korzysci ze wzrostu zawartosci CO2 w atmosferze

    • cojestdoktorku Re: korzysci ze wzrostu zawartosci CO2 w atmosfer 18.06.17, 15:43
      www.listyznaszegosadu.pl/pl/article_print.php?id=640917
      • przycinek.usa Re: korzysci ze wzrostu zawartosci CO2 w atmosfer 18.06.17, 18:40
        no wlasnie. To bardzo interesujace. Wyglada na to, ze Trump bardzo dobrze zrobil, ze zignorowal Paris Accord.
        libertyunyielding.com/2017/04/03/trump-epa-chief-calls-paris-agreement-bad-deal-american-citizens/
        Jest wiecej takich interesujacych wypowiedzi jak video powyzej. Ludzie powinni wiecej wiedziec o tej calej aferze z gazem C02. Z tego samego kanalu jest nastepujace video:

        • przycinek.usa "No to zobacz, jak było naprawdę" 18.06.17, 19:16
          GW opublikowala wlasnie tekst pt: "No to zobacz, jak było naprawdę"
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114885,20715225,jakie-ocieplenie-przeciez-klimat-zawsze-sie-zmienial-no.html
          I wpakowala infografike, ktora niestety manipuluje prawda dolaczajac hipotezy oparte na niedzialajacych modelach.

          To jednak warto tutaj zalinkowac, bo dzieki temu mozna zobaczyc jak ludzie manipuluja danymi. Wykresy oparte na prawdziwych danych mozna natomoast zobaczyc w tym video, ktore zalinkowalem powyzej. Roznice sa dosyc dramatyczne. Zwlaszcza w tej czesci, w ktorej jest pokazane, ze trend wzrostu temperatury jest zlamany w obecnosci funkcji dalszego wzrostu zawartosci CO2! No i oczywiscie ten komentarz, ze wszystko rozgrywa sie w granicach zmiany o zakresie srednim wynoszacym 0.8 stopnia. To jest faktycznie sprawa polityczna a nie naukowa.

          Dla mnie jednak najbardziej istotna kwestia jest to - ze przecietny czlowiek nie interesuje sie tymi zagadnieniami zupelnie, a wystarczy troszke na to zerknac i wnioski sa zupelnie odwrotne od tego, co drukuja nam gazety.

          I od razy zastanawiam sie czemu to wszystko sluzy? Po co to jest robione? Po co te dyskusje?
      • przycinek.usa link do originalu 18.06.17, 18:48
        www.rationaloptimist.com/blog/the-benefits-of-carbon-dioxide/
        warto tam zagladnac, poniewaz sa referencje do innych badan naukowych, a zwlaszcza interesujace jest odkrycie, ze zmiana klimatu jest korzystna dla Chin:
        www.scmp.com/tech/science-research/article/1867515/global-warming-may-help-alleviate-chinas-drought-and-flooding
        Musze przyznac, ze perspektywy poruszane w tych artykulach sa zaskakujace, nowe i bardzo ciekawe. Czytajac takie rzeczy zaczynam sie zmieniac w zwolennika spalania wegla kamiennego. smile

        • leny20-4-7 Re: link do originalu 20.06.17, 01:08
          Z tymi Chinami, to naciagane. Już teraz Pekin wydaje krocie (musiałbym sprawdzic ile dokładnie) na walkę z pustynnieniem! Trudno mi uwierzyc, że jak się ociepli, to nagle im przybędzie deszczów...

          Prawdziwy zwyciężca ocieplenia to...Rosja! połowa kraju w wiecznej zmarźlinie!!! a mówimy o 19mln k2!!!
          • przycinek.usa to nie tak jest powiedziane. 20.06.17, 06:31
            Oni tam mowia, ze sie od tego strefa klimatyczna im przesunie. I to jest dla Chin korzystne.

            A zreszta to jest odrebny temat - trzebaby do tych badan dotrzec, przeczytac, zrozumiec i tak dalej, a nikomu sie nie chce tego robic. My musimy komus wierzyc i faktycznie to jest wiara w ten caly global warming. No bo najwiekszym przyjacielem ignorancji jest brak zainteresowania tematem, nie?

            Ja sie uczciwie przyznaje, ze mnie ten temat zupelnie nie interesowal.
            Do tego stopnia, ze nawet nie chcialo mi sie nigdy tych artykulow czytac.
            I to jest blad. Przyznaje teraz - ze to sie jednak powinno czytac.

            Nawet jesli ma sie do tego zerowe przygotowanie merytoryczne i brak zainteresowania.
            Bo to jest bardzo podejrzana sprawa z ta "walka klimatyczna".

            A co - jesli Ci powyzej zacytowani ludzi emaja racje - a wzrost zawartosci CO2 wrecz pomaga nam sie wyzywic globalnie?

