jak Airbus podgląda polskie papiery przetargowe

28.04.17, 21:55
Wysyła posłów z PO.SL do polskiego ministerstwa po te dokumenty. Dostanie je.
Rozpacz.

*

www.radiomaryja.pl/informacje/m-dworczyk-najblizszy-piatek-bedzie-mozna-zapoznac-sie-dokumentacja-dot-przetargu-smiglowce-dla-armii/

"Jesteśmy otwarci i nie mamy nic do ukrycia. Politycy Platformy Obywatelskiej będą mogli zapoznać się z dokumentacją dotyczącą przetargu na śmigłowce dla wojska w przyszły piątek – powiedział wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk.

Wczoraj grupa posłów PO udała się do resortu obrony narodowej, chcąc skontrolować dokumenty związane z przetargiem na śmigłowce dla polskiej armii. Politycy Platformy nie przedłożyli jednak wcześniej stosownego pisma w tej sprawie.

MON zadeklarował, że udostępnieni dokumenty w innym terminie, po wpłynięciu oficjalnego pisma. Politycy Platformy przedłożyli je resortowi później.

Dziś wiceminister Michał Dworczyk zaprosił ich do zapoznania się z dokumentacją. Jak mówił, będzie to możliwe w przyszły piątek.

– Zapraszamy panie i panów parlamentarzystów do zapoznania się z dokumentacją w najbliższy piątek. Muszę się odnieść jednym słowem do takiej informacji, która pojawiła się w mediach, również w mediach społecznościowych, że nie zostali wpuszczeni, że Ministerstwo Obrony Narodowej łamie ustawę, która gwarantuje niezwłoczny dostęp do informacji. Bądźmy poważni. My pracujemy we wszystkich resortach, w Ministerstwie Obrony Narodowej również. Każdy ma swoje zadania. Pracownicy mają również swoje zadania. Niezwłocznie w rozumieniu ustawy znaczy w pierwszym możliwym terminie. Ten pierwszy możliwy termin to jest piątek za tydzień – wskazywał Michał Dworczyk.

Przetarg na śmigłowce dla wojska rozpisano wiosną 2012 r. MON w 2015 r. poinformował, że wymogi formalne spełniła oferta Airbus Helicopters z maszyną Caracal. Tym samym odrzucono ofertę zakładów w Mielcu i Świdniku.

W ubiegłym roku Ministerstwo Rozwoju zakończyło negocjacje offsetowe z Airbusem. Nie podpisano kontraktu. Resort podkreślił, że kontrahent nie przedstawił oferty zabezpieczającej interes ekonomiczny i bezpieczeństwo naszego kraju."

*

Wpuszczanie ludzi reprezentujących zagraniczne firmy i rządy - a takimi są posłowie PO.SL - do ministerstw, to katastrofa.
Urzędnicy rządu z PiS wykonają prawo, pochwalą się, że oni polskie prawo wykonują, a urzędnicy rządu POPSL w 2012 w analogicznej sytuacji prawa nie wykonali.
Pokażą różnicę klasy pomiędzy PiS a PO. No i co z tego? Ta różnica in plus istnieje, nie muszą nikogo o tym przekonywać. Tylko, że ludzie z Airbusa sobie poczytają polskie rządowe papiery. Co za nędza

*

UE
.
    • zimna-wodka Re: jak Airbus podgląda polskie papiery przetargo 28.04.17, 23:01
      Pepe, debilu skończony, co ty znów pierdolisz?!
      W tym wszystkim niejawne mogły być co najwyżej szczegóły techniczne zamówienia. Ale Airbus brał udział w przetargu więc SIWZ musi mieć. I ma.
      Przetarg został zakończony/odwołany i reszta jest jawna. Z resztąś Airbus pójdzie do sądu o odszkodowanie (a może już poszedł) i te papiery - szczególnie dotyczące procedur i ich realizacji - trafią do sądu. Tego możesz być pewien. I wtedy będą dostępne dla stron postępowania - także Airbusa.

      Wiec nie pierdol głupot - znienawidzone peło nic nie wyniesie do wrogiej juni bo nie ma co wynosić.
      Jebnij ty się raz a dobrze w ten zakuty łeb, może to coś da.
      • pepe49 Re: jak Airbus podgląda polskie papiery przetargo 29.04.17, 04:30
        Airbus pójdzie do sądu o odszkodowanie (a może już poszedł) i te papiery - szczególnie dotyczące procedur i ich realizacji - trafią do sądu. Tego możesz być pewien. I wtedy będą dostępne dla stron postępowania - także Airbusa.


