pepe49
23.06.17, 11:55
Leśnik i dziennikarz Artur Hampel we wpisie na Facebooku:
"Dopóki nie dopuszczono, jako strony w postępowaniu Podlaskiego Oddziału Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot, nie było problemu z kontrolowaniem populacji kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej.
Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy swoje roszczenia artykułowała wyżej wymieniona organizacja żądając zaniechania walki z kornikiem drukarzem.
W początkowej fazie do usunięcia były pojedyncze zainfekowane świerki na terenach objętych różnymi formami ochrony. Wraz z negatywnymi decyzjami odnośnie usuwania takich drzew przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, kornik drukarz zaczął się intensywnie rozmnażać zabijając setki kolejnych świerków
...
Z roku na rok sytuacja ulegała pogorszeniu i pomimo jasno artykułowanych przez leśników zagrożeń, odmowy walki z rozwijającą się gradacją trwały nieprzerwanie.
Na dzień dzisiejszy w Puszczy Białowieskiej zostało zainfekowanych i zabitych około miliona świerków obejmujących powierzchnię kilku tysięcy hektarów. W gwałtowny sposób doszło do zmian w całych ekosystemach leśnych, zamarły też drzewostany na niezwykle cennych świerczynach borealnych.
...
Ogromne namnażanie się kornika spowodowało także zainfekowanie przez owada setek wiekowych sosen, gatunku, który nie jest właściwy temu owadowi, ale w tak silnej gradacji wybiera również te drzewa, usiłując wyprowadzić kolejną generację.
...
W wyniku gwałtownych prześwietleń drzewostanów sosny ulegają także zgorzeli słonecznej oraz atakowane są przez innego owada, przypłaszczka granatka, który w krótkim okresie czasu zabija wiekowe sosny.
Gradacja kornika spowodowała namnażanie się innych owadów, które jako zbiorowisko entomofauny dokonuje spustoszenia w drzewostanach w różnych klasach wieku, począwszy już od 20 letnich młodników po wiekowe starodrzewia
...
Przysłowiowym gwoździem do trumny było w 2012 roku drastyczne obniżenie etatu cięć przez ówczesnego ministra środowiska z pominięciem wszelkich reguł ustanawiania tegoż etatu a jedyną przesłanką do jego obniżenia były roszczenia niektórych aktywistów z organizacji pozarządowych mianujących siebie same ekologicznymi.
W wyniku obniżenia etatu cięć leśnicy Puszczy Białowieskiej nie byli w stanie w sposób właściwy ograniczać populacji owadów zabijających drzewa, które rozmnażały się w tempie bardzo szybkim o charakterze wykładniczym..."
wpolityce.pl/polityka/344539-kto-zawinil-ws-puszczy-bialowieskiej-lesnik-wskazuje-odpowiedzialnych-hampel-przedstawia-geneze-ekologicznej-katastrofy-dokumenty
Redaktor Tomasz Molga opublikował na łamach natemat.pl (portal peowski) tekst, w którym przytacza wpis Artura Hampela.
"... przywołuje przykład Lasu Bawarskiego oraz lasu w czeskiej Szumawie, w których również doszło do inwazji kornika. Lokalni leśnicy postanowili zastosować tam taktykę polskich ekologów i pozwolić działać naturze, powstrzymując się od wycinki. Efektem jest martwy las."
wpolityce.pl/polityka/345154-nagle-oprzytomnienie-natemat-udostepnia-niewygodny-dla-ekologow-wpis-o-puszczy-bialowieskiej-skala-tej-kleski-zywiolowej-szokuje
*
Przyznam się, że chciałem zatytułować notkę "PO", żeby pokazać jakie szkody potrafi wyrządzić ta organizacja, aby dorwać się do władzy.
Ale.
Teraz PO poniesie straty "wizerunkowe".
Przypuszczam, że gdyby szefowie PO wiedzieli czym się awantura skończy ich minister nie posłuchałby się fałszywych obrońców wszystkich istot.
Zostali oszukani.
Swoją drogą, peowcy uważają opinje organizacyj "ekologicznych" za ważniejsze od opinji rodaków. Niestety.
Kto jednak spowodował, że opinja publiczna w Polsce otrzymała fałszywe informacje o stanie rzeczy w Puszczy Białowieskiej?
Organizacje ekologiczne?
One teraz płacą utratą autorytetu.
Kto je do tego namówił?
To pytanie nie jest żartem.
Albo:
Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot zrzesza prawdziwych niebezpiecznych idjotów, którzy szczerze wierzą w ideę nieingerencji ludzi w przyrodę.
To tacy ludzie, którzy wolą, żeby babcia umarła, niż żeby miała chodzić z rozrusznikiem serca, bo sztuczny.
Tacy ludzie wolą, żeby umarło 6 miljardów ludzi niż 6 miljardów mrówek. To i to są istoty.
Kto tym ludziom dał pomysł?
Sami na to wpadli?
*
U. E. musi zostać zakończona.
Wcześniej warto i opłaca się, aby Polska z tego wyszła.
Białowieża może ocaleje.
P.S.
Konrad Tomaszewski, dyrektor Lasów Państwowych:
- Puszcza Białowieska bardzo przypomina pierwotny stan, ale nim nie jest.
...
Wszystko to, włącznie z tym co widzimy w ramach inwentaryzacji, uprawnia i upoważnia do stwierdzenia, że w znakomitej części ta puszcza jest dziełem rąk ludzkich, I to tak perfekcyjnym, że niektórym myli się ona z pierwotnym charakterem tego terenu.
niezalezna.pl/101041-bez-owijania-w-bawelne-dyrektor-lasow-panstwowych-o-ekologach-w-puszczy-bialowieskiej