Dwa zwycięstwa PO naraz

27.04.17, 23:29
"Komisja Europejska przechodzi do drugiego etapu procedury przeciwko Polsce w związku ze zwiększoną wycinką drzew w Puszczy Białowieskiej. Wcześniejsze zapewnienia resortu środowiska nie satysfakcjonują europejskich urzędników. Nasze działania są zgodne z prawem Unii Europejskiej – odpowiada minister prof. Jan Szyszko.

Potrzebę działań ochronnych w Puszczy Białowieskiej potwierdziła inwentaryzacja przeprowadzona na zlecenie Ministerstwa Środowiska. Badania potwierdziły, że puszcza pozostawiona sama sobie może wymrzeć i utracić swoją różnorodność. Argumenty resortu środowiska nie przekonują Komisji Europejskiej, która przechodzi do drugiego etapu procedury przeciwko Polsce.

– Wycinka trwa; uważamy, że odpowiedź polskich władz jest niesatysfakcjonująca na ten moment. Wciąż jesteśmy zaniepokojeni wycinką w tym ważnym obszarze Natura 2000, dlatego zdecydowaliśmy się przejść do kolejnego etapu – mówił Enrico Brivio, rzecznik Komisji Europejskiej ds. środowiska.

Decyzja Komisji Europejskiej stała się politycznym paliwem dla opozycji totalnej. Działania resortu środowiska szkodzą puszczy i mogą oznaczać potężne kary finansowe dla Polski – twierdzi Tomasz Cimoszewicz z Platformy Obywatelskiej.

– Procedura będzie trwała tylko miesiąc czasu, a później Polsce, czyli obywatelom polskim grozi ponoszenie kosztów finansowych, jeżeli dojdzie do sytuacji, w której Komisja Europejska zwróci sprawę do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu – podkreślał Tomasz Cimoszewicz, poseł PO.

Minister Jan Szyszko odpowiada na zarzuty. Jak podkreśla, strona polska będzie dążyć do wyjaśnienia sprawy, a dotychczasowe działania ochronne były zgodne z prawem Unii Europejskiej.

– W tej chwili 1/3 terytorium lasów gospodarczych na terenie Puszczy Białowieskiej pozostaje zgodnie z sugestiami niektórych organizacji ekologicznych bez jakichkolwiek interwencji, a pozostała część, czyli 34 tys. hektarów jest poddana w tej chwili działaniom ochronnym zgodnie z prawem Unii Europejskiej – wyjaśniał prof. Jan Szyszko, minister środowiska.

Jak przekonuje resort środowiska, działania podejmowane w Puszczy Białowieskiej mają uchronić ją przed utratą gatunków i siedlisk przyrodniczych ważnych z punktu widzenia programu Natura 2000.

www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/spor-o-przyszlosc-puszczy-bialowieskiej/
wpolityce.pl/gospodarka/337438-komisja-europejska-kontra-polska-ke-przechodzi-do-drugiego-etapu-procedury-ws-puszczy-bialowieskiej-ministerstwo-srodowiska-odpowiada

*

Zwycięstwo PO:
PO ma rozgłos, poparcie organizacyj proekologicznych, dokopie rządowi Polski i zdobędzie procenty wyborcze. Warto donosić do UE na Polskę.

Drugie zwycięstwo:
"...W tej chwili 1/3 terytorium lasów gospodarczych na terenie Puszczy Białowieskiej pozostaje zgodnie z sugestiami niektórych organizacji ekologicznych bez jakichkolwiek interwencji..."
jakiś idjota w PiS wymyślił, że jeżeli pokażą na przykładzie, że przy stosowaniu norm okupacyjnych UE 1/3 Białowieży padnie, a 2/3 będzie uratowane, to ratujący rząd zapunktuje. Co za bzdura!
Ale PO ma sukces. 1/3 Białowieży zeżarta przez kornika i zdegradowana, to nie w kij dmuchał.