        No to będą dostępne wcześniej. Więcej czasu na przygotowanie. Może jeszcze coś się trafi. Trzeba próbować, jeżeli można.
        Jeżeli sposób wypali, to inne firmy albo rządy poślą tych ludzi do ministerstw po papiery do przejrzenia. Ciekawe ile posłowie PO za to biorą, czy tylko szefostwo.

        *

        .
        .
        • fajnnyydammm Re: jak Airbus podgląda polskie papiery przetargo 11.05.17, 11:47
          PO = wladza mafii i łapówki
          agentura obcych mocarstw wrogich ludowi polskiemu
    • oka_blysk Wacław Berczyński - Co z nim? 29.04.17, 10:54
      Pepe napisz lepiej, co myślisz o słowach Wacława Berczyńskiego, o tym że uwalił przetarg na Caracale, po którym wyjechał w trybie pilnym do Stanów.

      Jak ktoś z PO przekaże tajemnice państwowe osobom niepożądanym, to jest od tego prokuratura, a następnie sąd. Jeżeli teraz posłowie mają prawo dostępu do tych dokumentów, to należy im te dokumenty udostępnić i tyle. Prewencyjna eliminacja ludzi i ograniczania ich praw była w Raporcie Mniejszości. Na tej zasadzie prewencyjnie można ograniczyć każdego i wsadzić kogoś np. prewencyjnie do zakładu psychiatrycznego.

      ===============================

      Ciekawszy jest Wacław Berczyński. Spójrz na sprawę nieco inaczej:
      Wacław Berczyński otrzymuje dostęp do dokumentacji przetargowej, w tym do oferty firmy, która przetarg wygrała. Następnie doprowadza on do unieważnienia tego przetargu. Następnie rozpisany jest nowy przetarg wg tej samej specyfikacji*. Wacław Berczyński wyjeżdża do Stanów i nie zamierza wracać.

      Wyobraź sobie Pepe, że jesteś teraz (dziś) dyrektorem od przetargów rządowych w Boeingu:
      - Co byś na miejscu takiego dyrektora zrobił?
      Wykonałbyś telefon do Wacława Berczyńskiego? (telefon nic nie kosztuje). Może wysłałbyś jakiegoś swojego asystenta do niego do domu? (co to za koszt dla firmy - żaden, a pożytek może być duży). A może zaproponowałbyś jakiś nowy plan emerytalny dla Wacława Berczyńskiego i jego rodziny? (koszty dla takiej formy, jak Boeing takiego planu byłyby niezauważalne).
      Pracownicy Boeinga (jak każdej korporacji) to nie osoby romantyczne wąchające kwiatki na łące. Nie wiem do czego są zdolni w USA, ale jakby zamiast USA w tej układance był Izrael lub Chiny (reszta bez zmian, tylko zmieniamy kraj pochodzenia oferenta i WB), to odpowiedź znamy, co by się stało.

      -------------------
      *) minister Kownacki czaruje, że to zupełnie nowy przetarg, ale to nieprawda. Nie da się w pół roku napisać od nowa wymagań wojska oraz sporządzić od początku dokumentacji technicznej zamówienia. Obecny przetarg korzysta z poprzedniej dokumentacji technicznej (i pewnie z innej także). Mogli zmienić klika rzeczy, typu: rezygnacja z jednej platformy, podzielić zamówienie na części, zrezygnować z offsetu, ale większość dokumentacji pozostała bez zmian. I pewnie w bardzo niewielkim stopniu oferenci są w stanie zmienić dane techniczne swoich maszyn z poprzedniego przetargu (no chyba, że zaproponują inny model).
      • pepe49 Re: Wacław Berczyński - Co z nim? 29.04.17, 23:33
        Gdybym nie wiedział, że transakcja na Caracale nie powinna się była odbyć, bo były za drogie i nieodpowiednie, tobym się przejął.

        P. Berczyński mógł tak postąpić, jak w opisie, można o tym myśleć. Mógł też nie. Istnieją tacy ludzie, których nie można kupić. Jest ich mało. P. Macierewicz. Istnieją ludzie, których można kupić w jakichś warunkach. Czy p. Berczyńskiego? Czy on w ogóle miał jakieś możliwości? Z ministerstwa rozwoju, gdzie prowadzone były rozmowy, mówią, że nie mieli z nim kontaktu.
        Może coś tak, może nie. Może coś mu się stało i musiał wyjechać.

