Polska pod PiS. Bogacimy się.

23.07.17, 21:37
"Super Express": - Opublikował pan w "New York Timesie" tekst, z którego wynika, że Polska dołączy do grona światowych potęg gospodarczych. Zaskakujące.

Ruchir Sharma: - Dlaczego zaskakujące?

- Pamiętam PRL i lata 80. Słowo "potężny" mogło mi się wówczas kojarzyć tylko z potężnym bałaganem. I miło posłuchać, że kiedyś będziemy potęgą, ale uwierzyć trudno.

- Ale to już się dzieje, choć być może z zewnątrz widać to lepiej. To wynik zarazem szczęścia i dobrej polityki gospodarczej. To szczęście polega na waszym położeniu geograficznym.

- My, Polacy, od wieków wiemy jedno. Położenie geograficzne między Niemcami a Rosją mamy akurat fatalne.

- I kiedyś było fatalne. Tymczasem dziś gra to wybitnie na waszą korzyść! Jesteście i przez lata będziecie bramą do Europy. Ze względu na rozmiar rynku - także regionalnym centrum dla innych krajów. Do tego dobra polityka gospodarcza, która pozwoliła wam utrzymać pozycję kraju zarabiającego nie na eksporcie usług lub surowców, ale wytworów pracy.

- Podstawą polskiej gospodarki były przez lata niskie płace oraz to, że byliśmy "montownią" dla Niemiec. Naprawdę da się tą drogą wejść na sam szczyt?

- Słuszna uwaga, nie da się. Da się jednak dojść w pobliże szczytu. I wtedy trzeba to zmienić. Korea czy Tajwan do pewnego momentu też były tylko montowniami z tanią siłą roboczą. W pewnym momencie to zmieniły. I zmienia to także Polska.

- Na co?

- W wielu branżach, np. żywnościowej albo farmaceutycznej, jest fala inwestycji w innowacje, rozwój i badania. Jesteście już na tej ścieżce. Do tego kiedy wszędzie kurczą się wskaźniki produkcji, wasz udział w tych statystykach rośnie. Nie chwalę tu żadnego konkretnego rządu, ale wszystkie polskie rządy, które niezależnie od tego, co mówiły, utrzymywały stabilny kurs gospodarczy, pilnowały, by się nadmiernie nie zadłużać.

- Obecny rząd PiS utrzymuje nas w kursie do bycia potęgą?

- Tak.

- Właśnie załamał pan całą opozycję i większość polskich "autorytetów". Nazwą pana "kaczystą".

- Kim?

- Zwolennikiem Jarosława Kaczyńskiego.

- (śmiech) Nie jestem jego zwolennikiem. Jestem wobec jego populistycznych rządów bardzo ostrożny. Nie podobają mi się zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Sporo mówi się o ograniczeniu wolności słowa...

- Zmiany w wymiarze sprawiedliwości są. To ględzenie o ograniczeniu wolności słowa to powiem panu...

- Wiem, wiem! Nie mówię, jaka jest rzeczywistość, ale jaki polski rząd ma PR. Prawda jest jednak taka, że PiS rządzi już prawie dwa lata. Po takim czasie widać już plusy i minusy. Nic z alarmistycznych zapowiedzi, które wygłaszano odnośnie do ich polityki gospodarczej rok i dwa lata temu, się nie potwierdziło.

- Czyli PiS prowadzi Polskę do grona potęg gospodarczych?

- Kontynuuje dobrą drogę, którą obrały wszystkie poprzednie rządy. Ja wiem, że wielu może się to nie podobać tylko dlatego, że nie lubią PiS jako partii, ale dla gospodarki nie ma to znaczenia.

- "New York Times" przyzwyczaił nas do tekstów, w których przestrzega przed końcem demokracji, wolności i praworządności w Polsce.

- Wielu ludzi popełnia ten błąd, patrząc na ekonomię przez okulary ideologii i sympatii politycznych. Przesadzając z wpływem bieżącej polityki na gospodarkę. W USA też panuje moda na histeryzowanie ze względu na Trumpa. I co z tego, skoro jego działania nie szkodzą albo nie mają wpływu na gospodarkę?

- Polityka sobie, gospodarka sobie?

- Nie do końca. Politycy mogliby naprawdę dużo zepsuć. W Polsce nie psują, a nawet poprawiają. Niezależnie od tego, czy ich lubimy, czy nie. Ideologia nie powinna nam zaciemniać umysłów i przesłaniać twardych danych.

- Koledzy z "NY Timesa" nie upominali pana, że nie wolno chwalić obecnego polskiego rządu?

