dorota_333
05.05.17, 12:07
Naczelnik Państwa ma świadomość, że obecne zawłaszczanie Polski przez PiS dokonuje się przez łamanie istniejącej Konstytucji RP. Stąd pomysł, żeby jakoś tą samowolę zalegalizować.
Większości zdolnej zmienić ustawę zasadniczą w Zgromadzeniu Narodowym (nawet z przystawką Kukiz'15) nie mają, ale spróbują jakoś zachachmęcić, żeby przekonać społeczeństwo o "potrzebie zmian" w Konstytucji z 1997.
Naczelnik wykorzystał swojego przybocznego Dudę, żeby tą chęć zamieszania w kotle ogłosić narodowi. W ten sposób suweren dowiedział się, że pragnie i dlaczego pragnie nowej Konstytucji, na miarę jego aspiracji.
W jakim kierunku mogą iść zmiany, nietrudno się domyślić, pamiętając z grubsza projekt, który pojawił się na stronach PiS w 2010. Został wycofany, żeby suwerena nie straszyć, jak wiele pragnie.
Ponieważ jednak nic w otchłani sieci nie ginie, oto on:
niezniknelo.com/konstytucjaPiS2010.pdf
A tutaj jego omówienie:
kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=3&id=5615
Niech się naród dowie, czego pożąda.