        *

        .
        .
        • oka_blysk Re: Wacław Berczyński - Co z nim? 30.04.17, 10:53
          Może tak, może nie ...

          Posłowie - może tak, może nie. Może udostępnią niepożądanym osobom informacje o przetargu wojskowym, a może nie. Jakby to jednak zrobili, to możemy ich za to wsadzić do więzienia.

          Wacław Berczyński - może tak, może nie. Może udostępni niepożądanym osobom informacje o przetargu wojskowym w Polsce, a może nie. Jakby jednak to zrobił, to nie mamy na niego żadnego wpływu i ujdzie mu to bezkarnie.


          ------------------------------
          Pewny nie jestem, ale wydaje mi się, że Wacław Berczyński nie rozumie, jak działa offset. Chyba nie rozumie, że za offset płaci się dodatkowo. Jak ja kupiłbym do firmy 100 samochodów i poprosił o w cenie także technologię lakierowania (bo przewiduję, że co jakiś czas będzie trzeba lakierować porysowane samochody), to dostałby, wyższą cenę niż jakbym kupował tę samą setkę samochodów bez technologii lakierowania. I w tym znaczeniu cena za Caracale jest wysoka - ale to jeszcze poczekamy i porównamy z cenami, które pojawią się za helikoptery w obecnym przetargu (dużo śmiechu będzie jak w części morskiej wygra Caracal - szanse są duże, bo AW101 jest po prostu bardzo drogi / dobry, ale bardzo drogi w kupnie i utrzymaniu).
          • pepe49 offset 01.05.17, 06:33
            O offsecie na przykład to:


            Brazylijczycy podpisali kontrakt ze spółką Eurocopter Group, której następcą jest Airbus Helicopters. Tamtejsze siły zbrojne kupiły 50 śmigłowców Eurocopter EC725 Super Cougar, który obecnie jest wytwarzany pod nazwą H225M Caracal. A te śmigłowce z kolei – także w ilości 50 sztuk – koncern AH oferował Polsce.

            ...
            w wyniku negocjacji z rządem brazylijskim kwota ta zmalała do 1 mld 847 mln euro (czyli około 7,5-8 mld zł). Tymczasem rząd koalicji PO – PSL wynegocjował za 50 śmigłowców Caracal kwotę około 3 mld euro (13 mld zł).
            ...

            Z danych MON wynika, że skala zamówień i wyposażenia śmigłowców dla polskiej i brazylijskiej armii miała być podobna. Tym bardziej więc cena śmigłowców była dla nas mało korzystna. Ówczesny prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva zamówił 24 maszyny w wersji podstawowej oraz po osiem maszyn dedykowanych specjalnie Marynarce Wojennej, Wojskom Lądowym i Siłom Powietrznym. Ponadto dwie maszyny kupiono w konfiguracji VIP, czyli do przewozu najważniejszych osób w państwie.

            Umowa obejmowała też dostarczenie Brazylii trzech zestawów do nauki pilotażu oraz podstawowego zabezpieczenia logistycznego, co oznaczało, że producent zapewnił odbiorcy pełną dokumentację techniczną, sprzęt wsparcia logistycznego, części zamienne niezbędne do serwisowania maszyn przez pięć lat. Producent zadbać miał też o szkolenie pilotów i personelu technicznego.

            Ale to, co zdecydowało o fiasku kontraktu na dostawy śmigłowców H225M Caracal, to brak umowy offsetowej, bo warunki zaproponowane przez koncern zbrojeniowy odrzuciło Ministerstwo Rozwoju.

            Zdaniem resortu, wartość offsetu była zbyt niska w porównaniu do wartości wojskowych helikopterów. Wartość offsetu dla Brazylii była wyższa niż w Polsce (przekraczała 100 proc. wartości kontraktu przy zastosowaniu tzw. mnożników offsetowych), a jego główną częścią jest utworzenie konsorcjum Helibras – spółki powołanej przez brazylijski rząd i Airbus Helicopters, która wytwarza część podzespołów do śmigłowców i odpowiada za montaż finalny śmigłowców.

