poczatek wielkiej hossy na srebrze

09.06.16, 15:47
Wreszcie doczekalem sie sygnalu technicznego, na ktory czekalem od kilku lat. Tym sygnalem jest przeciwne zachowanie cenowe srebra i miedzi. Poczatki tego zachowania mozna juz bylo zaobserwowac od kilku miesiecy, ale dopiero teraz ta tendencja nabrala sily i dominuje na wykresach dziennych.

Do tej pory fundusze inwestujace bezmyslnie w commodities kupowaly koszyki wszystkiego i metale podazaly w tym samym kierunku co miedz. Bylo to zachowanie bezsensowne, ale skoro wiekszosc zarzadzajacych wierzy w cos - to trudno to zmienic. Ludzie wierza w pewne dogmaty ekonomiczne - nawet jesli sa nieprawdziwe. Rynek podaza za konsensusem i obecnie nastepuje zmiana myslenia, poniewaz zarzadzajacy mysla o tym, dlaczego rynek tak sie zachowuje. Szerokie zrozumienie tej tendencji jeszcze nie nastapilo, ale zbliza sie szybko.

Dopiero rynek wymusi prawidlowe traktowanie cenowe miedzi i srebra.

Miedz slabnie, poniewaz jest poczatek globalnego spowolnienia ekonomicznego - natomiast srebro umacnia sie przez szereg czynnikow - w tym najwazniejszym jest popyt inwestycyjny a spadek produkcji srebra - w wyniku spadku produkcji miedzi dopiero nas czeka w przyszlosci.

Czyli innymi slowy mamy idealny uklad do inwestowania w srebro.
Uklad na ktory czekalem od lat. Sytuacja techniczna zostala potwierdzona zarowno ruchem cenowym spolek, jak i zachowaniem metalu. Od tego momentu trudno dokladnie przewidywac zasieg cenowy - ale mozliwy jest szereg scenariuszy, w tym poczawszy od ceny 50-60 dolarow za uncje - skonczywszy na zakresach $250-$600 za uncje.

Ja osobiscie mysle, ze osiagniemy ceny 3 cyfrowe - mysle, ze w szczycie cena bedzie okolo 500 dolarow za uncje - i wtedy ceny spolek wydobywajacych srebro - beda absolutnie absurdalne. Chodzi oczywiscie o producentow primary - nie KGHM.

Cena srebra w zakresie 50-60 jest absolutnie minimum zasiegu, poniewaz w tym zakresie lezy punkt, gdzie czesci producentow miedzi oplaca sie produkcja miedzi "na halde" i finansowanie tej produkcji ze sprzedazy srebra. Problem jednak polega na tym, ze srebra jest za malo na zaspokojenie lacznego popytu inwestycyjnego i przemyslowego - i kiedy fala popytu wzmocni sie - a srebra zabraknie - to ceny kilkuset dolarow za uncje nie beda nikogo dziwic.

Dziwi mnie - ze analitycy mainstreamu tego jeszcze nie dostrzegaja.
Idziemy wielkimi krokami w kierunku ogromnej hossy na srebrze i zlocie.
Wlasciciele kopalni zlota i srebra zarobia olbrzymie majatki na tym ruchu.
Srebro bedzie krolem spekulacji a osoby ktore teraz to srebro sprzedaja sa po prostu idiotami.

    • byly-kadi Nigdy w zyciu 09.06.16, 18:39
      przycinek.usa napisał:

      >
      > Ja osobiscie mysle, ze osiagniemy ceny 3 cyfrowe - mysle, ze w szczycie cena be
      > dzie okolo 500 dolarow za uncje - i wtedy ceny spolek wydobywajacych srebro - b
      > eda absolutnie absurdalne. Chodzi oczywiscie o producentow primary - nie KGHM.


