze Stalinem powojenny ład. Co więcej - publicznie mówił wtedy o zbrodni niemieckiej.

Konkluzja zdaje się być oczywista, ale skonkluduję to inaczej. Jakoś tak skojarzyła mi sie ta sprawa z dzisiejszą rocznicą zamachów na WTC. No cóż, Amerykanie postąpili z nami jako swoimi wiernymi sojusznikami całkowicie podle (jeszcze gorzej postąpili Brytyjczycy i Francuzi). I jakoś nie mogę dzisiaj wzbudzić w sobie współczucia dla ofiar z WTC. Może należy się Amerykanom, żeby zobaczyli, jak wygląda wojna na własnym terytorium. Chociażby w takim ograniczonym zakresie, jak ten zamach z 11 września.

Jakoś inaczej patrzę dzisiaj na tych ludzi skaczących z 29 piętra w garniturach. Należało się wam, k.... wasza jankeska mać.

Świat się istotnie zmienił 11 września. Nie ma już "nietykalnych". Witamy w rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • llukiz Re: USA ujawniają, co wiedziały o Katyniu 12.09.12, 00:41
      I jakoś nie mogę dzisiaj wzbudzić w so
      > bie współczucia dla ofiar z WTC. Może należy się Amerykanom, żeby zobaczyli, ja
      > k wygląda wojna na własnym terytorium. Chociażby w takim ograniczonym zakresie,
      > jak ten zamach z 11 września.

      Oj jak głupie jest takie myślenie. To tak jak by napisać, że trudno nam odczuwać współczucie dla ofiar stalina w zeteserer. Może tym biednym ludziom co umarli na ukrainie podczas wielkiego głodu śmierć też się należała?

      W WTC nie było żadnej wojny na własnym terytorium
    • nowy-kadi za kazdego zabitego w WTC 12.09.12, 03:14
      zabilismy juz 100 arabow. I co? Takie samo myslenie jak brak wspolczucia dla tych skaczacych. Arabom wspolczujesz?
      Jednym WTC zalatwiono mnostwo spraw.Dla mnie najwazniejsze jest ustawienie arabow na wlasciwym miejscu- w roli kopaczy ropy, pastuchow koz lazacych po swiecie z zawinietymi w szmaty glowami. I jesli WTC dal nam, Jankesom pretekst do wojny z Arabstwem, to trudno, jestem w stanie pochlonac te ofiare. I odpusczam nawet tym co przy okazji zrobili na tym interes.
      • llukiz Re: za kazdego zabitego w WTC 12.09.12, 10:45
        I jesli WTC dal nam, Jankesom pretekst do wojn
        > y z Arabstwem, to trudno, jestem w stanie pochlonac te ofiare. I odpusczam nawe
        > t tym co przy okazji zrobili na tym interes.

        Tylko że nie ma żadnej wojny z arabami. Jest wojna z wyimaginowanym terroryzmem, która pochłania mnóstwo kasy amerykańskiego podatnika. Wojna tylko napycha kasę tym co ma napychać, a koszty płacą zwykli amerykanie. Trzeba być nieprzeciętnym idiotą by coś takiego popierać.
        • nowy-kadi Re: Jakie sprawy załatwiono? 12.09.12, 14:39
          Kilka. Mozna bylo rozniesc w pyl Irak, zabic Sadama ( starego Busha bolala niedokonczona robota), mozna zajrzec w dupe pasazerowi ktoremu zachcialo sie leciec samolotem, mozna czytac jego poczte, podsluchiwac co gada, sprawdzic ile kasy wyslal do rodziny gdzies tam. Mozna pacjenta polozyc na deske ialc mu wode na morde jak nie bedzie chcial gadac.
          A wojna jest wlasnie z arabstwem, nazywa sie wojna z terroryzmem tylko, tak jak druga wojna byla szukaniem lebensraum dla Niemca niby, a tak naprawde byla walka z zydostwem.
          • glupi_jasio Re: Jakie sprawy załatwiono? 12.09.12, 15:53
            nowy-kadi napisał(a):

            > Kilka. Mozna bylo rozniesc w pyl Irak, zabic Sadama ( starego Busha bolala niedokonczona robota), mozna zajrzec w dupe pasazerowi ktoremu zachcialo sie leciec samolotem, mozna czytac jego poczte, podsluchiwac co gada, sprawdzic ile kasy wyslal do rodziny gdzies tam. Mozna pacjenta polozyc na deske ialc mu wode na morde jak nie bedzie chcial gadac.


            No tak, tylko cierpi na tym komfort obywateli, biznes i autorytet USA.


            > A wojna jest wlasnie z arabstwem, nazywa sie wojna z terroryzmem tylko, tak jak druga wojna byla szukaniem lebensraum dla Niemca niby, a tak naprawde byla walka z zydostwem.

            Hm, boje sie, ze kula w plot. Druga wojna - ze strony Niemiec - wynikla z kombinacji rojen wielkosciowych, imperialnych, wielkiej frustracji po klesce w I wojnie, obciazen kontrybucjami za I wojne (i skutkami gospodarczymi), z wscieklosci i biedy mas. Z Zydow zrobili wygodnego "wroga publicznego" i kozla ofiarnego. To nie byla wojna z zydostwem, to byla wojna o potege i dominacje Niemiec.

            Mysle, ze tak samo mylisz sie, ze po WTC zaczeto "wojne z arabstwem". Saudowie to jeden z fundamentow bezpieczenstwa USA... Amerykanska doktryna gospodarczo-polityczna od kilkudziesieciu lat zaklada koniecznosc utrzymania stabilnosci Bliskiego Wschodu, dlatego tam wlasnie usilowala sie wkrecac i jatrzyc sowiecka / rosyjska agentura, zwlaszcza, odkad udalo im sie odebrac anglosasom Iran.

            Pamietasz jeszcze wojne Iran / Irak? Iranczycy (Persowie,a nie Arabowie) mieli dojsc do pol naftowych Polwyspu Arabskiego i zalamac ekonomie USA. Zaloze sie, ze ktos im pomagal... podobnie, jak Al Kaidzie.

            Nacjonalizmy malych narodow i slabych kultur nie sa motorem historii, sa emocjami, ktore rozgrywaja silniejsi.
          • llukiz Re: Jakie sprawy załatwiono? 12.09.12, 23:58
            > Kilka. Mozna bylo rozniesc w pyl Irak, zabic Sadama

            Z czego pożytek żaden, tylko drożej płacisz na stacji paliw

            > okonczona robota), mozna zajrzec w dupe pasazerowi ktoremu zachcialo sie lecie
            > c samolotem, mozna czytac jego poczte, podsluchiwac co gada, sprawdzic ile kasy
            > wyslal do rodziny gdzies tam.

            nie wiem gdzie masz zyski z tego że można ci teraz w dupę zaglądać i czytać twoją pocztę

            > A wojna jest wlasnie z arabstwem,

            Żadnej wojny z arabstwem nie ma. Jak by chcieli wojny z arabstwem to by tam wszystkich wymordowali w rok. Tam by nikt nie przeżył gdyby tego rzeczywiście ktoś chciał. Im zależy na prowadzeniu wojny, a nie na wygraniu wojny. Sytuacja jest idealna. Wojny nie można wygrać, gdy nie ma przeciwnika, więc można sobie ją prowadzić dowolnie długom, bez obawy że wojna się zakończy. Na wojnie się zarabia, wojna trwa, doimy kasę póki głupki co płacą podatki się nie zorientują.

            > a tak naprawde 2 wojna byla walka z zydostwem.

            myślałem że są granice głupot które jesteś w stanie napiać
            • nowy-kadi Re: Jakie sprawy załatwiono? 13.09.12, 15:12
              llukiz napisał:


              >
              > myślałem że są granice głupot które jesteś w stanie napiać

              Naiwny jestes czy dzielisz sie madroscia z lekcji historii w kominustycznej podstawowce?
              Popatrz na liczby, kto zgina l w tej wojnie, iczby, tylko liczby sie licza i juz wiadomo z kim naprawde prowadzono wojne.
              en.wikipedia.org/wiki/World_War_II_casualties
              Tabelak: Jewish Deaths
            • byly-kadi A ! To jest dobre pytanie ! 13.09.12, 18:49
              glupi_jasio napisał:


              > Hm, boje sie, ze kula w plot. Druga wojna - ze strony Niemiec - wynikla z kombi
              > nacji rojen wielkosciowych, imperialnych, wielkiej frustracji po klesce w I woj
              > nie, obciazen kontrybucjami za I wojne (i skutkami gospodarczymi), z wscieklosc
              > i i biedy mas. Z Zydow zrobili wygodnego "wroga publicznego" i kozla ofiarnego.
              > To nie byla wojna z zydostwem, to byla wojna o potege i dominacje Niemiec.

              Jeli przyjac punkt widzenia kolegi Jasia to w tym przypadku wygrali oczywiscie NIemcy. Popatrz na lata polskiej ( dla przyklady) nedzy 1945 1980 i porownaj z niemiecka prosperita. Mocarstwa jedno przez drugie rzucliy sie pomagac biednym Niemcom ugnebionym przez Hitlera i wojne. 40 milionow , k...a mac, niewinnych poszkodowanych Niemcow ktorym trzeba bylo pomoc.

              Jesli zas przyjac moj punkt widzenia, to postawilbyn na remis. Niemcy wyrzneli w pien miliony Zydow,na kary smierci swiat w ramach rewanzu skazal kilka tysiecy Niemcow. Kilkadziesiat tysiecy spokojnie i dostatno doczekalo bilogicznej smierci w Am. Pd przez nikogo nie niepokojonych. Mimo tego dzis Zydzi stanowia potezna sile i zyja jak paczkiw masle w USA, Izraelu i, a jakze, w Niemczech. Za wojne zas i holocaust winia nie Niemcow a Polske.
              Jak myslisz, remis jest fair?
      • dorota_333 Re: za kazdego zabitego w WTC 12.09.12, 11:01
        > zabilismy juz 100 arabow. I co?
        To bez znaczenia (dla Arabów to nie ma znaczenia również z powodów demograficznych).

        Istotą jest to, że nie jesteście już "nietykalni". Można zabić ludzi będących zwyczajnie w pracy w centrum NY.

        Ja to zestawiłam z niegdysiejszym absolutnym cynizmem Ameryki, dla której polskie ofiary Stalina były bez znaczenia. Rzeczywistość zaczyna was dosięgać . O tym jest ten wątek.
        • nowy-kadi Re: za kazdego zabitego w WTC 12.09.12, 14:38
          Nikt nigdy nie byl nietykalny, przed 9/11 rownie dobrze mogl arabski swir wysadzic samochod – betoniarke w centrum miasta i zabic z 1000 osob. Tylko ze nikt takiej potrzeby nie wyczuwal specjalnie, walneli oklahome, pierwszy raz WTC ale to byly igraszki.
          Tyle ze arabstwo zaczelo wariowac pod koniec 20 wieku no i porobily sie jaja.
          Osobiscie czekam na moment wierzac ze dozyje, gdy osiadle tu arabstwo zacznie sie internowac i wywalac na zbita morde z powrotem do Azjii Afryki.
    • dorota_333 Świat postkolonialny 12.09.12, 09:48
      Tak naprawdę powinnam ten wątek napisać inaczej. Bo rzeczywistym problemem, jaki chciałam poruszyć jest wydobywanie się świata z głębokiego podziału na metropolie i ich kolonie. Już wyjaśniam.

      Od kilku dni chodzi za mną ten artykuł. Dlatego, że wyraża coś, co myślałam od dawna:
      rebelya.pl/post/2497/ewa-thompson-o-kolonizacji-europy-srodkowej

      Jest oczywiste, że świat kolonialny zmienia się - i w obszarze Europy i (dużo, dużo bardziej jest to widoczne) całego świata. Myślę, że paradoksalnie kryzys daje szansę Europie środkowej. TERAZ jest nasz czas.

      Zamachy na WTC (w przeciwieństwie do Ciebie, Przycinku, zakładam że to jednak był zamach), i zamachy w Europie są dla mnie znakiem postępującej "dekolonizacji". Już nie mamy podziału na dwie odrębne rzeczywistości: bogaty, sennie bezpieczny i absolutnie pewny siebie świat metropolii i pełen przemocy, nędzny, traktowany przedmiotowo świat kolonii. Nowy Jork, Londyn i Madryt przestały być bezpiecznymi miejscami.

      Zabrzmi to brutalnie, ale z mojego punktu widzenia to doskonale. I dlatego czuję mściwą satysfakcję mieszkanki poniżonej i zniszczonej kolonii, kiedy widzę te zmiany. Garnitury nie odgrywają tutaj istotnej roli. Są tylko symbolem zwykłych cywilów, którzy giną bez winy. To, że teraz (11 lat temu) giną w NY, a nie tylko na "parszywych peryferiach" swiata uważam za znak fundamentalnej przemiany. I to chciałam powiedzieć w wątku zainicjowanym trochę zbyt emocjonalnie smile
      • llukiz Re: Świat postkolonialny 12.09.12, 10:56
        > Zamachy na WTC (w przeciwieństwie do Ciebie, Przycinku, zakładam że to jednak b
        > ył zamach),

        Przecież to był zamach i nikt nie twierdzi inaczej. Chodzi o to że, ibn laden nie miał z nim nic wspólnego, tak samo jak saddam czy jacyś talibowie z afganistanu. Przecież w Iraku nie było broni masowego rażenia i CIA o tym wiedziało, a i tak zfabrykowało raporty, że broń jest. To jest przecież oficjalnie dostępna wiedza. Nawet wyroki sądów w USA w tej sprawie były i nakręcili o tym bardzo dobry film.
        www.imdb.com/title/tt0977855/
        pl.wikipedia.org/wiki/Valerie_Plame
        • przycinek.usa Re: Świat postkolonialny 12.09.12, 23:50
          Oczywiscie - co wiecej - dowiadujemy sie tez, ze chodzilo o fizyczne wykonczenie naukowcow irackich, ktorzy mieli jakakolwiek wiedze na temat programu nuklearnego Iraku. Czyli najpierw naukowcy ci zaczeli wspolpracowac z CIA wlasnie po to, aby przedstawic rzeczywisty stan tego programu i nie dopuscic do inwazji i wojny. A kiedy okazalo sie, ze pani Wilson zostala odsunieta od sledztwa, to osoby te, przezznaczone do ewakuacji zostaly zabite wraz z rodzinami w okolicznosciach wskazujacych na uczestnictwo CIA albo innej "zaprzyjaznionej sluzby".
          Tak sie zakonczyly nadzieje tych rodzin na emigracje do USA.
    • glupi_jasio USA ujawniaja... a Londyn i Kreml nie 12.09.12, 13:16
      Dla mnie ten watek to pomieszanie kompleksiarstwa, podlosci i glupoty.

      Autorka jawi sie jako:

      -osoba pozbawiona wyzszych ludzkich uczuc, kierowana resentymentem (poczucie niecheci zmieszanej z nizszoscia)

      -osoba roszczeniowa (i msciwa) - postrzegajaca bestialski zamach na zycie niewinnych ludzi, jako uprawniona forma odwetu za brak opieki (sic!)

      -osoba akceptujaca odpowiedzialnosc zbiorowa i terroryzm - nie ma potepienia zbrodniarzy, jest satysfakcja ze smierci ofiar ("w garniturach" - materialne kompleksiarstwo?)

      -osoba zle poinformowana - top managers w WTC zostali OSTRZEZENI i nie bylo ich w pracy, byl glownie nizszy personel, w tym duzo sprzataczek i sekretarek, w tym pewnie czesc imigranckich...

      -osoba pozbawiona wgladu w rzeczywistosc - fakt, ze poczucie bezpieczenstwa i dumy Amerykanow zostalo naruszone nie jest dobra wiadomoscia dla Polski, bo Ameryka zraniona to Ameryka nieracjonalna, moze nawet msciwa

      -osoba niekompetentna w tematyce geopolitycznej - "swiat multipolarny", ktory sie autorce tak podoba, oznacza w szczegolnosci swobode kolonizowania Europy Srodkowej przez przemoc, przekupstwo i agenture. Wycofanie sie USA z Europy Srodkowej, na rzecz walki z Al Kaida i Iranem jest fatalna wiadomoscia dla Polski.

      Czyli - watek i jego tezy sa pod kazdym wzgledem denne: po ludzku, w kategoriach moralnych i geopolitycznych. Cos strasznego, az trudno uwierzyc w taka nedze, tak sie z tym obnoszaca...

      Komentarz jest osobisty, bo watek jest osobisty.

      • glupi_jasio PS: memento 12.09.12, 13:33
        No i jeszcze jedno... zabic Amerykanina, czy stu Amerykanow - to nie jest ani wyczyn, ani tym bardziej wyczyn chwalebny. Tylko ze, niestety dla mordercow, Amerykanie lubia czynic sprawiedliwosc, nawet po latach. I sa w tym konsekwentni i skuteczni.

        Dlatego wlasnie nie ma juz Bin Ladena, Kadafiego, Husseina. Sypia sie drobniejsi kacykowie podejrzani o uwiklanie w terrorystyczne koneksje lub jakies gierki na rzecz... Kremla, najpewniej. Kadafi czekal na sprawiedliwosc za Lockerby 25 lat i sie doczekal. Hussei czekal krocej, Bin Laden jeszcze krocej.

        Jesli za proba do przejscia do "multipolarnosci" stal Kreml, to i Putin sie doczeka...

