dorota_333
04.05.17, 20:22
Czy fakt, że urzędnik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zna zasad ortografii polskiej jest wart odrębnego wątku? Pewnie nie.
Mamy przy władzy wykorzenione z kultury stado, które tratuje wszystko na swojej drodze i zasady ortografii nie są jedyną (i zapewne nie ostatnią) rzeczą, która polegnie na tej wojnie. Ale jednak - w tym kontekście - zabrzmiało pikantnie.
www.wprost.pl/light/10053190/Cztery-slowa-i-blad-ortograficzny-Tak-ministerstwo-zyczylo-powodzenia-na-maturze-z-polskiego.html
Nie ma się co chrzanić, towarzysze. Kraj zmienimy, Konstytucję zmienimy, ortografię też (jak zechcemy).