samolot i UFO, tropiki i lazurowe morze, terroryzm

15.03.14, 21:47
i zamach, dramatyzm i emocje...

A do tego złoto, bardzo dużo złota...

Czyli wszystko to, co w dobrej (o)powieści powinno być. Niezależnie od jej gatunku; kryminał, thriller, science- lub political-fiction...

Jedno jest (prawie że) pewne - robota była/jest w pełni profesjonalna, przemyślana. Jeżeli doniesienia o złocie (czy innym jakimś wyjątkowo cennym ładunku) się potwierdzą, to mamy do czynienia ze skokiem stulecia. Rodem z Hollywood; niczym Szklana pułapka (Die Hard) ileś tam, z Brucem Willisem... wink

Inszą inszością są podejrzenia o terroryzm. Czy wręcz o terroryzm państwowy, o tzw. false flag, vide 11 Września, Smoleńsk, USS Liberty, Zatoka Tonkińska, Noc św. Bartłomieja czy Idy Marcowe...

    • glupi_jasio no wlasnie, tak sie tworza "newsy" :( 15.03.14, 22:28
      O ile zdolalem przesledzic, to rzekome 10 ton zlota na pokladzie zaginionego w Azji Boeinga w ciagu kilku dni awansowalo z "teorii" z jakiegos forum (he, he) do "informacji, do ktorych dotarl RMF". Jak dla mnie humbug... zloto jest, oczywiscie, nosne, ale do Pekinu lata z Malezji nie tylko zloto, ale takze ludzie.

      Natomias, wcale bym sie nie zdziwil, gdybysmy mieli miec do czynienia ze wzmozona aktywoscia terrorystyczna. Jesli ten Boeing zostal zniszczony / porwany, to byloby cos nowego, chyba - atak terrorystyczny wymierzony w Chiny...

      • wodnik_jancio Re: no wlasnie, tak sie tworza "newsy" :( 16.03.14, 01:17
        Zezowaty Zorro prezentuje zupełnie inną całkiem zgrabną i oryginalną teorię; poczytajcie:
        zezorro.blogspot.com/2014/03/breaking-dlaczego-porwano-malaysia.html
        zezorro.blogspot.com/2014/03/dlaczego-porwano-malaysia-airlines.html
        Według niego na pokładzie było kilkoro chińskich wynalazców obecnie rejestrujących przełomowe patenty...
        • glupi_jasio czyli porwanie i maskirowka? 16.03.14, 05:06
          wodnik_jancio napisał:

          > Zezowaty Zorro prezentuje zupełnie inną całkiem zgrabną i oryginalną teorię; po
          > czytajcie:
          > zezorro.blogspot.com/2014/03/breaking-dlaczego-porwano-malaysia.html
          > zezorro.blogspot.com/2014/03/dlaczego-porwano-malaysia-airlines.html
          > Według niego na pokładzie było kilkoro chińskich wynalazców obecnie rejestrując
          > ych przełomowe patenty...

          Prezentuje wlasna, czy raczej tlumaczenie?

          Czy aby nazwiska zwiazane z tym patentem:

          Wang Peidong, Chen Zhijun, Cheng Zhihong oraz Ying Li

          ...sa na liscie pasazerow?

          www.malaysiaairlines.com/content/dam/mas/master/en/pdf/Malaysia%20Airlines%20Flight%20MH%20370%20Passenger%20Manifest_Nationality.pdf
          Bo ja sie przyznam, ze nIe znalazlem na niej tych nazwisk (z wlasciwymi imionami), ale moze zle szukalem? Czyli, jak mi cos umknelo, to z tej teorii chleba nie bedzie.. najwyzej klops
    • widz102 Re: samolot i UFO, tropiki i lazurowe morze, terr 16.03.14, 07:33
      Zastanawiam się tylko, biorąc na starcie tezę, że jednak się nie rozbił: byłby to chyba pierwszy na świecie akt terroryzmu starannie utajnionego przez samych terrorystów. No chyba że potrzebny im był do tego sam samolot- w takim wariancie akt terroryzmu dopiero może dopiero nastąpić. Np. samolot nagle "znajduje się" w czyjejś przestrzeni powietrznej i prosi o lądowanie w dużym mieście... Albo pasażerowie ukryci głęboko nie wiadomo gdzie (lub w miejscu które trudno zdobyć bez ryzyka, że ktoś z terrorystów zdąży odpalić ładunki), a negocjacje ws. okupu wirtualne, bez ryzyka skutecznego szturmu antyterrorystów na samolot.
      Jeśli nie to, kolejne pytanie brzmi: kogo lub co wiózł samolot, że został uprowadzony.
      I wówczas w grę wchodzą naprawdę niebezpieczne dla świata warianty: prowokacja, wroga akcja państwa przeciw państwu /om itd.
      O teoriach rodem z powieści Clancy'ego nie chce mi się pisać. Choć w tej sytuacji (całej logistyki związanej z porwaniem) jest już o czym myśleć. Bo w takiej sytuacji oznaczałoby to , że tajny jakiś konflikt już się toczy.
      Jednego sobie nie wyobrażam: że byłaby to maskirowka ze strony Rosji. Za dużo do stracenia. Ale znowu: działanie jak szyte pod wstępną fazę światowego konfliktu , opisane przez Suworowa/Rezuna.
      Za mało danych by głębiej dociekać.
      • sowietolog1 Re: samolot i UFO, tropiki i lazurowe morze, terr 16.03.14, 17:43
        Podjąłeś najbardziej groteskowy (false flag) trop; jednak, patrząc na skalę przedsięwzięcia i narastający chaos informacyjny oraz konsternację czołowych mediów i ich klakierów, obawiam się, iż chyba prawdziwy...