- (śmiech) A wie pan, że większość reakcji, nawet pewnego oburzenia, "jak mogłeś to napisać", miałem z Polski, a nie z USA? Tyle że rozmawiamy z przedsiębiorcami z Polski, z obcokrajowcami inwestującymi w Polsce. Widzimy dane ekonomiczne. To wszystko mówi co innego niż ideologia.

- W artykule wspomina pan projekt "500 plus". W opozycji i wśród ekonomistów nie brakowało głosów, że Polski "nie stać".

- Dopóki budżet się dopina i nie przekracza pewnego progu zadłużenia, ta polityka jest dobra. Rozkręca popyt wewnętrzny. Z danych wynika, że problemu dla budżetu na razie nie ma, jest uszczelniany system podatkowy, co przez lata było problemem. Ale to "500 plus" to marginalna sprawa.

- Jak to marginalna?! W kampanii tyle było głosów, że to pogrąży polską gospodarkę!

- Bez przesady. 80 proc. PKB polskiej gospodarki pochodzi już z sektora prywatnego. To tworzy strukturę gospodarki. Polityka obecnego rządu utrzymuje to i nie widzę niczego, co miałoby to zmieniać. Wiem, skąd się bierze panika wobec Trumpa czy Kaczyńskiego, ale to jednak teatr polityczny, bez związku z gospodarką.

- To kiedy będzie u nas ta potęga?

- O ile wszystko będzie się rozwijało tak jak do tej pory, to do końca tej dekady powinniście być na poziomie Korei Południowej, kiedy ta została potęgą gospodarczą.

- Bez imigrantów? Podobno bez dopływu ludzi na rynek pracy to się nie może udać.

- Rzeczywiście demografia to jest czynnik, który działa na waszą niekorzyść. Szanse na bycie potęgą można jednak zawrzeć w 10 punktach. I żadna z potęg nie wypełnia ich wszystkich. Poza tym może nie otworzycie się na imigrantów z Azji i Afryki, ale otworzycie na tych z Ukrainy? To możliwe.

www.se.pl/wiadomosci/opinie/ruchir-sharma-polska-bedzie-kolejna-potega-gospodarcza_1009107.html


*

U. E.
Całkowicie niepotrzebna i przynosząca straty.
    • pepe49 tekst p. Scharmy 23.07.17, 21:40
      The Next Economic Powerhouse? Poland
      Ruchir Sharma JULY 5, 2017

      If getting rich is hard for individuals, it is harder still for nations. Of more than 190 countries tracked by the International Monetary Fund, fewer than 40 count as wealthy or advanced economies. The rest are known as emerging nations, and many of them have been emerging forever. The last large country to make it into the advanced class was South Korea, 20 years ago. The next major nation likely to join that club could be Poland, an under-the-radar economic star that President Trump will visit this week on his second overseas trip in office.

      Mr. Trump will meet with leaders of the ruling Law and Justice party, who are thrilled that he has chosen to visit Warsaw before Berlin, Paris or Brussels, and participate in a meeting to promote regional economic ties in Eastern Europe. Other European leaders are unnerved by how Mr. Trump’s populism echoes the right-wing nationalism of his Polish hosts — both have been attacked as illiberal threats to the postwar Western order. But so far, two years of populism has not derailed a quarter-century of steady economic progress in Poland.

      The I.M.F. has a complex definition of “advanced,” but a common thread is that all the nations have a per-capita income of at least around $15,000. Since Poland completed the transition from Communism to democracy in 1991, its economy has been growing at an average annual rate of 4 percent and, remarkably, has not suffered a single year of negative growth. In those 25 years, Poland’s average income has risen to near $13,000, from $2,300, and it is now on pace to pass the $15,000 mark by the turn of this decade.

      This is testimony to the long-term fiscal sobriety of Poland’s leaders, and its sharp break with Communism. After the collapse of the Soviet bloc, Poland set out to distance itself as far as possible from Russia, and adopted the financial discipline and institutional reforms required to join the European Union.

      In the last decade, Warsaw emerged as the conservative opposite of decadent Moscow. Its staid tycoons are almost incapable of the flashy self-promotion common among the Russian oligarchs, and they have embraced American-style entrepreneurship with an enthusiasm rarely found elsewhere in Europe.

      This pro-American, anti-Russian streak runs deeper than the current populist mood, making Poland a natural and increasingly potent American ally. In the past the relationship has focused on military ties and geopolitics, but Poland is already one of the few NATO members meeting its commitment to spend at least 2 percent of gross domestic product on defense. This meeting shifts the focus to the regional economy at its breakout moment.

