Wielki powrót Studia Yayo

18.03.17, 00:35
Nieodżałowane studio Ya-Yo wreszcie wróciło. W końcu to był jedyny program, który w równym stopniu fascynował obie strony dyskursu politycznego. Pidzielstwo dostało żarty adekwatne do jego poziomu. I mogło śmiać się do woli z tortu wsadzonego na twarz lub z jąkania Michnika.
Niepisdzielstwo ryło z radości wpatrując się w idiotyzm prowadzących, przy którym nawet pepe wymięka.

I komu to przeszkadzało?

I wreszcie sprawy wzięła w swoje piękne rączki p. Przygłupska angażując w dostarczanie rozrywki Polakom sam T.K.

Oto show w jej wydaniu:

wiadomosci.wp.pl/kat,143636,title,Bazarkowe-klimaty-Internauci-nie-zostawiaja-suchej-nitki-na-Julii-Przylebskiej,wid,18729828,wiadomosc.html?ticaid=118cf1
Ja, jako niepisdzielec, jestem w pełni usatysfakcjonowany. Z powodów analogicznych jak w przypadku p. Makowskiego. Pisdzielstwo póki co milczy. Być może nie dotarły jeszcze przekazy dnia i nie wiedzą co mają myśleć a może ogłuszył je ten radosny przekaz.

W każdym razie, p. Przygłupska udowodniła, że TK pod jej przewodnictwem jest jednak do czegoś potrzebny. I za to należy ją podziwiać.
    • dorota_333 Re: Wielki powrót Studia Yayo 18.03.17, 09:55
      Mnie to przeraziło i zażenowało. Uświadomiłam sobie, co PiS zrobił z Trybunałem Konstytucyjnym.
      No, ale może to i dobrze, że tak mierną intelektualnie osobę wyeksponowali. Może szeroka opinia publiczna też zrozumie skalę dewastacji.

      PS. Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale kiedy pani mgr Przyłębska perorowała tonem pańci z warzywniaka, to zdawało mi się, że Muszyński był również zażenowany. Być może nie spodziewał się aż tyle smile
Pełna wersja