fajnnyydammm
29.05.17, 20:53
Spadek poziomu obsługi klienta w Polsce
będą bo spacerze w parku metropolii głównej metropolii w Polsce zajrzałem do baru na obrzezu parku tam aroagancka mówiąca po polsku chinka powiedziała że jak śmiem zamawiać hamburgera pietnascie minut przed zamknieciem lokalu bo piece już wygasiła a szef wziął kasę
poczułem się jak wpowrocie do przyszłosci że jestesmy już landem chin i chinczycy dzielą żarciem - jako przedstawiciel rasy panów i lepszego sortu jakby mi ktoś w pysk strzelił
chciałem jej powiedzieć nie opuszcze lokalu az zrobisz mi burgera albo wezwij policje ale kumpel powiedział pierdol ją żółtą zdzirę
i poszlismy do w ramach go end ride tramwayejm do na rynek nieodległego miasta ktore futbolisci wlasnie spadli do nizszej ligi - co nawiasem mówiąc przysporzy integracji narodowej bo kibolu tego klubu piewcy germanskosci bedą podrozowali po pipiduwach w których od 44 roku nie było żadnego germanca - no i poszlismy na ten rynek po burgera do lokalu ktorego wlascicieli podpisał umowe z australijskim ministerstwem rolnictwa w sprawie utylizacji nadwyzek kangurzego miesa gdyz wygłodniali tubylcy tutejszej prowincji zjedzą wszystko rynek swiecił pustkami wyjechali do reichu albo siedzieli w domach
wieczor przypomina sen nocy letniej
łąka pokemonów w pobliskim parku opustoszała az
sie prosiło zanurzyc w poezji :
a gdy znudzą sie hormony macrony matrony pokemony
gdy syreni spiew angeli sprawi że niemcy otumanieli
gdy obok w oborze spią kobiety w czadorze
wtedy europa zawoła
Smutno Mi Boże