krzysztofsf
22.09.04, 09:59
Poniewaz na forum ue wpis sie marnuje, a temat ciekawy (czy ktos zna konkrety wyboru oraz inne takie stanowiska obsadzane kolesiami?) duplikuje tutaj
To tak dokladnie wyglada, jak uniorealisci zapowiadali, ze kolesie nalapia sie stanowisk za gruba kase wzamian za danie de.. przy negocjacjach.
Mamy takich siwcow wiecej w komisjach i innych komorkach?
Bo pionki z konkursow sie tu podniecaja na forum, a takie siwce wchodza z klucza..bez zadnych epso szmepso
Polak szefem komitetu współpracy Strasburg - Kijów
RS, Bruksela 21-09-2004, ostatnia aktualizacja 21-09-2004 19:13
Bezpieczeństwo kandydatów w wyborach prezydenckich spoczywa na władzach. Jeśli któryś czuje się zagrożony, powinien zażądać ochrony, a władze powinny mu ją zapewnić - tak Marek Siwiec, nowy przewodniczący komitetu współpracy Parlamentu Europejskiego z Ukrainą, skomentował "poważne", jego zdaniem, doniesienia z Kijowa o próbie otrucia przywódcy opozycji Wiktora Juszczenki, faworyta wyborów 31 października. Siwiec uważa, że sposób przeprowadzenia tych wyborów może stać się "katalizatorem" zbliżenia Ukrainy do Europy. Jego zdaniem sytuacja przed wyborami na Ukrainie nie jest tam ani biała, ani czarna, bo "tylko whisky się tak opisuje w takich barwach, zresztą nie najlepszą". Jako odpowiedzialny za kontakty eurodeputowanych z Kijowem chce wpływać na "umiejętne formowanie odcieni szarości" przez Unię. Parlament wyśle na wybory co najmniej pięciu obserwatorów.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2297181.html