        Wiec, Doroto, spory blad zrobilas piszac ten watek, otwarcie wyrazajacy satysfakcje z tego, ze 11 wrzesnia 2001 zabito nowojorczykow w garniturach, bedacych w pracy. Nic nie ginie, nic nie zostanie zapomniane.
        • dorota_333 Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 13:46
          ...lub nie chciałeś zrozumieć, kierując się dosyć podławą niechęcią. Epitety przemilczę.

          Przeczytaj przynajmniej to:
          rebelya.pl/post/2497/ewa-thompson-o-kolonizacji-europy-srodkowej

          Temat poruszony w powyższym linku jest naprawdę wart uwagi.
          • przycinek.usa Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 19:17
            napisalas:

            "Jakoś inaczej patrzę dzisiaj na tych ludzi skaczących z 29 piętra w garniturach. Należało się wam, k.... wasza jankeska mać."

            i jest to glowna przyczyna, dla ktorej trzeba zbadac sie osobiscie a nie pouczac obcych ludzi odnosnie rozumienia czegokolwiek

            • dorota_333 Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 20:35
              Twój punkt widzenia nawet mnie nie dziwi - myślisz bardziej jak Amerykanin i to jest naturalne w Twojej sytuacji. Ja sprawę widzę inaczej.

              BTW - co sądzisz o nieładnym kuku, jakie zrobili ambasadarowi amerykańskiemu w Libii? smile Zbrodnia, prawda?
              • przycinek.usa Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 21:44
                czy Ty naprawdę nie masz ŻADNEJ refleksji na temat wi
                > edzy Amerykanów o Katyniu, i tego, co z tą wiedzą zrobili?


                jak to nie mam zadnej refleksji? A skad wiesz? czy ja mam obowiazek spowiadania sie publicznego ze swoich refleksji? a czy ty masz refleksje na temat tego, co ruscy zrobili w smolensku? Skoro masz refleksje o UPA, to moze przydalyby sie tez refleksje na temat 9/11 i L. Kaczynskiego? Nie masz zadnych watpliwosci ani podejrzen?

                jakie masz prawo pouczac mnie o blokowaniu wiedzy na temat katynia, skoro sama popierasz blokowanie wiedzy na temat smolenska?

                Myslisz, ze jest moralna przewaga zbrodni na ponad 20 tysiecy osob w stosunku do 96 osob?

                I co jest wazniejsze w takiej zbrodni? - wina NKVD, czy moze wina dowodztwa polskiego, ktore zakazalo WP walczyc z Rosja we wrzesniu 1939? A moze bardziej winna jest glupota Polakow, ktorzy pozwolili odebrac sobie bron, a nastepnie zwiazac rece z tylu i dac sobie kolektywnie strzelic w leb?

                Czy glupota jest cecha wladzy, czy tez zaczyna sie od indywidualnych glupot obywatelskich?
                W ktorym momencie glupota sie konczy, czy wtedy kiedy zaczniemy traktowac wszystkie zbrodnie jednakowo? Czy moze wtedy, kiedy przestajemy sie nawzajem obrzucac inwektywami?

                Ty nawet nie wiesz jaki byl przebieg tego cholernego 9/11 a plujesz na biednych ludzi, ktorzy palili sie w tych wiezach zywcem. To jest po prostu niewiarygodny idiotyzm.

                USA nie mialo ochoty prowadzic zadnej wojny, spoleczenstwo amerykanskie nie mialo ochoty strzelac do nikogo - dopiero gdy rzad zaangazowal sie w sprawe Pearl Harbor, to dopiero wtedy ewentualnie caly narod ruszyl do walki. Taka jest prawda historyczna, takie sa fakty. Wladza zawsze klamie i niestety mamy dowody na to, ze wladze zwykle sa zbrodnicze. Wszystkie wladze. A dlaczego tak sie dzieje? A dlatego, poniewaz ludzie nie mysla i nie kieruja sie ocena dowodow, tylko niecheciami do innych osob.

                Gdyby ludzie samodzielnie mysleli, to nie mialoby sensu prowadzenie takich operacji jak WTC, ani tej w Gliwicach, ani wysadzanie budynkow mieszkalnych w Rosji, ani wysadzanie budynku w Oklahomie, ani rozbijanie samolotu prezydenckiego w smolensku. Nie mowiac o tym, ze nikt nie uwierzylby w to, ze lotniskowce "wyszly" z portu w Pearl Harbor przez przypadek, ani w przypadkowe ujawnienie rzekomej transakcji sprzedazy uranu do Iraku. Nikt nie uwierzylby w spontanicznosc "rewolucji" Libijskiej w wykonaniu 5000 zolniezy z Kataru ani spontanicznosci rewolucji Syryjskiej, z udzialem najemnikow z UK, Francji i oczywiscie "naszych". Pomysl o tym w ten sposob, ze ludnosc cywilna, czyli spoleczenstwo w USA wiedze o Katyniu traktowala przez wiele lat w kategorii teorii spiskowej. Obwiniasz cale spoleczenstwo?

                Zamiast zwracac sie w strone WTC wystarczy popatrzec sobie na to co sie dzieje w Polsce.
                Polskie wladze, swoimi pomylkami, za kazdym razem kierowaly caly kraj w kierunku wojny.
                Tak sie dzialo za kazdym razem, jak Polska przestawala istniec. I skad mozesz wiedziec, czy obecny stosunek wladzy do otaczajacej rzeczywistosci nie doprowadzi tego kraju do jakiejs wiekszej awantury w przyszlosci?

                Juz obecnie mowi sie publicznie o tym, ze Rosja szykuje kolejna wojne na Kaukazie i planuje ponowne zaatakowanie Gruzji. O aneksji Ukrainy mowi sie juz otwarcie. Moze nie w Polsce - ale pomysl co sie moze stac za np. 50 lat. Dla Ciebie to sa obecnie wszystko teorie spisku.

                Nikt nie ma tobie nic do powiedzenia, bo wszyscy wiedza co mowisz i po ktorej jestes stronie.
                Ta twoja opinia nie jest warta funta klakow. I podobnie jak wiele innych twoich bezrefleksyjnych wypowiedzi.
                • dorota_333 Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 22:36
                  No tak, tego można się było spodziewać: Katyń zrównany ze Smoleńskiem...

                  > I co jest wazniejsze w takiej zbrodni? - wina NKVD, czy moze wina dowodztwa pol
                  > skiego, ktore zakazalo WP walczyc z Rosja we wrzesniu 1939? A moze bardziej win
                  > na jest glupota Polakow, ktorzy pozwolili odebrac sobie bron, a nastepnie zwiaz
                  > ac rece z tylu i dac sobie kolektywnie strzelic w leb?

                  Tak, dyskusję możemy zakończyć, jeśli padają takie wypowiedzi.
                  • vice_versa Diagnostyka przypadku 12.09.12, 23:15
                    Zależność między Katyniem a Smoleńskiem jest taka, że po mordzie Katyńskim, dalszej emigracji setek tysięcy obywateli, kolejnych 8 latach terroru i dalszych 36 latach podporządkowania i kształcenia sowieckich elit w Polsce, po kolejnych 20latach wystarczyło zabić już tylko 96 niewygodnych osób sprawujących kluczowe funkcje w Państwie by Polska przestała być problemem na geopolitycznej mapie byłych KGBistów, czyli byłego NKWD.

                    Stanowisko Rosji w sprawie Katynia?
                    Bez znaczenia. Wystarczy że TVN pokazywał dokumenty jakie przekazała Rosja w maju i czerwcu 2010.
                    Stanowisko Rosji w sprawie Katynia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka?
                    Nieistotne.
                    Oddanie kontroli nad przestrzenią powietrzną Litwie, włącznie z Warszawą?
                    Drobiazg.
                    Objęcie zasięgiem rakiet terytorium Polski z Kaliningradu już PO Smoleńsku?
                    Nie szkodzi.

                    Jaki z tego morał?

                    Jaki dobry Putin, tylko k(r)opnął naszych WROGÓW, a przecież miał w ręku brzytwę!
                    Na szczęście mieliśmy Tuska który uratował nas przed wojną, (komisją międzynarodową, pomocą NATO i patologami).

                    A kto prowadzi wojnę?
                    Wojnę domową prowadzi PiS.


                    Byłaś już u lekarza???
                    • przycinek.usa to jest swietny przyklad 12.09.12, 23:41
                      wlasnie porownanie dzialan rzadu USA do dzialan rzadu Polski. Rzad USA ukrywal prawde o mordzie w Katyniu a rzad Polski ukrywa prawde o mordzie w Smolensku.

                      Roznica ewentualnie polega na tym, ze rzad USA nie mial absolutnie nic wspolnego z mordem w Katyniu, podczas gdy rzad polski ma jak najbardziej powiazanie z samym mordem w Smolensku. Jakie to powiazanie dokladnie jest, to my jeszcze dokladnie nie wiemy, ale ono jest na 100% bo inaczej nie byloby takich problemow ze zgoda dla patologa Badena, sprowadzeniem czesci, sprowadzeniem skrzynek, opublikowaniem informacji i dostepem dla rodzin do materialow. Tak, to jest swietny przyklad. Podobne reakcje spoleczne - choc i tak znacznie wieksza procentowo liczba Polakow jest przekonana o zamachu w smolensku, od liczby procentowej obywateli USA, ktorzy w 2 lata po wojnie wierzyli w Katyn.

                      Oprocz tego mozna jeszcze przypomniec sprawe mordu Sikorskiego i kwestii ukrywania archiwow przez UK. Mozna sobie zadawac pytanie w jakim celu to jest robione i KOGO to dotyczy bezposrednio? Kto na tym zyskuje i dlaczego? Bo interes USA jest w kwestii Katynia oczywisty - lecz jaki jest interes UK, to juz nie jest takie oczywiste. Chyba, ze Anglia miala jakies powiazanie z tym zamachem. Wtedy sprawa jest zrozumiala - trudno, zeby sami na siebie donosili, chocby i po 60+ latach.
                  • przycinek.usa czego dalej nie rozumiesz? 12.09.12, 23:33
                    czy nie rozumiesz ciagu przyczynowo skutkowego, z powodu ktorego ktos zostaje zamordowany? Masz problemy z identyfikacja winnych? To dziwne, bo ja nie mam.

                    Bezposrednia przyczyna mordu katynskiego byly kule NKVD.
                    Ale posrednimi przyczynami byly poddanie sie calych odzdzialow polskich w niewole armi radzieckiej, a wczesniej posrednia przyczyna byly rozkazy wydane przez dowodctwo wojska polskiego, aby odzdzialy te nie podejmowaly walki zbrojnej z oddzialami radzieckimi.

                    Takie sa fakty.

                    A teraz mozna sobie pospekulowac dlaczego byly takie, a nie inne rozkazy oraz dlaczego oni wszyscy poddali sie rosjanom.

                    Jedna z przyczyn jest na pewno brak instynktu samozachowawczego - poniewaz nikt nie podejrzewal, ze cale oddzialy zostana po prostu rozwalone w lesie.

                    Gdyby te osoby znaly prawdopodobna przyszla konsekwencje swojego postepowania, to na pewno nie poddalyby sie armii radzieckiej. Brak przewidywania jest tutaj w pewnym sensie nie akceptowalny historycznie. I mozna to oceniac delikatnie - robiac z tych ludzi ofiary, a mozna tez nazwac sprawy po imieniu. To kwestia preferencji.

                    Ty mowisz, ze Jankesi zasluzyli na smierc i nie masz wspolczucia dla osob w garniturach, ktore skakaly z WTC. I czujesz sie swietnie myslac, ze twoja opinia ma wieksza wartosc, od opinii, mowiacej, ze oddanie broni i poddanie sie Armii Radzieckiej bylo glupota.

                    Co za brak wyczucia proporcji.
                • vice_versa Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 23:22
                  Mądrego to i warto poczytać.

                  Ale dostałeś już ciętą ripostę.

                  Wujek Dobra Rada mawia w takich wypadkach:
                  "Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

                  Nie zgadzam się z Wujkiem.
                  W moim przekonaniu pokona NIEUCZCIWĄ argumentacją.
                  • przycinek.usa Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 13.09.12, 00:16
                    Nie dostalem zadnej cietej riposty. To nieporozumienie. Zakladam naiwnie, ze my sie po prostu wszyscy nie rozumiemy. Choc jest mozliwe, ze niektore osoby maja jakies ukryte powody, dla ktorych atakuja nawet najbardziej ewidentne prawdy.

                    Zawsze sa dwa konce kija a rzeczywistosc jest bardziej skomplikowana, niz sie wiekszosci wydaje:

                    www.naszdziennik.pl/polska-kraj/9702,wyprawa-do-bastionu-sarny.html
                    Coz mogla zrobic Polska w 1939 roku? Absolutnie nic. Ci zolnierze wojska polskiego zostaliby najprawdopodobniej zabici tak czy inaczej. Nie zmienia to jednak tego, ze nalezy o takich sprawach mowic, nie wolno o tym zapominac, trzeba szanowac ten caly IPN i nie mozna tolerowac dzialan, ktorych celem jest likwidacja ludnosci. W tym sensie - jesli sa podejmowane dzialania oslabiajace panstwo - a w perspektywie zwiekszajace szanse na konflikt zbrojny - to dzialania te maja jednakowa wage i wydzwiek.

                    Wtedy mozna bez problemu postawic znak rownosci pomiedzy rzeczywista wojna, rzeczywistymi stratami z prowadzeniem propagandy, zwalczaniem opozycji, okradaniem spoleczenstwa pod pretekstem opodatkowania i sprzedawaniem interesu spolecznego innym panstwom. Wszystko jednakowo prowadzi do oslabienia panstwa i w konsekwencji do konfliktu z sasiadami. Zawsze. Przez ostatnie 1000 lat doswiadczen Polakow.

                    I co najsmieszniejsze - powoduje to najwieksze straty u ludzi dysponujacych najwiekszymi majatkami. Osoby, ktore w Polsce maja najwiecej pieniedzy - w ogole nie dostrzegaja zadnych zagrozen. To jest niezwykle, chocby w swietle doswiadczen historycznych Potockich, czy kogokolwiek innego z dawnej arystokracji. Najwyrazniej glupota nie ograniczala sie jedynie do biednych. I nic sie nie zmienilo.
            • dorota_333 Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 22:39
              > Strasznie kaczystowski ten tekst, który zalinkowałaś.
              Który, ten z Rebelyi? Nie wiem, czy "kaczystowski", zgadzam się z każdym słowem.

              > No ale ty zdaje się jesteś za mieszkaniem w kolonii, nieprawdaż?
              Nieprawdaż. Cały wątek jest o tym, że głęboko mnie raduje zanik podziału na "metropolie" i "kolonie". Przynajmniej taką mam nadzieję co do naszej części Europy.
              • szczurek.polny Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 12.09.12, 23:09
                > zanik podziału na "metropolie" i "kolonie".
                To fascynujące! Niesamowite, co ta autostrada robi z ludźmi! Niebywałe!

                To napisz mi jeszcze, gdzie podejmuje się decyzje o tym, jakie żarówki mogą być sprzedawane w polskich sklepach? I gdzie jeżdżą nasi lokalni kacykowie po pieniądze na budowę dróg? Gdzie podejmuje się decyzję o tym, ile cukru mogą wyprodukować cukrownie w Polsce? I ile mleka mogą dać polskie krowy? Kto ustala, ile polskie firmy mają płacić za każdą tonę wyemitowanego CO2? I kto ten podatek zabiera, gdzie te pieniądze idą? A gdy powstanie jednolity unijny nadzór bankowy, to gdzie on będzie? I jak wejdziemy do strefy euro, to gdzie będzie nasz bank centralny?

                Próbowałaś może rozmawiać o swoich spostrzeżeniach z ludźmi mieszkającymi w innych, do niedawna peryferyjnych krajach Unii, na przykład z Grekami lub Portugalczykami? Czy oni również odczuwają ten zanik podziału na "metropolie" i "kolonie"? Czy teraz mniej czują, że ktoś im coś narzuca?

                Przepraszam, że tyle pytań naraz... Ale to niesamowite! Niebywałe! Naprawdę niesamowite! Fascynujące!
                • vice_versa Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 13.09.12, 00:28
                  "Źródłem naszego poczucia wolności jest nasza niewiedza o przyczynach zdarzeń."
                  Michael Shermer

                  "Najbardziej udaną tyranią jest nie ta, która w celu zniewolenia używa siły, lecz ta, która odbiera wszelką wiedzę na temat tego jak wygląda wolność"
                  Allan Bloom

                  "Wolność? Po co Wam wolność?
                  Macie przecież telewizję."
                  Kazik Staszewski

                  I internet, szczurku, i internet...
                  • szczurek.polny Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 13.09.12, 08:38
                    Czy ja wiem? Może to już "Piękny umysł"? Po co żyć w świecie, w którym każdy walczy kłami i pazurami o przetrwanie, kiedy można sobie wymyśleć inny, lepszy, w którym jest <<zanik podziału na "metropolie" i "kolonie">>? Zawsze można sobie zaparzyć ziołowej herbatki, poczytać na dobranoc bajki wujka Fukuyamy i spokojnie iść spać. A rzeczywistość? A kogo obchodzi rzeczywistość póki jest ciepła woda w kranie i kiełbasa na grilla?
                • dorota_333 Re: Kompletnie nic nie zrozumiałeś 13.09.12, 10:36
                  Pomieszanie z poplątaniem. Co ma nasza przynależność do UE z obecnym tematem - czy uważasz, że Polska byłaby bardziej suwerenna pozostając w izolacji, a najlepiej w skłóceniu z innymi? Bardzo "kaczystowski" pogląd, z tych najgłupiej "kaczystowskich". Tak, obecność w UE jest dla mnie złem koniecznym.

