przycinek.usa
30.08.17, 09:12
Juz sie nie bede pytal czy macie kupiona amunicje i karabiny. Trzeba miec nadzieje, ze tak.
Bardzo ciekawie ostatnio rozwija sie sytuacja polityczna. Korea juz prawie ma wojne, Nomura powiedzial, ze to juz 35% prawdopodobienstwa. Zaden czekista takiej okazji nie zmarnuje - zatem co moze wykroic Rosja - majac wiedze wyprzedzajaca na temat daty takiej wojny?
Zakladam, ze Rosja wie - bo raczej predzej Rosja bedzie wiedziec, niz Goldman Sachs.
I mysle, ze moze wystapic taki czynnik zaskoczenia w postaci zgodnosci dat - z majacymi sie wlasnie wydarzyc manewrami Zapad 2017.
A to juz tuz-tuz za 2 tygodnie prawie....
Historia zna wiele bardzo interesujacych podstepow i zbiegow okolicznosci.
Np. takim znanym zbiegiem okolicznosci byla obecnosc niemieckiego okretu Schleswig-Holstein w porcie w Gdansku w momencie wybuchu wojny - przy serdecznych deklaracjach, ze przeciez to jest wizyta pokojowa i oczywiscie okret jest nieuzbrojony.
Takie przypadki moglbym wymieniac godzine, ale po co - skoro ostatecznie najwazniejsza jest sama idea - czyli cwiczenia, ktore moga przerodzic sie w atak.
No wiec ile macie dywizji na granicy? Czy macie amunicje? Karabiny?
Ach, to juz pytalem. No, ale nic nie szkodzi zapytac znowu.
Wszystkie grzeczne dzieci juz dawno wiedza, ze w biznesie wykorzystuje sie informacje poufne. Np. jak ktos cos wie - to jest jasne, ze bedzie chcial to wykorzystac we wlasnym interesie. Jednak prawdziwe mistrzostwo swiata jest wtedy, kiedy wydarzenia sie kreuje, rezyseruje, wytwarza. A potem korzysta. Takie rzeczy potrafia tylko najlepsi. Mozna np. namowic sojusznika, aby w samolocie podlozyc bombe. Albo podpowiedziec, kto najlepiej i najtaniej taka bombe podlozy. To sa idealne interesy. I potem sami siebie wysadzaja! Tak jak w Korei - przeciez jedni i drudzy gadaja tak samo - wiec interes jest niezwykle podobny do naszego smolenskiego. Sami siebie wysadza!
Wiec ja mysle tak - skoro Korea Pln i tak w koncu zaatakuje, to te sytuacje trzeba koniecznie wykorzystac. Ktos wiec na pewno musi wiedziec co mysli szanowny wodz. I oni te mysli nie tylko znaja, ale nawet je znaja wyprzedzajaco. Zwlaszcza, ze Koreancy maja teraz znakomite silniki rakietowe produkcji Ukrainskiej i trudno uznac to za przypadek, ze Rosja o tym nie wiedziala. Ta mysl wodza mogla podazac takimi torami:
"Och, jak dobrze byloby miec takie silniki" - a Rosja na to - "nie ma problemu, jutro wysylamy!" I jada silniki z Ukrainy rzadzonej tymczasowo przez USA i nikt Rosji zlego slowa nie moze powiedziec. Mowiac inaczej - te silniki to mogl Putin sam osobiscie zarekomendowac Kimowi.
A potem Ukraincy te silniki sprzedali i kto wie - moze nawet sami wpadli na pomysl, ze to moze sami oni to wymyslili? Ukraincy licza kase, wodka sie pewnie leje po udanym interesie - impreza musi byc, nie?
OK.
Silniki sa, glowice miniaturowe podobno juz tez sa. Zatem impreza w Korei tez juz prawie jest gotowa.
To co teraz jest potrzebne?
