Świat, przeżywa boom gospodaarczy

04.09.17, 23:03
Ale wkoło jest wesoło. Świat, a szczególnie europa, przeżywa boom gospodarczy. stojeipatrze.blogspot.com/2017/09/ale-wkoo-jest-wesoo-swiat-szczegolnie.html
    • leda16 Re: Świat, przeżywa boom gospodaarczy 05.09.17, 10:53
      Jeśli ktoś mówi o "wskaźniku zaskoczeń ekonomicznych", to nam pozostaje tylko zaskoczenie poziomem jego ignorancji. I może ktoś mądry mnie oświeci, jakie towary wchodzą w skład tego rzekomo 80% wskaźnika polskiego eksportu do...Niemiec.
      • leny20-4-7 Re: Świat, przeżywa boom gospodaarczy 05.09.17, 11:08
        dzizasss 2.0!

        metodologia tego typu wskaźnika polega na wyliczeniu wariancji bezowych parametrów predykcji np ankiet od wybranych ekonomistów z faktycznymi danymi podanymi przez np urząd statystyczny. Czyli jak wybrani ekonomiści spodziewali się że dany parametr gospodarczy będzie miał w danym okresie wartosc X, a faktycznie okazało się, że odnotowano X+5, to mamy pozytywne zaskoczenie i wskaźnik zaskoczęń ekonomicznych poszedł +5 i vice versa. pod moskwą tego nie uczą?
        • stoje_i_patrze Re: Świat, przeżywa boom gospodaarczy 05.09.17, 20:43
          A ja się zastanwiałem czy to jakis trol i myslałem aby nie odpisywać. Dziwne.

          napisąłem przecież że 80% eksportu idzie do europy, a do niemiec 20% eksportu polski. Poggolaj sobie jaknie wierzysz.
          • zwolennik_twardej_reki Czyli sklamales 05.09.17, 21:39
            stoje_i_patrze napisał:


            >
            > napisąłem przecież że 80% eksportu idzie do europy, a do niemiec 20% eksportu p
            > olski. Poggolaj sobie jaknie wierzysz.

            Eksport Polski do Niemiec w 2016 to 53,033, 475 tysiecy USD, czyli 27% calosci eksportu Polski ( 196, 455, 270 tysiecy) .



            www.trademap.org/tradestat/Bilateral.aspx?nvpm=1|616||276||TOTAL|||2|1|1|2|1|1|1|1|1
            I dlatego wlasnie pierdolniecie kotla w niemieckiej lokomotywie bedzie w polaczeniu z innymi czynnikami tak tragiczne dla Polski.
            • frusto Re: Czyli sklamales 06.09.17, 10:10
              Hm, tak patrząc na te tabelki, wygląda na to, że większość to samochody, części do nich, maszyny itd.. Czyli co, półprodukty i pełne produkty, które potem Niemcy zmontują, nakleją nalepki i eksportują gdzie indziej? Jeżeli tak, to czy możliwe jest, że zamiast niemieckich nalepek zaczniemy dawać swoje i produkty zamaist via Niemcy popłyną do innych rynków bezpośrednio? Czy też to skrajnie życzeniowe i naiwne myślenie?
              • zwolennik_twardej_reki Re: Czyli sklamales 06.09.17, 14:02
                Trudno mi spekulowac jak sie liczy eksport wewnatrz UE, ja sie znam na amerykankim ze wzgledu na robote. Podejrzewam jednak ze z Niemiec pochodzi juz tylko technologia, zas materialy I tania sile robocza zapewnia np. Polska. Czesc gotowego produktu jedzie do Niemiec I to liczy sie jako polski eksport do Niemiec?
                Nie podejrzewam zas by w Niemczech ktokolwiek cokolwiek skladal badz naklejal logo .
                Swoich produktow wysokiej technologii wysylac nie mozecie niestety, bo ich nie macie albo macie bardzo niewiele.
                • frusto Re: Czyli sklamales 06.09.17, 16:05
                  Kuzyn mojej żony pracuje w małej miejscowości w Wielkopolsce. Projektuje maszyny - tak powiedział, ale nie wiem, na czym to dokładnie polega. Tak czy inaczej, gotowe projekty wysyła do siedziby firmy w Niemczech, gdzie tameczny inżynier przybija pieczątkę i potem to idzie w świat jako niemiecki produkt. Stąd moje pytanie.
                  • cojestdoktorku Re: Czyli sklamales 06.09.17, 16:20
                    musimy kupić sobie marki (choćby za państwową kasę) albo wypromowac swoje - w to drugie nie wierze