        Warto pamiętać, iż na O. Indyjskim znajduje się kluczowa dla globalnego bezp. baza wojskowa. Morsko-lotnicza. Na wyspie Diego Garcia. Wyspa jest terytorium zamorskim UK, dzierżawionym przez USA; a stacjonują tam amer. strategiczne bombowce (B-52, B-1B, B-2) z nuke'ami.

        Mnie zastanawia, czy i na ile, ma to związek z obecnym ukraińsko-rosyjskim konfliktem (dziwna koincydencja czasowa, hehe) oraz ze starszą sprawą, ze Smoleńskiem (Smoleńsk 2.0...?)...
        • widz102 Re: samolot i UFO, tropiki i lazurowe morze, terr 16.03.14, 18:48
          A mnie się baaardzo nie podoba wejście samolotu na 14 tys. metrów. Bo to wyklucza akt jakiegoś prywatnego piractwa. Taka wysokość? Po co? Tu wchodzi w grę jedynie dehermetyzacja by zabić wszystkich niepotrzebnych pasażerów.
          więc co zostaje?
    • glupi_jasio Gen. Dukaczewski otwarty na hipotezy ;) 17.03.14, 08:59
      Gen. Dukaczewski, analizujacy los zaginionego Boeinga:

      "Oczywiście problem tzw. UFO jest problemem, który rzeczywiście istnieje. Są jakieś materiały, szczególnie w amerykańskich archiwach, które mówią o tego typu spotkaniach pilotów samolotów szybkich z okresu lat 50., 60. Na ile są one wiarygodne, trudno powiedzieć. Amerykanie w tej sprawie milczą w 13-tu językach."

      www.tvn24.pl/porwanie-zderzenie-z-dronem-ufo-wersja-ataku-terrorystycznego-przekonuje-najbardziej,408188,s.html
      Na szczescie, general nie uznal tej hipotezy za wiodaca.

      Swiezbia mnie palce, ale zostawiam bez komentarza...
    • widz102 Malezyjski boeing: ewidentna dezinformacja. Ebola? 25.03.14, 11:36
      Ot, na intelektualny krótki i niepoważny trening mnie naszło - czyli rozważanie teorii spiskowych w drodze do pracy... Żeby korek szybciej zleciał.

      Najpierw kilka konkretnych danych przytoczę:

      1) PODSTAWOWA DEZINFORMACJA: malezyjski boeing, który zaginął to była wg możliwych przeze mnie do odnalezienia źródeł nie wersja 777-200 (powtarzany we wszelkich komunikatach oficjalnych zasięg 9500 km), ale wersja 200 ER. Czyli o znacznie przedłużonym zasięgu. Konkretnie - o maksymalnym zasięgu 14300 km. Boeing ten miał (co wynika z WSZELKICH komunikatów oficjalnych (a zatem przeliczeń na zasięg) PEŁNE zbiorniki paliwa (poprawcie mnie, jeśli się mylę).
      Pytanie pomocnicze: skąd i po co już na początku dezinformacja o zasięgu samolotu do 9,5 tys. km, skoro tak naprawdę wynosił on 14300 km?

      2) odległość od Kuala Lumpur do wybrzeży Antarktydy (dokładnie korytarzem powietrznym, którym podobno leciał i na którym go W POŁOWIE DROGI na Antarktydę podobno (bo poszukiwania z powodu "złej pogody" natychmiast przerwano) "znaleziono" ) to grubo poniżej 11 tys. km. Nawet doliczając początkowy lot na północ - to grubo PONIŻEJ 12 tys. km. Czyli nie mmusiałby wcale "spadać" do oceanu 2600 km na zachód od Australii z powodu "wyczerpania się paliwa" - naprawdę miałby jeszcze ponad 2,5 tysiąca km zapasu NAD Antarktydą. Chyba z naddatkiem to wystarczy, by znaleźć odpowiednio wyrównany pas na lodowcu kontynentalnym.
      Pytanie pomocnicze: skąd i po co powtarzana przez pół świata informacja o upadku boeinga do oceanu z powodu osiągnięcia maksymalnego zasięgu równego 9500 km, skoro ten zasięg był faktycznie o prawie 5 tys. km dłuższy?

      I teraz będzie zapowiedziana na początku smakowita teoria spiskowa:
      No więc? Zwyczajna katastrofa po pożarze (patrz znienacka i poniewczasie rzucone na pożarcie mediom info o bateriach litowo-jonowych, jakieś niezidentyfikowane do dziś szczątki na oceanie - a może to po prostu dryfująca wyspa śmieci, których pełno i na Oceanie Indyjskim i na oceanie Spokojnym)?
      Czy jednak może porwanie terrorystyczne, a nawet.... desperacka akcja służb specjalnych?

      Pytanie zasadnicze w tym kontekście powraca: CO LUB KOGO WIÓZŁ na pokładzie do Pekinu ten samolot? Skoro Malezja do dziś nie zdementowała "ewidentnego porwania" ?

      A propos dalszego ciągu tej teorii spiskowej: ebola w KANADZIE - mówi wam to coś? Skąd akurat TERAZ wykluła się (okres wylęgu - do kilkunastu dni) w Kanadzie, w klimacie zimnym? I oficjalnie TYLKO w Kanadzie? Hmmm... a czy ktoś to w ogóle sprawdził, SKĄD przylecieli pasażerowie boeinga do Kuala Lumpur?