*

U. E.
jeszcze coś dodawać?

    • zimna-wodka Re: Dwa zwycięstwa PO naraz 28.04.17, 00:46
      Nie pierdol. pepe. Tyle razy prosiłem....Twoim zdaniem p. Szyszko może wyciąć puszczę i nikt tego nie zauważy? Przejawiasz typowo katolicką mentalność - nieważne, że szkodzi i niszczy - ważne żeby nikt o tym nie wiedział.

      A poza tym to PO nie punktuje swoimi działaniami - wszystko zawdzięcza idiotom z PiS , których glupota przerasta najśmielsze oczekiwania.
      Takich kretyńskich zagrywek to miał żaden rząd tej pory.
      Są prawie tak beznadziejnie głupi jak sam pepe. Prawie - bo pepe to okaz zaiste wyjątkowy i zła UE powinna otoczyć go szczególna troską.
      Z resztą - czym się tu przejmować. Całą UE mamy głęboko w Du*ie.

      PS. Stały apel - okaż choć cień litości polskiej ortografii. Co ci ona złego zrobiła, że tak ją poniewierasz?
      • pepe49 Re: Dwa zwycięstwa PO naraz 29.04.17, 04:41
        typowo katolicką mentalność - nieważne, że szkodzi i niszczy - ważne żeby nikt o tym nie wiedział.



        po pierwsze - to typowo nie wiem jaka mentalność, ale niekoniecznie katolicka.
        Bonzowie z PO nie krzyczeli głośno, że wielkie Inwestycje to kamieni kupa, i że NBP sypnie pieniędzy przed wyborami.

        Po drugie - "szkodzi i niszczy" (!?) - od początku p. Szyszko tłumaczy, że Białowieża od pierwszych Jagiellonów była przycinana, zadbana, nie była dzikim skupiskiem roślin. I dlatego jest zdrowa, nie gnije. Co się właśnie skończy, przynajmniej w tej 1/3. Co ja uważam za błąd. I czystą stratę, oczywiście. Nie wolno próbować się przypodobać ludziom od PO. Bez rezultatu i bez sensu. To oszołomy.

        *

        .
        .
    • oka_blysk Puszcza Białowieska 29.04.17, 10:12
      To nie jest tak, że jak ktoś jest przeciw wycince drzew w Puszczy Białowieskiej, to jest z automatu zwolennikiem PO. Taki sposób myślenia mocno zawęża horyzonty.

      Wiele środowisk naukowych w Polsce apelowało o cofnięcie decyzji ministra Szyszki w sprawie wycinki. Inicjatyw takich było kilka, np. tu można znaleźć jeden taki apel:
      naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409161,naukowcy-apeluja-do-wladz-o-ochrone-calej-puszczy-bialowieskiej.html
      (na dole tej strony jest także plik .pd)

      Pamiętam, że czytałem go po raz pierwszy na stronach PAN, ale teraz jak szukałem, to wpadł mi w ręce na ww. stronie. Treść przekleję także tu poniżej:
      ===========================================

      Naukowcy apelują do władz o ochronę całej Puszczy Białowieskiej

      O objęcie ochroną całej Puszczy Białowieskiej zaapelowali do władz eksperci w dziedzinie nauk przyrodniczych. Zwracają się też do swojego środowiska i społeczeństwa o "stanowczy sprzeciw wobec planów zwiększenia pozyskania drewna na terenie Puszczy".

      List otwarty środowiska naukowego w sprawie Puszczy Białowieskiej, przekazany PAP, podpisało 25 wybitnych naukowców, specjalistów m.in. w dziedzinie nauk przyrodniczych i leśnych - z uniwersytetów: Gdańskiego, Wrocławskiego, Warszawskiego, Jagiellońskiego, Śląskiego, Uniwersytetu w Białymstoku, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie; Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Warszawie, Instytutu Badawczego Leśnictwa, Zakładu Lasów Naturalnych w Białowieży, Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie i Instytutu Oceanologii PAN w Sopocie.