                    bo na razie w innym przykładzie jest tak:
                    niemiec dzowni do polski i zamawia metalowe elementy chromowane sztuk cztery, każdy za 5 euro, razem 20 euro
                    elementy przyjeżdzaja do niemiec i są dodawane jako opcja chromowanych klamek samochodowych w samochodzie kosztująca 1000 euro

                    kupa ludzi musiała zasuwać by wyprodukowac klamki za 20 euro ,a niemiec z telefonem sprzedał je za 1000 euro
                    i później powtarza sie brednie ze niemcy czy inni pracują wydajniej
                    nie pracują wydajniej tylko maja swoje marki, włąsne duże firmy rozpoznawalne na świecie
                    • leda16 Re: Czyli sklamales 08.09.17, 15:03
                      cojestdoktorku napisał:
                      > musimy kupić sobie marki (choćby za państwową kasę) albo wypromowac swoje - w t
                      > o drugie nie wierze



                      Ależ to nie jest kwestia ani kupna, ani promocji, tylko porozumień z UE. Stąd Polacy mają np. markowy oscypek, a Niemcy markowego Merola. Niemcy swoich marek o wysoko zaawansowanej technologii przemysłowej nie sprzedadzą, bo nie podetną przecież gałęzi na której siedzą a Polacy zdołali sobie wywalczyć tylko "markowe" płody rolne. Ot, doi się krowę i robi ser. To cała technologia, jak u Zulusów. A czekolady gorzkiej ze sprzedanego "Wawelu" już nie da się wziąć do gęby bez odruchu wymiotnego. Z "Wedla" też sad
                      A Ty mówisz Kolego, że ten 80% eksport to jakieś śruby czy klamki? To już nawet Chińczycy mają lepszy.
                      • zwolennik_twardej_reki Re: Czyli sklamales 08.09.17, 15:44
                        leda16 napisała:

                        > cojestdoktorku napisał:
                        > > musimy kupić sobie marki (choćby za państwową kasę) albo wypromowac swoje
                        > - w t
                        > > o drugie nie wierze
                        >
                        >
                        >

                        > A Ty mówisz Kolego, że ten 80% eksport to jakieś śruby czy klamki? To już nawet
                        > Chińczycy mają lepszy.
                        >

                        Dziwne ale trudno znalez potwierdzenie / zaprzeczenie tego 80% w statystykach. Widzi kto, ile polskiego eksportu idzie do EU a ile na reszte swiata ?
                        Do poszczegolnych krajow dane sa , spoko.
                        Moze miec to znaczenie jak juz cala ta piramida klejona na sline ,z ktorej dzis swiat wydaje sie byc taki domny pierdyknie z wielkim hukiem.
                • cojestdoktorku Re: Czyli sklamales 06.09.17, 16:16
                  to sprawka bardziej marki niż technologii
                  największe marże ma sie dzięki markowym produktom, wiele high-tech choćby w telefonach komórkowych schodzi za grosze, a apple sprzedaje z dużym zyskiem nie dzięki zaawansowaniu technologicznemu a dzięki marce
                  to jest wielkosc sprzedaży:
                  https://mobirank.pl/wp-content/uploads/2015/11/wysylki-smartfonow-na-swiecie-2010-2015.gif
                  a to zyski
                  https://mobirank.pl/wp-content/uploads/2016/02/zyski-ze-sprzedazy-smartfonow-w-2015.png
                  • zwolennik_twardej_reki Tak 06.09.17, 17:34
                    cojestdoktorku napisał:

                    > to sprawka bardziej marki niż technologii
                    A Polska ma swoje marki? Ano ma, ale nie takie coto podbija swiat…..
                    Kiedys kupowalem zaworki do ustrojstwa ktore sluzy testowania hamulcow powietrznych. Markowych. Otoz, taki zaworek musi tez byc “markowy, zadnych tam generic. I trza placic 
                    Policzylem, wyszlo mi ze na wage taki zaworek, troszke stali, troszke gumy I plasyku, byl wtedy 11 razy drozszy od zlota.
                    • cojestdoktorku Re: Tak 07.09.17, 12:27
                      dziś stworzyć markę którą rozpoznaje kązdy obywatel w Polsce wymaga ogromnej klasy i nakładów
                      a PRL te marki miał jak się kończył, z racji nielicznego asortymentu jego zaletą była duża rozpoznawalność, marki które znało 40mln ludzi to była ogromna wartość tylko nikt tego nie rozumiał
                      styropiany postanowiły zaorać, albo pozwoliły upaść, ewentualnie sprzedały Wedla i inne
                      i dziś już tych marek nie mamy

                      w razie następnego krachu trzeba kupić za kredyty czy rezerwy NBPp jakiegos mercedesa, czy Audi i wtedy to Polak z jednym telefonem będzie zarabiał 1000 euro a imigranci w niemczech będą zasuwac by zarobić euro 20