      Pytanie dodatkowo - co by zrobiła ebola z Chinami, gdyby samolot wylądował w Pekinie?
      Pytanie domykające teorię spiskową powstałą w korku na szosie: dlaczego samolot ZAWRÓCIŁ z drogi do Pekinu i poleciał w JEDYNYM kierunku, w którym cokolwiek groźnego, co wiózł, nie zagrażałoby ludności Chin, a więc i... ludzkości?
      • widz102 Re: Malezyjski boeing: ewidentna dezinformacja. E 25.03.14, 12:29
        I na koniec smakowite dane które nie mają najmniejszego znaczenia przy nieprawdziwie podanym publicznie zasięgu boeinga 777 200 ER równym 9500 km (jak nam się to oficjalnie wmawia) za to mają ogromne znaczenie przy rzeczywistym zasięgu boeinga 777-200ER Malesian Airlines równym 14300 km.
        Otóż - wówczas w jego zasięgu - i to z naprawdę dużym zapasem) były zarówno transkontynentalny pas lotniczy na lądolodzie antarktycznym koło amerykańskiej bazy McMurdo, jak i pas startowy w bazie na wyspie Diego Garcia na Oceanie Indyjskim. Dokładnie o czasie, w którym samolot mógł wylądować w obu tych destynacjach DZIAŁAŁY jeszcze telefony pasażerów i dokładnie po tym czasie samolot zniknął z odczytów satelitarnych.
        I oto niechcący z tej rozrywki zrobiły mi się ciary na grzbiecie...

        Bo sobie wyobraziłem: pilot po starcie z Kuala Lumpur: mam na pokładzie pasażera z objawami gorączki krwotocznej. Kontrola naziemna kolejnych państw: zamykamy obszar powietrzny, zamykamy przed wami obszar powietrzny.... Nie wydajemy zgody na lądowanie, nie wydajemy zgody na lądowanie.... Aż pozamykali przed nami wszystko.
        I gdzie mogę wówczas lecieć? TYLKO na Antarktydę na pas obok McMurdo albo na Diego Garcia (jesli w tamtej bazie by mnie w ogóle przyjęli). Ale mimo wszystko optuję za Mc Murdo. Pas jak marzenie, 60 km od najbliższych zabudowań, łatwo obok wylądować i rozbić polowy szpital... I spalić zwłoki zmarłych.... Bo smiertelność przy Eboli to ponad 90 proc. nawet.
        Ten chory przyleciał do Kanady z Liberii. Gdy już na potęgę zarażał - przemieszczał się np. po lotniskach na terenie USA i Kanady. Np. w Denver, NY itd.... Dokąd przylatują samoloty z Liberii.... Do Kuala Lumpur też lata się z lotniska w Denver między innymi (i z wielu innych, do których lata się z Liberii). Mój Boże.... tyle mozliwości.....
        • orzesztywmorde Re: Malezyjski boeing: ewidentna dezinformacja. E 25.03.14, 18:52
          To ten wirus ebola jest groźny tylko w samolocie z Kuala Lumpur? Nikt się nie zaraził na lotnisku, ani w samolocie z Afryki do Malezji? I ten cały outbreak miał miejsce w ciągu godziny po starcie?
      • glupi_jasio Re: Malezyjski boeing: ewidentna dezinformacja. E 25.03.14, 21:33
        widz102 napisał:

        > Ot, na intelektualny krótki i niepoważny trening mnie naszło - czyli rozważanie
        > teorii spiskowych w drodze do pracy... Żeby korek szybciej zleciał.
        >
        > Najpierw kilka konkretnych danych przytoczę:
        >
        > 1) PODSTAWOWA DEZINFORMACJA: malezyjski boeing, który zaginął to była wg możliw
        > ych przeze mnie do odnalezienia źródeł nie wersja 777-200 (powtarzany we wszelk
        > ich komunikatach oficjalnych zasięg 9500 km), ale wersja 200 ER. Czyli o zna
        > cznie przedłużonym zasięgu. Konkretnie - o maksymalnym zasięgu 14300 km.
        Bo
        > eing ten miał (co wynika z WSZELKICH komunikatów oficjalnych (a zatem przelicz
        > eń na zasięg) PEŁNE zbiorniki paliwa (poprawcie mnie, jeśli się mylę).
        > Pytanie pomocnicze: skąd i po co już na początku dezinformacja o zasięgu sam
        > olotu do 9,5 tys. km, skoro tak naprawdę wynosił on 14300 km?

        >


        Nie sledze tej sprawy bardzo uwaznie, ale zasieg 9,5 tys km bardzo fajnie sie zgadza z (2 * 3700 km) + niecale 2 godziny zapasu. Przy czym to 3700 km - to odleglosc Kuala Lumpur - Pekin.


        > 2) odległość od Kuala Lumpur do wybrzeży Antarktydy (dokładnie korytarzem powie

        Eboli nie kupuje, juz predzej to zloto.

        A, jak juz spiskowac z wiekszym rozmachem, to czemu by nie porwanie, ubicie pasazerow brakiem tlenu, ewakuacja zalogi (lub porywaczy), ustawienie autopilota nie lot w kierunku tej bazy amerykanskiej na oceanie indyjskim, skutkujace koniecznoscia zestrzelenia, co by sklocic Chiny i USA?

        Topornosc i bezdusznosc intrygi by to byla, typowa dla dresiarzy w przebraniu dresiarzy...

        • sevenseas albo wrzucic firme Freescales Semiconductors do.. 26.03.14, 20:44
          ..mieszanki, razem z 20 inzynierami pracujacymi dla firmy.

          Jest, oficjalnie 1171 operacyjnych satelit na orbicie ziemi, ponad 500 to satelity USA lub nalezace do Firm amerykanskich (150 z przeznaczeniem wojskowym) i TYLKO 1 satelita chinski znalazl samolot...podobno smile

          Aha, zapewne nikt nie slyszal ale Izrael....sami czytajcie :

          globalnation.inquirer.net/100992/israeli-embassies-shut-down-due-to-strike
          • glupi_jasio tja 28.03.14, 13:33

            Juz tu komentowalem jedna wrzutke tego typu, za blogiem jednego speca od maskirowek i sciezek dzwiekowych.