      Since World War II, the few poor nations that made it rich tended to do so in regional clusters, starting with Italy, Spain and other countries in Southern Europe, and then East Asia. Japan, South Korea and Taiwan went unheralded for years before they were recognized as the “Asian miracle” economies.

      Now Eastern Europe is rising, just as quietly, with small nations like the Czech Republic leading the way. Poland is close on its heels. With a population of nearly 40 million and a half-trillion-dollar economy that is already the world’s 24th largest, it is now big enough to put all of Eastern Europe on the global economic map.

      Poland is working its way up just as the Asian miracles did, as a manufacturing power, even though this path is much harder now. Manufacturing is declining as a share of the global economy, and with China taking much of this shrinking pie, few other major manufacturing nations are still expanding their share of global exports. That select group of around half a dozen includes South Korea, the Czech Republic — and Poland.

      No other sector has as much impact as manufacturing in generating the jobs and productivity gains that can make a nation rich. With its cheap currency and relatively low wages — still one-third those in Germany — Poland is more than competitive with the Asian manufacturing powers. Exports from manufacturing account for 33 percent of G.D.P. in Poland, well above the average for emerging nations of 22 percent.

      Moreover, the secret to getting rich is less about speed than stability. Many emerging economies have managed to generate spurts of rapid growth, often well above Poland’s 4 percent average, only to lose all their gains by running up debts and heading into a crisis — like Brazil and Mexico in the early 1980s, and Indonesia and Thailand in the late 1990s.

      Other emerging economies remain unstable partly because they still rely on exporting raw materials like oil or soybeans, and thus tie their fate to volatile swings in the global commodities market. Among the leading oil exporters, 90 percent are no richer today relative to the United States than they were the year they started producing oil. Most are poorer.

      Today, of the 13 middle-income countries with average incomes of $10,000 to $15,000, nine are still dependent on commodity exports, including Brazil, Russia and Argentina. The other four are all in Eastern Europe, led by Poland.

      None of the commodity-dependent economies is likely to grow steadily enough to become the next rich country, certainly not for long. Countries such as Argentina and Venezuela have in the past century become almost as rich as the United States, only to tumble after serial crises.

      Export manufacturing prowess can stabilize a rising economy by generating reliable foreign revenue, allowing countries to invest heavily without running up huge debts. This is what happened in Poland. An exception is the manufacturing giant of China. In a headlong effort to fuel growth after the 2007 financial crisis, the Chinese government has encouraged a domestic lending boom that has driven up debts to nearly 300 percent of G.D.P., a risk that reduces China’s chances of becoming the next rich country.

      If there is a threat to steady growth in Poland, it is its recent autocratic turn. Poland’s government has drawn fire from top European Union officials for interfering with the courts, cracking down on the news media and dissent, and refusing to accept Muslim refugees.

      When Law and Justice took office, however, the concern was that it would derail growth by meddling in the private sector and trying to fulfill costly populist promises. While it has fulfilled pledges to lower the retirement age and subsidize families with two or more children, so far these policies have not caused much harm.

      The deficit and public debt remain manageable. The currency remains stable, exports continue to boom and the trade balance is in surplus. Since its winning streak began in 1991, around 80 percent of Poland’s growth has been delivered by the private sector, and the momentum there remains strong.
      So look beyond China and India, Russia and Brazil. Poland, rising the old-fashioned way, through manufacturing, is likely to be the next rich nation. And, as Mr. Trump will see, Poland is a vital ally not only on the NATO front line, but also as a leader of the world’s most vibrant economic bloc.
      *
      Ruchir Sharma, author of “The Rise and Fall of Nations: Forces of Change in the Post-Crisis World,” is the chief global strategist at Morgan Stanley Investment Management and a contributing opinion writer.

      www.nytimes.com/2017/07/05/opinion/poland-economy-trump-russia.html?rref=collection%2Fcolumn%2Fruchir-sharma&action=click&contentCollection=opinion®ion=stream&module=stream_unit&version=latest&contentPlacement=1&pgtype=collection
    • exportfrompoland Re: Polska pod PiS. Bogacimy się. 27.07.17, 11:24
      Ciekawy artykuł, który daje do myślenia. Ale czy jest tak na prawdę?
      Kilka informacji na ten temat możecie znaleźć na stronie www.exportfrompoland.info
    • zwolennik_twardej_reki Caly swiat jest dzis bogaty 27.07.17, 17:37
      Wszyscy sie dzis bogaca