      Jak poinformował w piątek jeden z sygnatariuszy, dyrektor Instytut Biologii Ssaków PAN w Białowieży dr hab. Rafał Kowalczyk, list zostanie przekazany do Kancelarii Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów, Sejmu i Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.

      "Jako przedstawiciele świata nauki, w trosce o dobro polskiej przyrody i wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, pragniemy wyrazić nasz głęboki sprzeciw wobec decyzji Ministra Środowiska zatwierdzającej plany zwiększenia pozyskania drewna na terenie Puszczy Białowieskiej oraz działań zawartych w Programie dla Puszczy Białowieskiej opracowanym przez Ministra Środowiska i Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych" - napisali.

      Naukowcy ci stanowczo protestują też przeciwko tezom zawartym w Programie dla Puszczy Białowieskiej oraz wyrażanym publicznie przez Ministra Środowiska opiniom o antropogenicznym pochodzeniu Puszczy Białowieskiej, a także pogorszeniu się stanu ochrony siedlisk i gatunków objętych programem Natura 2000 w wyniku zaniechania zwalczania kornika. "Opinie te są niezgodne z wiedzą naukową, podważają unikatowość Puszczy Białowieskiej i jej status obiektu Światowego Dziedzictwa, godząc tym samym w obraz polskiej przyrody i wizerunek Polski na świecie. Podważają ponadto rzetelność naukową oraz zaprzeczają wynikom długoletnich badań prowadzonych w Puszczy Białowieskiej przez polskich i zagranicznych uczonych z wielu ośrodków naukowych" - czytamy w liście.

      Naukowcy apelują również do środowiska akademickiego, społeczeństwa polskiego i społeczności międzynarodowej o sprzeciw wobec planów zwiększenia pozyskania drewna na terenie puszczy oraz wobec "długoterminowego eksperymentu nakreślonego w ministerialnym Programie dla Puszczy Białowieskiej, który spowoduje bezpowrotną utratę jej naturalności oraz pogorszenie stanu ochrony siedlisk i gatunków. Puszcza Białowieska zasługuje na ochronę na całym jej obszarze".

      "Zwracamy się do Prezydenta i Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prezes Rady Ministrów o podjęcie działań zmierzających do objęcia ochroną całej Puszczy Białowieskiej. Posiadanie na terytorium Polski tak cennego dziedzictwa przyrodniczego jest nie tylko powodem do dumy, ale też nakłada obowiązek dbałości o utrzymanie go w stanie niepogorszonym dla przyszłych pokoleń" - napisali.

      Eksperci przypominają, że Puszcza Białowieska jest jedynym w Polsce przyrodniczym obiektem Światowego Dziedzictwa UNESCO i najlepiej zachowanym kompleksem leśnym na Niżu Europejskim, który powstał i ukształtował się pod wpływem naturalnych procesów i niewielkiego, w porównaniu z innymi lasami europejskimi, wpływu człowieka.

      Chroniona od XV w. oraz przekształcana w bardzo umiarkowanym stopniu w przeszłości, Puszcza Białowieska jest w znacznej części lasem naturalnym z dobrze zachowanymi zbiorowiskami roślinnymi i zespołami zwierzęcymi, charakteryzującymi się ogromną różnorodnością biologiczną. Okaleczona przez niekontrolowane wyręby na początku XX wieku i poddana gospodarce leśnej na znacznych jej obszarach, jest ciągle unikatowym w skali europejskiej i rozpoznawalnym na całym świecie obiektem przyrodniczym, który stanowi wizytówkę Polski i powód do dumy wielu pokoleń Polaków.

      "Plany zwiększenia pozyskania drewna na terenie Puszczy Białowieskiej w celu ograniczenia gradacji kornika drukarza są ingerencją w naturalne procesy w niej zachodzące i mogą doprowadzić do bezpowrotnego przekształcenia znacznej części Puszczy w las gospodarczy oraz utraty naturalnego charakteru jej przyrodniczo najcenniejszych fragmentów, a w konsekwencji statusu obiektu Światowego Dziedzictwa" - ostrzegają naukowcy.

