A mnie jeszczo silnieje choczetsa

16.08.17, 09:05
Kolejny sondaż preferencji wyborczych suwerena i mam znowu silny dysonans poznawczy. Nie mogę zrozumieć, jak przy tym wszystkim co się dzieje, suweren jednak chce w 40-to procentowej swojej masie głosować na obecną władzę.

Ale po to właśnie sztuka jest (i kultura, ogólnie) żeby tą niewytłumaczalną rzeczywistość tłumaczyć. No i ktoś mi to wyjaśnił: (dzięki, Wołodia):

"W jednej z piosenek Wysockiego bohater śpiewa, że ma dziś ochotę na pewną Ninkę. Koledzy starają się go odwieść, tłumaczą że jest brzydka, że brudas, że spał z nią każdy kto chciał, że jest donosicielką itd. Wszystko to nie odnosi skutku – bohater śpiewa „A mnie jeszczo silnieje choczetsa”."

studioopinii.pl/telewizja-pokazala-363/
Ze ślepymi instynktami dyskutować nie ma co.
Pełna wersja