            Sorry Seven, pisz jasno i prosto, co masz konkretnie na mysli, zwlaszcza wyluszcz nam zwiazek miedzy strajkiem ambasad Izraela, a zaginieciem tego samolotu. Bo, tak jak jest, pachnie antysemicka i antyamerykanska propaganda sam-wiesz-kogo; tak jak pisalem wczesniej: jesli to znikniecie ma miec znaczenie polityczne w tym okresie, to jego najbardziej oczywista funkcja musialaby byc proba sklocenia USA i Chin.
            • sevenseas Re: tja 28.03.14, 15:12
              1. Kto uprowadzil ten samolot?
              2. Gdzie jest? Dlatego napisalem o satelitach?
              3. Na pokladzie 20 inzynierow (chinskich i malezyjskich) z firmy ktora...no wlasnie jasiu co ta firma robi dla DoD?
              4. Zamknieto ambasady Izraela - to jest fakt...z powodu strajku? smile niech Ci bedzie, z powodu strajkow zamknieto wszystki Ambasady Izraela i nie ma to innego zwiazku!!! A moze uwazam ze Izrael chroni swoich ludzi lepiej niz inni?

              ad.3 nie szukaj wklejam:

              'Freescale's RF aerospace and defense portfolio offers high power RF solutions consisting of LDMOS transistors that support a wide range of needs for defense and commercial applications. These RF power standard products meet the requirements for applications such as avionics, HF through L- and S-Band radar, communications, missile guidance, electronic warfare, and identification, friend or foe (IFF).'

              Wiem jeszcze wiecej CO ONI robia i nad czym pracuja dla DoD, ale o tym juz nie napisze.

              'jesli to znikniecie ma miec znaczenie polityczne
              > w tym okresie, to jego najbardziej oczywista funkcja musialaby byc proba skloce
              > nia USA i Chin.'

              A moze Rosje i Chiny? USA i Chiny sa juz sklocone!! Ty nadal uwazasz ze to Rosjanie, a ja nadal ze to USA/Izrael chce zawieruchy! Bedzie wojna!

              www.breitbart.com/Big-Peace/2014/03/16/Israel-Prepares-for-Attack-by-Hijacked-Malaysian-Plane
              Nadal myslisz ze to anysemickie wrzutki?


              Kto jest celem? Izrael czy Chiny? Kto dostanie po palcach? Rosja czy Iran? Ktos chce zawieruchy i tutaj z Toba sie nie zgadzam, moim zdaniem nie jest to Rosja.
              • sevenseas no..tja 28.03.14, 15:17
                'Bedzie wojna! '

                Wiem zapytasz kto z kim? Stawiam na Rosje ktora bedzie tak zajeta problemami na Ukraine ze nie da rady wspomoc swoim kolegom z Iranu.
                • leny20-4-7 Re: no..tja 28.03.14, 17:08
                  "Daj sygnał na wschód, po czym uderz na zachód" Sun Tzu

                  ps. ale nie jestem przekonany.
              • orzesztywmorde Re: tja 28.03.14, 19:09
                Chińskie i malezyjskie uber-mózgi elektroniki, zatrudnione przez DoD Stanów Zjednoczonych leciały sobie z Kualalumpu do Pekinu, zamiast siedzieć w laboratorium pod piaskami pustyni w Arizonie? Samolot zniknął. Była to super tajna operacja izraelska, czego potwierdzeniem jest strajk personelu ambasady Izraela w Kuala Lumpur.
                Moim zdaniem, to rozumowanie ma spore luki...
                • sevenseas Re: tja 28.03.14, 19:56
                  Ale podsumowanie!

                  Lecieli zamiast siedziec w Arizonie...
                  Uber-mozgi...
                  supertajna operacja izraelska
                  potwierdzeniem jest....strajk personelu ambasady w KL

                  Luki to masz TY, szczegolnie w rozumieniu (nie wspominajac o zrozumieniu) tego co jest napisane!
                  • orzesztywmorde Re: tja 29.03.14, 10:34
                    Ale odpowiedź!
              • glupi_jasio Re: tja 31.03.14, 00:12
                Zainteresowales mnie liczba pracownikow firmy Freescale Semiconductors (brzmi, w istocie, troche jak slynne "Universal Exports") na pokladzie tego zaginionego samolotu.

                20 waznych pracownikow tej firmy na pokladzie

                www.reuters.com/article/2014/03/10/us-malaysia-airlines-freescale-analysis-idUSBREA291UB20140310
                to, w istocie, okolicznosc warta rozwazenia.

                Biorac, jednak, pod uwage to, ze ci pracownicy to byli Chinczycy i Malezyjczycy, w drodze do chinskich fabryk Freescale Semiconductors, to - gdyby to o nich chodzilo - to hipotetyczne porwanie Boeinga byloby (at face value) ciosem w gospodarcza wspolprace amerykansko-chinska, w domenie klasyfikowanych, nowoczesnych technologii polprzewodnikowych. Ciosu takiego nie nalezaloby sie spodziewac od strony USA.

                Poniewaz rzecz dotyczylaby wrazliwej sfery relacji amerykansko-chinskich, to takie uderzenie mogloby, w obecnych okolicznosciach, byc np. w interesie Rosji, czy tam Iranu,

                "Znikniecie" samolotu bez sladu mozna interpretowac na wiele sposobow, a jednym z nich jest hipotetyczny pokaz skutecznosci metod zaklocania komunikacji i detekcji satelitarnej, z oczywistymi konsekwencjami dla bezpieczenstwa swiatowego. Kto moglby miec interes, wlasnie teraz, by odslonic taka hipotetyczna karte: mieszaniny terroryzmu bezposredniego i elektronicznego, z "wrazliwa" korporacja amerykanska, produkujaca w Chinach, jako celem? Kto, jak nie Rosja?