            Umowa offsetowa oznaczała też wybudowanie w Brazylii centrum szkoleniowego z symulatorami śmigłowców. Tymczasem propozycja offsetu dla Polski była – zdaniem rządu – zbyt niska. Kownacki mówi, że offset proponowany przez AH miał wartość 3 mld zł wobec kontraktu o wartości 13 mld zł. Wiceszef MON powiedział posłom, że w tej sytuacji nie można zarzucać rządowi, iż nie godził się na tak duże przeszacowanie offsetu.

            Poza tym rząd nie chciał oddać Airbusowi kontroli nad Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 w Łodzi, gdzie Francuzi planowali utworzyć spółkę do montażu i serwisowania śmigłowców Caracal. To samo dotyczyło spółki, która zajmowałaby się eksportem i certyfikacją helikopterów.

            – Brazylijczycy uzyskali z offsetu więcej niż Polacy – ocenia Bartosz Kownacki. I dlatego rząd nie mógł podpisać takiej umowy.

            www.naszdziennik.pl/polska-kraj/180495,tak-negocjowala-platforma.html
            *

            W zasadzie nie wiadomo też skąd wziął się Caracal. Polscy wojskowi za rządów PO chcieli inny śmigłowiec Airbusa. Ale to inny temat.

            *

            UE
            itd.
            • djgpp Re: offset 03.05.17, 20:29
              pepe49 dużo teksu i całkiem sporo prawdy, niestety przekłamania w kluczowych słowach.
              1. Brazylia 7,5-8 mld netto, Polska 13 mld zł brutto (10,5mld netto)
              2. Koszty wersji: transport 100%, SAR/CSAR ~150%, Spec/ZOP ~200%
              3. Brazylia kupiła transportowce, Polska planowała 16 / 18 / 16. Realnie byłoby taniej niż Brazylia
              4. Z offsetem był problem, bardzo chcieliśmy technologii prochów wielobazowych. Z tego co się orientuję Fracuzi po przeanalizowaniu możliwości Mesko wycofali to z oferty. Podobno Mesko jest gdzieś na poziomie lat 50tych i nie da się tego wprowadzić bez 2-3mld inwestycji
              5. WZL Polska 90%, Airbus 10% ładna mi kontrola. W Brazyli 100% serwisu będzie prowadził Airbus, to też duża różnica.

              I trochę dodatkowy informacji dla zainteresowanych:
              - Wojsko rozpisując przetarg chciało UH-60 od Amerykanów lub NH-90 od Włochów
              - Amerykanie poszli po bandzie, potraktowali nas jak bantustan chcieli wcisnąć S-70 w cenie UH-60
              - Włosi natomiast produkują tylko 50% NH-90, poza tym jest on bardzo drogi prawdopodobnie dlatego chcieli na koszt Polski stworzyć nowy helikopter
              W tym przetargu Caracal był dla WP zbawieniem
              • pepe49 najpierw fabryki, potem śmigłowce? 11.05.17, 03:46
                Rzeczowego listu nie będę próbował poprawiać, dziękuję za taki.
                Ukazał się komentarz, dodam kilka słów:

                "...

                Zmieniano zasadnicze warunki przetargu w latach 2014 - 2015 w takich sposób, by to caracal wygrał przetarg.

                – ujawnił wiceminister resortu obrony.

                Wg wiceministra Dworczyka „jest problem, jeśli chodzi o tamto postępowanie"

                ... Za ten „problem” uznał on zmianę w trakcie postępowania wymagań technicznych, w tym prędkości wznoszenia.

                Gdyby te wymagania nie zostały obniżone, śmigłowiec, który został wskazany na zakończenie przez PO, nie mógłby wygrać.

                — dodał. Przypomniał, że PiS złożył w sprawie postępowania zawiadomienia w CBA i prokuraturze."

                Zakładam (pepe), że warunki zmieniono po to, żeby jakiś śmigłowiec lotnictwo dostało. Tak by było, gdyby wszystko prowadzono jak należy (jak pisze p. djgpp). Ale może było tak, jak pisała prasa francuska, że transakcja na caracale miała być formą wynagrodzenia za utratę transakcji za mistrale. Ludzie z PO byli i są bezbronni wobec nacisków sojuszników.

                "Minister Bartosz Kownacki przypomniał, że zamiast 13,4 mld zł, wartość realnego offsetu, ledwie przekraczała 3 mld zł. Dodał również, że kwestii rozbudowania Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi nie było mowy o produkcji śmigłowców, a jedynie o montażu w najlepszym razie 38 caracali.

                Rzeczywistość rozmijała się też z wcześniejszymi deklaracjami Airbus Helicopters dotyczącymi wzrostu zatrudnienia w specjalistycznych firmach i sieci spółek kooperujących w Polsce. Tak naprawdę nie było mowy o tysiącach miejsc pracy. Z zapisów umowy wynikało, że w grę wchodzą liczby o rząd niższe od tych, którymi kuszono...

                Negocjacje przedstawicieli ministerstw rozwoju oraz MON ze stroną francuską trwały niemal rok, a Francuzi wykorzystywali wszelkie możliwe narzędzia, by do kompromisu satysfakcjonującego stronę polską nie doszło.

                Jedyne, co mogę stwierdzić, to fakt, że negocjowaliśmy realizację umowy offsetowej w dobrej wierze. Po 344 dniach sporów uznaliśmy, że nie ma szans na poprawienie przez Airbus kompensacyjnej oferty. Fakty są takie, że stanowiska negocjacyjne ze stroną francuską rozmijały się diametralnie, a Airbus Helicopters nie był skłonny do ustępstw i kompromisu.

                — mówił ostatnio w rozmowie z „Rzeczpospolita” wiceminister Bartosz Kownacki."

                fragmenty z :
                wpolityce.pl/polityka/338839-8-klamstw-i-manipulacji-po-w-sprawie-przetargu-na-caracale-o-co-naprawde-chodzi-w-szopce-opozycji


                W zasadzie można by skomentować, że rozmowy upadły z przyczyn gospodarczych.
                Jesteśmy biedniejsi niż Francuzi.
                USA zapewniło nam parę lat pokoju od strony Rosji.
                Więc może rzeczywiście warto rozwijać się gospodarczo, po to, żeby za parę lat sobie dobre maszyny mieć za co kupić.

                Z taką konkluzją by się zgadzało to:

                " szef sejmowej komisji obrony Michał Jach (PiS) w tv Republika: ...
                Ta cena, którą mieliśmy zapłacić za Caracale, czyli ponad 12 mld zł to jest tylko część kosztów (...). Proszę sobie wyobrazić, że wydajemy 12 miliardów, które idą prosto do Francji (...), a następnie te śmigłowce, jak każdy sprzęt wojskowy, który jest eksploatowany przez 30-40 lat, trzeba będzie remontować, modernizować, naprawiać, serwisować i to jest średnio dwa razy większy koszt niż zakup tych śmigłowców" - tłumaczył. "Czyli przez kolejne 30-40 lat wydalibyśmy dwa razy więcej, czyli 25 mld zł wprost do Francji"


                www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/jach-zakup-caracali-przez-polske-bylby-niekorzystny,20056660483#ixzz4gjLcWLGO
                *

                Unia Eu.opejska musi być zakończona.
                Wcześniej warto, żeby Polska z tego wyszła.
                • cojestdoktorku Re: najpierw fabryki, potem śmigłowce? 11.05.17, 10:04
                  Ciekawostką może być to, że na wcześniejszym etapie, gdy postępowanie było jeszcze w Inspektoracie Uzbrojenia podlegającym MON, zdesperowani nagonką medialną wojskowi poprosili wszystkie trzy firmy o zgodę na ujawnienie ofert offsetowych. Airbus się zgodził, jeśli zrobią to także jego konkurenci. Przeciw były jednak zarówno Leonardo, jak i Lockheed Martin (oferenci maszyny AW 149 i Black Hawk).

                  forsal.pl/gospodarka/inwestycje/artykuly/1041692,berczynski-macierewicz-kto-tak-naprawde-wykonczyl-caracale-sprawdzamy-co-wiadomo-w-tej-sprawie.html
                  • cojestdoktorku Re: najpierw fabryki, potem śmigłowce? 11.05.17, 10:05
                    to tak w temacie "złego offsetu" Airbusa
                    te "lepsze" firmy nie chciały się chwalić swoim, widac nie było czym
    • pepe49 Pp Berczyński, Cieniuch, Gocuł 18.05.17, 13:36
      "...- Dlaczego tak źle pan ocenił francuskie helikoptery?