      Jak przypominają, obecna gradacja kornika jest jednym z wielu takich zjawisk udokumentowanych w historii puszczy, i prowadzi do naturalnej przebudowy drzewostanów oraz ich adaptacji do zmian klimatycznych. Według ekspertów gradacja kornika nie zagraża trwałości Puszczy Białowieskiej ani jej bioróżnorodności. I choć powoduje zamieranie znacznej liczby świerków, nie jest też zagrożeniem dla obecności tego gatunku w puszczy. Świerk odnawia się w sposób naturalny, a jego wysoki udział w niektórych zbiorowiskach leśnych jest wynikiem zaburzeń antropogenicznych w ciągu ostatnich kilkuset lat.
      • oka_blysk Re: Puszcza Białowieska 29.04.17, 10:24
        Już kilka słów ode mnie.

        Las lasowi nie równy. Jest różnica pomiędzy lasem przemysłowym a lasem naturalnym.
        Las przemysłowy, to zwykła plantacja drzew (które też są oczywiście potrzebne). Polega to na tym, że wycina się drzewa, oczyszcza teren usuwając ścinki i pieńki, wyrównuje teren, a następnie sadzi drzewa, na które jest zapotrzebowanie w przemyśle drzewnym. W ten sposób las staje się plantacją pożądanych gatunków drzew, które rosną "zdrowo", tj. rosną prosto i równo, tak aby nadawały się później do tartaku (jak drzewo będzie rosło krzywo, to kiepsko nadaje się np. na meble). I to jest to, co dzieje się obecnie w Białowieży - las zastępowany jest lasem przemysłowym. Zwróćcie uwagę, że przyczyną wycinki miał być chrząszcz (żyjący na drzewach iglastych), a wycina się dęby.
        • pepe49 Re: Puszcza Białowieska 29.04.17, 23:35
          Deficyt czasu. Należałoby dużo poczytać i posłuchać. Nie mam.
          • zimna-wodka Re: Puszcza Białowieska 30.04.17, 02:09
            pepe49 napisał:

            > Deficyt czasu. Należałoby dużo poczytać i posłuchać. Nie mam.

            Ale pierdolić od rzeczy to czas masz. Znów - typowo katolickie podejście.
    • cojestdoktorku Re: Dwa zwycięstwa PO naraz 20.11.17, 20:09
      własnie się przypadkowo dowiedziałem ze wycinka puszczy jest prowadzona co najmniej od 2014 roku
      www.poranny.pl/wiadomosci/hajnowka/art/5331526,puszcza-bialowieska-spor-trwa-lesnicy-sa-oburzeni-zarzutami-organizacji-ekologicznych,id,t.html

      to chyba sporo zmienia w temacie nagonki, bo nie w temacie wycinki

      • cojestdoktorku Re: Dwa zwycięstwa PO naraz 20.11.17, 20:10
        od 2010
      • cojestdoktorku Re: Dwa zwycięstwa PO naraz 20.11.17, 20:14
        wyborcza.pl/1,75400,16500703,Lesniku__nie_boj_sie_kornika_.html
        wyborcza.pl/1,76842,15420367,Manifest_Wajraka__Lasy_stworzyly_sobie_panstwo.html

        to wszystko z przed dobrej zmiany
    • pepe49 Wcześniejsze linki do dyskusji 21.11.17, 14:30
      Przypomnę podane wcześniej wypowiedzi:

      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,164202950,164202950,Kto_chcial_zniszczyc_Puszcze_Bialowieska_.html

      *

      U. E.
      musi być zakończona
    • pepe49 tymczasem w niemczech wycinka 18.08.18, 05:49
      nczas.com/2018/08/16/niemcy-scinaja-drzewa-na-potege-bo-tylko-tak-mozna-uratowac-lasy-przed-kornikiem-w-polsce-glupia-opozycja-i-szaleni-ekolodzy-zrobili-z-tego-samego-problemu-afere-na-cala-europe/


      Według ministerstwa leśnictwa Bawarii, około połowa terytorium tego niemieckiego kraju związkowego stanowi obecnie strefę zagrożenia kornikiem – informuje niemiecki dziennik „Die Welt”. Niemcy wycinają drzewa na potęgę, bo uważają, że jedynym środkiem zaradczym jest natychmiastowa wycinka zaatakowanych drzew i wywożenie ich z lasu. ...

