dorota_333
28.06.17, 11:38
W przyszłym roku wchodzimy w dwuletni cykl wyborów: samorządowe, do parlamentu UE i polskiego oraz prezydenckie. Do tego czasu PiS musi zawłaszczyć państwo do końca. Pozostało sądownictwo i samorządy. Oraz zniszczenie niezależnych mediów.
Po tym zbożnym wysiłku państwowotwórczym Kaczyński spróbuje powtórzyć myk sprzed ostatnich wyborów parlamentarnych: pozyskanie wyborców centrowych. Do tego musi wyciszyć konflikty i pokazać ludzką, nowoczesną (?!) twarz. Usłyszymy więc nawoływania do spokoju i budowania powszechnej szczęśliwości (ale warchołów i tak trzeba będzie czasem skopać).
Jak to może wyglądać w szczegółach i gdzie są rafy, o tym tutaj:
forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/1053782,pis-chce-wygasic-spory-polityczne-reformy-planowane-przez-pis.html