Dodaj do ulubionych

Następny będzie Luksemburg

25.03.13, 23:44
Sądzę, że kolega SiP u siebie na blogu może powoli zabierać się za podsumowanie swoich wpisów o Cyprze. Gratulacje - kawałek świetniej roboty. Profesjonalni "najlepsi" dziennikarze ekonomiczni mogliby co najwyżej SiPowi po kanapki skakać.

Euroidioci spartolili w sprawie Cypru wszystko, co było spartolić można, a nawet więcej. W Waszyngtonie z pewnością z tej okazji strzeliły korki szampanów.

Moim zdaniem następny będzie Luksemburg. Ale nie zaraz - może nawet za dwa lata. To trzeba dobrze rozegrać.

Luksemburg nie jest krajem peryferyjnym. To będzie potężny kop w same jądra europejskiej waluty. Po takim ciosie wspólna waluta może się nie podnieść.

Dlatego, jeśli ktoś z was ma i chciałby się podzielić, poszukuję informacji i analiz na temat:
- struktury aktywów banków luksemburskich, czyli co musi stracić na wartości, żeby banki luksemburskie znalazły się pod wodą.
- struktury aktywów tychże banków, czyli kto najbardziej będzie płakał (w skrytości) gdy Luksemburg już popłynie.

Niestety, wszystko idzie zgodnie z planem, czyli my - Europejczycy - przegrywamy ze Stanami walkę o panowanie nad światem sad

P.S.
Zdaje się swego czasu Palikot prowadził jakieś interesy w Luksemburgu. No cóż, jak się w porę nie wyniesie, to będzie płakał (w skrytości).
Obserwuj wątek
    • bagracz Re: Następny będzie Luksemburg 26.03.13, 20:54
      szczurek.polny napisał:

      > Sądzę, że kolega SiP u siebie na blogu może powoli zabierać się za podsumowanie
      > swoich wpisów o Cyprze. Gratulacje - kawałek świetniej roboty. Profesjonalni "
      > najlepsi" dziennikarze ekonomiczni mogliby co najwyżej SiPowi po kanapki skakać

      SiP świetnie czuje pismo nosem. Od razu wiedział, że to nie był błąd. Tylko dużo gorzej.
      Najlepsza możliwa decyzja.

      > Euroidioci spartolili w sprawie Cypru wszystko, co było spartolić można, a nawe
      > t więcej. W Waszyngtonie z pewnością z tej okazji strzeliły korki szampanów.

      Ale jak widać nie mają dość. Najwyraźniej ten cały DiselBoom leci Palikotem. Wsadzili figuranta i robi za przekaźnik.

      > Moim zdaniem następny będzie Luksemburg. Ale nie zaraz - może nawet za dwa lata
      > . To trzeba dobrze rozegrać.

      Moim zdaniem, dalej trudno wyrokować o co chodzi. Ale wiadomo już, że nie chodzi o Cypr i rosyjską mafię. Jedni gadajo, że trzeba kase postraszyć, żeby uciekła do gospodarki. Inni, że najpierw zajebać, postraszyć i wprowadzić kontrolę. A jeszcze inni, że trza osłabić euro.

      > Niestety, wszystko idzie zgodnie z planem, czyli my - Europejczycy - przegrywam
      > y ze Stanami walkę o panowanie nad światem sad

      Khem ... khem. Europa i panowanie nad światem? Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Europa może coś ugrać tylko w ten sposób.
      Ciekawa może być też struktura banków południa Europy. Kto tam bedzie płakał jak kasa zacznie z nich znikać? Albo z UK. Może się okazać, że cios jest wyprowadzany w cel zupełnie inny niż się wydaje. Usilnie głośne głupoty DiselBooma mogą wskazywać, że mają one maskować coś całkiem innego.
    • szczurek.polny Jak by tu sobie strzelić w kolano? 08.04.13, 21:45
      Rozpoczęły się prace w Luksemburgu, jakby tu sobie spektakularnie strzelić w kolano:
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,13692584,Czy_to_koniec_tajemnicy_bankowej__Chce_tego_minister.html
      Podpowiadam: nie wystarczy pogonić depozytariuszy, wcześniej trzeba "mądrze" zainwestować ich pieniądze, tak żeby były nie do odzyskania. Na przykład w belgijskie obligacje, albo w holenderskie nieruchomości. W końcu jedno i drugie to BeNeLux - oaza stabilności i pewności, nie można stracić, nie?
    • szutnik To nie będzie Luxemburg a Słowenia 08.04.13, 23:02
      Luxemburg na razie jest bezpieczny. W większości prowadzi konserwatywną politykę baankową. Problemy L. pojawią się wtedy, gdy zaufanie do europejskich banków będzie tak marne, że peiniądze zaczną uciekać ze wszystkiego, co ma w nazwie "bank europejski", a więc nie tak prędko, a może wcale.

