"Białe róże - symbol nienawiści i głupoty

11.05.17, 11:31
... skrajnej głupoty i skrajnej nienawiści".

Wystąpienia prezesa Kaczyńskiego podczas kolejnych "miesięcznic" smoleńskich są coraz bardziej porażające.
Stary, niedołężny człowiek wszedł z trudem na drabinkę, a potem przez minutę przemawiał - a właściwie bełkotał coś bez składu, coraz bardziej podniecony i machając rączką.

"- Jest pewna różnica w stosunku do tych lat, kiedy wydawało się, że comiesięczna manifestacja żałobna to coś, czemu nikt nie może się przeciwstawiać. Owszem, były takie nienawistne próby ze strony Palikota i jego ludzi, ale skończyło się to szybko - mówił lider PiS przed Pałacem Prezydenckim podczas środowych obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.
- Dziś mamy drugą taką próbę, nowy wielki atak nienawiści, bo te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty, skrajnej głupoty i skrajnej nienawiści.
- Chcę was zapewnić, że my tę walkę wygramy, wygraliśmy wtedy z Palikotem, zwyciężamy i będziemy zwyciężać nadal - podkreślił Kaczyński.
- Jesteśmy w stanie doprowadzić tę sprawę, dla której się tutaj zbieramy do końca. Będą pomniki i będzie prawda, prawda o Smoleńsku, ale także i o tych latach rządów, które już za nami, Bogu dzięki. Tak bardzo się boją, stąd ta furia, stąd ta nienawiść - oświadczył lider PiS.
 - I bądźcie pewni, że potrafimy zwyciężyć i będziemy tutaj przychodzić i powtarzam - przyjdzie czas prawdy, pełnej prawdy, przyjdzie czas upamiętnienia i to już niedługo. I przyjdzie wielka klęska tych, którzy nienawidzą, którzy w gruncie rzeczy nienawidzą Polski, bo o to chodzi, oni nienawidzą Polski, ale Polska zwycięży - oświadczył Kaczyński."

Tutaj nagranie:
www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-05-10/prezes-pis-o-kontrmanifestacji-nowy-wielki-atak-nienawisci-w-tle-okrzyki-konstytucja/

Dlaczego cytuję krzyczącego coś niezrozumiale i nienawistnie staruszka? Bo przerażający w tym wszystkim jest fakt, że ten człowiek - opętany swoimi fobiami - realnie rządzi prawie 40-milionowym krajem.

Wszystko, co ulęgnie się w starczej głowie, może zostać zrealizowane.
Strach się bać.

PS. Może nawet gorsze jest to, że - nie ogarniając całości - dużą część tej władzy oddaje łajdakom.
    • fajnnyydammm Re: "Białe róże - symbol nienawiści i głupoty 11.05.17, 11:43
      bravo instrukcje z Berliny i Moskwy realizujesz perfekcyjnie
      • dorota_333 Re: "Białe róże - symbol nienawiści i głupoty 11.05.17, 11:53
        Czyje instrukcje realizuje minister Macierewicz wymieniając 80% kadry dowódczej?
        • fajnnyydammm Re: "Białe róże - symbol nienawiści i głupoty 11.05.17, 13:03
          minister poprostu dekomunizuje armię i chwała mu za to!!!!
        • cojestdoktorku Re: "Białe róże - symbol nienawiści i głupoty 11.05.17, 13:44
          okazuje się ze taki poziom wymiany kadry to norma
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21535760,macierewicz-najwieksze-odejscia-z-armii-mialy-miejsce-w-2010.html
          znów nas media podpusciły
          • dorota_333 Re: "Białe róże - symbol nienawiści i głupoty 11.05.17, 14:37
            Czym innym są odejścia szeregowych żołnierzy spowodowane profesjonalizacją armii i zmianami w emeryturach wojskowych.
            A czym innym czystki w Sztabie Generalnym i wśród wyższej kadry dowódczej.

            W tej chwili nie mamy czterogwiazdkowego generała. W razie czego nie ma w polskiej armii oficera równego rangą (a więc w podobnym stopniu decyzyjnego) co dowództwa wojsk NATO.
            • cojestdoktorku Re: "Białe róże - symbol nienawiści i głupoty 11.05.17, 15:29
              no pewnie ze to co innego, ale tu tez nic się nie ugra
              odejscia generałów
              2009 - 27
              2010 - 34
              2011 - 30
              2012 - 34
              2013 - 23
              2014 - 25
              2015 - 24
              2016 - 28

              to jest temat w stylu jakby nagle zacząć pisac o wypadkach drogowych (dziennie ginie 10 osób) i winić za to ministra transportu że co on wyprawia, że dziś znów zginęło 10 osób i nie przypomniec że te 10 osób dziennie to na drogach ginie od dawna, a kiedys jeszcze wiecej



              • cojestdoktorku bład 11.05.17, 15:34
                przepraszam, to były rządowe kolizje! smile
                też ciekawa sprawa bo słychac o nich dopiero teraz
                • dorota_333 Re: bład 11.05.17, 15:37
                  Odejścia generałów czy rządowe kolizje? smile
                  Nie chciałabym być złośliwa, ale może idź na obiad: poziom cukru Ci się podniesie, wtedy łatwiej myśleć.
                  • cojestdoktorku Re: bład 11.05.17, 15:38
                    skopiowałem złe dane smile
                • cojestdoktorku Re: bład 11.05.17, 15:38

                  odejscia generałów wyglądają tak:
                  2007 - 38
                  2008 - 23
                  2009 - 12
                  2010 - 28
                  2011 - 12
                  2012 - ??
                  2013 - 18
                  2014 - 9
                  2015 - 9
                  2016 - 25

                  wyrózniają się tylko lata 2014 i 2015, ale to one bardziej były wyjątkiem a nie obecny czas
                  • cojestdoktorku Re: bład 11.05.17, 15:41
                    nie umiem znaleźć danych dla 2012
                    znalazłem za to z 2012 artykuł w którym mielismy trochę inną panikę
                    praca.gazetaprawna.pl/artykuly/600201,podwyzki-dla-wojskowych-starszych-stazem-mlodzi-musza-czekac.html
                  • dorota_333 Re: bład 11.05.17, 15:42
                    Masz tutaj wyjaśnienie ilu i kiedy odeszło. I przede wszystkim: dlaczego:
                    oko.press/macierewicz-najwiecej-odejsc-armii-bylo-2011-r-prawda-exodus-generalow-pis-rekordowy/
                    • cojestdoktorku Re: bład 11.05.17, 15:47
                      ale co za róznica czy odchodza z powodów finansowych, czy giną czy są zwalniani?
                      liczy się efekt

                      tak w ogóle to nie rozumiem tej paniki
                      my mamy za dużo generałów
                      www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/po-co-nam-tylu-generalow-mam-ich-wiecej-niz-amerykanie/6f36ypr
                      liczy się czy odchodza dobrze generałowie czy pierdzistołki, ale tego nie jesteśmy w stanie zwerfyfikowac


                      • dorota_333 Re: bład 11.05.17, 15:56
                        > liczy się efekt

                        Ano, liczy się efekt:
                        "W Sztabie Generalnym zmiany objęły 90 proc. stanowisk, w Dowództwie Generalnym 82 proc."
                        www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-02-22/90-proc-oficerow-wymieniowo-w-sztabie-generalnym-mon-o-zmianach-w-armii/


                        I nie mów mi, że ktoś wcześniej taką czystkę przeprowadził. Ostatnio Stalin.
                        • cojestdoktorku Re: bład 11.05.17, 16:01
                          stalin takiej nie przeprowadził z tego co się orientuję, mniejszą
                          tylko widzisz, chcesz uderzyć PIS wiec martwisz sie generałami
                          gdyby ktoś chciał uderzyć w PO w 2012 roku pomstowałałby że mamy generałów a żołnierze odchodzą
                          każde odstępstwo od średniej można sobie podciągnac zgodnie z sympatiami politycznymi

                          żeby nie było, to jest niepokojace, antka uważam ogólnie za oszołoma, ale tak naprawde nie wiem czy nie zastąpią tych generałów lepsi bo w końcu zdarzy się okazja awansowac jakichś zdolniejszych, choc przyznaje że niestety bardziej prawdopodobne ze awansuje się tych bardziej posłusznych
                          • dorota_333 Re: bład 11.05.17, 16:37
                            To nie tylko to, że "chcę uderzyć w PiS".

                            Jak to wszystko podsumować, co robi Macierewicz - masowe odejścia kadry dowódczej, brak śmigłowców, afera z przetargiem na Caracale, budowanie prywatnej armii (WOT), wstrzymanie modernizacji armii - to jest po prostu coraz bardziej niebezpieczne dla kraju.

                            > bardziej prawdopodobne ze awansuje się tych bardziej posłusznych
                            Macierewicz tworzy siły zbrojne zależne od siebie (wymiana kadr, podwyżki, WOT). Już chyba nawet Kaczyński się zorientował, że Macierewicz się usamodzielnia.
                            • oka_blysk Do czego OT? - Tylko domysły, bo wszystko tajne 11.05.17, 19:13
                              Z OT jest problem w tym, że wszystko jest tajne. Informacje o wojsku zawodowym są bardziej jawne niż te o OT. Rezultat jest taki, że powstają nikomu niepotrzebne domysły i spekulacje na temat tego rodzaju wojska. Jedni uważają, że OT to wielka ściema, nic się nie dzieje i dlatego utajnili informacje, aby nie pokazać własnej nieudolności, drudzy uważają, że to utajnienie jest po to, aby ukryć prawdziwy powód, dla którego to wojsko się tworzy.

