Dodaj do ulubionych

SKOKi. Sytuacja pogarsza się.

28.08.13, 16:54
Prawie dokładnie rok temu, na marginesie dyskusji o Amber Gold Robisc zacytował tutaj artykuł Macieja Samcika "Sensacyjne ustalenia w sprawie SKOK-ów. Zamiatają złe długi do Luksemburga?"
samcik.blox.pl/2012/08/Sensacyjne-ustalenia-w-sprawie-SKOK-ow-Zamiataja.html

Od tego czasu sytuacja większości SKOKów pogorszyła się. Pisze o tym Obserwator Finansowy:
"Sytuacja Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych pogarsza się w niepokojącym tempie. SKOK-i to wprawdzie nie polski Lehman Brothers i nawet ich upadłość nie zagroziłaby stabilności systemu finansowego, gdyż nie mają znaczących wzajemnych powiązań z bankami. Ratowanie zgromadzonych w nich depozytów może jednak okazać się kosztowne dla państwa.
Cały system SKOK-ów ma rozmiary niewielkiego banku. Aktywa na koniec I kwartału tego roku wynosiły 18,2 mld zł, czyli trochę więcej niż suma bilansowa Banku Ochrony Środowiska, a znacząco mniej niż nie tak dawno założonego Alior Banku. Prawdziwy kłopot to 17,2 mld zł depozytów członków kas złożonych tam przez ponad 2,6 mln ludzi. To niewiele, zaledwie 2,3 proc. wszystkich depozytów sektora niefinansowego w polskim sektorze bankowym. Ale to pieniądze niezamożnych, drobnych ciułaczy, niecałe 7 tys. zł na głowę.

Tymczasem na koniec I kwartału sektor SKOK miał 133,3 mln zl straty netto w porównaniu do 50,4 mln zł w całym zeszłym roku. Straty te powodują zmniejszenie i tak wątłych i nieadekwatnych do skali działalności funduszy własnych. Te z kolei, liczone do wymogu kapitałowego, obniżyły się w stosunku do końca 2012 roku o 105,6 mln zł, czyli o 34 proc. Niedobór funduszy w stosunku do tego wymogu wzrósł do 525 mln zł, czyli o 44 proc. ­– podała Komisja Nadzoru Finansowego

Choć 19 kas spełniło normy i miało współczynnik wypłacalności powyżej 4 proc., a 10 z nich nawet powyżej 5 proc. (taka wysokość ma obowiązywać dopiero w przyszłym roku), to w całym sektorze wyniósł on średnio 1,11 proc., spadając z 1,83 proc. na koniec 2012. Na dodatek do 19 z 14 wrosła liczba kas, które miały współczynnik wypłacalności ujemny, czyli teoretycznie zbankrutowały. Te SKOK-i posiadają w sumie 28,9 proc. aktywów całego sektora. Bieżące straty notuje 39 z 55 kas mających 43 proc. udziału w aktywach sektora. KNF zaleciła w sumie 44 kasom wprowadzenie programów naprawczych.
(...) "

całość tutaj:
www.obserwatorfinansowy.pl/forma/analizy/coraz-trudniejsze-bilanse-skok-ow/

Myślę, że cała rzecz warta jest założenia odrębnego wątku, ponieważ sytuacja jest dynamiczna. Nie sposób też nie zauważyć politycznego tła działalności SKOKów, których szef, senator Grzegorz Bierecki wybija się właśnie na polityczną niepodległość wobec Jarosława Kaczyńskiego, zawiązując za jego plecami sojusz z o. Rydzykiem:
natemat.pl/68997,ojciec-rydzyk-i-szef-skok-ow-grzegorz-bierecki-zawiazali-sojusz-kaczynski-ma-bol-glowy#

Zarówno aspekt finansowy jak i polityczny sytuacji SKOKów warty jest uwagi. Będzie się działo.
Pytanie brzmi: czy Jarosław zdąży przejąć władzę, zanim zaplecze finansowe mu się posypie - i czy zaplecze wcześniej nie przeniesie się na łono oo. Redemptorystów smile
Obserwuj wątek
      • sowietolog1 teraz na poważnie... 28.08.13, 22:25
        Deutsche Bank jest w praktyce bankrutem, potencjalnie zdolnym wyłożyć cały, zarówno europejski, jak i amerykańskich system bankowy (choćby poprzez derywaty), co jest przez mainstream przemilczany; aż do zakończenia wyborów parlamentarnych w Niemczech i spodziewanej/wyczekiwanej (przez establishment; zarówno niemiecki, jak i europejski) wygranej Merkel. Niemcy (i Europa) DB zajmą się dopiero po (wygranych, hehe?) wyborach:
        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,146444827,146444827,Deutsche_Bank_bankrutem_.html
        independenttrader.pl/135,deutsche_bank_zagrozony_bankructwem.html

        Polska, w praktyce też już jest bankrutem; kwestią czasu jest tego ujawnienie/ogłoszenie, vide zabór środków (i zobowiązań względem...) z OFE, "błaha" nowelizacja budżetu czy SENSACJA w postaci umożliwienia NBP nieograniczonego druku pieniądza (skupu państwowych/rządowych obligacji):
        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,146501821,146501821,ReWoLuCjA_NBP_jak_Fed_bedzie_mogl_drukowac_.html
        wyborcza.biz/Waluty/1,111132,14473848,Bank_centralny_dostanie_nowe_narzedzia_do_walki_z.html

        Jak widzę, w żadnym z powyższych wątków się nie wpisałaś, pomimo ich KATASTROFALNEJ dla Polski, Europy i Świata HISTORYCZNOŚCI. Otóż, zwłaszcza w Polsce, dzieją się "cuda", których nawet Lepper nie miał zawczasu odwagi zgłaszać/proponować. Natomiast to, co postulował, a co wywoływało u neoliberalnego mainstreamu histerię, dziś jest praktyką władzy Tuska i Rostowskiego...

        Skąd zatem te Twoje KROKODYLE ŁZY nad SKOKami, skoro SKOKi, obok mediów Rydzyka, to dziś NAJWIĘKSZY KORPORACYJNY/KAPITAŁOWY wróg Tuska et consortes?

        PS. Wiesz, iż lider polskiego rynku medialnego/telewizyjnego, tvn/ITI, to w praktyce bankrut, od kilku lat jadący na kredytach i utrzymywany przez dziwne/tajemnicze splółki z rajów podatkowych?
        • sowietolog1 Re: teraz na poważnie... 28.08.13, 22:27
          USA także (cóż za niespodzianka, hehe) są bankrutem; jeżeli amerykański parlament się nie ugnie, to od pażdziernika 2013r. rząd USA będzie musiał pokrywać własne zobowiązania "gotówką" (cash):
          niezalezna.pl/45296-ameryka-w-spirali-dlugow
        • bagracz Re: teraz na poważnie... 29.08.13, 22:11
          sowietolog1 napisał(a):

          > Skąd zatem te Twoje KROKODYLE ŁZY nad SKOKami, skoro SKOKi, obok mediów Rydzyka
          > , to dziś NAJWIĘKSZY KORPORACYJNY/KAPITAŁOWY wróg Tuska et consortes?

          Właśnie stąd, że SKOKi zawadzają obecnej władzy. Nie znęcaj się nad Dorotą. Niektórzy tak już mają, że udając obiektywizm, w sposób wręcz śmieszny rażą jego brakiem. Niektórzy robią to, starając się uchodzić za inteligentnych, inni z powodów bardziej konkretnych. Dorota pasjonuje się problemami PO jakimi są Gowin, Rydzyk, SKOKi, nie zauważając przy tym, że to nie są problemy PO. Ani problemy Polski i Polaków. A tym bardziej świata. Karmi nas nimi bo tak robią media. Wielu tak ma. Właściwie znakomita większość uważa cudze problemy za własne. Tylko dlatego, że ci którzy mają faktycznie te problemy, mają również media.
          • leny20-4-7 Re: teraz na poważnie... 30.08.13, 14:03
            Bardzo na miejscu komentarz!

            Dodam tylko, że SKOKi są/byłby tematem do dyskusji, bo x tysięcy osób może utracic swoje oszczędności. Może ale nie musi, bo:
            1. gro kłopotów ze wskaźnikami finansowymi/wynikiem finansowym powstało w wyniku a) niejasnych i ciągle zmieniających się przepisów ( 3 raz w przeciągu 1 roku obrachunkowego!) b) jednego, konkretnego SKOKU powiązanego ( tak się akurat złożyło) z "baronem" PO.
            2. ze względu na niskie współczynniki jakakolwiek większa ruchawka wzbudzona emocjami, to faktycznie dla większości członków KUKU. zresztą jak w przypadku każdego banku na terytorium RP, a dla tych o aktywach większych niż 7 czy 9 w kolejności zabranie nawet BFG.
            Co ciekawe zdaje sie 2 lata temu, ta sama osoba któa dziś inicjuje wątek antySKOKowy, krytykowała wątek "wyciągnijmy pieniądze z banków, tak radzi Kantona czy jak mu tam". Słuszne krytykowała wówczas, a dziś ...no właśnie.

            w sumie tyle, bo już czasu nie mam.

            Pozdrowienia,
    • dorota_333 Dofinansowanie SKOK po przejęciu władzy przez PiS? 27.08.14, 11:02
      Sytuacja SKOK-ów jest jak w temacie wątku. Pożyczka luksemburska najwyraźniej nie przyniosła rezultatu:
      www.wnp.pl/drukuj/232678_1.html

      Chętnych na przejmowanie i dofinansowanie Kas jakoś nie widać (z wyjątkiem grającego zbyt agresywnie Aliora), system SKOK zmierza ku niewypłacalności.

      Pytanie brzmi: co PiS zrobi ze swoim zapleczem finansowym po przejęciu władzy, mając do dyspozycji środki budżetowe? Założymy się, co zrobi? smile
      • leny20-4-7 JA CIĘ NIE BRZDĄKAM 27.08.14, 11:12
        aka xxxxxxxx

        DORCIA WŁAŚNIE NAPISAŁA, ŻE PIS PRZEJMIE WŁADZĘ!!!!!

        PRZYPOMNĘ, że to ta sama osoba, która od 2009 r wieszczyła rozpad i marginalizację tego ugrupowania.

        ps. to się rzeczywiście nadaje na motto Forum!

        ps2. po tym co planuje na ostatni rok PO i Tusk, to zostanie SPALONA ZIEMIA ploszę pani! tak, że nie ma co sie obawic, że PIS czy ktokowiek inny będzie kogokolwiek dotował, bo NIE BĘDZIE Z CZEGO. i tym optymistycznym akcentem kończę na dziś. po nas kur***wa potop Dorciu. gratki!
          • leny20-4-7 wybacz/cie nie mogłem się powstrzymac 27.08.14, 11:25
            TUSK WYŻYŁUJE DO KOŚCI, a ona i jej podobni do końca będą się martwili, tym co zrobi PIS jak dojdzie do władzy! SZOK!!!

            NAwet dziś, gdy miliardy się "obiecało" z powietrza(?), ona wrzuca tutaj SKOKi na przykrywkę. no szok w trampku!

            ps. ciekawe gdzie była, gdy PO poprzez spółki skarbu panstwa dopiero co "dotował" Agorę i to nawet wporst przejmując akcje (zapewne podniesie kapitału się zbliża, bo nawet kredytu nie dostaną już...)


            • dorota_333 Re: wybacz/cie nie mogłem się powstrzymac 27.08.14, 11:38
              Dobrze by było odnieść się merytorycznie do tematu SKOK-ów, nieprawdaż?

              No to kto podejmie zakład?

              A PiS rozpadnie sie trochę później: po nieudanej - i być może nawet niepełnej - kadencji. Wróci Wolska z całym swoim szaleńczym urokiem i naród przetrzeźwieje.
            • glupi_jasio Re: wybacz/cie nie mogłem się powstrzymac 27.08.14, 11:48
              leny20-4-7 napisał:

              > TUSK WYŻYŁUJE DO KOŚCI, a ona i jej podobni do końca będą się martwili, tym co zrobi PIS jak dojdzie do władzy! SZOK!!!


              Jesli moge Cie o cos prosic, to cieszylbym sie, jakbysmy starali sie pisac o sprawach ogolniejszych, ograniczajac personalizowanie dyskusji, nawet jesli dostrzegamy wdzieczne przyklady typowych zachowan.

              Co do zasady przyznaje Ci racje: Tusk wciaz ma pewna grupe zagorzalych zwolennikow, ktorzy sa w stanie calkowicie zignorowac liczne i niekwestionowane szkody, jakie wyrzadzaja rzady PO finansom i jakosci panstwa.

              Moim zdaniem, prym wioda tu trzy grupy:

              1) Ludzie zwiazani z PO bezposrednim interesem osobistym oraz czerpiacy powazne osobiste korzysci z obecnego status quo. Tu wliczyc trzeba aparat partyjny, ludzi przez PO awansowanych w administracj oraz klientele dofinansowywana roznymi kanalami zamowien publicznych i pieniedzy unijnych, rzadowych, samorzadowych. Popieranie PO przez te grupe absolutnie nie mozna uznac za przejaw glupoty, jesli juz - to za wyrachowane, swiadome pasozytnictwo.

              2) Ludzie dazacy do awansu spolecznego, ktorym udalo sie wmowic, ze jesli chca byc cool, to musza byc z Tuskiem. Kompleksiarze, wychowani na talk showach gwiazdeczek powiatowych, wypromowanych na bozyszcza tlumow, wdzieczni odbiorcy reklam niemieckich proszkow do prania, nieustraszeni wielbiciele postaci kreowanych na autorytety w jakiejs kolorowej telewizji robionej przez zawodowych macherow od show dla mas.

              3) Ludzie, ktorych kiedys dotknely osobiscie rzady PiS i od tego czasu maja do PiS uraz. Przewaznie sa to ludzie starsi, dobrze ustawieni, dla ktorych antyelitaryzm PiS i ostra kontestacja status quo byly cieniem na slonecznej jesieni zycia, pedzonej szczesliwie w ramach ciepelka pookraglostolowego.

              Obecnie wszystkie trzy grupy topnieja, druga, w sumie najblizsza realiow, najszybciej. Prawdziwe tapniecie nastapi jednak, gdy zalamie sie grupa 1, a zalamie sie, bo jej konformizm wymusi jej przeorientowanie na przyszla sytuacje.



              Jak sie wydaje, p


              > ps. ciekawe gdzie była, gdy PO poprzez spółki skarbu panstwa dopiero co "dotował" Agorę i to nawet wporst przejmując akcje (zapewne podniesie kapitału się zbliża, bo nawet kredytu nie dostaną już...)


              No wiec wlasnie. Czytajac pewne media trzeba miec swiadomosc, ze ich sytuacja ekonomiczna jest krytycznie zalezna od zamowien rzadowych.

              M.in takie mechanizmy powoduja, ze mechanizmy kontrolne mediow wobec wladzy zostaly w Polsce Tuska bardzo powaznie zaburzone.


              • glupi_jasio PS: zwalczanie SKOKow przez PO 27.08.14, 12:11
                Aaaaa, jeszcze dwa slowa o meritum.

                Jakis rok, czy dwa lata temu, czytalem na tym forum zapowiedzi ataku aparatu panstwa na SKOKi, postrzegane przez aparat rzadzacej partii jako finansowe zaplecze opozycji. Intencje nekania SKOKow, jako podmiotow zbyt niezaleznych od sitwy, byly az nazbyt widoczne.

                Sprawa SKOKow jest kolejnym przyczynkiem do obrazu wspolczesnej Polski jako panstwa coraz mocniej zawlaszczanego i dominowanego w kazdym wymiarze przez partyjny aparat wladzy.

                • dorota_333 Re: PS: zwalczanie SKOKow przez PO 27.08.14, 12:24
                  > Jakis rok, czy dwa lata temu, czytalem na tym forum zapowiedzi ataku aparatu pa
                  > nstwa na SKOKi

                  Objęcie nadzorem KNF - jak w przypadku banków - to ma być "atak aparatu państwa"?? Co powiesz, kiedy kolejne SKOK-i będą niewypłacalne? Czy kasa oszczędnościowa, która ma 50% niespłacalnych kredytów (Kasa Stefczyka) jest dobrze zarządzana? Co z bezpieczeństwem deponentów?

                  Gdyby nie objęto SKOK-ów nadzorem KNF, to pyskowałbyś, że państwo Tuska dopuściło do szwindlu. A że próbuje nie dopuścić, to też pyskujesz.
                  • glupi_jasio Re: PS: zwalczanie SKOKow przez PO 27.08.14, 12:33
                    dorota_333 napisała:

                    > Gdyby nie objęto SKOK-ów nadzorem KNF, to pyskowałbyś, że państwo Tuska dopuści
                    > ło do szwindlu. A że próbuje nie dopuścić, to też pyskujesz.

                    Do karczmy z takim jezykiem, nie na to forum. Nie pozwalaj sobie na chamstwo wobec mnie, to nie bedzie tolerowane.

                    • dorota_333 Re: PS: zwalczanie SKOKow przez PO 27.08.14, 12:45
                      zastąpmy słowo "pyskowac" określeniem "podnosić kwestię" smile

                      Merytorycznie brak Ci argumentów. SKOK-i są źle, bardzo ryzykownie zarządzane. Stanowią niebezpieczeństwo dla tych, którzy ulokowali w nich środki - to jest już tak ewidentne, że banki nei chcą ich przejmować. Przynajmniej przed ogłoszeniem upadłości.

                      Objęcie SKOK nadzorem KNF chyba jest spóźnione, bo ich sytuacja finansowa pogarsza się. To wygeneruje konieczność wypłat z BFG i może skutkować zamieszaniem zawsze niebezpiecznym dla całości systemu finansowego.

                      Oto sytuacja zaplecza głównej partii opozycyjnej. Pytanie, czy SKOK-i posypią się jeszcze za kadencji Tuska, czy PiS będzie majstrował ustawę ratunkową. I na ile miliardów będzie ten ratunek.
    • dorota_333 KNF: SKOK-i wyprowadzają zyski do Luksemburga 04.11.14, 16:45
      Niedawny raport KNF o sytaucji w SKOK-ach:
      "Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała nowy raport na temat sektora Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Z raportu wynika, że w ubiegłym roku z kas przetransferowano 83 mln zł do spółki SKOK Holding w Luksemburgu. W tym roku wypłynie kolejne 70 mln zł.

      Tym razem nadzór przyjrzał się powiązaniom w grupie i przepływom środków pieniężnych. Z raportu wynika, że obecnie podmiotem dominującym w grupie SKOK jest spółka SKOK Holding S.a.r.l., z siedzibą w Luksemburgu. Jak podaje KNF, w 2013 roku z sektora SKOK przetransferowano do luksemburskiej spółki 83 mln zł, a SKOK Holding zakumulował łączny zysk w wysokości 141 mln zł. KNF prognozuje, że w tym roku kasy poniosą koszt na rzecz holdingu w wysokości kolejnych 70 mln zł."