                Rozumiem, ze sugerujesz, ze zamkniecie ambasad Izraela (z -powodu strajku) ma - jako podstawe, rosnace obawy przed terroryzmem.

                To mozliwe, ale, przynajmniej w tym momencie, nagle i pilne motywy uruchomienia terroryzmu, jako instrumentu walki z USA ma tylko jedno panstwo...

                To samo panstwo (w czesci) europejskie, ktore zyskalo ogromnie duzo srodkow po zwyzkach cen ropy po zamachu na WTC.

                Bo, od pewnego czasu, terroryzm stal sie narzedziem geopolitycznym. I jesli mamy do czynienia z jakas duza rozgrywka USA, to moze byc rozgrywka o ukaranie i neutralizacje tych, co grali i graja karta terroryzmu panstwowego...

                Ech, te spiskowe teorie na bazie spiskowych spekulacji... w kazdym razie, napisales inspirujacy post.

                sevenseas napisał:

                > 1. Kto uprowadzil ten samolot?
                > 2. Gdzie jest? Dlatego napisalem o satelitach?
                > 3. Na pokladzie 20 inzynierow (chinskich i malezyjskich) z firmy ktora...no wla
                > snie jasiu co ta firma robi dla DoD?
                > 4. Zamknieto ambasady Izraela - to jest fakt...z powodu strajku? smile niech Ci be
                > dzie, z powodu strajkow zamknieto wszystki Ambasady Izraela i nie ma to innego
                > zwiazku!!! A moze uwazam ze Izrael chroni swoich ludzi lepiej niz inni?
                >
                • orzesztywmorde boszsz 31.03.14, 10:10
                  Ten link to nie jest żaden argument "za" - wynika z niego, że to byli menadżerowie "involved in projects to streamline and cut costs at key manufacturing facilities in China and Malaysia", a nie żadni naukowcy. Równie dobrze mogliby zajmować się optymalizacją produkcji papieru toaletowego. Więc prezentowanie ich straty, jako "ciosu w gospodarczą współpracę amerykańsko-chińską, w domenie klasyfikowanych, nowoczesnych technologii półprzewodnikowych" trąci megalomanią.

                  Z tego co dalej piszesz wynika, że Rosja miałaby terroryzować Stany Zjednoczone uprawiając jakiś dziwny, niezwykle wyrafinowany technicznie, obskurantystyczny akt terroryzmu, w którym nie zginął ani jeden Amerykanin? Akt ten miał też stworzyć tak duże zagrożenie terroryzmem dla Stanów Zjednoczonych na Filipinach, "że aż zamknięto ambasadę Izraela" (pozostawiając otwarte ambasady amerykańskie). O matko!

                  Co do zysków na zwyżkach ropy po atakach na WTC, to chyba obłowiło się na tym pół świata, ze Stanami włącznie, a nie tylko ta Rosja?
                  • sevenseas Re: boszsz 31.03.14, 13:46
                    Zgadza sie z linku:

                    'involved in projects to streamline and cut costs at key manufacturing f
                    > acilities in China and Malaysia'

                    No, link jest niefortunny..jednak kogo sprawa interesuje moze znalesc ze:

                    'Employees of Freescale Semiconductor who were on a Malaysia Airlines flight presumed to have crashed were doing sophisticated work at the U.S. chipmaker, a company spokesman said on Sunday.

                    The 20 Freescale employees, among 239 people on flight MH370, were mostly engineers and other experts working to make the company's chip facilities in Tianjin, China, and Kuala Lumpur more efficient, said Mitch Haws, vice president, global communications and investor relations.'

                    To wyjasnia duzo wiecej?

                    Dwa, ambasady Izraela zostaly zamikniete na calym SWIECIE, a nie na Filipinach lub Malezji jak twierdzisz! Czytaj poprawnie linkowane arykuly!

                    'Co do zysków na zwyżkach ropy po atakach na WTC, to chyba obłowiło się na tym p
                    > ół świata, ze Stanami włącznie, a nie tylko ta Rosja'

                    I znow pomieszales chlopaku, nie zrozumiales o czym PISAL JASIU, jako KRAJ zarobila ROSJA, a nie wszyscy, szczegolnie USA jako IMPORTER.

                    Mieszasz watki, artykuly - tak jak to robiles w watku o smolensku i przede wszystkim NIE MASZ, JAK ZWYKLE, NIC CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA.
                  • glupi_jasio Re: boszsz 31.03.14, 18:59
                    Disclaimer: jesli idzie o ten zaginiony samolot, to mam pelna swiadomosc tego, ze danych jest bardzo malo, za malo na cos ponad spekulacje, z ktorych zdecydowana wiekszosc musi byc blednych lub, w najlepszym razie, wysoce nieprecyzyjnych. Wiec scenariusze zdarzen zawarte w tym watku nalezy traktowac ze swiadomoscia tego, ze szanse na trafne okreslenie scenariusza sa bardzo male, a na potwierdzenie - najpewniej znikome.

                    To, co mozna probowac analizowac metodycznie, to kwestie najogolniejsze.

                    1. Po pierwsze: kwestia zwazenia tego, czy to byl wypadek, czy zamach terrorystyczny. Moim zdaniem, dane o trajektorii lotu i wylaczenie systemow komunikacji samolotu z ziemia - wskazuja na zamach.