                  > Próbowałaś może rozmawiać o swoich spostrzeżeniach z ludźmi mieszkającymi w inn
                  > ych, do niedawna peryferyjnych krajach Unii, na przykład z Grekami lub Portugal
                  > czykami?
                  Że co, to Unia jest winna ich zadłużeniu i opętanemu socjalowi? Kolejne ofiary, którym narzucono siłą rozbuchaną konsumpcję i kazano się zadłużać?

                  Szczurku, świat dalej walczy "kłami i pazurami", ale jednak zmienia się w kierunku, który opisuję. Jedno nie wyklucza drugiego.
    • dorota_333 No, fajnie 12.09.12, 22:45
      Niechcący odkryłam takie pomieszanie pojęć wśród Dyskutantów i takie zapętlenie (zastanówcie się chwilę, czy odczuwacie lojalność wobec Polski czy wobec USA), że aż się zdziwiłam.

      Ale jeżeli chociaż przeczytaliście zlinkowany artykuł z Rebelyi, to uznaję, że wątek spełnił pożyteczną rolę.
        • dorota_333 Re: oklamujesz sie 13.09.12, 10:57
          Jakoś nie wierzę akurat w Twoje oburzenie wywołane moją mściwością. Rozwój wątku wskazuje raczej, że powyżej pewnego zacietrzewienia politycznego nie ma rozmowy. Z elementarnego powodu: przypisuje się rozmówcy najgorsze, pozamerytoryczne intencje.
          Przyjmuję ten fakt do wiadomości.
        • dorota_333 Re: oklamujesz sie 13.09.12, 11:12
          Hm, coś jeszcze, Przycinku. Widać po Twoich wypowiedziach, że naprawdę myślisz lojalnie wobec Twojej nowej ojczyzny. Widać, że jesteś Amerykaninem; a z Polską jie masz już nic wspólnego.
          No cóż, być Amerykaninem to nie grzech smile
        • glupi_jasio Re: oklamujesz sie 13.09.12, 12:25
          przycinek.usa napisał:

          > Wyrazilas opinie pod ktora podpisalaby sie wiekszosc, gdyby nie dwa zdania. Spi
          > epszylas to dokumentnie.

          Z tym to ja sie nie zgadzam. Caly ten lead jest skandaliczny pod kazdym wzgledem, jego calkowicie zrozumiala intencja, jest uwiklanie Amerykanow w wine za Katyn, wlasnie wtedy, gdy Amerykanie dokonuja aktu dobrej woli i wspomagaja Polske w walce z Rosja o prawde o Katyniu.

          To jest systemowa ruska propaganda i sianie nienawisci do USA.

          Jakby nie bylo wczesniej wiadomo, kto jest kim i po co tu pisze, to juz by bylo wiadomo smile

          • dorota_333 Przestańcie tak zaciekle l**** d*** Amerykanom 13.09.12, 12:35
            > Caly ten lead jest skandaliczny pod kazdym wzglede
            > m, jego calkowicie zrozumiala intencja, jest uwiklanie Amerykanow w wine za Kat
            > yn
            W żadnym wypadku w "winę za Katyń" - ale w ukrywanie prawdy o Katyniu jak najbardziej.

            Nie pomyślałeś o tym, że Roosevelt oddając Polskę Stalinowi - po tym, co już wiedział o Katyniu z całą pewnością - po prostu wydał wyrok na resztę polskiej inteligencji i podziemie akowskie? Miał prawo to zrobić? Jak to oceniasz z moralnego punktu widzenia?

            Nie rozumiesz tego, że Twoi wspaniali sojusznicy zawsze porozumieją się z Rosją ponad głowami Polaków? A co niby innego robi Obama - nie pamiętasz tego sławetnego "wycieku" rozmowy z Miedwiediewem (kiedy myślał, że mikrofon jest wyłączony)? Jakieś złudzenia jeszcze?
            • glupi_jasio przestan sie osmieszac [....] 13.09.12, 13:30

              Za dobrze Cie znam, bym sadzil, ze nie rozumiesz, jak parszywie zaklamujesz sytuacje i nie rozumial po co.

              Dotyczy to tak Twojego knajackiego wyrazenia z "lizaniem" w roli glownej - jesli ja mialbym cos lizac Amerykanom, to Ty bys musiala robic duzo dobrze Ruskim - interesuje Cie taka paltforma rozmowy, to go ahead.

              To, co Ty robisz, jest dokladnie tym, co ja pisze - proba siania nienawisci do Ameryki. Bezpodstawna.

              Wyjasniam czemu.

              1) Do momentu przyjecia Polski do NATO - USA nie mialo zadnych zobowiazan wobec Polski. Pomimo to, doktryna Wilsona dala Polsce niepodleglosc w 1918. USA byly naszym sojusznikiem w walce z Hitlerem, niejako przy okazji, ale jednak. USA konsekwnetnie walczyl z naszym okupanetem - czyli ZSRR, po krotkim okresie oddechu po II wojnie, w sumie przez 40 lat i, w koncu, to polityce Reagana zawdzieczamy III RP, nieco lepsza od PRL. Bilans relacji Polska USA jest bezwzglednie najlepszym z naszych bilansow z mocarstwami.

              2) W 1939 - zobowiazania sojusznicze wobec Polski miala Anglia i Francja - do nich mozna i trzeba miec pretensje, tak o pasywnosc w 1938, 39, jak w Jalcie.

              3) Dla porownania - Niemcy i Rosja to, historycznie, panstwa wobec Polski zbrodnicze, dazace do rozbiorow Polski, eksterminacji elit narodowych Polski. To panstwa historycznie wrogie i wciaz grozne, bo ekspansywne, zadne wladzy, nacjonalistyczne, sasiedzkie. USA jest jedynym powaznym sojusznikiem przeciw dominacji i marginalizacji Polski przez Kreml i Berlin.

              4) Amerykanie to nie bogowie i nie idioci. "Dali Stalinowi Polske", czy modlili sie, by 20 milionow soldatow sowieckich zatrzymalo sie na linii Laby? Bardzo jestem ciekawy, czy przemadrzala, roszczeniowa Dorotka podjelaby totalna wojne z Hitlerem i Stalinem na raz, w imie np. powstrzymania eksterminacji Czeczenow. No, Dorotko, smialo, czy uwazasz, ze Polakom nalezy sie atak terrorystyczny za cynizm i pasywnosc w sprawie Czeczenii? Bo tak wyglada Twoja za...na lysenkowska logika.

              5) Jest bardzo znamienne, czego i dlaczego nie napisalas, z okazji sprawy katynskiej. Jej jadrem jest SOWIECKI AKT LUDOBOJSTWA, realizacji UKLADU NKWD-GESTAPO w sprawie EKSTERMINACJI NARODU POLSKIEGO.

              I ta publikacja Amerykanie POMAGAJA NAM scigac zbrodniarzy, narazajac sie na ataki KREMLOWSKIEJ PROPAGANDY, takie jak Twoj, ktore maja z nich zrobic WSPOLNIKOW STALINA.

              Twoj skandaliczny watek ma na celu PRZENIENIESIENiE WINY ZA KATYN Z SOWIECKICH ZBRODNIARZY i ich DZISIEJSZYCH ROSYJSKICH OBRONCOW na naszych jedynych, jakich takich sojusznikow.

              Kolegow, jak widze zmylilas nieco, kreujac awanturnicze tezy. Mnie nie zmylisz, najwazniejsze dla zrozumienia istoty i celu tego watku jest jego ZASADNICZE ZAKLAMANIE. Swiadomie, czy nie, pracujesz dla Kremla.
              • glupi_jasio i ps 13.09.12, 13:37
                Uwaga autobiograficzna: nie znosze wulgarnych kobiet i prymitywnych wulgarnych prowokacji, wiec nie probuj na mnie tych banalnych sztuczek, za ktore juz wiele razy wylecialas z tego forum.
                • leny20-4-7 Re: i ps 13.09.12, 14:28
                  przecież Ty na dzien dobry stoisz na straconej pozycji. cały wątek to oczywiscie przypadek. konkluzje równie przypadkowe. emocje w tle niezamierzone. hehehe za spokojnie na Forum...za spokojnie.

                  ps. poza notką hej-heja nie przeczytałem niczego więc jeśli napisałeś cos, co uważasz za wartośicowe/ciekawe to daj link bo nie mam ochoty na rzeźbienie w "Prawdzie".
                  • dorota_333 Re: i ps 13.09.12, 14:34
                    Leny, nic nie jest na tym świecie przypadkiem i wszystko jest celowo ukierunkowanym dziełem agentów smile Witamy po drugiej stronie lustra.
                    • leny20-4-7 Re: i ps 13.09.12, 14:43
                      Witasz mnie ( ciekawe z kim? z zespołem? bo liczby mnogiej używasz) po drugiej stronie lustra? od kiedy robisz za Alicję?

                      Mój komentarz należy odczytywać właśnie, że DOSŁOWNIE, co chyba każdy zdążył już odnotować.

                      DOSŁOWNIE - zaskoczka co? Ale nie odpowiadaj już bo i po co zza lustra się będziesz wychylała.

                      no buziaki, przytulaki Kochana.

                      • dorota_333 Re: i ps 13.09.12, 15:04
                        Właśnie TO jest Wasz problem, mój ulubiony Pisiorku. Nawet nie tak wielka różnica poglądów (bo różnica poglądów między nami jest mniejsza, niż Ci się wydaje, problemem jest raczej Twoje nastawienie) - wywołuje u was osobistą idiosynkrazję. Kto nie z nami (w każdym szczególe!), ten przeciw nam. Dlatego notorycznie przegrywacie (podpowiadam, jakbyś się nie połapał jeszcze).

                        Buziaków nie odwzajemniam, bo się za mało znamy smile
                        • leny20-4-7 Re: i ps 13.09.12, 16:43
                          nie mam ani czasu ani ochoty na odkrywanie prochu. dlatego napiszę tak łopatologicznie jak potrafię to może trafię pod "strzechę".

                          1. przykro mi, że tak mało zrozumiałaś z poprzedniego postu. no ale trudno blame on me jeśli będzie Ci łatwiej żyć. ja to i tak mam gdzieś.
                          2. niepotrzebnie mylisz zniechęcenie z np. zawiścią. Mam po prostu Ciebie dość, w wersji, którą tutaj na Forum prezentujesz. Ponieważ wiem, że gdzie indziej potrafisz inaczej to irytuje mnie to Twe subiektywnie niegodne zachowanie. Jak widzisz nie ma tu miejsca na przegraną, wygraną jakieś byty mnogie.
                          3. używanie liczby mnogiej uchodziło kiedyś błękitniej urodzonym, dziś używając śmieszysz lub implikujesz pytania o kozetkę. mnie to jednak poza większym ziewem mocno nie rusza. rób co chcesz ale nie pomstuj na taką, a nie inną opinię.
                          4. błędem jest przenoszenie swoich emocji/zachowań czy motywów postępowania na innych. rodzi to tylko troskę. moja by była obłudna dlatego jej nie mam w tym wydaniu dla Ciebie. sory ale fak of life bo jak sobie pościelesz tak się wyśpisz.

                          ps. na serio, jedyne co mnie intrygowało w Tobie to ta tutejsza destrukcja. Robi nazywał to równoważeniem, przeciwwagą do pisiurków ale dziś sam chyba w to już nie wierzy. bo i pisiurkowie jakoś mniej straszni, a rządzący za to i śmieszniejsi i zarazem groźniejsi. dlatego kończę bez buziaków skoro nie chcesz. łaski bez. cześć.
              • dorota_333 Uderzyłam w podstawowy pisowski sojusz? 13.09.12, 14:19
                I stąd to oburzenie, prawda? No, to wyjaśnijmy po kolei.

                1. Odczytujesz sobie moje wykropkowanie tak, jak Ci własna wyobraźnia podpowiada. Że knajacka, to nie mój problem. Ja miałam na myśli lansowanie duserów. Ale już poważnie:

                2. Pisanie o tym, że "USA konsekwnetnie walczyl z naszym okupanetem - czyli ZSRR, po krotkim okresie oddechu po II wojnie, w sumie przez 40 lat (...)"

                jest porażającym cynizmem - właśnie w kontekście tego, o czym ten wątek traktuje. W kontekście powierzenia sporej części Europy Stalinowi przez Roosevelta i Trumana. Obaj mieli świadomość, że niszczą państwo polskie do końca.

                Okupantem Polski sowieci stali się z pełnym przyzwoleniem Ameryki. I to w tym szczególnym momencie historii, w którym Ameryka miała broń atomową, a sowieci jeszcze nie. Nie wykorzystała tej przewagi, zeby uchronić całą Europę Środkową przed pożarciem, bo i po co.

                3. > USA jest jedynym powaznym sojusznikiem przeciw dominacji
                > i marginalizacji Polski przez Kreml i Berlin.
                Co pokazano nam ogłaszając rezygnację z projektu tarczy atomowej - DOKŁADNIE 17 września smile Co wyraźnie powiedział Obama Miedwiediewowi przy włączonym przypadkowo mikrofonie.

                4. > Jest bardzo znamienne, czego i dlaczego nie napisalas, z okazji sprawy katynskiej
                Przecież to jest absolutnie oczywiste. Mówimy o ukrywaniu ZBRODNI.

                5. > I ta publikacja Amerykanie POMAGAJA NAM scigac zbrodniarzy
                Hehe, łaskawcy smile 70 lat po fakcie pomagają nam. łaskawcy.

                6. > Twoj skandaliczny watek ma na celu PRZENIENIESIENiE WINY
                > Swiadomie, czy nie, pracujesz dla Kremla.
                Bzdura smile Naprawdę jesteś aż tak cyniczny, żeby myśleć, że każdy wyrażający jakiś pogląd "pracuje dla kogoś"? Patrzysz na świat, w którym każdy "dla kogoś pracuje"? To pozostaje mi współczuć.


                Jasiu, zastanów się nad podstawowym paradygmatem pisowskiej polityki zagranicznej. Ma swoje mocne pubkty (przyznaję), ma i słabe.
                • glupi_jasio Re: Uderzyłam w podstawowy pisowski sojusz? 13.09.12, 15:47
                  dorota_333 napisała:

                  > I stąd to oburzenie, prawda?

                  Nie, uderzylas w podstawowy polski sojusz, a do tego wykazalas cechy i postawe, ktore szczegolowo opisalem i wiem, ze sa one dyskwalifikujace. Osoba, ktora wyraza satysfakcje ze smierci ofiar WTC musi bnyc albo niemozebnie glupia, albo zwyczajnie podla, albo jedno i drugie.



                  No, to wyjaśnijmy po kolei.
                  >
                  > 1. Odczytujesz sobie moje wykropkowanie tak, jak Ci własna wyobraźnia podpowiad
                  > a. Że knajacka, to nie mój problem.

                  To, ze oprocz wyzej wymienionego, bywasz wulgarna, to faktycznie jest nie Twoj problem, tylko innych. To tak, jak z niemyciem sie.



                  Ale
                  > już poważnie:
                  >
                  > 2. Pisanie o tym, że "USA konsekwnetnie walczyl z naszym okupanetem - czyli ZSR
                  > R, po krotkim okresie oddechu po II wojnie, w sumie przez 40 lat (...)"
                  >
                  > jest porażającym cynizmem - właśnie w kontekście tego, o czym ten wątek traktuje. W kontekście powierzenia sporej części Europy Stalinowi przez Roosevelta i Trumana. Obaj mieli świadomość, że niszczą państwo polskie do końca.



                  JAK mieli pokonac jednoczenie Hitlera i Stalina i wyrzucic Sowietow z Polski. Opisz to. I napisz, dlaczego Amerykanie maja robic za dobrych wujkow takich Dorotek, co sie ciesza ze smierci ludzi w WTC.



                  > Okupantem Polski sowieci stali się z pełnym przyzwoleniem Ameryki. I to w tym szczególnym momencie historii, w którym Ameryka miała broń atomową, a sowieci jeszcze nie. Nie wykorzystała tej przewagi, zeby uchronić całą Europę Środkową przed pożarciem, bo i po co.
                  >


                  Kiedy zdetonowano pierwszy ladunek jadrowy? Wzgledem Jalty?
                  Odpowiedz sobie zaklamana manipulatnko.



                  > 3. > USA jest jedynym powaznym sojusznikiem przeciw dominacji
                  > > i marginalizacji Polski przez Kreml i Berlin.
                  > Co pokazano nam ogłaszając rezygnację z projektu tarczy atomowej - DOKŁADNIE 17września smile


                  Manipulantko, to Tusk dal w twarz USA 4 lipca, rok wczesniej, a potem poprawil rozmowa na molo z Putinem, 1 wrzesnia. I dlatego Waszyngton przypomnial, co nas czeka od Kremla, 17 wrzesnia. I dostalismy to 10 kwietnia i potem. Ale to bylo za sprawa rodzimych sprzedawczykow, a nie z woli Waszyngtonu.


                  > Co wyraźnie powiedział Obama Miedwiediewowi przy włączonym przypad
                  > kowo mikrofonie.


                  Co takiego powiedzial?


                  > 4. > Jest bardzo znamienne, czego i dlaczego nie napisalas, z okazji sprawy
                  > katynskiej

                  > Przecież to jest absolutnie oczywiste. Mówimy o ukrywaniu ZBRODNI.