      Ciekawy artykuł, ze schematem przepływów pieniądza:
      www.bankier.pl/wiadomosc/Pieniadze-SKOK-ow-plyna-do-Luksemburga-KNF-powinny-wesprzec-restrukturyzacje-7219843.html

      Tymczasem sytuacja wokół SKOK-ów zagęszcza się:
      wiadomosci.onet.pl/kraj/pobicie-wiceszefa-knf-zwiazane-ze-sprawa-skok-wolomin/3s0rc
      • stuxnet Re: KNF zawiesiła od dziś działalność SKOK Wołomi 13.12.14, 01:01
        Dodajmy (w artykule na Stooq jest to trochę zakamuflowane), że KNF zamierza również wystąpić z wnioskiem o upadłość tego pisowskiego "parabanku".
        www.bankier.pl/wiadomosc/KNF-wystapi-z-wnioskiem-o-upadlosc-SKOK-u-Wolomin-3253708.html

        Boziu Droga, ileż to peanów pochwalnych naczytałem się na tym pisowskim forum na temat SKOK-ow. A teraz z własnej kieszeni będziemy wyciągać 2.7 mld złotych na ratowanie ich kolejnego ulubieńca. Niestety, ja również, bo mam oszczędności w banku, a ratować oczywiście trzeba będzie z BFG. Tak więc lemingi/słoiki znów zapłacą rachunek za "patriotów" z PiSu.
        • stuxnet Re: KNF zawiesiła od dziś działalność SKOK Wołomi 13.12.14, 01:09
          Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz. Kilka lat temu, tak około 2008/2009 zacząłem się bliżej przyglądać zasadom funkcjonowania SKOKów. Szczęka mi opadła, bo zobaczyłem coś, co przebijało wszelkie Lehman Brothers i Bear Stearns. Praktycznie zero rezerw na non-performing loans, zero zabezpieczeń na poziomie kasy krajowej (brak odpowiednika BFG, tylko jakieś tam pitu srajtu, kilka milionów na kilkadziesiąt miliardów pożyczek, hahaha), dawanie kredytów na puls. Wyglądało mi to na piramidę finansową, która po prostu musiała upaść. Podzieliłem się swoimi obserwacjami z kilkoma znajomymi ale szybko tego pożałowałem. Sporo moich znajomych miało PiSowskie zboczenie i zostałem zakrzyczany, zmieszany z błotem, zrównany z Antychrystem (bo przecież SKOKi działały z akredytacją samego Pana Boga reprezentowanego przez OjDyra Rydzyka i jego drony). Z jednej strony czuję teraz przyjemność, bo to miło mieć rację i to w 100%. Z drugiej, żal, że ta cała PiSowska banda będzie teraz ratowana z mojej kieszeni. Chce mi się śmiać, ale przez łzy.
          • dorota_333 Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery PiS 13.12.14, 10:02
            > Z drugiej, żal, że ta cała PiSowska banda będzie teraz ratowana z mojej kieszeni

            Ano, będzie ratowana z kieszeni klientów banków, czyli nas wszystkich. Chociaż mam nadzieję, że Kasa Krajowa jednak zostanie zobowiązana do przyłożenia się do ratunku. Bo przerzucenie wszystkich kosztów na BFG jest kontrowersyjne - i pisze się, że możliwe jest inne rozwiązanie.

            Zwolennicy PiS potwornie darli pyska, kiedy obejmowano SKOKi nadzorem KNF i gwarancją BFG. Teraz powinni dać na mszę.

            Afera "Amber SKOK" jest poważniejsza niż Amber Gold - samo posprzątanie po SKOK Wołomin wymaga ok. 2,7mld (!). Tyle, że to wszystko nie powinno skończyć się na prostym wyłożeniu kasy. Wreszcie trzeba rozliczyć działalność Kasy Krajowej z Biereckim i jego kolesiami na czele.

            Zaplecze finansowe PiS i o.Rydzyka kończy w potwornym smrodzie i wielomilardowej upadłości. Ratowane przymusowo (właśnie: czy naprawdę przymusowo) przez klientów innych banków.
            • stuxnet Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 15.12.14, 13:00
              PiSKOK Wołomin to prawie 3 mld złotych. Zakładając, że Polaków trzymających jakieś wymierne środki w bankach jest jakies 3 miliony, wychodzi po 1000 zł na głowę. Każdy z nas, myślących logicznie, znających ELEMENTARNE PODSTAWY WIEDZY O SYSTEMACH FINANSOWYCH i odpowiedzialnych obywateli, będzie musiał dopłacić średnio TYSIĄC POLSKICH ZŁOTYCH do tej PiSowskiej bandy, żeby ratować imbecyli, którzy czerpali swoją wiedzę o finansach z Radyja Maryja. Nie mówiąc już o tym, że ponad 800 mln już zostało wydane w TYM ROKU na ratowanie PiSKOKU Wspólnota a także na zabezpieczenie dwóch pozostałych SKOKów upadłych i uratowanych przez PeKaO SA i Alior Bank (tam umowa była taka, że PeKaO i Alior ratują ich ale tak naprawdę za pieniądze z BFG - bo BFG miał pokryć straty banków wynikające z przejęcia).
              Brawo Polscy obywatele, ciułacze z dużych miast! W tym roku każdy z Was wyda średnio TYSIĄC POLSKICH ZŁOTYCH na świąteczną paczkę dla wyborców PiS! Święty Mikołaj będzie w tym roku wyjątkowo hojny dla Polskich Patriotów i "rodzimego kapitału" !! Ho Ho HOOOOOO!
              • dorota_333 Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 15.12.14, 13:12
                Opinia publiczna chyba nie ma świadomości tego, co się dzieje - w mediach o tym bardzo niewiele. I może nawet to lepiej, bo to mogłoby uderzyć w cały system bankowy. Tą stajnię Augiasza trzeba sprzątać tak, żeby nie wywołać paniki bankowej.

                No cóż, z finansowego zaplecza PiS dochodzi wileki smród. Samo PiS udaje, że nie ma ze SKOKami nic wspólnego. Niestety, to może być dopiero początek kłopotów.

                Alleluja i do przodu. Nie zdziw się też, kiedy usłyszysz ze strony posłów PiS (a może i na tym forum), że to Platforma wykończyła SKOKi. W walce, którą zaczęli, nawet przed takim kłamstwem się nie cofną.
                • stuxnet Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 16.12.14, 01:43
                  Ba, już od jakiegoś czasu słychać głosy, że to wina Platformy, bo zdradziecko objęła SKOKi nadzorem bankowym. Przed tą interwencją SKOKI radziły sobie świetnie i miały znakomite wyniki - dopiero jak zrobiono tam audyt, to zrobił się smród. To przez audyt!! I przez KNF która wymusiła audyt! I przez PO, bo jak wiadomo KNF jest na sznurku PO... Ja absolutnie nie żartuję, słyszę mnóstwo tego typu argumentów.
                  • savage_sid Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 16.12.14, 14:05
                    Ten typ argumentu byl juz uzywany w przypadku Amber Gold. Winnym miala byc Komisja Nadzoru finansowego, bo Amber Gold upadl wkrotce po tym jak KNF zaczela wywierac naciski na banki zeby nie obslugiwaly kont Amber Gold.

                    Taki argument jest znany jako "post hoc ergo propter hoc" - jezeli wydarzenie A poprzedzilo wydarzenie B, to znaczy to, ze B zostalo spowodowane przez A. Bzdurny ale skuteczny argument demagogow ktorzy szukaja kozla ofiarnego.
                      • dorota_333 Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 16.12.14, 15:40
                        > W miedzyczasie sprawdzilem - aktualna wymowka jest taka, ze winnymi upadlosci S
                        > KOK Wolomin sa Wojskowe Sluzby Informacyjne
                        smile No, jeżeli tylko opisze to "niezależna", to znajdziesz odbicie tego i na tym forum.

                        Mam jednak nadzieję, że KNF teraz się nie zawaha i rozliczy Kasę Krajową z nadzoru nad systemem SKOKów. Bo nie może być tak, że system bankowy (czyli w praktyce klienci banków) tylko poniesie koszty bałaganu w SKOKach, bez jakiegoś rozliczenia i próby naprawy.

                        Oby KNF nie przestraszyła się rozdarcia gęby przez PiS, które pewnie przy próbach naprawczych nastąpi (przy ratowaniu ich przez BFG jakoś gęby nie rozdzierają).
                        • stuxnet Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 17.12.14, 01:20
                          Wielce mnie rozbawił jeden z komentarzy pod artykułem w biznes.pl, który mówi o bankructwie SKOK Wołomin:
                          biznes.pl/najwieksza-w-historii-wyplata-z-bfg-wszyscy-za-to-zaplacimy/kncfs

                          Uważam, że to zasługuje na uwiecznienie.
                          Komentarz:
                          Cytat : SKOK Wołomin najlepszym SKOK-iem w rankingu Polish Market
                          Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo ? Kredytowa w Wołominie zdobyła nagrodę NOBILATUM 2014 dla najlepszej instytucji finansowej w kategorii ? SKOK-i?. To kto kurde ich oceniał PIEKARZE ????

                          Wołomiński SKOK okazał się bezkonkurencyjny w ankiecie przeprowadzonej przez redakcję miesięcznika Polish Market oraz SGH wśród podmiotów gospodarczych i indywidualnych będących laureatami Pereł Polskiej Gospodarki - rankingu opracowywanego od 12 lat przez redakcję Polish Market. Kryterium wyboru liderów była liczba wskazań danej instytucji oraz ocena współpracy. Zdobywcy tytułu NOBILATUM 2014 to firmy oceniane najwyżej przez uczestników sondażu.
                          • savage_sid Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 17.12.14, 02:42
                            W tej dyskusji na biznes.pl ktos wmawia, ze SKOK Wolomin byl "PO-wski". W takim razie warto przypomniec kto sie zachwycal tym "PO-wskim" SKOKiem

                            "SKOK, czyli najwieksza zintegrowana siec usług finansowych na XIX Krajowej Konferencji we Wrocławiu
                            (...)
                            We wrocławskiej Hali Ludowej, obok przedstawicieli systemu SKOK, zgromadzili sie liczni goscie z Polski i przedstawiciele unii kredytowych z całego swiata.
                            Na widowni zasiedli miedzy innymi przedstawiciele swiata polityki, Koscioła i Komisji Krajowej NSZZ „Solidarnosc”.
                            Uroczystosc poprzedziła msza swieta w kosciele Ojców Redemptorystów. Eucharystii
                            przewodniczył ksiadz biskup Ignacy Dec, a koncelebrowali ja ksiadz Ireneusz Skubis,
                            infułat archidiecezji czestochowskiej i ksiadz Kazimierz Kurek, kapelan SKOK-ów.
                            [Wlasny Kapelan? Ze tez Amber Gold nie wpadl na ten pomysl!]
                            (...)
                            Pierwszoplanowa rola przypadła jednak prezesowi Grzegorzowi Biereckiemu.
                            (...)
                            Jednym z jej kluczowych punktów było przyznanie nagród Feniksa
                            – za szczególny wkład w rozwój i wsparcie Spółdzielczych Kas Oszczednosciowo-
                            Kredytowych. W tym roku otrzymali je Tomasz Sakiewicz
                            i Grzegorz Tobiszowski w kategorii „Promotor idei SKOK” oraz prezes
                            SKOK-u Wołomin Mariusz Gazda
                            – „Manager Roku”. Dotychczasowymi
                            laureatami nagrody byli m.in. Lech Kaczynski, Maciej Płazynski
                            i Przemysław Gosiewski. Odbierajac nagrode Tomasz Sakiewicz podkreslił,
                            iz jest to wyróznienie nie tyle dla niego samego, ile dla całego zespołu
                            redakcyjnego oraz mediów zwiazanych z „Gazeta Polska”."


                            Trudno o lepszy przyklad pisowskiego ukladu - prezes (i zarazem senator) Birecki, Redmptorysci, biskup, NSZZ Solidarnosc, kapelan, Gazeta Polska, Tomasz Sakiewicz oraz sam "Manager Roku" czyli prezes SKOK Wolomin.
                            • stuxnet Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 17.12.14, 18:59
                              Stało się, SKOK na kasę sfinalizowany:
                              biznes.onet.pl/forum/jest-decyzja-o-wyplacie-depozytow-ze-skok-wolomin,0,1437007,150924239,czytaj.html

                              I fragment jednego z komentarzy, jako mały dodatek do tego, co napisał savage_sid:
                              W lutym 2013 roku SKOK-i przyznały fundacji Lux Veritas promesę na 15 mln zł. Właśnie dzięki niej telewizja Trwam uzyskała od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) miejsce na multipleksie.
                              • savage_sid Re: Amber SKOK - uniknęliśmy właśnie dużej afery 17.12.14, 21:11
                                Pod tym adresem ktory podales, pojawila sie nowa wersja wydarzen. Jakoby SKOKi poddano nadzorowi KNF po to aby wyprowadzic pieniadze z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Oczywiscie nonsens bo ci ktorzy nie splacili pozyczek swoje juz zarobili, i na ich kieszen nie ma wplywu, czy BGF wyplaci pieniadze deponentom czy nie.

                                Ale jest to do dobra okazja by przyjrzec sie bezdrozom ludzkiej psychologii a konkretnie temu jak ludzie potrafia siebie oszukiwac. Moje doswiadczenie zyciowe mowi mi, ze

                                1) Ludzie dla ktorych prawda jest najwazniejsza sa mniejszoscia

                                2) Reszta ma mentalnosc kibola, chca, zeby bylo korzystnie dla strony ktorej kibicuja.

                                3) Jesli jakies wydarzenie trzeba wytlumaczyc, buduja scenariusz emocjonalnie satysfakcjonujacy, ktory moze byc mniej prawdopodobny od innych scenariuszy, ale dopoki ten scenariusz nie jest w oczywisty sposob bledny, to wystarczy.

                                4) Przydaloby sie, zeby szkola zaczela tlumaczyc roznice miedzy udowodnieniem a zbudowaniem scenariusza. Ale (patrz punkt 1) szkola tego nie zrobi.
    • stuxnet Re: SKOKi. Sytuacja pogarsza się. 21.02.15, 13:22
      Najnowsze wieści z "branży": Sytuacja w SKOKach pogarsza się. Cytowany w artykule Jakubiak mówi, że nadal jest trudna. Ja stawiam tezę, że jest coraz gorsza. Brak rezerw (i niemożność ich uzupełnienia przy braku taniego finansowania, ponieważ nawet sekciarze PiSowscy przestali już wierzyć, że piramida może działać w nieskończoność i nie są skłonni do trzymania w niej depozytów) jest problemem strukturalnym, który nie zostanie rozwiązany "na przeczekanie" - w którymś momencie państwo polskie, tzn. my, lemingi płacące podatki na PiSowską klientelę, będziemy musieli wysupłać co najmniej parę miliardów złotych na uzupełnienie tych rezerw (lecz na tym, oczywiście, się nie skończy, będzie tak jak z górnictwem). Parafrazując gajowego cytowanego w nagłówku tego forum: "Trzeba być idiotą, żeby powiedzieć, że ktoś został zaskoczony updakiem piramidy finansowej, jaką niewątpliwie był system SKOKów".

      Cytat:
      Podczas posiedzenia komisji prezes BFG Jerzy Pruski powiedział, że Fundusz dotąd wypłacił łącznie ponad 798 mln zł klientom SKOK Wspólnota, a 2 mld 200 mln zł klientom SKOK Wołomin. Łącznie, dodał, BFG wypłacił środki gwarantowane prawie 44 tys. klientów obu kas. "Dzięki istnieniu publicznego systemu gwarantowania depozytów upadło się uratować depozyty tysięcy klientów SKOK" - mówił.
      Mój komentarz: ... A pieniądze te zostały wyciągnięte z kieszeni lemingów trzymających oszczędności w bankach komercyjnych, którzy teraz płacą niższymi odsetkami od depozytów i większymi opłatami za czynności bankowe. Dodatkowo, państwo polskie (czyli znów lemingi) będą musiały niedługo składać się na "pożyczkę" w wysokości kilkudziesięciu miliardów złotych na pokrycie strat wywołanych paniką po dojściu PiS do władzy na hasłach "wsparcia" frankowiczów. BFG bowiem starczy za pokrycie około 1/3 sumy depozytów jednego średniego banku, a kiedy guano uderzy w wentylator kilka banków zostanie zmiecionych w ciągu miesiąca.

      Artykuł:
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,17458417,Jakubiak__sytuacja_w_sektorze_SKOK_nadal_trudna.html?biznes=local#BoxBizLink
      • akiriusz Re: SKOKi. Sytuacja pogarsza się. 21.02.15, 14:20
        Dobry tytuł, tyle że pasuje do całej sfery finansowej w Polsce, Europie i na świecie. PRzecież w systemie rezerwy cząstkowej z definicji wszystkie instytucje finansowe sa bankrutami. One pieniędzy klientów nie mają. Gdyby ich klienci zechcieli wypłacić swoje depozyty okazałoby się że środki są uwaga.. .dla pierwszych 12 procent. Cały ten Bankowy Fundusz Gwarancyjny to jest totalna bujda na resorach, w obliczu bankructwa CAŁEGO systemu opartego na pieniądzu którego nie ma.

        Akiriusz

        przeczytane.org | recenzje i artykuły
        www.przeczytane.org/cormac-mccarthy-droga/

      • glupi_jasio Grzanie propagandowem tematu 22.02.15, 13:26
        SKOKI to 50 niezaleznych podmiotow, a padly dwa nie najwieksze. Koszta tej upadlosci tez sa bardzo mocno przesadzone, bo upadle SKOKI mialy portfele kredytow, ktore (modulo sciagalnosc) pokrywaja (naturalnie w sposob rozlozony w czasie) zdecydowana wiekszosc zobowiazan.

        Pojawiajace sie w tym watku sugestie, jakoby problemy SKOKow mialy sie przekladac na marze i oplaty w bankach to bzdura; banki w Polsce to swiete krowy, ktore maja, jako branza, kilkanascie miliardow zyskow rocznie, miedy innym dzieki naciaganiu klientow za pomoca "malego druczku" i roznych mniej lub bardziej niedozwolonych klauzul.

        Sprawa SKOKow jest dosc perfidna; poddanie calego sektora nadzorowi i wladzy konkurencji ekonomicznej (banki, nadzor finansowy) i politycznej (PO widzi SKOKI jako zagrozenie, bo SKOKi dopuszczaja finansowanie inicjatyw nie licencjonowanych przez wladze, co zagraza dobrostanowi ukladuy wladzy PO), wprowadza dosc niekorzystne ramy dzialalnosci dla SKOKow.

        Tak sie sklada, ze wiem, co oznacza narzucenie korporacyjnego ladu bankowego dla SKOKow, od strony relacji kasa-klient. Otoz, teraz, tak jak w bankach, zada sie od pracownikow SKOKow wpychania klientom niepotrzebnych im, za to zyskownych dla kasy, instrumentow finansowych. Czyli niszczy sie, w tym aspekcie, konkurencje dla dominujacych w polskim sektorze bankowym praktyk czestego wpuszczania klientow w koszta i niekorzystne warunki.

        • dorota_333 Co zrobiłby PiS gdyby nie Bankowy Fundusz Gwarancy 02.03.15, 16:08
          Ta akurat informacja to jest szum medialny: gwarancje BFG obejmują wkłady do 100tys euro. Powyżej nie jest gwarantowane.

          Natomiast co zwraca uwagę w tym wątku: zwolennicy PiS samą akcję BFG uznają za zamach na SKOKi.
          Ciekawe, co zrobiłby PiS, gdyby wcześniej KNF nie objęła SKOKów gwarancją i SKOK Wołomin zbankrutowałby bez żadnego zabezpieczenia deponentów.

          Ponieważ jednak KNF uratował d... senatorowi Biereckiemu, to PiS może teraz swobodnie pyskować o jakiejś "propagandzie" etc.
          • stuxnet Re: Co zrobiłby PiS gdyby nie Bankowy Fundusz Gwa 06.03.15, 18:55
            Właśnie o to chodzi, że nie obejmują. A oni dalej robią raban, że ich "lokaty" w piramidzie finansowej nie będą pokryte z BFG. Cytuję:
            "Klienci upadłego SKOK-u apelują o dialog między Komisją Nadzoru Finansowego a Krajową Kasą. Przedstawiciel stowarzyszenia zrzeszającego poszkodowanych, Piotr Stasiewicz uważa, że klienci SKOK-u Wołomin nie mieli należnej ochrony. (...)
            Poszkodowani starają się o pomoc. Zwrócili się do posłów różnych ugrupowań oraz kancelarii prezydenta. (...) Krajowa Kasa SKOK nie komentuje tej sprawy."
            Teraz skamlą, że nie mieli ochrony. Parę lat temu wrzeszczeli, żeby zostawić ich piramidkę w spokoju, atak na niepodłegłość IV Pomroczności Jasnej i takie tam.