      O wiele groźniejsza sytuacja jest obecnie w Słowenii i tam bym szukał kolejnej kostki domina w Eurozonie. Kto chce sprawdzić dlaczego, niech sobie np. poczyta raporty giełdowe notowanego w Polsce Nova Kreditni Banka Maribor i poogląda wykres tego banku (NovakBM) - jak w soczewce skupione są w tym banku wszystkie problemy Słowenii.
      A poza Europą mój absolutny faworyt obecnie to skamlący u islamskich braci o pożyczkę Egipt. Ostatnio Katar stracił cierpliwość i odmówił następnego kredytu Egiptowi, a był jednym z cierpliwszych pożyczkodawców.

      Niestety sytuacja w Egipcie może skończyć się kompletnym chaosem i jest szansa na to, że armia egipska się podzieli na zwalczające się frakcje. A wtedy żegnaj Marsa Alam i Hurghado - witaj państwo upadłe, gdzie każdy walczy z każdym.
    • byly-kadi Hola, pomalu z tym “przegrywaniem”. 09.04.13, 15:44

      Nie umiem poszukac kompleksowych danych nt. tego zjawiska w EU ( sorry, to nie i Luxemburgu akurat) al euczulam dyskutantow na pewien temat dotyczacy US of A. To pomoc spoleczna i sposob, w jaki jest udzielana. Chodzi mi tu glownie o tzw. Food stamps. Czyli fundowane przez rzad federalny zarcie dla niedorajdow.

      Poruszam ten temat, bo ta maszyna na takich obrotach hula dopiero 3-4 lata. To sa biliony dolarow w skali miesiaca i to musi kopnac kraj w ekonomiczne jadra, kiedys musi, nie ma bata. To sa pieniadze rozdane i wysrane, doslownie.

      Do niedorajdow zaliczaja sie tutaj ci ro pracy nie maja bo nie moga jej miec, ci co moga ale nie chca orac ci co pracuja (!) ale gloduja.
      Od czasow Obamy liczba tych ludzi wzrosla do 15% populacji kraju ( z niespelna 6%) a system udoskonalono do perfekcji.
      W praktyce wyglada to tak, ze do marketu zachodzi Latynoska kobieta, bierze dwa wielkie wozki i pakuje do nich ogromne ilosci jedzenia. Nie patrzac za bardzo co i po co, nie liczac za ile. Podjezdza do kasy, na migi pokazuje ze placi SNAP-em ( Supplementary Nutrition Assistance Program) , przeciaga karta podobna do kredytwej i po pkrzyku. Wlasnie nakarmilem jej 8 osobowa rodzine : (. Tak, JA. 8 osobowa rodzine potencjalnych przyglupow i nierobow, bo skoro rodzicie tak moga, to bardzo watpie zeby z dzieci wyrosl lepszy material w przyszlosci, tez wyrosna pasozyci i debile.

      Jeszcze raz powtarzam z uporem, to sie kiedys k...wa masc odbije czkawka temu krajowi, bo tego jest po prostu ZA DUZO. Za duzy jest margines nierobow na balascie, by moglo to pozostac obojetne dla tej gospodarki. Bush biadolil, ze 6% to za duzo. Obamie 15% w ogole nie przeszkadza. O co tu chodzi ?
    • szutnik I tak największym problemem jest Francja 11.04.13, 11:25
      I moment, w którym wierzyciele powiedzą: Stop! Nie chcemy więcej waszych OAT'ów (obligacji rządowych), będzie prawdziwym testem dla siły i spójności Eurozony.
      Jeśli Eurozona przetrwa problemy finansowe Francji, to przetrwa wszystko, ale jeśli nie, to....

      A tu opis sytuacji gospodarczej w kraju Voltaire'a i Hollande'a:

      www.advisoranalyst.com/glablog/2013/04/09/charles-gave-france-is-on-the-brink-of-a-secondary-depression.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+advisoranalyst+%28AdvisorAnalyst+Views%29--
      "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
      William Leahy, admirał Marynarki USA
      • herr7 problem leży w globalizacji 11.04.13, 12:01
        i utracie przemysłu na rzecz Chin. Jeżeli elity na to pozwoliły to teraz muszą podejmować decyzje z których każda oznacza upadek. Artykuł jak sądzę napisał ktoś kto wyznaje wiarę szerzoną przez The Economist, ale nie chce przyjąć tej oczywistej oczywistości, że to właśnie środowisko grandziarzy, których interesy reprezentuje to pismo ponosi główną winę za obecne kłopoty Zachodu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka