40 000 000 Amerykanow

20.07.17, 15:19

finance.yahoo.com/video/too-many-americans-buying-homes-172819544.html
“Even with mortgage rates near record lows, almost 40 million Americans live in housing they can't afford, according to new research by Harvard University.

Ale tylko 45 % Amerykanow ma wlasne domy. CZyli 140 milionow Amerykanow. Z tego 40 milionow Amerykanow “przekupilo” te niby wlasne budy I nory. To oznacza ze prawie 30% Amerykanow jedzie motocyklem po cienkiej j warstwie lodu na dopiero co zamarznietym a glebokim jeziorze.
Oczywiscie anale wmawiaja Amerykanowm ze 2008 sie nie powtorzy I tak dalej, kryzysu nie bedzie I zeby kupowac, kupowac.
Bardzo podobna piesn spiewaja dzis w Polsce. Budujemy, wy kupujecie, bezrobocie najnizsze od 25 lat a kryzysu nie bylo 15 lat. Taniej juz nie bedzie, nie ma sie co czaic. Za 2-3 lata wszyscy bedziecie milionerami.
Otoz bedzie taniej. Bedzie bardzo tanio. Jak mawia to znany forumowiec, nadchodzi BUM. Zacznie sie w USA, ale my z tego wyjdziemy. Ludzie pojada do banku, pierdolna kluczami na stol I sa na rowno ( w wiekszosci stanow). Nie zostaje im zaden balans jak “oddaja” dom. W Polska tez tak juz macie? He ?
    • oka_blysk Może Was wykupują Azjaci? 20.07.17, 18:45
      Może już nie jesteście tak bogaci jak kiedyś i Was pomału Azjaci wykupują?
      Kiedyś się to nie udało Japończykom, ale teraz komuś innemu się uda.

      W ogóle się nie interesuję rynkiem w Ameryce i wiem tyle ile Ty napiszesz o tym.
      Ale może jest tak, że co ciekawsze lokalizacje wykupują Chińczycy, Hindusi? Płacą gotówką, nie kupują na kredyt, tylko za własne (a nie pożyczone) pieniądze i w zasadzie nie interesuje ich to, czy przepłacili czy nie. Nie interesuje ich to, czy nieruchomość w jakimś najmniejszym stopniu zarabia na siebie (niech stoi pusta). Tak jest w Londynie (też znam tylko z opowieści). Może wszystko to walnie, ale wtedy dalej Amerykanie nie będą mieli gdzie mieszkać, bo co lepsze lokalizacje mają w ręku ci wspomniani Azjaci. Będzie krach, to będzie kolejna fala zakupów tanich nieruchomości przez kolejnych Azjatów (za gotówkę), a długi zostaną w Ameryce (czy u Amerykanów, czy w amerykańskim banku, to dla mnie żadna różnica i dla Azjatów pewnie też).
      • zwolennik_twardej_reki Watpie 20.07.17, 19:52
        Jezeli ktos mieszka w domu, na ktory nie moze sobie pozwolic, to na pewno nie jest to dom kupiony za gotowke I splacopny.
        Jest to dom, na ktory ofiara wziela kredyt m ktorego nie jest w stanie tak naprawde splacac. To znaczy, najprawdopodobnie splaca go na dzis, dokladajac z oszczednosci, pzyczajac od mamy I taty etc.
        Najmniejsze zachwianie w finasach jednakze zwali ten domek z kart I naiwniak bedzie dom ten musial opuscic. Nie ma zadnej rezerwy, zdnego marginesu na wypadek wypadku. W podsumowaniu- odejmuje sobie zarcie od geby zeby splacic pozyczke.
        A warto tu zauwazyc, co tez podniesiono w tym artykule / prezentacji, ze dizs oprocentowanie kredytow jest nadal bardzo niskie.
        • oka_blysk Re: Watpie 21.07.17, 18:09
          Źle opisałem sprawę. Chodziło mi o coś innego.

          Chodziło mi o to, że bogaci Hindusi* (zagraniczni, nie miejscowi) kupują nieruchomości u Was. Całego rynku nikt nie wykupi, ale kupują nieruchomości te z górnej połówki (a jak powiedziałem mają oni żywy cash), więc niemiłosiernie podbijają ceny na całym rynku (bo każdy kto ma nieruchomość czeka na Hindusa ze złotym łańcuchem na piersi, co kupi jego apartament za worek zielonych). Rezultat jest taki, że rodowitych uczciwie pracujących Amerykanów z "klasy średniej" nie stać na mieszkania, bo ci obrzydliwie bogaci Hindusi je wykupują. Coś takiego się dzieje w Londynie, gdzie szejkowie arabscy, Chińczycy, czy inni bonzowie z dawnego Commonwealth kupują sobie nieruchomości, a Londyńczycy lądują w jakiś norach w miejscowościach na obrzeżach Londynu i tylko przez szyby autobusów widzą jak Arabowie cieszą się życiem na Mayfair. Londyńczycy coraz bardziej sfrustrowani w kredytach na swoje norki, ... aż to pierdyknie i wylądują w jeszcze gorszych norkach.


          ----------
          * Czy Chińczycy, czy kto tam jeszcze. Mogą oni nawet i mieć paszport made in USA, ale to tylko dodatkowy papier dla nich - narzędzie do spokojnego życia w tym USA, żeby jeździć do Was bez wizy, ale żeby z "duszy i serca" byli Amerykanami (i płacili podatki smile ) to nie.
          • deco.derr Re: Watpie 21.07.17, 18:16
            oka_blysk napisał(a):

            > Źle opisałem sprawę. Chodziło mi o coś innego.
            >
            > Chodziło mi o to, że bogaci Hindusi* (zagraniczni, nie miejscowi) kupują nieruc
            > homości u Was. Całego rynku nikt nie wykupi, ale kupują nieruchomości te z górn
            > ej połówki (a jak powiedziałem mają oni żywy cash),

            To jest prawdziwa prawda wink
            Szalenstwo kupowanie nieruchomosci dzis wyglada na jakas globalna tendencje. Kupuja wszyscy jak porypani, byle szybciej i wiecej. Ludzie zadluzaja sie bez pamiecie.
            Muzyka gra, tanczmy wiec to tango.
          • lastboyscout Ssanie azjatyckiego, czesto kredytowego pieniadza 21.07.17, 23:04

            A niby dlaczego zalamanie sie cen nieruchomosci ma uderzyc w sprzedajacych nieruchomosci skoro to oni przejma pieniadze z przeszacowach nieruchomosci a Azjatom zostana w rekach tanie nieruchomosci ?

            Takie zalamanie nie uderzy tez w miejscowych jak dlugo banki daja im kredyty adekwatne do ich mozliwosci.
            • zwolennik_twardej_reki A jednak to nie Chinczyk/Hindu 22.07.17, 17:38
              Jest glownym winowajca ?
              Wchodzi nowy, wielki gracz.
              Kryptobandyta z Wall Street ze swymi miliardami kupuje domy...na prpowincji.
              Z nimi nie wygra ani Chinczyk ani Hindus, o tyrajacych na mortgage Amerykanach nawet nie wspominam.

              www.wsj.com/articles/meet-your-new-landlord-wall-street-1500647417
              • lastboyscout Re: A jednak to nie Chinczyk/Hindu 22.07.17, 19:23
                Niekoniecznie. Najpierw musialbys posiasc wiedze KOGO pieniadze przejmuja ci bad guys.
Pełna wersja