przycinek.usa
14.03.17, 05:22
Gospodarka lokalna nie przestaje mnie zaskakiwac. Dzieja sie rzeczy zaiste zdumiewajace - czytam, ze rynek nieruchomosci w NY slabnie ewidentnie i notuje spadki cen, a u mnie lokalnie ludzie zwariowali i kupuja domy tak - jak nigdy dotad. Nawet w 2007 nie bylo takiego wariactwa. Domy sprzedaja sie w ciagu godzin, czesto za gotowke i liczba ofert na zwykle przecietne domu siega kilkudziesieciu. Co ciekawe - jest bardzo malo dostepnych budynkow komercyjnych. Juz za dwa dni kolejna podwyzka stop i co dalej?
Najciekawsze jednak rzeczy dzieja sie podobno w Europie - podobno ten wasz wspanialy bank centralny planuje ... PODWYZKE stop procentowych - rownolegle ze waszym QE.
I podobnie okreslil sie BOJ - tez chca powoli zaciesniac - cokolwiek to ma oznaczac.
Odnosze dosyc silne wrazenie, ze ma to cos wspolnego z cenami zlota na rynku - a raczej brakiem reakcji na straszenie stopami.
Jesli teraz nastepuje kumulacja popytu na rynku nieruchomosci wywolana zapowiedziami wzrostu cen kredytow - to efekt tego zjawiska w przyszlosci moze nas troszeczke zaskoczyc.
I tyle.