      Rok 2018 jest już czwartym kolejnym, w którym występuje masowe rozmnażanie się tego szkodnika. W ciągu trzech poprzednich lat notowano pojawianie się corocznie trzech nowych pokoleń, a w roku bieżącym może ich być nawet cztery, jeśli pogoda będzie nadal ciepła i sucha – obawiają się eksperci.

      Jak zaznacza ministerstwo leśnictwa, jedynym środkiem zaradczym jest natychmiastowa wycinka zaatakowanych drzew i wywożenie ich z lasu – w tydzień lub najpóźniej w dwa tygodnie po wykryciu na nich kornika. Drzewa mniej uszkodzone trafiają do składów mokrych, gdzie systematyczne zraszanie wodą topi znajdujące się pod korą larwy i chrząszcze, uniemożliwiając ponadto rozwój grzybów. Dobrą jakość drewna da się w ten sposób utrzymywać przez lata.

      Wycinkę prowadzi się w Bawarii przy pomocy maszyn Harvester, zdolnych ściąć i zamienić w pięciometrowej długości pnie 70 drzew dziennie.

      Mimo sprzyjających warunków meteorologicznych, rozmiary plagi kornika nie są w tym roku w Bawarii tak duże, jak się obawiano. Rok 2017 był pod tym względem najgorszy, a w obecnym liczba wykrytych zaatakowanych drzew jest o około 30 proc. mniejsza. (PAP)

      *

      www.welt.de/regionales/bayern/article166616024/Wenn-man-nichts-tut-laeuft-man-in-eine-Katastrophe-hinein.html
      "... Petercord ist Leiter der Abteilung Waldschutz an der Bayerischen Landesanstalt für Wald und Forstwirtschaft (LWF) und so etwas wie die Borkenkäfer-Koryphäe im Freistaat. Er spricht auch von einer hohen „Befallsdynamik“ der Käfer. Das heißt: Wenn die befallenen Bäume nicht so schnell wie möglich gefällt und entrindet oder aus dem Wald geholt werden, befallen die Käfer viele weitere Bäume. „Wenn man nichts tut, läuft man in eine Katastrophe hinein.“ ..."

      Petercord jest kierownikiem Wydziału Ochrony Lasu w Bawarskim Państwowym Instytucie Leśnictwa i Leśnictwa (LWF)...
      Mówi także o wysokiej "dynamice inwazji" chrząszcza. Innymi słowy, jeśli zarażone drzewa nie są ścięte i okorowane tak szybko, jak to możliwe lub usuniete z lasu, chrząszcze zarażają o wiele więcej drzew. "Jeśli nic nie zrobisz, popadniesz w katastrofę."

      To bylo w zeszlym roku, gdy jeszczew Polsce ministrem od drzew byl pan Szyszko. Potem naciski oszolomow z opozycji na wladze i na zagranice (UE) odniosly skutek.

      Tymczasem w Bawarji:

      www.welt.de/regionales/bayern/article181116200/Insektenbefall-Der-Borkenkaefer-nagt-an-Bayerns-Baeumen.html
      Tlumaczonko na szybko:

      translate.google.com/translate?hl=en&sl=de&tl=pl&u=https%3A%2F%2Fwww.welt.de%2Fregionales%2Fbayern%2Farticle181116200%2FInsektenbefall-Der-Borkenkaefer-nagt-an-Bayerns-Baeumen.html
      Jest kornik - wycina sie zarazone drzewa. 60 ludzi chodzi stale po lasach i odnajduje drzewa z kornikiem. Harvestery pracuja.

