Pasionek przesłucha Pasionka

04.04.17, 12:44
...przed lustrem, przy goleniu?

Śledztwo smoleńskie kompletnie utknęło w miejscu. Po prawie 1,5 roku rządów nie udało się dowieść zamachu, więc próbują kombinować z tym materiałem dowodowym, jaki mają po komisji Millera. Zmienią kwalifikację winy kontrolerów z lotniska Siewiernyj przypisując im umyślność.

Do tego: "siedem postępowań "okołosmoleńskich", dotyczących przygotowania, organizacji lotów, czy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także sposobów procedowania po katastrofie i nieprawidłowości z tym związanych."

www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/pasionek-zarzuty-dla-rosyjskich-kontrolerow-i-trzeciej-osoby-w-wiezy,728925.html

W trakcie tych "okołosmoleńskich" postępowań prokurator Pasionek prowadzący obecnie to śledztwo będzie przesłuchiwał prokuratora Pasionka nadzorującego wówczas śledztwo. A co.

Muszą coś wykroić na "Tusk hunting" (patrz inny wątek).

PS. wątek dedykuję (jak zwykle) Przycinkowi. Popatrz, dobry, naiwny człowieku, jak wykorzystano Twoją ufność wmawiając Ci kompletne bzdety. Ku chwale Ojczyzny podobno. I jak załamuje się obecnie to smoleńskie kłamstwo o zamachu.
    • oka_blysk Re: Pasionek przesłucha Pasionka 04.04.17, 19:06
      Niepotrzebnie przekręcasz słowa Przycinka.

      Przycinek na forum pisał, że nie wierzy w skuteczność PiS w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy, bo źle się za to zabierają. Sam zaś stwierdził, że bezpośrednią przyczyną katastrofy było nienormalne zachowanie jednego z silników samolotu.

    • oka_blysk albo Wacława Berczyńskiego 20.04.17, 18:18
      Najpierw cytat:
      Przewodniczący podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej Wacław Berczyński przesłał do MON pismo, w którym złożył rezygnację z funkcji - poinformował w czwartek portal wPolityce.pl.
      Jak pisze portal, nie wiadomo, czy rezygnacja została przyjęta. Inżynier przebywa obecnie w swoim domu w Stanach Zjednoczonych.

      Źródło: forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/1036499,bereszynski-podal-sie-do-dymisji-mon-caracale.html , tytuł: To on "wykończył Caracale". Berczyński podał się do dymisji
      20 kwietnia 2017, 17:43 | Aktualizacja: 20.04.2017, 17:48


      ============================================
      I teraz jak ściągniemy tego Amerykanina do Polski? Może się tak zdarzyć, że warto by takiego Polaka wezwać jako (np.) świadka do prokuratury. Jak to teraz zrobić? Piękne samoupokorzenie zafundowali nam obecni rządzący. Jak ktoś kogoś siłą upokorzy, to przykro patrzeć i ze współczuciem można spojrzeć na ofiarę, ale jak ktoś sam się upokrza to, albo się można śmiać, albo wezwać lekarza psychiatrę.
      Już kiedyś o tym pisałem, że żadnego kluczowego stanowiska w admnistracji publicznej nie można powierzać osobie z podwójnym obywatelstwem.

      ===========
      A może to tylko burza w szklance wody?
      Ale i tak warto by się było nad tym zastanowić i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
    • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 21.04.17, 09:09
      "Śledztwo smoleńskie kompletnie utknęło w miejscu. Po prawie 1,5 roku rządów nie udało się dowieść zamachu"

      Jak ktoś jest nieobiektywny to nie widzi ważnych/wszystkich rzeczy ... i tak - możesz wytłumaczyć nieważność pewnego faktu ?

      Prezentując dotychczasowe ustalenia, podkomisja przytoczyła analizę dotyczącą drugich drzwi z lewej strony, które zostały wbite w ziemię dłuższą krawędzią na głębokość jednego metra. Wymagało to podobno wielkiej energii, większej niż ta wynikająca z prędkości pionowej samolotu.

      Oto cytaty z ustaleń Podkomisji:
      "że drzwi się oderwały od samolotu, musiał być jakiś impuls, mówiąc kolokwialnie, czyli energia, która spowodowała, że prędkość drzwi wzrosła tak bardzo, dziesięciokrotnie”

      „Skąd się wzięła ta energia? To jest nie tylko to, że drzwi uzyskały takie przyspieszenie, ale one zostały wyrwane z konstrukcji samolotu. Musiała być fala uderzeniowa, która wyrwała te drzwi, bo samolot był wówczas w powietrzu”

      „Jest kilkudziesięciu świadków, którzy mówią nie tylko o tym, że słyszeli, nie tylko, że widzieli, ale mówią, że poczuli podmuch, uderzenie fali powietrza”

      Masz logiczne wytłumaczenie nieważności tego faktu/dowodu ?

