przycinek.usa
09.09.17, 19:32
Czesto pojawiaja sie takie pytania o recesje. Caly czas panuja odmienne opinie dotyczace tego, co sie dzieje na rynku i w gospodarce. Faktycznie trudno jest byc zdecydowanym pesymista, kiedy widzi sie cos takiego:
fred.stlouisfed.org/series/LNU02000000
Powyzsze to jest po prostu poziom zatrudnienia, nieskorygowanym okresowo, opartym o tzw Household Survey - czyli po prostu ankieta gospodarstw domowych. Nie jakies dane pokazujace jakis procent niewiadomo czego i nie wiadomo w odniesieniu do czego. Zatrudnienie jest liczba. Konkretem. Tak jak poziom wplywow podatkowych - jest jednym z tych czynnikow, ktore precyzyjnie mowia co sie dzieje obecnie.
To jest moj ulubiony wskaznik. Household Survey bardzo trudno sfalszowac.
Wyniki z niego sa bardzo wiarygodne - i jesli wykres danych z tego linku wygnie sie w dol, to bedzie znaczylo, ze recesja sie zaczela. Nie bedzie watpliwosci. Ale jak to rozpoznac?
Bardzo prosto.
Trzeba czekac na dane za luty 2018.
Dane za luty - beda oczywiscie podane z opoznieniem, lecz pokaza nam precyzyjnie, czy gospodarka wlazla w okres recesyjno/depresyjny, czy tez nie.
Styczen jest typowym miesiecem, w ktorym na danych nieskorygowanych dochodzi do powaznych dolkow sezonowych i jesli w nastepnym miesiecu nie dochodzi do natychmiastowego wzrostu zatrudnienia, to swiadczy to o recesji. Mowiac inaczej, jesli w lutym zatrudnienie wzrosnie o mniej niz 200 tysiecy - to bedziemy mieli recesjie. Jesli natomiast zatrudnienie w lutym spadnie - to rynek wejdzie w bardzo silna i zdecydowana recesje, ktora prawdopodobnie zle sie skonczy. Mowiac inaczej - jesli w przyszlym roku w lutym bedzie bryndza = recesja. A jesli nie = wtedy mozliwe, ze mamy kolejny rok swietlanej przyszlosci gieldowej.
Jednak zadne procenty ani zadne dane o zatrudnieniu - nie daja nam jasnych wytycznych pozwalajacych na przewidzenie tego, co sie stanie. Mowiac inaczej - zatrudnienie i procenty pokazuja stan obecny, ktory wynika z rownowagi rynku w tym momencie.
A co sie stanie jutro, za tydzien lub za rok, to jest tak samo ciezkie do przewidzenia - jak przewidzenie falowania oceanu, w ktorym okresowo pojawiaja sie fale o wysokosci 30m i nikt nie wie dlaczego. Zaden procent ani zaden poziom jeszcze nigdy niekomu nie pomogl w przewidzeniu takiego zjawiska.
Czy bedzie recesja? BEDZIE. Na pewno. Teraz tylko pozostaje czekac cierpliwie na potwierdzenie i dopiero wtedy dzielac zdecydowanie. Na razie rynki pokazuja wielkie niezdecydowanie i brak rozsadku zarzadzajacych aktywami. Glupota rzadzi rynkiem.