      Po ile bedzie wiec zloto ? Dzis srebro jest po 12 bodajze a zloto po 1260. 100X wiecej. Nawet jesli jedno z drugim ma niewiele wspolnego to kto ci kupi srebro po 600 jak zloto bedzie po 1200? Ja nie. A zloto ma btw taniec. Sam bys nie kupil w takim ukladzie sreba, kupilbys ?
      • przycinek.usa Re: Nigdy w zyciu 10.06.16, 02:31
        Tempora mutantur, casus et mutantur in illis
    • markra5173 Re: poczatek wielkiej hossy na srebrze 10.06.16, 12:58
      przycinek.usa
      Witaj.Czytam Twoje komentarze od dawna i uważam je za jedne z najwartościowszych(profesjonalnych).Na ich podstawie oraz również dzięki pomocy independenttrader pod koniec 2015r.
      podjalem decyzje o dużych procentowo w stosunku do mojego portfela inwestycjach w spolki wydobywające srebro i zloto oraz w srebro fizyczne.Mimo dużych wzrostow w segmencie wydobywców nie zmniejszam udziału w tym rynku.Podzielam Twoje zdanie,ze czeka nas duza hossa w tych metalach.Twoje informacje z rynku metali podtrzymują mnie na duchu w trudniejszych chwilach.Ostatnio G.Soros informowal o inwestycjach w zloto i kopalnie srebra. Kilka miesięcy temu czytałem opracowanie analityka technicznego z elliota avi gilberta o nowym rynku byka na zlocie i srebrze porównywalnym zasięgiem z tym jaki zaczal się na rynkach akcji w 1941r. i miał się skonczyc po 70 latach:news.globtrex.com/wiadomosci/moze-kosztowac-zloto-10-50-srebrem-mowi-gilbert/ gdzie prognozuje on cene srebra 1000usd!
      Jestem ciekawy twojej recenzji tego opracowania. Mam również do Ciebie pytanie o ilość srebra zużywanego w produkcji bardzo dynamicznie rozwijającego się rynku paneli fotowoltaicznych,ktory swym rozmiarem zaraz ogarnie caly swiat.Czy to mogą być znaczace ilości aby dodatkowo wplynely na cene?
      Mark


      • przycinek.usa Re: poczatek wielkiej hossy na srebrze 11.06.16, 17:15
        dzieki za dobre slowo, jesli kupowales pod koniec roku, to trafiles w dolek na matalach i spolkach, kupiles najtaniej jak sie dalo. Wprawdzie ceny niektorych spolek spadaly jeszcze w styczniu, ale dolek zostal wyznaczony decyzja FED o podniesieniu stop. Podobnej waznosci decyzja czeka nas teraz - konsensus uwaza, ze kolejna zwyzka stop spowoduje odwrot od zlota. Myla sie. Jest dokladnie odwrotnie. Ludzie nie rozumieja rynku, ryzyka, nie rozumieja dlaczego waluty ida w gore, lub w dol i powtarzaja jak papugi teorie, ktore sie juz zdezaktualizowaly. Jedna z takich nieprawidlowych prawd jest to - ze ceny walut podazaja za decyzjami o stopach i QE. Czyli wzrost stop = wzrost waluty. Albo wzrost QE = spadek waluty. To jest nieprawda. Jakby ludzie to rozumieli, to nie sprzedawaliby zlota po decyzji FED w grudniu.

        W grunie rzeczy obecny stan rynku powoduje, ze kazda decyzja bedzie dobra dla ceny zlota. Mnie prognoza tego faceta zupelnie nie dziwi, poniewaz spodziewam sie podobnych zakresow cenowych. Mnie jednak interesuje zasieg "krotkoterminowy" - okolo 5 lat, nie 50 lat. Za 50 lat nie bede juz zyl i nic mnie takie prognozy nie obchodza.

        W tym krotszym okresie czasu 5 lat spodziewam sie calego kalejdoskopu zjawisk monetarnych zwiazanych z hiperinflacja. Poniewaz sa to zjawiska gwaltowne, wiec nie uwazam, abysmy musieli na nie czekac 50 lat. To sie stanie szybko.

        Gdyby przy okazji doszlo do takich fantastycznych wydarzen jak wojna, albo wojna handlowa i bariery celne, to wtedy uderzenie w rynek bedzie szybkie i silne i spowoduje taka fale bezrobocia i desperacji, jakiej nie widzial swiat. Troche sie odmieni na rynkach. Ludzie sie zdziwia. Te wydarzenia nasila zjawiska cenowe ktore do tej pory obserwujemy.
        Zacznie sie wielka ucieczka kapitalu do rynku metali i ceny zlota w ciagu najblizszych 5 lat siegna wedlug mnie od 6000 do 10000 dolarow za uncje. W tym czasie srebro bedzie notowane od 250-500 dolarow za uncje, ale jak juz wspomnialem moze to osiagnac rozmiar absolutnej desperacji i wtedy cena moze nawet skoczyc do $1000. 5 lat. Nie wiecej.

        Produkcja paneli i w ogole produkcja przemyslowa w oparciu o srebro nie bedzie miala tutaj wielkiego znaczenia. Wlasciwie jest obojetne jaki poziom produkcji bedziemy miec w tym okresie. Produkcja przemyslowa - owszem - ma znaczenie - ale tylko w tym zakresie, ze wyczyscila rezerwy srebra przez ostatnie 60 lat. Mowiac inaczej ceny na rynku wyznaczy popyt inwestycyjny i produkcja roczna - czyli te mierne 31 tysiecy ton materialu na ktory rzuci sie caly swiat. Metale monetarne reaguja zgodnie z prawem Grishama - czyli cene wyznacza aktualna produkcja. W szczycie kryzysu, kiedy stana inne sektory gospodarki, gdy popyt na rynku miedzi spadnie tak, ze miedz bedzie produkowana "na halde" - cena miedzi spadnie prawie do zera, a srebro .... no coz... Srebro bedzie bardzo drogie.