            "Dwie instytucje, które były odpowiedzialne za nadzór nad tą kasą, czyli Krajowa SKOK oraz Komisja Nadzoru Finansowego, w opinii poszkodowanych, są w sporze i przerzucają się odpowiedzialnością. Szef stowarzyszenia dodaje, że obu instytucjom nie zależy na rozwiązaniu problemu."
            Ależ KNF zależy na rozwiązaniu problemu, zgodnie z interesem podatników. Prawidłowe rozwiązanie problemu polega na pokazaniu środkowego palca tym pajacom.
            • sjob Re: Co zrobiłby PiS gdyby nie Bankowy Fundusz Gwa 30.03.15, 12:13
              "Ależ KNF zależy na rozwiązaniu problemu, zgodnie z interesem podatników. Prawidłowe rozwiązanie problemu polega na pokazaniu środkowego palca tym pajacom".
              Ty pajacu spier***** .
              Straciłem majątek gnojku w tym SKOKu z którego największą kasę wyciągano kiedy właśnie wspólnie z Kasą Krajową SKOK sprawował pieczę KNF.
              Jak nie wiesz o czym piszesz to idź lepiej do szkoły, albo pogiercuj na kompie smarkaczu!
    • dorota_333 Miliony, SKOK-i i pytania - szef KNF wysłał list 10.03.15, 09:55
      do premier Kopacz.

      "Majątek wart kilkadziesiąt milionów złotych, zamiast posłużyć do ratowania SKOK-ów, wpłynął do spółki senatora PiS Grzegorza Biereckiego, byłego nadzorcy systemu kas kredytowych - alarmuje szef KNF.

      Andrzej Jakubiak, szef Komisji Nadzoru Finansowego, w liście z początku marca poinformował o swoich ustaleniach premier Ewę Kopacz, marszałka Senatu oraz szefów CBA i ABW. "Wyborcza" ma kopię pisma, które jako pierwszy przedstawił wczoraj tygodnik "Wprost".

      13-stronicowy dokument zawiera opis przekształceń własnościowych związanych z likwidacją w 2010 r. Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych. W efekcie w prywatnych rękach - w spółce Spółdzielczy Instytut Naukowy - znalazł się majątek o wartości ponad 65 mln zł.

      Fundacja była przez lata rdzeniem systemu SKOK i narzędziem, dzięki któremu wąska grupa biznesmenów trzymała w garści wszystkie spółdzielcze kasy kredytowe. A pośrednio także ponad 2 mln członków, którzy zdeponowali w SKOK-ach kilkanaście miliardów złotych.

      W 2010 r. fundacja kontrolowała 75 proc. udziałów w Krajowej SKOK, czyli centrali, która narzucała wszystkim kasom kredytowym reguły działania. Prezesem fundacji był Grzegorz Bierecki, a w zarządzie zasiadał jego brat Jarosław. Bierecki był też prezesem Krajowej SKOK, pieczętując swą nienaruszalną pozycję w systemie spółdzielczych kas.

      Choć SKOK-i były - i są nadal - największą organizacją parabankową w kraju, pozostawały poza państwowym nadzorem finansowym: nie musiały tworzyć rezerw na złe kredyty ani płacić składek na publiczny system gwarancji depozytów. "Wyborcza" od dziesięciu lat opisywała niejasne przepływy finansowe i pogarszającą się sytuację SKOK-ów.

      Finansowy spadochron

      Gdy w 2009 r. posłowie PO i PSL wreszcie przeforsowali w parlamencie ustawę ograniczającą władzę Krajowej SKOK i oddającą kasy pod opiekę Komisji Nadzoru Finansowego, stało się jasne, że era panowania Grzegorza Biereckiego nad SKOK-ami dobiega końca. Ale ustawa weszła w życie dopiero jesienią 2012 r., bo wcześniej prezydent Lech Kaczyński skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Bierecki - dziś senator PiS - miał czas, by przygotować sobie finansowy spadochron.

      Wiele wskazuje na to, że częścią tego planu była likwidacja Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych. Gdy powstawała w 1990 r., jej majątek wynosił niespełna 71 tys. dol. Na koniec 2010 r. było to już ponad 77 mln zł. Jak taka góra pieniędzy mogła się znaleźć w prywatnej spółce?

      9 grudnia 2010 r. w Sopocie powstaje spółdzielnia pracy o nazwie Spółdzielczy Instytut Naukowy (SIN). Wśród założycieli są m.in. bracia Biereccy i Adam Jedliński, jeden z ich głównych współpracowników. Wkrótce potem fundacja zostaje zlikwidowana, a jej majątek przejmuje SIN.

      W sierpniu 2011 r. założyciele Instytutu przekształcają go w spółkę, w której najwięcej udziałów obejmuje Grzegorz Bierecki, a mniejsze pakiety jego brat i Jedliński. Po "sprywatyzowaniu" SIN właściciele zaczęli systematycznie wyprowadzać z niego pieniądze, np. w formie dywidend.

      Żyła złota

      Spółka wciąż jest żyłą złota: ma kilka nieruchomości, m.in. siedziby Krajowej SKOK.

      Dzięki "prywatyzacji" majątku fundacji Bierecki zapewnił sobie nowe dochody, ale już wcześniej - choć na każdym kroku podkreślał niekomercyjną, samopomocową misję SKOK-ów - dbał o własną kieszeń. W 2010 r. wykazał 6,5 mln zł dochodu z funkcji piastowanych głównie w podmiotach należących do grupy SKOK, a w 2012 r. jego zarobki szacowaliśmy na 8,5-9 mln zł.

      Andrzej Jakubiak z KNF uważa, że pieniądze z likwidacji fundacji powinny wpłynąć do funduszu stabilizacyjnego Krajowej SKOK, z której ratowane są podupadające finansowo Kasy.

      Zdaniem Nadzoru SKOK-om do prowadzenia bezpiecznej działalności brakuje ponad miliarda złotych. Cztery Kasy już zbankrutowały lub zostały przejęte przez banki, a na zwrot depozytów ich klientom poszły 3 mld zł z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, na który składają się głównie banki. Tymczasem - jak wynika z wyliczeń KNF - ponad 80 mln zł w 2013 r. popłynęło ze SKOK-ów do spółki SKOK Holding w Luksemburgu, będącej poza jurysdykcją polskiego nadzoru.

      Krajowa SKOK nie widzi problemu w "prywatyzacji" majątku fundacji, bo nie była jej fundatorem."

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,17545069,Senator_PiS_na_milionach.html#MT

        • stuxnet Re: Miliony, SKOK-i i pytania - szef KNF wysłał l 14.03.15, 18:01
          Grzebią dalej, i coraz więcej mułu. Kaczory umoczone w cały szwindel. Lewe spółeczki do dojenia kasy z systemu. Śmierdzi wielkim bagnem.
          Śmiesznie i straszno, a ja uwielbiam i thrillery i komedie.

          wyborcza.biz/biznes/1,100897,17558764,To_byly_prywatne_pieniadze__Nie_do_konca__panie_senatorze.html?biznes=local#BoxBizLink
          • stuxnet Re: Miliony, SKOK-i i pytania - szef KNF wysłał l 14.03.15, 18:42
            Tym razem chciałem polecić Państwa atencji niezwykle ciekawy artykuł. Ciekawy jest jednak nie sam artykuł, który jest stekiem idiotyzmów, ale komentarze pod nim. Wspaniała rozrywka intelektualna. Szczególnie podoba mi się ten:
            "(...) Do swojego banku (...)"
            "Panie, to nie był bank, powinniście KNF za nogi całować, że włączyli was do BFG i coś odzyskaliście. "

            Zachęcam do lektury (komentarzy):
            wyborcza.biz/biznes/1,143821,17565850,W_SKOK_u_stracilem_dorobek_zycia__List_czytelnika.html?biznes=local#BoxBizLink
            • dorota_333 Perwersja PiS - winią Jakubiaka za objęcie SKOKów 14.03.15, 21:02
              gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego...

              I to jest najdziwniejsze w tej historii. Jakubiak - absolutnie niepotrzebnie! - uratował d... Pisowi ratując od kolapsu cały system SKOKów. Gdyby nie wypłaty dla depozytariuszy SKOK Wołomin, to wszyscy klienci innych Kas staraliby się wyciągnąć pieniądze. Byłaby afera większa niż Amber Gold. Zaplecze finansowe PiS przestałoby istnieć.

              Tymczasem zwolennicy PiS opluwaja Jakubiaka z całych sił. Perwersja smile
              • stuxnet Re: Perwersja PiS - winią Jakubiaka za objęcie SK 15.03.15, 23:46
                Masz rację, z jednym małym ale. Wszystko zależy od timingu (tak jak w "House of Cards"). Gdyby SKOKi pierdyknęły przed wyborami, to PiS by stracił (ale nie tak dużo, jak się mogłoby wydawać, bo pierwsze skrzypce graliby krzykacze z hasłami "państwo znów nie zdało egzaminu i mamy kolejny Amber Gold, gdzie był nadzór finansowy" i dostałoby się PO. PiS oczywiście obwiniłby PO i brak nadzoru, hahahahahahaha, za upadek SKOKów, i uszłoby im to na sucho ze względu na niezbyt lotny intelektualnie elektorat, któremu można wcisnąć każdą bajędę.)
                Gdyby jednak SKOKi pierdyknęły po wyborach, wtedy sytuacja byłaby zupełnie inna. Jak wiadomo historię piszą wygrani (a PiS liczyło mocno na ich wygranie, podobne obawy miało PO). PiSo-bolszewia zamiotłaby to ładnie pod dywan, znalazłoby się multum dowodów, że to PO wszystkiemu winne. Jak nie to obciążyłoby się winą "nie-polski" sektor bankowy i ich ciemne gry (coś by się znalazło). Pieniądze na ratowanie SKOK-ów popłynęłyby szerokim strumieniem do Luxemburga.
                Podsumowując, cieszę się, że rozbrojono tą PiSowską bombę o parę lat za późno, ale jednak przed wyborami. Mogło być tylko gorzej.
                • stuxnet Re: Perwersja PiS - winią Jakubiaka za objęcie SK 16.03.15, 12:09
                  Balcerowicz nazywa rzeczy po imieniu:

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17575358,Balcerowicz_miazdzy___SKOK_i_to_najwieksza_afera_finansowa.html

                  Brawo Panie Leszku! W 100% się z Panem zgadzam! Mało tego, uważam, że kaczyści powinni być za to postawieni przed Trubunałem Stanu, za destabilizację Państwa!
                  • glupi_jasio Obiektywny jak Balcerowicz w sprawach bankow ;) 16.03.15, 12:23
                    Tata sprzedazy polskiego sektora bankowego zagranicy sie wypowiedzial smile

                    Obiektywnie smile

                    Banki w Polsce wyplacaja swoim wlascicielom (przewaznie zagranicznym) roczne dywidendy rzedu 10 mld zlotych. Rzad skonsumowal juz okolo polowy z ponad 100 mld zlotych, skonfiskowanych obywatelom oszczedzajacym na emerytury, sprawa jest w Trybunale Konstytuyjnym, zagrazajac wyplacalnosci panstwa, a Balcerowicz sobie znalazl koziolka ofiarnego i "najwieksza afere finansowa".

                    Dla system bankowego spoldzielczosc bankowa jest szybka rosnaca (na calym swiecie) konkurencja, nic wiec dziwnego, ze ludzie zwiazani z sektorem bankowym beda dazyc do zniszczenia i worgiego przejecia konkurencji.

                    Przypadek SKOK-u Wolomin jest bardzo symptomatyczny; z tej kasy po prostu ukradziono setki milionow zlotych, a wg mediow, organizatorem procederu wyludzen byl niejaki Piotr P., byly (?) funkcjonariusz wojskowych sluzb specjalnych.

                    Coraz ciekawiej to wyglada, jak podrapac.
                    • savage_sid Re: Obiektywny jak Balcerowicz w sprawach bankow 16.03.15, 12:48
                      > Przypadek SKOK-u Wolomin jest bardzo symptomatyczny; z tej kasy po prostu ukrad
                      > ziono setki milionow zlotych, a wg mediow, organizatorem procederu wyludzen byl
                      > niejaki Piotr P., byly (?) funkcjonariusz wojskowych sluzb specjalnych.

                      Hm. A senator Bierecki chwalil ten kontrolowany przez WSI SKOK i dawal jego prezesowi nagrody, znaczy, Bierecki tez powiazny z WSI, hehe.
                      • glupi_jasio Re: Obiektywny jak Balcerowicz w sprawach bankow 16.03.15, 17:05
                        savage_sid napisał:

                        >
                        > Hm. A senator Bierecki chwalil ten kontrolowany przez WSI SKOK i dawal jego prezesowi nagrody, znaczy, Bierecki tez powiazny z WSI, hehe.

                        E tam, nagrody byly za wykazywane oficjalnie, bardzo dobre, wyniki.

                        Mnie intryguje co innego: jak to mozliwe, ze ci ludzie mogli latami, co tydzien podstawiac, slupa ze sfalszowanym aktem notarialnym, ktoremu wyplacali (kazdorazowo) milion zlotych i nie zwrocic uwagi organow scigania, nawet po tym, jak Rada Krajowa SKOK lub Ministerstwo Finansow zwracaly uwage KNF na problemy tej kasy.

                        Przeciez czegos takiego (masowego, powtarzanego setki razy, latami, wyludzenia na wielka skale) nie da sie zrobic bez wiedzy kompetentnych sluzb panstwowych.

                        Hodowal ktos ten SKOK, by zarobic ciezka kase i zniszczyc wszystkie SKOKi?


                        Przypomina sie tu afera Amber Gold, w ktorej KNF i organy panstwa byly niezwykle pasywne (a prominentni politycy PO ciagali nawet wlascicielowi samoloty, jakom burlacy), a w ktorej straty (na czysto) - wynoszace cos kolo 850 mln zlotych sa dla Balcerowicza "mikroskopijne" big_grin

                        Jak to optyka zalezy od tego, z kim sie kto koleguje wink))


                        wyborcza.biz/biznes/1,100896,16920801,Byly_agent__zapasnik_i_torf__czyli_tajemnice_Kasy.html
                        wpolityce.pl/gospodarka/220054-przyjaciel-bronislawa-komorowskiego-zatrzymany-przez-prokurature-mocne-linki-z-fundacja-pro-civili-i-wsi
                        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,17575358,Balcerowicz_miazdzy___SKOK_i_to_najwieksza_afera_finansowa.html
                        wyborcza.pl/1,75248,16467735,2_lata_po_Amber_Gold__Tysiace_pokrzywdzonych_i_851.html
                    • stuxnet Re: Obiektywny jak Balcerowicz w sprawach bankow 16.03.15, 19:44
                      Głupi,

                      Ja nie rozróżniam, kto beknie za to. Jeśli jakieś ważniaki z PO są w to wmieszane, trzeba ich znaleźć i powiesić za jaja, tak jak PiSlamistów. To fakt, że grabież OFE była największą aferą finansową w powojennej historii Polski, tutaj muszę przyznać Ci rację i skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź. Jednak pamiętaj, że Balcerowicz był również przeciwnikiem tej grabieży, głośno krzyczał, że kradną. Pokazywał rosnący dług Polski, wieszczył katastrofę finansów, co rozwścieczało ryżego. I za to go szanuję. Jest jedynym głosem rozsądku w tym śmierdzącym chlewie intelektualnym. Jak go kiedyś spotkam, to postawię mu obiad i będę bił pokłony.
                • stuxnet Re: Perwersja PiS - winią Jakubiaka za objęcie SK 21.03.15, 13:50
                  Haha, a nie pisałem? Już się zaczyna podbijanie teorii spiskowych, że to złe zachodnie banki załatwiły SKOKi. Niedługo doda się jakiś element syjonistyczny, doprawi NWO, i będzie mieszanka idealna dla przeciętnego wyborcy w Bolandzie.

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17635259,Szczurek__Sektor_bankowy_uratowal_klientow_SKOK__Zarzut.html?lokale=local#BoxNewsLink
                  • glupi_jasio ekonomista bankowy Szczurek a niszczenie SKOKow 22.03.15, 20:07
                    stanowczo dementuje, ze bank maja z tym cokolwiek wspolnego wink

                    minister rzadu PO Szczurek stanowczo dementuje, ze SKOKi i ich haniebna sklonnosc do finansowania mediow nieprzychylnych PO nie byly sola w oku PO.

                    czekam, kiedy pan Szczurek zdementuje, ze szef KNF jest blisko zwiazany z Hanna Gronkiewicz Waltz z PO i bedzie bronil wlasna piersia apolitycznosci KNF wink))


                    No dobra, pan Szczurek, po prostu, robi to, za co bral i bierze pieniadze: reputacji bankow i interesow rzadu, w ktorym pracuje. Bez urazy, ale ta opinia ministra Szczurka kompletnie nic do sprawy nie wnosi.


                    Bez porownania ciekawsza jest analiza merytoryczna dzialan PO w/m SKOKow i przyczyn bankructwa SKOK-u Wolomin.

                    W kwestiach merytorycznych trzeba podniesc kilka spraw:

                    1. pierwotnie - inicjatywe w sprawie SKOK podjal EBC. Ten sam EBC, ktory nadzorowal bankrutujaca Grecje, tracacy tysiace miliardow europejskie banki (ktore niepodzielnie panuja w sektorze bankowym w Polsce), a teraz drukuje setki miliardow euro, by uratowac stabilnosc wlasnie tych bankow, ktore rzadza w Polsce. Twierdzenie, ze banki nie maja nic wspolnego z presja na SKOKI i pogorszenie warunkow ich dzialalnosci jest tym samym obalone.

                    2. Warunki nadzoru KNF nad SKOKami sa dziwaczne - KNF de facto uniemozliwia konsolidacje sektora i efektywny nadzor Kasy Krajowej SKOK nad kasami.

                    3. Gros strat i wyludzen w SKOKu Wolomin zaszlo juz pod nadzorem Jakubiaka, od wrzesnia 2012 do jesienie 2014.

                    Za tekstem:

                    tomek.laskus.salon24.pl/637729,jak-to-robi-wsi-skok-wolomin

                    Z audytu wynika, że na dzień 31 grudnia 2011r. udzielone pożyczki to 1 142 046 000 zł, z czego pożyczki przeterminowane (niespłacane) stanowią 19 972 000 zł (bez sądowych i zasądzonych). Czyli niespłacane zadłużenie to około 2% wszystkich pożyczek.


                    Mija dziewięć miesięcy. Stan na 30 września 2012r. to: pożyczki udzielone: 1 483 640 000, a zadłużenie przeterminowane to… uwaga… 145 722 000 zł, (10%)!

                    Pomiędzy grudniem 2011, a wrześniem 2012 saldo udzielanych pożyczek zwiększyło się niemal równiutko o 30%, a odsetek kredytów niespłacanych wzrósł niemal równiutko pięciokrotnie.

                    Widzimy więc, że SKOK Wołomin miał do 2012r. względnie normalną sytuację, a kasę zaczęto stamtąd wyprowadzać od 2012r. I to od razu dosyć energicznie, najprawdopodobniej w miarę prostym mechanizmem, który polegał na udzielaniu sobie dużych kredytów, bez zamiaru ich spłacania.