      P.S. Pamiętaj też, że Miller raczej tego faktu nie odnotował w swoim raporcie ... jak i to, że sfałszował odczyt czarnych skrzynek ! Dlaczego o tym nie rozpisujesz ? (!)
      • oka_blysk Re: Pasionek przesłucha Pasionka 22.04.17, 18:45
        "jak i to, że sfałszował odczyt czarnych skrzynek"

        Nikt tego jeszcze nie udowodnił.
        Były 4 urządzenia, gdzie zarejestrowano parametry lotu:
        - dwie standardowe czarne skrzynki (rosyjskie),
        - jedna dodatkowa czarna skrzynka (polska),
        - TAWS (amerykański).

        W każdym urządzeniu zapisane są informacje o locie - różnej jakości, różnej dokładności, ale są one zbieżne ze sobą.
        Teoria wybuchu nie ma sensu dopóki nie udowodni się, że wszystkie zapisy z ww. rejestratorów zostały sfałszowane. Póki co nikt tego nie udowodnił.
        • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 24.04.17, 07:22
          "Póki co nikt tego nie udowodnił. "

          No właśnie ... ale przecież ktoś kłamie ! I potrzebne jest śledztwo i uwiarygodnienie tego ekspertyzami międzynarodowymi. A jak już wspominasz o skrzynkach to może Ty wyjaśnisz Millerowo - MAKowski fenomen z wcześniejszego postu

          "jest jedna czarna skrzynka (ta konkretna) i na jej podstawie raport Milera twierdzi o wszczęciu procedury "odejścia" przez Protasiuka a raport MAK twierdzi, że nic takiego nie miało miejsca i Pratasiuk po prostu lądował ! Mogę podać numery stron raportów dla zainteresowanych. Logicznie patrząc - ktoś KŁAMIE !!!"

          Przecież to też trzeba wyjaśnić jeszcze raz odsłuchując skrzynkę (najlepiej też przez jakiś zagraniczny instytut) ... a co będzie jak się okaże, że Miller KŁAMIE ? I stworzył fałszywy raport dla Polaków !

          Nie odniosłeś się do wyrwanych drzwi ... właśnie np ten aspekt można uwiarygodnić zagranicznymi ekspertyzami i wtedy ewentualnie znowu MILLER może mieć "ciepło". A przecież ciągle słyszę od dłuższego czasu, że wszystko jest już WYJAŚNIONE !!!!

        • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 24.04.17, 07:33
          "Teoria wybuchu nie ma sensu dopóki nie udowodni się, że wszystkie zapisy z ww. rejestratorów zostały sfałszowane."

          A to już wg mnie jakieś poplątanie ... i raczej skupmy się na tym etapie, że jest wysoki rachunek prawdopodobieństwa KŁAMSTW w raporcie Millera ! Teorią wybuchu albo innej przyczyny np wyrwania drzwi zostawmy ekspertom ... później zagranicznym mam nadzieję dla potwierdzenia.
        • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 24.04.17, 19:22
          ""jak i to, że sfałszował odczyt czarnych skrzynek"

          Nikt tego jeszcze nieudowodnił ."

          Zastanów się ... czy np ten cytat nie jest bardzo wymowny i pomocny w Twoich wątpliwościach oraz łatwo weryfikowalny ?

          „Jest kilkudziesięciu świadków, którzy mówią nie tylko o tym, że słyszeli, nie tylko, że widzieli, ale mówią, że poczuli podmuch, uderzenie fali powietrza”

          Nasuwa się teraz pytanie kto tak naprawdę kłamie i mataczy ? I kto został okłamany i dał się oszukać ... a że prawda po czasie zawsze wychodzi ... poczekamy zobaczymy ! Ktoś na pewno będzie miał baranią minę.
          • zimna-wodka Re: Pasionek przesłucha Pasionka 25.04.17, 01:00
            !. Świadkowie.
            A na ich czele niezrównany por. Wosztyl. przedtem twierdził, że słyszał TRZY wybuchy, teraz twierdzi, że słyszał JEDEN. No i ten podmuch mu się przypomniał. Tak sobie myślę, że jak potrzebni będą świadkowie wniebowstąpienia Wielkiego Brata Wielkiego Kurdupla to p. Wosztyl zgłosi się w pierwszej kolejności.
            2. Drzwi.
            Jeśli przyjmiemy, że samolot w chwili wybuchu leciał w miarę poziomo i że drzwi miał z boków kadłuba (tak jest zazwyczaj) to domniemany wybuch wyrywający te drzwi miał kierunek poziomy. W niczym nie oddziaływał na prędkość, z jaką drzwi jebnęły w glebę. Tu działała jedynie siła ciążenia. Chyba, że samolot znajdował się w przychyle o 90 stopni na jedno skrzydło albo drzwi były w nim zainstalowane jakoś cudacznie (zupełnie inaczej niż na dostepnych zdjęciach).
            3. Fala uderzeniowa.
            Jest ponoć szybsza niż dźwięk więc więc wybuchu nie zarejestrowały żadne urządzenia (w tym rejestratory dźwięku). Ale zarejestrował ten wybuch jeden z członków załogi i nawet go zdążył skomentować staropolskim "kurwa mać". Wychodzi, że "kurwa mać" jest szybsza i od dźwięku i od fali uderzeniowej. Ale polskie kurwy nie są zwykłymi kurwami co powoduje ich niekwestionowaną wyższość nad prawami fizyki.
            A poza tym wszyscy zdrowi.
            • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 25.04.17, 07:13
              "!. Świadkowie.
              A na ich czele niezrównany por. Wosztyl. przedtem twierdził"

