posypuje głowe popiołem

30.11.12, 10:16
POLISH ECONOMY EXPANDED 0.4% IN 3Q FROM PRIOR QUARTER (BBG) *POLISH 3Q DOMESTIC DEMAND FALLS 0.7% FROM YR EARLIER (BBG)

co w skrócie daje +1,4% r/r PKB w Q3...dla mnie pozytywna zaskoczka bo jak wiecie od października typowałem 1,3%. Cóż...życie.

Z ciekawych kwestii :

1. jak wygląda teraz trend alokacyjny: pbs.twimg.com/media/A83S0ncCIAANzCB.jpg
2. wszystko co chcesz wiedziec o Yenie ale wstydzisz się zapytac: ftalphaville.ft.com/2012/11/29/1287663/yenning-for-a-counter-argument/
3. PAP - Biznes
29 Lis 2012, 12:51


29.11. Warszawa (PAP) - FootFall Indeks Polska w tygodniu od 19 do 25 listopada spadł o 2,8 proc. rok do roku i w identycznym stosunku w porównaniu z poprzednim tygodniem i wyniósł 87,12 pkt.
Skumulowana wartość indeksu od 1 stycznia 2012 roku do 25 listopada w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku spadła o 0,1 proc.

FootFall Indeks Polska przedstawia procentowe zmiany liczby odwiedzających wybrane centra handlowe na terenie Polski, co może służyć ocenie sprzedaży detalicznej. (PAP)

map/ ana/

czyli Q4 może byc....wróc...BĘDZIE jeszcze słabsze.

4. i coś co spodziewałem się, ze tutaj podrzuci Wolo ale z jakiegoś powodu tego nie robi:
research.nordeamarkets.com/en/files/EO-EN-2012-11.pdf
no pozdro wszystkim. "pilnujcie swoich portfeli bo poważna ekipa wzięła się za rządzenie."

    • leny20-4-7 z innych ciekawych njusów 30.11.12, 11:50
      EU youth unemployment rate: 23.4%. Greece 57%, Spain 55.9%, Portugal 39.1%, Italy 36.5%, Ireland 29.9%, France 25.5%, UK 20.6%, Germany 8.1%

      a w samym takim Italy: youth unemployment in October: 36.5%, +0.6%m/m, +5.8%y/y.

      do pełnego obrazu: Germany October real sa retail sales -2.8% m/m, nsa -0.8% y/y

      i dla Gmyza aby wiedział jak robic 1 stronę: Fakty RMF FM: Warszawskie MPO ustawiło przetarg na zakup śmieciarek?
    • glupi_jasio Re: posypuje głowe popiołem 02.12.12, 02:17
      Leny, ja podziwiam, jak dzielnie walczysz o renome tego forum i podtrzymanie jego tradycji.

      Kurcze, gdzie jest ten watek z prognozami dla gospodarki Polski z lata?

      Moze by go podlinkowac albo podbic?

      Zwraca jednak uwage to, ze nikogo juz nie rusza ta Twoja trafiona w punkt prognoza. Wyglada na to, ze juz jest pelna jasnosc, ze sie sypie katastrofalnie, gra (wladzuchny) idzie juz tylko o to, by sie dobrze okopac medialnie, policyjnie, tajniacko przejac niezadowolonych itp.

      Trzym sie
      • leny20-4-7 O tym co jest naprawdę istotne. 03.12.12, 23:53
        Obiektywnie to ja tutaj od tygodni już nic nie robię Jasiu! i wężykiem to!!!

        Co najwyżej ostatnio nadaję optykę ponieważ zatrważająco dużo osób zatraciło się już w w 3rzędnych tematach lub nic nie wnoszących dyskusjach. Zdaję sobie sprawę, że nawet w tak trywialnym temacie jak np.: "Duke and Duchess of Cambridge are expecting a baby" inteligentni dyskutanci mogą odkryc proch i przedstawic: "Charles born Nov 1948. 6 mths later a 20-year stock market rally began. Wills born June '82, the start of 18-year rally". Z czego prosty wniosek aby: szorcik gdy urodzi sie dziewczynka!