                    27 września 2012r. Bierecki informuje Komisję Nadzoru Finansowego o nieprawidłowościach w SKOK Wołomin. Trudno więc zarzucić senatorowi PIS, że tolerował tamtejszą patologię czy korzystał na niej. Zareagował, co widać po datach, w miarę sprawnie.

                    KNF przejmuje nadzór nad SKOK Wołomin w październiku 2012r. I robi nic albo bardzo niewiele. We wrześniu 2014r. niespłacane pożyczki to już 38%, w roku 2015 ostatecznie osiągają poziom… 93% wszystkich udzielonych kredytów.


                    SKOKI dzialaly w Polsce bez strat pod nadzorem Biereckiego przez ponad 20 lat, dwa lata nadzoru Jakubiaka i co mamy? Wyludzenia i miliardowe straty. Przypadek? Nie sadze.

                    Jesli prawda jest, ze w SKOKu Wolomin karty rozdawal i wyludzeniami zarzadzal Piotr P., oficer bylych WSI, zajmujacy sie juz od poczatku lat 90-tych inwigilacja i infiltracja prawicowej opozycji, zamieszany w wielosetmilionowe "operacje" fundacji Pro Civilia (za co nie poniosl odpowiedzialnosci, z racji na ochrone sluzb wojskowych), to robi sie "jeszcze ciekawiej".

                    SKOKI sa sola w oku bankow, czesci wojskowki i PO.

                    W POlandzie to calkiem wystarczy, by byc bezpardonowo niszczonym.

                    Ogolnie - cuchnie to czyms tak banalnym jak niszczenie jakichkolwiek przyczolkow niezaleznosci od Waaaadzy (eurobanki, sluzby i nich partyjno-urzedniczej emanacji).

    • a12avenger2 Kopacz członkinią SKOK, a Bronek kumplem Woło- 21.03.15, 22:48
      miniarzy, tzn. agentów WSI stojących za SKOK Wołomin. Przypominam, że z ponad 3 mld zł państwowej pomocy dla SKOK-ów ponad 2 mld zł to właśnie dla Wołominu. Ta sprawa miała pogrążyć PiS i kandydata tej partii do prezydentury, a, jak widać, pogrąża PO, Bronka i środowiska WSI-arzy, którymi się otacza, którzy go osłaniają i dla których jest głównych protegowanym:
      niezalezna.pl/65295-tylko-u-nas-kopacz-czlonkiem-skok-rezygnacje-zlozyla-miesiac-temu
      natemat.pl/137273,ewa-kopacz-wciaz-formalna-czlonkinia-skok-u-choc-zrezygnowala-w-lutym-zadluzyla-sie-na-22-tys-zlotych
      niezalezna.pl/65322-klamstwo-obnazone-jest-zdjecie-ze-spotkania-komorowskiego-z-aferzystami-z-wolomina
      niezalezna.pl/65243-o-zwiazkach-komorowskiego-z-wsi-zespol-parlamentarny-ujawnia-nowe-fakty-na-zywo
      niezalezna.pl/65248-komorowski-i-wsi-fakty-daty-nazwiska-powiazania-prezentacja
      niezalezna.pl/65182-wraca-temat-relacji-komorowskiego-z-wsi-co-ma-wspolnego-piotr-p-z-synem-prezydenta
      /kraj/pis-pyta-o-powiazania-prezydenta-i-politykow-po-z-wladzami-skok-wolomin/y0rx36
      www.tvn24.pl/komorowski-na-bankiecie-zdjecie-z-piotrem-p-kancelaria-sie-tlumaczy,526444,s.html
    • dorota_333 Bierecki jest szwagrem Tuska, 22.03.15, 10:13
      kuzynem Komorowskiego i kochankiem Kopacz. Tajnie był we władzach Platformy.
      Że nie jest? Nie szkodzi. Mógł być.

      Mamy ostatnio w mediach wyjątkowo fałszywy kontratak PiS, które stara się wykazać róznymi całkowicie demagogicznymi chwytami, że SKOKi nie mają nic wspólnego z PISem, za to z Platformą jak najbardziej. Żeby udowodnić tak karkołomną tezę nie obejdzie się bez potężnej dawki kłamstwa. Po prostu zwala z nóg.

      Zaciekłość, z jaką PiS stara się odwrócić uwagę od swoich fundamentalnych powiązań ze SKOKami świadczy o tym, że krzesło płonie im pod d...ą.
    • dorota_333 Jak BFG zniszczył SKOK Wołomin 23.03.15, 09:37
      Jak? Perfidnie. Wypłacając 3 mld PLN klientom oszukanym przez zarząd Wołomina.

      Zwolennicy PiS zaśmiecają mi merytoryczny wątek chłamem o "zniszczeniu" SKOK Wołomin przez nadzór finansowy. Oraz typową dla "smoleńszczaków" teorią spiskową o powiązaniu obecnego Prezydenta RP z władzami Wołomina - o czym niezbicie ma świadczyć obnoszone po wszystkich mediach zdjęcie z premiery filmu finansowanej przez SKOK.

      Nic natomiast o tym, że tego oficera WSI senator Bierecki zaakceptował do prowadzenia SKOK Wołomin, że go wyszkolił we własnej Fundacji i że go skrupulatnie nadzorował.

      Oraz nic o tym, że promesa wystawiona przez SKOK Wołomin umożliwiła o. Rydzykowi funkcjonowanie na multipleksie.

      Ofensywa PiS w sprawie SKOKów bije rekordy agresywnego absurdu. To świadczy, że naprawdę krzesło się pod d...ą zapaliło.
      • stuxnet Re: Jak BFG zniszczył SKOK Wołomin 23.03.15, 10:49
        Doroto, nie przejmuj się, niech zaśmiecają. To nawet ciekawie się czyta, trochę jak powieść sensacyjną, albo... Łysiaka. Przypuszczam, że w ostatecznym rozrachunku wyjdzie na to, że cały spisek ukartowali:
        a) Yuri Andropov 50 lat temu w ramach planu fałszywej pierestrojki
        b) Banki + Illuminaci + Reptilianie pospołu z prywatnym FEDem i OCZYWIŚCIE syjonistami spod znaku Szatana
        c) WSI, siedzące w kieszeni Rosjan/Niemców/Amerykanów/Chińczyków (niepotrzebne skreślić)
        Lub dowolna kombinacja a, b i c. A to wszystko oczywiście w ramach planu depopulacji Ojczyzny na skutek zmniejszenia jakości nasienia Polaków.

        A fakty są proste i każdy człowiek z IQ powyżej 90 wiedział to już w 2009, a wielu (jak ja) znacznie wcześniej. To była piamida finansowa firmowana przez PiS i Radio Maryja w ramach jednej sitwy. Kiedyś musiała pierdyknąć. Ktoś miał jaja, żeby to smierdzące guano wcześniej robroić.
        Teraz plan jest prosty, tak jak to opisałem we wcześniejszych postach: PiS ma dużą nadzieję na wygranie i zatuszowanie sprawy, przez przerzucenie odpowiedzialności na banki na zasadzie powtarzania absurdalnych hasełek. Elektorat PiS łyka to jak młode pelikany.
        • savage_sid Re: Jak BFG zniszczył SKOK Wołomin 24.03.15, 14:29
          Juz wczesniej pisalem o oskarzaniu przy pomocy budowania scenariuszy.

          Wyciagnieto jedno zdjecie Piora P obok Komorowskiego (z premiery filmu). Ale teraz okazalo sie, ze sa tez zdjecia Piotra P z politykami prawicy. Ponadto w raporcie Macierewicza opisano spotkania Piotra P z politykami prawicy.

          Jak wpolityce i Ziobro wyplatuja sie? Bardzo prosto, twierdza, ze to wcale nie obciaza prawicy, przeciwnie, to miala byc proba infiltracji prawicy przez WSI. Zadnych dowodow nie podaja, tylko scenariusz.

            • klip-klap PiS warte PO 24.03.15, 18:53
              Jak ja lubie wybory wink. Ile to sie czlowiek dowie przed nimi. Teraz licze na maly kontratak i kolejne przecieki w sprawie podsluchow platformersow i urzednikow.
              Cyrk przedni.
              • glupi_jasio Re: PiS warte PO 24.03.15, 21:57
                klip-klap napisał:

                > Jak ja lubie wybory wink. Ile to sie czlowiek dowie przed nimi. Teraz licze na ma
                > ly kontratak i kolejne przecieki w sprawie podsluchow platformersow i urzedniko
                > w.
                > Cyrk przedni.

                Dla mnie to raczej smutny widok widziec "antysystemowca" lecacego na PiG kalkami z Wybiorczej.

                W Polsce nie ma juz praktycznie polskich bankow, mediow, firm handlowych itp., caly konglomerat polityki, sluzb, bankow, mediow pracuja dla zagranicy i jej partyjnej reprezentacji w Polsce, a Klip lyka ze to SKOKI sa problemem.

                Wolnosciowiec z rozeznaniem z Ciebie, co sie zowie wink))

        • glupi_jasio kulego stuxnet 24.03.15, 21:52
          mily nicku powolany wylacznie do sprawy SKOKow na tym forum.

          Skoro tak sie energicznie udzielasz w tym temacie, to moze odpowiesz na kilka prostych pytan:

          1) Czy w SKOK Wolomin doszlo do zorganizowanej dzialalnosci przestepczej, wyludzen setek milionow zlotych - juz po tym, gdy ta kasa przeszla pod nadzor KNF?

          2) Czy KNF pozostawal calkowicie bierny wobec szybkiego pogarszania sie jakosci portfela kredytow SKOK Wolomin przez dwa lata, mimo ostrzezen Kasy Krajowej SKOK?

          3) Czy pan Piotr P., niegdys oficer WSI, niegdys inwigilujacy prawice, niegdys pracujacy w Fundacji Pro Civilia, podjerzewanej o wyludzenia seteki milionow zlotych z WAT, jest podejrzewany o wyludzenia wielkich pieniedzy ze SKOK Wolomin?

          4) Wreszcie: czy pan Stuxnet jest swiadomy, ze fakt, ze jeden ze SKOKow padl ofiara przestepstwa nie upowaznia do nazywania wszystkich SKOKow "piramida finansowa"? Wyglada to jak zamierzona dzialalnosc na szkode tych podmiotow gospodarczych i ich udzialowcow.

          • stuxnet Re: kulego stuxnet 26.03.15, 01:27
            glupi_jasio napisał:

            > mily nicku powolany wylacznie do sprawy SKOKow na tym forum.

            Skąd wiedziałeś? Moi mocodawcy z gadzimi łuskami nie będą zadowoleni...

            >
            > Skoro tak sie energicznie udzielasz w tym temacie, to moze odpowiesz na kilka p
            > rostych pytan:
            >
            > 1) Czy w SKOK Wolomin doszlo do zorganizowanej dzialalnosci przestepczej, wylud
            > zen setek milionow zlotych - juz po tym, gdy ta kasa przeszla pod nadzor KNF?

            A jeśli doszło, to co? Nadzór KNF też ma ograniczone pole manewru, nie może po prostu wejść i zablokować czegoś, nawet jeśli wie o machlojach. Zauważ, że już raz pisałem, że trzeba ukarać wszystkich ludzi, którzy są w to zamieszani, nie tylko tych z PiS. Żadnych sentymentów do PO, a tym bardziej do gumofilców z PSL-u nie mam.
            Twoje pytanie nie wnosi wiele do tematu. Ja nie tylko dopuszczam możliwość zaistnienia sytuacji, o której piszesz, ale również jestem za przeprowadzeniem śledztwa, powołaniem komisji sejmowej, podobnej do tej, jaką powołano w sprawie Rywina. Wszystkie brudy trzeba wyciągnąć.

            >
            > 2) Czy KNF pozostawal calkowicie bierny wobec szybkiego pogarszania sie jakosci
            > portfela kredytow SKOK Wolomin przez dwa lata, mimo ostrzezen Kasy Krajowej SK
            > OK?
            Jakie masz dowody (prosiłbym o jakieś wiarygodne źródła) na poparcie tej bardzo śmiałej tezy?
            Ja ze swojej strony polecam, cytowany już w tym wątku artykuł na temat tego, jak nadprezes blokował objęcie SKOKów nadzorem bankowym, oczywiście we właściwy sobie szczwany sposób. Jedno mu trzeba przyznać, jest genialnym lawirantem.
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,17653201,Kto_opoznial_usprawnienie_nadzoru_nad_SKOK_ami_.html?biznes=local#BoxBizLink
            >
            > 3) Czy pan Piotr P., niegdys oficer WSI, niegdys inwigilujacy prawice, niegdys
            > pracujacy w Fundacji Pro Civilia, podjerzewanej o wyludzenia seteki milionow zl
            > otych z WAT, jest podejrzewany o wyludzenia wielkich pieniedzy ze SKOK Wolomin?
            Tego nie wiem. Jeśli jest, to trzeba ścigać.

            >
            > 4) Wreszcie: czy pan Stuxnet jest swiadomy, ze fakt, ze jeden ze SKOKow padl of
            > iara przestepstwa nie upowaznia do nazywania wszystkich SKOKow "piramida finans
            > owa"? Wyglada to jak zamierzona dzialalnosc na szkode tych podmiotow gospodarcz
            > ych i ich udzialowcow.
            >
            Kolejna ciekawa teoria smile Czyli jak większość ludzi z tego forum nazywa FED albo cały polski system bankowy piramidą finansową, która lada dzień się ma zawalić i wieści bankructwo kraju, upadek złotówki itp. katastroficzne wizje, to nie jest to przestępstwo. Natomiast jeśli anty-pisowski stuxnet pisze o PRAWDZIWEJ PIRAMIDZIE FINANSOWEJ, którą niewątpliwie są SKOKI (i to z kryminalnymi powiązaniami z najwyższymi władzami w kraju), to jest już przestępstwo? Zaiste, zadziwiasz mnie.

            • stuxnet Re: kulego stuxnet 26.03.15, 21:34
              Kolejny SKOK idzie z dymem. Tym razem, bagatela, 650 mln złotych.

              wyborcza.biz/biznes/1,100896,17664971,Piata_Kasa_zniknie_z_rynku__KNF_szuka_kupca_ma_SKOK.html?biznes=local#BoxBizLink
              • glupi_jasio Re: kulego stuxnet 26.03.15, 22:47
                stuxnet napisał:

                > Kolejny SKOK idzie z dymem. Tym razem, bagatela, 650 mln złotych.

                Kampania Partii, mediow i sluzb daje rezultaty, nieprawdaz? Klienci bankow zaplaca te parte milardow za pijar PO.


            • glupi_jasio Re: kulego stuxnet 26.03.15, 23:06
              stuxnet napisał:

              > glupi_jasio napisał:
              >
              > > mily nicku powolany wylacznie do sprawy SKOKow na tym forum.
              >
              > Skąd wiedziałeś? Moi mocodawcy z gadzimi łuskami nie będą zadowoleni...


              Kazdy glupi juz widzi smile Sorry, takie mamy media i sluzby wink
              >
              > >
              > > Skoro tak sie energicznie udzielasz w tym temacie, to moze odpowiesz na k
              > ilka p
              > > rostych pytan:
              > >
              > > 1) Czy w SKOK Wolomin doszlo do zorganizowanej dzialalnosci przestepczej,
              > wylud
              > > zen setek milionow zlotych - juz po tym, gdy ta kasa przeszla pod nadzor
              > KNF?
              >
              > A jeśli doszło, to co? Nadzór KNF też ma ograniczone pole manewru, nie może po prostu wejść i zablokować czegoś, nawet jeśli wie o machlojach.


              "Nawet jeslli wie o machlojach?" wink

              Zwlaszcza bylych oficerow WSI? wink

              Ustawa autorstwa Platformy Obywatelskiej najpierw pozbawila Kase Krajowa SKOK realnych narzedzi nadzoru na Kasami, a potem dala je KNF.

              KNF, od 2012 roku, ma olbrzymie mozliwosci, moze bardzo latwo wprowadzic zarzad komisaryczny nad dowolna kasa.

              Pomimo ostrzezen Biereckiego - KNF przyzwalal przez 2 lata na ogromne wyludzenia ze SKOK-u Wolomin przez jego zarzad, powiazany z bylymi WSI.

              Smierdzi to wszystko na 1000 kilometrow mafijna, kryminalna akcja przeciw SKOKom.



              > Kolejna ciekawa teoria smile Czyli jak większość ludzi z tego forum nazywa FED alb
              > o cały polski system bankowy piramidą finansową, która lada dzień się ma zawali
              > ć i wieści bankructwo kraju, upadek złotówki itp. katastroficzne wizje, to nie
              > jest to przestępstwo. Natomiast jeśli anty-pisowski stuxnet pisze o PRAWDZIWEJ
              > PIRAMIDZIE FINANSOWEJ, którą niewątpliwie są SKOKI (i to z kryminalnymi powiąza
              > niami z najwyższymi władzami w kraju), to jest już przestępstwo? Zaiste, zadziw
              > iasz mnie.
              >


              W sumie nie pisalem o Tobie, bo nawiedzonych oraz platnych trolli w necie jest mnostwo; pisalem o tym, co wyrabiaja wazne (i zasobne w kase) media, politycy rzadzacy, osoby publiczne uczestniczace w dosc prymitywnej partyjnej ustawce przeciw SKOKom, nawet ministrowie rzadu, z premierem wlacznie.

              W normalnym kraju taka polityczno-medialna ustawka przeciw czesci sektora finansowego, dzialajacej dobrze od 25 lat, zatrudniajacej ludzi, placacej podatki itp. bylaby nie do pomyslenia.

              No ale zyjemy w Polsce PO, w ktorej podstawowa metoda rzadzenia jest robienie zorganizowanych nagonek w trojkacie Partia-Sluzby-Media na kogos, kto nie przyswaja wazeliny.

              No ale wazelniarze to towar o takiej podazy, ze nigdy go nie brakuje wink

              Smacznego! wink
    • glupi_jasio a echo na to ;) 24.03.15, 21:42
      www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-gen-marek-dukaczewski-piotr-polaszczyk-kontaktowal-sie-z-pre,nId,1702965

      Z wczorajszego wywiadu z Dukaczewskim a propos pana Piotra P.:


      Pan Piotr P. na początku lat 90. wszedł w bardzo bliskie kontakty z politykami prawicy, w tym również Porozumienia Centrum i PiS-u, no i potem był już w ich zainteresowaniu. Ze służb odszedł w pierwszej połowie lat 90., tak że trudno nawet mówić o jakiejkolwiek dłuższej pracy w służbach.

      (...)

      Ponadto dla PiS-u było dużym zaskoczeniem to, że kiedy weszli do WSI, znaleźli w archiwach WSI notatki, które pan Piotr Polaszczyk sporządzał ze swoich spotkań z politykami prawicy.


      (...)

      Jeżeli odkryto, że pan Piotr Polaszczyk, który uchodził za osobę bliską tym, którzy teraz są w wiodącej partii opozycyjnej, sporządzał notatki ze spotkań i jego przełożeni byli informowani o tych spotkaniach, no to uznano go za zdrajcę, trzeba go zlikwidować


      I cytat na deser:

      Pytanie: Ale przyzna pan, że jest to dziwne. W raporcie Macierewicza o Polaszczyku pisze się dużo i źle - jako o człowieku, który m.in. oszukiwał WAT...

      Odp.: A co by pan zrobił, panie redaktorze, skoro ma pan człowieka, do którego ma pan pełne zaufanie na początku lat 90., i potem odkrywa pan, że ten człowiek informował swoich przełożonych, zachowywał się jak oficer, był lojalny wobec służb.


      Ekwilibrystyka, zaiste wink

      Czy to aby nie jest opis infiltracji, inwigilacji, zbierania hakow przez WSI na realna opozycje?

      I jeszcze:

      Czyli co: próbowali go jakby zwerbować po to, żeby był informatorem prawicy w Wojskowych Służbach Informacyjnych?