                    2. Po drugie: kwestia znikniecia samolotu. W wariacie "zamach" mamy dwa bazowe warianty:
                    -zaklocenie elektronicznych systemow sledzenia samolotu przez terrorystow
                    -ukrywanie informacji o losie samolotu

                    Pierwszy wariant wskazywalby na terroryzm panstwowy (zaawansowanie technologiczne) i - jako cel - grozbe zaawansowanego technologicznie ataku terrorystycznego (mozliwe konotacje z wypowiedzia Obamy o obawach przed wybuchem bomby atomowej w Nowym Jorku). Mozliwie powiazanie z zamknieciem ambasad Izraela i Iranczykami na pokladzie.

                    Drugi - wskazywalby na zestrzelenie samolotu, ktorym miano dokonac ataku terrorystycznego (moze np. pro memoria - na Petronas Twin Towers?)

                    3. Kwestia chinskich i malezyjskich pracownikow firmy High Tech, pracujacej na rzecz obronnosci USA i posiadajacej aktywa w Chinach. Dla mnie jest to jakis anomalny sygnal w tej tajemniczej sprawie, ale moze byc kwestia przypadku, oczywiscie.

                    Mam wrazenie, ze do tego, by to dobrze zrozumiec, czy to ma wiekszy sens, trzeba byloby poznac lepiej realia Azji Poludniowo-Wchodniej i struktury ASEAN.

                    Malezja jest dosc specyficznym krajem, bo ma ludnosc, glownie islamska, ale reprezentujaca rase zolta; politycznie - zwiazana od wiekow z Europa Zachodnia i Imperium Brytyjskim, z dlugiem wdziecznosci w/m USA (II Wojna Swiatowa) z aktywami surowcow energetycznych. Jest wiec Malezja dosc wezlowym krajem, sworzeniem geopolitycznym, miedzy Azja Wschodnia a swiatem anglosaskim i swiatem islamu wschodnioazjatyckiego. Dosc waznym puzzlem nowej architektury Swiata, z UE i ASEAN, jako polami absorpcji Rosji i Chin dla nowego ladu swiatowego, z zarzadzaniem politycznym przez makroregiony kontynentalne.

                    Pamietajac o tym, ze w sasiadujacej Tajlandii czas jest dosc burzliwy, mozna przypuszczac, ze Malezja moglaby byc w miare sensownym celem, gdyby ktos chcial dokonac destabilizacji tego regionu i pomostu USA - Chiny. W tym sensie, atak na korporacje amerykanska, zajmujaca sie technologiami wojskowymi, z aktywami w Malezji i Chinach, do tego, ponoc, z istotnym udzialem znienawidzonego w kregach antysemityzmu islamskiego (i nie tylko) Jacoba Rothschilda, ma pewne mozliwe rysy politycznego islamskiego terroryzmu antyamerykanskiego, ale w wydaniu wschodnioazjatyckim.

                    Timing tej akcji, zas, moglby wskazywac na zwiazki z konfliktem o Ukraine.

                    To jest jedna z setek mozliwych spekulacji, najpewniej dosc kiepsko opisujaca rzeczywistosc, patrz disclaimer na poczatku. Ale skoro mamy taki spekulatywny watek z luznymi dywagacjami, to uwazam, ze spojrzenie na sprawe z innej, niz antyamerykanska, perspektywy, ma pewien sens...



                    orzesztywmorde napisała:

                    > że aż zamknięto ambasadę Izraela" (pozostawiając otwarte ambasady amerykańskie). O matko!
                    >
                    A ja Cie nie rozumiem: Izreal odkad uzyskal swoje panstwo, jest wielokrotnie mocniej eksponowany na terroryzm i budzi, w swiecie islamu, znacznie silniejsze emocje negatywne, niz USA (no i wydaje sie byc potencjalnie latwiejszym celem atakow).

                    > Co do zysków na zwyżkach ropy po atakach na WTC, to chyba obłowiło się na tym pół świata, ze Stanami włącznie, a nie tylko ta Rosja?


                    USA na pewo sie nie oblowily na wzroscie cen ropy; raczej przeciwnie - wpadly, w przeciwienstwie do Rosji dekady 2000-2010, w kryzys. Oczywiscie - najprostszy link: saudyjski rodowod frontmanow Al Kaidy vs saudyjska ekonomia w dobie wpierw taniejacej, a potem drozejacej ropy, wskazuje na innego beneficjenta, ale jak sie siegnie do historii XX wieku - wojny szesciodniowej, potem kryzysu naftowego lat 70-tych, potem I Wojny w Zatoce, to mozna miec wrazenie, ze nader czesto tak bywalo, ze ZSRR (kraj surowcowy!) czerpal calkiem spore korzysci ekonomiczne z konfrontacyjnych w/m Zachodu i Izraela dzialan wychodzacy ze swiata islamu, skutkiem czego drozaly ropa i gaz. Byc moze, ZSRR byl tylko biernym obserwatorem takich akcji (pomijajac sprzedaz broni krajom arabskim, czy Iranowi), a moze nie calkiem.
                    • orzesztywmorde Re: boszsz 01.04.14, 14:36
                      Chodzi mi o to, że przecież koncepcja, że obywatele Chińscy, w Chinach zajmują się pracami na rzecz obronności USA jest absurdalna. Czyli DoD outsourcuje R&D do Chin? Gdzie wy to wyczytaliście? Dla mnie to niepojęte.

                      > USA na pewo sie nie oblowily na wzroscie cen ropy;
                      Chodziło mi o to, że ruscy nie byli jednymi którzy zyskali na wzroście cen ropy, więc to kryterium odpada. Stany jednak per saldo zyskały po 11/9, w końcu to oni drukują petrodolary.


                      • sevenseas poprostujmy troche 01.04.14, 18:43
                        'Chodziło mi o to, że ruscy nie byli jednymi którzy zyskali na wzroście cen ropy
                        > , więc to kryterium odpada. Stany jednak per saldo zyskały po 11/9, w końcu to
                        > oni drukują petrodolary.'