        Tymczasem u nas w takich luźnych gadkach, których jest AŻ NADTO, jest za to bardzo drętwo...bo jak ma być skoro "przekonują się" dwa przeciwstawne zwroty tego samego wektoru! Te jałowe dyskusje sprawiają, że z zakresu pola widzenia ginie to co jest NAPRAWDĘ ISTOTNE! czyli "spowolnienie wzrostu", bezrobocie, zadłużenie, BIEDA ( 28% Polaków dotykająca podał GUS w piątek razem z PKB). Mistrzowie zamętu - bo tak tych dyskutantów nazywam eufemistycznie na swoje potrzeby - rozpalają na Forum coraz to nowe "ogniska" spraw z doopy, choćby walki z mową nienawiści, tylko po to aby 5 minut później lecieć na skargę pod skrzydła cenzorskie, bo ktoś komu przed chwilą sikali do mleka śmiał w imię infantylnej retorsji potraktować ich nietaktowanie, obcesowo...


        Piszesz, że podtrzymuję cokolwiek...Jasiek oj potrafisz cukrzyc, potrafisz...ale między Bugiem, a Odra to renomę tego Forum w ostatnich dniach podtrzymywał wątek np ten:

        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,140513495,140513495,Standard_zlota.html

        albo dyskusja Damkona z Przycinkiem tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,17007,139092105,,Keen_Minsky_i_Rybinsky_czyli_co_dalej_z_bankami_.html?

        albo dyskusja Przycinka z Szutnikiem tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,17007,140796664,140844037,Re_teoria_spisku.html

        Wątek z prognozami jest na Kawiarni oraz w wątku z Wolo. Wypowiedział on tam dość ciekawe słowa: "(...)pod koniec sierpnia masz podać szacunek tego co było w II kwartale, to trudno to nazwać prognozą, to jest ćwiczenie rachunkowe." Ja swoje Q3=1,3% poskładałem dopiero w październiku czyli nic wielkiego tym bardziej, że i tak pomyliłem się o 0,1%.

        Prawdziwie WIELKĄ prognozę podał wolo, który w listopadzie 2011 r. zaprognozował równe 4 pln za 1 Eur w 2012 r. (to jedna z najbardziej trafnych prognoz jakie w życiu widziałem) oraz Ty Jasiu! W tej chwili nie mam czasu na jej odszukanie ale obiecuję zamieścic w najbliższych dniach, jak oczywiście odnajdę.

        W tej chwili interesujące wydają się następujące tematy:

        1. 1.7 Trillion: Approximate amount of cash held by U.S. Corporations
        Trillion in Cash - jakie są możliwosci aby ta kaska weszła do gry, w co może wejśc, kiedy, dlaczego.

        2. French : New orders contracts for 17th straight month. - pytanie co będzie jak Francja - TRZON i tryb NAPĘDU EU - wejdzie w recesję? Kto będzie stanowił przeciwagę dla RFNu i p. Kanclerz, która przecięż ma kampanię wyborcza na jesieni 2013r.

        3. Kondycja Włoch (Italian new orders index falls to 42.2 in November vs. 44.4 in October) i Hiszpanii (25% bezrobocia!) nadal BARDZO ale to bardzo mizerna.

        4. Prognoza na q4 2012 i początek 2013r RP nie jest taka oczywista. Ja zakładam, że dopiero ROZPOCZĘLIŚMY trend "wygaszana" konsumpcji prywatnej bo omamiona "zieloną wyspą" publika dopiero się budzic zaczyna, której jednak wpływ na PKB moze równoważyc export netto i produkcja przemysłowa bo "to" chodzi razem z IFO RFNu pbs.twimg.com/media/A889nwfCIAAVMJx.jpg:large ( ale to sa dane po wrześniu, w październiku odbicie zarówno u nich jak i u nas) do tego widac "ożywienie" czyli wolniejszy spadek prawie wszędzie.