                              Właśnie na fali tych spekulacji ostatnio pojawiła się pewna koncepcja, po co OT jest tworzone. Filmik podaję na samym dole, ale jakby ktoś nie miał czasu na obejrzenie, to streszczę najważniejsze informacje (i dodam słowo od siebie):
                              Wojska OT mają być typową partyzantką wzorowaną na doświadczeniach Hezbollahu, czyli małe silnie zmotywowane oddziały, które będą bardzo dobrze doposażone, ale tylko w sprzęt lekki. Taka strategia Hezbollahu sprawdziła się w przypadku inwazji Izraela, tj. wojsko izraelskie wkroczyło, ale nie było w stanie w pełni osiągnąć zamierzonych celów, i w tym znaczeniu ta taktyka odniosła sukces. Warto jednak zaznaczyć, że jest to partyzanckie działanie na obszarze już zajętym przez nieprzyjaciela, a nie obrona terytorium przed zajęciem. Dodatkowo wygląda to trochę tak, że w przypadku wojny oddziały te znajdą się bezpośrednio pod amerykańskim dowództwem, dzięki czemu Amerykanie będą mogli dowolnie eskalować, bądź deeskalować konflikt na terytorium Polski - dowództwo OT w przypadku wojny będzie w Pentagonie i będzie ono amerykańskie, a nie polskie. Ta koncepcja, że bezpośredni nadzór nad OT będą mieli amerykanie ma sens, jeśli weźmie się pod uwagę to, że już teraz na etapie tworzenia OT, tworzy się odrębną strukturę dowodzenia dla OT (są oni wyjęci operacyjnie spod sztabu generalnego wojska polskiego), dodatkowo przypomniało mi się, że na samym początku urzędowania AM było spotkanie dotyczące reformy polskiego wojska, ale to spotkanie było zarezerwowane tylko dla Amerykanów (pierwsze informacje o szczegółach modernizacji polskiego wojska dostali Amerykanie na dedykowanej dla nich konferencji, a my-Polacy-obywatele takiej informacji nie otrzymaliśmy, ani nikt inny). Może to skończyć się tym, że w przypadku wojny zawodowe polskie wojsko zostanie ewakuowane za Odrę i tam będzie bronić Niemiec (wschodniej flanki NATO), a teren Polski będzie okupowany przez Rosjan, a OT będzie prowadziło partyzantkę na tym obszarze pod nadzorem i dowództwem amerykańskim.
                              Całość przypomina to, co stało się już raz w '39 roku (cała późniejsza wojna). Anglosasi dostali za darmo najemników, którzy dla nich walczyli (czyli wojsko polskie na zachodzie - nazwijmy to wschodnią flanką NATO), w kraju (Polska) była partyzantka - tyle tylko, że tym razem tą partyzantką będą dowodzić Amerykanie (a nie my) - z kolei mając w ręku dowodzenie OT, Amerykanie będą dowolnie eskalować lub deeskalować konflikt z Rosją, który będzie na terytorium Polski. Wracając do historii i możliwych analogii: Po zakończonej II Wojnie Światowej i uzgodnieniu warunków nowego pokoju Anglosasi pozbyli się (zneutralizowali) najemników (czyli Wojsko Polskie na Zachodzie - wschodnia flanka NATO w Niemczech) - zaczęło się już to od pierwszych dni, czyli wykluczenia polskich żołnierzy z uczestnictwa w paradzie zwycięstwa w Londynie. Teraz w zależności od ostatecznego rezultatu konfliktu będzie można przywrócić Polskę lub jak będzie to niekorzystne dla Amerykanów, to zneutralizuje się Polskie Wojsko (Zawodowe) broniące granic Niemieckich (tak jak stało się to z polskim wojskiem w Anglii po zakończeniu II WŚ). I wszyscy będą zadowoleni i Anglosasi, bo się sami nie umoczyli za bardzo w wojnę w Europie (a tylko zarządzali konfliktem) i być może Rosjanie, bo mogą uzyskać to, co planowali - wszystko zależy od finalnego dealu z Amerykanami (a nie od nas).

                      • oka_blysk Liczba generałów - PRZEKŁAMANIA 11.05.17, 19:15
                        Liczba generałów:

                        W USA jest około 950 generałów, a często podawana liczba 40 generałów dotyczy tylko samych generałów 4 gwiazdkowych. w Polsce jeszcze niedawno mieliśmy jednego generała 4 gwiazdkowego (generał Gocuł), ale już go nie ma.

                        Liczba generałów nie zależy od jakiegoś widzi mi się, ale od struktury armii, jaka zostanie przyjęta. Na przykład w USA każda wojna (operacja wojskowa) ma przydzielonego swojego własnego generała. Jeśli się nie mylę, to do prerogatyw generalskich należy możliwość wyprowadzenia wojska z koszar (nie na poligon, tylko do działań zbrojnych). Jeśli w Polsce powstanie OT i będzie ono w każdym województwie funkcjonować niezależnie, to prawdopodobnie przybędzie nam 16 nowych generałów.
Pełna wersja