dorota_333
13.07.17, 09:40
wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kaczynski-idzie-po-sedziow/98e9s79
Procedowane właśnie w Sejmie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (i organizacji sądów powszechnych) oraz Sądzie Najwyższym dadzą partii rządzącej pełnię władzy we wszystkich obszarach.
PiS uzyska dostęp do "ciągu technologicznego" pozwalającego osądzić dowolną osobę za dowolne (wymyślone na Nowogrodzkiej) przestępstwo. Policja, prokuratura i sąd: wszystkie te instytucje będą w jednych rękach.
Po zawłaszczeniu SN natomiast zbędne staną się jakiekolwiek wybory. Pisowski SN stwierdzi ważność wyborów, cokolwiek będzie się w ich trakcie działo lub stwierdzi ich nieważność w razie wyniku nie po myśli Kaczyńskiego.
Tymczasem PiS w sondażach wypada doskonale, lud jedzie właśnie na pierwsze w życiu wakacje nad morze dzięki 500+, a jedyne co go denerwuje, to możliwy wzrost cen benzyny.
Psia wasza mać, Polacy, psia wasza mać.