        Sam jestem generalnie optymistyczny ale obawiam się tego, że ci sami spece od doradzania i prognoz co to zarzekali się, że nic nam sie złego nei przydarzy, teraz wieszczą, że najgorsze już za nami ( bo 3 kwartał do 2 kwartału zapisano lepszy odczyt pkb więc dołek) albo w najgorszym razie ma on nastąpic w 4, 5 miesiącu po rozpoczęciu cyklu obniżania stóp czyli w/po 1Q 2013 r. Martwi mnie ten "urzędowy" optymizm ponieważ 2013 będzie pierwszym pełnym rokiem wygaszenia rzeki kasy wlewającej się z UE oraz z budżetu państwa lub samorządów. Na czym ma ten wzrost się utrzymac ponad kreską? Na samym exporcie? Produkowaniu na magazyn aka zapasach? Mimo to, sam jestem nadzwyczajnie pozytywnie nastawiony i obkupiony to tu to tam. Dalsze zakupy po mikołajowej promocji w nadziei na dyskont polepszenia w 2H 2013r.

        4. z innych ciekawych kwestii są:
        - www.testosteronepit.com/home/2012/12/1/californians-are-the-new-wetbacks-headed-for-mexico.html

        - www.businessspectator.com.au/bs.nsf/Article/IMF-gold-money-economist-credit-debt-pd20121203-2LNXQ?OpenDocument&src=sph&src=rot

        - www.ft.com/intl/cms/s/2/88bdb3c0-37cf-11e2-a97e-00144feabdc0.html#axzz2Dvz9DnBl

        - www.telegraph.co.uk/finance/comment/ambroseevans_pritchard/9717728/The-worlds-commodity-supercycle-is-far-from-dead.html

        - pl.scribd.com/doc/113621307/Kyle-Bass

        - arxiv.org/pdf/1101.5635v1.pdf

        - www.efinancialnews.com/story/2012-11-30/goldman-sachs-top-ten-themes

        - ftalphaville.ft.com/files/2012/11/Monthly-ranges-590x322.jpg

        o tym z chęcia podyskutuję na resztę szkoda mi po prostu czasu.

        Wzajemnie!




        • dorota_333 Re: O tym co jest naprawdę istotne. 04.12.12, 20:43
          > BIEDA ( 28% Polaków dotykająca podał GUS w piątek razem z PKB).

          Nie: bieda, a zagrożenie biedą (tam wchodzi równiez taki składnik jak niska aktywność zawodowa w gospodarstwie domowym). Dokładniej 27,2%. W całej Europie zresztą zagrożenie biedą rośnie.
          • leny20-4-7 Re: O tym co jest naprawdę istotne. 04.12.12, 21:05
            Widzę, że znowu zabierasz głos i podobnie jak z miejscem zamieszkania przycinka nie chciało ci sie zweryfikowac danych. Trudno, pobawię się w przedszkole: "Aż 28 procent polskich rodzin jest dotkniętych różnymi formami ubóstwa - takie zatrważające dane opublikował Główny Urząd Statystyczny"

            Jeśli chcesz spierac się czy GUSowska forma/aspekt dokonany "dotkniętych różnymi formami ubóstwa" jest tożsama z twoim "zagrożeniem biedą" w przyszłości to sory ale ja na takie dyrdymały nie mam czasu.

            poczytaj trochę chociażby w wersji publicystyki skoro do źródeł masz obiekcje: njusacz.blogspot.com/2012/11/gus-w-akcji.html

            • poszi Eurostat a GUS 05.12.12, 00:18
              > Jeśli chcesz spierac się czy GUSowska forma/aspekt dokonany "dotkniętych różny
              > mi formami ubóstwa" jest tożsama z twoim "zagrożeniem biedą" w przyszłości to s
              > ory ale ja na takie dyrdymały nie mam czasu.