                        Ze zyskali to jest oczywista sprawa, ale nie USA jako kraj, korporacje i ludzie ktorzy maja rzeczwista wladze w USA. Temat petrodolarow to jest bardzo dlugi, wiec go zostawmy.

                        'Chodzi mi o to, że przecież koncepcja, że obywatele Chińscy, w Chinach zajmują
                        > się pracami na rzecz obronności USA jest absurdalna. Czyli DoD outsourcuje R&D
                        > do Chin? Gdzie wy to wyczytaliście? Dla mnie to niepojęte'

                        A wlasnie kto powiedzial ze oni sie zajmowali tym w Chinach? Na pokladzie, miedzy innymi, bylo 2 letnie dziecko jednej z par Chinczykow pracujacych dla Freesclaes urodzone w USA (bylo obywatelem USA) W chinach mieli rodziny i pracowali dla amerykanskij korporacjii, zreszta dla tej firmy pracuje ok 17000 osob. My tylko nie wiemy gdzie lub skad oni lecieli? (i nie chodzi mi o miasto)

                        Ja wcale nie napisalem ze DoD outsorcowal do Chin, bo to jest oczywista bzdura, czyjas glowa by za to poleciala.

                        Co jest mozliwe:

                        1. To afera szpiegowska i 'nielegalny' handel technologia.
                        2. Izraelskie ambasady zamknieto na calym swiecie, dosc dziwny zbieg okolicznosci
                        3. Terroryzm, a jasiu slusznie zauwazyl ze cale 'porwanie' bylo wykonane profesjonalnie - terroryzm panstwowy.
                        4. Patenty na nowy mini czip Kinetis KL03 (a glownie patent rozwiazania power gridu, zuzywa mniej energi) Patent ma 5 osob po 20% kazda, 4 osoby czyli 80% byly w samolocie smile , patent zostal w USA - wedlug prawa 100% (normalnie przeszedl by w rece rodziny Chinskich obywateli jako dziedzictwo, ale patent nie zostal zatwierdzony , wiec trzeba bedzie zmienic prawomocnictwa)
                        Peidong Wang, Suzhou, China, (20%)
                        Zhijun Chen, Suzhou, China, (20%)
                        Zhihong Cheng, Suzhou, China, (20%)
                        Li Ying, Suzhou, China, (20%)
                        Freescale Semiconductor (20%)
                        mozna znalesc kopie patentu na necie, ze strony patentowej usa

                        Pakiet wiekszosciowy w Freescales ma Blackstone, sprawdzcie sobie co to za firma i kto ma jej akcje wink

                        5. Zapewne nie slyszeliscie o nowym/starym systemie w Boeingach? Nazywa sie Boeing uninterruptible autopilot i dziala od jakiegos czasu w Boeingach ktore przeszly STP update a mowiono o takich systemach juz w 2007 roku. Nawet jeden z pilotow zaskarzyl Delta airlines o nielegalny update w samolotach pasazerskich tej firmy....dluga historia.

                        art z 2007: www.standard.co.uk/news/new-autopilot-will-make-another-911-impossible-7239651.html
                        www.abeldanger.net/2010/06/grs-11-gyrochip-pogo-history-of.html
                        Dalo sie porwac samolot i nim polecec gdziekolwiek - 14000km zasiegu, ale zniknal i nikt go nie wiedzial, zadna z satelit smile

                        I jeszcze to:

                        blogs.wsj.com/searealtime/2014/03/10/huawei-employees-among-passengers-on-missing-plane/
                        Ludzie z Huawei i ZTE na pokladzie...ktos sie interesowal to wie ze nimi interesowalo sie NSA....wyglada na afere szpiegowska pelna geba. A co sie z tego wykluje to zobaczymy!

                        Wiec stawiam na 1 i 3, reszta wydaje sie szumem w tle.












                        • orzesztywmorde Re: poprostujmy troche 02.04.14, 08:34
                          Niestety te wszystkie hipotezy oparte są na razie wyłącznie na domysłach i domniemaniach i masie bzdur w internecie.

                          Odnośnie patentu. Ten, który ktoś cytował (zorro?) ma napisane w nagłówku, że cytowany dotyczy on optymalizacji produkcji półprzewodników. Jedyną jego rolą jest oszczędność materiału. Przełomowych technologii w nim nie ma. Jest nowy algorytm upychający produkowane chipy na podłożu. Zabijać dla czegoś takiego?

                          Co do czipa Kinetis KL03 to nie znalazłem tego rzekomego patentu. Zaś sam chip, to po prostu malutki mikrokontroler. Sam w sobie nie jest urządzeniem przełomowym, ani o strategicznym znaczeniu. Nie wiem co seven ma na myśli pisząc "glownie patent rozwiazania power gridu"...

                          Czyli samolotem lecieli być może jacyś tam elektronicy, posiadający jakiś tam patent.

                          W internecie roi się od bzdur. Np. rzekomo jeden z pasażerów "porwanego" samolotu, inżynier IBM z tego samolotu trafił do więzienia na Diego Garcia i tamże, przemyconym w dupie iphonem (serio!) zrobił jedno czarne zdjęcie. Jak ktoś inny się sprytnie domyślił, dowodzi to, że robił je spod czarnego worka, który miał na głowie (heh - dlaczego nie z dupy?), wszystko to ze związanymi rękami, sterując tego iphona poleceniami głosowymi. Potem to zdjęcie wysłał logując się z celi (i z dupy) do internetu... gdzie błyskotliwi przedstawiciele naszego gatunku po współrzędnych GPS doszli do tego, że koleś siedzi w więzieniu na DG i wzywa pomocy.