        • przycinek.usa Re: poczatek wielkiej hossy na srebrze 11.06.16, 17:30
          I jeszcze jedno - obecnie dominuje niezwykly pesymizm na rynku - jest sytuacja, w ktorej fundusze zamykaja pozycja a commercials zajmuja rekordowej wielkosci krotkie pozycjie.

          Zwykle w takiej sytuacji dochodzilo do korekt na rynku i spadku ceny zrebra.
          To jednak nie zmienia sytuacji o ktorej mowie wyzej. Wrecz odwrotnie. Swiadczy to o pesymizmie na samym dole cenowym. I jest zgodne z obserwacja rynku - na ktorym rezerwy sa nadal wyceniane prawie za darmo. Firmy nie wierca w celu wyszukiwania nowych zloz. Spotkalem sie z przypadkami sprzedazy calych pokladow zlota po to tylko, aby splacic dlugi.

          Zatem moze byc tak, ze lokalnie - w ciagu najblizszych kilku miesiecy bedzie korekcyjny spadek. Ja jednak odrzucam ten scenariusz. Mowiac inaczej - nie spekuluje w tym momencie, poniewaz nie umiem dokladnie ocenic zachowania cenowego rynku i jesli sie pomyle - i zamkne pozycje a ceny dalej wzrosna - to bedzie typowa pulapka hossy.

          Na poczatku hossy zawsze jest tak, ze ceny ruszaja sie w malym zakresie i nie spadaja - caly wic polega na tym, zeby dotrzymac pozycje do momentu, kiedy rynek juz przestanie reagowac na strachy i stopy i FED i gospodarke i zacznie zapiepszac w gore, bez wzgledu na sytuacje i opinie osob decydujacych o sprzedazy. Np. KGHM bedzie sobie mogl myslec co chce o cenie srebra, bo go nie bedzie miec, bedzie natomiast miec cala halde pelna miedzi i rachunki do zaplacenia.
          • markra5173 Re: poczatek wielkiej hossy na srebrze 12.06.16, 14:31
            przycinek.usa
            Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz.Czyli uważasz ze srebro niedlugo przestanie być wyceniane przemysłowo a stanie się następnym safe heven? Czy ten pesymizm na srebrze i zlocie nie ma związku z pewnoscia rynku iż rzady niedopuszcza do wielkiej hossy na metalach?
            Masz racje iż rynek w zdecydowanej większości gra jeszcze na sytuacje iż podwyzka stop=umocnienie dolara=odwrot od zlota,sam do niedawna takiej sytuacji się balem.
            Ale inne czynniki(wymieniles je wcześniej) będą miały zdecydowanie większy wpływ na wycene metali.W moim kraju(Polska) tylko 1-2% ludzi zabezpiecza się kupując zloto i srebro.Jak kupowałem u dilera metale w 2015 r to dostałem dodatkowe potwierdzenie iż kształtujemy dolek - pomieszczczenie bardzo biedne,szef mnie obslugiwal(zakupy nie były wielkie),jeden pracownik,tak nie wygląda biznes który jest po latach hossy!
            Mark
            • przycinek.usa Re: poczatek wielkiej hossy na srebrze 12.06.16, 17:55
              Wedlug mnie srebra zabraknie. I to bedzie ksztaltowalo wycene. Nie bedzie dyskusji, beda braki.
              A od kiedy? To sie moze stac w kazdej chwili. Praktycznie kazdego dnia grozi nam taka sytuacja.
    • lastboyscout Popyt kreuje ten kto rzadzi i bogaty. 12.06.16, 17:53

      ... a nie poddany i biedny ...

      (czytac moje watki "Masters and Servants")

      Nie nie bedzie zadnego kupowania srebra i zlota.
      Jest i bedzie sprzedawanie srebra i zlota.
      Niezaleznie do tego jakie dane sie podaje oficjalnie -
      przeciez trudno oczekiwac aby ktokolwiek przy zdrowych zmyslach przyznawal sie do wyprzedazy swoich ostatnich zapasow NAJGORSZEJ FORMY KAPITALU,
      zwlaszcza po najnizszych cenach ! wink

      Panstwa, cale spoleczenstwa, jednostki NIE MAJA jakiegokolwiek pieniadza wiec NIE MAJA jakichkolwiek mozliwosci JAKI zakupowych a wrecz POGLEBIAJA ten proces kurczenia sie popytu poprzez oszalaly druk i opodatkowywanie wszystkiego co NIEKORPORACYJNE.
      Korporacje, ktore przejmuja caly swiatowy kapital (w kazdym jego najlepszym sensie: zadluzenie, masy pracownicze, technologie, nieruchomosci, itp.)
      dopoki nie skoncza bezkarnego i niepowstrzymanego wykupu najlepszych form KAPITALU.