              Wbrew pozorom Dorota coś tam dobrze usłyszała. Eurostat prawie równocześnie opublikował podobnie (ale nie identyczne) badania, w których mówi o "zagrożeniu biedą":

              epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/3-03122012-AP/EN/3-03122012-AP-EN.PDF
              27,2% w Polce "zagrożonych biedą lub wyłączeniem społecznym" to oczywiście nic z czego należy się cieszyć, ale warto zauważyć, że to niewiele mniej niż średnia UE (24,2%) i że procent ten w Polsce spada od 2008 roku (30,5%) Przeciwnicy rządu będą tu mieć pewien dysonans poznawczy, ale mogą sobie pewnie spokojnie np. wytłumaczyć, że to wszystko się dzieje na kredyt (z czym mógłbym się delikatnie zgodzić, ale na pewno to nie wszystko).

              Bieda niestety zawsze była, jest i będzie, niezależnie od tego, co zrobimy, ale oczywiście można żałować, że w Polsce jest pod tym względem sporo gorzej niż w Czechach.

              Jeśli chodzi o raport GUS, to trudno nie uznać za nieco naciągane nazwanie niektórych sytuacji "aspektem ubóstwa". Jedna z nich to "brak równowagi budżetowej". Ktoś nie umie gospodarować, żyje na krechę, wydaje rozrzutnie, ma kredyt w frankach smile, bam, trafia do kategorii "ubóstwo z powodu braku równowagi budżetowej". Osób, które mają taką kategorię, a nie mają niskich dochodów jest prawie 9 pkt procentowych. Dlatego uważam, że określenie w raporcie Eurostatu "zagrożone ubóstwem" jest dużo bardziej właściwe w tym miejscu.
              • poszi Poprawka 05.12.12, 00:37
                z czego należy się cieszyć, ale warto zauważyć, że to niewiele mniej niż średni
                > a UE (24,2%)

                Miało być oczywiście "niewiele więcej".
                • leny20-4-7 Re: Poprawka 05.12.12, 10:08
                  Poszi, bardzo ciekawy komentarz. Ciekawy nawet nie ze względu na liczby bo te są powszechnie dostępne dla tego kto chce do nich dotrzeć, a dlatego że bardzo przystępnie to wszystko poskładałeś. Do tego dorzuciłeś od siebie jeszcze dane z poprzednich okresów, dzięi czemu obraz jest pełniejszy. Czytając mam wrażenie, że osoba nieznająca się na sprawie, została wzięta przez Ciebie za rączkę i przeprowadzona po wszystkim co było istotne. To wbrew pozorom duża umiejętność w tym kraju.

                  Jako "przeciwnik rządu" chcę tylko zwrócić Twoją uwagę, że ja celowo wybrałem GUS, a nie Eurostat i dlatego też Dorota nie ma racji. Chyba, że ziomale z Niepodległości, "odzyskani" zaznaczam, są tam z przypadku a nie z sghu, i pensje biorą za piękne oczy.

                  Co się tyczy biedy i rozwoju na kredyt to prochu nie odkryjemy - taki model gospodarczy. Wydaje się, że najlepszy z możliwych, o czym jest przecież wątek/dyskusja o przywróceniu standardu złota.

                  Co do tego, że niektóry nie potrafią gospodarzyć się sami sobą to też truizm - takie życie. Nie zmienia to jednak faktu, że taki lub inny procent ludności na "Zielonej Wyspie" tonie. Premier ze swoją ekipą mógłby stanąć na rzęsach, a część z tych "wykluczonych" i tak nie dawałaby sobie rady. Rząd winiłbym tylko za propagandę powszechnej szczęśliwości pod okiem jedynie światłej ekipy, która niektórych może wprowadzić w błąd/błędne decyzje.

                  W sumie tyle. Zastanawia mnie, że Ty także poruszyłeś temat biedy w RP, a to był tylko wątek poboczny w mojej wypowiedzi. Widząc, że odpowiedziałeś myślałem, że akurat Ty pociągniesz inny. Cóż, może to faktycznie ciekawe, że pomimo 4 lat zaklinania nadal co 3 osoba w kraju ma "ciężkie życie".