              Po pierwsze są zapiski jego zeznania zaraz po katastrofie ... po drugie np. w filmie "Anatomia Upadku II" o fali uderzeniowej/podmuchu mówią rosyjscy milicjanci, którym aż czapki z głów pospadały - co ... wymyślili sobie to na potrzeby "sekty smoleńskiej" ? Są i inni.

              Ad 2 drzwi i Ad 3 fala uderzeniowa - a co, jesteś jakimś specjalistą w tej dziedzinie i masz dostęp/uprawniony jesteś do materiałów ... czy raczej zachowujesz się jak mały Kaziu po dużym piwie ?

              Niedługo będziemy wiedzieli więcej bo "Prokuratura bada, czy nie sfałszowano danych z rejestratora Tu-154M" (fakty.interia.pl/raporty/raport-lech-kaczynski-nie-zyje/aktualnosci/news-prokuratura-bada-czy-nie-sfalszowano-danych-z-rejestratora-t,nId,2386321) i żarty się skończą, przynajmniej mam taką nadzieję.

              P.S. Jeśli okaże się, że Miller sfałszował swój raport (i jego specjaliści) to co wtedy powiesz ? Oj tam pomyliłem się czy może "polskie kurwy nie są zwykłymi kurwami" itp ... ale wtedy kto nią/nimi będzie ? (!)
              • zimna-wodka Re: Pasionek przesłucha Pasionka 25.04.17, 11:13
                Nie trzeba być specjalistą żeby wiedzieć, że fala uderzeniowa rozchodzi się równomiernie od centrum wybuchu. A co do rozkładu sił działających na wyrwane drzwi to wystarcza fizyka na poziomie szkoły podstawowej.

                Jeszcze bardziej nie trzeba być specjalistą żeby wiedziec gdzie umieszczone są drzwi w samolotach pasażerskich. Wystarczy ten samolot widzieć. Albo choć raz się przelecieć i pamietać którędy się wsiadało i wysiadało.

                Natomiast nie trzeba być specjalistą z żadnej dziedziny żeby porównać zapiski z kabiny pilotów (ze słynnym "kurwa mać") z rewalacjami "komisji" o tym , że nie było nic słychać. Oczywiście można sobie tłumaczyć, że ktoś z kabiny (ten od kurwa mać) nagle przypomniał sobie, że nie wyłączył żelazka - bo w danym momencie nie miał innych problemów. Taką też zapewne wersję wkrótce usłyszymy.

                No i wypadałoby pamiętać jaką liczbę wybuchów podawali świadkowie. Bo wszyscy upierali się przy trzech ale do czasu. Teraz upierają sie przy jednym. Takoż i por. Wosztyl (ten, który namawiał Protasiuka do lądowania).

                Taka jest logika. Dostępna wszystkim - poza albeertem i pepem.

                A tak dla mojej ciekawości - po kiego wała ci jest potrzebny ten zamach? Walczysz o niego z zapałem fanatyka. Czy to faktycznie nowa religia dla słabomyślących i z lekka upośledzoych (jak wszystkie religie)?
                • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 25.04.17, 14:04
                  "A tak dla mojej ciekawości - po kiego wała ci jest potrzebny ten zamach? Walczysz o niego z zapałem fanatyka."