                  Kiedy powstal wiazacy raport w tej sprawie?
                  Odpowiadaj, manipulantko.

                  >
                  > 5. > I ta publikacja Amerykanie POMAGAJA NAM scigac zbrodniarzy

                  > Hehe, łaskawcy smile 70 lat po fakcie pomagają nam. łaskawcy.

                  Pomagaja, kosztem otwierania pola dla ruskiej propagandy, takiej, jak Twoj lead tego watku. Jest to duzo lepsze, niz chronienie sprawcow tej zbrodni i utrzymywanie w mocy wyrokow na ofiary przez Kreml. O tym sie Dorota nie zajaknie, bo NIE LZIA.


                  > 6. > Twoj skandaliczny watek ma na celu PRZENIENIESIENiE WINY
                  > > Swiadomie, czy nie, pracujesz dla Kremla.

                  > Bzdura smile Naprawdę jesteś aż tak cyniczny, żeby myśleć, że każdy wyrażający jakiś pogląd "pracuje dla kogoś"? Patrzysz na świat, w którym każdy "dla kogoś pracuje"? To pozostaje mi współczuć.


                  Dopuszczam, ze mozesz byc jedynie bezmyslna, choc sprytna ofiara propagandy.

                  Choc - ta podla satysfakcja z zabicia nowojorczykow w garniturach nie daje sie niczym usprawiedliwic.

                  >
                  > Jasiu, zastanów się nad podstawowym paradygmatem pisowskiej polityki zagranicznej. Ma swoje mocne pubkty (przyznaję), ma i słabe.

                  Sluchaj, Ty gwalcisz podstawowe standardy ludzkie i polskie, wiec nie wyjezdzaj mi z pisem. Chcesz, czy nie, jestes tuba Kremla.

                    • przycinek.usa Re: Uderzyłam w podstawowy pisowski sojusz? 13.09.12, 20:17
                      Przede wszystkim nalezy zdjac czapke z glowy, ze te akta w ogole zostaly ujawnione.
                      To bardzo dobrze sie stalo i nalezy to docenic i rownoczesnie umiec te sprawe zamknac.
                      Jednak media na calym swiecie trabia, ze USA Polske zdradzilo. Zgadza sie. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Zamiast szczekac z tego powodu, to powinnas to przemyslec. Bo to jest historia.
                      To sie stalo. I sie nie odwroci. Trudno. Moralnie Polacy maja racje, ale zdrowiej jest milczec.
                      I myslec co robic, aby nie dac sie ponownie zrobic w bambuko.
                        • przycinek.usa synteza postawy? 14.09.12, 00:25
                          To nie jest synteza postawy, tylko synteza postepowania.

                          Sama wskazalas link do tego, ze Kaczynski sie skarzy, ze Niemcy chca zajac Polske.
                          I on ma oczywiscie racje, jest to jasne jak slonce i zwlaszcza w swietle dzialania RAS i pieniedzy, ktore plyna zza granicy na rozne fundacje proniemieckie.

                          Ale czy nalezy o tym trabic w Europie? Absolutnie nie.
                          I na tym polega roznica, ze nie zawsze sie trabi, nawet jesli ma sie racje.
                          Czyli synteza postepowania, a nie synteza postawy.

                          Wolno wszystko, ale nie powinno sie szalec w ekspiacji, bo mozna dostac kopa w dupe.
                          I pierwszym takim kopem, bedzie wynik wyborow, bo jestem pewny, ze od tego nasi sasiedzi postawia sobie punkt honoru, aby wiecej forsy na kampanie mialo PO.

                          PO bedzie miec darmowy czas antenowy, darmowe gazety i bilborady i forsa bedzie plynac szerokim strumieniem do wszelkich fundacji - aby tylko spoleczenstwo myslalo tak jak ty, a nie tak jak ja.
                      • glupi_jasio Re: Uderzyłam w podstawowy pisowski sojusz? 13.09.12, 23:19
                        przycinek.usa napisał:

                        > Przede wszystkim nalezy zdjac czapke z glowy, ze te akta w ogole zostaly ujawnione.

                        Dokladnie tak, to akt dobrej woli i determinacji.

                        > To bardzo dobrze sie stalo i nalezy to docenic i rownoczesnie umiec te sprawe zamknac.


                        Spor o status sowieckiej zbrodni ludobojstwa w Katyniu (i nie tylko) i dalsze postepowanie w tej sprawie jest wciaz otwartym sporem Polska-Rosja, USA nam w tym sporze - ta publikacja pomagaja.

                        Zamknac trzeba sprawe z Rosja, gdy wreszcie podadza dane zbrodniarzy i uniewaznia wyroki na ofiary.


                        > Jednak media na calym swiecie trabia, ze USA Polske zdradzilo. Zgadza sie.

                        Nie zgadza sie, w tym sensie, ze USA nie byly Polsce nic winne w tamtych latach. Przypomne, ze USA zachowaly neutralnosc po hitlerowskim ataku na Francje i Wielka Brytanie, przymykaly tez oczy na eksterminacje Zydow w Auschwitz, o ktorej wiedzieli. Dlaczego? Bo oni MUSIELI wygrac wojne globalna. Bez tego, swiatem, a przynajmniej Europa, rzadziliby ludzie pokroju Hitlera i Stalina.

                        USA, by zakonczyc wojne, musialy zlamac sojusz hitlerowsko-sowiecki.

                        Niestety - kosztem Polski, na szczescie dla Polski - to sie udalo.

                        Polske zdradzili bezjajeczni Brytowie i Francuzi, ktorzy mieli obowiazek uderzyc na III Rzesze w ciagu dwu tygodni poi 1 wrzesnia 1939, no i, oczywiscie, Rosjanie, z ktorymi II RP miala pakt o nieagresji.

                        Obciazanie polskiej armii za to, ze nie podjela walki na dwu frontach - z Hitlerem i Stalinem - to tez, niestety, jest glupota. Stalin wyslal soldatow do Polski, bo Brytoni i Francuzi stchorzyli.

                        > I myslec co robic, aby nie dac sie ponownie zrobic w bambuko.

                        Zaden kraj zawieszony miedzy Hitlerem i Stalinem nie mial szans na wykpienie sie od swojego tragicznego losu. Oczywiscie, USA to nie jest dobry wujek, czy Opatrznosc Boska. Ale USA ma zywotny interes w tym, by Polska byla podmiotem w grze miedzynarodowej i ma najsilniejsza cywilizacje na swiecie. Wobec powyzszego, nasze dlugotrwale bezpieczenstwo i pomyslnosc musza byc budowane w oparciu o wlasna jakosc i sojusz z USA. Pamietajac o tym, ze, niestety, to my jestesmy bardziej od nich zalezni, niz oni, od naszych wyborow.

                        My oczekujemy opieki, pomocy, lojalnosci. Pytanie, co oferujemy w zamian? Zwlaszcze rekami tej lewej administracji Tuska i staroarmiejnej - Komorowskiego. Obawiam sie, ze - w tym wykonaniu - jedynie oszustwo, glupote, tandete, dojutrkowe, glupawe zagrywki zakompleksionego prozniaka, w rodzaju pogawedek z Putinem na molo.

                        Pozdrowienia
                        • przycinek.usa Re: Uderzyłam w podstawowy pisowski sojusz? 14.09.12, 00:19
                          No dobrze, ale mnie najbardziej nie podobaja sie rozkazy wydane Pattonowi.
                          Wiec nie badzmy tacy grzeczni w ocenie tej politycznej manipulacji - czyli utajnieniu Katynia.
                          W moim odczuciu USA zachowaly sie bardziej jak mieczaki, a nie mocarstwo kierujace sie interesem. I pamietajmy, ze wtedy Rosja nie miala jeszcze broni jadrowej - zatem mogli Pattonowi skoczyc. Szkoda bylo Polakow, ale to juz jest TYLKO perspektywa historyczna.
                          Daje nam to pewien obraz glupoty po drugiej stronie oceanu, ale nic wiecej.

                          Nadal jednak nie widze powodu obwiniania o to spoleczenstwa, nawet najbardziej grubego i chodzacego w garniturach. Czyli ja mysle, ze lead jaki byl taki jest, ale ten fragment o tych garniturach to jest po prostu kwintesencja glupoty. I tylko tyle. To po prostu glupie bylo.
                          Jaki autor taki lead. -)
                          • dorota_333 Re: Uderzyłam w podstawowy pisowski sojusz? 14.09.12, 10:12
                            Przycinku, lead był nie "głupi" a "emocjonalny".

                            Skoro jednak nie zrozumiałeś głównego przesłania tego wątku, to go powtórzę. Wyrażam w nim moją radość z faktu, że już nie ma narodów "nietykalnych". Że - jako Amerykanin - i Ty, i Twoje dzieci i wnuki możecie paść ofiarą wojny we własnym kraju: bo tym były zamachy na WTC. Zanika bowiem podział na bezpieczne i bogate metropolie oraz biedne i wypełnione przemocą kolonie. Amen. Tyle chciałam powiedzieć.

                            Możesz szydzić, obrażać, etc. Istotą jest to, że - w moim przekonaniu - zmienia się postać świata.
                            • przycinek.usa oczywiscie, ze glupi 14.09.12, 19:21
                              Widze, ze do ciebie nie dociera to, co mowie - ty sie cieszysz, ze "wojna dotarla do USA" a to zadna wojna tylko dzialania w porozumieniu z rzadem. Caly watek o tym jest tu:

                              forum.gazeta.pl/forum/w,17007,88750550,88750550,Naukowe_dowody_zniszczenia_WTC_przez_osoby_trzecie.html
                              Czyli nie wojna, ale dzialania pozakulisowe jakis grup przestepczych, dodatkowo finansowanych przez rzad. Ty natomiast nic z tego nie rozumiesz, opowiadasz jakies glupoty, cieszysz sie nie wiadomo po co, a na dodatek nie wiadomo czego ma to dotyczyc. Odbija ci? Chcesz isc pod konsulat protestowac? Tak jak arabowie w Libii?

                              A moze ciebie ciesza takie rzeczy - cieszy cie jak Putin wysadzil bogu ducha winnych Rosjan we wlasnych mieszkaniach? Dotarla do nich wojna? Nalezalo sie im za Czeczenie?

                              A moze raduje cie sytuacja, kiedy wylecialo w powietrze metro w Londynie? Tak? Tez bogaty kraj i pewnie masa ludzi w garniturach tam byla. Tylko jeden maly problem, to nie samobojcy z bombami w plecakach, tylko ladunki wybuchowe zamontowane wczesniej pod podloga przez wlasna wladze. A jednego z "samobojcow" potem policja gonila po calym Londynie, az do skutku, czyli likwidacji swiadka. Taka to jest wojna.

                              Jak Kaczynski spadl razem z samolotem w Smolensku to tez jest taka sama operacja "sponsorowana" jak te poprzednie. I tez mieli na sobie garnitury. Cieszy cie to?
                              • vice_versa Re: oczywiscie, ze glupi 14.09.12, 20:01
                                Tak, to jest wojna. Wojna w której ofiarami rządzących są ludzie a zamiast kalek z poodrywanymi kończynami mamy całe tabuny zniewolonych zwycięską propagandą umysłów.
                                Utrzymanie władzy wymaga rozpętania kolejnej wojny, wojny propagandowej której celem jest legitymizacja bandytów a przedmiotem ludzkie umysły.

                                Ona jest po prostu ofiarą tej wojny, a z kalek nie należy się naśmiewać. Nawet to, że same mogą zostać wysadzone w jakimś metrze, samolocie czy biurowcu nie zmieni ich przekonań. To kwestia statystyki i "zbawiennego uwiądu wyobraźni".Wyparcie jest zwykłą reakcją obronną. Wolą naiwnie sądzić, że są podmiotami, a nie obiektami przedmiotowego traktowania przez innych. Nie zmienia to jednak faktu głębokiego kalectwa tych osób. Kalectwa objawiającego się tak zdegenerowanymi wypowiedziami jak ta z leadu wątku.
                                • przycinek.usa kolejny przyklad z Bialorusi 14.09.12, 20:11
                                  O tym to nawet Gazeta pisala - zatem to musi byc wystarczajacy autorytet dla forumowicza z forum GW.

                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10983361,Tajemniczy_mezczyzni_na_filmie_nakreconym_po_zamachu.html
                                  Przypomnijmy najwazniejsze fakty - dwoch mlodych Bialorusinow zlapali i oskarzyli o ten zamach a potem skazali ich na smierc i rozstrzelali - a przeciez to nie oni ten zamach zorganizowali. Sprawa jest ewidentna - wystarczy popatrzec na te zdjecia.

                                  Ale co tam, grunt ze zabili "sprawcow", czyli sprawiedliwosci stalo sie zadosc.
                                  Dwoch terorystow mniej - dobrze im tak, Jankeska twoja mac.

                                  Tam bylo wiecej dowodow niewinnosci tych dwoch mlodych ludzi. Jak ktos to sledzil - to z cala pewnoscia wie. No ale nic. To jest forum propagandowe - i dopoki ktos w gazecie na pierwszej stronie nie napisze, ze nie jest - to ono pozostanie propagandowe.
                                  • dorota_333 wrzucasz wszystko od jednego worka 14.09.12, 20:17
                                    Przycinku, dla mnie nie ulega wątpliwości, że ci Białorusini byli niewinni.

                                    Tak jak nie mam wątpliwości, że zamach na WTC był arabski, a w Smoleńsku wydarzyła się katastrofa, nie zamach.
                                    Wobec tego, że różnimy się w ocenie podstawowych faktów, to już nie ma sensu, żebym się z Tobą spierała. Po prostu mówimy o różnych rzeczach.
                                    • przycinek.usa Re: wrzucasz wszystko od jednego worka 14.09.12, 20:33
                                      > Przycinku, dla mnie nie ulega wątpliwości, że ci Białorusini byli niewinni.

                                      Nie. To jest teoria spisku. Wytwor twojej imaginacji. Wladza przeciez wie lepiej.
                                      Sprawcy zostali zlapani, uczciwie osadzeni przez niezawisly sad i na podstawie wyroku rozstrzelani, a miejsca pochowku nie zostaly ujawnione rodzinom. (O ile wiem, bo moze sie cos zmienilo). Tak wiec prosze nie propagowac teorii spiskowych. -)



                                      > Tak jak nie mam wątpliwości, że zamach na WTC był arabski, a w Smoleńsku wydarz
                                      > yła się katastrofa, nie zamach.


                                      he he he he.
                                      przeciez to jest niewiarygodne. Czy ty w ogole rozumiesz co mowisz?

                                      widzialas to video?
                                      www.youtube.com/watch?v=6mxFRigYD3s
                                      Czy ty rozumiesz co to znaczy?
                                      Tego akurat linku nie podawalem wczesniej, ale zaraz tam dodam.
                                      To wideo oznacza, ze byly osoby, ktore wiedzialy, ze budynek 7 sie zawali ZANIM sie zawalil.
                                      I bylo to na prawie pol godziny zanim sie zawalil.

                                      OK?
                                      To oznacza, ze ktos wiedzial, ze sie zawali.
                                      Jeden typ, ktory te budynki wynajmowal powiedzial w TV, ze ten budynek zostal wysadzony.
                                      Malo tego on sie przyznal w TV, ze wydal dyspozycje, zeby ten budynek wysadzic.
                                      ROZUMIESZ? Czy dalej uwazasz, ze ten budynek sie zawalil, poniewaz w inny budynek uderzyl samolot?

                                      Acha, w wyniku tej katastrofy zapalilo sie tyle paliwa, ze w zlomowisku powstalym po WTC pozar trwal ponad 8 TYGODNI a plynna stal przelewala sie strumieniami tak, az strazakom topilo buty przez 2 miesiace. Taki to byl arabski zamach.

                                      A to, ze w smolensku byla katastrofa, to moze wierza Amerykanie, ale nie ci polskiego pochodzenia.

                                      Katastrofa Smolenska, he he he, akurat.
                                      Sprawny samolot... he he he.

                                      Naiwna to ty nie jestes - mnie raczej interesuje kto ci kaze takie brednie powielac.
                                    • vice_versa Re: wrzucasz wszystko od jednego worka 14.09.12, 20:52
                                      Patrz Przycinek, faktycznie, jak napiszą w Gazecie na pierwszej stronie- to jest prawda, a jak napiszemy tysiące dowodów, analiz, postów i linków tutaj, to to NIE JEST prawda...
                                      I wtedy Dorota nie ma wątpliwości, bo przecież wydaje jej się, że myśli...
                                      Na przykład myśli, że Pyjas spadł ze schodów, Baden ma inne zajęcia, a prokuratura ma rację, bo szefowa patologów jest wiarygodna.

                                      Ona nawet o tym nie wie, na jakiej podstawie uznaje jedno za prawdę a drugie za fałsz, inaczej nie dostarczałaby na siebie tak kompromitujących przykładów.

                                      Oczywiście, że to jest kwestia z jednej strony percepcji a z drugiej władzy i masowego rażenia mediami. Masowe media masowo produkują kaleki które uważają, że są zdrowe. I te kaleki wykazują rewolucyjny zapał w tępieniu zbrodniomyślących.
                                      Orwell pomylił się, bo myślał że jednostka będzie na tyle ważna, że zbrodniomyślarze będą stanowić zagrożenie dla systemu. Tymczasem środki masowego rażenia powodują, że myślozbrodnia nie stanowi żadnego realnego zagrożenia.

                                      A Ty Przycinek wszystko "wrzucasz do jednego worka", hehehehe...
                                      • przycinek.usa oczywiscie 14.09.12, 21:08
                                        "Na przykład myśli, że Pyjas spadł ze schodów, Baden ma inne zajęcia, a prokuratura ma rację, bo szefowa patologów jest wiarygodna."


                                        Oczywiscie. Dla mnie sam fakt, ze te sama babe biora do prowadzenia sekcji jest szczytem wszystkiego. Co wiecej - naprawde doskonale pamietam jak bylo za komuny i jak wygladaly rozmowy o tym wsrod ludzi. Teraz JEST GORZEJ jak za komuny. To jest absolutnie niewiarygodne - ze rozmawiam z tymi samymi osobami (nie liczac kilku, ktore zmarly, nad czym bardzo boleje, ale na to nic juz nie poradze) lecz mam zupelnie inne argumenty - osoby majace Solidarnosc w zyciorysie - obecnie glosuja na to cale PO. Rozmawiam z ludzmi normalnie - o pracy, o wycieczkach, o tym kto ma nowego wnuka lub czyje dzieci sie pobraly i tak dalej, ale jak przychodzi co do czego - jesli pojawi sie chocby wzmianka o polityce - to Smolensk nie istnieje jako zamach. Smolensk = blad pilotow. To jest powszechne. Ludzie przestali myslec.


                                        "Ona nawet o tym nie wie, na jakiej podstawie uznaje jedno za prawdę a drugie za fałsz, inaczej nie dostarczałaby na siebie tak kompromitujących przykładów."


                                        Ja juz mam swoj poglad na ten temat. Ona juz doskonale wie co i jak.
                                        Zeby dostac bana na PiG to trzeba miec wybitne osiagniecia. Swoja droga musze wreszcie ten regulamin przerobic...
                                        • dorota_333 Żadnej refleksji, Przycinku 15.09.12, 19:51
                                          > jak przychodzi co do czego - jesli pojawi sie chocby wzmianka o polityce - to Smole
                                          > nsk nie istnieje jako zamach. Smolensk = blad pilotow. To jest powszechne.

                                          Na jakiej podstawie zakładasz, Przycinku, że jesteś jedynym "oświeconym" obywatelem otoczonym stadem lemingów?

                                          Poza tym - to jest kwestia wiarygodności ludzi głoszących konkretne poglądy. Kilkanaście lat patrzę na karierę polityczną posła Macierewicza i - dla mnie - ten człowiek ma wiarygodność dokładnie zerową. Nie na podstawie tego, co robi teraz, ale na podstawie "całokształtu".
                                          • glupi_jasio ciagle, nie konczace sie manipulacje/insynuacje... 15.09.12, 23:34

                                            i glupota...

                                            dorota_333 napisała:

                                            > Poza tym - to jest kwestia wiarygodności ludzi głoszących konkretne poglądy. Kilkanaście lat patrzę na karierę polityczną posła Macierewicza i - dla mnie - ten człowiek ma wiarygodność dokładnie zerową. Nie na podstawie tego, co robi teraz, ale na podstawie "całokształtu".

                                            Facet dzialal na rzecz ofiar komunizmu i walczyl z komuna juz 40 lat temu, wiec, jak widac, osmieszasz sie swoim egzaltowanym egocentryzmem, a tak naprawde - powtarzaniem jak papuga za otoczeniem i TVN - be, be, be, Tusk dobrze, be, be, beeee, Macierewicz zle... Nedza, jak zwykle.

                                            Aha, no i pan Antoni ma certyfikowane przez NATO credentials.

                                            A ja ze swojej strony dorzuce: osoba, wyrazajaca satysfakcje ze smierci niewinnych ludzi z 11 wrzesnia NIE MA PRAWA PRZEBYWAC MIEDZY SZANUJACYMI SIE LUDZMI.

                                            Nie mam pojecia, dlaczego prawie nikt tutaj tego nie rozumie. Jakas totalna zacma ludzi tu ogarnela.

                                                • przycinek.usa Re: ciagle, nie konczace sie manipulacje/insynuac 16.09.12, 02:15
                                                  "Cos pamietam, ale zapominam powoli co propagujemy... "

                                                  Ja tez nie pamietam. Chodzi o wypowiedz niejakiego wolo, ktory powiedzial, ze to jest forum propagandowe. Od tego czasu zachodza w glowe o ktora propagande chodzi, czy te od tych spadochroniarzy z PO, czy te nasza, od kursu walut i srebra, czy tez moze chodzi o te pisowska.
                                                  Czekalem cierpliwie, zeby to ktos wyjasnil.....
                                                  • vice_versa Re: ciagle, nie konczace sie manipulacje/insynuac 16.09.12, 05:01
                                                    Jak to co propagujemy?
                                                    Propagujemy WOLNĄ MYŚL.
                                                    Wolnomyśliciele ZAWSZE propagują.

                                                    Nie wiecie że to zbrodnia?
                                                    Wolna myśl to zbrodniomyśl.

                                                    A zbrodniomyśl to WROGA PROPAGANDA, a nie zwykła propagacja jak Czerska czy Wiertnicza.

                                                    Zbieracie klocki rozsypane przez propagację i na podstawie resztek i poszlak propagandujecie IDEĘ że był jakiś ZAMEK.

                                                    A przecież wszyscy wiedzą, że zamku nie było i nie ma.
                                                    Robicie z ludzi nienormalnych.
                                                    Dlatego wszyscy kopią to co uda Wam się zebrać i poustawiać.
                                                    Bo my się Wam nie damy.

                                                    Jesteście wywrotowcami, Vtą kolumną, spiskowcami, nieudacznikami.
                                                    I co gorsza macie ideę.
                                                    Niby wszyscy wiemy, że Ziemia jest okrągła, ale Wy wmawiacie nachalnie, że jest jakaś oś obrotu i w dodatku tylko jedna.
                                                    A my wiemy z Czerskiej i Wiertniczej, że każdy może mieć swoją oś obrotu.
                                                    I co nam zrobicie?
                                                    Bo każdy może swoją oś przeprowadzić przez kulę i Ziemia się kręci właśnie wokół niej.
                                                    Wszyscy jesteśmy równi, a Wy nachalnie domagacie się jakichś przywilejów dla tej swojej wyimaginowanej osi na którą nie ma żadnych dowodów.

                                                    W dodatku wywołujecie wściekłość bo bluzgacie ludziom w twarze rzucając faktami.
                                                    I jeszcze zmuszacie, żeby o tym myśleć. O tej Waszej jednej osi.
                                                    Po co?
                                                    Komu to potrzebne?
                                                    Jesteście niereformowalni.

                                                    Żyć się przez Was nie da w tym kraju!
                                                    Propagandziści!
                                                    Karły reakcji!

                                                    Wyjaśniłem co propagandujecie czy coś wyjaśnić???
                                                  • glupi_jasio Re: ciagle, nie konczace sie manipulacje/insynuac 16.09.12, 11:01
                                                    przycinek.usa napisał:

                                                    > "Cos pamietam, ale zapominam powoli co propagujemy... "
                                                    >
                                                    > Ja tez nie pamietam. Chodzi o wypowiedz niejakiego wolo, ktory powiedzial, ze to jest forum propagandowe.

                                                    Oj tam, oj tam, to bylo jak przyszly dane za 2Q i zlotowka zaczela rozgladac sie niepewnie; nie bralbym sobie tego do serca w takim momencie, zwlaszcza od takiego przyzwoitego faceta, jak Wolo.

                                                    To forum, owszem, cos chyba propaguje, mianowice czarna, pisowska wizje swiata, w ktorej nic dobrego nie jest dane za darmo i na zawsze, w ktorej za druk kasy i matactwa ksiegowe i prawne - jest cena, w ktorej zdarzaja sie wojny, zamachy, wielkie oszustwa, w ktorej dostrzega sie fasadowosc i instrumentalizacje tzw. demokracji oraz role instrumentu pomocniczego twardej wladzy, jaka spelniaja coraz czesciej - media.

                                                    Jestesmy paskudni, bo probujemy, od czasu do czasu przynajmniej, grzebac we wnetrznosciach tego systemu. Na swoj sposob, rozumiem, ze to nie musi byc mile, to cos, jak pokazanie konsumentow smacznej, rozowej szyneczki, warunkow, w ktorych hodowane sa swinki, skladu pasz, obrazkow z rzezni...

                                                    Kto ma wiedziec ze to forum propagandowe, jak nie ja, niegdysiejszy zaciekly, ponoc, platformers, dzis zapisany przez co poniektorych do pisowskiego aparatu? wink

                                                    Tak, na marginesie, takie opinie Wolo sa, przynajmniej w czesci, skutkiem slodkich robotek i obmow Doroty. Narozrabiala, wyleciala, wiec w odwecie dorabia forum gebe pisowskiego forum propagandowego. Bo, wiadomo, ze to taka latka - wytrych, z ktorej cos zawsze przylgnie i pozwoli wytlumaczyc dlaczego ona tu przegrywa. Ot, cala ta formacja polityczno-propagandowa tak ma - ze jak cos spartaczy albo zachachmeci, to zawsze odwoluje sie do tego samego tricku - straszenia PiSem.
                                            • vice_versa Re: ciagle, nie konczace sie manipulacje/insynuac 16.09.12, 00:10
                                              > Nie mam pojecia, dlaczego prawie nikt tutaj tego nie rozumie. Jakas totalna zac
                                              > ma ludzi tu ogarnela.

                                              O przepraszam, ja byłem przekonany, że ten wątek skończy się na 1nym poście i nikt na tę prowokację nie odpowie. W dodatku zgłosiłem to pod regulaminem, przypominając że to nie jest pierwszy wyskok tej prowokatorki, która zaczynała od ordynarnych tekstów względem Ukraińców motywując to rzeziami wołyńskimi. I okazuje się że tak wolno pisać i to przechodzi, niezależnie od nieludzkiej formy i bezdennej głupoty tych prowokacji. Więc nie zarzucaj mi zaćmy, tylko uderzaj do ordynatora tego oddziału wink
                                              • glupi_jasio Re: ciagle, nie konczace sie manipulacje/insynuac 16.09.12, 00:20
                                                vice_versa napisał:

                                                > > Nie mam pojecia, dlaczego prawie nikt tutaj tego nie rozumie. Jakas total
                                                > na zac
                                                > > ma ludzi tu ogarnela.
                                                >
                                                > O przepraszam, ja byłem przekonany, że ten wątek skończy się na 1nym poście i n
                                                > ikt na tę prowokację nie odpowie. W dodatku zgłosiłem to pod regulaminem, przyp
                                                > ominając że to nie jest pierwszy wyskok tej prowokatorki, która zaczynała od or
                                                > dynarnych tekstów względem Ukraińców motywując to rzeziami wołyńskimi. I okazuj
                                                > e się że tak wolno pisać i to przechodzi, niezależnie od nieludzkiej formy i be
                                                > zdennej głupoty tych prowokacji. Więc nie zarzucaj mi zaćmy, tylko uderzaj do o
                                                > rdynatora tego oddziału wink
                                                >

                                                Sluchaj, ja uwazam, ze wyciecie nie zalatwia tego rodzaju sprawy, jak ktos lamie podstawowe ludzkie kanony, to powinien za to poczuc solidarna i bardzo nieprzyjemna reakcje zdrowej wspolnoty. Niech wisi ten watek, z tym haniebnym leadem, niech ludzie widza, z jakim dnem moralnym maja do czynienia... i tu wlasnie jest moje najwieksze zdziwienie - bo nie polemizuje sie z teza, ze dobrze temu Jankesowi, co wolal wyleciec z 50 pietra, niz sie zywcem spalic, tylko sie daje poczuc autorowi takiej tezy, ze zapisal sie do zwolnnikow Al Kaidy, ktorym przysluguja wczasy w Guantanamo.



                                                • vice_versa Sowietyzm jako zjawisko nieodwracalne 16.09.12, 04:37
                                                  Większość ludzi nie kieruje się "nakazami moralnymi". Większość ma je gdzieś.
                                                  One wcale nie są potrzebne do życia, one wręcz są niepraktycznym balastem.
                                                  Nie możesz więc zakładać, że ta sama "większość" forumowa, nawet najbardziej niereprezentatywna, sama z siebie "zobaczy z jakim dnem moralnym mają do czynienia".

                                                  A dlaczego tak jest to już niech Ci Kurt wyjaśni, bo mi się w buty adwokata diabła ubierać nie spieszy. Mam cytat z pierwszej ręki, bardzo dobrze obrazujący taką dialektykę: "wystarczy zmienić paradygmat".
                                                  Rozumiesz?
                                                  Wszystko więc wskazuje na to, że łatwiej jest "zmienić paradygmat", niż "zobaczyć z jakim dnem moralnym ma się do czynienia". Twoje przekonania Jasiu, są niepraktyczne, bo Ty nie możesz zmienić paradygmatu, a oni mogą sobie wybierać pomiędzy przyzwoitością a zaprzaństwem, dowolnie w zależności od koniunktury, udawadnianej tezy etc.
                                                  Nie wszyscy mają Twoją wrażliwość, Jasiu.

                                                  > i tu wlasnie jest moje najwieksze zdziwienie - bo nie polemizuje sie z teza, ze dobrze temu > Jankesowi, co wolal wyleciec z 50 pietra, niz sie zywcem spalic, tylko sie daje
                                                  > poczuc autorowi takiej tezy, ze zapisal sie do zwolnnikow Al Kaidy, ktorym przy
                                                  > sluguja wczasy w Guantanamo.

                                                  Oczywiście, że się z tym zgadzam!
                                                  Dlatego właśnie przypomniałem te równie skandaliczne wypowiedzi o Ukraińcach żebyśmy nie mieli złudzeń.

                                                  A teraz przeczytaj jednak to co napisałeś jeszcze raz.
                                                  Rdzeniem Twojej wypowiedzi jest przekonanie, że odium społeczne może zmienić myśli/poglądy/sposób wyrażania się autorki.
                                                  Zauważyłeś? Nie mówisz tego wprost, ale takie właśnie przekonanie Ci towarzyszy.

                                                  Może wyjaśnię to trochę inaczej, bo widzę że różnimy się co do metody i założeń.

                                                  Wg mnie punktem wyjścia jest to, że niektóre zjawiska są odwracalne a niektóre nieodwracalne.

                                                  Jeden fałszujący muzyk potrafi zniszczyć najlepsze nawet wykonanie najgenialniejszej orkiestry symfonicznej.
                                                  Raz stłuczona szklanka się nie sklei.
                                                  Raz skwaszone mleko nigdy na powrót nie stanie się mlekiem prosto od krowy.
                                                  Kiedy pojawia się pierwsza bakteria możecie bardzo, bardzo chcieć, ale i tak całe mleko skwaśnieje. Nie ma po prostu innej opcji. I nie da się z tego skwaśniałego mleka zrobić na powrót świeżego mleka.

                                                  Moja teza brzmi: Sowietyzm również jest zjawiskiem nieodwracalnym.
                                                  (*w żaden inny niż rewolucyjny sposób, oni o tym doskonale wiedzą i dlatego szermują tym argumentem, bo rewolucji jak wiadomo mogą chcieć tylko oszołomy).

                                                  Wasze ujęcie bitwy o percepcję czy też "forum propagandowego" zakłada, że sowietyzm jest zjawiskiem odwracalnym.

                                                  I to jest donkiszoteria! To jest wiara w to, że bakterię można przekonać, żeby nie zakwaszała mleka, a muzyka grającego wg "zmienionych paradygmatów audio" można nauczyć wirtuozerii na scenie podczas koncertu w Albert Hall...

                                                  Chciałem więc zapytać czy każdy z Was ma na ten temat pogląd. Wydaje się, że uważacie sowietyzm za zjawisko odwracalne, ktoś rozwalił klocki, to my je z powrotem poskładamy, tak? Nawet jeśli ktoś inny będzie stał z boku i raz po raz kopał w ten nasz zamek z klocków...

                                                  Jeśli uznamy więc sowietyzm za odwracalny, to Twój pogląd i przyjęte przez Przycinka założenie jest słuszne. Jeśli jednak jest nieodwracalny, to przyjęte przez Was metody na tej scenie bitwy o percepcję będą nieskuteczne. Obronić zdołacie tylko i wyłącznie Waszą indywidualną percepcję, Wasze pojęcie o tym jak wyglądałby ten zamek gdyby ktoś go wcześniej nie rozwalił... Bronić będziecie więc tylko idei zamku, który nigdy nie powstanie, a wojna o percepcję nigdy nie zostanie ani wygrana, ani nawet nie zostanie poszerzony krąg tych którzy jeszcze pamiętają jak wyglądałby zamek gdyby propagandziści go nie skopali...