                  Skoro jednak jest ta bieda, to czy uważasz, że programy rządowe/minister ds wykluczonych i tego typu inicjatywy, są w stanie cokolwiek zmienić? Czy istnieje coś takiego jak "genetyczna bieda" przechodząca z ojca na syna, z matki na córkę? Czy też jest prawdziwa raczej odwieczna mądrość: jak sobie pościelesz tak się wyśpisz? Związana pośrednio z mitem od pucybuta do milionera. To jest chyba ciekawsze do rozmowy niż dywagacje czy brak TV to bieda albo czy 27% czy może 28% zawiera zbiór takich czy innych.
            • dorota_333 Zagrożenie biedą a próg ubóstwa 05.12.12, 10:33
              Jak był uprzejmy zauważyć Poszi nie tyle coś tam usłyszałam, co coś tam przeczytałam.

              Zagrożenie biedą a próg ubóstwa:
              forsal.pl/artykuly/666221,mapa_biedy_w_europie_co_czwarty_mieszkaniec_zyje_na_granicy_ubostwa.html

              Ubóstwo w Polsce:
              forsal.pl/artykuly/665980,jak_wyglada_sytuacja_polakow_zyjacych_w_ubostwie.html
              Na końcu tego art. ciekawostka: różne miary ubóstwa.
              • leny20-4-7 Re: Zagrożenie biedą a próg ubóstwa 05.12.12, 11:35
                Teraz widzę, że faktycznie "coś tam przeczytałaś" (to twoje słowa zaznaczam). Nurtuje mnie teraz tylko pytanie: dlaczego w takim razie tak wybiórczo odpowiedziałaś poprzednio? Przecież to co teraz podrzucasz rozwija, a tamto zwijało "pachnąc" tylko szukaniem wymówek/alibi. (to oczywiście retorycznie)

                ps. 18 sierpnia 2010 r. napisałem do Ciebie: "(...)jestes zaslepiona na jedno oko tworzac swoje analizy rzeczywistosci, ale dzis mysle ze w momencie kiedy "kampania" ( niestety w tym
                kraju co i rusz jest jakas kampania! jak nie wrzesniowa to prezydencka, samorzadowa, parlamentarna, buraczana, ziemniaczana, etc...) mija patrzysz bardzo trzezwo na swiat. " Przyznam, że liczyłem w 2012 r, że aż do 2015r. będę miał do czynienia z Dorotą, która poszerza mi pole widzenia...rok się powoli kończy. Wybór należy do Ciebie bo możesz się ze mną nie zgadzać w tym czy owym, ale dyskusja w wątku musi trzymać poziom. Inaczej - dla mnie - sajonara.
                • dorota_333 Re: Zagrożenie biedą a próg ubóstwa 05.12.12, 11:51
                  Leny, zarzut "nietrzymania poziomu" jest totalnie chybiony. Jeżeli odnosi się do kogoś, to raczej do Ciebie.

                  Utozsamiłeś biedę z zagrożeniem ubóstwem (a to dwa całkowicie różne pojęcia) i wyciągnąłeś z tego (polityczne, jakżeby inaczej) wnioski. Ja sprostowałam, podając zresztą precyzyjniejszą liczbę. Jeżeli sprostowanie kwitujesz agresywnie, to rzeczywiście sajonara, szkoda mojego czasu na dyskutowanie z Tobą.
                  • leny20-4-7 Re: Zagrożenie biedą a próg ubóstwa 05.12.12, 12:05
                    Osóby z kompleksami rozpoznaję zazwyczaj po tym, że:
                    0. mają zazwyczaj dużo do powiedzenia na każdy temat, a rzadko mówią swoimi słowami;
                    1. winnych szukają zawsze poza sobą, bo sami przecież trzymają to czy owo;
                    2. dyskutują nie z tym co ktoś powiedział, a co im się wydaje, w tym przypadku adresatem żalów powinni być przecież ziomale z ul. Niepodległości w Wawie, a nie mały leny, który ich zacytował via rmf;
                    3. w wypowiedziach innych nawet nie doszukują się, a są pewni, aluzji do swoich niedostatków, a przecież patrz p.1

                    Trzymam zatem za słowo.
                    • dorota_333 Re: Zagrożenie biedą a próg ubóstwa 05.12.12, 13:03
                      Człowieku, po co w ogóle jest ten podwątek osobisty? Czego się mnie czepiasz, zamiast na temat gadać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja