pepe49
07.07.17, 15:07
"Według statystyk bazujących na danych osobowych zebranych w roku 2015, 51,2 proc. ludności tego miasta ma tak zwane podłoże imigracyjne. Chodzi o ludzi, którzy nie mają niemieckiego obywatelstwa lub obywateli, którzy albo sami urodzili się za granicą, albo też urodzili się tam ich rodzice. Liczby przedstawiła lokalna urzędnik Sylvia Weber z lewicowej partii SPD.
Według oficjalnych danych prezentowanych przez Federalny Urząd Statystyczny we Frankfurcie nad Menem, podłoże migracyjne ma 44,7 proc. mieszkańców, ale, jak wyjaśnia Sylvia Weber, to liczba zaniżona, wynikająca z odmiennych założeń teoretycznych. W istocie, jak przyznaje polityk, Niemcy we Frankfurcie nie są już większością. Miasto składa się „z mniejszych lub większych mniejszości” i według jej słów staje się cały czas coraz bardziej „różnorodne”.
...
Wśród dzieci poniżej szóstego roku życia już powyżej 70 proc. ma podłoże migracyjne.
...
W 2015 roku największą grupę osób o podłożu migracyjnym stanowili Turcy (12,9 proc.), a następnie Chorwaci (7,3 proc.) i Włosi (7,2 proc.). Powyższe statystyki nie uwzględniają jeszcze ludności, która napłynęła do Niemiec w ramach ostatniej wielkiej fali migracyjnej. Dodatkowo pod uwagę nie bierze się też trzeciego pokolenia imigrantów, nawet jeżeli żyje ono zgodnie z zasadami swojej rodziny, a nie zwyczajami niemieckimi. ..."
*
Źródełko po polsku:
www.bibula.com/?p=96497
po angielsku:
www.breitbart.com/london/2017/06/29/frankfurt-german-city-natives-minority/
po niemiecku:
www.fr.de/frankfurt/stadtteile/frankfurt-west/frankfurt-west-weber-sagt-bessere-betreuung-zu-a-1267450
*
Komentarzyk pepego:
- nie wolno przyjmować emigrantów ekonomicznych licząc na to, że coś załatwią i pomogą. Można skończyć jak RPA, której rządy zdecydowały przyjmować Murzynów jako tanich robotników. W ten sposób biała RPA stała się czarną RPA.
*
U. E. musi zostać zakończona.
Wcześniej warto i opłaca się, żeby Polska z tego wyszła.