      Oferowali mu wysokie stanowisko po to, aby uzyskać wgląd w to, co dzieje się w WSI. WSI było zawsze bardzo hermetyczne i takim pozostało.


      Podobno z GRU wychodzi sie tylko przez konwejer....
    • glupi_jasio tak sie zastanawiam... 24.03.15, 22:03
      czy systematyczne, publiczne pomawianie instytucji finansowych, z setkami tysiacami udzialowcow, odpowiedzialnych za kilkanascie mld zl depozytow jest legalne i etyczne.

      Moje osobiste odczucie jest takie, ze sprawa SKOK jest rozgrywana politycznie przez rzadzacy oboz i media. Wyglada to takze jak zorganizowana akcja czarnego pijaru przeciw waznym podmiotom gospodarczym. Chodzi w tym "tylko" o polityke, czy moze chodzi takze o podwazenie wiarygodnosci, skutkujace wycofywaniem depozytow ze SKOKow?

      Inaczej mowiac, czy obecna kampania medialna ma sluzyc dzialaniu na szkode SKOKow i doprowadzenia do strat finansowych tych isntytucji? Gdyby tak bylo... czy to byloby aby legalne?
    • dorota_333 Rola prez. Kaczyńskiego w aferze SKOK 25.03.15, 09:56
      Zaciekłość, z jaką PiS usiłuje "wrobić" przeciwników w największą aferę finansową IIIRP - a dotyczącą SKOKów jako zaplecza finansowego PiS - wiąże się również z ujawnioną rolą prez. Kaczyńskiego.

      To własnie prez. Kaczyński zaskarżył ustawę obejmującą SKOKi nadzorem KNF do Trybunału Konstytucyjnego. Tym samym opóźnił skontrolowanie ich i objęcie gwarancją BFG o mniej więcej trzy lata. Zrobił to z czysto partykularnego, partyjnego interesu; bronił finansowego bastionu PiS przed kontrolą z zewnątrz.

      Gdyby powiódł się zamysł prez. Kaczyńskiego, to klienci SKOK Wołomin nie dostaliby ani grosza z BFG. Stanęlibyśmy przed groźbą destabilizacji systemu bankowego. A napewno upadłby system SKOK.

      Prawdziwy obraz Kaczyńskiego jako prezydenta partyjnego oczywiście koliduje z mitem założycielskim sekty smoleńskiej. Dlatego ujawnianie faktów dotyczących roli Kaczyńskiego w aferze SKOKów jest takie bolesne dla PiS. Dotyczy zresztą także jego najbliższych wówczas współpracowników: m.in Andrzeja Dudy.

      "Panie prezesie, melduję wykonanie zadania". Gdyby zadanie dotyczące SKOK udało się Kaczyńskiemu wypełnić, to tysiące klientów Wołomina zostałoby bez ostatniego grosza. Bolesna prawda - ale do smoleńszczaków może nie dotrzeć.
      • stuxnet Re: Rola prez. Kaczyńskiego w aferze SKOK 26.03.15, 01:13
        Dobre podsumowanie, Dorota. Ja jeszcze dorzucę artykuł z dzisiaj opisujący jak to było z tym Trybunałem Konstytucyjnym, po kolei, prezentujący suche fakty, analizy prawne i odkręcający PiSowskie kalumnie:

        wyborcza.biz/biznes/1,100896,17653201,Kto_opoznial_usprawnienie_nadzoru_nad_SKOK_ami_.html?biznes=local#BoxBizLink
        • stuxnet Re: Rola prez. Kaczyńskiego w aferze SKOK 26.03.15, 21:31
          Jeszcze jeden kawałek z innej działki (tutaj mamy do czynienia z potencjalnymi stratami dla podatnika mogącymi sięgać 50 miliardów złotych, a może znacznie więcej) obrazujący, jak to PiS dbał o Polaków:

          Większość frankowiczów wzięła kredyty w latach 2006, 2007 i z rozpędu w 2008 roku. Kto ich zachęcał, kto propagował kredyty walutowe? Można dowiedzieć się korzystając z linku:

          www.pis.org.pl/article.php?id=4415t
          Fragment:
          „Komunikat KP PiS dotyczący zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego

          Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań.
          Klub Parlamentarny PiS podchodzi krytycznie do tego zalecenia z co najmniej kilku powodów:
          1. Rozwiązanie problemu deficytu mieszkaniowego w Polsce ma dla nas priorytetowe znaczenie, a walutowe kredyty mieszkaniowe były niewątpliwe czynnikiem sprzyjającym nabywaniu mieszkań po znacznie niższych kosztach Rekomendacja S przyjęta przez Komisję Nadzoru Bankowego będzie sprzyjała utrwaleniu ograniczenia dostępności do kredytów.”
          Podpisał: Przemysław Gosiewski, Przewodniczący Klubu Parlamentarnego
          Prawo i Sprawiedliwość"
      • savage_sid Re: Rola prez. Kaczyńskiego w aferze SKOK 26.03.15, 10:55
        > Zaciekłość, z jaką PiS usiłuje "wrobić" przeciwników w największą aferę finanso
        > wą IIIRP - a dotyczącą SKOKów jako zaplecza finansowego PiS - wiąże się również
        > z ujawnioną rolą prez. Kaczyńskiego.

        Ale troche spuscili z tonu po tym jak sie pojawily zdjecia Piotra P z politykami prawicy i informacje o tym, ze Piotr P kontaktowal sie z Lechem K. Co do tych kontaktow z Lechem K, wazna jest reakcja: Wrzeszcza, ze "obrzydliwe" ale nie mowia, ze nieprawda. Czyli prawda.

        Skoro oni tak lubia scenariusze, to ja mam scenariusz: Lech K zawetowal ustawe o SKOK na polecenie Piotra P. Mozliwe, nie?
      • dorota_333 Kto opóźniał usprawnienie nadzoru nad SKOK-ami? 27.03.15, 10:39
        Wklejam cały tekst, bo warto go zachowć tutaj:
        Maciej Samcik 2015-03-24, ostatnia aktualizacja 2015-03-24 20:42:42

        "- Wprowadzenie nadzoru państwa nad SKOK-ami było opóźniane przez ludzi, którzy nie chcieli go, m.in. z pobudek politycznych - oskarżała we wtorek premier Ewa Kopacz. - Nikt nie opóźniał objęcia nadzoru nad SKOK-ami przez państwo. Prezydent Lech Kaczyński złożył projekt objęcia Kas nadzorem państwowym już w 2008 r. - ripostuje Krajowa SKOK. Kto ma rację? Sprawdzamy fakty.
        Premier Ewa Kopacz już po raz drugi wypowiedziała się na temat SKOK-ów. Po wtorkowym posiedzeniu rządu oświadczyła, że w jej opinii głównym problemem w sprawie SKOK-ów jest to, iż istnieje "grupa ludzi, którzy nie chcieli, z politycznego niekiedy punktu widzenia, nadzoru państwa nad tymi instytucjami". Nie powiedziała o kogo chodzi, ale to związany z PiS prezydent Lech Kaczyński skierował do Trybunału Konstytucyjnego projekt objęcia SKOK-ów nadzorem KNF, przygotowany przez posłów koalicji PO-PSL.

        Większość skarg wycofał później prezydent Bronisław Komorowski, ale - jak zauważył Andrzej Jakubiak, szef Komisji Nadzoru Finansowego, we wtorkowej wypowiedzi dla "Wyborczej" - właśnie na ostatnie lata przed objęciem SKOK-ów nadzorem państwa przypadł najbardziej dynamiczny rozwój działalności Kas. W tym czasie miały też miejsce kontrowersyjne przepływy wartego ponad 60 mln zł majątku z fundacji będącej rdzeniem systemu SKOK do prywatnej spółki, kontrolowanej przez Grzegorza Biereckiego, obecnie senatora PiS.

        Premier Kopacz przyznała, że z powodu obstrukcji nadzór nad SKOK-ami został usprawniony zbyt późno. Przypomniała, że prawie 3,3 mld zł zostało przetransferowane z bankowego funduszu gwarancyjnego dla posiadaczy depozytów, którzy "w sytuacji upadłości SKOK-u nie dostaliby nawet złotówki". - Dlaczego opóźniano ten nadzór? Dlaczego byli tacy, którzy nieodpowiedzialnie zarządzali SKOK-ami? Dlaczego pozbawili zaufania tych ludzi, którzy chętnie przychodzili do SKOK-ów i brali kredyty? - pytała Kopacz

        Krajowa SKOK: nikt nie opóźniał!

        Na odpowiedź Krajowej SKOK nie trzeba było długo czekać. Jej rzecznik Andrzej Dunajski rozesłał do mediów oświadczenie, w którym pisze, że nikt wejścia w życie nadzoru państwowego nad SKOK-ami nie opóźniał, a wręcz przeciwnie, bo prezydent Lech Kaczyński jeszcze w 2008 r. przygotował projekt ustawy, która objęłaby SKOK-i opieką Komisji Nadzoru Finansowego. Ostatecznie nadzór KNF nad SKOK-ami zaczął się dopiero w 2012 r.

        W oświadczeniu Krajowej SKOK cytowany jest art. 106 projektu ustawy autorstwa Lecha Kaczyńskiego, stanowiącego, że "Komisja Nadzoru Państwowego sprawuje nadzór nad kasami oraz Kasą Krajową (...) pod względem zgodności ich działalności z przepisami prawa i zachowania stabilności finansowej Kas oraz realizacji przez Kasę Krajową ustawowych zadań zapewnienia bezpieczeństwa zgromadzonych w Kasach oszczędności ich członków oraz stabilności finansowej Kas". Projekt Kaczyńskiego został ostatecznie odrzucony. W kolejnym, przygotowanym przez koalicję PO-PSL, prezydent Kaczyński zakwestionował aż 73 zapisy. Ostatecznie - już za kadencji prezydenta Komorowskiego - Trybunał zakwestionował tylko dwa zapisy mające niewielkie znaczenie dla ustawy o SKOK-ach

        Krajowa SKOK sugeruje, że jeśli ktoś opóźniał procedurę, to... Trybunał Konstytucyjny badający zastrzeżenia do nowej ustawy o SKOK. "Trudno zgodzić się z tezami, że ktokolwiek opóźniał wejście w życie ustawy o SKOK. Prezes Trybunału Konstytucyjnego, zarządzając skierowanie wniosku lub pytania prawnego do rozpatrzenia, uwzględnia kolejność ich wpływu, jednakże w uzasadnionych wypadkach może on zarządzić rozpatrzenie wniosku lub pytania prawnego w innej kolejności, co w przypadku ustawy o SKOK nie miało miejsca".

        Pilnowanie SKOK-ów według Kaczyńskiego

        Czy rzeczywiście wystarczyło przyjąć projekt ustawy Lecha Kaczyńskiego z 2008 r., by SKOK-i już pięć lat wcześniej mogły być objęte skuteczniejszym, państwowym nadzorem? Zajrzeliśmy do tego projektu. Owszem, mówi się w nim o nadzorze KNF nad Krajową SKOK, ale w wymiarze czysto symbolicznym. Obowiązki KNF zdefiniowano w nim jako "dokonywanie oceny sytuacji finansowej Kas", "badanie jakości kontroli wewnętrznej", czy "dokonywanie oceny sprawowanego przez Kasę Krajową nadzoru nad Kasami".

        W ramach nadzoru KNF miała mieć uprawnienia do "żądania udostępnienia przez kasę kopii dokumentów i danych, związanych z jej działalnością oraz zapoznawania się z ich treścią" oraz "żądania udzielenia wszelkich informacji i wyjaśnień". W przypadku stwierdzenia, że Kasa Krajowa nie realizuje działań wynikających z prawomocnej decyzji KNF, to "po uprzednim upomnieniu na piśmie" KNF mogłaby "nałożyć na Kasę Krajową karę finansową w wysokości do 100 tys. zł". Żadnych innych uprawnień nadzorczych dla KNF projekt Lecha Kaczyńskiego nie przewidywał. Nie zakładał też objęcia Kas państwowymi gwarancjami depozytów.

        Dziś już wiadomo, że ten poprzedni obowiązujący w SKOK-ach, oparty na ubezpieczeniu wykupionym przez Kasy w TUW SKOK, był niewydolny. Niedawno przewodniczący KNF ujawnił, że limit odpowiedzialności wynosił tylko 37 mln zł na jeden SKOK. W przypadku upadłości tak dużej Kasy, jak SKOK Wołomin czy SKOK Wspólnota, członkowie z ubezpieczenia otrzymaliby minimalną część swoich pieniędzy.

        SKOK-i i kredyty na 30 lat

        Lech Kaczyński chciał też rozszerzenia możliwości działania SKOK-ów. Poza gromadzeniem środków pieniężnych swoich członków, udzielaniem im pożyczek i kredytów, przeprowadzaniem na ich zlecenie rozliczeń finansowych oraz pośredniczeniem przy zawieraniu umów ubezpieczenia SKOK-i miały się zająć udzielaniem i potwierdzaniem poręczeń, przechowywaniem przedmiotów i papierów wartościowych, udostępnianiem skrytek sejfowych, pośrednictwem w przekazach pieniężnych, dystrybucją jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. SKOK-i miały też dostać możliwość udzielania kredytów nawet na 30 lat (co otworzyłoby im drogę do rywalizacji z bankami na rynku długoterminowych kredytów hipotecznych).

        Kaczyński chciał też umożliwić SKOK-om sprzedawanie złych kredytów funduszom sekurytyzacyjnym: "W celu poprawy płynności finansowej Kasa może zbywać wierzytelności wynikające z umów pożyczki i kredytu na rzecz funduszy inwestycyjnych". Ponieważ zapis ten nie wszedł w życie, powołano w grupie SKOK luksemburską spółkę SKOK Holding, która wyemitowała obligacje objęte przez SKOK-i w zamian za portfele kredytów (prawdopodobnie mizernej jakości).

        Krajowa SKOK miała też zachować wszystkie swoje uprawnienia dotyczące obsady członków zarządów szeregowych SKOK-ów. "Wymagania kwalifikacyjne członków zarządu i rady nadzorczej, zapewniające posiadanie przez nich wiedzy i umiejętności niezbędnych do pełnienia funkcji oraz rękojmię prowadzenia działalności kasy z zachowaniem bezpieczeństwa środków pieniężnych i wkładów w niej zgromadzonych, określa Kasa Krajowa w uzgodnieniu z Komisją Nadzoru Finansowego". Nie wiadomo, na czym to "uzgadnianie" miałoby polegać.

        Zadbać o Biereckiego

        Prezydent Kaczyński chciał też zadbać o to, by zarządzana przez Grzegorza Biereckiego Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych mogła "legalnie" kontrolować cały system SKOK-ów. "Kasy zrzeszają się w Krajowej Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej. Członkami Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej są wyłącznie Kasy oraz podmioty zależne i podmioty powiązane z Kasą Krajową w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób prawnych" - czytamy w jednym z proponowanych wówczas zapisów. Według obecnie obowiązującej ustawy członkami Krajowej SKOK mogą być wyłącznie SKOK-i.

        Wynika z tego, że proponowane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego objęcie SKOK-ów państwowym nadzorem było czysto iluzoryczne. KNF nie miałaby żadnych realnych uprawnień, a nadzór i kontrola nad SKOK-ami miała nadal pozostać w Krajowej SKOK, zarządzanej przez Grzegorza Biereckiego. (...)"
    • dorota_333 Partyjka z Wołomina 27.03.15, 11:06
      W dzisiejszej Rzepie Andrzej Stankiewicz pisze o powiązaniach politycznych SKOK Wołomin (m.in. z PSL, ciekawy wątek, ale głównie z PiS):

      "Związki polityków PiS ze SKOK Wołomin były bliskie, choćby dlatego, że partia do jesieni minionego roku rządziła w Wołominie. Współpracownikom Macierewicza z komisji likwidującej WSI, którzy wówczas znajdowali się we władzach miasta, przeszłość Piotra P. nie wadziła.

      Mariusz G. pozował na człowieka renesansu. Sprawny menedżer, myśliciel kierujący się zasadą „ad maiora natus sum" (zrodzony do rzeczy wyższych), podróżnik, bloger i publicysta. Osobiście kierował sponsorowanym przez SKOK Wołomin pismem „Dobry Znak", gazetką ku chwale jego samego i jego kasy. Latami przez „Dobry Znak" przewijali się politycy, którym zależało na dobrych relacjach z prezesem G.

      Rzeczywiście, gros współpracowników „Dobrego Znaku" stanowili politycy oraz publicyści związani z PiS. W piśmie Wołomina regularnie publikowali m.in. senator PiS Jan Maria Jackowski oraz dawni posłowie PiS Artur Zawisza i Marian Piłka. Wśród publicystów gazety często pojawiali się wspierający PiS Jan Pietrzak, Marcin Wolski, Józef Szaniawski oraz dziennikarze wydawanej przez PiS „Gazety Polskiej", która dziś zarzuca prezydentowi Komorowskiemu związki z Wołominem. Odnaleźliśmy nawet jeden tekst napisany przez Martę Kaczyńską. To materiał szczególny, opublikowany w przededniu wyborów 2011 r. „Jest kilka osób, którym ufał mój Tata, a którzy teraz są na listach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Jedną z tych osób jest Jacek Sasin" – pisała."

      Wytłuszczenie w tekście moje, całość tutaj:
      archiwum.rp.pl/artykul/1272161-Partyjka-z-Wolomina.html#loginMain

      Faktem jest bowiem, że kariera Piotra P. w SKOK Wołomin zależała wyłącznie od Kasy Krajowej SKOK - a więc senatora PiS Biereckiego, a więc PiS. Wbrew władzom PiS tak wysokie stanowisko w SKOK nie mogło być osadzone.

      A dostał je pracownik WSI, widniejący na liście Macierewicza.


      • savage_sid Re: Partyjka z Wołomina 27.03.15, 17:38
        > Mariusz G. pozował na człowieka renesansu. Sprawny menedżer, myśliciel kierując
        > y się zasadą „ad maiora natus sum"

        Mariusz Gazda finansowal produkcje filmow "1920 Bitwa Warszawska", "Sierpniowe niebo. 63 dni chwały", "Popiełuszko. Wolność jest w nas". Mozliwe wiec jest ze pieniadze SKOK Wolomin zostaly nie tyle przywlaszczone co wydane na sponsorowanie sztuki.
    • stoje_i_patrze Re: SKOKi. Sytuacja pogarsza się. 30.03.15, 21:57
      Skoki jak agora
      SKOKi jak Agora
      Patologiczna droga, którą poszedł Grzegorz Bierecki, nie była nowatorska. Podobną operację w przeszłości przeprowadziła... "Gazeta Wyborcza" - pisze ekonomista i polityk.

