Czy polityka monetarna jeszcze ma sens?

13.06.17, 12:14
Na poczatek do przeczytania:
next.gazeta.pl/next/7,156830,21950772,nowy-problem-nie-tylko-brytyjczykow-slaby-pieniadz-ma-wiecej.html
W tym artykule stawiana jest teza, ze przy zaawansowanych technologicznie procesach i duzych powiazaniach gospodarczych oslabienie waluty nie przeklada sie na wzrost eksportu. Tym samym upada koronny argument za prowadzeniem niezaleznej polityki monetarnej/polityki Beggar thy neighbour
Przy okazji przypominam inne dyskusje na temat elastycznosci kursow walut i cen i zwiazanym z tym argumentami za niezalezna polityka badz unia walutowa:

forum.gazeta.pl/forum/w,17007,96405978,96526623,Sens_euro.html
    • przycinek.usa Re: Czy polityka monetarna jeszcze ma sens? 14.06.17, 04:39
      To jest ciekawe zagadnienie, ale mam ciekawsze. Oto od pewnego czasu, kiedy stopy procentowe przelecialy przez wszelkie wielkosci uznawane za racjonalne i wyladowaly w poblizu zera, to dlugoterminowa polityka QE wzmacnia walute, a podnoszenie stopy procentowej (Vide FOMC) powoduje oslabienie walutowe.

      A koronny warunek o prowadzeniu niezaleznej polityki monetarnej i posiadaniu wlasnej waluty jest odmienny.
      W przypadku gospodarki zintegrowanej nastepuje przeplyw finansowy od peryferii do osrodkow rozwinietych.
      Mowiac inaczej forsa jedzie zawsze do Warszawy. smile

      I jesli sie zintegrujesz, to forsa pojedzie do Berlina.
      A zmiany kursowe jednak oslabiaja takie przeplywy.
      W zyciu nie powinno sie integrowac walutowo.
Pełna wersja