byly-kadi
16.05.16, 14:47
Zarezerwowalem hotelik w Sopocie, od jutra

Nowy, oddany 1 maja do uzytku. Fajnie jest. Mlodziutkie pluskwy, nie napite jeszcze cudza krwia.... Dzisiaj, 16 dnia maja roku panskiego przyszedl 2016 przyszedl z hoteliku ujmujaco uprzejmy e-mail, ze hotel...niegotowy. E-mail byl po polsku nota bene, ja rezerowalem z USA , palcilem amerykanska karta. Imie i nazwisko mam takie, ze nie wiadomo kto zacz i skad.
Ucieszylem sie z dwoch powidow. Po pierwsze wroce jutro do pracy, pozniej sobie zas polece na normalne wakacje do jakiegos cywilizowanego kraju.
Drugi powod do radosci- przeciez zamiast ukrac mi moje 1300 dolcow w ten sposob, mogli mnie do tego hotelu wpuscic i pierwszej nocy zasztyletowac. Bardziej by sie oplacalo, zdrowym, mogli mnie sprzedac na narzady, ukrasc gotowke, zegarek, walizke firmy Diesel i buty matki Alden. Pewnie z pOlakami tak robie.
Albo strzelic w glowe z pistoletu z tlumikiem. Albo ususic poduszka, oblac beznyna i spalic , otruc, wstrzyknac chlorek potasu, powiesic, zakopac zywcem w ogrodku albo utopic w Zatoce.
Nic, dzwonie do roboty, jutro bedzie opowiadania, Polska znow "najlespsza na swiecie". Tym razem w glupocie, bezmyslnosci no i robieniu obcych w chvja na kiju.