            Faktycznie jest tak, ze CO2 rozpuszcza sie w oceanach w bardzo duzym stopniu.
            I do tej pory ciagle slyszalem argumenty, ze to powoduje wzrost odczynu kwasowego oceanu i tak dalej, blah blah blah i ze to jest fatanie. W ogole jestesmy strasznymi trucicielami.

            A rybki wszyscy lubia jesc, wiec co te rybki jedza? To jest caly ekosystem zaleznosci - a co bedzie, jesli faktycznie produktywnosc oceanu jest uzalezniona od tego CO2 tak jak ci faceci mowia?

            A tu jest kolejny mix za i przeciw i tak napisane w mainstreamie, ze za cholere nie mozna wykapowac kto ma racje. I wszystko tak napisane, ze sugeruje, ze ten czlowiek sie myli:
            www.yahoo.com/news/energy-chief-carbon-dioxide-not-prime-driver-warming-155501544--politics.html
            A ja nie wiem, czy on sie myli.
            Mam teraz sporo czasu wolnego i zabralem sie za czytanie roznych fajnych rzeczy, to chyba trzeba bedzie zabrac sie tez za klimat. W koncu jesli to jest prawda, ze to chodzi tylko o 0.8C to zaiste nie maja racji ci wszyscy proekologiczni zlodzieje.

            Jeszcze sie okaze, ze kopalnie wegla kamiennego ratuja nas od glodu swiatowego.
            • leny20-4-7 Re: to nie tak jest powiedziane. 20.06.17, 13:42
              hehehe.
              liczę na to, że będziesz umieszczał (co jakiś czas) jakieś streszczenie.
              to jest faktycznie ciekawy temat, a nawet nie chciało mi się kliknąc w link, żeby przeczytac.
              a zdanie wyrobiłem po tytule!

              Rosja wygra na tym ociepleniu, jeśli a. faktycznie ma ono miejsce, b. dociągnie do tego momentu, że im wieczna zmarźlina puści.
    • pepe49 pierwiosnek (zmiany podejścia do zmian klimatu) 20.06.17, 17:36
      Pan Seth J. Frantzman, publicysta “Jerusalem Post”, zamieścił tam feljeton o podejściu do zmian klimatu.
      Sugeruje, że lepiej przystosować się do następujących już zmian niż próbować (bezskutecznie) im zapobiec.


      "Zaakceptujmy fakt, że będzie zmiana klimatu. Poziom mórz podniesie się. Zaakceptujmy to. Nie da się zatrzymać oceanu. Zamiast jęczeć i biadolić o sztormach, dlaczego nie przygotować się do sytuacji, w której poziom oceanu podniesie się o kilka centymetrów? Na przykład, w Izraelu planujemy budowę domów biorąc pod uwagę ewentualne katastrofalne trzęsienie ziemi. Inne kraje, takie jak Japonia i zachodnie USA, robią to samo. Planują licząc się z możliwością fal przypływowych i trzęsień ziemi, które mogą się nie zdarzyć.

      W oparciu o niewielkie tylko ryzyko niezmiernego zniszczenia wydają obejmujące wszystko przepisy budowlane. Dlaczego więc nie zrobić tego samego ze zmianą klimatu, zamiast próbować ją “pokonać”?

      ...

      Może nie będzie niedźwiedzi polarnych w ich obecnej formie. To godne pożałowania, ale byłoby lepiej dla państw, gdyby pompowały pieniądze w przygotowanie sie do zmian klimatycznych, czy jest to podnoszenie się poziomu mórz, czy nieurodzaj (np. przez tworzenie nowych roślin uprawnych) niż ciągłe plucie pod wiatr.

      Państwa muszą balansować między wydawaniem olbrzymich sum na utrzymanie istniejącej infrastruktury w miejscach dotkniętych przez zmianę klimatu, jak ludzie izolowani przez topniejące drogi lodowe, a inwestowaniem w nową, dostosowaną do zmian infrastrukturę.

      Niektóre państwa muszą uznać, że w pewnych miejscach klimat zwyciężył. Planujcie z myślą o przyszłości."

      *

      Dlaczego umieszczam ten fragmencik tutaj?
      Bo wydaje mi się, że publicysta The JP rozpoznał rzeczywistość. Pójdzie za panem Trumpem. Ostatecznie to ludzie p. Trumpa będą budować przyszłość.


      www.jpost.com/Opinion/Terra-Incognita-Plan-for-dont-gripe-about-climate-change-488846
      za:

      www.listyznaszegosadu.pl/planuj-zamiast-biadolic-o-zmianie-klimatu
      *

      Tymczasem niemcy przebudowują swoją gospodarkę na mniej energochłonną. I wymuszają to samo na otoczeniu. Po co im to drugie?

      *

      U. E. musi być zakończona.
      Wcześniej warto i opłaca się aby Polska z tego wyszła.
Pełna wersja