                  Bo prawda czyni ludzi wolnymi ... o tym wspomina nawet JP II, Jezus (a także iluminaci)
                  Bo "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Alexis de Tocqueville
                  A co może zrobić rząd, który robi zamachy i brak mu pieniędzy ?
                  Bo takie zbrodnie powinny być ukarane
                  Bo np Miller i taki jego raport to obraza dla mnie jako obywatela
                  ... itp

                  "dla słabomyślących i z lekka upośledzoych " oraz "to wystarcza fizyka na poziomie szkoły podstawowej:"
                  Pamiętaj, że każdy sądzi sam po sobie ... i wymieniasz rzeczy które znasz !
                  • zimna-wodka Re: Pasionek przesłucha Pasionka 25.04.17, 16:13
                    Wybacz łaskawco ale teraz to już pierdolisz jak, nie przymierzając, pepe. Jaka prawda? Prawdę to macie (wszyscy z sekty smoleńskiej) w głębokiej Du*ie. Was interesuje tylko zamach - w dowolnej formie i postaci. Wierzycie, że samolot ściął brzoze, przeleciał nad brzozą, nie doleciał do brzozy, że są świadkowie jednego wybuchu, że są świadkowie trzech wybuchów, wierzycie w sztuczną mgłe, rozpylony hel, wielki elektromagnes, a ostatnio w bombę termobaryczną.
                    Wierzycie bo to wam potrzebne. A braki w elementarnym wykształceniu (niezbędne do wyznawania tej wiary) maskujecie Wojtyłą i Jezusem.
                    Jezusa to jeszcze rozumiem. W jego czasach gadały gorejące krzewy, morze się rozstepowało, pewna panna z Nazaretu okazała się wiatropylna a chodzenie po wodzie było codziennością. Tylko o fizyce ludzie mieli pojęcie mizerne.
                    Ale co ma do tego Wojtyła? Do szkoły jakiejś chodził, czegoś go uczyli. Sugerujesz, że był tak mało pojętnym uczniem, wręcz tępakiem, jak ty?
                    Ciebie obraża nie taki czy inny raport tylko logika. Przyjmujesz do wiadomości to co chcesz, to co niewygodne dla twoich teoryjek nie istnieje. A jeśli nawet istnieje to nie powinno istnieć bo ciebie obraża.
                    Nawet w paru linijkach tekstu dajesz dowody indolencji umysłowej. Najpierw pierdolisz, że szukasz prawdy, potem dokładasz, że tą prawdę znasz, a potem chcesz karać za tą prawdę, której jednocześnie szukasz (bo jej nie znasz) i ją znasz od dawna.
                    To jest chore. Albo fanatyzm albo upośledzenie.
                    • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 26.04.17, 07:30
                      Jaka prawda? Prawdę to macie (wszyscy z sekty smoleńskiej) w głębokiej Du*ie.
                      Raczej z kimś mnie pomyliłeś [moherem] ...

                      "ale teraz to już pierdolisz jak, nie przymierzając, pepe."
                      Każdy sądzi sam po sobie ... z tekstu wynika, ze nie rozumiesz co piszę ! Piszę o WOLNOŚCI a nie o prawdzie w tym wypadku - "bo tylko prawda czyni wolnymi ludzi i ludzkie wspólnoty, społeczeństwa i narody." JP II
                      ... a twoje elementarne wykształcenie pozwala na taki wpis "Ale co ma do tego Wojtyła? Do szkoły jakiejś chodził, czegoś go uczyli. Sugerujesz, że był tak mało pojętnym uczniem, wręcz tępakiem, jak ty?"
                      Brawo za twoje elementarne wykształcenie !!!

                      "Ciebie obraża nie taki czy inny raport tylko logika. Przyjmujesz do wiadomości to co chcesz, to co niewygodne dla twoich teoryjek nie istnieje."
                      Więc jeszcze raz jak do dziecka specjalnej troski ... co mówi twoja logika na ten jeden przypadek -
                      konkretną czarną skrzynkę odsłuchują ... i raport MAK mówi, że piloci lądowali (Protasiuk nie wszczął procedury "odejścia") a Miller twierdzi - "MAK się myli, na pewno nie chcieli lądować" (wyborcza.pl/1,76842,10051486,Komisja_Millera__MAK_sie_myli__na_pewno_nie_chcieli.html?disableRedirects=true) czyli Protasiuk wydal komendę "odchodzimy" i tu masz potwierdzenie: "Wydaje się, że od momentu, gdy kapitan Arkadiusz Protasiuk wypowiedział komendę: „odchodzimy”, do chwili katastrofy było dość czasu do wyprowadzenia samolotu – ocenił wiceprzewodniczący polskiej komisji badającej wypadek Tu-154M płk Mirosław Grochowski." (www.tvp.info/3812855/kapitan-wydal-komende-odchodzimy))

                      Co mówi twoja logika i elementarne wykształcenie ... Protasiuk wypowiedział, czy nie wypowiedział komendy "odchodzimy" ? Jestem niemal pewny, że nie będziesz umiał mi odpowiedzieć na to pytanie (ha,ha) !
                      • zimna-wodka Re: Pasionek przesłucha Pasionka 26.04.17, 11:08
                        Jeszcze raz cie proszę - zostaw Wojtyłę w spokoju. I nie nazywaj swoich obsesji "wolnością". Jak każdy paranoik możesz apelować do świata żeby uszanował to, że jesteś Napoleonem albo psem Huckelberry albo, że spłodzili cię kosmici ale nie oczekuj, że świat się do twoich oczekiwań dostosuje.
                        I na prawdę nie rozumiesz o co biega w tych "rozbieżnościach" w raportach? To musisz być kompletnym głąbem.
                        1. Fakty (wspólne dla wszystkich).
                        a) infomacje z wieży o braku warunków do lądowania + brak zgody na lądowanie
                        b) zgoda wieży na zejście na 100m (minimalna wysokość decyzji dla tutki to 120 m ale wieża nie musiała o tym wiedzieć)
                        c) szukanie przez Protasiuka ścieżki podejścia i faktycznie błędne naprowadzanie
                        d) lekceważenie przez załogę ostrzeżeń TAWS
                        e) uruchomienie przez załogę wszystkich procedur lądowania (odczytywana instrukcja, wysunięte podwozie, uruchomiona cała mechanika skrzydła)
                        f) decyzja o odejściu podjęta na wysokości 60m (DWUKROTNIE NIŻSZEJ niż minimalna wysokość bezpieczna).

                        I to są FAKTY. Rozbieżność w raportach dotyczy INTERPRETACJI faktów.

                        Moim zdaniem Protasiuk szukał możliwości lądowania. Chciał lądować. Taki manewr jest zwany w lotnictwie "szczurem" - polega na wśliźnięciu się w lukę pomiędzy ziemią a podstawą chmur. W warunkach jakie były to szaleństwo. Podstawa chmur była "grubo poniżej 40 m) - to cytat z Wosztyla. Przy wysokości samolotu wynoszącej ca 11m. Samolot musiał zatem szukać początku pasa startowego na wysokości nie większej niż 20m-30m. To niby 6-9 pięter ale jednak jest to rozpaczliwie mało. Ale cuda się zdarzają i mogło się udać. Tym razem cudu nie było.

                        Ale na ocenę zachowania Protasiuka nałożyła się polityka. Gdyby przyjąć wersję MAK (o lądowaniu) to nie można byłoby zrobić z Protasiuka bohatera, pośmiertnie awansować i obwiesić medalami. Raczej na odwrót - należałoby go zgegradować do szeregowca. Co więcej - nawet gdyby Protasiuk wylądował szczęśliwie to już do Warszawy wracałby jako pasażer albo nawet na piechotę. I nigdy więcej nie usiadłby za sterami samolotu.

                        Taka jest rzeczywistość. MAK ją wywalił brutalnie na stół. Laskowi zabrakło odwagi.

                        Jeszcze raz - bo ludziom o małym rozumku trzeba wielokrotnie i dużymi literami.
                        Nie wiemy co chciał zrobić Protasiuk. Z odtworzonych rozmów w kabinie to nie wynika a do głowy mu się raczej nie zajrzy. Można jedynie próbować wyciągnąć wnioski z czynności jakie wykonywał. Ale zawsze wszystkie teorie są (i będą) tylko domysłami a domysły mogą być różne.
                        • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 26.04.17, 11:54
                          "Protasiuk wypowiedział, czy nie wypowiedział komendy "odchodzimy" ? Jestem niemal pewny, że nie będziesz umiał mi odpowiedzieć na to pytanie (ha,ha) !"

                          Widzisz jak cię przejrzałem ... bo jesteś prosty jak budowa CEPA !!!

                          "Jeszcze raz - bo ludziom o małym rozumku trzeba wielokrotnie i dużymi literami." (widzisz jak przydają się twoje cytaty - jesteś genialny)

                          Więc pytam się jeszcze raz - Protasiuk WYPOWIEDZIAŁ, czy NIE WYPOWIEDZIAŁ komendę "ODCHODZIMY" ?
                          Nie zaglądaj mu do głowy itp. i nie potrzebuję komentarzy nie na temat. Przecież w sprawie Smoleńska wiesz dużo i wiemy przecież wszystko bo zostało już to podobno dawno wyjaśnione ... napisz tylko TAK lub Nie ! I wiesz co ? NIE ZROBISZ TEGO, bo to jest poza twoim zasięgiem, nie ogarniasz tego, bo cię to przerasta itp ... i pomału domyślasz się dlaczego ! A inni w końcu mają okazję (jak mniemam) lać ze śmiechu. Ja też się uśmiałem z tych wypocin ! Ha, ha ...ha !!!
                          • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 26.04.17, 12:07
                            uzupełnienie - "bo jesteś prosty jak budowa CEPA !!!" ... miałem na myśli oczywiście sposób i możliwości twojego myślenia
                          • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 26.04.17, 12:54
                            "Taka jest rzeczywistość. MAK ją wywalił brutalnie na stół. Laskowi zabrakło odwagi."
                            i
                            "Najpierw pierdolisz, że szukasz prawdy, potem dokładasz, że tą prawdę znasz, a potem chcesz karać za tą prawdę, której jednocześnie szukasz"

                            I mam nadzieję, ze Lasek za swoje ("za brak odwagi") też będzie miał śledztwo ... bo prawo tak przewiduje, że w raportach nie umieszcza się kłamstw ! Ale to jest za trudne dla wielu do pojęcia albo chcą narzucić swoją fałszywą narrację !

                            P.S. Zobacz też jak twoje cytaty/wpisy pasują do siebie ... w końcu Lasek stoi w zgodzie z fatycznymi wydarzeniami czy nie ? (!) Napisz wyraźnie - Lasek musiał SKŁAMAĆ bo zabrakło mu odwagi ... ale czy to nie jest czasami tylko twoja WIARA ?
                            • zimna-wodka Re: Pasionek przesłucha Pasionka 26.04.17, 14:54
                              Nie ma w tym mojej wiary czy niewiary. Jest opinia uzyskana na podstawie faktów. I tyle. jak FAKTY nie podlegają dyskusji tak interpretacja INTENCJI (i to osoby już nieżyjącej) może byc różna.

                              Lepszym przykładem jest śp. gen Błasik. i nawet nie chodzi to czy był w kokpicie i czy był naprany (choć to ciekawy - socjologicznie-temat).
                              W Radiu Maryja często leci piosenka o p. Błasiku. Jaki to on był wspaniały i dzielny, jak był szanowany i podziwiany przez podwładnych. Chodzący ideał.
                              Prawda jest taka, że p. Błasik był wyjątkowym skurwysynem. Niezbyt szanowanym przez zwierzchników (bo tak naprawdę nikt nie lubi lizusostwa i włazidupstwa), pogardzanym i znienawidzonym przez podwładnych ( z resztą ze wzajemnością - p. generał był znany z sadystycznych pomysłów). No i wypić lubił, nie ma co.
                              I co, potrzebna jest prawda o Błasiku? Owszem - jego rys psychologiczny, jego relacje z podwładnymi MOGĄ tłumaczyć zachowanie Protasiuka. Tylko, kto wyciągnie to na jaw? Kto będzie taki odważny, żeby powiedzieć jaką w rzeczywistości kanalią był wielki bohater smoleński?
                              PS Nie wiem czy Lasek stał w zgodzie. I tego nikt nie wie - bo nikt nie odczyta myśli Protasiuka jakie kłębiły mu się w mózgownicy w ostatnich minutach życia. Co chciał, czego nie chciał. Natomiast ciekawy byłby proces Laska oskarżonego o nietrafne odgadnięcie myśli Protasiuka. Pan prokurator musiałby wykazać, że intencje/myśli były inne niż w raporcie. Ciekawy byłby materiał dowodowy - jakieś ekspertyzy jasnowidzów czy specjalistów od komunikacji pozagrobowej? Zeznania ducha Protasiuka czy wystarczyłaby relacja kompetentnego medium? No i jakiś seans spirytystyczny na sali sądowej.
                              Sądząc z postępów wysokiej komisji każdy z tych pomysłów wchodzi w rachubę a i wszystkie naraz także.
                              • dorota_333 uderzasz w tabu 26.04.17, 16:20
                                krytykując śp. gen Błasika, smoleńskiego rycerza niezłomnego, co własną piersią w kokpicie osłaniał śp. Prezydenta przed siepaczami Tuska, nieskutecznie.

                                Przy okazji: człowiek sobie uświadamia, jak wielu ludzi żyje z tego mitu. Wdowy (także te pierwsze i w separacji), politycy, masa dziennikarzy , trolle.
                                PiS ma masę forsy na podtrzymanie mitologii smoleńskiej.
                                • zimna-wodka Re: uderzasz w tabu 27.04.17, 01:59
                                  Bo mnie irytuje ludzka głupota. Albo raczej infantylizm. Bo idiotą (i to wybitnym) jest pepe. Natomiast przemiły albeert jest tylko mocno infantylny. I jak każdy z tą przypadłością podpiera się Jezusem i Wojtyłą żeby sobie samemu dodać powagi.

                                  A prawda, tak oficjalnie hołubiona, bywa i okrutna i bolesna i sprzeczna z normami kulturowymi, którymi jesteśmy przesiąknięci. Te normy każą nam mówić o zmarłych z szacunkiem, bez wzgledu na rzeczywistość. I tak to jest, że jedna strona sporu, skrępowana tą normą, jest okrutnie rozgrywana przez drugą stronę, która nie ma żadnych hamulców. Na szczęście jest rozgrywana skrajnie głupio i tylko ostatni idioci (lub fanatycy) to kupują.
                                  Nie jestem depozytariuszem żadnej PRAWDY ale myśleć potrafię i mam nieco wyobraźni. A niewiele tej wyobraźni potrzeba aby odtworzyć całą sytuację.
                                  Protasiuk był przy całej awanturze gruzińskiej i znał reakcję Kaczora na niesubordynację pilota (który, nawiasem mówiąc, uratował jego kaczą Du*ę). Mógł się spodziewać w jaką furię wpadnie L.K. jak ważny element jego kampanii wyborczej pójdzie w ... przez jakąś idiotyczną mgłę. I mógł się domyślać jak L.K. sponiewiera za to Błasika. Bo sam Protasiuk był za mały, żeby L.K. brudził sobie nim obcasy.
                                  A co zrobi psychopatyczny generał z marnym porucznikiem, w sytuacji gdy przez tego porucznika pod znakiem zapytania stanie główny cel jego życia - czyli kariera? Tu niech każdy sobie odpowie sam.
                                  Sytuacja posadziła Protasiuka na krześle elektrycznym i dała mu wybrać kto włączy prąd. Był młody, próbował z tego impasu uciec. Nie wyszło.
                                  Tylko czy z tą prawdą można pójść lud nie powodując olbrzymiej fali oburzenia wynikającej z nieposzanowania normy - szacunku dla nieżyjących?

                                  PS. Informacje o podłym charakterze gen. Błasika mam od jego podwładnych i uzyskałem je zaraz po katastrofie. Potem (ok dwóch tygodni po) próbowałem jeszcze pociągnąć temat ale już nikt nie chciał się wypowiadać. Ani na temat Błasika ani na temat katastrofy w ogóle.
                              • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 27.04.17, 07:38
                                1"Nie ma w tym mojej wiary czy niewiary. Jest opinia uzyskana na podstawie faktów. I tyle. jak FAKTY nie podlegają dyskusji"
                                2."Taka jest rzeczywistość. MAK ją wywalił brutalnie na stół. Laskowi zabrakło odwagi. "
                                3. "Nie wiem czy Lasek stał w zgodzie. I tego nikt nie wie"

                                to są twoje cytaty ... w drugim pisząc, że MAK wywalił brutalną prawdę - tzn Protasiuk lądował (nie wszczął komendy odchodzimy) a Laskowi (/Millerowi/Grochowskiemu) zabrakło odwagi do tego ... dałeś do zrozumienia, że SKŁAMAŁ !

                                W takim razie co oznacza trzeci cytat ... przecież niby używasz tylko faktów ! A potem nie wiesz ... ale chyba w ogóle co piszesz ?



                                • zimna-wodka Re: Pasionek przesłucha Pasionka 27.04.17, 10:25
                                  Stałeś się nudny. Możesz to stwierdzenie uznać za dowód swojej wyższości i się stosownie nadąć.
                                  Zwracam ci tylko uwagę, głupku, że przedstawiłem SWOJĄ interpretację faktów akurat zgodną z interpretacją MAK a różną od interpretacji Laska. Dowodów tak samo nie mam jak i pozostałe strony bo nie rozmawiałem z Protasiukiem po katastrofie.
                                  Ten kto z Protasiukiem pogada (7 lat po jego śmierci) ten będzie miał dowody i będzie mógł gadać o kłamstwie.
                                  Jeśli chcesz się kręcić da lej za własnym ogonem (albo jak gówno w przeręblu) - proszę bardzo. Ale beze mnie.
                                  • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 27.04.17, 11:16
                                    "przedstawiłem SWOJĄ interpretację faktów akurat zgodną z interpretacją MAK a różną od interpretacji Laska.

                                    Jak to się ma do twojego cytatu "FAKTY nie podlegają dyskusji" ... a tu widzę interpretację Mak i twoją a inną Laska (Millera). Jeśli jest różna interpretacja do tych samych faktów ... to ktoś KŁAMIE ! Czy w końcu możesz to pojąć ? No przecież, że nie ... cdn

                                    P.S. dlatego podzieliłem tego posta żebyś mógł się "napawać" swoją logiką bo tyle wysiłku w to włożyłeś, że zasługuje to na wyróżnienie !


                                    • zimna-wodka Re: Pasionek przesłucha Pasionka 27.04.17, 15:08
                                      Fakty nie podlegają dyskusji. Interpretacja faktów może być różna. Dla kogoś obrazek jest ładny, dla kogoś innego brzydki. I żaden z oceniających nie kłamie. Kłamstwem byłoby negowanie istnienia samego obrazka.