      - Bo są przeciętne i były dwa razy za drogie. Jeszcze zanim PiS doszedł w Polsce do władzy, mówiłem, że to był przekręt na co najmniej miliard dolarów i od tego czasu zawsze to twierdziłem. Swego zdania nie zmienię. Przy całej tej hecy PO (Siemoniak itd.) nikt tego nie prostował.

      - I dlatego, jak to pan określił, uwalił pan caracale?

      - Bo to była próba kradzieży z Polski miliarda albo więcej dolarów. To był duży, a może największy przekręt w historii Polski. Moje polskie sumienie, a są jeszcze tacy ludzie, nie pozwoliło mi przejść nad tym obojętnie.
      ..."

      www.se.pl/wiadomosci/polityka/waclaw-berczynski-nigdzie-sie-nie-ukrywam_993550.html

      *

      "... pismo gen. Mieczysława Cieniucha z 7 lipca 2011 r., ówczesnego szefa Sztabu Generalnego WP, skierowane do gen. Zbigniewa Głowienki, dowódcy Wojsk Lądowych, w którym zawarta jest krytyczna opinia na temat planowanego zakupu śmigłowców:

      „Oceniono, że idea pozyskania różnego typu statków powietrznych na bazie wspólnej platformy bazowej napotka realne i uzasadnione trudności. […] W opinii Sztabu Generalnego WP, za zasadne uważa się rozważenie możliwości pozyskania przedmiotowych śmigłowców w oparciu o dwie platformy śmigłowcowe”

      ... w dalszej części dokumentu generał wyjaśnia, że w takim układzie znacznie szybciej można by dostać np. śmigłowce transportowe, które „nie wymagają integracji z zaawansowanymi systemami uzbrojenia”.

      ...
      7 sierpnia 2013 r. (ministrem obrony jest wówczas Tomasz Siemoniak) odbywa się posiedzenie ścisłego kierownictwa resortu, na którym zapadają ustalenia, że wojsko ma być wyposażone w śmigłowce oparte na jednej platformie. Dotarliśmy do miażdżącej opinii na ten temat, którą Siemoniakowi i podsekretarzowi stanu w MON ds. uzbrojenia i modernizacji, gen. Waldemarowi Skrzypczakowi, przesłał gen. Mieczysław Gocuł, który wtedy pełnił funkcję szefa Sztabu Generalnego WP ...

      - „Pomimo wzrostu możliwości i zdolności operacyjnych oraz ujednolicenia pakietu logistyczno-szkoleniowego należy się liczyć z nieuzasadnionymi potrzebami operacyjnymi, wzrostem kosztów oraz tym, że uzyskane zdolności nie zostaną w pełni wykorzystane przez poszczególne Rodzaje Sił Zbrojnych”
      ...
      ówczesne kierownictwo ministerstwa zlekceważyło przestrogi Służby Kontrwywiadu Wojskowego, która wskazywała, że wielokrotna zmiana warunków, niesie za sobą „potencjalne zagrożenia prawidłowości przetargu”.
      ...

      wpolityce.pl/polityka/339777-pyza-i-wiklo-ujawniaja-w-najnowszym-wsieci-wojskowi-ostrzegali-platforme-przed-caracalami-dlaczego-siemoniak-uparcie-dazyl-do-zakupu
      Komentarz autorów artykułu, pp Pyzy i Wikły:
      - Cała obecna wojna Platformy w sprawie caracali polega na stworzeniu wrażenia, że dobry kontrakt wynegocjowany przez rząd PO-PSL został zduszony przez Macierewicza przy pomocy Berczyńskiego.

      *

      Komentarzyk pepego:
      - jeżeli caracale były dobre, to były za drogie. Wszystko co dalej, to kwestja "komu wierzyć".

      *

      U.E.
      wiadomo
      • oka_blysk Pozostali oferenci 18.05.17, 18:42
        Pozostali oferenci dali podobną cenę, więc może i drogo, ale inne propozycje były równie drogie.

        Plus ta wypowiedź:
        "To, że cena Caracali była tak wysoka (...) nie wynikało z pazerności Airbusa, tylko z wymagań postawionych przez armię" - powiedział @K2krystowski (czyli prezes PZL-Świdnik).

        ---------------
        Poczekamy jeszcze chwilę i zobaczymy za ile kupi teraz wojsko Caracale w wersji morskiej. W ten sposób zobaczymy cenę tego samego wynegocjowaną przez obecny MON.
        (bo mam wrażenie, że wygrają Caracale przed AW101).
Pełna wersja