                                                  Z całym szacunkiem dla Waszych umiejętności polemicznych i pragnienia zachowania klasy, pozostanę przy swoim zdaniu. Na razie widzę, że to ma być raczej forum szlifowania doskonałości ZEN w obliczu wypowiadanych impertynencji, niż "forum propagandowe".*

                                                  *(Wydaje mi się, że ta nazwa jest niefortunna, bo propaganda jest instrumentem służącym władzy a nie wolnomyślicielom. Ja nie wiem kto to wymyślił, ale mi z propagandą nie po drodze. Więc jak dla mnie to jest raczej "forum wolnej myśli" lub "forum detoksykacyjne" niż "forum propagandowe". O ile nie mamy tutaj wszyscy skwaśnieć od tej bakterii wink

                                                  Z resztą my tutaj wszyscy bawimy się w tę donkiszoterię i uprawiamy wirtualną terapię zajęciową. Jedni z pozycji wolnomyślicieli odbudowują całość z porozrzucanych klocków, drudzy z pozycji władzy i propagandy kopią sobie klocki.To nasze wspólne studium niemocy twórczej, której nie umiemy dać innego wyrazu w REALNYM życiu.
                                                  Ani jako pupile władzy, ani jako opozycjoniści.
                                                  Z jednej strony zbiorowa psychoterapia wolnomyślicieli broniących się resztkami samozaparcia przed nawałem propagandy. Z drugiej strony lemingoza która żyje iluzją uczestnictwa we władzy, aspirującej do przynależności do "tych lepszych" poprzez powtarzanie tez władzy. I radykalizującą te tezy w naturalnym odruchu przypodobania się władzy i nadzieją na realizacje swoich aspiracji. Im bardziej chce być u władzy, tym większa potrzeba samookreślenia się w opozycji i zwalczania urojonego kaczyzmu na forum PiG.
                                                  Ten sam stopień indolencji twórczej.
                                                  Dwie strony tej samej choroby.
                                                  • kurt76 Re: Sowietyzm jako zjawisko nieodwracalne 16.09.12, 18:18
                                                    Troche manipulujesz jednak.... i jednak etykietujesz.
                                                    Tworzysz postacie symboliczne, ktore dobre sa w sztuce, a nie w zyciu.
                                                    Nie mam nic wspolnego z marksizmem, sowietyzmem. Ani ja, ani moja rodzina (dziadek podoficer kawalerii, uczestnik bitwy nad Bzura, ranny, jeniec, odznaczony, zrujnowany materialnie przez nowy system).
                                                    Nie chce, zeby to sie powtorzylo.
                                                    Analizuje nasze bledy w oderwaniu od postaw moralnych, i tak mi wychodzi..... co poradze?

                                                    A ty caly czas o moralnosci.... umowmy sie, ze ja operuje tylko w bezosobowej makro sferze geo politycznej, OK?
                                                    Moze wtedy przestaniesz widziec we mnie wroga.

                                                    Ja nigdy nie napisalem wprost, ze sie z Toba nie zgadzam, Ty masz swoje racje, jestes wyczulony na pewne sprawy.
                                                    Ten model, ktory propagujesz, jest modelem indywidualistycznym.
                                                    Mnie interesuje stworzenie "nowego Polaka", wpasowujacego sie w aktualne realia.

                                                    Moze kiedys do tego dojde.
                                                  • vice_versa Re: Sowietyzm jako zjawisko nieodwracalne 16.09.12, 22:51
                                                    Kurt, nie etykietuję Ciebie, tylko analizuję POSTAWĘ.

                                                    Twoje słowa o tym, że "wystarczy zmienić paradygmat" podobnie jak te: "Analizuje nasze bledy w oderwaniu od postaw moralnych" są z resztą dowodem na to o czym pisałem Jasiowi: moralność postaw dla większości NIE MA najmniejszego znaczenia, bo jest NIEPRAKTYCZNA. Większość wybiera UŻYTECZNOŚĆ. Więcej o tym konflikcie postaw znajdziesz u Jacka Londona w Wilku Morskim, to naprawdę rewelacyjna książka właśnie o tym konflikcie postaw moralnych w zderzeniu z brutalnym życiem.

                                                    Więc może Ty Kurt jesteś już tym "nowym Polakiem", który w zamiarze władz ma nie znać pewnych faktów, by pozostać produktywnym konsumentem? Świadomość tych faktów mogłaby unicestwić zamiar "oderwania od postaw moralnych" i nawet w Tobie obudzić poczucie zagrożenia ze strony tychże władz... A tak jak jest jest przecież doskonale i bezpiecznie.

                                                    W tej perspektywie Kurt, moja niezgoda nie jest wtedy żadną "kwestią moralną" tylko zdrowym odruchem sprzeciwu wobec tych którzy dokonują zamachu na moją wolność, na moją percepcję i traktują mnie przedmiotowo. Mój bunt jest przejawem potrzeby zachowania resztek człowieczeństwa w nienormalnym świecie tych którzy przywykli.

                                                    Więc nie wiem na czym niby polegała moja manipulacja ani etykietowanie odnośnie Twojej osoby? Ja po prostu nie chcę Z WYBORU, może trudnego i niepraktycznego ale MOJEGO, analizować życia z tej Waszej perspektywy "zmieniającej paradygmaty". A że większość sobie z tym poradzi nie mam wątpliwości.

                                                    Nie za bardzo umiem operować w "bezosobowej makro sferze geo politycznej", bo ani ja nigdy nie byłem bezosobowy. I jestem przekonany że ani Stalinowi, Hitlerowi czy Roosveltowi również to się nie przytrafiło. Tyle, że stawianie znaku równości pomiędzy tymi osobami jest stawianiem sprawy na głowie i przerzucaniem odpowiedzialności za zbrodnie Stalina za Atlantyk na Roosvelta.

                                                    I to absolutnie nie jest prawda, że widzę w Tobie wroga, absolutnie. Prędzej ofiarę. Albo jeszcze gorzej- produkt, przedmiot. Nie mam np. złudzeń, że moja postawa z połowy lat 2000 doprowadziła właśnie Tuska do władzy i do zgładzenia politycznej elity niepodległościowej. Naturalnie, wiem, przypadek, uchod nie zadziałał, mgła etc... Więc tragedia smoleńska będąca powtórzeniem Katynia tyle, że w mniejszej skali - czyli dokładnie to czego chciałbyś uniknąć- powtórzyła się nie dlatego, że wyznawaliśmy jakieś "postawy moralne" tylko dlatego, że daliśmy sobie wmówić postawy niemoralne. I przywykliśmy.

                                                    Churchill powiedział kiedyś: "Mieliście do wyboru: wojnę lub hańbę. Wybraliście hańbę a wojnę i tak będziecie mieli." Warto to pamiętać wygłaszając credo > Nie chce, zeby to sie powtorzylo.<
                                                    To teraz się zastanów jak Twój projekt <stworzenie "nowego Polaka", wpasowujacego sie w aktualne realia> ma się do tych słów Churchilla.
                                                    Bo na mój gust to ten Twój "wpasowujący się "nowy Polak"" jest efektem inżynierii społecznej władz które sprowadziły nieszczęście na ten naród kolaborując z wrogami w celu utrzymania władzy nad Polakami. Tymi całkiem zwykłymi, a nie produktami inżynierii medialnej "nowymi Polakami". Na tym właśnie polega różnica z której nie zdajecie sobie sprawy: na przedmiotowym traktowaniu percepcji przez sowietów i pokolenia tych którzy od 50lat czerpią korzyści z władzy. Ty się lepiej zastanów czy chciałbyś żeby ktoś z Ciebie zrobił "nowego Polaka" i jakie masz gwarancje, że ten ktoś robiłby to po to aby Tobie żyło lepiej.
                                                    Jakie masz przesłanki które Cię do tak optymistycznych wniosków prowadzą?

                                                    A może najpierw odbierze Ci te prawa które masz dziś, zagoni do roboty a Ty jako "nowy Polak" będziesz dziękował, że możesz mieć czterokrotnie mniejszą pensję niż równorzędny pracownik zza Zachodniej granicy. Bo przecież wielu "nowych Polaków" mieć nie będzie nawet tego. Więc będziesz szczęśliwy, że Ci odebrano, bo przecież z Twojej perspektywy wynika, że Ci dają. A za dwadzieścia lat różnica nie będzie czterokrotna tylko ośmiokrotna, bo system wciąż się kręci.

                                                    Piłsudski kiedyś powiedział:
                                                    "Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska."

                                                    Dziś należałoby raczej powiedzieć:
                                                    "Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, ponieść porażkę i przywyknąć - to klęska."
                                          • przycinek.usa Re: Żadnej refleksji, Przycinku 15.09.12, 23:44
                                            "Kilkanaście lat patrzę na karierę polityczną posła Macierewicza i - dla mnie - ten człowiek ma wiarygodność dokładnie zerową."

                                            Po co etykietowac ludzi?

                                            Moglbym sie rozpisac, ale mam lepszy pomysl, zacytuje zrodlo zewnetrzne:
                                            naszeblogi.pl/32084-co-wiedzielibysmy-o-smolensku-bez-zespolu-macierewicza
                                            W tym artykule nastepuje rozliczenie osiagniec sledczych po stronie polskiej i okazuje sie, ze gdyby nie Macierweicz, to wiedza o Smolensku bylaby w Polsce mizerna. Polecam calosc artykulu a ponizej tylko maly fragmencik:
                                            "To dzięki Zespołowi Parlementarnemu mogliśmy się dowiedzieć, że minister MSWiA Jerzy Miller (PO) wbrew woli części polskich ekspertów badających katastrofę i wbrew polskiej prokuraturze już w maju 2010 roku podpisał dokument oddający czarne skrzynki polskiego rządowego samolotu Rosjanom do nieograniczonej czasowo dyspozycji. Na mocy tego dokumentu rząd rosyjski do tej pory przetrzymuje wszystkie czarne skrzynki samolotu. Wrak i urządzenia samolotu przetrzymywane są przez rząd rosyjski bezprawnie. I dzieje się to w sytuacji gdy do tej pory nie przekazano żadnych poważnych ekspertyz technicznych. Nie umożliwiono zrobienia także własnych. Do tej pory nie możemy być pewni czy system automatycznego odejścia i przycisk ‘uchod’ był sprawny bo jak oświadczyła w 26 lipca 2011 roku a więc kilka dni przed opublikowaniem raportu byłego szefa MSWiA Jerzego Millera, polska prokuratura stwierdziła, że na podstawie kopii czarnych skrzynek będących w posiadaniu polskiej strony nie można w żaden sposób stwierdzić czy system automatycznego odejścia był sprawny."
                                            • glupi_jasio Re: Żadnej refleksji, Przycinku 16.09.12, 00:06
                                              przycinek.usa napisał:

                                              >

                                              > W tym artykule nastepuje rozliczenie osiagniec sledczych po stronie polskiej i
                                              > okazuje sie, ze gdyby nie Macierweicz, to wiedza o Smolensku bylaby w Polsce mi
                                              > zerna. Polecam calosc artykulu a ponizej tylko maly fragmencik:

                                              > "To dzięki Zespołowi Parlementarnemu mogliśmy się dowiedzieć, że minister MSWiA Jerzy Miller (PO) wbrew woli części polskich ekspertów badających katastrofę i wbrew polskiej prokuraturze już w maju 2010 roku podpisał dokument oddający czarne skrzynki polskiego rządowego samolotu Rosjanom do nieograniczonej czasow do dyspozycji. Na mocy tego dokumentu rząd rosyjski do tej pory przetrzymuje wszystkie czarne skrzynki samolotu. Wrak i urządzenia samolotu przetrzymywane są przez rząd rosyjski bezprawnie. I dzieje się to w sytuacji gdy do tej pory nie p
                                              > rzekazano żadnych poważnych ekspertyz technicznych. Nie umożliwiono zrobienia t
                                              > akże własnych. Do tej pory nie możemy być pewni czy system automatycznego odejś
                                              > cia i przycisk ‘uchod’ był sprawny bo jak oświadczyła w 26 lipca 20
                                              > 11 roku a więc kilka dni przed opublikowaniem raportu byłego szefa MSWiA Jerzeg
                                              > o Millera, polska prokuratura stwierdziła, że na podstawie kopii czarnych skrzy
                                              > nek będących w posiadaniu polskiej strony nie można w żaden sposób stwierdzić c
                                              > zy system automatycznego odejścia był sprawny."


                                              No wlasnie, bez Macierewicza pozamiatanie po Smolensku byloby latwiutkie, stad on byl, jest i bedzie glownym wrogiem i celem atakow tego mafijnego towarzystwa, ktore trzesie Polska.


                                              • vice_versa Re: Żadnej refleksji, Przycinku 17.09.12, 00:26
                                                Czy Ty masz osobowość border line, żeby tak skakać po tematach?

                                                I co niby "zrobił" Macierewicz z Chrzanowskim????
                                                Co to za bzdury które wypisujesz i nie znajdują potwierdzenia w faktach???

                                                ----------
                                                Andrzej Gwiazda o Wiesławie Chrzanowskim:
                                                Po upublicznieniu w 1992 r. przez ministra Antoniego Macierewicza listy 64 agentów w sejmie, rządzie i kancelarii prezydenta, tylko jeden z nich, Wiesław Chrzanowski przyznał się do współpracy publicznie. Przed kamerami TV przeprowadził spowiedź i przeprosił współobywateli. W tej kategorii ludzi, uważam, zasłużył sobie tym na uznanie. Po kilku latach sąd lustracyjny wydał jednak wyrok: "Wiesław Chrzanowski nie współpracował".
                                                --------

                                                Pytam więc jakąż to niegodziwość wyrządził Macierewicz Chrzanowskiemu który współpracował i był zarejestrowanym współpracownikiem?
                                                Chrzanowskiemu który nie tylko przyznał się, ale i uczestniczył dalej w życiu politycznym, był senatorem, przyjął Orła Białego od Kwaśniewskiego.
                                                A wiesz co "zrobił" Chrzanowskiemu Sumliński? Użyj sobie Googla.
                                          • vice_versa Re: Żadnej refleksji, Przycinku 16.09.12, 00:01
                                            Niektórzy pamiętają, że jeszcze niedawno najgorszą cechą Kaczyńskiego był sojusz z obrzydliwym Giertychem(którego z resztą Kaczyński skutecznie wyeliminował ze sceny politycznej). Dziś wszyscy widzą, że nie napisałaś ani jednego postu o tym co łączy Giertycha z Donaldem "Bubble" Tuskiem.
                                            Oczywiście zapomniałaś, bo łączy ich sowietyzm, w rodzinie Giertycha zadomowiony od dwudziestolecia, stan wojenny włączając. Ale Ciebie dopadła amnezja, nabrałaś wody w usta, głowę w piach, rączki jak u małpek i ani mrrru mrrru...Wot sawietskaja logika.
                                              • glupi_jasio Re: Żadnej refleksji, Przycinku 16.09.12, 00:11
                                                vice_versa napisał:

                                                > Acha, to było apropos tego co sama napisałaś:


                                                > > Poza tym - to jest kwestia wiarygodności ludzi głoszących konkretne poglądy.

                                                A ja sie zastanawiam, co ona z tego ma, ze robi z siebie, to, co robi, a czego nie nazwe, bo nie uzywam wyrazow. Moze my sie wlasnie mamy wsciekac, widzac te ordynarne prowokacje, przejrzyste manipulacje i otwarte klamstwa i postsowieckie glupoty podniesione do rangi propagandowych sloganow?

                                                Osobowosc taka pokrzywiona, czy zadanie? A jesli tak, to jakie? Wkrecic sie i zatruc?

                                                • vice_versa Re: Żadnej refleksji, Przycinku 16.09.12, 06:40
                                                  1. "co ona z tego ma?"
                                                  Nie wiem, ale interes merkantylny to nie jedyne możliwe wytłumaczenie, bo mógłbyś zapytać co ja z tego mam. Odpowiedziałbym cytatem z Mackiewicza: "Tylko prawda jest ciekawa".
                                                  I w moim świecie to dotyczy wszystkich. Nawet załgańców.

                                                  2. "Moze my sie wlasnie mamy wsciekac, widzac te ordynarne prowokacje, przejrzyste manipulacje i otwarte klamstwa i postsowieckie glupoty podniesione do rangi propagandowych sloganow?"

                                                  Mówisz, że to jak na S24? Czyli kij w mrowisko i klikalność wzrasta? Wystarczy zatrudnić kij?

                                                  3.> Osobowosc taka pokrzywiona, czy zadanie? A jesli tak, to jakie? Wkrecic sie i z
                                                  > atruc?

                                                  A co za różnica? Przecież ten system produkuje seryjnie całe pokolenia "pokrzywionych" których tenże system nagradza. Mnie np. zupełnie to nie interesuje czy ona bierze za to kasę i ma zlecone, czy nie. Nawet jeśli ma zlecone to i tak robi to co lubi, czyli jest "powykrzywiana".
                                                  Jest jakaś szansa, że ona to może robić spontanicznie. Myślałem trochę nad tymi mechanizmami.
                                                  Skoro władza zarządza świadomością poprzez dywersję i propagandę, to już sam fakt aspirowania do hmmm... "bycia kimś" oznacza, że te osoby przyjmą tezy władzy kompletnie bezkrytycznie. Awans społeczny wymaga po prostu bezmyślności i powtarzania tez władzy. Rozumiesz? Być albo nie być. Zostaw na boku swoje niuanse, etykę, moralność i takie tam, bo nie zrozumiesz. W tamtym świecie nie ma miejsca na zastanawianie się, to jest kwestia behawioralna, odruchowa, gwarantująca przetrwanie i odpowiedni "poziom".

                                                  Czyli wyznajesz WŁAŚCIWE tezy i to kim jesteś określa codzienna lektura GazWyb.
                                                  Im po prostu udało się stworzyć "nowego człowieka". Robot. Maszyna. Zawsze będzie reagować w ten sam sposób. Kwestia wieloletniego warunkowania. To programowanie poszło tak daleko, że jestem pewien, że bez problemu potrafiłaby napisać sama całą GazWyb mając tylko notatki PAPu a efekt nie różniłby się od tego co GazWyb w rzeczywistości by wydrukował.
                                                  Koherentna ideologicznie znaczy, hehehe...

