zwolennik_twardej_reki
01.06.17, 12:50
Wraca pierwsza fala, to ci dorosli, ktorych dzieci juz zostawily na pastwe starosci

, 60- letnia kawalerka i 55-letnie polonijne panny na wydaniu.....lataja do Polska w maju i wrzesniu. Ja tez nalezalem do tej grupy. Dzieciaci i zonaci lataja w lipcu - sierpniu, no bo wiadomo: dzieci, szkola. Siedza z dizcmi tydzien i wracaja do roboty, potem leca na krotko po odbior. Ale to nie takie nieistotne.
Ciekawe jest ze pierwsza fala niesie ciekawe wiesci. Zaskoczenie sytuacja w Polsce, ogolnie podsumowujac slysze haslo ze "tak zayebisci jeszcze nie bylo". I wnioski, ze pincet plas dziala i napedza gospodarkie, ludzie wygladaja i ubieraja sie lepeij nawet w porownaniu z zeszlym rokiem. Na ile to wszystko jest miarodajne trodn okreslic, 90% Polonii w USA to ludziska ze wsi i malych miasteczek. Watpie, czy podrozuja bo Warszawie, Gdansku albo Poznaniu.
Slyszalem nawet twierdzenie, ze Polacy ....stali sie milsi (!) szczegolnie ci mlodsi. Nie warcza juz na siebie wsciekle i widac ze jakos bardziej pozytywnie nastawieni sa do otoczenia.
Z minusow kazdy prawie bez wyjatku podkresla, ze mlodziency i malolaty, w czesci pewnie ponizej 18, laza po siolach z flaszkami piwska w dloniach, nie przejmujac nie nikim i niczym. Spozywanie zlocistej pianki publicznie to norma, co szczegolnie bulwersowalo jedna z mych kolezanek. Dla mnie to nic dziwnego, bo na trojmiejskich plazach chleje sie od zawsze i malo kogo to obchodzi. Zreszta czesciowoo rozumiem, piana w sklepei kosztuje ile, cos 2,50 a w knajpach juz w zeszlym roku latala po 12 a nieraz i 15 . Ekonomia na codzien....
Nic to, czekamy na fale lipco-sierpniowa, zobczaymy jakie beda dalsze reakcje.