      Media, z niewielkimi wyjątkami, włączyły się w bezpardonową rywalizację wyborczą. Definitywnie porzucone zostały zasady bezstronności. Tendencyjność jest widoczna gołym okiem. Ci, których media są silniejsze (czyli Platforma i Bronisław Komorowski), pewnie liczyć mogą na ekstrapremię w granicach 2-3 punktów procentowych, ale konsekwencje tej toksycznej rywalizacji są groźne. Następstwem musi być dalsza erozja wiarygodności mediów. I coś znacznie groźniejszego.
      Ranking afer
      Opinia publiczna została ostatnio zarzucona informacjami o SKOK, a szczególnie o działaniach senatora Grzegorza Biereckiego. Wskazuje się na wysokie wypłaty z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego z tytułu upadłości w systemie SKOK. Relacjonowane jest pismo szefa KNF, według którego doszło do operacji "przekształcenia własnościowego", które doprowadziło do gigantycznego wzbogacenia Biereckiego.
      Grzegorz Bierecki twierdzi oczywiście, że to nagonka i wszystko było legalne. Część (chyba zdecydowana większość) mediów eksponuje jednak przestępczy w istocie i niemoralny charakter działania "senatora PiS". Dziennikarka "Gazety Wyborczej" pisze: "PiS oraz kandydat tej partii na prezydenta Andrzej Duda odpowiadają politycznie za gigantyczną aferę wokół SKOK-ÓW. Powinni się z tego rozliczyć, bo przez wiele lat partia chroniła SKOK-i (...). Prezydent Lech Kaczyński z pomocą swojego ministra Andrzeja Dudy skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Dał czas Biereckiemu, by odpowiednio przekształcił SKOK-i" ("Gazeta Wyborcza" 14-15 marca 2015 r.).
      Dziennikarze z przeciwnego obozu twardo odrzucają wszelkie zarzuty. Według nich nie tylko prawo nie zostało naruszone, ale SKOK to także jeden gigantyczny sukces, którego akuszerem jest senator Bierecki, a wszystkie negatywne o nim opinie wynikają z tego, że: od zawsze był wrogiem numer jeden Platformy znajdującej się pod przemożnym wpływem lobby bankowego. A tak w ogóle to: "...skromny człowiek, dla którego Polska zawsze stoi na pierwszym miejscu (...) który zawsze będzie walczył o prawo i sprawiedliwość..." ("wSieci", nr 11 z 2015 r.).
      Media niechętne PiS (w przypadku "Gazety Wyborczej" i "Polityki" słowo "niechętne" to eufemizm), przedstawiając sprawę SKOK, sugerują, że partia Jarosława Kaczyńskiego od początku budowała tego potwora po to, żeby potem on ją karmił. Ja pamiętam to inaczej (choć może nie całkiem ściśle).
      Ustawa o SKOK powstała w 1995 r. W tamtym parlamencie PiS nie było (bo jeszcze nie istniał). Ustawę, prawie całkiem jednomyślnie, uchwalił Sejm, w którym zasiadali posłowie SLD, PSL, UW i ówczesnej UP. Uchwaliły ją nie tyle "solidaruchy", ile "komuchy".
      Jeśli dobrze pamiętam, bardzo szczególne były okoliczności wyłączenia kas z nadzoru bankowego. Po prostu NBP (prezesem była Hanna Gronkiewicz-Waltz), który pełnił wówczas funkcję bankowego nadzoru, tej roli wobec SKOK odegrać nie chciał. Nadzoru nie chciało sprawować również Ministerstwo Finansów. Ustanowienie więc nadzoru "korporacyjnego" w postaci centrali SKOK zostało przyjęte nie w następstwie lobbingu "prawicy", tylko jako rozwiązanie praktycznie jedynie możliwe. Przedmiotem kontrowersji nie była też kwestia zwolnienia z podatku dochodowego. Sugerowanie więc, że od początku tworzono finansowe zaplecze PiS, jest ewidentnym nadużyciem.
      To jednak nie znaczy, że w ostatnich latach się nie wykształciły (pewnie respektując formalnoprawne uregulowania) bliskie, nieformalne więzi miedzy politycznym środowiskiem PiS a kompleksem SKOK, choć nie wydaje się, by biznesowe uwikłania PiS były bardziej intensywne niż innych partii (szczególnie SLD).
      Twarda obrona senatora Biereckiego przez PiS przekreśli szanse Andrzeja Dudy w zbliżających się wyborach
      Afera SKOK na pewno nie jest - jak chce Leszek Balcerowicz - największą aferą III RP. O palmę pierwszeństwa może się ubiegać choćby przepis zawarty w reformie emerytalnej wdrożonej w 1999 r. pozwalający (niemal za nic) potrącać zagranicznym powszechnym towarzystwom emerytalnym 10 proc. ze składki emerytalnej (oraz pobierać duże pieniądze "za zarządzanie"). To dzięki temu zagraniczne koncerny finansowe zarobiły (a emeryci i budżet stracili) krocie. Leszek Balcerowicz mógł się temu przeciwstawić, ale tego nie zrobił.
      Być może palma pierwszeństwa należy się jednak "powszechnej prywatyzacji", czyli programowi NFI propagowanemu i realizowanemu przez Janusza Lewandowskiego i Wiesława Kaczmarka. To przedsięwzięcie pozwoliło na przekazanie na rzecz spekulantów ponad 500 dużych przedsiębiorstw, z których znaczna część już dawno nie istnieje.
      Listę przekrętów w majestacie prawa można znacznie wydłużyć, ale to, rzecz jasna, nie może być usprawiedliwieniem dla ludzi PiS. Trzeba tylko zauważyć, że - niestety - patologiczna droga, którą poszły SKOK, nie była nowatorska. Zauważyć też wypada, że operacja, którą przeprowadził senator Bierecki, jest podobna do operacji, jaką w przeszłości przeprowadziła... "Gazeta Wyborcza".
      Przedsięwzięcia z "misją"
      "Kapitałem założycielskim" Grzegorza Biereckiego i jego współpracowników była fundacja zasilona na starcie niewielkimi środkami zagranicznymi. Późniejsze specjalne relacje fundacji z kasami były, jak przekonują dziennikarze "Gazety Wyborczej", jednym z najważniejszych źródeł finansowego sukcesu fundacji. Wiele wskazuje na to, że mają rację. W końcu przeprowadzona została operacja przekazania środków fundacji na rzecz prywatnego instytutu kontrolowanego przez Biereckiego, przekształconego następnie w spółkę, której właścicielem jest Bierecki z bratem i kumplem.
      "Gazeta Wyborcza" twierdzi, że ostatnia faza zmian była możliwa dzięki temu, że ówczesny prezydent, kierując nowelizację ustawy o SKOK do Trybunału Konstytucyjnego (z ocenionym jako bezzasadne podejrzeniem o nadmierne ograniczenie niezależności podmiotu gospodarczego), dał czas Biereckiemu na wyprowadzenie "z systemu" gigantycznej kwoty kilkudziesięciu milionów złotych.
      "Gazeta Wyborcza" też na starcie otrzymała niewielkie środki pomocowe z zagranicy. Jednak z całą pewnością jej sukces był przede wszystkim następstwem statusu, jaki uzyskała: pierwszej legalnej w obozie komunistycznym codziennej gazety opozycyjnej. Powstała Agora, kompleks o ogromnej wartości rynkowej. Można z pewnością przyjąć, że i SKOK, i Agora to były przedsięwzięcia "z misją". Ale po latach - dzięki przekształceniu w spółkę akcyjną - Agora (analogicznie do "instytutu spółdzielczego") staje się własnością wpływowych przedstawicieli środowiska (bez Adama Michnika) związanych z "Gazetą" - dziennikarze i menedżerowie otrzymują zbywalne akcje za symboliczną złotówkę, a już na pierwszej sesji giełdy ich wartość jest wielokrotnie większa.
      Prawdopodobnie (uwzględniając inflację) ci pracownicy Agory, którzy dostali największe pakiety (a dystrybucja była skrajnie nierówna), wzbogacili się nie mniej niż o 65 mln zł przypisywanych Biereckiemu.
      Ale to nie koniec analogii. Otóż, w niejasnych nadal okolicznościach przez parlament przeprowadzona została zmiana przepisów podatkowych, w rezultacie czego sprzedaż otrzymanych za friko akcji została zwolniona z podatku. Gdy zdominowany przez AWS Sejm (po sygnałach "Rzeczpospolitej") zorientował się, co się stało, w trybie awaryjnym nowy przepis usunął.
      Ale wtedy prezydent Kwaśniewski skierował tę ostatnią ustawę do Trybunału Konstytucyjnego (na marginesie: "Gazeta Wyborcza" podkreśla, że w okresie przygotowywania wniosku do TK w sprawie SKOK w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego trzykrotnie był Bierecki; warto byłoby też wiedzieć, czy ktoś ważny z "Gazety" bywał u urzędników prezydenta Kwaśniewskiego, gdy był przygotowywany wniosek o niezgodności z konstytucją wspomnianej ustawy podatkowej), który... ustawę uchylił z powodu naruszenia zasady vacatio legis. Nie wiem, ile to budżet kosztowało. Podobno setki milionów.
      Korupcja i "układ"
      Korupcja w Polsce na pewn
      • stoje_i_patrze Re: SKOKi. Sytuacja pogarsza się. 30.03.15, 21:58
        Korupcja i "układ"
        Korupcja w Polsce na pewno nie jest szczególnie rozbuchana, nie tylko na tle krajów ze Wschodu, ale też np. w porównaniu z Hiszpanią. Nie znaczy to, że nie stanowi ogromnego problemu. Ale szczególnie wielki problem stanowi - co opisuje od kilku dekad nurt ekonomii instytucjonalnej - proceder budowania prawnych regulacji przyjaznych dla określonych instytucji (organizacji) lub środowisk. Sprzyja temu - co ujawniły "taśmy prawdy" - rozrost sfery nieformalnej polityki rozgrywającej się pokątnie, w ukryciu przed opinią publiczną. Nie ucięła tego nawet afera Rywina. Bardzo ograniczone rezultaty przyniosło też powołanie CBA i takie kroki, jak choćby rozwiązanie WSI.
        PiS, który obsadził się w roli szeryfa (i z tego powodu zyskał spore poparcie), nie odniósł powszechnego zwycięstwa nad korupcją i "układem". Co więcej, konkurenci skutecznie dowodzą, że ta partia także jest podatna na tę chorobę. PiS reagował dotąd pryncypialnymi decyzjami (jak usuniecie trójki "podróżników"). Również w przypadku SKOK wstępna decyzja - zawieszenie senatora Biereckiego - miała charakter pryncypialny.
        Jednak dla każdego, choćby trochę obserwującego scenę publiczną, jest widoczne, że PiS się waha, czy swojego człowieka nie bronić mimo wszystko. "Mimo wszystko" to znaczy mimo to, że sposób, w jaki senator Bierecki wzbogacił się na gigantyczną skalę, budzi zasadnicze wątpliwości natury etycznej (choć - podkreślmy - być może bez złamania prawa).
        Skąd te wahania? Przyczyny mogą być różne, ale z pewnością trzeba się zgodzić z tymi komentatorami, którzy utrzymują, że senator jest po prostu w kręgach decyzyjnych partii bardzo wpływowy, a sam PiS nie jest tak pryncypialny, jak twierdzi.
        Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Usunięcie Grzegorza Biereckiego pobudzi konflikt wewnętrzny i na pewno nie zadowoli tych, którzy od zawsze na partię Kaczyńskiego polują (np. środowisko "Gazety Wyborczej"). Oni to zinterpretują po prostu jako pozbycie się kozła ofiarnego. Twarda obrona Biereckiego, moim zdaniem, przekreśli szanse Dudy i pewnie PiS w zbliżających się wyborach. Jednak przede wszystkim zniszczy nadzieję tych niewielu, którzy jeszcze wierzą, że polityka nie musi być tylko brudną grą. Negatywne następstwa takiej sytuacji trudno przecenić.
        Autor jest politykiem i ekonomistą. Był twórcą i przewodniczącym Unii Pracy, posłem na Sejm trzech kadencji


        Ryszard Bugaj
    • stoje_i_patrze SKOK, czyli Montaż i Antymontaż 30.03.15, 22:38
      SKOK, czyli Montaż i Antymontaż
      Pamiętam, z jakim przekonaniem zapewniali mnie kiedyś tzw. prości ludzie, że Balcerowicz ukradł 100 miliardów złotych. Sto miliardów! Ukradł! A na moje powątpiewanie, bożyli się: jak to, panie redaktorze, przecież w telewizji mówili! Na własne uszy słyszałem, wszyscy słyszeli!
      Takich rozmów było sporo, a powodem, dla którego wracam do sprawy sprzed czternastu lat, jest fakt, że moi rozmówcy wcale się tak bardzo nie mylili, jak się Czytelnikowi zdaje. Oni naprawdę usłyszeli to w telewizji. Choć telewizje, będące wówczas pod przemożną kontrolą SLD i z tej racji zaangażowane w kampanię wykańczania AWS równie gorliwie, jak dziś we wspieranie prezydentury Komorowskiego, nie postawiły oczywiście tak horrendalnego oskarżenia dosłownie. Wyprodukowały zgodnie z zasadami sztuki manipulowania emocjami widzów, wrzucając w "głuchy telefon" masowej komunikacji odpowiednie sugestie.