              • deluc Re: Czyli sklamales 23.09.17, 11:59
                W przemyśle meblarskim gotowe meble idą do Niemiec tam dostają naklejkę "Made in Germany" i idą w świat.
            • stoje_i_patrze Re: Czyli sklamales 07.09.17, 00:48
              Skłamałem? Bo napisałem 20 a nie 27?

              nie chce mi się tego komentować
    • zwolennik_twardej_reki Swiat stal sie juz bajka 05.09.17, 14:56

      Rosnie zatrudnienie, rosna ceny, wiecej ludzi pracuje i zarabia, rzady rozdaja kase za bezdurno, rosnie konfidencja konsumentow. Muru sie chyba nie postawi, bo potrzeba imigranckiej lewizny do roboty, ktorej nikt nie bedzie chcial niedlugo robic. Truskawki juz po 5 dolcow za funta (!)
      Sprzyja nawet pogodna, huragan Harvey spadl Ameryce jak dar z nieba.
      A inflacja ( w USA) nisko, za nisko. "Well too low" ja powiedziala Babcia.
      Ktos klamie jak swinski pies ( Schweinehunde)
    • deco.derr W Kanadzie juz SAMI milionerzy ! 06.09.17, 20:29

      Sredniak, szary przecietnak w Kanadzie siedzi na ¾ milona dolarow. Czyli mozna chyba zalozyc ze pracujaca Kanadyjczyk spokojnie ma million dolarow majatku. Bo ta kwota to srednia a nie mediana nawet. Po odliczeniu nierobow, uchodzcow, i tych kilku milionow co permanentnie na zasilku.
      Rzeczywiscie swiat sie jeszcze gospodarczo nie mial nigdy tak fantastycznie.
      According to the new WealthScapes 2017 report by Environics Analysis, Canadians are the wealthiest they’ve ever been, with the average household net worth rising by 12 per cent over the previous year to $770,635.
      “Strong performance in the stock market buoyed Canadian investments [in 2016],” said Peter Miron, vice president of demographic and economic data at Environics Analysis, in a press release. “The biggest housing markets experienced real estate appreciation. And many Canadians increased their saving rates. This is the wealthiest Canadians as a whole have ever been.”


      www.environicsanalytics.ca/footer/releases/2017/09/05/environics-analytics-wealthscapes-2017-reveals-canadians-financial-fortunes-continue-to-rise
    • pepe49 ciekawe fałszerstwa w statystykach 06.09.17, 21:42
      Polski eksport w latach 2008-2015 może być zawyżony o 110 mld dolarów

      ” Nasz import towaru 7227.Sztaby i pręty z Litwy, osiemdziesięciokrotnie przekracza całkowity eksport tego towaru przez Litwę”

      nasza statystyka w dużej części została napompowana przez specjalistów od wyłudzania VAT na lipny eksport.

      ” np. w roku 2015 eksportowaliśmy na Litwę 23 razy więcej towaru 7801.Ołów nieobrobiony plastycznie, niż globalny import tego towaru przez ten kraj”.

      Największa dziura – wg danych z UN Comtrade - jest w rozliczeniach miedzy Polską a… Niemcami. Różnica miedzy polskim eksportem w latach 2008-2015 do tego kraju a liczonym wg Niemców importem z Polski wynosi prawie 30 mld dolarów.

      Wg deklaracji polskich eksporterów, w latach 2008-2015 do Grecji wysłaliśmy towary za 6,17 mld dolarów, zaś sami Grecy przyznają się do niespełna 4,6 mld dolarów. Różnica wynosi prawie 1,6 mld dolarów, czyli ponad 25 proc. oficjalnej wartości polskiego eksportu.