                                      Ale wiesz co? Pogoda ma się zmienić na lepsze (jak wszystko w tym kraju). Niedługo uruchomią piaskownice. Więc lepiej przygotuj grabki i wiaderko do sezonu a inne sprawy pozostaw mądrzejszym.
                                      Bez odbioru.
                                      • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 28.04.17, 09:35
                                        "Interpretacja faktów może być różna. Dla kogoś obrazek jest ładny, dla kogoś innego brzydki. I żaden z oceniających nie kłamie. Kłamstwem byłoby negowanie istnienia samego obrazka"

                                        Wytłuszczę to - żeby inni mogli ocenić - twoje elementarne podejście/poziom/bystrość ... obrazki to dzieci w przedszkolu malują/się nimi bawią ... a z faktów/dowodów z różnych katastrof to dorośli ODTWARZAJĄ jak do tego doszło. Tworzy to obraz (jak ktoś woli tak to nazwać) ale PRAWDZIWY OBRAZ WYDARZEŃ/OKOLICZNOŚCI JEST JEDEN ! Ludzi w tym wypadku nie interesuje kogoś własna interpretacja, bo do zbadania katastrof zostają powołani specjaliści, aby odtworzyć okoliczności zdarzeń, które do tego doprowadziły ! Jeśli interpretacja w konkretnym wydarzeniu jest SPRZECZNA to to znaczy, że któraś jest nieprawdziwa a nawet KŁAMLIWA ! Ja nie neguje istnienie różnych interpretacji - raportów, tym bardziej samej katastrofy ... tylko, że w tym przypadku (bardzo ważnym dla katastrofy) któraś interpretacja jest KŁAMSTWEM i to świadomym ! Cdn ... podam przykład
                  • czizus Re: Pasionek przesłucha Pasionka 26.04.17, 13:33
                    albeeert napisał:

                    >
                    > Bo takie zbrodnie powinny być ukarane
                    > Bo np Miller i taki jego raport to obraza dla mnie jako obywatela
                    > ... itp


                    Jedno pytanie. A na jakiej podstawi twierdzisz, że Miller sfałszował raport i i o jakiej zbrodni bredzisz? Tak akurat przyszło ci to głowy? Przecież raport Millera był tworzony w oparciu o pracę najlepszych polskich specjalistów od katastrof lotniczych. Badania były prowadzone w podobny sposób jak czyni się to na całym świecie i świat przyjął do wiadomości wyniki tych badań i raport Millera.
                    Tzw. Komisja Macierewicza to z kolei amatorzy, nie mający zielonego pojęcia n/t katastrof lotniczych i tacy ludzie w USA, Francji czy Wlk. Brytanii nigdy nie byli by dopuszczeni do jakichkolwiek badań, czegokolwiek. A ty wierzysz tym amatorom, tym bredniom którymi się chwalą i z których są dumni?
                    Ale idioci są wszędzie i w USA i w Wlk. Brytanii czy we Francji, tyle że oni nie sprawują tam rządów. Problem Polski polega na tym, że ludzie w demokratycznych wyborach parlamentarnych wybrali właśnie idiotów, ludzi niekompetentnych a system sprawowania rządów z tylnego siedzenia przez tchórza i frustrata J. Kaczyńskiego ziejącego nienawiścią do D. Tuska tylko dlatego że przegrał z nim wszystko, bojącego się oficjalnie wziąć odpowiedzialność za kraj bardzie przypomina Zimbabwe niż Europę.

                    Dobra zmiana: Miller sfałszował raport, Misiewicz to młody zdolny robiący karierę a prawdziwym przywódcą Solidarności był L. Kaczyński a nie L. Wałęsa, . . . . . . . . etc.
                    Mam wielu znajomych Niemców i Holendrów i wstyd mi przed nimi za ten polski absurd, za tą beznadziejną po prostu głupią premier, za ten niekompetentny antyzachodni rząd bo to oni wszyscy odpowiadają za te brednie Macierewicza, Berczyńskiego i innych..


                    • albeeert Re: Pasionek przesłucha Pasionka 27.04.17, 10:30
                      odpowiem krótko ... wszystkie działania na dużą skalę przeciwko społeczeństwu wg mnie to zbrodnia i Smoleńsk tutaj się łapie.

                      "Przecież raport Millera był tworzony w oparciu o pracę najlepszych polskich specjalistów od katastrof lotniczych. Badania były prowadzone w podobny sposób jak czyni się to na całym świecie i świat przyjął do wiadomości wyniki tych badań i raport Millera.
                      Tzw. Komisja Macierewicza to z kolei amatorzy, nie mający zielonego pojęcia n/t katastrof lotniczych i tacy ludzie w USA, Francji czy Wlk. Brytanii nigdy nie byli by dopuszczeni do jakichkolwiek badań, czegokolwiek. A ty wierzysz tym amatorom, tym bredniom którymi się chwalą i z których są dumni?

                      I teraz zobaczymy kto dał się nabrać i komu ... przebada raport Millera Prokuratura !

                      "Badania były prowadzone w podobny sposób jak czyni się to na całym świecie"
                      Nie rozśmieszaj mnie ... !!!

                      "A ty wierzysz tym amatorom, tym bredniom którymi się chwalą i z których są dumni? "
                      A ty pewnie jesteś ekspert i mądrzejszy od innych !
Pełna wersja