      W mowie fachowców i żargonie służb nazywa się to "intoksykacją". Vladimir Volkoff, badający te sprawy (bardzo polecam jego "Dezinformacja, oręż wojny" - książka trudno dziś dostępna, ale bardzo rozjaśnia w głowie) użył poręczniejszego określenia "montaż".
      Otóż montaż ze stu miliardami ukradzionymi przez Balcerowicza był bardzo prosty. Suma sto miliardów to była tak zwana "dziura Bauca", czyli prognozowany przez ministra finansów deficyt budżetu na następny, 2002 rok. Wzięła się ona stąd, że rządząca AWS straciła wskutek rozłamu sejmową większość i lewicowa opozycja, wspólnie z populistami którzy Akcję opuścili, radośnie przegłosowywała kolejne ustawy, przyznające różnym grupom społecznym kolejne miliardy - co ważne, miliardy, których nie tylko nie było, ale nawet nie miało być. Suma 60, a w wersji hard 100 miliardów, to było właśnie tyle, ile wedle obliczeń ministra zabrakłoby ("-by"!) w budżecie, gdyby ustawy te weszły w życie.
      Montaż zasadzał się na prostym myku, dla ludzi niewykształconych, a nawet i tych wykształconych, ale powolnych w myśleniu, bardzo przekonującym: skoro w budżecie państwa brakuje tak ogromnej sumy, 100 miliardów, to ktoś te pieniądze musiał ukraść. Zerknijcie Państwo, kto ciekaw, do stosownych roczników propagandowych szmatławców postkomuny, w rodzaju "Nie" czy "Angory", sprzedawanych wówczas w setkach tysięcy egzemplarzy - znajdziecie tam tę frazę powtarzaną na liczne sposoby. Ja pamiętam dobrze, bo się na to bezsilnie zżymałem, że tym "skrótem myślowym" posługiwali się nieustannie telewizyjni prezenterzy i zapraszane przez niech "autorytety".
      Po pierwsze, z trybu warunkowego robił się czas teraźniejszy dokonany: nie "zabrakłoby" w budżecie, tylko "brakuje". No a po drugie, jak brakuje, to, znaczy się, ktoś ukradł. A kto? No, pewnie minister od finansów. A kto jest ministrem od finansów? Jako się rzekło, był nim Jarosław Bauc, ale mało kto go znał i o nim wiedział; dla milionów facetem kręcącym w Polsce finansami był nadal znienawidzony Leszek Balcerowicz. A że go mało kto lubił i darzony był powszechną nieufnością... Ot, montaż gotowy.
      Trudno ustalić, w jakim stopniu przyczynił się on do zdobycia wtedy przez SLD prawie 50 procent mandatów, ale na pewno miał w tym swój udział. Dodać można dla kronikarskiej rzetelności już tylko tyle, że po objęciu władzy lewica szybko wszystkie porozdawane poprzednio wirtualne miliony skasowała w imię stabilności budżetowej.
      Czemu akurat dziś? Bo obserwowałem, jak przez cały ubiegły tydzień rezonował w mediach bliźniaczo podobny montaż, pod tytułem "PiS ukradł trzy miliardy ze SKOK-ów". Pikanterii sprawie dodaje fakt, że tym razem to właśnie Leszek Balcerowicz jest tym "autorytetem", na cytowaniu którego pisemka rozdawane w dyskontach się opierają. Zgodnie z zasadą, że w polityce kto sam w dołki wpada, ten je pod kim kopie.
      "Aferę SKOK-ów", który złodziej stu miliardów nazwał "największą aferą 25-lecia" (celowo tak piszę, bo oba te określenia są równie uprawnione) montują media wedle tych samych zasad.
      Gdyby chcieć opisać sprawę uczciwie, to mamy tu trzy zupełnie osobne historie i trzy osobne SKOK-i.
      Historią pierwszą jest wyprowadzenie przez Grzegorza Biereckiego, twórcę i patrona Kasy Krajowej SKOK około 70 milionów złotych w roku 2010 z Fundacji na Rzecz Polskich Związków Kredytowych do kilku spółek zarejestrowanych w Luksemburgu. Stara sprawa, wielokrotnie opisywana, ale jeśli już czegokolwiek wspólnego z aferą szukać, to tutaj właśnie. Aczkolwiek to, czy pieniądze te należały do SKOK, jest kwestią sporną - Bierecki twierdzi, że użył ich zgodnie z wolą światowej organizacji, z dotacji której pochodziły, jego krytycy zwracają uwagę, że dotacja została wielokrotnie pomnożona właśnie dzięki SKOK-om.
      Zwolennicy senatora mogą go bronić argumentem, że wyprowadził te pieniądze spod władzy polskiego fiskusa w momencie, gdy PO przeforsowała swoje regulacje, by wróg nie położył na nich łapy, i by ich użyć "dla sprawy". To bowiem z tych właśnie milionów finansowane są poczynania medialne współpracowników Biereckiego, zresztą na pograniczu medialnego gangsterstwa, obliczone na przejęcie lub uzależnienie od jego sitwy wszystkich mediów "prawicowych" i stworzenie tam anty-agory i anty-michnikowszczyzny.
      Argument "dla sprawy" brzmiałby mocniej, gdyby Bierecki nie wypłacał sobie i swoim bliskim z tych spółek zupełnie nieprzyzwoitych, milionowych honorariów i dywidend - choć faktem jest i to, że takie nieprzyzwoite zarobki za nie wiadomo co są wśród prezesów banków normą i Bierecki i tak jest przy nich ubogim krewnym.
      No, ale cokolwiek by o tej sprawie sądzić, posłużyła tylko jako zapalnik "afery SKOK-ów" i nie o nią tu chodzi, rzecz jest znana od lat a suma 60-70 milionów nie robi aż takiego wrażenia, by mówić o "największej aferze 25-lecia".
      Pojawiła się więc suma większa - trzy miliardy. Trzy miliardy złotych to już inna rozmowa, rzeczywiście sporo.
      Tyle że - wbrew "montującym" skojarzeniom - ani nie jest to kwota, którą ktoś ukradł, ani nie pochodzi z kieszeni podatników, ani nie przepadła bezpowrotnie. Te trzy miliardy to ogólny rozmiar interwencji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. BFG tworzony jest z rezerw odprowadzanych obowiązkowo przez banki, można więc rzec, że to pieniądze ich klientów; ale można też rzec, że gdyby nie musiały banki ich zamrozić jako obligatoryjnego wkładu w BFG, to by sobie prezesi kupili za nie parę nowych gulfstreamów, i tyle by je klienci widzieli.
      Co najważniejsze: interwencja BFG nie polega na rozdawaniu pieniędzy tym, którzy, powiedzmy, umoczyli w bankrutującym, a gwarantowanym przez państwo banku. BFG niejako te pieniądze zakłada, powierzając je podmiotowi, który przejmuje bank lub kasę popadającą w kłopoty. Taki podmiot zaś nie tylko wypłaca gwarantowane należności, ale też przejmuje portfel kredytów, które sobie potem z procentem ściągnie. Gdy w ten sposób, wtopiona w większą strukturę restrukturyzowana firma odzyska "płynność" (co się oczywiście nie zawsze udaje, ale przeważnie jednak tak) BFG wyłożone pieniądze dostanie z powrotem.
      Gdy gościłem w programie byłego szefa KNF, spytałem go, ile z tych trzech miliardów wyłożonych na upadłe SKOK-i wróci do BFG, ocenił, że minimum 80 procent, ale raczej więcej. Podobnie oceniło to, już w prywatnych rozmowach, kilku innych ekspertów, których zapytałem. Przyjmijmy ostrożnie owo minimum, 80 procent - z utraconych rzekomo 3 miliardów robi się 600 milionów.
      Ale o aferze mówić można tam, gdzie ktoś pieniądze ukradł. Owe - załóżmy - 600 milionów uznać można co najwyżej za straty poniesione wskutek złego zarządzania. To oczywiście poważna strata, ale na tle miliardów przepłaconych przy rozmaitych inwestycjach, autostradach, gazoportach, korwecie "Gawron" i innych "drogich słomianych inwestycjach III RP" - to pikuś.
      Z owych 3 miliardów zaangażowanych przez BFG w ratowanie zagrożonych SKOK-ów (proszę zobaczyć, że u źródła, np. w wywiadach ministra Szczurka, tak właśnie jest to formułowane, ściśle i zgodnie z prawdą - "skróty myślowe" uruchamiające głuchy telefon pojawiają się dopiero w redakcyjnych leadach, zaj
      • stoje_i_patrze Re: SKOK, czyli Montaż i Antymontaż 30.03.15, 22:39
        Z owych 3 miliardów zaangażowanych przez BFG w ratowanie zagrożonych SKOK-ów (proszę zobaczyć, że u źródła, np. w wywiadach ministra Szczurka, tak właśnie jest to formułowane, ściśle i zgodnie z prawdą - "skróty myślowe" uruchamiające głuchy telefon pojawiają się dopiero w redakcyjnych leadach, zajawkach i komentarzach) lwią część, aż 2,2 miliarda wygenerowało ratowanie SKOK Wołomin. A dalszych kilkaset milionów - upadłego SKOK "Kopernik".
        I tu mamy kolejne piętro montażu, bo oba te podmioty działały osobno od SKOK-ów podległych Kasie Krajowej Biereckiego, "Kopernikiem" zarządzali lokalni działacze PO, a Wołomin był z Kasą Krajową ostro skłócony i już w 2012 ludzie Biereckiego pisali na Wołomin do KNF donosy. W Wołominie (wbrew nazwie będącego bankiem o zasięgu ogólnokrajowym), jeśli potwierdzą się prokuratorskie zarzuty, rzeczywiście doszło do grubej afery o gangsterskim charakterze - przez podstawione "słupy" mafia wyprowadziła zeń około 600 milionów.
        Tylko że mafia, jak to mafia w Polsce, korzenie miała w służbach specjalnych, jak się wydaje - w tej najbardziej zdegenerowanej, WSI. O ile zdjęcie z premiery "Bitwy Warszawskiej" jest oczywistym kontr-montażem i niczego nie dowodzi, to związki prezydenta z WSI i trzymanie przezeń nad tą gangreną politycznego parasola są oczywiste, i nawet on sam otwarcie to podkreśla, twierdząc publicznie, że rozwiązanie WSI, owoc zgody PiS z PO, było "hańba i zbrodnią". (Fajnie wiedzieć od samego prezydenta, że jego partia, będąca dziś u władzy, to poza nim jednym partia zhańbionych zbrodniarzy).
        Swą karkołomną tezę o największej aferze III RP opierają - profesor Balcerowicz oraz inne zaangażowane do montażu autorytety - na tezie: do nieprawidłowości by nie doszło, gdyby w porę objęto sektor spółdzielczości finansowej nadzorem KNF, a nie objęto, bo śp. Lech Kaczyński zaskarżył ustawę wprowadzającą ten nadzór do Trybunału Konstytucyjnego, a jako prawnik pisał to zaskarżenie Andrzej Duda...
        Fakty są nieco inne i autorytety nie mogą o tym nie wiedzieć.
        Prezydent Kaczyński zaskarżył istotnie ustawę o objęciu spółdzielczości nadzorem, ale wcześniej sam taką ustawę przedstawił i w roku 2008 została ona odrzucona głosami PO. A ustawa z 2010 mogła wejść w życie dopiero w 2012, dlatego że wniosek Kaczyńskiego, ten rzekomo pisany przez Dudę na podstawie rzekomo stronniczych ekspertyz prawnych, podtrzymał kolejny prezydent - Bronisław Komorowski. Kto więc miota oskarżenia, że PiS "dał czas Biereckiemu" na wyprowadzanie pieniędzy wspierającej SKOK-i Fundacji do Luksemburga, powinien uczciwie podzielić tę winę między śp. Lecha Kaczyńskiego i jego następcę.
        Tyle że teza, iż do strat w SKOK-ach doszło wskutek braku nadzoru, jest też karkołomna. W wypadku SKOK Wołomin, który wygenerował ponad dwie trzecie strat, cały przestępczy proceder zaczął się dopiero po objęciu nadzorem KNF. Powiem więcej - dopiero wtedy zaczął być możliwy, bo, przepraszam, że pominę już szczegóły, dopiero wraz z nadzorem kasy spółdzielcze uzyskały możliwość oferowania pewnych niedostępnych dla nich wcześniej produktów bankowych, których do przekrętu użyto. Stąd teza kontr-montażu, że PO, czytaj WSI, właśnie po to przepchnęła nadzór nad spółdzielczością finansową w swojej, a nie wcześniejszej, pisowskiej wersji, żeby obrobić kasę w Wołominie.
        Jest jeszcze jedno piętro montażu: dotychczasowe 3 miliardy to nie wszystko, bo SKOK-i nie mają dla swoich kredytów pełnego pokrycia i niedługo wpadną w kłopoty, i BFG będzie musiał "zapłacić" kolejne miliardy.
        Faktycznie, upadek SKOK-ów i przejęcie ich przez banki komercyjne z zaangażowaniem dużych sum z BFG jest w tej chwili bardzo prawdopodobny, a jeśli Bronisław Komorowski i PO wygrają wybory niemal pewny - ale nie ma to nic wspólnego ani z data objęcia ich nadzorem, ani z ich takimi czy innymi działaniami.
        Żaden bank nie ma dziś takich rezerw, które by mu pozwoliły przetrwać potężną propagandową i wspieraną przez władzę kampanię odstraszania klientów. Także te uchodzące za bezpieczne banki zagraniczne o polskich nazwach, które gwarantują cokolwiek tylko do wysokości kapitału własnego, obecnego w Polsce, bo rejestrowane są tu jako osobne spółki akcyjne - a swe zyski transferują do formalnie nie odpowiadających za ich zobowiązania zachodnich spółek-matek. Jeśli do najpotężniejszego nawet banku zgłosi się w krótkim czasie jedna piąta klientów z żądaniem zwrotu powierzonych lokat, albo tylko przez długi czas przestaną się zgłaszać nowi - jego upadek i przejęcie będzie pewne, można rzec, jak w banku.
        Prawda, w świetle faktów, jest mało medialna. System jest taki, że partia musi mieć oparcie finansowe. Najskuteczniejszym sposobem zaszkodzenia jej jest uderzenie właśnie w to oparcie, tak jak dywizje pancerne najprościej wyeliminować niszcząc ich składy paliwa. Kto ciekaw, niech sobie przypomni, jak związany z AWS Grzegorz Wieczerzak o mało nie sprywatyzował na rzecz Deutsche Bank stanowiącego zaplecze SLD Banku Inicjatyw Gospodarczych. I jak wtedy Marek Belka na gwałt wracał z Davos by tę transakcję udaremnić, a jego pryncypał, Aleksander Kwaśniewski, z dnia na dzień stał się gospodarczym patriotą gromko przestrzegającym przed przejmowaniem polskiej własności przez Niemców.
        Spór pomiędzy PiS a PO dotyczył nie tyle objęcia SKOK-ów nadzorem, bo wobec ich rozrostu to było oczywiste - ale w jaki sposób to zrobić. PO chce po prostu SKOK-i zniszczyć, PiS chciał je maksymalnie uprzywilejować, a senator Bierecki lobbował wewnątrz PiS i kupował sobie przychylność poszczególnych jego działaczy, bo przecież po to przecież łożył na prawicową partię i media, żeby sobie zbudować własne polityczne imperium.
        Z kolei na polityczne interesy PO nałożyły się oskoma powiązanych na różne sposoby z tą partią banków komercyjnych. Co prawda, cały sektor spółdzielczy wyceniany jest na ledwie 15 miliardów - jedną dziesiątą wartości rynku kredytów we franku - ale na ciasnym rynku to łakomy kąsek do przejęcia, i który bankster zdoła to przy życzliwości "waaadzy" zrobić, ten sobie kupi jeszcze jednego gulfstreama.
        Z kronikarskiego obowiązku trzeba dodać, że podobną kwotę, stale rosnącą - właśnie około 15 miliardów złotych - banki komercyjne wyprowadzają rocznie z Polski, głównie do Luksemburga; taką przynajmniej podaje badająca przepływy finansowe na świecie organizacja Global Finance Integrity. Cwaniakowanie Biereckiego to przy tym, raz jeszcze powtórzę to staropolskie słowo, pikuś.
        I na te interesy nałożyła się kampania wyborcza i pijarowska potrzeba zneutralizowania afer PO, nie przez udawanie, że nie jest ona partią złodziei, bo tego żaden pijarowiec nie będzie tak głupi, żeby próbować, ale przez zmontowanie wrażenia, że opozycja nie lepsza. Wydaje się zresztą, że sięgając po SKOK władza przestrzeliła, bo przypomniała, via Wołomin, o niejasnych powiązaniach między urzędującym prezydentem a WSI.
        Popatrzcie Państwo - starałem się opisać sprawę jak najprościej, a ile potrzebowałem na to miejsca. A wrzucić w głuchy telefon "pisowcy zajumali trzy miliardy!" - proste jak w mordę dać. Tak to jest i może i nie warto walczyć z rzeczywistością - dlatego ludzie, którzy się na tych sprawach znają, a nie mają politycznego interesu się komuś podlizywać, względnie zadawnionych urazów do Kaczyńskich, unikają publicznego zabierania głosu. I tak debata publiczna oddana zostaje na pastwę prymitywnej demagogii, w której argumenty zastępuje wrzask i obrazek.
        Pewnym pocieszeniem, które dedykuję czytelnikom, niech będzie fakt, że wspomniani demagodzy są wstanie nas... powiedzmy, narobić do głów, tylko tym, którzy sami z siebie mają w głowach pusto. Ale to marna pociecha, bo to tacy stanowią większość i o nich toczy się wyborcza walka

        fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-skok-czyli-montaz-i-antymontaz,nId,1705826
        • stuxnet Re: SKOK, czyli Montaż i Antymontaż 03.04.15, 12:30
          Pozwoliłem sobie przeczytać W CAŁOŚCI i ze zrozumieniem ten "artykuł" naszego polskiego "eksperta" Ziemkiewicza spod znaku czarnego sztandaru (nie, nie chodzi o ISIS, ale o coś bardzo bliskiego ideologicznie). Podobnie (aczkolwiek z wielkim bólem intelektualnym, graniczącym z cierpieniem) przeczytałem cytowany tu przez Ciebie artykuł drugiego "eksperta" od spraw finansów i ekonomii, niedoścignionego Ryszarda Bugaja. Jak zwykle u Ziemkiewicza: paranoja goni paranoję, spiski, służby specjalne, reptilianie, ufoludki, wielka kasa, seks i przemoc. A to wszystko, aby obniżyć jakość nasienia Chrześcijan i spowodować spadek ich dzietności. Ziemkiewicz próbuje (jak zwykle) eskponować jakieś (głównie wydumane) powiązania jednego człowieka z innym człowiekiem, finansowe i rodzinne, sugerować patologie. Niby robi to też "Gazeta" próbująca (bardzo słusznie) udowodnić, że cały szwindel był robiony w celu stworzenia politycznego zaplecza (mafii) PiSlamu. "Gazeta" robi to jednak podając konkretne FAKTY, DATY i LICZBY.

          stoje_i_patrze napisał:
          > Fakty są nieco inne i autorytety nie mogą o tym nie wiedzieć.

          Jak mowa o faktach, to pozwolę sobie zacytować "Gazetę". Dziś ukazał się bardzo sympatyczny artykuł na temat SKOK-ów (polecam):
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,17700828,SKOK_i__milionowa_wspolnota_interesow__Odkrywamy_cala.html?biznes=local#BoxBizLink
          ... a w tymże artykule:
          "(...)
          Po drugie, wystarczy zestawić podstawowe fakty, które wyszły ostatnio na jaw, by ocenić bezsens tej argumentacji.

          Warto przypomnieć, jaki był bilans otwarcia w SKOK-ach po przejęciu nad nimi kontroli przez Komisję Nadzoru Finansowego pod koniec 2012 r. Z raportów KNF wynikało, że system w 2013 r. miał 400 mln zł straty netto i sięgającą 1,4 mld zł lukę w kapitałach, podczas gdy każda instytucja finansowa musi mieć określoną pulę własnych pieniędzy, by przyjmować od klientów depozyty.

          Cztery na każdych pięć SKOK-ów musiały wszcząć program naprawczy. Jednocześnie KNF obliczyła, że w latach 2013-14 do utworzonej w Luksemburgu spółki SKOK Holding szeregowe SKOK-i mogły przekazać w formie opłat za różne usługi nawet 150 mln zł.

          W tym samym czasie znikają cztery SKOK-i: dwa upadają, a dwa inne są przejęte przez banki. Niewesoło, prawda?
          (...)"

          Czy mógłbyś jakoś odnieść się do tych informacji, nawet cytując swoich "ekspertów"? Jak one się mają do lansowanej przez Ciebie tezy, że upadek (lub pogorszenie sytuacji finansowej) SKOKów był spowodowany objęciem ich zwiększonym nadzorem, już PO FAKCIE objęcia ich nadzorem?

          > dlatego ludzie, którzy się na tych sprawach znają, a nie mają politycz
          > nego interesu się komuś podlizywać, względnie zadawnionych urazów do Kaczyńskich,
          > unikają publicznego zabierania głosu. I tak debata publiczna oddana zostaje
          > na pastwę prymitywnej demagogii, w której argumenty zastępuje wrzask i obrazek.

          HAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHHAHAHAHAHHAHA!! I to napisał kto?!?! ZIEMKIEWICZ?!!! LOL!!! Dawkuj nam humor, Stoję i Patrzę, bo któregoś dnia dostanę przepukliny ze śmiechu i będziesz mnie miał na sumieniu smile
    • savage_sid Bugaj 31.03.15, 04:59
      Facet probuje dyskutowac rzeczowo, bez robienia ze sprawy melodramatu. Niestety inni w miedzyczasie zrobili wojne termojadrowa na zdjecia i dyskusja rzeczowa nikogo juz nie interesuje.
      • dorota_333 Być może odstrzelenie Biereckiego 31.03.15, 08:56
        Wypowiedź Bugaja odzwierciedla raczej wewnętrzną rozgrywkę w PiS, któa odbywa się na marginesie afery SKOK.

        Senator Bierecki był z jednej strony niezwykle użyteczny jako skarbnik PiS (i przybudówek) ale z drugiej jego pozycja w PiS zaczęła przeszkadzać Kaczyńskiemu. Mówiło się nawet o tym, że Bierecki będzie jego następcą.

        Teraz Kaczyński ma okazję do odstrzelenia Biereckiego. A SKOKi są w tak złej sytuacji, że więcej już PiS z nich nie wyciągnie. Część z nich to wydmuszki. Wykorzystane do cna.

        Tak wygląda IV RP w praktyce: okradzenie setek tysięcy drobnych ciułaczy. Ze szczytnymi hasłami na ustach.
        • klip-klap Re: Być może odstrzelenie Biereckiego 31.03.15, 19:48
          Na razie jestem zawiedziony reakcja pisu, a popcorn mi sie konczy wink. Liczylem na lepsza zabawe.
          Z drugiej strony przy takim prezydencie to pisowcy nawet nie musza sie duzo starac. No i kampania sie dopiero rozkreca.

          Moze jakis maly klip pokazujacy jak prezydent kreci i niewiele pamieta zeznajac przed sadem?

          POwcy tez sie nie popisuja. Im wiecej czytam o tej 'aferze' SKOK tym bardziej naciagana mi sie wydaje.
    • dorota_333 SKOK-i: milionowa wspólnota interesów. 03.04.15, 12:24
      Artykuł Macieja Samcika rozkodowujący pewne kłamstwa:

      ""Sprawa SKOK-ów to największa afera finansowa w ramach naszego sektora finansowego" - powiedział Leszek Balcerowicz w TOK FM, Annie Musze zaś, posłance PO, sprawa przypomina serial "Ośmiornica". Na pierwszy rzut oka te oceny wydają się zbyt surowe, bo choć SKOK-i mają kłopoty finansowe, to państwo na razie nie musiało się dokładać do ich restrukturyzacji.

      A nawet jeśli kilka spośród ponad 50 SKOK-ów zbankrutowało, to straty ich klientów były z reguły niewielkie. Ograniczyły się do wykupionych udziałów (by zostać członkiem SKOK-u, trzeba wydać od kilku do 100 zł, część jest zwracana, gdy się występuje z Kasy) oraz części depozytów przekraczających równowartość 100 tys. euro. System jako całość się nie załamał, a depozyty członków SKOK-ów są w pełni bezpieczne.

      Jednak im więcej dowiadujemy się ostatnio o działalności SKOK-ów podczas z górą 20-letnich rządów w Kasie Krajowej Grzegorza Biereckiego, senatora PiS i hojnego sponsora okołopisowskich inicjatyw, tym więcej racji warto przyznać Balcerowiczowi. Aż nie chce się wierzyć, że spółdzielczy system Kas mógł tak długo działać bez odpowiednich regulacji, przy niedostatku rzetelnego nadzoru, rozrastając się i pączkując poza kontrolą - zwłaszcza poza kontrolą spółdzielców - przeciekając jak durszlak i zasilając milionami złotych kieszenie kilku sprytnych biznesmenów.

      Polityczna osłona

      Byłoby to niemożliwe bez politycznego parasola ochronnego roztaczanego nad Biereckim i jego ekipą. Gdyby nie ten parasol, to SKOK-i już w 2010 r. - a nie jak ostatecznie od października 2012 r. - mogłyby zostać objęte kontrolą państwową. A i tak byłoby to kilka lat za późno, bo o grubych nieprawidłowościach w SKOK-ach piszę razem z Bianką Mikołajewską już od 2004 r.

      Biereckiemu, jego ekipie i politycznym poplecznikom - a nie klientom banków, pośrednio obciążanym dziś kwotą 3,2 mld zł z tytułu gwarancji depozytów dla upadłych SKOK-ów - szeregowi spółdzielcy powinni wystawić rachunek do zapłacenia. To m.in. dzięki pieniądzom banków i ich klientów SKOK-i, mające 2,5 mln członków, nie podzieliły losu Amber Gold (851 mln zł strat).

      Poplecznicy Biereckiego lamentują, że "jazda na SKOK-i" to brudna kampania polityczna. Owszem, sprawa jest polityczna, ale w żadnym razie nie "brudna", żądanie wyjaśnień jest w pełni zasadne. Kandydujący na prezydenta Andrzej Duda jeszcze jako prawnik prezydenta Kaczyńskiego był bowiem zaangażowany w opóźnianie ustawy porządkującej nadzór nad SKOK-ami. I winien się z tego wytłumaczyć klientom banków płacącym dziś m.in. za jego działania.

      Polska czy raczej luksemburska

      Obrońcy starego ładu w SKOK-ach twierdzą też, że krytyka tego systemu (zwana przez nich "nagonką") to zemsta zagranicznych banków, które chcą zniszczyć jedyną w pełni polską instytucję finansową.

      Po pierwsze, czy polską - nie wiadomo, bo znacząca część systemu jest dziś kontrolowana przez spółkę zarejestrowaną w Luksemburgu.