      Innym państwem Unii Europejskiej, w rozliczeniach z którym mamy potężne manko, wg danych UN Comtrade, jest Słowacja. Oficjalny polski eksport do tego kraju to 35,7 mld dolarów, ale Słowacy w swoich danych odnotowali import z Polski w kwocie 25,2 mld dolarów. Wyparowało wiec aż 10 mld dolarów, czyli blisko 30 proc. oficjalnego polskiego eksportu!

      wg polskich danych wysłaliśmy w latach 2008-2015 na Cypr towary za 2,06 mld dolarów, tymczasem Cypryjczycy przyjęli od nas import za… 200 mln dolarów.

      nasz oficjalny eksport do Norwegji w latach 2008-2015 to 25,3 mld dolarów, a oficjalny import, wg. Norwegów, w tym okresie wyniósł 19,1 mld dolarów.

      W przypadku handu z Ukrainą wynosi ponad 31 proc., czyli przeszło 11 mld dolarów. w przypadku Rosji i Białorusi różnice miedzy danymi polskimi a płynącymi z tych krajów wynosi odpowiednio 22 i 24 proc., a więc 3,4 i 14,5 mld dolarów!

      Jak nieoficjalnie dowiedział się portal wgospodarce.pl, to właśnie państwa będące naszymi sąsiadami najczęściej wpisywane są do dokumentów przewozowych przez przestępców, którzy zajmują się karuzelami VAT-owskimi, których elementem jest fikcyjny eksport towarów.

      Co ciekawe, są i różnice w drugą stronę. Na przykład polski eksport na Litwę – wg danych UN Comtrade – wyniósł w latach 2008-2015 niecałe 20 mld dolarów. Ale Litwini twierdzą, że kupili u nas towary za 22,5 mld dolarów. Różnica wynosi więc ponad 12 proc., tyle że dziura jest po stronie Litwy. Podobne – znaczące – różnice są w danych dotyczących naszej sprzedaży do Chorwacji („nadwyżka” po chorwackiej stronie na poziomie blisko 8,5 proc.), Finlandii (ponad 9 proc.), Rumunii (przeszło 7 proc.) oraz – uwaga – Chin (15 proc. „nadwyżki”) oraz USA (14,16 proc.).

      Czy różnice między danymi z Polski a tymi, które płyną z innych krajów, mogą wynikać z innych powodów niż fałszerstwa związane z VAT? Oczywiście, mogą. Przede wszystkim część krajów traktuje nieco inaczej niektóre towary czy usługi niż polski GUS. Przykładem może być tzw. eksport uszlachetniający – my np. możemy wliczać całą wartość towaru, podczas gdy drugi kraj informuje wyłącznie o imporcie na poziomie wartości tego uszlachetnienia. Poza tym pewne różnice mogą być naturalne – ktoś mógł złożyć deklarację z opóźnieniem, mogą być odmienne okresy rozliczeniowe.

      dziury w danych osiągały – w większości przypadków – szczytowe wartości w latach 2009-2013, zaczęły się wyraźnie zamykać w roku 2016



      wgospodarce.pl/opinie/40078-zawsze-znajdzie-sie-ktos-kto-dokladnie-policzy
      wgospodarce.pl/analizy/40067-400-mld-zl-polskiego-eksportu-to-fikcja


      *

      U. E. musi być zakończona.
      Wcześniej warto, żeby Polska z tego wyszła.
    • cojestdoktorku Re: Świat, przeżywa boom gospodaarczy 21.09.17, 09:57
      ciekawostka
      https://g4.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/3091000/3091541-657-438.jpg
      jak anglicy wyjdą z UE to funt chyba musi ostro oberwać
    • zwolennik_twardej_reki Japonce dolaaczyli do Kanadyjczykow 21.09.17, 21:58
      Kanada miesiac temu zameldowala, ze assets ich obywateli sa najwieksze w historii. Na leba niedlugo milion.
      Teraz Japonczycy dolaczaja, najbogatsi w historii.www.japantimes.co.jp/news/2017/09/20/business/economy-business/japan-household-assets-rise-fresh-record-june/#.WcQYgcaQwdU
      Zaloze sie ze kolejne nacje jut tuptaja nozkami, zeby sie dopisac do listy najbogatszych.
      Ciekawe jak tam Polska sobie radzi, ale mysle ze tez jestescie najbogatsi w historii, spoko.
      • samgienio Re: Japonce dolaaczyli do Kanadyjczykow 22.09.17, 21:40
        No to wełna urosła... i zbliża się nieuchronne mega-strzyżenie
Pełna wersja