lastboyscout
15.03.17, 20:36
Od dawna (przepraszam, ze nie tutaj ale tutaj trzeba najpierw posprzatac) prowadze z Sevenseas niezwykle ciekawe rozmowy na temat rozwoju sytuacji na swiece ze szczegolnym uwzglednieniem rynku azjatyckiego.
Dyskusje sa tym ciekawe, ze obydwaj mamy zupelnie odmienne zdania na temat Chin.
Sevenseas ma nade mna oczywista przewage: jest fachowce, zna z doswiadczenia Chiny i chinski rynek. Ja moge opierac sie wylacznie na bardzo odmiennych i niekoniecznie rzetelnych danych medialnych i wlasnym wyczuciu tymbardziej, ze oficjalne chinskie dane to prawdziwa ciekawostka

Oczywiscie jednym z najwazniejszych aspektow tego tematu jest finasowanie azjatyckiej produkcji i konsumpcji.
Chinczycy nie tylko dlatego, ze wchodza w rok Koguta a glosza, ze bedzie to oznaczalo dyscypline i rzetelnego wykonywania swoich obowiazkow.
A czemuz to czemuz zapyta wiec LastBoyScout
Czyzby dotychczas nie bylo w Chinach dyscypliny i rzetelnosci w rzadzeniu i pracy?
Czy tez moze potrzeba tego wiecej z jakiegos powodu?
Nie chce nawet pomyslec, ze w praktyce bedzie oznaczalo to WYRZECZENIA jak sugeruje autor ponizszego artykulu:
forsal.pl/artykuly/1021378,nieruchomosci-z-opoznionym-zaplonem.html
No dobrze a jezeli zlozymy to z zapowiedziami ograniczenia importu Trumpa i wyciekami o drozejacym kredycie w USA i w Unii i dolozymy do tego coraz wieksze niepokoje w niektorych prowincjach Chin?