No, kolejna impreza - Zapad 2017.
en.wikipedia.org/wiki/Zapad_2017_exercise
ma miec podobno okolo 100 tysiecy zolniezy, ktorzy zapewne beda uzbojeni w kalachy i amunicje. Co za zbieg okolicznosci, nie?
A czy wy macie te kalachy i amunicje? Nie? Ale tylko tak pytam, bo mysle, ze w Polsce wiekszosc ludzi zna Rosyjski, wiec nie bedzie takiego szoku, jakby czerwona armia wkroczyla po swoje. Ciekawe kto zostanie w Polsce namiestnikiem? Kwasniewski, czy ten drugi, gajowy?
A Rosja jest znana z tego, zeby rok szkolny odwolywac, wiec dzieci sie beda cieszyc a PO bedzie klaskac, bo ich znienawidzony PiS wreszcie ktos odsunie. Wprawdzie nie tak, jakby sobie PO zyczylo - z pomoca Anieli i pomocnej dloni Bundeswery, ale jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma - czyli Welcome Putin!!!
Wracajac do tematu.
Te imprezy moga sie zbiegiem okolicznosci zsynchronizowac.
Pamietacie - jak Hitler przelozyl data ataku z 26 na 1 wrzesnia? I Schleswig-Holstein musial 6 dni w porcie stac, a biedni zolnierze Kriegsmarine sie pocili, bo wtedy nie bylo pod pokladem klimatyzacji? To teraz tez tak moze byc. Korea bedzie gotowa dopiero 20 wrzesnia, wiec przez 6 dni beda dzielni zolnierze rosyjscy gonic po lesie i pocic sie, a dopiero tydzien pozniej wkrocza. Np. Korea moze nie miec jeszcze tylu glowic ile potrzebuje na Guam. I np. produkuja jeden nuk na tydzien, wiec dla nich kazda minuta sie liczy.
No ale co sie stanie wtedy 20 wrzesnia?
Np. 20 wrzesnia, bo moze wczesniej, np. 14 wrzesnia?
No bedzie nowa kampania wrzesniowa!
Wjada wam do Polski od gory i od wschodu.
A dla zmylki Korea przypiepszy w Guam i w Koree poludniowa i w USA i tak zajmie Trumpowi caly dzien, ze ani sie Trump obejrzy, a bedzie miec wojsko radzieckie pod Warszawa i pol floty pacyficznej na dnie.
Ale to nie bedzie koniec, bo Rosja chce isc na Berlin - zawsze tak chcieli - wiec kolejnym zbiegiem okolicznosci bedzie atak Israela na Syrie. Odwrocic uwage, zmienic front - zaangazowac lotniskowce przeciwnika w celu nalotow na pustynie. Niech dzielni amerykance zuzywaja amunicje.
To sa wszystko mozliwosci strategiczne, z ktorych wynika tylko to, ze prawdopodobienstwo ataku na Polske wzrasta niezwykle wysoko, a majac takie przewidywania - amunicji juz wam nikt nie sprzeda.
Bedzie tak jak z ta ekipa telewizyjna w Texasie - przyjechali filmowac huragan, a ceny hoteli im wzrosly 3x. I nie ma miejsc.
Gdzie wy kupicie amunicje po 14 wrzesnia - to ja naprawde nie wiem.
Acha, to jest swietny interes - kupic zloto, srebro, miedz, pallad, platyne a potem przypiepszyc nukiem w gielde w NY!
Kto wie, moze Kim ma juz tam zaparkowana lodz podwodna i odlicza minuty do ataku?
Kupowac bron siroty w tej Polsce - ilez wam jeszcze trzeba powtarzac?
Przesuwac wojsko do tego Zapadu. Macie dwa tygodnie - a ile macie tam dywizji? Myslicie, ze armia czerwona bedzie na was czekac z atakiem, az sie zmobilizujecie?
Moze trzeba wam kwiatki przyslac z karteczka i zaproszeniem do imprezy?