                                                  Co za tym przemawia? Popatrz ona nawet nie wchodzi w dyskusję Katyń/Smoleńsk/WTC etc.
                                                  Nie, nie. Ona na to wszystko natychmiast odwróciła się na pięcie i uznała że nie będzie rozmawiać. To jest właśnie efekt behawioralnego traktowania, coś jak dotknięcie rozgrzanej blachy powoduje cofnięcie ręki.

                                                  Sądząc z tekstów to takie typowe drugie pokolenie... już bez kompleksów ale jeszcze słoma wystaje, słoma wyniesiona z domu i pochodząca wprost z przekonań rodziców. Nadgorliwość, karierowiczostwo, usłużność granicząca ze służalczością wobec przełożonych, donosicielstwo itp., znam całą plejadę takich zachowań, choć często zaskakiwała mnie łatwość i otwartość z jaką z tym obnoszą.

                                                  Naturalną drogą awansu jest więc schlebianie władzy, powtarzanie tez publikowanych przez władzę i, uwaga..., PODBIJANIE STAWKI czyli radykalizacja tez. To prosty mechanizm: wyróżnić się, zyskać uznanie, być zauważonym możesz TYLKO radykalizując tezy/słowa oczywiście w głównym nurcie ideolo, ale MUSISZ PODBIĆ STAWKĘ. Tego np. pierwsze pokolenie awansu nie umie, bo brak mu jeszcze pewności siebie, jest nieokrzepłe, łatwo je zgasić i zbić argumentem, jeszcze odróżnia mądrzejszych od głupszych. Tutaj już nie. Tutaj mamy gromkie ego, bez żadnych kompleksów, a teksty o mądrości kaprala Armii Ludowej, redaktora Żołnierza Wolności, okolic Rakowieckiej albo WATu. Ja w każdym razie stawiam na proweniencje służb mundurowych.

                                                  W sumie co to za różnica, jeśli to był nawet murarz w Siedlcach, choć nie przypuszczam, bo ich dzieci byłyby mniej wyrachowane politycznie, a samym nie chciałoby im się kształcić.

                                                  No i Jasiu nie zapominaj, że w logice tego systemu to MY jesteśmy pokrzywieni, oni zaś są normalni i perspektywiczni.
                                                  • vice_versa Disclaimer 16.09.12, 07:08
                                                    Jeszcze jedno. Nie chciałbym być źle zrozumiany: nie mam nic przeciwko awansowi społecznemu. Naprawdę wiem, że niektóre awanse były okupione potem i ciężką harówą. Jednocześnie uważam, że dzieci młynarzy, murarzy, kucharek, rolników itp nie musiały być tak mocno uświadamiane ideologicznie co dzieci policjantów, zomowców, cenzorów i partyjniaków. Dzieci tych pierwszych będą bardziej skłonne do myślenia i kwestionowania oficjalnej wersji propagandy niż tych drugich którzy zwalczanie "wirusa patriotyzmu" wyssali z mlekiem matki, o stonkach zrzucanych przez Amerykanów słuchali przy obiedzie a o witaniu armii czerwonej opowiadała babcia przed zaśnięciem.
                                                    Więc jeśli ktoś wziął mój tekst do siebie, to bardzo przepraszam, to niepotrzebnie, dlatego, że nie każdy awans społeczny charakteryzuje się tym stopniem hmm... 'zaangażowania ideologicznego' co ten który omawiam.
                            • llukiz Re: Uderzyłam w podstawowy pisowski sojusz? 15.09.12, 12:22
                              że już nie ma narodów "nietykalnych". Że - jak
                              > o Amerykanin - i Ty, i Twoje dzieci i wnuki możecie paść ofiarą wojny we własny
                              > m kraju: bo tym były zamachy na WTC. Zanika bowiem podział na bezpieczne i boga
                              > te metropolie oraz biedne i wypełnione przemocą kolonie

                              To jest z gruntu fałszywa teza. Zamachy na WTC są tym samym co zabicie JFK. Nie zrobili tego jacyś obcy, tylko amerykanie sami sobie.
                  • leny20-4-7 Jasiu czasu masz za dużo? 13.09.12, 16:52
                    Jak wiesz chociażby z racji wieku to w kraju, którego wieczną przyjaźń mieliśmy tutaj chyba nawet wpisaną do konstytucji, wydawane były gazety PRawda i Konsomolska PRawda. Miały one tyle wspólnego z prawdą co...tutaj sobie odpowiedz ja nie chcę mieć na głowie potencjalnie drugiego procesu.

                    Właśnie w tych gazetach mogłyby pojawić się właśnie teraz "odkrywcze" texty w stylu "Amerykanów wina bo WIEDZIELI od samego początku". Chociaż to pociski made in ZSRR rozrywały czaszki polskich oficerów i podoficerów to dziś winy należy szukac za Oceanem bo...taka jest mądrość etapu! Bo nie ten jest winny kto strzelał ani tym bardziej ten kto NAKAZAŁ strzelać, a ten co wiedział i siedział cicho...kąsasz już intrygę?

                    Jeśli tak to po co się pałujesz? Czasu masz za dużo? Po co pozwoliłeś wątkowi nabrać złych emocji? Przecież można go było przyciąć przy korzeniu...ale to tylko subiektywnie bez żadnych roszczeń czy ataków na Was. Nie zazdroszczę pozycji w każdym razie co zresztą napisałem kawałeczek wyżej. Nu paka!
                    • glupi_jasio nie calkiem 13.09.12, 23:31

                      smile

                      leny20-4-7 napisał:

                      > Jak wiesz chociażby z racji wieku to w kraju, którego wieczną przyjaźń mieliśmy tutaj chyba nawet wpisaną do konstytucji, wydawane były gazety PRawda i Konsomolska PRawda. Miały one tyle wspólnego z prawdą co...tutaj sobie odpowiedz ja nie chcę mieć na głowie potencjalnie drugiego procesu.


                      Oj tam, oj tam, ta telewizja i ta gazeta maja taka kasze w finansach, ze za chwile pozywac beda syndycy i komornicy wink


                      > Właśnie w tych gazetach mogłyby pojawić się właśnie teraz "odkrywcze" texty w stylu "Amerykanów wina bo WIEDZIELI od samego początku". Chociaż to pociski made in ZSRR rozrywały czaszki polskich oficerów i podoficerów to dziś winy należy szukac za Oceanem bo...taka jest mądrość etapu! Bo nie ten jest winny kto strzelał ani tym bardziej ten kto NAKAZAŁ strzelać, a ten co wiedział i siedział cicho...kąsasz już intrygę?

                      Przeca o tym bebnie, ze to jest wlasnie skierowanie sprawy na boczny tor i zaklamanie jej. Haslo dali w Moskwie, echo odpowiedzialo na Wiertniczej, a echo echa napisalo nam watek zgodnie w powyzszymi wytycznymi.



                      > Jeśli tak to po co się pałujesz? Czasu masz za dużo? Po co pozwoliłeś wątkowi nabrać złych emocji?

                      Bo ten watek, w waznej sprawie, ma chory lead i nie widze powodow, by chowac ten syf pod dywan. Jak ktos propaguje ruska propagande, to musi poczuc, ze takie zatruwanie przestrzeni publicznej ma swoja cene.


                      > Przecież można go było przyciąć przy korzeniu...ale to tylk
                      > o subiektywnie bez żadnych roszczeń czy ataków na Was. Nie zazdroszczę pozycji w każdym razie co zresztą napisałem kawałeczek wyżej. Nu paka!


                      Osobiscie, na poziomie forum dyskusyjnego, zdecydowanie preferuje DOWOD, ze ZLO jest ZLEM, niz inne formy dzialania.

                      Swiadomie, lub nie, Dorota podrzucila dosc wazny temat i dosc wazne przeslanki na temat tego, jak sie manipuluje Polakami.

                      • leny20-4-7 Re: nie calkiem 14.09.12, 08:58
                        Jasiek jestem w stanie podejrzewac, że celowo napisałeś "nie całkiem" w tytule odpowiedzi.

                        Bardzo dobrze zgrało się z Twym nickiem i w zasadzie nawet nie czytając całej odpowiedzi wiedziałem, że wiesz co robiszsmile

                        miłego dnia i pozdrawiam!
    • kurt76 Re: Chwast się pleni... 14.09.12, 15:13
      Wystarczy zmienic paradygmat.
      Na podstawie twardych faktow historycznych (np. fakt wiedzy Amerykanow nt. zbrodni Katynskiej), moznaby stwierdzic, ze to Ty rowniez jestes pewnego "trzeciego" rodzaju dywersantem, krecacym lody.....

      Daj zyc innym, myslacym bardziej krytycznie.
      (nie wychodze poza tematyke tego watku)
      • vice_versa Re: Chwast się pleni... 14.09.12, 18:01
        Nie wątpię że "wystarczy zmienić paradygmat".
        Lecz to oznacza wyrzec się polskości i wyrzec się korzeni.
        Nie tych martyrologicznych, tylko tych które ten naród do wielkości prowadziły.
        Na rzecz tych które ten naród pognębiły, zaanektowały i osadziły sobie podległe władze.
        Oczywiście, że "wystarczy zmienić paradygmat" i można poczuć się lepiej, milej, mieć poczucie przynależności do kultury zachodu dzięki Iphonowi w kieszeni, a nie broniąc wartości na których powstawała cywilizacja zachodu.
        Wystarczy zmienić paradygmat!
        Niektórzy nie mają zamiaru zmieniać paradygmatów.
        A propos:
        wpolityce.pl/wydarzenia/36209-tak-bedziemy-uczyli-swoje-dzieci-ze-raginis-pieknie-umarl-i-ze-tacy-jak-on-ida-prosto-do-nieba-i-ze-dzieki-nim-polska-jest
        A Twoje insynuacje co do mojej osoby, podobnie jak okrzyki Wojewódzkiego by "przestać Wam wpieprzać się w sumienia", są tylko nieudolną próbą zakłamania rzeczywistości.
        Są rzeczy większe i trwalsze niż "lody" o których wspomniałeś. To że nie mieści Ci się to w głowie i oceniasz innych wg SWOICH paradygmatów to Twoja sprawa, więcej mówiąca o Tobie niż o mnie. Ty już paradygmat widać zmieniłeś. Jest jeszcze kwestia perspektywy czasowej, która na krótką metę Twojego życia może być użyteczna, lecz w wymiarze wieków prowadzić do anihilacji narodu. Żydom przypomniała o tym ostatnia wojna, mimo że przez wieki nie potrzebowali swojego państwa. A Polacy właśnie stają się narodem bez swojego państwa.
        Dziś w oczach tych co "zmienili paradygmat" Polska to tylko marka, brand.
        Pozwolę sobie pozostać przy swoim niepraktycznym przekonaniu, że wspólnota narodowa i cywilizacyjna to coś więcej. W moim kręgu kulturowym nie mieści się klaskanie na widok ludzi wyskakujących z płonącego biurowca i nie mieszczą się inwektywy rzucane pod adresem innych Polaków mieszkających w różnych stronach świata.
        I to że sobie "zmienicie paradygmaty" to nie znaczy, że one przestaną obowiązywać.
        Lady Makbet też zmieniała paradygmaty, a Shakespear widział w tym jednak dramat, a nie cnotę... Ale "róbta co chceta" oczywiście, tylko się nie dziwujta!
        • przycinek.usa dyskusja z percepcja 14.09.12, 19:55
          Czemu mieszasz do tego kwestie narodowe?

          Co to w ogole za dyskusja?
          Jedna osoba wykazuje sie calkowitym brakiem zrozumienia rzeczywistosci, UDAJE, ze nie rozumie, mowi o jakiejs wojnie, ktorej nie ma - a wszystko dlatego - ze w oficjalnej rzeczywistosci propagandowej nie istnieje pojecie "inside job". Po prostu niektorzy ludzie nie powiedza, ze 9/11 to byl atak sam na siebie, dla nich to sa teorie spisku - pokazanie akt Katynskich w gazecie - tez jest takim "ujawnionym" spiskiem budzacym zdziwienie po szescdziesieciu latach. Dziwia sie teraz, bo im oficjalnie wladza powiedziala. Wielkie zdziwienie!

          W ogole to powinien byc watek o percepcji lub raczej jej braku.
          Jest szereg ludzi, a moze nawet wiekszosc, ktore oczekuje potwierdzenia faktow - przez jakies autorytety. I nic do nich nie dociera - mozna produkowac raporty, pokazywac dowody, dac pod nos zeznania swiadkow, pokazac jak sie na wykresie silnik wylacza w powietrzu - a oni nic. Beda dalej mowic, ze to jest teoria spisku, a Kaczynski jest glupi bo dal wywiad do gazety. I beda sie pojawiac nie wiadomo skad jakies typy dowodzace, ze Macierewicz nie ma racji bo jest PiSowcem. Ze analiza metoda elementow skonczonych jest bledna, bo Kaczynski uwaza, ze Niemcy chca Polske zagrabic. -)

          I ludzie wierza w te brednie jak leci, bez przemyslenia i potem przychodza i pisza do mnie, ze to jest forum propagandowe. (Zakladam, ze o to chodzilo z ta propaganda)

          Cholera, dalem do tego watku o 9/11 video pokazujace, ze w mediach mowili o zawaleniu sie budynku numer 7 ZANIM sie on zawalil i nic. Przychodzi na forum ze 20 osob z calej Polski i dla nich to jest non-event.

          Ja tego nie rozumiem. Co jest grane? Gdzie sie podzialo indywidualne myslenie?
          Czy ja rozmawiam z jakims stadem?

          Bo jak widze te opinie o jankesach w garniturach, to mam wrazenie, ze nie tylko istnieje jeden prosty idiota, ale chyba te pozostale osoby, ktore nie protestuja to tez wyrazaja cicha zgode na takie brednie. No, ale nic. Pewnie faktycznie to jest forum propagandowe - to sila rzeczy brednie musza byc akceptowane spolecznie.

          Mamy na forum osobe, ktora mysli, ze w WTC wlecialy samoloty porwane przez arabow nie umiejacych latac, a budynki zawalily sie same z siebie w mysl zasady 2 samoloty na 3 budynki. Wprawdzie sa zeznania strazakow, ze pozary sie szybko skonczyly - co zreszta zamiescilem w tamtym watku - ale co tam - oficjalnie powiedzieli, ze sie zawalily i koniec.
          Wasza Jankeska mac! He he he.

          Oczywiscie Kaczynski tez sie sam zestrzelil, choc samolot byl sprawny az do uderzenia w ziemie, a co wiecej - w raportach pisze, ze w samolocie byla awaria, choc dalej mowia, ze byl sprawny. I ten cholerny wylaczajacy sie silnik. Jest jak byk pokazane, ze silnik nie dziala - ale przeciez samolot byl sprawny az do udrzenia w ziemie. He he he.

          Forum propagandowe. -)
        • dorota_333 rzewne bzdury 14.09.12, 20:28
          > W moim kręgu kulturowym (...) nie mieszczą się inwektywy rzucane pod adresem innych
          > Polaków mieszkających w różnych stronach świata.
          ... ale mieści się notoryczne nazywanie innego człowieka "chwastem". W taki sposób Żyd przyswoił sobie ulubioną inwektywę Himmlera - z zawodu agronoma smile
          • przycinek.usa Wot semantyka. -) 14.09.12, 20:39
            > ... ale mieści się notoryczne nazywanie innego człowieka "chwastem".

            to akurat przyznaje ci racje, sam nie rozumiem czemu dwie osoby maja takie potrzeby, ale same przyczyny mnie nie dziwia, w koncu trzeba byc naprawde bardzo nieprzemakalnym, aby po 2 latach argumentacji i ujawniania dowodow nadal myslec, ze w Smolensku byl wypadek. -)

            Zrozumialbym jeszcze niepismiennego rolnika z Lubslskiego, ktory na codzien zajmuje sie rozrzucaniem obornika, ale osoba, ktora siedzi na forum i czyta, to powinna lepiej temat rozpoznac, od ekspertow Macierewicza. Zwlaszcza jesli ma wyzsze wyksztalcenie prawnicze, co podobno masz.

            Chyba, ze w polskim prawie istnieje mozliwosc takiej konstrukcji semantycznej, ze zepsuty samolot jest calkowicie sprawny i nie ma to zadnych skutkow prawnych, bo nie mozna nazwac klamstwem czegos, co nie jest prawda. Wot semantyka. -)
        • llukiz Re: Chwast się pleni... 15.09.12, 12:39
          > A Polacy właśnie stają się narodem bez swojego państwa.

          Trudno się dziwić, w sytuacji gdy państwo polskie zajmuje się działaniem na szkodę polakom. Państwo polskie jest przykrywką używaną do okradanie jednych polaków przez drugich. A najgorsze że mało kto ten stan rzeczy dostrzega.
    • leny20-4-7 Historia 15.09.12, 13:28
      Ponieważ pojawiło się po, według mnie, szytej grubymi nićmi prowokacji o ok. 90 postów ZA DUŻO, to postanowiłem nakreślić jak wygląda nawet nie jakiś tam paradygmat, a HISTORIA!.