                          Zezowaty zorro produkuje takie pierdoły
                          a seven chyba go za dużo czyta
                          • sevenseas Re: poprostujmy troche 02.04.14, 23:31
                            Czytasz blog produkujacy pierdoly, dodajesz wecej pierdol do watku...a potem mowsz ze ja te pierdoly produkuje bo czytam blog produkujacy pierdoly? Dobrze cie zrozumialem?

                            To jeszcze raz, czytaj ze zrozumieniem co ja pisze!!

                            ps. to byl ostatni do ciebie
                        • glupi_jasio Re: poprostujmy troche 02.04.14, 10:04
                          sevenseas napisał:

                          > W chinach mieli rodziny i pracowali
                          > dla amerykanskij korporacjii, zreszta dla tej firmy pracuje ok 17000 osob.


                          To, akurat, ta duza liczba pracownikow, zmniejsza znacznie wage tej anomalii, jaka jest obecnosc az 20 pracownikow tej fimy na pokladzie samolotu.
                        • glupi_jasio Re: poprostujmy troche: PS 02.04.14, 10:12
                          sevenseas napisał:

                          > 4. Patenty na nowy mini czip Kinetis KL03 (a glownie patent rozwiazania power g
                          > ridu, zuzywa mniej energi) Patent ma 5 osob po 20% kazda, 4 osoby czyli 80% byly w samolocie smile ,

                          No wlasnie, chyba nie za bardzo. Jest w sieci lista pasazerow tego lotu, nie znalazlem na niej zadnego z tych imion-nazwisk, ale moze zle szukalem. Sprawdzales, ze byli na pokladzie, czy powtarzasz za kims?

                          patent zostal w USA - wedlug prawa 100% (normalnie przeszedl
                          > by w rece rodziny Chinskich obywateli jako dziedzictwo, ale patent nie zostal
                          > zatwierdzony , wiec trzeba bedzie zmienic prawomocnictwa)
                          > Peidong Wang, Suzhou, China, (20%)
                          > Zhijun Chen, Suzhou, China, (20%)
                          > Zhihong Cheng, Suzhou, China, (20%)
                          > Li Ying, Suzhou, China, (20%)
                          > Freescale Semiconductor (20%)
                          > mozna znalesc kopie patentu na necie, ze strony patentowej usa
                          >
                          > Pakiet wiekszosciowy w Freescales ma Blackstone, sprawdzcie sobie co to za firm
                          > a i kto ma jej akcje wink
                          >
                          • sevenseas Re: poprostujmy troche: PS 02.04.14, 23:27
                            Jasiu masz racje, nikt z tych ludzi nie byl pasazerem, jesli by nawet wziasc czeste bledy w tlumaczeniu na chinskiego na angielski...ten watek jak pisalem wczesniej jest szumem. Patenty, sa dwa nie jeden, tez sa falszywym tropem. Prawo patentowe US rozni sie od tego w EU, w 100% oba patenty naleza do freescales.

                            Pracownicy Freescales (projekty dla DoD) , pracownicy CTGL, Huawei i ZTE (kontrakty dla PLA) w jednym samolocie, ktory zniknal... watek szpiegowski jest tutaj numerem jeden, przynajmniej dla mnie.
                            • glupi_jasio Re: poprostujmy troche: PS 03.04.14, 11:00
                              sevenseas napisał:

                              > Jasiu masz racje, nikt z tych ludzi nie byl pasazerem, jesli by nawet wziasc cz
                              > este bledy w tlumaczeniu na chinskiego na angielski...ten watek jak pisalem wcz
                              > esniej jest szumem. Patenty, sa dwa nie jeden, tez sa falszywym tropem. Prawo
                              > patentowe US rozni sie od tego w EU, w 100% oba patenty naleza do freescales.
                              >


                              OK

                              > Pracownicy Freescales (projekty dla DoD) , pracownicy CTGL, Huawei i ZTE (kontr
                              > akty dla PLA) w jednym samolocie, ktory zniknal... watek szpiegowski jest tutaj
                              > numerem jeden, przynajmniej dla mnie.
                              >

                              O ile, po prostu, nie jest to falszywa korelacja: wszak najwiecej lataja przedstawiciele zamoznych i aktywnych korporacji; jesli jeszcze byla pora biznesowa, alebo jakis kongres, to tez moze byc szum.

                              Sklaniam sie, jednakowoz, do aktu terroryzmu, ale tylko na zasadzie subiektywnej oceny prawdopodobienstw.
                      • glupi_jasio Re: boszsz 02.04.14, 10:09
                        orzesztywmorde napisała:

                        > Chodzi mi o to, że przecież koncepcja, że obywatele Chińscy, w Chinach zajmują
                        > się pracami na rzecz obronności USA jest absurdalna. Czyli DoD outsourcuje R&D do Chin? Gdzie wy to wyczytaliście? Dla mnie to niepojęte.

                        Nie o tym pisalem, nie o to mi chodzilo; raczej o to, ze jesli ci ludzie byli wysokiej klasy specjalistami, chocby tylko w zarzadzaniu fabrykami w Chinach i Malezji, to ich strata jest bolesna dla dosc waznej i wrazliwej korporacji.

                        Z tym ze, oczywiscie, jesli bylby to zamach terrorystyczny, to trzeba pamietac, ze istota terroryzmu nie jest precyzyjne osiaganie ambitnych celow, tylko zastraszenie - przez zabicie ludzi, ktorych da sie, realtywnie latwo zabic.

                        >
                        > > USA na pewo sie nie oblowily na wzroscie cen ropy;
                        > Chodziło mi o to, że ruscy nie byli jednymi którzy zyskali na wzroście cen ropy
                        > , więc to kryterium odpada. Stany jednak per saldo zyskały po 11/9, w końcu to
                        > oni drukują petrodolary.

                        Nie zgadza sie z tym zupelnie, ale to temat na inny watek.
Pełna wersja