dorota_333
16.03.17, 08:55
Przyzwyczailiście się już do tego, że kolejni generałowie odchodzą z polskiej armii? Takie czystki zrobił w armii Stalin, lecz - na szczęście - Macierewiczowi wystarczą odejścia formalne.
Skutek jest jednak ten sam. Rozbrajamy się na potęgę.
"Od czasu objęcia kierownictwa nad MON przez Antoniego Macierewicza ze służby odeszło prawie 30 generałów i ponad 250 pułkowników. Odeszli m.in. Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański i Szef Sztabu Generalnego gen. Mieczysław Gocuł. Według podsumowań MON za rok 2016 "w Sztabie Generalnym zmiany objęły 90 proc. stanowisk dowódczych, a w Dowództwie Generalnym 82 procent"."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21503503,gen-polko-o-dymisjach-w-armii-uderzenie-w-ludzi-ktorzy-mieli.html#MTstream
Pytania, których nie można uniknąć:
1. Jak ta sytuacja może faktycznie zaskutkować, szczególnie w kontekście naszej obecności w NATO.
2. Dla kogo pracuje Antoni Macierewicz? Qui prodest?
Obawiam się, że odpowiedź na oba te pytania byłaby tak dramatyczna, że PiS zrobi wszystko, żeby nie oddać władzy. Wiele wskazuje na to, że Macierewicz - kosztem dramatycznego zmniejszenia bezpieczeństwa Polski - buduje prywatną armię, która posłuży do utrwalenia władzy PiS.
Razem z faktycznym Polexitem, który został zainicjowany, wygląda to naprawdę nieciekawie.