      JAKIZ TO SENS MIALOBY WIEC INFLACJONOWANIE WLASNEGO PIENIADZA PRZEZ JEGO JEDYNYCH POSIADACZY ?!!!

      Wyjatkiem moze byc CZASOWE zaburzenie tego trendu powodowanego poprzez bunty czy rewolucje (tlumione zreszta bez trudu glodem i brakiem energii) i wtedy moga nastapic MOMENTY NOMINALENEGO wzrostu cen metali szlachetnych.

      W tej sytuacji NIE MA zadnego, ZADNEGO czynnika inflacyjnego a wrecz odwrotnie istnieja wiele i trwalych czynnikow DEFLACYJNYCH, jak chocby skonsumowanie przyszlych zobowiazan panstw wobec wlasnych obywateli.

      W tej sytuacji nie ma zadnego, ZADNEGO czynnika popytowego na metale szlachetne poniewaz nie ma zadnego motywu/sensu robienia tak pasywnych zakupow przez posiadajachy pieniadze skoro istnieje calkowicie otwarty/coraz bardziej otwierajacyc sie rynek na wykup dobr przynoszacych duzo wiekszy zysk a przede wszystkim:
      DAJACYCH NIEWYOBRAZALNA I NIEKONTROLOWALNA WLADZE NA WSZYSTKIM i WSZYSTKIMI.
      • przycinek.usa Re: Popyt kreuje ten kto rzadzi i bogaty. 12.06.16, 19:18
        Inflacja jest skutkiem dwoch sytuacji - prostego przyrostu pieniadza, albo spadku kredytu. To bardzo proste - zrownowazony wzrost dlugu i pieniadza utrzymuje zdolnosci produkcyjne i ma charakter deflacyjny, a zaklocenie rownowagi pomiedzy dlugiem i pieniadzem powoduje spadek produktywnosci i ma charakter inflacyjny. Im wieksza piramida dlugu - tym wiekszy potencjal bankructwa czesci rynku, niesplacalnosci czesci dlugu i tym wieksze prawdopodobienstwo inflacji.
        • lastboyscout Re: Popyt kreuje ten kto rzadzi i bogaty. 12.06.16, 20:31
          Niezupelnie.
          Podaz pieniadza (drukowanego i kredytowego) ma zupelnie drugorzedne znaczenie
          a jezeli juz takie ma, to tylko W POLACZENIU z podaza dobr.

          A od czasu ostatniego powaznego uderzenia inflacyjnego (sprzed ponad cwiercwiecza !),
          w efekcie desperacj zoltych, rozowoju technologii, nadpodazy surowcow z nowoodkrytych zloz itp., na rynku istnieje nadmiar dobr bez pokrycia w pieniadzu, mimo jego rownie desperackiego druku i desperackiego uzycia wszelkiego rodzaju zapasow nawet .... z przyszlosci (dreniowanie systemow emerytalnych, rezerw demograficznych, dewastowanie srodowiska itp.).

          A nadmiar dobr i pieniadza na pokrycie to idealne srodowisko dla deflacji a nie inflacji.
          I dlatego jest i bedzie deflacja.

          Najlepszym dowodem na to jest zreszta historia ostatnich zalaman rynkowych.
          Owszem zawsze pojawiala sie znikoma inflacja ale natychmiast gasla bo kazdy pieniadz byl automatycznie wchlaniany przez rozrastajace sie korporacje i rozrastajacy sie rzad.

          Im wieksza piramida dlugu - tym wiekszy potencjal bankructwa czesci rynku, niesplacalnosci czesci dlugu i tym wieksze prawdopodobienstwo inflacji.

          Przycinek ty ciagle ujawniasz myslenie socjalisty wink

          Bankructwo czesci rynku, niesplacalnosc dlugu na normalnym rynku moze tylko oznaczac BRAK PIENIADZA skoro pieniadz NIE JEST juz generowany przez zbankrutowana czesc gospodarki i nowy kredyt !
          Tak, w socjalizmie w takiej sytuacji ludzie wtedy strajkuja wymuszajac pusty druk wywolujacy inflacje.
          W kapitalizmie ludzie bez pieniedzy MUSZA go zdobyc obnizajc ceny zwiekszajac efektywnosc pracy, pozbywajac sie dlugu itp.

          A to na pewno jest antyinflacjogenne.

          W korporacjonizmie nie ma moze byc mowy ani o socjalistycznej inflacji ani kapitalistycznej odbudowie opartej na powrocie do konkurencyjnosci i wydajnosci.

          W korporacjonizmie panstwa chronia korporacje (zbyt duze aby upasc) pieniedzmi kapitalistow (bo z definicji, socjalisci pieniedzy miec nie moga...), transferujac pieniadze od kapitalistow do korporacjonistow aby korporacjonisci mogli wydac te pieniadze an przejecie kapitalu kapitalistow.

          I to dokladnie dzieje sie teraz.

          Wiecwracajac do temat, nie ma zadnego powodu aby za te pieniadze korporacjonisci kupowali metale szlachetne zamiast za bezcen przejmowac kapital niekorporacjoinistow.
          • przycinek.usa Re: Popyt kreuje ten kto rzadzi i bogaty. 13.06.16, 01:34
            ?if you do not own gold or silver, you do not understand economics, you do not understand what paper (money) is, you do not understand how economic works and you have been indoctrinated into a 252 year old belief that ?paper? holds TRUE value?it does not, it is what burns in a fire!?
            • lastboyscout Re: Popyt kreuje ten kto rzadzi i bogaty. 13.06.16, 02:23
              Po co przytaczasz ten kretynski cytat ?

              To oczywiste, ze papier moze miec tylko jedyna realna wartosc: zdolnosc okradania ludzi poprzez spekulowanie jego UMOWNA wartoscia.
              Kto ma o tym lepiej wiedziec niz ty: spekulant ?!

              Zreszta, sam sie przekonasz/stracisz na swoim srebrze, tak samo jak na euro po 3 dolary, nieruchomosciach w Polsce itd.

              Jak dlugo ludzie beda zamieniac swoj kapital na zloto tak dlugo nie bedzie istniec zadna REALNA gospodarka, zaden REALNY profit.
              LastBoyScout
              • zamieszanie Re: Popyt kreuje ten kto rzadzi i bogaty. 26.06.16, 10:27
                Macie tu ciekawą rozmowę, a każdy z punktu widzenia laika o czym innym. Korporacjonizm może sobie tak wyglądać i w tym opisie zgadzam się z LBS, ale też nie jest to klika piętnastu facetów, którzy pokazują palcem i mówią, a teraz okradniemy tego, bankrutując go, etc. Tylko grają przeciwko sobie, cłami, wojnami, drukiem, a to ostatecznie oznacza, że same instytucje finansowe, nie ludzie, będą szukać czegoś, co będzie poza tą wojną i może paść na różne rzeczy, kto wie, czy nie na metale.
                • lastboyscout Bujać - to my, panowie szlachta! 26.06.16, 15:12

                  Korporacje graja clami, wojnami, drukiem przeciwko sobie ?!
                  I KTO najwiecej KAPITALU stracil na tych korporacyjnych wojnach, kto wpadl w pulapki zalduzeniowe a kto ten kapital przejal, kto trzyma w reku zadluzonych? Cale panstwa, zwyczajni ludzie, resztki niekorporacyjnych kapitalistow czy korporacje?

                  Widziales kiedykolwiek wojne pomiedzy bankiem, ubezpieczalnia, korporacja medialna, zywnosciowa, farmaceutyczna, jakimkolwiek rzadem ?

                  A widzisz w efekcie ile zwyczajny czlowiek placi coraz gorsze uslugi bankowe, ubezpieczeniowe , jakim, coraz wiekszym swinstwo je i jakim swinstwem sie otacza i aplikuje sobie jako tzw. leki itd.

                  Jezeli wiec trwa wymiana prawdziwego ludzkiego INWESTYCYJNEGO kapitalu na COS to dlaczego to cos mialoby byc czymkolwiek inwestycyjnym a nawet utrzymujacym wartosc na metale skoro to cos moze byc bezwartosciowym papierem o ktorego wartosci decyduje nie jego wlasciciel = zwyczajny czlowiek a ci, ktorzy nim zaplacili za PRAWDZIWY kapital ?


                  Ponizej jeden uczciwy Zyd, juz sto lat temu opisuje co jest grane:




                  Julian Tuwim
                  Do prostego człowieka
                  Gdy znów do murów klajstrem świeżym
                  Przylepiać zaczną obwieszczenia,
                  Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
                  Na alarm czarny druk uderzy
                  I byle drab, i byle szczeniak
                  W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
                  Że trzeba iść i z armat walić,
                  Mordować, grabić, truć i palić;
                  Gdy zaczną na tysięczną modłę
                  Ojczyznę szarpać deklinacją
                  I łudzić kolorowym godłem,
                  I judzić "historyczną racją",
                  O piędzi, chwale i rubieży,
                  O ojcach, dziadach i sztandarach,
                  O bohaterach i ofiarach;
                  Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
                  Pobłogosławić twój karabin,
                  Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
                  Że za ojczyznę - bić się trzeba;
                  Kiedy rozścierwi się, rozchami
                  Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
                  A stado dzikich bab - kwiatami
                  Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
                  - O, przyjacielu nieuczony,
                  Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
                  Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
                  Króle z panami brzuchatemi;
                  Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
                  Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
                  Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
                  I obrodziła dolarami;
                  Że coś im w bankach nie sztymuje,
                  Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
                  Lub upatrzyły tłuste szuje
                  Cło jakieś grubsze na bawełnę.
                  Rżnij karabinem w bruk ulicy!
                  Twoja jest krew, a ich jest nafta!
                  I od stolicy do stolicy
                  Zawołaj broniąc swej krwawicy:
                  "Bujać - to my, panowie szlachta!"
                  • zamieszanie Re: Bujać - to my, panowie szlachta! 26.06.16, 15:37
                    Zawsze się nieco wstydziłem, a teraz wdam się w dyskusję. Wiersz ładny, z pewnością. A nadto prawdziwy, ale to akurat argument na mojeę. Ostatecznie historia wiele razy pokazuje, że nie ma jednego UFO nad ziemią, gdzie siedziałoby po kilku przedstawicielu mediów, banków, rządu i producentów i zamiatali by w tą lub w tą stronę ludzi poniżej, tylko żrą się oni pomiędzy sobą jak mogą. Jeśli nie powstanie rząd światowy - haha, to prędzej czy później będzie nastepny weimar, sowiety, etc i kolejne tego konsekwencje. A więc ziemia, papierosy, spirytus, złoto.
                    • lastboyscout Re: Bujać - to my, panowie szlachta! 27.06.16, 02:50
                      Masz bardzo staroswieckie i zyczeniowe pogladyoraz wygodnie nieokreslony czasokres wydarzen.

                      Nigdy nie bedzie takiego lata, takich slicznych dziewczyn, takiej wodki ... takiej ..."ziemi, papierosow, spirytusu i zlota"...

                      NIGDY.

                      Za horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza.


                      • zamieszanie Re: Bujać - to my, panowie szlachta! 27.06.16, 09:28
                        Znam wagę swoich poglądów - nie jestem ekonomistą, czytam powierzchownie, staram się tylko utrzymać na powierzchni, ale dyskutujesz LBS właściwie z drugim końcem tego obozu, a więc przycinkiem i całą resztą tych wszystkich permanentnych niedzwiedzi. Dla siebie bylbym wdzieczny, gdybys BO TO CIEKAWE - wytłumaczył mi skąd założenie, że dolar, bo tylko on jest walutą w Twoim zalożeniu utrzyma swój charakter. Musi zostać zachowany status quo plus minus, a więc Stany muszą utrzymać hegemonię i pod żadnym względem nie może zmienić się sposób życia, dystrybucji żywności, drób, jej krążenia na rynku. każda większa zmiana będzie zmieniać ten układ - a to jest argument w moją stronę (i niedzwiedzi). Niedawno byłem na Ukrainie - wszystko połowę tańsze niż w PL, a w drugiej połowie kraju wojna. Coś się zmieniło. Ci ludzie oczywiście znowu wszystko co cenne liczą w dolarach, ale to też może być przejściowe. Jak to że wczesniej brali kredyty na mieszkania.
    • matprot ceny srebra są ustawione! 14.06.16, 07:28
      Przycinek... uważaj z tymi sygnałami technicznymi na srebrze.

      First silver, now gold. Deutsche-bank admits it also rigged gold prices

      "[...] As a reminder, this is what we reported just hours ago on an identical settlement involving Deutsche Bank admitting to also rigging silver:

      Deutsche Bank Confirms Silver Market Manipulation In Legal Settlement, Agrees To Expose Other Banks

      Back in July of 2014, we reported that in an attempt to obtain if not compensation, then at least confirmation of bank manipulation in the precious metals industry, a group of silver bullion banks including Deutsche Bank, Bank of Nova Scotia and HSBC (later UBS was also added to the defendants) were accused of manipulating prices in the multi-billion dollar market.

      The lawsuit, which was originally filed in a New York district court by veteran litigator J. Scott Nicholson, a resident of Washington DC, alleged that the banks, which oversee the century-old silver fix manipulated the physical and COMEX futures market since January 2007. The lawsuit subsequently received class-action status. It was the first case to target the silver fix.

      Many expected that this case would never go anywhere and that the defendant banks would stonewall indefinitely: after all their legal budgets were far greater than the plaintiffs.