      Wszyscy. U nas w Hameryka to pod koniuec roku wszyscy juz bedziemy mielo pomilionie albo I lepeij. DOW skoczy do 50 000, moze 100 000. Ja k to madz tauzena to sobie kupi byla jakie akcje I za pol roku ma miliona. Spoko,z yc nie umierac. Juz wiadomo na dzis, ze nigdy wiecej nie bedzie zadnych krachow, kryzysow ani nawet spowolnien.
      Gielda pedzi, domy pedza, rynek pedzi, ludzie pedza na rynek. Ja pedze w piwnicy. Samogon.
      Sam se zaszalalem I kupilem rower. Teraz zaluje ze nie z przerzutka I mecze sie jadac pod gore crying
    • zwolennik_twardej_reki Polska to kraj nieprzyzwoicie bogaty. 28.07.17, 20:32
      500+
      Gornicy+
      402 dla przesladowanych
      MdM
      Mieszkanie+
      "Za życiem"
      Emeryt+
      Rydzyk
      TV Kurski-
      Lotnisko Centralne Krolewskie ++

      Co jeszcze ? Pomozecie ?

      • margit49 Re: Polska to kraj nieprzyzwoicie bogaty. 28.07.17, 22:56
        w realizacji również:
        podręczniki szkolne+
        laweta+ (wypadki i kolizje rządowe)
    • lastboyscout Z tego bogactwa"Będziemy zap... i rowy k... kopać" 28.07.17, 23:19

      Bogacimy sie w ... dlugi.

      www.newsjs.com/url.php?p=http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1668342,1,morawiecki-w-przyplywie-szczerosci-500-plus-jest-na-kredyt.read
      Nawet bijemy rekordy, drugie miejsce w szybkosci zadluzania !

      forsal.pl/artykuly/1059154,dlug-publiczny-w-ue-polska-drugim-najszybciej-zadluzajacym-sie-krajem.html

      Morawiecki o przyszlosci Polakow:
      ..."Będziemy zap... i rowy, kur..., kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni (...). W tym młodszym pokoleniu to ja widzę zjawisko niebezpieczne (...). Oczekiwania. Nic nie robić, dużo zarabiać, nie? (...) Oni jakby nie rozumieją, że idą ciężkie czasy"...

      wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/512113,morawiecki-nagrany-tasmy-morawieckiego-nagranie-kelnerzy-sowa-i-przyjaciele-newsweek.html

      I jak tu nie przytoczyc fragmentu Wyspianskiego?


      ..." I ten królewski gród
      Udaje tylko moc
      A ten katedry dzwon
      Tętniący jego ton
      Jedynie głupców mami
      Że się rządzimy sami

      A ja o Polsce marzę
      Co nie jest tylko witrażem
      I nie komedią na scenie
      Ale spełnieniem
      Niechże się taka stanie
      Co by nie była udaniem
      By szyldem tylko nie była
      Lecz żeby żyła

      A ludzie, co mnie mijają
      I czymś tam się pocieszają
      Pociecha dla nich jak tarcza
      I to już im wystarcza
      A myśl ich podła kusi
      Że tak już zostać musi
      I będą sobie kłamać
      Że zmartwychwstanie sama"...



      Słowa: Jerzy Czech
    • zwolennik_twardej_reki Jest bardzo bogato pod PiSem 04.08.17, 18:24
      wyborcza.pl/7,155287,22191598,nawet-w-wakacje-trwa-boom-motoryzacyjny-w-polsce.html
      • dorota_333 Re: Jest bardzo bogato pod PiSem 04.08.17, 19:59
        Niskie bezrobocie, 500+. Na razie to działa.
        • zwolennik_twardej_reki Re: Jest bardzo bogato pod PiSem 04.08.17, 21:23
          dorota_333 napisała:

          > Niskie bezrobocie, 500+. Na razie to działa.

          Dziwaczne jak to sie kreci. W koncu gowno uderzy pewnie w wiatrak…no bo jak pomnozyc te 500 X 3,9 mln to sa znaczne wartosci. Straszno zrobi sie gdy w wyniku terror padna firmy: jedna, dwie , trzy …..
          W jakims sensie dzika karuzela trwa I tutaj, trudno to zrozumiec . Szalony chochol kreci sie szalenie. Bezrobocie maleje, kasa plynie szerokim strumieniem na gielde, na emerytury zaczeli odszczdzac juz nawet milenialsi ( wiecej kasy na gielde!) , propaganda robi swoje- gdy na 100 firm 80 ma problem a 2 robi super profit, mowi sie tylko o tej jednej. Jakas glupizna .
Pełna wersja