vox999
27.08.04, 20:37
Jestem przeciw UE (i to w każdej, nie ważne czy federacyjnej,
konfederacyjnej, anarchicznej, monarchicznej, czy innej amorficznej formie) -
kto mnie pierwszy zbluzga? Kto pierwszy wyzwie od oszołomów?
Testuję opiewaną przez media "kulturę i otwartośc na argumenty" ponoć
właściwą wszystkim Euroentuzjastą/Uniofilom (zwykle używam drugiego terminu,
chyba że ktoś mnie przekona, iż na prawdę w jego oczach stawia znak równości
pomiędzy UE a Europą...)
A jak nie chcecie obrażać, to powiedzcie coś o kontytucji Unii. Nie tej
konkretnej, ale o problemie celowości w ogóle...