      Po drugie, wystarczy zestawić podstawowe fakty, które wyszły ostatnio na jaw, by ocenić bezsens tej argumentacji.

      Warto przypomnieć, jaki był bilans otwarcia w SKOK-ach po przejęciu nad nimi kontroli przez Komisję Nadzoru Finansowego pod koniec 2012 r. Z raportów KNF wynikało, że system w 2013 r. miał 400 mln zł straty netto i sięgającą 1,4 mld zł lukę w kapitałach, podczas gdy każda instytucja finansowa musi mieć określoną pulę własnych pieniędzy, by przyjmować od klientów depozyty.

      Cztery na każdych pięć SKOK-ów musiały wszcząć program naprawczy. Jednocześnie KNF obliczyła, że w latach 2013-14 do utworzonej w Luksemburgu spółki SKOK Holding szeregowe SKOK-i mogły przekazać w formie opłat za różne usługi nawet 150 mln zł.

      W tym samym czasie znikają cztery SKOK-i: dwa upadają, a dwa inne są przejęte przez banki. Niewesoło, prawda?

      Fortunny "powiernik"

      Nakładają się na to fakty głośne w ostatnich tygodniach:

      * Z pieniędzy m.in. spółdzielców urosła prywatna fortuna Grzegorza Biereckiego, byłego prezesa Kasy Krajowej, centrali SKOK-ów. Z fundacji, która była rdzeniem systemu - miała 75 proc. udziałów w Kasie Krajowej nadzorującej wszystkie Kasy - w latach 2010-11 wypłynął do prywatnej spółki majątek wart 65 mln zł. Majątek ów powstał w dużej części dzięki wykonywaniu płatnych usług na rzecz SKOK--ów (certyfikowanie członków zarządów Kas, wynajem nieruchomości).

      Za transakcją stał Grzegorz Bierecki, prezes likwidowanej fundacji, główny udziałowiec spółki, do której przeniesiono majątek, a jednocześnie - znów przypomnę - prezes Kasy Krajowej, dzięki której fundacja wcześniej zarabiała na zleceniach podmiotów z grupy SKOK. Bierecki najpierw mówił, że to prywatne pieniądze, od których spółdzielcom wara, a potem - że nie uwłaszczył się, lecz jedynie jest "powiernikiem" majątku. Tyle że z tego majątku wypłaca sobie sute dywidendy (np. w 2012 r. trzech wspólników podzieliło się kwotą ponad 11,5 mln zł). Czy tak powinno się zarządzać majątkiem w niekomercyjnej, samopomocowej instytucji spółdzielczej?

      Polacy, nic się nie stało...

      * Niektóre SKOK-i były łowiskiem dla wyłudzaczy kredytów. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat prokuratura wszczęła ponad 2 tys. śledztw dotyczących oszustw w SKOK-ach. Liczbę tę ujawnił prokurator generalny Andrzej Seremet.


      Jak to możliwe? SKOK-i przez 20 lat funkcjonowały bez państwowego nadzoru z prawdziwego zdarzenia. Działając na podstawie ustaw właściwych dla małych, lokalnych, niekomercyjnych instytucji finansowych, zbudowano - w myśl strategii ekipy Biereckiego - ogólnopolskie molochy, takie jak SKOK Wołomin czy SKOK Stefczyka. Działały jak banki, ale nie miały charakterystycznych dla dużych instytucji finansowych obowiązków, norm ani bezpieczników zapobiegających nadużyciom. To był raj dla nieuczciwych klientów i dla członków władz niektórych SKOK-ów. Zasady w tym raju ustalała Kasa Krajowa, której prezesem był Grzegorz Bierecki.

      * Niektóre SKOK-i były finansowymi wydmuszkami. Posłom sejmowej podkomisji poświęconej SKOK-om zarządcy komisaryczni Kas opowiadali, jaki był ich stan, gdy dostawali je pod opiekę z zadaniem naprawy. W jednej z Kas niemal wszystkie usługi były "wynajmowane" na zewnątrz, niekiedy po stawkach zawyżonych w stosunku do rynkowych i w ramach umów długoterminowych, których nie dało się zerwać, nie płacąc ogromnych odszkodowań, przy czym za zerwanie umowy dużo większe konsekwencje groziły Kasie niż usługodawcy.

      Klientom przynoszącym do SKOK-u pieniądze wydawało się, że ich partnerem jest Kasa, ale była to tylko fasada, za którą krył się system finansowych zależności, często zagrażających bezpieczeństwu pieniędzy.

      * System gwarancji depozytów w SKOK-ach był fikcją. A mówiąc precyzyjniej, był kompletnie niedostosowany do ich skali działania. Jak ujawnił przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak, Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK gwarantowało pokrycie strat członkom Kas tylko do kwoty 34 mln zł. To wystarczyłoby, gdyby splajtowała jakaś mała kasa. Ale gdyby trzeba było pokrywać ze składek w TUW depozytowe straty wynikające z upadłości dużego SKOK-u, cały system by się rozsypał jak domek z kart.

      - W wyniku upadłości SKOK Wołomin i SKOK Wspólnota trzeba było wypłacić ponad 3,2 mld zł, co oznacza, że gdyby do upadłości doszło przed objęciem Kas gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, to na pokrycie ponad 93 proc. strat musiałyby się złożyć same Kasy. Wydarzenia zmiotłyby TUW SKOK, ale oznaczałyby także katastrofę dla całego sektora. Deponenci Kas nie zostaliby zaspokojeni w żadnym stopniu - mówił niedawno w Sejmie szef KNF Andrzej Jakubiak.

      Kilkanaście miliardów złotych oszczędności Polaków zostało zdeponowanych w tak działającej grupie finansowej. I co, nic się nie stało? Polityczna zemsta? Przedwyborcza propaganda? Spisek zagranicznego kapitału? Nie, to tylko - a może aż - nagie fakty."

      Reszta artykułu niżej.
      • dorota_333 Re: SKOK-i: milionowa wspólnota interesów. 03.04.15, 12:28
        "SKOK w bok miłośników Biereckiego

        Obrońcy Grzegorza Biereckiego usiłują nam wmówić, że oni też chcieli państwowego nadzoru nad SKOK-ami. Że wystarczyło przyjąć projekt ustawy o spółdzielczości z 2008 r. autorstwa Lecha Kaczyńskiego, by SKOK-i już pięć lat wcześniej mogły być objęte skuteczniejszym nadzorem. I że to wina polityków PO, iż ów projekt nie został przyjęty. Ale i to jest wierutną bzdurą.

        Zajrzałem do tego projektu. Owszem, mówi się tam o nadzorze KNF nad Krajową SKOK, ale w wymiarze czysto symbolicznym. Według projektu Lecha Kaczyńskiego KNF miała mieć uprawnienia zaledwie do "żądania udostępnienia kopii dokumentów i danych oraz zapoznawania się z ich treścią" oraz "żądania udzielenia wszelkich informacji i wyjaśnień".

        W razie stwierdzenia, że Kasa Krajowa SKOK nie realizuje działań wynikających z prawomocnej decyzji KNF, państwowy nadzór mógłby "nałożyć karę finansową w wysokości do 100 tys. zł". A więc karę mniejszą niż przeciętny kredyt hipoteczny dla jednej rodziny, czyli całkowicie nieodczuwalną dla systemu, w którym obraca się miliardami.

        Kasa Krajowa SKOK miała też zachować wszystkie uprawnienia dotyczące obsady członków zarządów szeregowych SKOK-ów. "Wymagania kwalifikacyjne członków zarządu i rady nadzorczej zapewniające ( ) rękojmię prowadzenia działalności kasy z zachowaniem bezpieczeństwa (...) określa Kasa Krajowa w uzgodnieniu z Komisją Nadzoru Finansowego".

        Lech Kaczyński chciał też rozszerzenia możliwości działania SKOK-ów. Miały m.in. dostać możliwość udzielania kredytów nawet na 30 lat.

        Nie ulega wątpliwości, że państwowy nadzór nad SKOK-ami został ustanowiony co najmniej o kilka lat za późno. Ale strach pomyśleć, co by było, gdyby ten nadzór miał wyglądać tak, jak wymyślili to sobie miłośnicy rządów Grzegorza Biereckiego.



        Sąd odrzucił skargę KK SKOK

        Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę Kasy Krajowej na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego o przejęciu Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. św. Jana z Kęt przez Alior Bank.

        W czwartek do nadzoru finansowego doręczono postanowienie WSA w Warszawie z 3 marca 2015 r. Sąd wskazał na brak legitymacji materialnoprawnej Kasy Krajowej do wniesienia skargi na decyzję KNF.

        SKOK im. św. Jana z Kęt był pierwszą kasą, do której w połowie 2013 r. wprowadzono zarządcę komisarycznego. Program naprawczy nie wyprowadził jednak Kasy na prostą, a nadzorca stwierdził, że w sektorze SKOK nie ma Kasy, która mogłaby wziąć udział w restrukturyzacji, zapewniając bezpieczeństwo depozytów.

        Jedyną opcją ratunkową było przejęcie Kasy przez bank krajowy. W połowie sierpnia 2014 r. nadzór zgodził się na przejęcie Kasy przez Alior, który był jedynym chętnym."

        Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,17700828,SKOK_i__milionowa_wspolnota_interesow__Odkrywamy_cala.html#ixzz3WEyyLWqg
    • dorota_333 Byle do wyborów, potem sprawę się wyciszy 24.07.15, 11:39
      W pięciu największych SKOKach brakuje 1,2mld:
      "(...) 20 lipca odbyło się posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej. Wnioskowała o to Komisja Nadzoru Finansowego, która od dwóch lat nadzoruje Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe.
      Szczurek mówił, że Komitet zapoznał się z wynikami pięciu największych SKOK-ów (70 proc. wartości sektora). Według ministra zbadane SKOK-i mają "ujemne fundusze własne" i brakuje w nich 1,2 mld zł. I to w sytuacji, gdy Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił już 3,2 mld zł oszczędzającym w dwóch SKOK-ach, które upadły."

      PiSowi jednak chodzi o to, żeby sprawę jakoś bez rozgłosu przewieźć do wyborów, a potem utrącić:
      "Ministra słuchali z kamienną twarzą przedstawiciele SKOK, w tym szef Kasy Krajowej (centrali) Rafał Matusiak. Posłowie PiS naradzali się z Jerzym Szmitem, który zanim został posłem PiS, zasiadał we władzach SKOK-u w Olsztynie. Z posiedzenia wyszła Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera. Wróciła na głosowanie."
      "Posłowie PiS usiłowali utrącić posiedzenie. Jerzy Szmit wniósł o odesłanie raportu do podkomisji, ale większość to odrzuciła. Potem raport krytykowali przedstawiciele SKOK.
      Rafał Matusiak, który w środę mówił o "nagonce politycznej" na SKOK-i, bo "wspierają inicjatywy patriotyczne i Kościół", teraz twierdził, że podkomisja podała nieprawdziwe fakty. Oprotestował słowa "patologiczny nadzór" i zaprzeczał, by Kasy wspierały jakąś partię. Twierdził, że raport "narusza dobra SKOK-ów". I że są one "wielką wartością polskiego życia publicznego", a na nieprawidłowości Kasa Krajowa reagowała odpowiednio."

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,18414464,minister-finansow-informuje-poslow-skok-i-sa-niewyplacalne.html#ixzz3gnfM7xgo


      Wygląda na to, że ośmiorniczki na koszt podatnika były rzeczą niewybaczalną (tu się zresztą zgadzam), a wypłata 3,2mld klientom fatalnie zarządzanych SKOKów to drobiazg. Ewentualne dalsze wypłaty z BFG to też drobiazg.

      Pierwszy raz cytuję czyjś komentarz, ale w tym wypadku jest całkowicie trafny:
      "Kwinto przy prawych i sprawiedliwych (inaczej) to drobny kasiarz był, chociaż klasą przewyższał ich okrutnie".
      Trudno zaprzeczyć.




      • stuxnet Re: Byle do wyborów, potem sprawę się wyciszy 26.07.15, 19:56
        Trąbiłem o tym od lat: SKOK-i to piramida, nie ma szans tego g..na uratować, bo są niewypłacalne. Jest to matematycznie niemożliwe. Byłem wyśmiewany.
        Teraz z ogromną satysfakcją mogę pislamistycznej bandzie powiedzieć: A CO, NIE MÓWIŁEM?
        Jest to gorzka satysfakcja, bo dziesiątki miliardów wyparują z publicznej kasy (czytaj: z MOJEJ KIESZENI) żeby to pisowskie ścierwo (PO RAZ KOLEJNY) ratować.
          • dorota_333 SKOK-i czekają, aż ktoś zgasi światło 27.07.15, 10:10
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,18423780,skok-i-czekaja-az-ktos-zgasi-swiatlo-sa-niewyplacalne-urzednik.html?biznes=local#BoxBizLink

            Wreszcie ktoś opisał wprost tę sytuację: mamy praktycznie niewypłacalne SKOKi, do których ludzie przynoszą depozyty i dlatego Kasy jeszcze mogą funkcjonować.
            Ludzie przynoszą pieniądze, bo wiedzą o gwarancji BFG, a dodatkowo Kasy dają wyższy niż w bankach procent. Problem narasta z dnia na dzień, bo im dłużej to potrwa, to tym więcej BFG będzie musiał wypłacić.

            Mamy w kraju klasyczną piramidę finansową - świeże depozyty finansują działalność bankruta - tylko, że na niespotykaną dotąd skalę. Skalę liczoną w miliardach.

            A najgorsze jest to, że prawi i sprawiedliwi, którzy tą ponzi scheme zarządzali (i czerpali z niej ogromne korzyści) nie odpowiedzą za przekręt.

            Szlag by was trafił, pobożni złodzieje.
            • czuk1 Re: SKOK-i czekają, aż ktoś zgasi światło 27.07.15, 10:36
              I jeszcze pretensje do ministra Szczurka, który jakoby wystraszał klientów SKOK i powodował pogorszenie sytuacji finansowej skoków.
              Bardziej niż są ci klienci wystraszeni nie da się wystraszyć i bardziej złej od obecnej sytuacji nie da sie wywolać. Czas by ludzie widzieli jak jest prawda o " aferze skok" i o tym kto /jakie siły polityczne do tej afery się przyczyniły.

              Za mało przedstawiciele PO o tym mówią.
              Prokuratura.... łaski społeczeństwu nie robi .... powinna okresowo informować o stanie śledztw. To samo KNF i podkomisja sejmowa powinna upowszechnić swój protokół końcowy.
              • dorota_333 Re: SKOK-i czekają, aż ktoś zgasi światło 27.07.15, 11:05
                Widzisz, dowcip polega na tym, że klienci SKOK wcale nie są wystraszeni - mają świadomość tego, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłaci im co do złotówki (oczywiście: wkłady do 100 tys euro, ale większość klientów SKOK to drobni ciułacze).

                Nierównowaga narasta, a kwota z BFG może być gigantyczna, kiedy zmaterializuje się ryzyko wypłat.

                Moim zdaniem objęcie SKOKów nadzorem KNF i gwarancją BFG było błędem. Trzeba było pozwolić Pisowi rozwinąć swoją własną piramidę finansową - na własne ryzyko. Starszawe pisuary, które trzymają tam pieniądze mogłyby podziękować Jarkowi za ograbienie ich. Wszystko zostałoby w rodzinie.

                Teraz pisuarom zapłacą klienci pozostałych banków, a PiS z całej (miliardowej) afery wyjdzie nietknięty, z nabożną pieśnią i Ojczyzną na ustach smile
                Obym się myliła.
                  • zbychowiec Re: SKOK-i czekają, aż ktoś zgasi światło 28.07.15, 01:03
                    Tak, jak nie cierpię Samcika, tak tym razem muszę przyznać, że sklecił świetny i merytoryczny artykuł:
                    wyborcza.biz/biznes/1,100896,18423795,skok-i-to-nie-byla-piramida-to-byl-skrajnie-zle-zarzadzany.html?biznes=local#BoxBizLink
                    W szczególności podoba mi się poniższy pomysł:
                    "Najbardziej sprawiedliwym wyjściem byłoby - lecz czy to możliwe do przeprowadzenia w przeddzień wyborów - ogłoszenie bankructwa przez kasy niedające rękojmi wyjścia na prostą i obłożenie ich członków ("udziałowców") podatkiem od depozytów. Klienci wpłacali pieniądze do SKOK-ów, bo te, nie mając wielu bankowych obowiązków, płaciły za depozyty dużo więcej niż banki. Dlaczego teraz klienci banków mają gwarantować członkom SKOK-ów zwrot wszystkich tych pieniędzy z odsetkami? W żadnym SKOK-u nie jest napisane, że jest to bank, więc członkowie SKOK-ów musieli mieć świadomość, że prowadzą hazard moralny."
                    • dorota_333 Re: SKOK-i czekają, aż ktoś zgasi światło 28.07.15, 08:56
                      Teraz już jest niestety za późno na takie działania. A po wyborach SKOKi dofinansuje budżet państwa w takiej czy innej formie.

                      Czy to jest piramida finansowa - a jak nazwać przedsięwzięcie, gdzie wpłaty kolejnych klientów finansują zobowiązania wobec poprzednich klientów?

                      Czy to jest "źle zarządzany biznes" - senator Bierecki wyprowadził takie środki do Luksemburga, że ma chyba inne zdanie o swoim biznesie.
                        • czuk1 Re: SKOK-i czekają, aż ktoś zgasi światło 30.07.15, 09:05
                          Cenię art. Samcika. Ale nie ma racji piszać, że brak słowa "bank" powinien klientów SKOK informować, że nie mogą w niej liczyć na bankowe standardy. Definicja Banku jest w ustawie - prawo bankowe. Wg niej jednym z wymogów formalnych do traktowania firmy finansowej za Bank jest posiadanie w nazwie słowa Bank lub Kasa.
                          Ale nie chodzi przecież tylko o nazwę ale wcześniejsze upewnienie się czy firma świadczy bezpieczne usługi - czy ma gwarancję (BFG) i wysoki (powyżej 8 %) współczynnik wypłacalności.
    • stuxnet Re: SKOKi. Sytuacja pogarsza się. 03.09.15, 13:33
      Szukuje się kolejny mega-skandal. PiS zamierza wprowadzić Biereckiego do senatu. Czy to nie jest mafia?
      wyborcza.pl/1,91446,18529096,po-czy-pis-bedzie-wspierac-biereckiego-w-wyborach-pis-listy.html
      Moim zdaniem to zacieranie śladów: przez 4 lata Bierecki będzie nietykalny z powodu immunitetu, tym samym nikt nie będzie mógł udowodnić mu przestępstwa, dzięki czemu smród afery nie sięgnie pisowskiej Camorry.
    • stuxnet Re: SKOKi. Sytuacja pogarsza się. 07.10.15, 19:23
      ... no i niech mi ktoś powie, że to nie jest mafia...
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,18983780,akt-oskarzenia-ws-pobicia-wiceszefa-knf-nadzorujacego-kontrole.html?biznes=local#BoxBizLink

      "Ta sprawa to jeden z wątków afery dot. wyłudzania wielomilionowych pożyczek ze SKOK Wołomin.
      Jak poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp., sprawa związana z napaścią na wiceprzewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego została wyłączona z głównego śledztwa ws. SKOK Wołomin.

      Do pobicia doszło w kwietniu zeszłego roku przed domem pokrzywdzonego. Wojciech K. został zaatakowany, kiedy wysiadł z samochodu. Podbiegł do niego zamaskowany mężczyzna i zaczął uderzać metalową pałką po całym ciele.
      Wiceszef KNF doznał poważnych obrażeń ciała, m.in. złamania ręki, złamań czaszki i wielu stłuczeń. Po napaści spędził kilkanaście dni w szpitalu."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka