Doniesienia z frontu walki o VAT

03.02.17, 11:05
"Uszczelnienie systemu podatkowego miało dać 52 mld zł rocznie do budżetu państwa - przekonywało PiS w kampanii wyborczej. Po pierwszym roku rządów widać, że jest to o wiele trudniejsze zadanie, niż zakładano. Wpływy z VAT zamiast rosnąć, bardzo rozczarowują."
(patrz tabelka w tekście linku, uwaga moja)

"Powiedzmy sobie szczerze - nie było żadnego uszczelnienia systemu podatkowego w 2016 r. To jedynie propaganda, którą podtrzymywano opóźnianiem zwrotu VAT-u. Stąd tak duża różnica w dochodach z VAT-u między grudniem 2016 a grudniem 2015. Prawdopodobnie fiasko w uszczelnianiu luki VAT-owskiej, a nie względy osobiste były przyczyną odejścia w poniedziałek wiceministra finansów Jasińskiego" - kontynuuje Izabela Leszczyna.

Wygląda na to, że uszczelnianie systemu podatkowego w zeszłym roku nie przyniosło żadnych efektów. Wpływy z podatku VAT są większe od tych z 2015 roku jedynie o 3,5 mld zł, tj. 2,8%. Przy wzroście konsumpcji i sprzedaży detalicznej w 2016 roku, wpływy powinny być znacznie wyższe. Rodzi to pytania o rzeczywiste działania uszczelniające system podatkowy oraz sposób postępowania Ministerstwa Finansów dotyczący zwrotów podatku VAT.

Kluczowa wydaje się odpowiedź na pytanie, jak wielkie zwroty wykonano w grudniu i dlaczego właśnie w tym miesiącu. Prawdopodobne wydaje się to, że władze Ministerstwa Finansów zdały sobie sprawę, że budżet na 2017 rok jest wyjątkowo napięty i postanowiły wypłacić zwroty VAT jak najszybciej, jeszcze przed końcem minionego roku. A było to możliwe. Rok 2016 skończyliśmy z deficytem poniżej 3% PKB. Istniała zatem luka do zwiększania wydatków budżetowych, czyli do szybszych wypłat zwrotu VAT. Dzięki przeniesieniu części potencjalnych wydatków z 2017 na 2016 rok Ministerstwo Finansów mogło zbudować sobie poduszkę finansową umożliwiającą większe wydatki w 2017 roku."

www.bankier.pl/wiadomosc/Gdzie-sie-podzialy-grudniowe-dochody-z-VAT-7497334.html

No i żesz się rypło. Tak szybko?
Pełna wersja