      Which is why we were surprised to read overnight that not only has this lawsuit against precious metals manipulation not been swept away, but that the lead defendant, troulbed German bank Deutsche Bank agreed to settle the litigation over allegations it illegally conspired with Bank of Nova Scotia and HSBC Holdings Plc to fix silver prices at the expense of investors, Reuters reported citing a court filing by law firm Lowey.

      Terms were not disclosed, but the accord will include a monetary payment by the German bank. It goes without saying, that there would have been neither a settlement nor a payment if the banks had done nothing wrong [...]"
      • przycinek.usa Re: ceny srebra są ustawione! 15.06.16, 04:01
        no oczywiscie, ze sa ustawione. Sam KGHM plakal ostatnio o tym, co skrzetnie odnotowalem na forum, kiedy sprzedali srebro po bodajze 13.80 czy jakos tak. Zmanipulowany rynek i obnizone ceny.

        Ale to nie zmienia stanu rzeczy - ze srebra zabraknie.
        Jego na pewno zabraknie. To wynika z cykli na rynku, sytuacji gospodarczej na swiecie i zwyklego popytu na metal, ktory wystapi w przyszlosci.

        Kupujac srebro za pieniadze, ktore nie sa potrzebne dzisiaj do niczego - jest wedlug mnie jedyna rozsadna lokata kapitalu. Uwazam tak dlatego, ze wszystkie biznesy zmierzaja w jednym kierunku - spadku rentownosci. I to sie zle skonczy w skali swiata. Obecnie jestesmy na samym szczycie fali wzrostu gospodarczego - jest absolutne apogeum interakcji gospodarczych pomiedzy panstwami.
        I od tego zacznie sie skurcz na rynku, ktory w drodze w dol doprowadzi do przeciecia sie krzywych popytu na metal z podaza metalu. Obecnie na metal jest jakis maly popyt - bo wiekszosc popytu kumuluje sie w syntetykach i na rynku papierowym, ale to sie zmieni. Bedzie popyt fizyczny od ludzi.
        I to bedzie taki moment, w ktorym nastapi eksplozja ceny. Ja sie tego spodziewam, poniewaz jest to jedyny mozliwy outcome tej chorej sytuacji monetarnej na swiecie. Obecnie teraz dominuje ostroznosc i strach przed zakupami. Wszyscy sie boja tego tknac. Ale wystarczy male zaklocenie na rynku, kilka transakcji wiekszych inwestorow, moze przemysl polprzewodnikowy sie obudzi i ruszy lawina. Srebro zostanie wykupione razem z kopalniami. I beda takie jaja, jakich swiat nie widzial przez 100 lat. Jesli kupowac metal - to tylko srebro. I czekac. I lojalnie ostrzegam, ze to czekanie moze potrwac. To sie moze jeszcze troche przeciagnac. Ale to jest nieuniknione. Im dluzej trwa ta stagnacja dodrukowa, tym wiekszy bedzie odjazd ceny na srebrze. I w szczycie bedzie mozna sprzedac kazda ilosc srebra, beda obroty jakich swiat nie widzial, beda latac dziesiatki tysiecy ton dziennie. Transakcje beda na dziesiatki miliardow dolarow - a nie tak jak teraz, kiedy nie handluje sie prawie nic.
        • markra5173 Re: ceny srebra są ustawione! 15.06.16, 10:06
          przycinek.usa
          A propos spowolnienia gospodarczego w USA,ciekawe dane:
          naturabramy.wordpress.com/2016/06/13/ciemne-chmury-na-horyzoncie/
          Pojawiaja się pierwsze informacje,ze nie będzie już zadnych podwyżek stop a może nawet obnizka w dalszej perspektywie.Jak myślisz czy dzisiejsza decyzja fed bardzo umocni metale?
          • przycinek.usa Re: ceny srebra są ustawione! 24.06.16, 07:33
            Metale w pierwszej kolejnosci reaguja na ryzyko.
            Ryzyko natomiast trudno jest wycenic.

            Utrzymanie stop na tym samym poziomie nie wplywa na zmiane poziomu ryzyka.
            Gdyby jednak te stope podniesli o cwierc, to wtedy ryzyko wzrasta, zatem przeplyw finansowy na rynek zlota tez wzrasta i sila rzeczy w srednim terminie JEST LEPIEJ, kiedy stopa idzie w gore.

            Rynek i zarzadzajacy nie rozumieja ogolnych mechanizmow laczacych wycene obligacji i walut w sytuacji zerowych stop procentowych - lub tez stopy zblizonej do zera.

            To jest obszar, ktory wrecz prosi sie o nowe badania matematyczne.
            Ale jest dokladnie tak jak mowie - a nie tak jak pisze w gazecie wyborczej.
            W GW napisali w ktoryms momencie, ze zloto spadnie jak pojda stopy w gore.
            No coz. pomylili sie. Zloto zaczelo najwieksza fale wzrostowa wlasnie przez to, FOMC podniosl stope w grudniu. Teraz zloto sie rozpedza i coraz trudniej bedzie to zatrzymac.

            Wzrost cen zlota z kolei powoduje coraz trudniejsza pozycje bankow i bankow centralnych.
            Oni beda rzucac na to zloto wszytsko co maja. Ale w ostatecznym rozrachunku przegraja.
            Czeka nas 5 letnia fala wzrostu na metalach. Wariactwo dopiero sie zaczyna.
    • przycinek.usa srebro +2.6% miedz -3.6% 24.06.16, 07:27
      a dolar (DX) +3.29%

      Jest to wszystko lekka paranoja, ale trzeba sie powoli przyzwyczajac do faktu, ze srebro i zloto sa pieniedzmi, a reszta rynku jest skonczona.

      Zmiana zachowania srebra wzgledem miedzi jest klarownym i oczywistym sygnalem, ze na rynku skladowa popytowa na srebro zmienila charakter z popytu przemyslowego na finansowy.

      Zmiana zachowania srebra oznacza KONIEC HOSSY dlugiego cyklu Kondratieva.

      Oznacza tez poczatek trendu wzrostowego na stopie procentowej, poczatek rozpadu rynku, spadku PKB, wzrostu bezrobocia i oznacza otwarcie kolejnej epoki gospodarczej, w ktorej przestanie sie oplacac w instrumenty lewarowane tanim kredytem (nieruchomosci).

      Mowiac prosciej - wchodzimy w nowe czasy. Czasy, ktorych mlodzi nie znaja. Przetrwaja je najsilniejsi i co najwazniejsze - NIEZADLUZENI.
    • przycinek.usa srebro idzie mocno w gore 01.07.16, 05:35
      $19.23
      Czy kto ma jeszcze watpliwosci?
      • wodnik_jancio Re: srebro idzie mocno w gore 04.07.16, 09:45
        Za szybko to srebro wchodzi w parabolę.... już 20,60$
        - a to chyba jeszcze nie ten czas na tak duże przyspieszenie.
        • przycinek.usa Re: srebro idzie mocno w gore 06.07.16, 04:14
          tak, tez sie nad tym zastanawiam. Sentyment na samej gorze, optymism straszny. To moze sie teraz skorygowac. Ale przewidzenie tego - cos sie dalej stanie jest chyba niemozliwe. Ja w kazdym badz razie nic nie robie. Moze to spadnie, a moze nie. Trudno powiedziec. Ale balbym sie tego teraz dotknac. Parszywy zmanipulowany rynek.
          • wodnik_jancio Re: srebro idzie mocno w gore 06.07.16, 15:23
            Jeśli to nie pierdutnie teraz - przy okazji roku jubileuszowego braci starszych, to znaczy że wyjście jest ustawiane na wieloletnią ukrytą inflację tak z 8-15%. Wszystko będzie się mulić wiele lat jak Japonii, a przez wszystkie te lata erozji ulegać będą zobowiązania rządów, ubożenie klasy średniej a banksterka spokojnie przez ten czas wykupi za wyczarowaną kasę wszelkie dostępne jeszcze sensowne akacje i hard assets....
    • cojestdoktorku Re: poczatek wielkiej hossy na srebrze 01.07.16, 16:00
      ładne trafienie smile
      ale to wybicie to chyba jest bardziej kwestią tego:
      www.bankier.pl/wiadomosc/Deutsche-Bank-przyznal-sie-do-manipulacji-na-rynkach-zlota-i-srebra-7359930.html
      • przycinek.usa Re: poczatek wielkiej hossy na srebrze 06.07.16, 04:17
        Mnie sie wydaje, ze to jest raczej efekt polityki rzadow. Doprowadzili do takiej sytuacji, ze Euro nikt nie chce, funtow nikt nie chce, RMB nikt nie chce a USD wszyscy sie boja a Putin straszy, ze bedzie reset na USD. No to co im zostalo? Zlot i srebro. Malych walut nikt nie kupuje. To samo ze zlotowka. Ta zlotowka sie strasznie wykiwala dzisiaj. Az bylem zdziwiony.

        Ja mysle, ze prawdziwe wariactwo zacznie sie jak DB wykorkuje.
        Tzn. uwazam, ze masz racje, ze te wzrosty zlota sa przez DB, ale nie dlatego, ze sie przyznali, tylko dlatego, ze grozi im bankructwo. I wszyscy sie tego boja.
Pełna wersja