      Ale po bawarskim lesie. Bialowieza kaputt.

      Nie, Polacy nie sa glupcami. Wiedza co trzeba robic.

      www.youtube.com/watch?v=vA6keyErZRo
      To tylko nasi idjoci skutecznie przeszkadzaja.

      NIE SLUCHAC IDJOTOW!

      *

      U. E.
      Wystarczy.
      • frusto Re: tymczasem w niemczech wycinka 21.08.18, 19:09
        Mimo wszystko tutaj nie ma chyba porównania 1-do-1. Wycinkę prowadzi się w lasach gospodarczych, a w Białowieży mówiono mi, że leśnicy wycięli także i wywieźli kilka drzew z obszaru chronionego.

        Ciekawsze moim zdaniem jest porównanie do wycinki świerków z roku 2007 w Tatrzańskim Parku narodowym.
        • pepe49 Re: tymczasem w niemczech wycinka 21.08.18, 21:27
          Na różnicę pomiędzy obszarem chronionym a lasem gospodarczym zwrócił uwagę prof Jacek Hirszczański z Rady Ochrony Przyrody w cytowanym wcześniej wywiadzie:
          www.youtube.com/watch?v=vA6keyErZRo

          Koniec końców sprawa sprowadza się do dyskusji pomiędzy zwolennikami poglądu o nieruszaniu obszaru chronionego a tymi, którzy uważają, że ingerencje są przydatne.

          Ja przychylam się do poglądu prof Hirszczańskiego, zgodnie z którym na zniszczenie gigantycznych obszarów w sposób naturalny, czyli np. przez kornika czy przez pożary (niegaszone), mogą sobie pozwolić kraje, w których rosną lasy wielokrotnie większe od Puszczy Białowieskiej. Białowieża na taki sposób postępowania jest za mała. Zostałaby zniszczona w całości. Tj. zostaje, jak rozumiem. Polski rząd się ugiął.
          Czy się mylę?

          *

          U. E.
          .
          • frusto Re: tymczasem w niemczech wycinka 22.08.18, 17:37
            Nie do końca zostałaby zniszczona w całości. Wg tego, co czytałem, zniszczone uległyby drzewostany złożone ze świerków i być może (a właściwie, z dużym prawdopodobieństwem) także jodłowe i sosnowe, reszty kornik nie rusza. Na to słyszałem argument, że w zniszczonych świerkach rozwija się także środowisko dla innych owadów/organizmów mogących atakować i osłabiać inne drzewa, ale jakie - tego konkretnie mi nikt nie powiedział.

            To, co dla mnie najciekawsze, że w 2007 roku taką dyskusję prowadzono spokojnie, wycinano wtedy świerki (również zdrowe) i nikt wtedy nie atakował ministerstwa środowiska, chociaż, jak patrzę na artykuły sprzed tych 10 lat, argumenty leśników używane wtedy były identyczne. Nie pamiętam memów, artykułów na całe strony i pospolitego ruszenia na FB. CO się więc zmieniło, że wtedy argumenty leśników wysłuchiwano, dawano kontraargumenty, dyskutowano itd - a teraz już tak nie można. Teraz jest huzia na józia, wredni pisowcy mordują prawieczną puszczę, ośmielają się wycinać drewno tam, gdzie zawsze wolno było drzewa wycinać, a leśnicy się nie znają.

            To znaczy, właściwie wiem, co się zmieniło. To było raczej takie pytanie retoryczne. Po prostu teraz każdy pretekst jest dobry, by przywalać. Gdyby ktoś złapał Kaczyńskiego, jakby powiedział "rany, jak gorąco. Zabiłbym za coś do picia", to przez najbliższy miesiąc mielibyśmy wrzaski, że Kaczyński to morderca, a skoro morderca, to pewnie do picia chciałby alkohol, a skoro pijak i morderca, to na pewno i gwałciciel.
Pełna wersja