      "Spojrzenie oczami" polskiej racji stanu. ( piszę bez podręczników czy encyklopedii zatem do weryfikacji)

      1. sierpień 1939r. rządzący ZSRR podpisują porozumienie z hitlerowcami z ówczesnych Niemiec, w myśl którego DZIELĄ terytorium Polski pomiędzy siebie.
      2. 17 września 1939r. wojska ZSRR wypełniając w/w porozumienie najeżdżają Polskę.
      3. Śmigły -Rydz popełnia błąd, który będzie ważył na dalszej historii, z "bolszewikami nie walczyć", Polska nie była zatem formalnie w stanie wojny z ZSRR!!!
      4. 1940r wiosna - więzieni oficerowie i podoficerowie regularnego wojska polskiego zostają w bestialski sposób zamordowani przez żołnierzy NKWD czyli jednostek quasi służb specjalnych ZSRR.
      5. lipiec 1941r. - oficjalny i uznawany na świecie rząd polski chociaż na obczyźnie, ulega namową "sojuszników" w osobie Czerczila i podpisuje z ZSRR układ o przyjaźni. PRZYWRACA on zerwane stosunki dyplomatyczne pomiędzy oboma krajami ( to ważne dla dalszej historii).
      6. 1943r. Niemcy licząc na niesnaski wśród koalicji skierowanej przeciw nim, oficjalnie obwieszczają o odkryciu masowych grobów z informacją, że odpowiedzialni za ZBRODNIĘ SĄ BOLSZEWICY.
      7. ZSRR tradycyjnie przeprowadza atak wyprzedzający: obwinia Niemców, zrywa stosunki z Polakami z Londynu i...trwa w tym do 1990r. ( mam w domu książkę Historia Polski z 1939-47 z 1986 zdaje się, w której Mord w Katyniu jakiś fagas w rozumieniu słownikowym przypisuje Niemcom.)
      8. Obecnie na arenie międzynarodowej trwa spór o kwalifikację czynu i próbuje się z Ludobójstwa zmniejszyć rangę "tylko" na zbrodnię wojenną.
      9. w Polsce odzyskanej z łap IVRP pod koniec 2012r nagle robi się szum jakby nie było istotniejszych powodów, że "dziad wiedział, a nie powiedział" dobrze więc mu tak.

      Amerykańska wersja.

      1. Polska to sojusznik Francji i Anglii. Dla nas nikt z racji doktryny izolacjonizmu. Oczywiście po to mamy wywiad aby wiedzieć o Pakcie Ribbentrop-Mołotow ( tego samego wieczora, w którym został podpisany) czy o Zbrodni Katynskiej.
      2. Widzimy, że Polska nie była/jest w stanie wojny z ZSRR. Mało tego widzimy jak Polacy bratają się z Sowietami w lipcu 1941r. My nadal oficjalnie izolujemy się od Europy.
      3. Grudzień 1941r wchodzimy do wojny i jesteśmy SOJUSZNIKIEM zarówno Polski jak i ZSRR.
      4. w 1951 albo w 1952 przy Kongresie USA powołujemy specjalną komisję śledczą do wyjaśnienia Zbrodni Katyńskiej. Po przesłuchaniu x świadków i zapoznaniu się z danymi/faktami wywiadu wydany zostaje "wyrok", w którym obwieszczono winę BOLSZEWIKÓW z adnotacją o barbarzyństwie zbrodni popełnionej na obywatelach II RP.
      4a. W 1990r. ostatecznie pokonujemy i Bolszewików doprowadzamy do wyzwolenia podporządkowanym im krajów.
      5. w 2012r zdejmujemy klauzulę tajności z wielu dokumentów dotyczących tejże sprawy.

      ------------------------------------------------------

      Z mojego punktu widzenia ciekawa jest obserwacja, że najbardziej na USA pomstują w tej chwili Ci ( nie mówię, że na Forum bo nie przeczytałem żadnego z 90 postów poza hej-heja i wprowadzającym i dwoma od p.t. Prowokatorki bezpośrednio do mnie skierowanymi), którzy dziś nie potrzebują żadnej pomocy w wyjaśnieniu Katastrofy Smoleńskiej z 2010r. I stawiam dolara przeciwko 10kg orzechów, że jakaś część z nich za x lat będzie podnosiła winę...Amerykanów za to co się tak niedawno stało bo "wiedzieli, a milczeli".

      To zresztą żadne odkrycie, a jedynie zastosowanie naturalnego mechanizmu wypierania czy zrzucania odpowiedzialności. Zakład bezterminowy.

      ---------------------------
        • leny20-4-7 Re: Historia 16.09.12, 16:11
          Przyjmuję słowa krytyki. Wczoraj wydawało mi się, że musiałem bo ignorancja historyczna na Forum zaskakująco duża. Dlatego też dziś dorzuciłem jeszcze to: forum.gazeta.pl/forum/w,17007,138828368,138955139,druga_pigulka_z_Historii_w_takim_razie.html
      • dorota_333 Re: Historia 15.09.12, 20:12
        Leny, ten post mógłby otwierać dużą dyskusję, a wydaje mi się, że jeden z tematów, któremu poświęciłam wątek (stan wiedzy Amerykanów w chwili rozstrzygania losów Polski w Jałcie) jest daleko bardziej oczywisty, niż chcesz to przyznać.
        Moralna (współ)odpowiedzialność Ameryki jest nie do zaprzeczenia.

        Poza tym w szkicu faktograficznym, jaki przedstawiasz, są tezy kontrowersyjne.
        > Mało tego widzimy jak Polacy bratają się z Sowietami w lipcu 1941r.
        Że co? smile

        Ciekawa jestem, czy ktoś pociągnie temat, przyjrze się z zainteresowaniem.
        BTW - czytam właśnie dodatek "Historia" do "Uważam Rze". Sporo rzeczy, które warto zobaczyć.

        > jakaś część z nich za x lat będzie podnosiła winę...Amerykanów za to co się tak nied
        > awno stało bo "wiedzieli, a milczeli".
        Winę za co? Że piloci zeszli poniżej wysokości decyzji w warunkach, w których mieli obowiązek odlecieć na lotnisko zapasowe? Winę Amerykanów?

        Ps. Jednak uwaga osobista: po co ozdabiać wypowiedź etykietowaniem rozmówców?
        • glupi_jasio Re: Historia 15.09.12, 23:38
          dorota_333 napisała:

          > Moralna (współ)odpowiedzialność Ameryki jest nie do zaprzeczenia.
          >

          Za co ta odpowiedzialnosc, manipulantko i z czego wywiedziona?

          Jeszcze raz powtorze - Twoj post zalozycielski sprawil, ze wykluczylas sie sama z grona ludzi przyzwoitych, tylko otepieniem dyskutantow i Twoja prostacka bezczelnoscia potrafie sobie wytlumaczyc brak wystarczajaco stanowczej reakcji kolegow na wyjatkowo podly lead.

          • vice_versa Re: Historia 15.09.12, 23:45
            Jasiu, to NIE jest prostacka bezczelność. Ta marksistowska bezczelność jest DIALEKTYCZNA.
            Ta dialektyka pozwala właśnie na obwinianie Amerykanów i przedstawianie wszystkiego w lustrzanej perspektywie. I dlatego właśnie marksistki należy banować, żeby to nie było forum propagandowe.
            • glupi_jasio Re: Historia 15.09.12, 23:53
              vice_versa napisał:

              > Jasiu, to NIE jest prostacka bezczelność. Ta marksistowska bezczelność jest DIALEKTYCZNA. Ta dialektyka pozwala właśnie na obwinianie Amerykanów i przedstawianie wszystkiego w lustrzanej perspektywie. I dlatego właśnie marksistki należy banować, żeby to nie było forum propagandowe.


              Owszem, choc jedna, pozytywna role ta Pani spelnia - jest dosyc esencjonalna w tym marksistowskim truciu, cos jak surowica na ten sam, ale bardziej rozcienczony i wolniej dzialajacy jad w polskiej przestrzeni publicznej.


        • leny20-4-7 Oj Doroto, Doroto... 16.09.12, 16:40
          1. Prośba
          Ponawiam prośbę abyś nie domniemywała co ja chcę, a czego nie chcę. To odnośnie tego: "jest daleko bardziej oczywisty, niż chcesz to przyznać."

          2. Wina USA
          Co do współodpowiedzialności USA wypowiedziałem się tu: forum.gazeta.pl/forum/w,17007,138828368,138955139,druga_pigulka_z_Historii_w_takim_razie.html

          Zadziwia mnie fakt, że z taką radością i zaangażowaniem ( kilkadziesiąt postów w wątku) doszukujesz sie źdźbła w oku USA, a BELKI u innych nie dostrzegasz. Dlatego też albo nagle dostąpiłaś oświecenia i odkryłaś Amerykę w tym przypadku dosłownie albo czujesz przymus "podkopywać" coś co nie istnieje. Zadziwię Cię, że wiedza o roli USA była znana u osób wykształconych, a w drugim przypadku to mamy teraz RESET i nie ma mowy o żadnej przyjaźni. Po co zatem kopiesz się z koniem? Jak mniemam dla frajdy bo nagle każdy łebski facet na Forum znał, że MUSI się wypowiedzieć! Odpowiednie dać rzeczy słowo...mogli użyć mózgownic w 100innych ważniejszych tematach...a tak czas stracony. Robota wykonana.

          3. Tezy kontrowersyjne

          Otwórz dowolną książkę do historii najlepiej Malinowskiego to zdobędziesz trochę wiedzy historycznej, w kontrze do histerycznej. Czytujesz Uważam Łże? No, no!!! Adam Michnik weźmie Cienie na listę pod obserwację. To oczywiście miał byc żart. A poważniej pamiętaj, ze to tylko publicystyka.

          4. Smoleńsk 2010, Katyń 1940.

          Przypomnę "oczywiste oczywistości":
          -"to nie my to hitlerowcy" - tymczasem korespondencja z jeńcami "urwała"się na rok przed napaścią Rzeszy.
          -"nie ma ich? hmmm musieli uciec do Mandżurii" - tymczasem udało się uciec tylko kilku osobom i to z łagrów na Syberii.

          Teraz mamy zaś:
          - 4 razy lądowali aż się rozbili, nie potrafili porozumieć się z wieża po rosyjsku, pilot miał kłótnię z szefem lotnictwa i w odwecie zabił siebie i wszystkich, w innej wersji ten sam szef lotnictwa - pijany oczywiście - rozkazywał w kokpicie do samego końca, itp, itd...aaa oczywiście do samego końca samolot był sprawny bo świeżo po remoncie u pociotka Putina.

          Gdyby nie analogiczne "półprawdy" przyjąłbym wersję oficjalną, a tak pytam Ciebie czy chcesz się założyć o dolara, że wyjdą jeszcze "ciekawe" kwestie? Do końca grasz rolę użytecznej? Naprawdę wierzysz w to co rozsiał MAK? Przecież to tylko trochę mniej pijana wersja Komisji Budrenki...poczytaj sobie kim był i co odkrył, a jego ludzie podżyrowali swoim nazwiskiem.


          5. "etykietowanie rozmówców"

          O KOOORWA ale TUPET! I pisze to do mnie osoba, która nazwała mnie swego czasu per "ch.."
          To także ta sama osoba, która napisała o "sprostytuowaniu" się Przycinka. Osoba, która byłych premierów określała tak pieszczotliwie jak "kurwa", "faszysta", "bolszewik". Osoba, która ma non stop jakieś "żale" do Vice_versy, a od jakiegoś czasu także i do Jaśka...i ta własnie ta osoba jeszcze dziwi się, że po tym JAKICH słów użyła na wprowadzenie tematu ja określiłem ją jako p.t. Prowokatorkę? Szok w trampku!

          Czuję się zatem w obowiązku odpowiedzieć dlaczego "Prowokatorka" bo teraz już ponad 100postów napisano, a ja wątek wywaliłbym jako admin po minucie od zobaczenia z adnotacją - może i ciekawy temat ale zmień język dziewczynko - bo cywilizowany człowiek nie jest zawistny, nie cieszy się z nieszczęścia drugiego i ma w sobie chociaż na tyle taktu vel empatii, że potrafi właściwie odczytać znaczenie słów, i nie używać tych które ranią innych.

          Jeszcze czegoś nie wiesz p.t. Kochanie?
          • dorota_333 Re: Oj Doroto, Doroto... 16.09.12, 20:03
            Nie wiem, po co rozmowa, która polega na powtarzaniu ciągle tego samego. Pozostaję przy swojej tezie: (współ)odpowiedzialności Ameryki za powojenny ład świata i wątpliwościach co do moralnego jej wymiaru (po tym, co FDR wiedział o Katyniu). Koniec, kropka, więcej razy powtarzać mi się tego nie chce.

            > O KOOORWA ale TUPET! I pisze to do mnie osoba, która nazwała mnie swego czasu p
            > er "ch.."
            Naprawdę nie przypominam sobie, żebym Cię tak kiedykolwiek nazwała. Niemożliwe.

            > Czytujesz Uważam Łże?
            Ożeszty, ten tytuł też załgany? Pogubiłam się. Ale i tak polecam ostatni numer: aż kilka artykułów must read (moim zdaneim).

            Leny, ja juz kończę rozmowę. Zbyt wiele ciekawego na giełdzie się dzieje, żeby tracić czas na zapętlanie się w tym wątku.

            PS. Proszę się nie spoufalać.
      • glupi_jasio Re: Historia 15.09.12, 23:49
        Fajny post.

        Jest, oczywiscie, lekcja z tej historii. USA moga nam pomoc jedynie pod trzema, niezbednymi warunkami:

        1) Musza widziec w tym swoj interes

        2) Musza widziec mozliwosc dzialania skutecznego

        3) Musza napotkac na wspoldzialanie z naszej strony


        Roznice, poza cywilizacyjnymi, miedzy USA, a Rosja, czy Niemcami, sa, z punktu widzenia Polski, nastepujace:

        1) USA wielokrotnie wspomagaly budowe polskiej panstwowosci, gdy Niemcy i Rosja ja niszcyly

        2) USA nigdy nie rozwinely zbrodniczych praktyk totalitarnych, nigdy nie dokonaly ludobojstwa

        3) USA nie maja waznych interesow zasadczniczo sprzecznych z interesami polskimi, nie sa zainteresowane ekspansja kosztem Polski, na ogol sa zainteresowane Polska i jej suwerennoscia ze wzgledu na wlasne interesy (Polska to wazny kraj, ze wzgledu na znaczenie relacji Rosja-Niemcy dla pokoju i rozkladu sil w Europie i na swiecie). Bezposrednim interesem Rosji i Niemiec jest ekspansja, zwlaszcza polityczna i gospodarcza, kosztem Polski

        4) Katyn byl, obok Auschwitz, czescia sowiecko-niemieckiego planu eksterminacji Polakow, mieszanie do tego USA, neutralnego wtedy w sprawach europejskich, to glupota i/lub powielania kremlowskiej propagandy za TVN.

        Pozdrowka
        • leny20-4-7 druga pigułka z Historii w takim razie 16.09.12, 16:09
          Ciekawy komentarz. W normalnych warunkach, z naciskiem na normalnych, wszedłbym z Tobą w polemikę ale teraz wolę aby ta Twa wersja była obowiązująca bo jest bardzo dobrym lakonicznym podsumowaniem dla wątku "Współodpowiedzialności".

          Ponieważ widzę po kilku wpisach, że z Historią Polski kilka osób ma coś nieteges to w kwestii współodpowiedzialności ja widziałbym ją prędzej u ( w subiektywnej kolejności od najważniejszego):

          1. Niemczech.
          Katyń był pokłosiem wspólnej, zbrodniczej akcji dwóch ukochanych sąsiadów RP, której celem było wyniszczenie elit i eksploatacja reszty.

          2. Wlk. Brytanii
          Której nadrzędnym celem było doprowadzenie do wspólnej granicy pomiędzy dwoma totalitaryzmami słusznie zakładając w Foreign Office, że wcześniej czy później rzucą się sobie do gardeł i...Imperium ocaleje! Niewiara w możliwości II RP nie przeszkodziła Brytom w kupowaniu czasu polską krwią. O samej Zbrodni Katyńskiej Czerczil wiedział tak samo jak Lord George o podpisaniu Paktu Ribbentrop-Mołotow, a mimo to był Teheran, Jałta, Podczdam...były namowy najpierw Sikorskiego aby "pogodził" się z samym diabłem, a później z Mikołajczykiem aby LEGITYMIZOWAŁ swoim nazwiskiem ten "twój" pod nazwą demokracja ludowa czy Rząd Jedności Narodowej.

          3. Francja
          Która wiedziała o Pakcie Ribbentrop-Małotow, a mimo to nie dała szans na "odwrócenie" historii. Przeliczyła się, ze Hitler zaspokoi swoje apetyty na wschodzie i będzie "człowiekiem", z którym będzie można robić interesy.

          4. USA, a może bardziej FDR

          Który faktycznie wiedział, a mimo to OSZUKIWAŁ Polonię i mamił ją tylko po to aby wygrać kolejne wybory i przejść do historii...jak widać zrobił to skoro PRZYKRYŁ sobą prawdziwych WINNYCH.
    • dorota_333 Jesteście zabawni, Chłopaki 16.09.12, 10:58
      Niestety, wątek utonął w powodzi ataków personalnych. Kilku dyskutantów odniosło się do tematu (dziękuję), dwóch wiodących - jak zwykle - urządza sobie corridę smile Czas więc kończyć.

      Polecam wszystkim ostatni zeszyt Historii, warto kupić przy okazji niedzielnego spaceru:
      www.historia.uwazamrze.pl/